Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego miałbym chcieć Igrzysk w Polsce

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
09-02-2014 11:49Matix (5786 punktów)Dlaczego miałbym chcieć Igrzysk w Polsce
Ocena 18 na 20
Pytanie w tytule zadaję, ponieważ nie rozumiem medialnego entuzjazmu podczas mowy o możliwości organizacji zimowych Igrzysk w Polsce w przyszłości. Nie rozumiem, ponieważ wiadomo jak będzie. Uczmy się na błędach własnych oraz cudzych. Zadłużenie jakie pozostało po Euro już nikomu nie przeszkadza. Rozpier***** budowlanka, padające firmy, przekręty i kolesiostwo. Krótkotrwała impreza, która mnie w ogóle nie obchodziła dała tyle negatywnych skutków, że myślałem, że stało się wreszcie jasne, że w Polsce takie rzeczy po prostu nie mają sensu, nie opłacają się.

Jak się okazało nie tylko w Polsce. Rosja, Brazylia, Hiszpania, czy do tych tępych bani na górze nie dociera, że to po prostu nie ma sensu?

Mówię stanowcze NIE dla kolejnych durnowatych imprezek podczas gdy sytuacja gospodarcza w kraju jest katastrofalna. Igrzyska nie przesłonią ludziom prawdziwej sytuacji. Nie potrzeba już kolejnych długów, kolejnych przekrętów i upadłości. Nie potrzeba nam kolejnych zabaw odwracających uwagę od faktów! I nie potrzeba nam kolejnych obiektów gówno wartych po fakcie. Ludziom trzeba dać warunki, żeby mogli sobie zarobić na zbudowanie własnego domu, kupno porządnego mieszkania, w którym oni będą mieszkać, a nie k**** pięknych stadionów co stoją i gówno robią!

www.ekonomia.rp.pl/artykul/918167.html

media.ingb(*)-nie-chcemy-olimpiady-w-polsce

www.dzienn(*)igrzysk-dajcie-nam-chleba.html

www.sport.(*)ie_chcemy_tych_igrzysk,,7.html

www.gazeta(*)a-pieniedzy,id,t.html?cookie=1
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

09-02-2014 12:29
 Ocena 14 na 16
Tohver (1287 punktów)
Polsce pod wieloma względami nadal bliżej jest do Rosji niż do Europy. W Rosji przy okazji organizacji igrzysk udało się rozkraść (z tego co pamiętam) 25 miliardów dolarów. U nas chodzi dokładnie o to samo. Politycy mówią o autostradach i stadionach, które przy okazji wybudują ale myślą tylko o tym, ile kasy uda im się ukraść.
09-02-2014 16:10 
 Ocena 9 na 9
Frank Holman (5897 punktów)
>Polsce pod wieloma względami nadal bliżej jest do Rosji niż do Europy. W Rosji przy okazji organizacji igrzysk udało się rozkraść (z tego co pamiętam) 25 miliardów dolarów. U nas chodzi dokładnie o to samo. Politycy mówią o autostradach i stadionach, które przy okazji wybudują ale myślą tylko o tym, ile kasy uda im się ukraść.

Najbardziej poronione jest to, że niektórzy z tych debili (np. mój niechlubny rekordzista pustoty umysłowej pokrytej butą Jacek Kurski), wcale nie mają nic przeciw temu złodziejstwu, ale dają to jako przykład normalności i dokonują tylko licytacji, kto mniej lub więcej jest w stanie nakraść/zdefraudować, cyt. Cytat:
Jacek Kurski powiedział, że sześć milionów złotych [na kolejny kompletnie zbędny kościół, do których jak wiemy uczęszcza coraz mniej ludzi] to "nieistotna kwota" w porównaniu z "pięcioma miliardami euro, które zostały rozkradzione przy budowie autostrad, milionami, które wyparowały przy infoaferze i miliardami, które marnują się w polskiej służbie zdrowia".
wiadomosci(*)iatyni-opatrznosci-bozej/hpqlj
09-02-2014 16:27 
 Ocena 3 na 3
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

Bo to są naprawdę nikłe kwoty, w porównaniu z czymś takim:

www.gazeta(*)-za-415-lat,id,t.html?cookie=1

Co tam! Kraków nie Sztokholm czy Oslo! Mają chłopaki gest.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
09-02-2014 12:42
 Ocena 15 na 15
Selanos (12869 punktów)
Musisz chcieć Igrzysk z tego samego powodu, z którego musiałeś chcieć Euro 2012.

Politycy lubią takie imprezy, po pierwsze, tak jak już Panowie wspomnieli, nakradną się na potęgę. Po drugie, chodzi o prestiż, to będzie ładnie wyglądać w kampanii wyborczej, jak pokażą tam stadiony i autostrady z dopiskiem "to my wybudowaliśmy".
09-02-2014 13:09 
 Ocena 10 na 10
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

Słyszałem, ale może to tylko plotki, że w 2012 r. więcej zysków przyniosły Polsce obchody Roku Szopenowskiego. Tak przynajmniej piszą w gazetach:
wiadomosci(*)ystow_niz_Rok_Chopinowski.html

Słyszałem też, że Fokarium na Helu przyciąga więcej turystów niż Basen-Lodowisko Narodowe, ale to też tylko plotki.
www.fokarium.com/
www.telewi(*)-helskim-fokarium-rocznie.html

Słyszałem ponadto, że Polską od 25 lat rządzą ludzie z marginesu - jakieś elektryki, "niedomagistry" i inne bardzo tanie cwaniaczki z boiska. Ale to zapewne tylko plotki, pod którymi - broń mnie Panie Boże! - wcale nie podpisuję się, a nawet zdecydowanie wobec nich się dystansuję.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Pytanie w tytule zadaję, ponieważ nie rozumiem medialnego entuzjazmu podczas mowy o możliwości
>organizacji zimowych Igrzysk w Polsce w przyszłości.
Mediom w sumie nie ma się co dziwić - temat nadający się na propagandę. Majaczenie o korzyściach, prestiżu i co tam jeszcze się dziennikarzynom uroi. Nie dziwiłbym się też pojedynczym ludziom, którzy mogliby na tym skorzystać, przecież ewentualnych turystów trzeba gdzieś zakwaterować i czymś napoić i nakarmić - czyli jest zysk.
Sam jednak jestem jak najdalszy od takiego entuzjazmu, żaden to zysk tylko straty i okazje do brylowania dla politycznych miernot. Ale od kiedy politycy przejmują się kosztami w wypadku gdy oni i ich totumfaccy mogą się nachapać i pokazać w TV. Poza tym chleba może zacząć brakować, warto więc dać ludowi choć igrzyska.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
09-02-2014 16:01
 Ocena 10 na 10
Frank Holman (5897 punktów)
Właśnie miałem założyć tożsamy wątek, tylko o tytule: "Polacy są i będą jeszcze długo długo debilami".

Dlatego dodam tylko taki cytat:
Cytat:
Kraków jako miasto kandydujące (nieoficjalnie jeszcze) do organizacji Igrzysk Olimpijskich za 8 lat z biegiem czasu zyskuje coraz więcej szans. Przyczyna jest dość banalna- wszyscy inni kandydaci się wycofują. Najpierw w marcu 2013 zrezygnowała Szwajcaria z miastami Sankt Moritz i Davos, po tym jak mieszkańcy kantonu Gryzonii opowiedzieli się przeciwko Igrzyskom. W listopadzie mieszkańcy Monachium powiedzieli "nie", z kandydowania zrezygnował Sztokholm (rząd zdecydował się, że nie udzieli gwarancji finansowych, bo jak mówiła szwedzka ministra kultury i sportu: "Nie możemy udzielić gwarancji finansowych dla imprezy, która będzie kosztować podatników i podatniczki 10 mld koron (5 mld zł) lub więcej. Pieniądze te musiałyby zostać odebrane innym celom"). Kilka dni temu w polskich mediach pojawiła się informacja, że być może wycofa się też Oslo, bo rząd ma wątpliwości czy udzielić gwarancji finansowych, szczególnie przy rosnącym sprzeciwie mieszkańców/ek. Warto też zaznaczyć, że Oslo przeprowadziło już jedno referendum przy okazji wyborów parlamentarnych, ostatnio zaś przeprowadzono kolejne sondaże.

A tymczasem w Krakowie... wiceprezydentka Krakowa Magdalena Sroka jest zdania, że referendum jest tylko ładnym hasłem wyborczym! Głosów sprzeciwu wobec organizacji ZIO w Krakowie nie brakuje, czego władze chyba są świadome, bo zamiast skupić się na przeprowadzeniu konsultacji, na podstawie których można by podjąć decyzję w kwestii ubiegania się o tę imprezę, kolej rzeczy została odwrócona. Decyzja została podjęta, teraz czas na przekonanie wyborców/czyń, że to decyzja właściwa. Ale żeby przekonać podatników i podatniczki trzeba zainwestować, więc kolejny strumień pieniędzy się leje. Pieniądze poszły między innymi na produkcję spotu reklamowego, którego koszt wyniósł ok. 1,3 miliona złotych (z czego 80% pokryło Ministerstwo Sportu). Intencją spotu z założenia wcale nie było zwiększenie szans Krakowa u Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, bo zgodnie z przepisami, kandydaturę Krakowa można na razie reklamować tylko na terenie Polski.
codziennik(*)nam-chleb-skoro-mamy-igrzyska/

Warto też zacytować wielce przegenialną wiceprezydentkę Srokę, która w ww. sprawie nie widzi np. potrzeby dla referendum, bo "[m]amy demokrację bezpośrednią. Wybieramy przedstawicieli i oni decydują".
09-02-2014 16:17 
 Ocena 2 na 2
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

Może krakowianie powinni się zacząć zastanawiać, jak spłacą swoje obecne długi, zanim wpakują się w kolejne. Już teraz mają na koncie jakieś minus 2 miliardy. Naprawdę są na tyle głupi, by sądzić, że na organizacji igrzysk olimpijskich zarobią tyle, żeby się nieco odkuć i z tego długu wypłacić?

Przypomnijmy przy okazji, że na zwiększenie inwestycji w obecnej tragicznej sytuacji finansowej miasta nalegają politycy... No, której partii?

Oczywiście, setki milionów na modernizację stadionów łatwo się w budżecie znalazły. Dlaczego mnie to nie dziwi?


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
09-02-2014 22:46 
 Ocena 1 na 1
Mortimer (1359 punktów)
Kraków - piękne, historyczne miasto Polski, mające ogrom niepotrzebnych inwestycji.

Chodząc po ulicach tego miasta, zastanawiam się po cholerę nam tu niektóre wybudowane obiekty.

- kładka Bernatka: kładka przerzucona przez Wisłę, którą można z Podgórza przejść na Kazimierz. Szkoda tylko, że dosłownie 30 metrów dalej jest most, którym również można przejść.

- na rondzie Grunwaldzkim wielki budynek, który ma służyć w celach biznesowych. Wielkie sale konferencyjne, hotel zapewne, hala widowiskowa... W centrum miasta, na wprost Wawelu.

- wszelkie galerie handlowe. Rozumiem, dwie galerie na miasto. Jedna w centrum, druga na obrzeżach, ale nie kilkanaście ogromnych kolosów.

Można wymieniać i wymieniać, wkurzając się przy tym.

Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
10-02-2014 06:42 
 Ocena 2 na 2
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

Inwestycje komercyjne mnie nie bulwersują. Najbardziej opłakane skutki przynoszą tzw. inwestycje publiczne - to są takie "inwestycje", które najczęściej nie przynoszą żadnych wymiernych korzyści, a najczęściej tylko straty i obciążają samorządowe budżety dodatkowymi kosztami na wiele lat, vide różne aquaparki, stadiony itp. Ale we władzach nikt się tym zbytnio nie przejmuje, bo straty i długi zaciągnięte na ich sfinansowanie i tak się "upublicznia", na przykład podnosi się lokalne podatki i opłaty.

Jak się temu przyjrzeć z bliska, najczęściej chodzi jedynie o pretekst o wydanie olbrzymich pieniędzy publicznych na projekt realizowany przez firmę "przyjaciół fryzjera" i stworzenie kolejnych miejsc pracy (tzw. "ciepłych posadek")utrzymywanych z publicznych pieniędzy - dla kolejnych "przyjaciół fryzjera". Jest to tak proste do zrozumienia, jak budowa cepa. Wystarczy się tylko uważnie się przyjrzeć, z kim są powiązani dyrektorzy i kierownicy "inwestycji", i wszystko jasne. Obywatele są kantowani przez władzę na niewyobrażalną skalę.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
Jacholek (5699 punktów)
To by była kolejna plaga dla Krakowa, kolejna po Dniach Młodzieży (Światowe Dni Młodzieży planowane jest w dniach 25 lipca - 1 sierpnia 2016 w Krakowie. Informację podał papież Franciszek podczas mszy kończącej 28. Światowe Dni Młodzieży w Rio de Janeiro). Ciekawe kto pokryje deficyt, łatwy do przewidzenia, z tych dwóch kolejnych imprez ?
09-02-2014 17:24 
 Ocena 8 na 8
Matix (5786 punktów)
Dokładnie, zapomniałem wspomnieć o dniach młodzieży, kolejna ściema do dojenia kasy. Ech szkoda słów....
fubbal1990 (15 punktów)
Igrzyska są fajne, ale niestety ich organizacja kosztuje duże pieniądze, na które Polskę w tej chwili chyba nie stać.
12-02-2014 06:27 
 Ocena 1 na 1
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)
>Igrzyska są fajne, ale niestety ich organizacja kosztuje duże pieniądze, na które Polskę w tej chwili chyba nie stać.

Pieniądze nie są problemem - zawsze można je pożyczyć na dogodny (dla kogo?) procent u "kolegów fryzjera". A skąd się weźmie na spłatę? Zlikwiduje się parę szkół, obniży się dotacje do przedszkoli. Znajdzie się też pretekst do wyprzedaży za bezcen komunalnych nieruchomości, bo przecież "pilnie trzeba zmniejszyć katastrofalne zadłużenie miasta"! Podniesie się lokalne podatki i opłaty. Pieniądze to jest najmniejszy problem

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
Matix (5786 punktów)
MedM (37 punktów)
Jest to na całe szczęście niemożliwe Kraków nie jest miastem górskim, byłby problemy logistyczne i techniczne, do dyskwalifikuje naszą była stolice. Poza tym nie stoi za nami żadne bogate lobby jak w przypadku Euro ( miliarderzy Ukraińscy ) czy w Soczi ( osoba Putina ). Marzenia się spełniają (jak mówi spot reklamowy - zmarnowane pieniądze) ale nie to

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365