Racjonalista - Strona głównaDo treści
Terlikowski zaatakowany!!!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
22-01-2014 16:57vifix (2315 punktów)Terlikowski zaatakowany!!!
Ocena 3 na 3
Terlikowski doczekał się solidnego opier...
pytanienas(*)-publicysta-tomasz-terlikowski

Chodzi o słynne nagranie, na którym Pan Tomasz pali karty tarota, które, w jego ocenie, są narzędziem szatana.
Jak myślicie, czy Pan Tomasz pozbiera się po linczu?
Swoją drogą ciekawe co czują osoby wierzące w karty Tarota. Czy Pan Tomasz liczył się z ich uczuciami tak jak Nergal z uczuciami katolików?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
jak wczoraj napisałem co nieco o Terlikowskim, to moderator usunął moją wypowiedź. Na temat tego Pana jednak nie sposób się wypowiadać, dopada mnie BRAK SŁÓW, by opisać to co o nim myślę, bowiem w słowniku ludzi kulturalnych takie słowa nie istnieją.

Mod:
§38
22-01-2014 19:23
 Ocena 11 na 11
RadRado (1047 punktów)
Dziękuję za zamieszczenie, bawiłem się lepiej jak przy niejednym kabarecie.
Dzięki temu mam już wyobrażenie jak mógłby wyglądać pewien film, gdyby kręcono go u nas. Pewnie tak wyglądałby jego trailer.

Ale tak poważniej, mamy tu przykład katolickiej hipokryzji jak na dłoni.
Kiedy ktoś inny - Nergal niszczył Biblię, Terlikowski się niesamowicie burzył.
Teraz, kiedy sam niszczy coś, w co wierzą inni uważa, że jest wszystko OK.
18-02-2014 18:27 
 Ocena 3 na 3
Robson696 (379 punktów)
>Kiedy ktoś inny - Nergal niszczył Biblię, Terlikowski się niesamowicie burzył.
>Teraz, kiedy sam niszczy coś, w co wierzą inni uważa, że jest wszystko OK.

Czysta hipokryzja. Dodam jeszcze, że po zniszczeniu biblii, Terlik zaproponował Nergalowi podarcie koranu w ogóle nie rozumiejąc przesłania Darskiego i bardzo się przy tym podniecając możliwie tragiczną w skutkach konsekwencją tego czynu, jakby podziwiał muzułmanów za ich ataki na innch i postawę fanatyczną w ogóle. Zasmucił go fakt, że katolicy się tak zazwyczaj nie zachowują. Wydaje mi się, że porąbanie tych kart to bardzo prymitywna forma odreagowania tego co zrobił Nergal. Dlaczego padło na wróżbitów? Nie wiadomo. Któż z nas może wiedzieć co siedzi w jego chorej głowie. A teraz zapowiedział, że jak usłyszy wezwanie muezina, bo gdzieś tam koło jego domu ma powstać meczet, to tego nie zniesie. Teraz to muzułmanie be...
www.fronda(*)mowie-stanowcze-nie,37653.html

Swoją drogą dziwię się dlaczego nikt jeszcze nie podłożył tam świńskiego łba... Trochę dziwna postawa okolicznej ludności. A jak panu Terlikowi coś przeszkadza, to niech lepiej do masarni po świnię zasuwa W końcu przyda się pan na coś i zrobi coś mądrego dla odmiany. Ehhh
Selanos (12869 punktów)
Terlikowski vs. wróżbita.

Nie wiem jak Wy, ale jak ja pierwszy raz to zobaczyłem, to ze śmiechu prawie że spadłem ze stołka. Można powiedzieć, że absurd goni absurd.
mrSpock (2845 punktów)
Jaki opier? Zwykła pyskówka, jak i jeden tak i drugi z urojeniami...
Czym tu się podniecać?
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
oglądam właśnie filmik, podchodzi do mnie mój sześciolatek i pyta dlaczego ten Pan rąbie siekierą książkę i ją pali, odpowiadam że to prawicowy idiota i nazywa się Terlikowski, a dziecko do mnie czy może mówić na niego głupek, odpowiadam możesz synu!!!
Barbiel (1106 punktów)
>Terlikowski doczekał się solidnego opier...
Jakiego opier...?
Nawet go nie nie dopuścił do głosu. Prowadzący się nie wysilili.
maciejo (3492 punktów)
Szkoda, że pan wróżbit biblii nie zniszczył. Czekałem na to szczerze mówiąc. Karty są obiektem istotnym dla odprawiania pewnego obrządku - identycznie jak święta książka. Logiczne wytłumaczenie równocenności obu przedmiotów z punktu widzenia wyznawanych światopoglądów, a następnie podpalenie biblii byłoby idealną ripostą.
Jacholek (5699 punktów)
Wygląda to i brzmi groteskowo jak w kiepskim teatrzyku satyrycznym. Można by się z tego pośmiać gdyby nie świadomość tego że jeszcze kilka wieków temu Pan Terlikowski siekał by siekierą nie karty lecz swojego adwersarza by go następnie spalić w ogniu wieczystym. Taka sama mentalność tylko całe szczęście czasy już nie te.
God Is An Astronaut (2 punktów)
Powyższy materiał filmowy przypomina mi dlaczego nie oglądam telewizji. Poziom dyskusji niższy niż rozmowa dwóch podpitych meneli. Pan wróżbita Maciej ewidentnie nie jest zdolny do podjęcia z kimkolwiek, jakiejkolwiek dyskusji a na wszelkie próby nie zgodzenia się z nim zarzuca agresję, nienawiść i próbę narzucenia mu swoich poglądów... Obiektywnie trzeba przyznać, że Terlikowski zachowywał się relatywnie kulturalnie i na poziomie.

Jak już ktoś wcześniej wspomniał, niezmiernie ciekawi mnie reakcja Terlikowskiego na porąbanie toporem Biblii lub krzyża Według jego wypowiedzi w tym programie nie byłaby to żadna oznaka agresji ani braku szacunku do ludzi wyznających pewne poglądy, a jedynie wyrażenie swojego przekonania o ich szkodliwości. Więc może ktoś sprawdzi jak bardzo konsekwentny w swoich poglądach jest Terlikowski
Ksysio (19 punktów)
W geście pojednania spalę coś, może np. Kotarbińskiego?
Frank Holman (5897 punktów)
>Terlikowski doczekał się solidnego opier...
>pytanienas(*)-publicysta-tomasz-terlikowski
>Chodzi o słynne nagranie, na którym Pan Tomasz pali karty tarota, które, w jego ocenie, są
>narzędziem szatana.
>Jak myślicie, czy Pan Tomasz pozbiera się po linczu?
>Swoją drogą ciekawe co czują osoby wierzące w karty Tarota. Czy Pan Tomasz liczył się z ich
>uczuciami tak jak Nergal z uczuciami katolików?

Tu jest inna wersja tego:
www.youtub(*)layer_detailpage&v=JkHc8ey8egA
Pan Wróżbita kontra Ksiądz
Z całym szacunkiem do wypowiadających się, ale owszem kabaret obustronny, ale Ksiądz wypada wyżej niż "nowocześni wariaci" - prezentuje jakiś poziom przemyśleń społecznych, a nawet wiedzy naukowej. W pewnym momencie musiał wręcz tłumaczyć Wariatowi podstawy astronomii.
Nowożytni Wariaci nie mają nic do powiedzenia poza wolnościowymi sloganami, a przecież swoim happeningiem p. Tomasz Terlikowski nikomu wolności nie odbiera, po prostu wyraża swoje stanowisko. Różnica tylko taka, że Terlikowski mówi, że "tarot to zło" a wyjątkowo mądry ksiądz, że to po prostu dawno skompromitowana bzdura.
Dla mnie to co robi Terlikowski w wyrażaniu opinii, że wróżby, horoskopy i inne głupoty, są "be" jest jak najbardziej pozytywne. Jego powód atakowania głupoty mnie nie interesuje.
Nie interesuje mnie też co czuje osoba wierząca w tarota. Nie ma ona szans wygrać z Terlikowskim w sądzie, albowiem niczego na temat swojej idiotycznej wiary nie udowodni, poza tym, że jest idiotyczna. Tarocizm nie jest także zarejestrowaną religią w Polsce, a talia kart tarota nie jest przedmiotem kultu, więc zagadnienia tzw. obrazy uczuć nie mają znaczenia.

PS. Cytat:
Pan wróżbita Maciej ewidentnie nie jest zdolny do podjęcia z kimkolwiek, jakiejkolwiek dyskusji a na wszelkie próby nie zgodzenia się z nim zarzuca agresję, nienawiść i próbę narzucenia mu swoich poglądów... Obiektywnie trzeba przyznać, że Terlikowski zachowywał się relatywnie kulturalnie i na poziomie.
To jest kwintesencja faktów. Ja dawno mówiłem, że źle jest oceniany p. Terlikowski. To jest facet, który ma taką a nie inną pracę, którą musi zarabiać na utrzymanie swojej licznej rodziny. Dawniej, aby się przebić, był dość oszołomski, kontrowersyjny, skrajny. Teraz się bardo zmienił, stonował, uspokoił, nawet zracjonalizował; jednocześnie - jeśli pamiętacie - np. w sprawie pedofilii w kościele miał konkretne ludzkie poglądy, przeciw hierarchom KrK, usiłującym to usprawiedliwiać. Wyjaśnieniem, są dwie rzeczy - teraz p. Tomasz już ma swoją pozycję i nie musi się przebijać, ale po drugie najważniejsze - zmieniła się akceptacja dla zachowań katolików i oczekiwania wobec nich, a jak mówiłem p. Terlikowskiemu zależy na pracy, żeby mieć za co wyżywić rodzinę; teraz od katolików w mediach coraz powszechniej oczekuje się właśnie realnego pokazywania tego co w ludziach pozytywne: stonowania, mądrości, szacunku dla innych, myślenia o tym co dobre dla ludzi i społeczności nie dla Kościoła, itd.
22-01-2014 23:37 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Nowożytni Wariaci nie mają nic do powiedzenia poza wolnościowymi sloganami, a przecież swoim happeningiem p. Tomasz Terlikowski nikomu wolności nie odbiera, po prostu wyraża swoje stanowisko.

Zgadza się. Problem w tym, że Pan Tomasz gdyby mógł to chętnie utrzymałby zapis o zakazie obrażania uczuć religijnych, jednocześnie sam obraża uczucia innych.
23-01-2014 00:04 
 Ocena 1 na 1
Frank Holman (5897 punktów)
>>Nowożytni Wariaci nie mają nic do powiedzenia poza wolnościowymi sloganami, a przecież swoim happeningiem p. Tomasz Terlikowski nikomu wolności nie odbiera, po prostu wyraża swoje stanowisko.
>Zgadza się. Problem w tym, że Pan Tomasz gdyby mógł to chętnie utrzymałby zapis o zakazie obrażania uczuć religijnych, jednocześnie sam obraża uczucia innych.
>
Nie mogę się zgodzić z takim sposobem rozumowania.
Nie ma w Polsce przestępstwa "obrazy uczuć (religijnych)", jest natomiast przestępstwo "sprofanowania świętego przedmiotu lub świętego miejsca", penalizowane pod warunkiem pokrzywdzonego, który poczuje się urażonym. A z idei państwo penalizuje takie czyny, aby zapobiec u źródła, wojnom religijnym.
Co w sumie brakuje, aby utrzymać w ryzach państwa prawa taki czyn penalizowany?, jasnej listy przedmiotów i miejsc świętych? definicji "profanacji"?.
23-01-2014 01:26 
 Ocena 1 na 1
chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
Otóż to nie jest przestępstwo wnioskowe,a ścigane z urzędu. Jedyną przesłanką jest publiczny charakter znieważenia.
23-01-2014 07:27 
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)
>Otóż to nie jest przestępstwo wnioskowe,a ścigane z urzędu. Jedyną przesłanką jest publiczny charakter znieważenia.
Właśnie mi się tak nasunęło spostrzeżenie: gwałt jest ścigany na wniosek osoby pokrzywdzonej. Nawet jak policja skądinąd poweźmie informację o przestępstwie, nic nie może zrobić, póki pokrzywdzona/y sam/a nie powiadomi. A bzdetne uczucia są bronione z oskarżenia publicznego. Jaja trochę.
23-01-2014 10:38 
 Ocena 2 na 2
chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
Od końca stycznia 2014 r.zgwałcenie będzie przestępstwem ściganym z urzędu.Od 27.
23-01-2014 11:39 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>Od końca stycznia 2014 r.zgwałcenie będzie przestępstwem ściganym z urzędu.Od 27.

Nareszcie.
06-02-2014 08:14 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>Od końca stycznia 2014 r.zgwałcenie będzie przestępstwem ściganym z urzędu.Od 27.
> Nareszcie.
A może to tylko wstęp do ścigania z urzędu samogwałtu?
23-01-2014 10:43 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Nie mogę się zgodzić z takim sposobem rozumowania.
>Nie ma w Polsce przestępstwa "obrazy uczuć (religijnych)", jest natomiast przestępstwo "sprofanowania świętego przedmiotu lub świętego miejsca", penalizowane pod warunkiem pokrzywdzonego, który poczuje się urażonym. A z idei państwo penalizuje takie czyny, aby zapobiec u źródła, wojnom religijnym.

Nie wiem, z czym nie możesz się zgodzić ponieważ sens Twoje wypowiedzi jest taki jak mój. Faktem jest, że można kogoś oskarżyć o obrazę uczuć co jest absurdem świadczącym na niekorzyść państwa świeckiego.
Dodatkowo jeżeli doszukujesz się w tym jakiejś idei to trudno mi to w ogóle w jakiś sposób skomentować. Ja już dawno zauważyłem, że wszelkie ideę są jedynie uzasadnieniem dla interesów.
23-01-2014 02:15 
 Ocena 3 na 3
ffar (8 punktów)
Pozwolę nie zgodzić się z tobą w kwestii czcigodnego Terlikowskiego. Otóż, rzeczywiście ten wróżbita, który de fakto sławę zaliczył dzięki swoim głupkowatym akcją w TV, nie potrafił podjąć dyskusji i reagował jak wszyscy widzieli. Terlikowski miał po prostu większe doświadczenia w takich rozmowach jak widać.

Nie zmienia to jednak faktu, że znowuż Terlikowski używa tego żenującego i karygodnego szantażu emocjonalnego, który powinien być karny, a mianowicie straszył piekłem. Dwa czy trzy razy to powtórzył. Jego myśl to "Idź z nami, albo idź do ognia wiecznego" - ewidentna próba narzucenia własnych poglądów.
Zatem to Terlikowski wykazał się brakiem szacunku dla tego w co inni mogą wierzyć, a jednocześnie sam wierzy w gadające węże. Nie ma w tym człowieku za grosz szacunku dla innych.

Co do księdza z programu TAK czy NIE, również zgadzam się, że pokazał większą klasę w rozmowie niż ten facet wróżbita, ale znowuż... Wypowiedział się o jakobym samobójstwie dziewczyny, która przeczytała horoskop i to miało być na NIE dla wróżbiarstwa. Tego typu argumentacja jest żenująca jeżeli wygłasza ją osoba, która należy do instytucji KK, która ma na swoim koncie nie jedną potworną zbrodnie, jak ukrywanie pedofili, święte wojny a tylko wyłącznie przez dogmatyczne wierzenia, stała się nie jedna tragedia.

Nie zamierzam tu dyskutować o "prawdziwości" tarota czy Religi bo dla mnie to jedna wielka głupota. Jestem zwolennikiem tego aby każdy w sobie znalazł siłę, ale wiem, że to nie zawsze jest łatwe. Niektórym po prostu potrzeba czegoś innego na początek. Cenię sobie mimo wszystko efekt placebo a jak się okazuje to miłe słowa, potrafią zmienić wiele. I taki Tarot, który nikomu nie każe w niego wierzyć, może komuś zmienić życie na lepsze poprzez pozytywne słowa, w przeciwieństwie do takich jak Terlikowski i jego religia, która każe w siebie wierzyć, bo jeżeli nie to... piekło.
23-01-2014 05:32 
 Ocena 4 na 4
Frank Holman (5897 punktów)
Przykro mi ale mimo wszystko uważam, że "po całości" nie masz racji.
1. Każdy z tych Panów (pp. Tomasz, Maciej) wypowiadał się wyłącznie w swoim imieniu; nie był niczyim przedstawicielem
2. Skoro obaj wierzą w rzeczy nieudowodnione (nazywane przez nas bzdurami), uczciwe racjonalne porównanie wymaga odniesienia się wyłącznie do klasy, poziomu, stylu, itd. Pan Wróżbita Marek "klasą i poziomem" znacznie w dół odbiega.
3. Pan Tomasz Terlikowski nie używa żadnego szantażu emocjonalnego, wyjaśnił tylko na pytania osoby, która poczuła się obrażona, przez jego film, dlaczego zrobił swój happening, podczas którego rąbał i palił karty bez słowa (swoją drogą spokojny dobry teatr).

PS. Jeśli chodzi o przykład dany przez księdza, zaznaczył, iż dziewczyna miała depresje, a przykład był kontrargumentem, iż wymyślanie wróżb, horoskopów, to same pozytywy, chociaż nie wie się kto i w jakim stanie tego po drugiej stronie słucha/czyta (zwłaszcza, że tam nie chodziło o "miłe słowa" tylko, że ten horoskop był negatywny). Z całym szacunkiem, ale "szantaż emocjonalny" jest o wiele mniejszym złem, niż pisanie negatywnych wymysłów (kłamstw) pod pozorem posiadania prawdy o przyszłości. w przypadku "szantażu" człowiek ma "wybór", co zrobić aby było w przyszłości dobrze, w przypadku przekonania go do "zlej" wróżby, może się co najwyżej zabić.
23-01-2014 12:39 
 Ocena 3 na 3
ffar (8 punktów)
No mi przykro właśnie gdyż to niestety w tej sprawie akurat ty nie masz racji.
Po pierwsze Terlikowski jest hipokrytą. Nergal jak zniszczył biblię to atakował jak nawiedzony i odnosił się do obrazy uczuć religijnych(wiary) jego i innych. Tutaj robi dokładnie to samo co Nergal.

Punkt 1:
Można się zgodzić, można polemizować. Dla mnie Terlikowski jest reprezentantem kościoła KK.

Punkt 2:
No akurat ja głębiej się temu przyglądam. I jeżeli tak tylko podchodzisz do tematu, to zgodzę się z tobą, że Terlikowski lepiej wypada w dyskusji. Natomiast idąc głębiej to przez takich jak właśnie Terlikowski dochodzi do podziału społeczeństwa.

Punkt 3:
Owszem używa. "Idź z nami albo pójdziesz do piekła". To jest nic innego jak szantaż i narzucanie swoich poglądów. Zmuszanie ludzi do swoich przekonań poprzez groźbę. I nie ważne czy ja w to wierzę czy nie wierzę. Są osoby tam o dużym stopniu wrażliwości i podatności na sugestie. I takie odzywki ich dotykają i wywołują lęk.

Nie zgadzam się, że wróży i horoskopy to same pozytywy dla czlowieka. Nie ma jednak czegoś co jest w 100% pozytywne, bo zawsze jest jakaś jednostka, której coś się nie spodoba. Ktoś z depresją nie do końca podchodzi do spraw jak należy i nie tyczy się to tylko horoskopów ale i wszystkiego co nas otacza. Idąc tym tokiem rozumowania należy też obwiniać producentów reklam którzy mówią np. "idź kup to, a wszystkie kobiety będą za tobą szalały". Chłopak kupi i nic. Popełnia samobójstwo... W ten sposób można by wszystko obalić...

"Z całym szacunkiem, ale "szantaż emocjonalny" jest o wiele mniejszym złem, niż pisanie negatywnych wymysłów (kłamstw) pod pozorem posiadania prawdy o przyszłości. w przypadku "szantażu" człowiek ma "wybór", co zrobić aby było w przyszłości dobrze, w przypadku przekonania go do "zlej" wróżby, może się co najwyżej zabić."

Bzdura. Przeczytaj co napisałeś jeszcze raz, "niż pisanie negatywnych wymysłów (kłamstw) pod pozorem posiadania prawdy o przyszłości." To doskonale odnosi się do religii i piekła. Czyż ona nie mówi, że po śmierci(przyszłość) pójdziesz tam i tam jak nie zrobisz tego a tego? Ponad to zależy jaki szantaż. Akurat ten Terlikowskiego przekracza wszystkie możliwe granice przyzwoitości i moralności. Zastanów się na chwilę jak przedstawiona jest wizja piekła przez KK. Jest to miejsce, które przeraża wielu ludzi gdyby istniało naprawdę(wielu ma wątpliwości - bo przecież "udowodnić nie istnienia się nie da") i przez to są osoby, które na siłę próbują wierzyć by tam nie trafić. To, że racjonalna strona naszego JA podpowiada, że to bzdura, to jest też ta druga strona, która powątpiewa. Atrakcyjność nie jest np. kwestią wyboru czasem jest tak, że mimo wszystkich negatywów jakie ma dana dziewczyna czy chłopak to nam się podoba, mimo iż z racjonalnego punktu widzenia nie powinna, a jednak. W tej kwestii jest tak samo. Dlatego taka wizja wiecznego potępienia i cierpienia, gorszego niż nasza wyobraźnia może udźwignąć, jest niczym w porównaniu z "nie uda Ci się w związku, ale za to będzie tak a tak"(nie jestem tutaj akurat pewien, ale zawsze wróżba jest optymistyczna, mimo, że może zawierać negatywny aspekt to mimo to opisuje inne pozytywy, które się wydarzą).

Zatem Pan Terlikowski jest mistrzem w wywoływaniu w ludziach poczucia winy i podzialu ludzi. Nie ma w sobie za krzty szacunku do innych poglądów a jego jedyne źródło moralności czerpane jest z księgi gdzie jest pełno niemoralnych sytuacji.
23-01-2014 16:34 
 Ocena 1 na 1
Barbiel (1106 punktów)
>Dlatego taka wizja wiecznego potępienia i cierpienia, gorszego niż nasza wyobraźnia może udźwignąć, jest niczym w porównaniu z "nie uda Ci się w związku, ale za to będzie tak a tak"(nie jestem tutaj akurat pewien, ale zawsze wróżba jest optymistyczna, mimo, że może zawierać negatywny aspekt to mimo to opisuje inne pozytywy, które się wydarzą).

To zależy od wróża, jego podejścia do sprawy. Przypały zdarzają się w każdym zawodzie, ale teoretycznie powinno być tak, jak piszesz.
Może nie każdy wie, ale Tarot to również pewna filozofia, która pomaga nabrać dystansu do problemów, przyszłych lub teraźniejszych. I dobry wróż korzysta z tego, żeby pocieszyć klienta.
Bardziej współczesne wróżbiarstwo zakłada też porady, jak uniknąć problemów.
I sprawa podstawowa - jeśli wróż widzi, że klient nie może udźwignąć złej wiadomości, to jej nie przekazuje wprost.
Sytuacja, kiedy ktoś przekazuje złą wiadomość bez wsparcia psychicznego jest niedopuszczalna, co nie znaczy niestety, że się nie może zdarzyć.
diogenes (42753 punktów)
>Pan Tomasz pali karty tarota, które, w jego ocenie, są narzędziem szatana.

W świecie Terlikowskiego wszystko jest albo dziełem boga, albo szatana: tertium non datur. Ciekaw jestem, co on i jego zgraja myśli o wielkiej rzeszy katolików (katolików?), która wierzy w tarota lub w inne gusła. W jakim stopniu synkretyczny jest polski katolicyzm? Nie chodzi o synkretyzm wynikający z historii doktryny i praktyki katolickiej, ale o synkretyzm współczesny, o synkretyczny umysł wspólczesnego katolika. Jaki jest "skład" umysłowy przeciętnego katolika? Trochę Jezusa, nieco tarota, dużo "trzymania kciuków", ludowej magii. Kogo dotyczy slogan "Polak to katolik", skoro gdzie nie spojrzeć, to umysłowy kundel?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
fubbal1990 (15 punktów)
Co do Terlika...to myślę, że nieustanna mowa o nim jest błędem. Był marginesowym blogerzyną, do momemntu gdy afery nie zaczęli robić jego przeciwnicy...to myśmy sami dali mu słaawę i bogactwo, które czerpie z reklam na frondzie. Myślę, że lepiej przemilczeć tego pana.
19-02-2014 19:54 
 Ocena 4 na 4
Nikiirl (101 punktów)
>Co do Terlika...to myślę, że nieustanna mowa o nim jest błędem. Był marginesowym blogerzyną, do momemntu gdy afery nie zaczęli robić jego przeciwnicy...to myśmy sami dali mu słaawę i bogactwo, które czerpie z reklam na frondzie. Myślę, że lepiej przemilczeć tego pana.

Dla mnie to jest folklor. On zasłaniając się troską o dolę kobiet, chce je zmuszać do rodzenia dzieci poczętych wskutek gwałtu. www.fronda(*)roni-gwaltu,21725.html?page=5&

Tylko obłakaniec może się domagać większych praw dla zygot, niż ich nosicielkek, tym bardziej jeżeli są uszkodzone lub ciąża zagraża życiu kobiety: wiadomosci(*)zajne-ordynarne-klamstwa/9yk0n

Mocodawcy Terlikowskiego usiłowali zmusić do urodzenia bliźniaczej ciąży, zgwałconą 9-latkę. wiadomosci(*)c.html?ticaid=1123bc&_ticrsn=3

Gdyby katooszołomstwo zacząć traktować poważnie, należałoby je zamknąć w psychiatryku. Zamiast po raz setny odgrzewać temat aborcji, polecam Terlikusiowi przyjrzeć się przewielebnym michalitom, którzy beztrosko parają się organizowaniem erotycznych wczasów w bananowych krajach pedofilom w koloratkach. www.wprost(*)lie-aresztowany-na-3-miesiace/
vifix (2315 punktów)
>Tylko obłakaniec może się domagać większych praw dla zygot, niż ich nosicielkek, tym bardziej jeżeli są uszkodzone lub ciąża zagraża życiu kobiety: wiadomosci(*)zajne-ordynarne-klamstwa/9yk0n

Drogi Panie, krytyka krytyką, ale to jest kłamstwo. Pokaż mi jedną wypowiedź terlika, gdzie domaga się większych praw dla zygot niż nosicielek?
19-02-2014 23:24 
 Ocena 4 na 4
Nikiirl (101 punktów)
>>Tylko obłakaniec może się domagać większych praw dla zygot, niż ich nosicielkek, tym bardziej jeżeli są uszkodzone lub ciąża zagraża życiu kobiety: wiadomosci(*)zajne-ordynarne-klamstwa/9yk0n
>Drogi Panie, krytyka krytyką, ale to jest kłamstwo. Pokaż mi jedną wypowiedź terlika, gdzie domaga się większych praw dla zygot niż nosicielek?
>

Niedoinformowanie czy klapki na oczach?

- "(...) jeśli ciąża rzeczywiście mu (życiu lub zdrowiu kobiety - dop. mój) zagraża rozwiązaniem nie jest zabicie człowieka, ale poród (...)" terlikowsk(*)-mozna-zabijac-dzieci-w-polsce

- "zabijać nie wolno nikogo. Niezależnie od wieku czy stanu zdrowia." wiadomosci(*)zajne-ordynarne-klamstwa/9yk0n

- Kobietę, która chciała usunąć płód z obawy o utratę wzroku, Terlikowski porównał do hitlerowskiego zbrodniarza Adolfa Eichmanna. wiadomosci(*)al_z_Alicja_Tysiac__Wyrok.html
vifix (2315 punktów)
Żaden z przytoczonych przez Ciebie fragmentów nie dowodzi, że Terlikowski uznaje wyższość życia zarodka nad życiem matki. Uznaje równość tych podmiotów. Ani zarodka ani kobiety nie można pozbawiać życia/zdrowa kosztem drugiego podmiotu.
20-02-2014 00:56 
 Ocena 8 na 8
eveeoU (280 punktów)
> Uznaje równość tych podmiotów. Ani zarodka ani kobiety nie można pozbawiać życia/zdrowa kosztem drugiego podmiotu.

Już po tym można poznać, że ma problem z głową.
vifix (2315 punktów)
>> Uznaje równość tych podmiotów. Ani zarodka ani kobiety nie można pozbawiać życia/zdrowa kosztem drugiego podmiotu.
>Już po tym można poznać, że ma problem z głową.

Ja też tak uważam, a nie uznaje się za osobę, która ma problemy z głową
21-02-2014 17:14 
 Ocena 3 na 3
eveeoU (280 punktów)
Zostawmy już tę głowę, heh.
Nie wyobrażam sobie po prostu, że poważnym jest stawiać znak = pomiędzy zarodkiem, który może być (ale może nie będzie) w pełni funkcjonującą jednostką, a kobietą, która jest osobą w pełni ukształtowaną i świadomą swojego istnienia. To chore życie dorosłej kobiety = życiu ,,kilku komórek na krzyż"?!
vifix (2315 punktów)
>Nie wyobrażam sobie po prostu, że poważnym jest stawiać znak = pomiędzy zarodkiem, który może być (ale może nie będzie) w pełni funkcjonującą jednostką, a kobietą, która jest osobą w pełni ukształtowaną i świadomą swojego istnienia. To chore życie dorosłej kobiety = życiu ,,kilku komórek na krzyż"?!

No cóż. Ja nie wyobrażam sobie w drugą stronę no ale co zrobić
Fakt, że Ty nie uważasz zarodka za człowieka jest dla mnie niezrozumiałe, ale wiem, że różni ludzie są na świecie o różnych poglądach. Jedni wierzą, że ziemia jest płaska, inni, że czeka na nich grupa dziewic po śmierci, a byli zapewne też tacy, którzy uważali żydów za podludzi itd.
Cóż, walka będzie trwała nadal. Szkoda mi tylko tych zamordowanych decyzją rodziców ludzi.
21-02-2014 17:46 
 Ocena 2 na 2
eveeoU (280 punktów)
Zarodek nie jest człowiekiem. Tylko potencjalnie może się nim stać. Tak samo jak plemnik czy komórka jajowa. Też mają potencjalną szansę na stanie się w pełni uformowanym człowiekiem. To raczej kwestia biologii a nie widzi mi się...

Stawianie sprawy w ten sposób jest podobne do uznawania Ziemi za płaską albo nazywania Żydów podludźmi z racji ich wiary czy też pochodzenia?
21-02-2014 18:09 
 Ocena-1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Zarodek nie jest człowiekiem. Tylko potencjalnie może się nim stać. Tak samo jak plemnik czy komórka jajowa. Też mają potencjalną szansę na stanie się w pełni uformowanym człowiekiem. To raczej kwestia biologii a nie widzi mi się...

Plemnik czy komórka jajowa są częściami potrzebnymi do stworzenia człowieka czyli zarodka. Potencjał nie ma tutaj nic do rzeczy. Biologia również tego nie wyjaśnia. Biologia mówi jedynie, że za 9 miesięcy zarodek bedzie nazywany niemowlakiem, za 4 lata dzieckiem, za 15 lat nastolatkiem, za 80 lat starcem itd. Biologia mówi jedynie o etapach rozwoju jakie przechodzi człowiek od zarodka do starca a nie o tym, kiedy człowiek staje się człowiekiem.

>Stawianie sprawy w ten sposób jest podobne do uznawania Ziemi za płaską albo nazywania Żydów podludźmi z racji ich wiary czy też pochodzenia?

W dużym stopniu tak. Zarówno oni jak i Ty macie jakieś swoje stanowisko w tej sprawie i próbujecie je w jakiś sposób uargumentować. Dla mnie człowiek jest człowiekiem niezależnie od fazy rozwoju, wyznawanej religii czy koloru skóry. Wszyscy jesteśmy równie i mamy prawo żyć.
20-02-2014 10:57 
 Ocena 5 na 5
Nikiirl (101 punktów)
>Żaden z przytoczonych przez Ciebie fragmentów nie dowodzi, że Terlikowski uznaje wyższość życia zarodka nad życiem matki. Uznaje równość tych podmiotów. Ani zarodka ani kobiety nie można pozbawiać życia/zdrowa kosztem drugiego podmiotu.
>

Jaja sobie robisz? Przywołane cytaty świadczą, że ten oszołom jest za bezwzględnym zakazem aborcji także, jeśli płód zagraża zdrowiu/życiu ciężarnej. Kobieta jest traktowana przez funamentalistów religijnych jak przenośny inkubator, który ma obowiązek urodzić, choćby miała zdechnąć, czy oślepnąć, jak w przypadku wspomnianej A. Tysiąc.

Oto do czego prowadzą religijne gusła:
Cytat:
31-latka zmarła, bo odmówiono jej aborcji. Lekarze - "Jest pani w katolickim kraju" wiadomosci(*)bo_odmowiono_jej_aborcji_.html
vifix (2315 punktów)
>Jaja sobie robisz? Przywołane cytaty świadczą, że ten oszołom jest za bezwzględnym zakazem aborcji także, jeśli płód zagraża zdrowiu/życiu ciężarnej.

Po pierwsze, nie unoś się.
Po drugie, to, że jest za całkowitym zakazem aborcji nie oznacza, że czyjeś życie uważa za ważniejsze.
Po trzecie, musisz zrozumieć, że on uważa, że kobieta ma takie samo prawo do życia jak zarodek, więc z tego punktu widzenia jego poglądy są jak najbardziej konsekwentne.
20-02-2014 15:14 
 Ocena 6 na 6
Nikiirl (101 punktów)
>>to, że jest za całkowitym zakazem aborcji nie oznacza, że czyjeś życie uważa za ważniejsze.

Zakazywanie aborcji w przypadku zagrożenia życia ciężarnej jest jednoznaczne dla wielu z nich z wyrokiem śmierci.
vifix (2315 punktów)
>Zakazywanie aborcji w przypadku zagrożenia życia ciężarnej jest jednoznaczne dla wielu z nich z wyrokiem śmierci.

Jasne, tylko, że gdyby była możliwość wykonania aborcji w takim przypadku to oznaczałoby poświęcenie życia jednej osoby by uratować inną.
20-02-2014 16:53 
 Ocena 8 na 8
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
>Jasne, tylko, że gdyby była możliwość wykonania aborcji w takim przypadku to oznaczałoby poświęcenie życia jednej osoby by uratować inną.

Dla kogo oznacza, dla tego oznacza. Dla mnie nigdy zarodek, blastocysta czy płód nie będzie osobą. A już z całą pewnością jest dla mnie obiektem/istotą/bytem (do wyboru do koloru) niższego rzędu i znacząco mniejszej wartości. Do zastanowienia dla tych co z boku patrzą:
Mamy stanowisko obrońców blastocysty, zarodka itd. za tym, że człowiek od poczęcia ma zawsze tę samą wartość. Zastanawia mnie to, jaką by zatem postawę przyjęli w wybranej sytuacji krytycznej, bo to że niektórzy chcą, by matka heroicznie umierała zamiast usunąć, to już wiemy. Ale wymyślmy inną sytuację. Np. z płonącym pomieszczeniem. Co by wybrali, gdyby mogli tylko jedno wybrać? Zlepek komórek w probówce czy, dajmy na to, pięcioletnie dziecko albo tegoż matka? Rozumiem, że problem straszliwy. Załamać się psychicznie od tego można. No nierozstrzygalne, siąść i płakać. Przecież tu i tu pełnowartościowy człowiek ! Osoba ! Podmiot! Dramat potężny. A może jeszcze ciekawiej sprawę postawić? Blastocystę ratować czy szympansa? Blastocystę czy psa? Chomika? Ja z tym nie mam żadnego problemu, nawet bym się na probówkę nie obejrzał. Może bym się zatrzymał i zastanowił przy paprotce. Wartość człowieka w próbówce bardzo szybko mi tutaj spada.
20-02-2014 17:55 
 Ocena 4 na 4
Robson696 (379 punktów)
>Mamy stanowisko obrońców blastocysty, zarodka itd. za tym, że człowiek od poczęcia ma zawsze tę samą wartość. Zastanawia mnie to, jaką by zatem postawę przyjęli w wybranej sytuacji krytycznej, bo to że niektórzy chcą, by matka heroicznie umierała zamiast usunąć, to już wiemy. Ale wymyślmy inną sytuację. Np. z płonącym pomieszczeniem. Co by wybrali, gdyby mogli tylko jedno wybrać? Zlepek komórek w probówce czy, dajmy na to, pięcioletnie dziecko albo tegoż matka?

Terlik pewnie wpadłby do pokoju, chapnął te probówki, następnie jednym susem wyskoczyłby przez okno, modląc się o miękkie lądowanie I cała garść ludzi uratowana za 1 zamachem, co tam jakaś matka
vifix (2315 punktów)
>Np. z płonącym pomieszczeniem. Co by wybrali, gdyby mogli tylko jedno wybrać? Zlepek komórek w probówce czy, dajmy na to, pięcioletnie dziecko albo tegoż matka?

Wejdę w skórę adwokata diabła i zapytam się a co Ty byś wybrał, gdybyś wiedział, że Twoi rodzice zdecydowali się na aborcję, gdy byłeś płodem? Gdybyś mógł powiedziałbyś im ok, nie ma problemu?
20-02-2014 19:26 
 Ocena 5 na 5
Sygnał (4252 punktów)

>Wejdę w skórę adwokata diabła i zapytam się a co Ty byś wybrał, gdybyś wiedział, że Twoi rodzice zdecydowali się na aborcję, gdy byłeś płodem? Gdybyś mógł powiedziałbyś im ok, nie ma problemu?
>

Żaden argument:
a) płód, który w przyszłości miałby się przekształcić we mnie został abortowany=> ja nie żyję, nie mogę analizować tego problemu
b) płód, który w przyszłości miałby się przekształcić we mnie nie został abortowany=> ja żyję i jestem w stanie wypowiedzieć powyższe stwierdzenie.

Dopóki ktoś nie umie się cofać w czasie to te rozważania są kompletnie jałowe.
vifix (2315 punktów)
>Żaden argument:
>a) płód, który w przyszłości miałby się przekształcić we mnie został abortowany=> ja nie żyję, nie mogę analizować tego problemu
>b) płód, który w przyszłości miałby się przekształcić we mnie nie został abortowany=> ja żyję i jestem w stanie wypowiedzieć powyższe stwierdzenie.
>Dopóki ktoś nie umie się cofać w czasie to te rozważania są kompletnie jałowe.

Kolega chyba nie zauważył, że przykład dotyczył pewnej abstrakcji tak jak przykład z płonącym wieżowcem.
PS. Jak spisz/jesteś w śpiączce to też nie analizujesz problemu i nie jesteś w stanie wypowiedzieć żadnego stwierdzenia.
20-02-2014 19:48 
 Ocena 4 na 4
Sygnał (4252 punktów)
>Kolega chyba nie zauważył, że przykład dotyczył pewnej abstrakcji tak jak przykład z płonącym wieżowcem.

A gdybanie za potencjalnego człowieka nie jest abstrakcyjne? Tutaj liczba zmiennych środowiskowych idzie w gigantyczny liczby. Gdybanie jest nieuzasadnione.

>PS. Jak spisz/jesteś w śpiączce to też nie analizujesz problemu i nie jesteś w stanie wypowiedzieć żadnego stwierdzenia.

Owszem, więc jestem zwyczajnym warzywem jak jestem w śpiączce. O ile nie uda się mnie szybko ocucić nie jestem osobą, a warzywem. Po co takie coś ma zabierać łóżko dla potrzebujących OSÓB (słowo klucz). A i wątroba (jeszcze) zdrowa.
>
vifix (2315 punktów)
>A gdybanie za potencjalnego człowieka nie jest abstrakcyjne? Tutaj liczba zmiennych środowiskowych idzie w gigantyczny liczby. Gdybanie jest nieuzasadnione.

Nie ja zacząłem to gdybanie tylko odpisałem na post kierowany do mnie. Jak Ci się nie podobało to nie musiałeś odpowiadać.

>Owszem, więc jestem zwyczajnym warzywem jak jestem w śpiączce. O ile nie uda się mnie szybko ocucić nie jestem osobą, a warzywem. Po co takie coś ma zabierać łóżko dla potrzebujących OSÓB (słowo klucz). A i wątroba (jeszcze) zdrowa.

Czyli co? Do piachu z Tobą jeśli taka wola rodziny?
20-02-2014 22:49 
 Ocena 4 na 4
Sygnał (4252 punktów)

>Czyli co? Do piachu z Tobą jeśli taka wola rodziny?

Otóż jest taki dokument, który robi to za moją rodzinę.
vifix (2315 punktów)
>>Czyli co? Do piachu z Tobą jeśli taka wola rodziny?
>Otóż jest taki dokument, który robi to za moją rodzinę.

Przynajmniej masz wybór.
20-02-2014 21:36 
 Ocena 2 na 2
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
>Wejdę w skórę adwokata diabła i zapytam się a co Ty byś wybrał, gdybyś wiedział, że Twoi rodzice zdecydowali się na aborcję, gdy byłeś płodem?

To pytanie jest chyba źle postawione. Nie rozumiem co i między czym mam wybierać.

>Gdybyś mógł, powiedziałbyś im ok, nie ma problemu?

No nie ma problemu. Po prostu mam pecha. Potencjalna matka ma pełne prawo ratować swoje życie przede wszystkim. Jako tylko potencjał jestem tutaj bytem podrzędnym i nie uzurpuję sobie żadnych praw.
vifix (2315 punktów)
>To pytanie jest chyba źle postawione. Nie rozumiem co i między czym mam wybierać.

Między życiem a śmiercią.

>No nie ma problemu. Po prostu mam pecha. Potencjalna matka ma pełne prawo ratować swoje życie przede wszystkim. Jako tylko potencjał jestem tutaj bytem podrzędnym i nie uzurpuję sobie żadnych praw.

W moim przypadku nie było mowy o zagrożeniu życia matki.
Ale jeśli już o tym mowa to czy nie miałbyś problemu gdyby Twoja matka ratowała siebie kosztem Ciebie gdy miałeś 5 lat i byłeś dopiero potencjalnym 20 latkiem?
20-02-2014 22:35 
 Ocena 5 na 5
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
>W moim przypadku nie było mowy o zagrożeniu życia matki.

No w ostatnim nie, ale wcześniej tak. Terlikowski też nie przewiduje ratowania matki poprzez usunięcie zarodka/płodu. Ma przepaść jedno i drugie. Bóg tak chciał. Jego jeszcze rozumiem, bo gorliwa wiara. Ciebie nie.

Cytat:
>Zakazywanie aborcji w przypadku zagrożenia życia ciężarnej jest jednoznaczne dla wielu z nich z wyrokiem śmierci.

Jasne, tylko, że gdyby była możliwość wykonania aborcji w takim przypadku to oznaczałoby poświęcenie życia jednej osoby by uratować inną.


Chyba, że źle coś tutaj zrozumiałem.

>Ale jeśli już o tym mowa to czy nie miałbyś problemu gdyby Twoja matka ratowała siebie kosztem Ciebie gdy miałeś 5 lat i byłeś dopiero potencjalnym 20 latkiem?

Choć przeniesienie problemu z ludzkiego potencjału i bytu podrzędnego, jakim jest dla mnie płód na pięciolatka to dla mnie potężne nadużycie, to jednak odpowiem.
Jeżeli jest wybór albo ona albo ja, to ja tutaj nie wymagam od nikogo heroizmu. Nie roszczę sobie takich uprawnień i nie oczekuję poświęcania się kosztem mnie.
vifix (2315 punktów)
>No w ostatnim nie, ale wcześniej tak.

Tylko, że ta wypowiedź dotyczyła ostatniego przypadku a nie wcześniejszego jakbyś nie zauważył.

>Jego jeszcze rozumiem, bo gorliwa wiara. Ciebie nie.

Myślę, że i mnie i jego nie rozumiesz.

>Chyba, że źle coś tutaj zrozumiałem.

Źle zrozumiałeś. Jakbym ja miał o tym decydować to zależałoby od tego, kto ma większą szansę przetrwać.

>Choć przeniesienie problemu z ludzkiego potencjału i bytu podrzędnego, jakim jest dla mnie płód na pięciolatka to dla mnie potężne nadużycie, to jednak odpowiem.
>Jeżeli jest wybór albo ona albo ja, to ja tutaj nie wymagam od nikogo heroizmu. Nie roszczę sobie takich uprawnień i nie oczekuję poświęcania się kosztem mnie.

No cóż. Dla mnie nie jest to nadużycie. Zarodek to zbiór materii, która za xx lat będzie 5 latkiem, tak jak 5 latek to zbiór materii, która za xx lat będzie 20 latkiem.
Miło z Twojej strony, że chciałbyś się poświęcić ale... przynajmniej masz wybór.
21-02-2014 00:00 
 Ocena 6 na 6
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
>Źle zrozumiałeś. Jakbym ja miał o tym decydować to zależałoby od tego, kto ma większą szansę przetrwać.

Dla mnie niewyobrażalnym jest uzurpowanie sobie prawa decydowania za kobietę. To tylko i wyłącznie jej życie, jej prawo, jej dylemat i nic mi tu do decydowania za nią. To by była niezwykła arogancja z mojej strony. Nie rozumiem, jak można by komuś np. powiedzieć: "Słuchaj masz 40% płód 60%, zatem pani już dziękujemy. Dziecko plus trójkę pozostałych dzieci wychowa babcia, bo tatuś się zmył. A jak babcia nie będzie chciała, to Dom Dziecka. Sorry, takie są procenty. Płód wygrał."

A tak swoją drogą, to ciekawe jakbyś to chciał obliczać?

>Miło z Twojej strony, że chciałbyś się poświęcić ale... przynajmniej masz wybór.

Nie poświęcam się w tym przypadku. Po prostu los, pech, wybór, takie życie. Jestem jak najdalej od oceniania osoby, która wybrałaby nie w moim, ale w swoim interesie. Nie mam takiego prawa.
vifix (2315 punktów)
>Dla mnie niewyobrażalnym jest uzurpowanie sobie prawa decydowania za kobietę. To tylko i wyłącznie jej życie, jej prawo, jej dylemat i nic mi tu do decydowania za nią.

Dobrze, ale Ty musisz zrozumieć, że istota sporu nie polega na decydowaniu za kogoś tylko na tym, od kiedy jest człowiek. Ty uważasz (jak się domyślam), że człowiek zaczyna się dopiero, gdy wyjdzie z brzucha matki, a Terlikowski uważa, że od poczęcia. Żaden z Was nie chcę odbierać nikomu życia i za nikogo decydować.

>"Słuchaj masz 40% płód 60%, zatem pani już dziękujemy.

No ale z tego co wiem, tak to mniej więcej wygląda. Lekarze, w sytuacjach krytycznych, są zobligowani do ratowania w pierwszej kolejności tych, którzy mają największe szanse na przeżycie

>Nie poświęcam się w tym przypadku. Po prostu los, pech, wybór, takie życie. Jestem jak najdalej od oceniania osoby, która wybrałaby nie w moim, ale w swoim interesie. Nie mam takiego prawa.

Oczywiście, że masz prawo. Każdy ma prawo do czego chcę.
Ty mówisz los, pech itd. Ale mówimy, w pewnym stopniu, o sytuacji abstrakcyjnej, w której mógłbyś wybrać, czy tego pecha miałbyś czy nie.
21-02-2014 10:34 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>\Lekarze, w sytuacjach krytycznych, są zobligowani do ratowania w pierwszej kolejności tych, którzy mają największe szanse na przeżycie
To dotyczy wypadków komunikacyjnych, a nie opozycji kobieta-płód.
vifix (2315 punktów)
>>\Lekarze, w sytuacjach krytycznych, są zobligowani do ratowania w pierwszej kolejności tych, którzy mają największe szanse na przeżycie
>To dotyczy wypadków komunikacyjnych, a nie opozycji kobieta-płód.

Ale ja nie miałem na myśli wszystkich przypadków tylko chciałem zauważyć w takie rozróżnienie ludzie ma w niektórych momentach miejsce.
Poza tym, z tego co się orientuje - popraw mnie jeśli się mylę - to podobne wybory są dokonywane w transplantologii, gdy mamy jeden organ i dwoje pacjentów.
21-02-2014 12:09 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)

>Poza tym, z tego co się orientuje - popraw mnie jeśli się mylę - to podobne wybory są dokonywane w transplantologii, gdy mamy jeden organ i dwoje pacjentów.
Jeśli jeden z nich jest alkoholikiem, to na bank nową wątrobę dostanie ten drugi. W niego bardziej opłaca się inwestować.
Czy nie sądzisz, że bardziej opłaca się inwestować w dorosłą, wykształconą kobietę, która może w przyszłości jeszcze mieć dzieci, niż w tajemnicze niewiadomoco?
Medycyna medycyną, ale jak trzeba wybierać, to sorry, taką mamy ekonomię.
vifix (2315 punktów)
>Jeśli jeden z nich jest alkoholikiem, to na bank nową wątrobę dostanie ten drugi. W niego bardziej opłaca się inwestować.

Czyli dobrze myślałem

>Czy nie sądzisz, że bardziej opłaca się inwestować w dorosłą, wykształconą kobietę, która może w przyszłości jeszcze mieć dzieci, niż w tajemnicze niewiadomoco?
>Medycyna medycyną, ale jak trzeba wybierać, to sorry, taką mamy ekonomię.

Takiej odpowiedzi się nie spodziewałem. Trochę to przypomina scenę nad urwiskiem z badanym niemowlakiem z filmu 300
21-02-2014 12:28 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)

>Takiej odpowiedzi się nie spodziewałem. Trochę to przypomina scenę nad urwiskiem z badanym niemowlakiem z filmu 300
Czujesz się zgorszony? A czego się spodziewałeś? Że wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie? To z jakiej Ty planety pochodzisz? Bo tu, na Ziemi, codziennie dokonuje się trudnych wyborów.
vifix (2315 punktów)
>Czujesz się zgorszony? A czego się spodziewałeś? Że wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie? To z jakiej Ty planety pochodzisz? Bo tu, na Ziemi, codziennie dokonuje się trudnych wyborów.

Zgorszony? Nie. Generalnie, to ja słynę z kontrowersyjnych i pozbawionych empatii poglądów, więc się zdziwiłem, że podchodzisz do tego tak pragmatycznie
21-02-2014 13:30 
 Ocena 5 na 5
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Zmęczyłem się, nie chce mi się już tego mielić. Ostatni raz.

>Dobrze, ale Ty musisz zrozumieć, że istota sporu nie polega na decydowaniu za kogoś tylko na tym, od kiedy jest człowiek.

To nie ma dla mnie znaczenia od kiedy (co i tak ma pełnić tutaj rolę wyłącznie emocjonalnego szantażu). Dla mnie blastocysty/zarodki/płody nigdy nie będą równowartościowe z matką. Sam termin "człowiek" zupełnie tutaj na mnie nie działa, matka ma bezwzględny priorytet, chyba że się sama tego zrzeknie.

>Żaden z Was nie chcę odbierać nikomu życia i za nikogo decydować.

Ale tylko jeden z nas jest gotów odmówić kobiecie prawa do ratowania swojego życia i ją tym samym zabić.
vifix (2315 punktów)
>To nie ma dla mnie znaczenia od kiedy (co i tak ma pełnić tutaj rolę wyłącznie emocjonalnego szantażu). Dla mnie blastocysty/zarodki/płody nigdy nie będą równowartościowe z matką. Sam termin "człowiek" zupełnie tutaj na mnie nie działa, matka ma bezwzględny priorytet, chyba że się sama tego zrzeknie.

No to wspólnego zdania na pewno z Terlikowskim nie znajdziesz jeśli dla Ciebie matka powinna mieć prawo do zabicia dziecka niezależnie do miesiąca ciąży.

>Ale tylko jeden z nas jest gotów odmówić kobiecie prawa do ratowania swojego życia i ją tym samym zabić.

Z pewnością Terlikowski również nie zgodziłby się abyś miał prawo do zabrania komuś serca bez jego zgody w celu ratowania własnego życia.
21-02-2014 15:08 
 Ocena 6 na 6
Barbiel (1106 punktów)
>No cóż. Dla mnie nie jest to nadużycie. Zarodek to zbiór materii, która za xx lat będzie 5 latkiem, tak jak 5 latek to zbiór materii, która za xx lat będzie 20 latkiem.
A 20-latek to zbiór materii, która za xx lat będzie trupem. Czy można już pobrać od niego organy?
vifix (2315 punktów)
>>No cóż. Dla mnie nie jest to nadużycie. Zarodek to zbiór materii, która za xx lat będzie 5 latkiem, tak jak 5 latek to zbiór materii, która za xx lat będzie 20 latkiem.
>A 20-latek to zbiór materii, która za xx lat będzie trupem. Czy można już pobrać od niego organy?

Jak dla mnie można, jeśli się na to zgodzi.
21-02-2014 15:34 
 Ocena 2 na 2
Barbiel (1106 punktów)
>Jak dla mnie można, jeśli się na to zgodzi.
A czy ktoś pyta płody, czy chcą żyć?
vifix (2315 punktów)
>>Jak dla mnie można, jeśli się na to zgodzi.
>A czy ktoś pyta płody, czy chcą żyć?

No własnie nie, nie ma takie możliwości. Dlatego trzeba poczekać by mógł wybrać swój los.
21-02-2014 16:24 
 Ocena 4 na 4
Barbiel (1106 punktów)
>No własnie nie, nie ma takie możliwości. Dlatego trzeba poczekać by mógł wybrać swój los.
Ale wtedy będzie już za późno. Po urodzeniu ma powiedzieć, czy chciał się urodzić?
To nie jest żaden wybór. Prawda jest taka, że to rodzice dycydują o tym, czy dziecko się urodzi i stawiają je przed faktem dokonanym.

Nie czepiałbym się, ale znam takich, którzy sami mówią, że żałują, że się urodzili.
No i w przypadku ciężkiego upośledzenia płodu domnienanie "chcenia" nie jest zbyt uzasadnione. A są i takie dzieci, które nigdy nie będą mogły powiedzieć, czy chcą się urodzić.
vifix (2315 punktów)
>Ale wtedy będzie już za późno. Po urodzeniu ma powiedzieć, czy chciał się urodzić?
>To nie jest żaden wybór. Prawda jest taka, że to rodzice dycydują o tym, czy dziecko się urodzi i stawiają je przed faktem dokonanym.

Niestety taka już ludzka natura, że nie potrafi wypowiadać swojego zdania dopiero po upływie pewnego czasu.
Pamiętaj, że dzieci nie biorą się z próżni. Jeżeli ktoś decyduje się na współżycie to musi mieć świadomość, że konsekwencje trzeba ponieść.
Ja myślałem, że jestem jakiś mało wrażliwy ale jak widzę niektórzy na tym forum postulują nawet o prawo dla rodziców do mordowania dzieci, które sami spłodzili. No nieźle.

>Nie czepiałbym się, ale znam takich, którzy sami mówią, że żałują, że się urodzili.

Zawsze mogą ze sobą skończyć

>No i w przypadku ciężkiego upośledzenia płodu domnienanie "chcenia" nie jest zbyt uzasadnione. A są i takie dzieci, które nigdy nie będą mogły powiedzieć, czy chcą się urodzić.

Ja uważam, że nikt nie ma prawa pozbawiać nikogo życia bez jego zgody. Oczywiście są specjalne sytuacje, gdzie zgody nigdy się nie dostanie i na takie specjalne sytuacje powinny być specjalne przepisy.
21-02-2014 17:17 
 Ocena 3 na 3
Barbiel (1106 punktów)
>Niestety taka już ludzka natura, że nie potrafi wypowiadać swojego zdania dopiero po upływie pewnego czasu.
No i dlatego inni muszą za niego decydować.

>Pamiętaj, że dzieci nie biorą się z próżni. Jeżeli ktoś decyduje się na współżycie to musi mieć świadomość, że konsekwencje trzeba ponieść.
A to już inna sprawa. Jakieś konsekwencje zawsze są, ale tą konsekwencją nie musi być dziecko.
vifix (2315 punktów)
>>Niestety taka już ludzka natura, że nie potrafi wypowiadać swojego zdania dopiero po upływie pewnego czasu.
>No i dlatego inni muszą za niego decydować.

W jakiej sprawie?

>A to już inna sprawa. Jakieś konsekwencje zawsze są, ale tą konsekwencją nie musi być dziecko.

Idąc taką wykładnią to obowiązek alimentacyjny nie musi być konsekwencją bo przecież zawsze można zabić dziecko i jego matkę.
21-02-2014 17:43 
 Ocena 2 na 2
Barbiel (1106 punktów)
>>No i dlatego inni muszą za niego decydować.
>W jakiej sprawie?
Obawiam się, że w każdej

>Idąc taką wykładnią to obowiązek alimentacyjny nie musi być konsekwencją bo przecież zawsze można zabić dziecko i jego matkę.
Co chcesz wykazać tym przykładem?
Przecież gdyby zabijanie było dozwolone, byłby to skuteczny sposób na uniknięcie alimentów.
vifix (2315 punktów)
>Obawiam się, że w każdej

Obawiasz się, czyli nie popierasz tego?
W każdej, czyli również w tej czy dziecko uśmiercić?

>Co chcesz wykazać tym przykładem?

Absurd myślenia o ciąży jako niewielkim problemie rozwiązywanym aborcją czy jak ja to nazywam morderstwem.

>Przecież gdyby zabijanie było dozwolone, byłby to skuteczny sposób na uniknięcie alimentów.

No tak. podobnie byłoby gdyby aborcja była całkowicie dozwolona.
21-02-2014 18:17 
 Ocena 3 na 3
Barbiel (1106 punktów)
W zasadzie Twoje myślenie jest logiczne. Problem w tym, że za bardzo ponosi Cię wyobraźnia. Patrzysz na parę komórek i widzisz od razu pięcioletnie dziecko. To tak, jakbyś spojrzał na projekt domu na papierze i zobaczył od razu gotowy dom, nie mając nawet działki.

Ale na ten temat już zbyt wiele zostało napisane. Może ktoś podrzuci Ci linka do wcześniejszych dyskusji. Mnie już się nie chce.
vifix (2315 punktów)
>W zasadzie Twoje myślenie jest logiczne. Problem w tym, że za bardzo ponosi Cię wyobraźnia. Patrzysz na parę komórek i widzisz od razu pięcioletnie dziecko.

Heh Cóż to samo myślę to Tobie, tylko odwrotnie. Jak na moje oko masz zbyt płytką wyobraźnię. Patrzysz na tą tzw. grupę komórek i mówisz sobie to nie jest człowiek, człowiek ma włosy, nos, oczy, oddycha i myśli itd. Nie wygląda jak człowiek, więc to nie człowiek.

>Ale na ten temat już zbyt wiele zostało napisane. Może ktoś podrzuci Ci linka do wcześniejszych dyskusji. Mnie już się nie chce.

Spoko, nie trzeba. Jestem na tym forum od wielu lat i niejedną dyskusję na ten temat przeczytałem. Kiedyś też byłem zwolennikiem prawa do aborcji ale przeczytałem kilka ciekawych argumentów, połączyłem fakty i już nie jestem
21-02-2014 18:35 
 Ocena 3 na 3
Barbiel (1106 punktów)
>Jak na moje oko masz zbyt płytką wyobraźnię.
Ja mam wyobraźnię.
Nie pozwalam tylko, żeby przesłaniała mi rzeczywistość.
vifix (2315 punktów)
>Ja mam wyobraźnię.
>Nie pozwalam tylko, żeby przesłaniała mi rzeczywistość.

Rzeczywistość jest taka, że Ty i ja byliśmy kiedyś tak na etapie niemowlęcym jak i na etapie zarodka. A o aborcji najgłośniej mówią ci, którym ona już nie grozi
22-02-2014 23:47 
 Ocena 3 na 3
Barbiel (1106 punktów)
>Rzeczywistość jest taka, że Ty i ja byliśmy kiedyś tak na etapie niemowlęcym jak i na etapie zarodka.
Tak samo, jak każdy dom był kiedyś na etapie planu. Wyobraź sobie, że przychodzą do Ciebie znajomi i pokazują taki plan domu. A Ty mówisz: super, będzie dom.
Oni: Ale nie mamy pieniędzy, żeby go wybudować.
Ty: To sprzedajcie mieszkanie i budujcie.
A jeśli plan jest wadliwy?
To lepiej nie sprawdzajcie tego.

Dowiesz się o czyjejś ciąży i powiesz: Super, to zrezygnuj ze szkoły, kariery, zaryzykuj zdrowie, odejmuj od ust starszym dzieciom.

Masz prawo marzyć, że czyjś płód kiedyś pójdzie na studia, założy rodzinę. Ale cały czas to jest tylko Twoje chciejstwo. Nie możesz wymagać od innych, żeby realizowali Twoje marzenia własnym kosztem.
Płód to jest potencjał. Nie można zabić kogoś, kogo jeszcze nie ma.
vifix (2315 punktów)
>Dowiesz się o czyjejś ciąży i powiesz: Super, to zrezygnuj ze szkoły, kariery, zaryzykuj zdrowie, odejmuj od ust starszym dzieciom.

Skąąąąd, powiem: trudności hartują

>Masz prawo marzyć, że czyjś płód kiedyś pójdzie na studia, założy rodzinę. Ale cały czas to jest tylko Twoje chciejstwo. Nie możesz wymagać od innych, żeby realizowali Twoje marzenia własnym kosztem.
>Płód to jest potencjał. Nie można zabić kogoś, kogo jeszcze nie ma.

No pewnie, że nie. Nie można przecież zabić dorosłego faceta gdy jest jeszcze dzieckiem. To dopiero potencjał na dorosłego faceta.
23-02-2014 00:26 
 Ocena 2 na 2
Barbiel (1106 punktów)
>powiem: trudności hartują
A jak ktoś nie ma ochoty być zahartowany?

>No pewnie, że nie. Nie można przecież zabić dorosłego faceta gdy jest jeszcze dzieckiem. To dopiero potencjał na dorosłego faceta.
I tak samo nie można zabić dziecka, gdy jest jeszcze płodem.
To dopiero potencjał na dziecko.
vifix (2315 punktów)
>A jak ktoś nie ma ochoty być zahartowany?

Może zrzec się praw rodzicielskich.

>I tak samo nie można zabić dziecka, gdy jest jeszcze płodem.
>To dopiero potencjał na dziecko.

Raczej potencjał na niemowlę (posługując się Twoją retoryką potencjału). Tak jak niemowlę to dopiero potencjał na nastolatka.
23-02-2014 13:34 
 Ocena 3 na 3
Barbiel (1106 punktów)
>Może zrzec się praw rodzicielskich.
Dobrze wiesz o tym, że problemy nie zaczynają się dopiero po urodzeniu.

>Raczej potencjał na niemowlę (posługując się Twoją retoryką potencjału). Tak jak niemowlę to dopiero potencjał na nastolatka.
Owszem, potencjał bo nie każdy płód staje się automatycznie niemowlęciem.
Ale chyba o tym wiesz, skoro pisałeś, że czytałeś wcześniejsze dyskusje.
vifix (2315 punktów)
>Dobrze wiesz o tym, że problemy nie zaczynają się dopiero po urodzeniu.

Nie rozumiem, co masz na myśli?

>Owszem, potencjał bo nie każdy płód staje się automatycznie niemowlęciem.

A nie każde niemowlę staje się automatycznie nastolatkiem. Co w związku z tym?

>Ale chyba o tym wiesz, skoro pisałeś, że czytałeś wcześniejsze dyskusje.

Znam fakty, a nie czyjeś interpretacje o "potencjałach".
23-02-2014 17:21 
 Ocena 2 na 2
Barbiel (1106 punktów)
>Nie rozumiem, co masz na myśli?
Naprawdę? Bo nie bardzo mi się chce dyskutować z kimś, kto udaje głupiego.

>A nie każde niemowlę staje się automatycznie nastolatkiem. Co w związku z tym?
W związku z tym niemowlę powinno być traktowanie jak niemowlę.

>Znam fakty, a nie czyjeś interpretacje o "potencjałach".
"Dziecko poczęte" to zapewne czysty fakt, a nie interpretacja.
vifix (2315 punktów)
>Naprawdę? Bo nie bardzo mi się chce dyskutować z kimś, kto udaje głupiego.

Ja mam w zwyczaju wyjaśniać niezrozumiałe kwestię, gdy ktoś pisze/mówi, że nie rozumie o czym piszę/mówię (nie uważam się za nieomylnego, który wszystko zawsze i wszędzie artykułuje całkowicie zrozumiale). Ty najwyraźniej masz inne zwyczaje.

>W związku z tym niemowlę powinno być traktowanie jak niemowlę.

A nie jest? Niemowlę jest traktowane jak niemowlę, a nastolatek jak nastolatek. A wszystkich łączy to, że są ludźmi, niezależnie od wielkości i fazy rozwoju.

>"Dziecko poczęte" to zapewne czysty fakt, a nie interpretacja.

Dziecko poczęte to interpretacja biologicznego powstania zarodka czyli jednej z wielu faz rozwoju ciała ludzkiego.
23-02-2014 17:59 
 Ocena 1 na 1
Barbiel (1106 punktów)
>Ja mam w zwyczaju wyjaśniać niezrozumiałe kwestię,
OK, chodziło mi o niedogodności związane z ciążą, ryzyko zdrowotne, ryzyko utraty pracy, zawalenia szkoły.

>A nie jest? Niemowlę jest traktowane jak niemowlę, a nastolatek jak nastolatek.
Tylko płód nie jest przez niektórych traktowany jak płód.

>Dziecko poczęte to interpretacja...
Otóż to.
vifix (2315 punktów)
>OK, chodziło mi o niedogodności związane z ciążą, ryzyko zdrowotne, ryzyko utraty pracy, zawalenia szkoły.

Rozumiem.
Cóż mogę powiedzieć. Taka już natura biologii człowieka. Skoro człowiek decyduje się na seks to musi mieć chociaż świadomość potencjalnej 9 miesięcznej niedogodności.

>Tylko płód nie jest przez niektórych traktowany jak płód.

Ale to chyba nie jest wina płodu prawda? Fakt, że niektórzy uważają Trynkiewicza za nieczłowieka nie czyni z niego nieczłowieka. Trynkiewicz ma to samo DNA jakie miał przed zamordowaniem ofiar oraz to samo, które miał będąc płodem. To jest po prostu człowiek.

>>Dziecko poczęte to interpretacja...
>Otóż to.

Oj, nieładnie wyrywać z kontekstu, nieładnie
23-02-2014 19:16 
 Ocena 1 na 1
Barbiel (1106 punktów)
>Trynkiewicz ma to samo DNA jakie miał przed zamordowaniem ofiar oraz to samo, które miał będąc płodem. To jest po prostu człowiek.
A, już wszystko wiem. Dla Ciebie człowiek to wszystko, co ma ludzkie DNA. Trzeba było tak od razu.
vifix (2315 punktów)
>A, już wszystko wiem. Dla Ciebie człowiek to wszystko, co ma ludzkie DNA. Trzeba było tak od razu.

Ludzkie DNA to jedna z immanentnych cech gatunku ludzkiego. Płód na inne DNA niż matka, jest więc innym organizmem, człowiekiem.

>Nie mieszałbym do tego prawa, ale ja osobiście nie zabroniłbym narkotyków dorosłym ludziom.

Tak zapytałem, bo stwierdziłeś, że każdy może sobie myśleć co chcę ale nie może narzucać tego sposobu życia innym. Natomiast gdy przychodzi do zbadania na ile sam oddaje wolność innym ludziom to robi się problem. Feministki głównie z tego słyną "kobieta sama powinna decydować o swoim ciele" a jak przychodzi co do czego, to okazuje, że feministki są przeciwne temu by dorosły człowiek sam decydował o tym, co konsumuje, czy też na co wydaje pieniądze.
Barbiel (1106 punktów)
Miałem sobie odpuścić, ale odpiszę, co mi tam.

>Ludzkie DNA to jedna z immanentnych cech gatunku ludzkiego. Płód na inne DNA niż matka, jest więc innym organizmem, człowiekiem.
1. Czyli zmrożone zygoty to też dla Ciebie ludzie?
2. A jakby był klonem matki albo ojca to już nie byłby innym organizmem?

>Taka już natura biologii człowieka. Skoro człowiek decyduje się na seks to musi mieć chociaż świadomość potencjalnej 9 miesięcznej niedogodności.
Świadomość może mieć, nawet powinien. Inna sprawa, czy się z tym godzi.
W końcu biologia powoduje, że ludzie są podatni na choroby. Po co się leczą, zamiast pozwolić, żeby biologia dokonała selekcji?

>Oj, nieładnie wyrywać z kontekstu, nieładnie
Czy ten kontekst powoduje, że interpretacja przestaje być interpretacją?
Przeczytaj sobie jeszcze raz to, napisałeś.
Faktem jest, że płód to płód. Kilka tygodni po zapłodnieniu nie ma żadnego dziecka.
vifix (2315 punktów)
>1. Czyli zmrożone zygoty to też dla Ciebie ludzie?

A zamrożeni ludzie to nieludzie?

>2. A jakby był klonem matki albo ojca to już nie byłby innym organizmem?

Naprawdę nie rozumiesz sensu tego co napisałem.

>W końcu biologia powoduje, że ludzie są podatni na choroby. Po co się leczą, zamiast pozwolić, żeby biologia dokonała selekcji?

Ale nikt im nie karze się leczyć. Ich życie, ich sprawa, ale ciąża wiąże się również z pojawieniem nowego życia.

>Czy ten kontekst powoduje, że interpretacja przestaje być interpretacją?
>Przeczytaj sobie jeszcze raz to, napisałeś.

To ja Ci radzę przeczytać, co skróciłeś.

>Faktem jest, że płód to płód. Kilka tygodni po zapłodnieniu nie ma żadnego dziecka.

Spoko, pewnie są i tacy, którzy uważają, że i do 18 roku życia rodzice powinni mieć prawo do pozbycia się dziecko, bo dziecko to nieczłowiek.
23-02-2014 18:17 
 0 na 2
niestadny (2492 punktów)

>>"Dziecko poczęte" to zapewne czysty fakt, a nie interpretacja.
>Dziecko poczęte to interpretacja biologicznego powstania zarodka czyli jednej z wielu faz rozwoju ciała ludzkiego.
"Dziecko poczęte" tu "dziecko poczęte" tam...
Trza powiedzieć wprost, nie owijając w bawełnę:
W efekcie zapłodnienia, tzw. poczęcia, mamy do czynienia z początkiem człowieka/z poczętym człowiekiem.

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
23-02-2014 18:39 
 Ocena 2 na 2
Barbiel (1106 punktów)
>Trza powiedzieć wprost, nie owijając w bawełnę:
Powiedzieć sobie możesz co chcesz, jeśli tylko nie oczekujesz od innych, żeby kierowali się Twoimi poglądami zamiast swoimi własnymi.
vifix (2315 punktów)
>Powiedzieć sobie możesz co chcesz, jeśli tylko nie oczekujesz od innych, żeby kierowali się Twoimi poglądami zamiast swoimi własnymi.

Jesteś za legalizacją WSZYSTKICH narkotyków?
23-02-2014 19:27 
 Ocena 1 na 1
Barbiel (1106 punktów)
>Jesteś za legalizacją WSZYSTKICH narkotyków?
Nie mieszałbym do tego prawa, ale ja osobiście nie zabroniłbym narkotyków dorosłym ludziom.
szarley (54913 punktów)
>>Jesteś za legalizacją WSZYSTKICH narkotyków?
>Nie mieszałbym do tego prawa, ale ja osobiście nie zabroniłbym narkotyków dorosłym ludziom.

Kawy też?
23-02-2014 19:44 
 Ocena 1 na 1
Barbiel (1106 punktów)
>>Nie mieszałbym do tego prawa, ale ja osobiście nie zabroniłbym narkotyków dorosłym ludziom.
>Kawy też?
Wiesz co, może idź się napij tej kawy. Nie zabronię Ci.
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>>Jak dla mnie można, jeśli się na to zgodzi.
>A czy ktoś pyta płody, czy chcą żyć?
Nie i najwyraźniej niektórzy to za zbrodnie uważają. Pal licho, że płody zdania wyrazić nie mogą.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
21-02-2014 10:30 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)
Gdyby ciocia miała wąsy, byłaby wujkiem.
Nie uważasz, że tego typu rozważania są absurdalne? MNIE by nie było i tematu też by nie było. Zapytaj jeszcze, co bym powiedziała jako niedojrzałe jajeczko, gdyby moi rodzice nigdy się nie spotkali, nie założyli rodziny i mnie nie spłodzili. Będzie równie sensownie.
vifix (2315 punktów)
>Nie uważasz, że tego typu rozważania są absurdalne?

Absurdalne nie, abstrakcyjne tak. Poza tym ja nie zainicjowałem dyskusji na abstrakcyjne sytuacje. Spójrz na post inicjujący.

>MNIE by nie było i tematu też by nie było.

Nie było Cię w podobnym stopniu jak Ciebie nie ma gdy spisz/jesteś w śpiączce.

>Zapytaj jeszcze, co bym powiedziała jako niedojrzałe jajeczko, gdyby moi rodzice nigdy się nie spotkali, nie założyli rodziny i mnie nie spłodzili. Będzie równie sensownie.

No cóż. Jajeczko nie będzie za 80 lat 80 latkiem, także masz rację to bezsensowne
W sumie gdyby Twoi rodzice się nie spotkali to nie byłoby Ciebie, więc teoretycznie mają chyba prawo do pozbycia się Ciebie w tej chwili.
21-02-2014 12:11 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>W sumie gdyby Twoi rodzice się nie spotkali to nie byłoby Ciebie, więc teoretycznie mają chyba prawo do pozbycia się Ciebie w tej chwili.
Kochany, tu już wyszła Ci kosmiczna bzdura. Nie abstrakt, jak utrzymujesz, ale absurd właśnie. Jak chcesz dalej w tym tonie, to wybacz, ale ja odpadam.
vifix (2315 punktów)
>Kochany, tu już wyszła Ci kosmiczna bzdura. Nie abstrakt, jak utrzymujesz, ale absurd właśnie. Jak chcesz dalej w tym tonie, to wybacz, ale ja odpadam.

No wybacz, ale Ty pierwsza o tym wspomniałaś:
Cytat:
Zapytaj jeszcze, co bym powiedziała jako niedojrzałe jajeczko, gdyby moi rodzice nigdy się nie spotkali, nie założyli rodziny i mnie nie spłodzili.

21-02-2014 12:29 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
Jak cytujesz, to cytuj całość i nie odwracaj po katolicku kota ogonem. Dalej było coś o sensie.
21-02-2014 12:42 
 Ocena-1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Jak cytujesz, to cytuj całość i nie odwracaj po katolicku kota ogonem. Dalej było coś o sensie.

No było. No ale co to ma w związku z tym co napisałem?
21-02-2014 13:52 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>Dalej było coś o sensie.
>No było. No ale co to ma w związku z tym co napisałem?

Cytat:
W sumie gdyby Twoi rodzice się nie spotkali to nie byłoby Ciebie, więc teoretycznie mają chyba prawo do pozbycia się Ciebie w tej chwili.


A teraz przeczytaj własne słowa i zastanów się, czy mają sens. Wrócę po weekendzie, to mi powiesz, co wymyśliłeś.
Pa.
vifix (2315 punktów)
No wiadomo, że nie mają. Podobnie jak Twoje słowa, które zacytowałem. W czym więc problem?

PS. Miłego weekendu.
21-02-2014 14:24 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
Dziękuję.
I jeszcze dobra rada na weekend - czytanie ze zrozumieniem to bardzo ważna rzecz. O to, że te słowa nie mają sensu, podobnie jak te:

Cytat:
a co Ty byś wybrał, gdybyś wiedział, że Twoi rodzice zdecydowali się na aborcję, gdy byłeś płodem?


chodziło od samego początku.
21-02-2014 14:30 
 Ocena-1 na 1
vifix (2315 punktów)
Te słowa mają jak najbardziej sens.
O podobną rzecz pytają się ludzie w rodzinie. Co zrobić jeśli zapadniesz w śpiączkę i będą bardzo małe szanse, że się wybudzisz. W przypadku zarodka sprawa jest dużo łatwiejsza bo za 9 miesięcy na pewno się "obudzi".
20-02-2014 17:35 
 Ocena 5 na 5
Nikiirl (101 punktów)
>>Zakazywanie aborcji w przypadku zagrożenia życia ciężarnej jest jednoznaczne dla wielu z nich z wyrokiem śmierci.
>Jasne, tylko, że gdyby była możliwość wykonania aborcji w takim przypadku to oznaczałoby poświęcenie życia jednej osoby by uratować inną.

Dla Terlikowskiego wybór byłby tu oczywisty - każdorazowo trzeba poświęcić ciężarną, ale przenigdy pasożyta zagnieżdżonego między jej flakami. Równie dobrze, można zabraniać wycinania ludziom nowotworów - w końcu to też stworzenia Boże. Chrońmy raki!
www.pomors(*)20090806/INNEMIASTA04/38461276

Ed. Uprzedzając odpowiedź: Cytat:
dojrzewający płód śmiało można nazwać pasożytem odkrywcy.p(*)domosc.html?smg4sticaid=6123d2
20-02-2014 19:14 
 Ocena-2 na 2
vifix (2315 punktów)
Kolejne kłamstwo. Daj może cytat dowodzący tego, że terlikowski każdorazowo poświęciłby ciężarną. A jak nie masz, to nie pisz bzdur.
20-02-2014 19:36 
 Ocena 8 na 8
mayolina (2278 punktów)
>Kolejne kłamstwo. Daj może cytat dowodzący tego, że terlikowski każdorazowo poświęciłby ciężarną
proszę bardzo, ustami Terlikowskiego:

Cytat:
Co zrobić z ustawą antyaborcyjną?

- Zmienić. To jest zgniły kompromis, dla nas nie do zaakceptowania. Zgodnie z polskim prawem morduje się 549 osób rocznie - to są oficjalne dane za 2009 rok. Dla mnie podstawą jest całkowity zakaz aborcji i jak on będzie, to możemy się dalej sprzeczać.


Cały tekst: Gazeta Wyborcza z 01.04.2013
vifix (2315 punktów)
>proszę bardzo, ustami Terlikowskiego:
> Cytat:
Co zrobić z ustawą antyaborcyjną?
>- Zmienić. To jest zgniły kompromis, dla nas nie do zaakceptowania. Zgodnie z polskim prawem morduje się 549 osób rocznie - to są oficjalne dane za 2009 rok. Dla mnie podstawą jest całkowity zakaz aborcji i jak on będzie, to możemy się dalej sprzeczać.


Czy Ty umiesz czytać, przecież wiadomo, że Terlikowski jest za całkowitym zakazem aborcji. To nie ma nic wspólnego z tym, o co prosiłem.
20-02-2014 20:00 
 Ocena 5 na 5
Nikiirl (101 punktów)
>>proszę bardzo, ustami Terlikowskiego:
>> Cytat:
Co zrobić z ustawą antyaborcyjną?
>>- Zmienić. To jest zgniły kompromis, dla nas nie do zaakceptowania. Zgodnie z polskim prawem morduje się 549 osób rocznie - to są oficjalne dane za 2009 rok. Dla mnie podstawą jest całkowity zakaz aborcji i jak on będzie, to możemy się dalej sprzeczać.

>Czy Ty umiesz czytać, przecież wiadomo, że Terlikowski jest za całkowitym zakazem aborcji. To nie ma nic wspólnego z tym, o co prosiłem.
>

Jak tępym trzeba być, by nie widzieć związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy całkowitym zakazem aborcji, a śmiertelnością rodzicielek? Terlikowski nie chce uratować 549 istot rocznie, on chce je przehandlować za życie setek kobiet, skazując je bez pytania o zgodę na utratę zdrowia lub śmierć.
20-02-2014 20:22 
 Ocena-1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Jak tępym trzeba być, by nie widzieć związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy całkowitym zakazem aborcji, a śmiertelnością rodzicielek? Terlikowski nie chce uratować 549 istot rocznie, on chce je przehandlować za życie setek kobiet, skazując je bez pytania o zgodę na utratę zdrowia lub śmierć.

Jakbyś nie zauważył to dyskusja toczyła się nad tym, czy terlikowski stawia czyjeś życie nad życiem kogoś innego. Nie wiem co ma do tego związek-przyczynowo skutkowy. Rozumiesz na czym polega istota sporu, czy nienawiść do Terlikowskiego Cię oślepia?
20-02-2014 20:33 
 Ocena 7 na 7
PhallusAngelus (331 punktów)
>Jakbyś nie zauważył to dyskusja toczyła się nad tym, czy terlikowski stawia czyjeś życie nad życiem kogoś innego. Nie wiem co ma do tego związek-przyczynowo skutkowy. Rozumiesz na czym polega istota sporu, czy nienawiść do Terlikowskiego Cię oślepia?
CAŁKOWITY zakaz aborcji, to właśnie stawianie zarodka NAD życiem kogoś innego w przypadku "konfliktu interesów" (kiedy np. ciąża zagraża życiu matki). Oto ten "związek-przyczynowo skutkowy".
Czy miłość do Terlikowskiego Cię oślepia?
vifix (2315 punktów)
NAD życie matki oznaczałoby, że zarodek powinien być ratowany nawet wtedy, gdy ma mniejsze szansę przeżycia niż matka. Masz taki cytat?
20-02-2014 21:14 
 Ocena 4 na 4
mayolina (2278 punktów)
a jak w takim razie nazwiesz sytuację, w której odmawia się aborcji kobiecie z sepsą, gdy płód nie ma szans na przeżycie pozaustrojowo?
vifix (2315 punktów)
>a jak w takim razie nazwiesz sytuację, w której odmawia się aborcji kobiecie z sepsą, gdy płód nie ma szans na przeżycie pozaustrojowo?

O to musisz chyba zapytać Terlikowskiego. Nie rozmawiamy tutaj o moich poglądach.
20-02-2014 23:14 
 Ocena 5 na 5
mayolina (2278 punktów)
>O to musisz chyba zapytać Terlikowskiego. Nie rozmawiamy tutaj o moich poglądach.

niestety, prowokowanie wymaga ciut więcej inteligencji. A bycie na nie bo nie, to nie prowokacja, to poziom wieku przekory.
20-02-2014 21:20 
 Ocena 6 na 6
PhallusAngelus (331 punktów)
>NAD życie matki oznaczałoby, że zarodek powinien być ratowany nawet wtedy, gdy ma mniejsze szansę przeżycia niż matka. Masz taki cytat?

Fikołajek semantyczny godny @Worka
A jak twoim zdaniem wyglądałoby w praktyce stosowanie "całkowitego zakazu aborcji" w przypadku, gdy zarodek mając mniejsze szanse przeżycia, zagraża życiu swojej matki?
Jeśli twoja miłość do Terlikowskiego nie pozwala na racjonalne wnioski, proszę, oto jeden z wieeelu przykładów:
wiadomosci(*)7,wiadomosc.html?ticaid=1123d6
vifix (2315 punktów)
>A jak twoim zdaniem wyglądałoby w praktyce stosowanie "całkowitego zakazu aborcji" w przypadku, gdy zarodek mając mniejsze szanse przeżycia, zagraża życiu swojej matki?

A skąd mam wiedzieć jakby wyglądała. To zależy od ustaleń prawno-medycznych. Ja myślę, że ratowaliby tego, kto ma większe szanse na przeżycie.
20-02-2014 21:46 
 Ocena 6 na 6
PhallusAngelus (331 punktów)
>>A jak twoim zdaniem wyglądałoby w praktyce stosowanie "całkowitego zakazu aborcji" w przypadku, gdy zarodek mając mniejsze szanse przeżycia, zagraża życiu swojej matki?
>A skąd mam wiedzieć jakby wyglądała. To zależy od ustaleń prawno-medycznych. Ja myślę, że ratowaliby tego, kto ma większe szanse na przeżycie.

Nie rżnij głupa Całkowity zakaz aborcji (np. w podanym przeze mnie przykładzie) uniemożliwił ratowanie matki, pomimo, że zarodek miał nikłe szanse na przeżycie (zagrożenie poronieniem na skutek pęknięcia błon płodowych). Czyli nie ratowali tego, który miał większe szanse na przeżycie, lecz raczej tego, który miał mniejsze.
No nic Dobranoc

Ps Widzę, że miłość (do Terlikowskiego) jest ślepa
vifix (2315 punktów)
>Nie rżnij głupa Całkowity zakaz aborcji (np. w podanym przeze mnie przykładzie) uniemożliwił ratowanie matki, pomimo, że zarodek miał nikłe szanse na przeżycie (zagrożenie poronieniem na skutek pęknięcia błon płodowych). Czyli nie ratowali tego, który miał większe szanse na przeżycie, lecz raczej tego, który miał mniejsze.
>No nic Dobranoc

Ok, w tym konkretnym przypadku ratowali nie tego co miał większe szanse na przeżycie. A co to ma wspólnego ze mną?
20-02-2014 22:02 
 Ocena 5 na 5
PhallusAngelus (331 punktów)
>Ok, w tym konkretnym przypadku ratowali nie tego co miał większe szanse na przeżycie. A co to ma wspólnego ze mną?

Z tobą - nic. Z popieranym przez ciebie światopoglądem - wiele. Z "całkowitym zakazem aborcji" - wszystko!
Uff...
20-02-2014 20:19 
 Ocena 5 na 5
mayolina (2278 punktów)
a czy tu umiesz wyciągać wnioski? Jeśli Terlikowski jest za całkowitym zakazem aborcji, to znaczy, że nie dopuszcza żadnego przypadku, który usunięcie ciąży by usprawiedliwiało.
vifix (2315 punktów)
>a czy tu umiesz wyciągać wnioski? Jeśli Terlikowski jest za całkowitym zakazem aborcji, to znaczy, że nie dopuszcza żadnego przypadku, który usunięcie ciąży by usprawiedliwiało.

100% racji. No i co w związku z tym. Przeczytaj sobie najpierw o co pierwotnie chodziło a potem się wypowiadaj.
21-02-2014 08:28 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>o co pierwotnie chodziło
Od początku do końca o Terlikowskiego i jego poglądy na różne sprawy (tarota, aborcję itp.).
vifix (2315 punktów)
>>o co pierwotnie chodziło
>Od początku do końca o Terlikowskiego i jego poglądy na różne sprawy (tarota, aborcję itp.).

Ale w wątku, do którego odnosiła się użytkowniczka mayolina chodziło o coś trochę innego
21-02-2014 10:33 
 Ocena 3 na 3
mayolina (2278 punktów)
>Ale w wątku, do którego odnosiła się użytkowniczka mayolina chodziło o coś trochę innego
czy mógłbyś sprecyzować co to coś trochę inne jest? Bo ta też pisałam o poglądach Terlikowskiego.
vifix (2315 punktów)
>czy mógłbyś sprecyzować co to coś trochę inne jest? Bo ta też pisałam o poglądach Terlikowskiego.

Oczywiście, służę pomocą
www.racjonalista.pl/forum.php/s,602404#w607856
SzanownyPan27 (226 punktów)
I tak oto dwóch wybitnych naukowców Wróżbita Maciej oraz Pan Terlikowski spierają się o karty Tarota.Jeden oszust naciąga ludzi na pieniądze, a drugi oszust wierzący w urojonego Boga (rzucający na tacę nieopodatkowane pieniądze) mówi mu że nie powinien tego robić.Brakuje tylko sędziującego Trynkiewicza.
vifix (2315 punktów)
Nie podrzucaj pomysłów bo jeszcze je wykorzystają. Masz pojęcie jak gigantyczną oglądalność miałby taki pojedynek
Robson696 (379 punktów)
>Nie podrzucaj pomysłów bo jeszcze je wykorzystają. Masz pojęcie jak gigantyczną oglądalność miałby taki pojedynek

Na pewno większą niż jego pojedynek z biednymi gazetami (i kartami ) Jakby mógł, to by na pewno ludźmi tak rzucał Albo palił... Zapraszam na poniedziałkowy przerzut prasy

www.youtub(*)CO6vsIavww&feature=c4-overview
Kuba K. (3909 punktów)
Jeden wart drugiego. I działalność obu jest mniej więcej tyle samo warta. Różnice dotyczą głównie scenografii i rekwizytów.
Robson696 (379 punktów)
>Jeden wart drugiego. I działalność obu jest mniej więcej tyle samo warta. Różnice dotyczą głównie scenografii i rekwizytów.

Racja, ale mimo wszystko wolę wróżbitę. Ponoć ma trafność 90%
Kuba K. (3909 punktów)
>>Jeden wart drugiego. I działalność obu jest mniej więcej tyle samo warta. Różnice dotyczą głównie scenografii i rekwizytów.
>Racja, ale mimo wszystko wolę wróżbitę. Ponoć ma trafność 90%

A nie wiesz przypadkiem, jak obliczono ten wskaźnik?
22-02-2014 18:14 
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)
>A nie wiesz przypadkiem, jak obliczono ten wskaźnik?

No jak to, podwójnie ślepą próbą. Wylosowano dwa razy na ślepo liczbę z zakresu 0-100 i dodano na końcu "%".
23-02-2014 01:02 
 Ocena 2 na 2
Robson696 (379 punktów)
>A nie wiesz przypadkiem, jak obliczono ten wskaźnik?

Nie wiem, ale Maciej jak każdy wróżbita jest dobrym psychologiem i wie co mówić żeby trafiać w sedno, a jak czasami nie trafia to zawsze się wykręca żeby i tak wyszło na jego. Głównie z tego jest znany. Pamiętam, że Derren Brown w jakimś filmie tłumaczył jak działają tacy ludzie. A ten wynik to najprawdopodobniej na podstawie stosunku telefonów do trafionych wróżeń obliczyli, albo Maciuś sam sobie to wymyślił, nie wiem nie znam się Pamiętam tylko, że kiedyś to od niego słyszałem i chyba nawet mówił, ze ma 99% hahaha Kiedyś jedna kobieta zadzwoniła, że jej głupot naopowiadał to ją zaszczekał przez ten telefon. Niech naiwni dzwonią do wróżbity, nie mam nic przeciwko I tak nie ma w polskich mediach większego pajaca niż Terlik... No może Pan Cejrowski

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365