Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy istnieje w naszym kraju współczesna poezja ateistyczna?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
30-04-2011 20:40DEmonizer (4893 punktów)Czy istnieje w naszym kraju współczesna poezja ateistyczna?
Tak się zastanawiam, czy znacie może drodzy współforumowicze współczesnych poetów polskich o skierowanej twórczości na racjonalizm oparty na ateizmie?

Ja jakoś nie spotkałem, a mam chętkę na taką twórczość ...

Sam tworzę w ten sposób i szukam jakiegoś porównania (mnie do kogoś, siebie samego z otoczeniem literackim)...

Podaję tutaj dwa krótkie fragmenty z mojego "123 Refleksje?" :

"I

Ja - Człowiek
Refleksją przepełniony nad samym sobą
Refleksja ta mną
Oto moja jedyna religijność
Ja w sobie
I żadnych innych zewnętrznych potworków włochatych
Ja - Człowiek sentymentem siebie
W jakim celu miałbym oddzielać
Osobiste ja od osobistego ja?
W jakim celu chcę szukać swej zewnętrzności
By dojść wnioskowaniem i odczuciem do wewnętrzności?
Wszystko - projektor mózgowy
Wymiar odczuć tylko w pofałdowanej szarości
Nigdzie poza nią
Przestrzeń zewnętrza i przestrzeń sieci neuronalnej
Cóż wspólnego mają poza tym korytarzem
Że druga z pierwszej pochodzi
Jaki sens jest w ja przepisywanym poza ja
Przecież cały ten mój euforyczny spirytyzm
Mieści się w kilku decymetrach sześciennych czaszki
Och jej ... jak gołąbek wyfruwam z głowy ...
Nagle poza ciałem i w innym wymiarze
Poprzez góry i lasy ... oceany ... pustynie ...
Dżin w puszce po piwie więziony ... wreszcie wolny
Miłe ... słodkie ... ponętnie rozkoszne ...
Ale w kilku decymetrach sześciennych
Może i dobrze
Tutaj bezpieczny ... stabilny
Czasami jakby schizofrenią przepleciony
Samo dla siebie bla bla bla
By podtrzymywać na duchu ... ulatującym ...
Jeszcze nie jest tak ze mną źle
Jeszcze nie szpital ... jeszcze nie ...
Wszystko dobrze ... ej ty na górze
Ej ty ... ze mnie ... we mnie ... poza ...
Jeszcze nie jest tak ze mną źle
Ja - Człowiek
Unikający człowieczeństwa
Poznawania siebie w osobistym wszechświecie
Niewolnik własny i samoponiżenie
Unikać i pozostawać ... bo ...
Ja - Człowiek inny
Oto moja religijność
Uciekiniera
Smak i zapach strachu
Szara rzeczywistość ... brudna oczywistość
Coś należy odciąć ... coś odchwaścić
Coś ... by być sobą w sobie
Być wolnym
Niezależnym
Bezpiecznym
Dojrzałym
W końcu ...

II

Cała moja umysłu plątanina
Cała refleksja całunami okrywana
Szukać tylko odbitki chwalebnej
Niczym jest wśród szaleństw rozpadu
Wzrastającej entropii
Ktoś mnie widzi ... czyta ... podgląda ...
Walczy zajadle z zespołem zastanowień
Tak jakby to był poważny patogen
Entropia i dla niego kostuchą
Mijamy się ... upływamy ... odpływamy ...
I nic już nie zostaje ... po nas ...
Może jakaś drobinka ... pomyślalność ...
Ten był bardzo bezczelny
Zwracał paskudną uwagę na ... ten tego ...
Pasjonat ruchów erekcyjnych
Nurtów jakże wolnościowych
I paskudna hiena przeciw totalitaryzmom
Homo - hetero wszyscy mury burzyć
Swój chłop - obcy degenerat
Czarne nie jest trendem
Białe nadzwyczajnie szlachetne
Skośnookie co najmniej dziwne
Cóż o zielonym można mówić?
Tak - to prawda
Ludzie się różnią
Tak - to prawda
Ale czy coś w tym złego jest?
Podobno wszyscy muszą być identyczni
Taka jest święta prawda
Muchy o jeden krowi placek się biją
A przecież cała łąka zafajdana
Hej ty! Ta łąka jest moja
Jam jest jej władcą!
Jam jest jej stwórcą!
I jam waszym panem!
Hej wy! Albo ze mną ... albo martwi ...
Entropia ... tak ...
Czy nie można ...
Czy nie szkoda ...
Przecież wystarczy wszystkim ...
Życie takie jest krótkie
Zawsze emocjonalnie ubyłe
Zawsze w myślach wczoraj odległe
Agonia lęków o jutro
Gdzież ten spokój
Zwykły szczery uśmiech dzisiaj
Prosta myśl: miło być
Tu
Teraz
I do coraz bliższego kiedyś
Bez władców ... stwórców ... panów ...
Być
Zwyczajnie być
Z sobą
Wśród innych "

Tak jakby to jest autoreklama ...
Choć sam chciałbym tutaj widzieć takie właśnie reklamy innych na Racjonalista.pl.

Z szacunkiem do umysłu i rozbudowywania przestrzeni racjonalnej choćby maleńkimi cegiełkami ...

DEmonizer

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
Nie jestem profesjonalnym krytykiem, ani znawcą poezji, ale do mnie jakoś nie przemawia ta Gównoiada.
30-04-2011 21:04 
 Ocena 1 na 1
DEmonizer (4893 punktów)
>Nie jestem profesjonalnym krytykiem, ani znawcą poezji, ale do mnie jakoś nie przemawia ta Gównoiada.

Ok.
Ostro na sam początek ...
No niech i tak będzie.

Pozdrawiam
30-04-2011 21:12 
 Ocena 2 na 2
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Zasadniczy problem odbioru tej poezji jest taki, że napisał go niejaki "Demonizer", który wrzuca swoje teksty na swojego chomika i jeszcze pisze o tej twórczości jako o "projekcie pobocznym".

Zupełnie inna byłaby w odbiorze, gdyby "Demonizer" stworzył sobie fikcyjne ego, utworzył mu stronę na Wikipedii i pobawił się w pozycjonowanie stron uwiarygadniających istnienie tej fikcyjnej postaci, dajmy pewnego profesora, który słynie z kontrowersyjnych ateistycznych poglądów.

Do tego mógłby na forum jakiegoś uniwersytetu założyć kilka kont z bramek proxy i opisać profesora z punktu widzenia "studentów", wymyślić mu cechy charakteru i sposób prowadzenia zajęć...

Wtedy Demonizer mógłby wrzucić tu fragmenty poezji owego "ego" i zapytać co ludzie o tym sądzą. Kilkumiesięczne przygotowanie fortelu dałoby na pewno zupełnie inne rezultaty niż taka poczciwa konfesyjność.


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
DEmonizer (4893 punktów)
Czyli w sumie to temat idzie w plecy ...
Mój błąd, pierwszy i ostatni tego typu ...
Nie urażony takim obrotem spraw ...

Pozdrawiam
DEmonizer (4893 punktów)
>Zasadniczy problem odbioru tej poezji jest taki, że napisał go niejaki "Demonizer", który wrzuca swoje teksty na swojego chomika i jeszcze pisze o tej twórczości jako o "projekcie pobocznym".

A dlaczego miałbym tego nie robić? Zasady tworzą ludzie, czy może zasady tworzą ludzi?
Istnieją różne drogi i nie wszystkie są "poprawne politycznie".
Tutaj tak wyszło ...

"Projekt poboczny" jest częścią mojego, osobistego katalogu podziału pracy.
Czy musi być "najracjonalniejszą" z wszystkich "racjonalnych" nazw? Ot zwykła nazwa ...

Czasem warto mieć dystans nawet do racjonalności, bo następnym krokiem może być mówienie innym jak powinni myśleć, co by było przez kogoś pisane jako najlepsze ...

>Zupełnie inna byłaby w odbiorze, gdyby "Demonizer" stworzył sobie fikcyjne ego, utworzył mu stronę na Wikipedii i pobawił się w pozycjonowanie stron uwiarygadniających istnienie tej fikcyjnej postaci, dajmy pewnego profesora, który słynie z kontrowersyjnych ateistycznych poglądów.

Trasa wyszła, jaka wyszła, czasem bywają bardzo kręte szlaki ...
A czy tu konieczna jest "gra superskomplikowania"? Pokazania kogoś jakim to jest idiotą, bo zrobił coś, co pachnie niepoprawnością "według mnie"?
Co znaczy kontrowersyjny ateistyczny pogląd?
Jaki nie jest kontrowersyjny?
Wg jakich kryteriów dzielimy poglądy na ateistyczne kontrowersyjne i ateistyczne niekontrowersyjne?

>Do tego mógłby na forum jakiegoś uniwersytetu założyć kilka kont z bramek proxy i opisać profesora z punktu widzenia "studentów", wymyślić mu cechy charakteru i sposób prowadzenia zajęć...

Ciekawe ... nawet zabawnie ... i dość wyolbrzymione ...

>Wtedy Demonizer mógłby wrzucić tu fragmenty poezji owego "ego" i zapytać co ludzie o tym sądzą. Kilkumiesięczne przygotowanie fortelu dałoby na pewno zupełnie inne rezultaty niż taka poczciwa konfesyjność.

Demonizer chce tutaj dać coś od siebie oraz czegoś się dowiedzieć, coś poznać, bądź czegoś się nauczyć.
Demonizer niczego nie przygotowywał, zwyczajnie i naturalnie zrobił coś, co także ma swoją być może zawiłą przeszłość internetową.

Jednak ...

Pozdrawiam ("Pozdrawiam z uśmiechem" jest dla mnie symbolem szacunku do człowieka z którym rozmawiam, bez względu na jego poglądy, orientację, stan zdrowia, kolor skóry. To też może wydać się bezsensowne. )
01-05-2011 11:11 
 Ocena 1 na 1
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Chodziło mi tylko i wyłącznie o to, że większość ludzi ocenia dzieło względem autora. I taka niestety jest prawda. Tak jak Wajda nie może zrobić złego filmu, a Tusk nie może powiedzieć nic głupiego, nawet jeśli publicznie przyznaje, że zgadza się z Kaczyńskim, że "śląskość to zakamuflowana opcja niemiecka".

Abstrahując od polityki - jedyne o co mi chodziło to o zwrócenie na relację dzieło-autor. Ludzie zawsze oceniają utwory w kontekście tego, co wiedzą o autorze. Ja tego nie oceniam bo wybitnie nie znam się na tego typu poezji i nie mam porównania. Ostrzegam jedynie przed tym, że wyrażone w wątku opinie raczej nie będą konstruktywne.


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
DEmonizer (4893 punktów)
>Chodziło mi tylko i wyłącznie o to, że większość ludzi ocenia dzieło względem autora. I taka niestety jest prawda. Tak jak Wajda nie może zrobić złego filmu, a Tusk nie może powiedzieć nic głupiego, nawet jeśli publicznie przyznaje, że zgadza się z Kaczyńskim, że "śląskość to zakamuflowana opcja niemiecka".
>Abstrahując od polityki - jedyne o co mi chodziło to o zwrócenie na relację dzieło-autor. Ludzie zawsze oceniają utwory w kontekście tego, co wiedzą o autorze. Ja tego nie oceniam bo wybitnie nie znam się na tego typu poezji i nie mam porównania. Ostrzegam jedynie przed tym, że wyrażone w wątku opinie raczej nie będą konstruktywne.

Dzięki za wyjaśnienie. Teraz rozumiem twoją wypowiedź.
Mogę teraz rację przyznać.
Wyszło jak wyszło ...

Pozdrawiam
Ocykan (3528 punktów)
>Przecież cały ten mój euforyczny spirytyzm
>Mieści się w kilku decymetrach sześciennych czaszki

No to masz łeb jak baniak. Przeciętna pojemność czaszki współczesnego mężczyzny z gatunku homo sapiens wynosi bowiem zaledwie 1,4 dcm 3 www.zdrowi(*)c.phtml?start=4840&slowo=&nr=0 Nic dziwnego, że masz tam dosyć miejsca na zgodną koegzystencję euforycznego spirytyzmu z ateizmem i racjonalizmem.
DEmonizer (4893 punktów)
Tu ci rację przyznaję względem objętości czaszki ...
Poprawię ...

Mi chodzi o określenie miejsca odczuć ludzkich, są one w umyśle zamknięte ... Jest tu też miejsce na rywalizację różnych odczuć względem rzeczywistości ...

Spirytyzm? Raczej nie ... bliżej tu do umysłu w stanie wychodzenia z tego spirytyzmu ...

Tekst jest zabawą z refleksjami, po części stąd też w tytule znak zapytania ...

Pozdrawiam
-jad- (18783 punktów)
>racjonalizm oparty na ateizmie?

Nijak nie pasuje mi ta kolejność.

Co do reszty, według mnie, prawdziwa sztuka opiera się na emocjach a nie na światopoglądzie.


Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
30-04-2011 22:54 
 Ocena 1 na 1
DEmonizer (4893 punktów)
>>racjonalizm oparty na ateizmie?
>Nijak nie pasuje mi ta kolejność.

W sumie to było nieprzemyślane z mojej strony.

>Co do reszty, według mnie, prawdziwa sztuka opiera się na emocjach a nie na światopoglądzie.

Jedno z drugim się przeplata.
Ten wątek jedno pokazuje, otwartość ludzi na literaturę mniej popularną. Poznaję w ten sposób osoby ze strony tej otwartości.
Krytyka mnie nie przeraża ...
ani pokazywanie przez kogoś moich błędów ...
Przynajmniej mam szansę je naprawić ... co najmniej dla siebie ...

Dla mnie osobiście jest różnica między stwierdzeniami: "to mi się nie podoba", a "to jest gówno" ...
Ja bym "gówna" nie użył ...

Pozdrawiam
30-04-2011 23:34 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Krytyka mnie nie przeraża ...

Chwali się.

>Dla mnie osobiście jest różnica między stwierdzeniami: "to mi się nie podoba", a "to jest gówno" ...

Nie twierdzę, że to jest gówno tylko, że to do mnie nie trafia. Sztuka, która mnie ujmuje to taka, której pozwalam pobrzdąkiwać na moich emocjach usypiając na ten czas rozum.
Racjonalizm jest dla mnie natomiast chłodną kalkulacją, opanowaniem i miejsca na żadną sztukę tu nie znajduję.

>Pozdrawiam

Wzajemnie.

Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
30-04-2011 23:50 
 Ocena 1 na 1
DEmonizer (4893 punktów)

>Nie twierdzę, że to jest gówno tylko, że to do mnie nie trafia.

Tu nie o Tobie, a o tego typu określaniu. Jeśli nie trafia, ok.

>Sztuka, która mnie ujmuje to taka, której pozwalam pobrzdąkiwać na moich emocjach usypiając na ten czas rozum.
>Racjonalizm jest dla mnie natomiast chłodną kalkulacją i opanowaniem i miejsca na żadną sztukę tu nie znajduję.

Kwestia osobistych definicji.

U mnie, zależy co i kiedy. Zależy od tego, jaki cel chcesz osiągnąć. O czym piszesz, jak piszesz, jakie emocje chcesz wyrazić ... Ja tu barier nie widzę i staram się unikać "upięknionych" tworów ... bo w tym tkwi zabawa ... dla mnie ... ewentualnie dla innych ...

Ja np. na forum i w życiu używam twardego racjonalizmu.
W własnej twórczości już niekoniecznie, tu staram się być elastyczny, tworzyć hybrydy w różnych proporcjach, szukać nowych rozwiązań, ocierać się o granice zrozumienia i norm (po części przez to wymuszać grzebanie w treści utworów i innej literaturze).
Sztuka, to ryzyko ...
Nie musi się podobać, ale wyzwanie jest podjęte, a może i kiedyś jakąś wartość będzie miało ... a może i nie ...

Różni ludzie mają różne oczekiwania ...
Ja próbuję szukać pustej przestrzeni w literaturze i ją zapełniać ...
To taka moja trochę anarchistyczna natura, której w pisaniu daję upust ...

Pozdrawiam
01-05-2011 00:54 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>>Racjonalizm jest dla mnie natomiast chłodną kalkulacją i opanowaniem i miejsca na żadną sztukę tu nie znajduję.
>Kwestia osobistych definicji.

Po pewnym namyśle, przyznaję Ci rację. Sztuka niekoniecznie musi być oderwana od rozumu.

Pozdrawiam.


Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
DEmonizer (4893 punktów)

> racjonalizm oparty na ateizmie?

Tu przeze mnie strzelona durnota, aż sobie to muszę zapamiętać.

"Racjonalizm oparty na ateizmie" zamienić na racjonalizm.

Pozdrawiam
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)

Krew i gówno się ze sobą miesza
Taka własnie jest
Natura człowiecza
Żyzna w ciosy potwierdzenia 
Z dnia na dzień 
Wartości trwania,
I Sensu Istnienia

Wszystko jest procesem
Myślimy, mylimy...
My! Liny trzymające...
My! Cumy...
Nasz strach 
czepiajacy się pachołków na nabrzeżach religii
Wiążemy.
Niczym statek,  
Przed Ostatecznym rejsem, końcem nieuchronnym
Wyładowany samotnością
           ... po brzegi
DEmonizer (4893 punktów)
Interesujące ...

Pozdrawiam
DEmonizer (4893 punktów)
W mojej twórczości widzę całkiem jasne światło w długim tunelu, gdyż zaczyna się dziać to, co sobie założyłem.
Poznałem wiele osób zainteresowanych poezją (choć raczej ja bym siebie poezją nie szufladkował, bliżej tu do poetyzowania treści), którym się twórczo podobam, dla których moja myśl jest interesująca, ważna, których także zainteresowałem podejściem racjonalistycznym.
Zależy mi na tym, aby racjonalizm w tym kraju budował się oddolnie, w ludzkich umysłach, poprzez różne formy przekazu. Ja moją cegiełkę układam w ten sposób, inni robią to inaczej i jest to świetne.
Chciałbym mieć choćby minimalny wpływ na zmianę rzeczywistości w tym kraju, poprzez zmienianie świadomości o rzeczywistości wśród ludzi, choćby kilku osób.
Teraz poprzez coś jakby poezję, ale i przyjdzie czas na prozę.
Bardzo cieszy mnie to, że jest dość dużo "ściągnięć" jak na taki krótki okres czasu, więc mamy jakieś zainteresowanie.
Zaszczytem dla mnie jest, jeśli uda mi się zainteresować kogoś Oświeceniem i myślicielami z nim związanymi, a także jeśli "wyrwę" kogoś z zabobonu.
Ja nie umiem siedzieć na tyłku bez aktywności ...
Poza tym także będę miał własny materiał do rozmowy z moim dzieckiem ...

Faktem jest, jak ujął to Arystyp z Cyreny, że pomotałem temat na tym forum, ale przeszłości już się nie zmieni ...
Wyszło jak wyszło, lecz i tak z mojej aktywności tego typu nie zrezygnuję ...

Pozdrawiam
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Nie znam.
Ale poeci piszą różnie.
Nawet Mickiewicz raz wadził się z Bogiem w "Wielkiej Improwizacji", a innym razem pisał:
"Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! 2 Ty, co gród zamkowy
Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem
(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
10 Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę"


Wszystko ma swój początek i koniec.
DEmonizer (4893 punktów)

>Ale poeci piszą różnie.

No tak i często kontrowersyjnie ...
Ja osobiście lubię intelektualną kontrowersję, to nakręca umysł ...
Człowiek idący pod prąd musi wkładać więcej wysiłku ... i na tym zyskuje ...

Jeden z ciekawszych:
Julian Tuwim - Całujcie mnie wszyscy w dupę!

>Nawet Mickiewicz raz wadził się z Bogiem w "Wielkiej Improwizacji", a innym razem pisał:
>"Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy
>I w Ostrej świecisz Bramie! 2 Ty, co gród zamkowy
>Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
>Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem
>(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
>10 Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę"

Eh ta romantyczność ...

Pozdrawiam
DEmonizer (4893 punktów)
Temat się nie wstrzelił, więc naturalnie zdechł ...

Takie życie ...

Pozdrawiam
15-05-2011 00:35 
 Ocena 1 na 1
liebes (612 punktów)
>Temat się nie wstrzelił, więc naturalnie zdechł ...
>Takie życie ...
>Pozdrawiam

To ja poddam resuscytacji

Gorąco zachęcam do lektury poezji Rafała Wojaczka - www.wojaczek.art.pl
Poeta bardzo "fizjologiczny" i jak na owe czasy dość kontrowersyjny. Wszak poeta przeklęty. Niesamowicie też płodny, napisał ogromną ilość bardzo dobrych wierszy; samobójstwo popełnił w wieku 26 lat. To tak - pokrótce

Pies: Człowiek daje mi jeść, wyprowadza mnie, dba o mnie, czesze.... on jest chyba bogiem!
Kot: Człowiek daje mi jeść, sprząta moją kuwetę, dba o mnie, czesze... ja chyba jestem bogiem!
DEMONICON (4893 punktów)

>Gorąco zachęcam do lektury poezji Rafała Wojaczka - www.wojaczek.art.pl
>Poeta bardzo "fizjologiczny" i jak na owe czasy dość kontrowersyjny. Wszak poeta przeklęty. Niesamowicie też płodny, napisał ogromną ilość bardzo dobrych wierszy; samobójstwo popełnił w wieku 26 lat. To tak - pokrótce

Dzięki za namiar. Jest to naprawdę świetne ...

Pozdrawiam
neti neti (30 punktów)
Tragedia.
DEMONICON (4893 punktów)
>Tragedia.

Może by tak coś więcej napisać kolega mógł?

Pozdrawiam
Profesor_wykładowca (317 punktów)
(zablokowany)
I jeszcze taki wiersz proszę Pana:
D. A. F. de Sade (fragment)

"Prawda"

Czymże jest ta chimera, bezsilna, jałowa,
Boskość, której iluzją ciągle mącą w głowach
Prostaczkom religijnych zastępy szubrawców?
Czyż i ja miałbym stać się jednym z jej wyznawców?
Och! Nie, nigdy, przysięgam i słowem zaręczam,
Nigdy dziwaczne bóstwo, co tylko odstręcza,
To dziecię obłędu, godne ośmieszenia,
Nie wywrze na mym sercu żadnego wrażenia.
Przy cnotach Epikura pozostanę - dumny,
By mogli ateistą złożyć mnie do trumny,
Boga zaś potwornego, którym chcą zatrważać,
Uznam po to jedynie, by móc go znieważać.
O tak, próżna ułudo, wstrętnaś mi śmiertelnie,
By cię o tym przekonać, zapewniam solennie,
Iż chciałbym cię ożywić choć na okamgnienie,
By bluźniąc przeciw tobie, koić swe pragnienie.
Czymże jest więc naprawdę ta zjawa potworna,
Bóg - niedojda i dureń, istota upiorna,
Której myśl nie pojmuje ni oko nie widzi,
Której głupiec się boi, mędrzec zaś z niej szydzi,
Której w zmysłach odbicia nikt nigdy nie miewał,
Której kult tak okrutny od wieków rozlewał
Więcej krwi niźli wojna lubo ręka kata
Mogły z ran nam utoczyć od początku świata? (1)
Możecie sobie badać przymioty szubrawcy,
Studiować w nieskończoność atrybuty zbawcy,
Lecz oko filozofa nic w nim nie dostrzeże
Poza zlepkiem sprzeczności opartych na wierze,
Byt, który się rozpada, gdy go rozważamy,
Który lżymy z rozkoszą, od czci odsądzamy,
Stworzony przez niepokój, z nadziei zrodzony, (2)
Dla umysłu niejasny, z rozsądkiem skłócony,
Który staje się w rękach twórcy swej wielkości
Narzędziem upojenia, strachu lub radości,
Którego zręczny oszust, gwoli swych ambicji,
Wciąż ogłasza strażnikiem człowieczej kondycji
Mówiąc, że jest złośliwy, a nawet niszczący,
To znów pełen dobroci i troski kojący,
Przebierając go ciągle, podług swych poglądów,
W podły strój własnych pragnień, gustów i przesądów:
Ręka, która raz skarci, to znowu wybaczy.
Oto głupie bożyszcze, co nim ksiądz nas raczy."
Rigoletto (3891 punktów)
Nobla Ci nie wróżę.
30-05-2011 15:11 
 Ocena 2 na 2
DEMONICON (4893 punktów)
>Nobla Ci nie wróżę.

A czy musi być?
Dobrze się bawię, może mi się uda wkręcić jakąś grupę osób do tej zabawy.
To jak z komponowaniem muzyki, może trafisz, a może i nie ...
Dystans do siebie z jednoczesną radością robienia czegoś.

Ja nie patrzę na przyszłość jako "na pewno", tylko jako "może" ...
Mogę osiągnąć, to lub tamto, ale nie jest to pewność ...

A przynajmniej istnieje szansa, że zostawiona myśl po sobie przetrwa, jeżeli myśl nie zostanie zapisana, to żadnej szansy nie ma.

Ja staram się przełamywać granice, czy trafię pod gusta ludzi, czy nie, cóż - jak wyjdzie, ale przynajmniej coś robię, mam jakieś wyobrażenie, każda zabawa ma doklejone do siebie ryzyko.

Więc ... Nobel ...
Czy o to chodzi? Czy nie jestem w stanie żyć bez pochwał i uznania?
W jaki sposób możemy budować świecką przestrzeń, może natłokiem albumów o JPII oraz romantycznych książeczek o objawieniach siostry Faustyny? Ja szukam czegoś innego, tego także, co mnie zachwycić może, nawet kontrowersyjnie. Nie jestem geniuszem, a przynajmniej nie czuję się takim, piszę tak, aby zadowolić własne oczekiwania, a co na to otoczenie, to kwestia już otoczenia.
Więc ... Nobel ...
Zacznijmy od radości, zadowolenia z tego, co się robi ...
Życie jest jedno, nie musi być gówniane, a innych nie będzie ...
Nobel to nie cel, mój nie ...
Wolność umysłu, ryzyko intelektualne, próby wymykania się schematom.

Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365