Wielu osobom pokora kojarzy się z cnotą chrześcijańską, jednak nie jest to prawda. Pokora jest jedną z naturalnych cnót ludzi dobrej woli i akurat u osób religijnych występuje stosunkowo rzadko, o wiele rzadziej niż np. u ateistów.
Oświadczam więc, że z pokorą przyjmę wyrok Stowarzyszenia w mojej sprawie.
Ponieważ jestem od dawna aktywnym członkiem innego stowarzyszenia, doskonale rozumiem, że w każdym stowarzyszeniu jedną z najważniejszych wartości jest harmonia. Rozumiem też dobrze, że istnieje coś takiego, co można nazwać "duchem stowarzyszenia" i wiem, ile czasu potrzeba nowemu członkowi, żeby poczuć i zrozumieć tego ducha. Przyszłość pokaże, czy możliwa jest moja afiliacja w PSR. Jeżeli liderzy
PSR ocenią, że nie pasuję do
PSR, to nie będę robił z tego żadnej afery. Zapewniam też, że nie zmieni się moje poparcie dla PSR.
Jeżeli ktoś liczy na to, że gdyby z mojego nicka zniknął napis "należy do
PSR", to znajdzie moje posty na Oślej Ławce, to zapewniam Was, że nie będę naśladowcą tych, którzy obrażeni atakują PSR. Pokażę klasę ateisty. No bo w końcu najważniejszy jest przecież wizerunek ateizmu, niezależnie od tego, gdzie który ateista należy. Ateiści nie mogą występować przeciwko sobie - tym przecież różni się dobro od zła, że ludzie dobrzy współpracują, a źli walczą.
My, ateiści, pokażemy klasę, niezależnie od tego, czy jesteśmy w
PSR czy nie.
Aby rozładować atmosferę zacytuję zdanie Alcesta z "Mikołajka", które bardzo fajnie mogłoby skomentować moją sytuację w
PSR, gdybym był do Alcesta podobny. Zdanie to wykrzyczał Alcest do rodziców Kleofasa, u którego był na przyjęciu urodzinowym:
- Przyniosłem prezent i mam prawo zjeść podwieczorek, wcześniej mnie nie wyrzucicie!
Dodam też cytat ze Szwejka:
"Niech się duch wszelki wesoło śmieje
Albowiem Pan Bóg nas nie zapodzieje
A choćbyśmy się nawet zapodzieli
To i tak dobrze będziemy się mieli"
Starajmy się po prostu, żeby nasze dyskusje były jeszcze fajniejsze, życzliwsze i bardziej kulturalne, a przede wszystkim, bardziej racjonalne... i nie wracajmy do tematu mojego członkostwa w
PSR, dopóki sprawa się nie wyjaśni ostatecznie.