>>...dużo mówi się o pracownikach wyjeżdżających za granicę i tam pracujących dla dobra tamtejszych społeczeństw. << Wyjeżdża się, aby pracować dla siebie i swojej rodziny. To, że obce społeczeństwo na tym korzysta, to sprawa uboczna. W dodatku z czasem to obce społeczeństwo staje się coraz bardziej swojskie. Przy dzisiejszych możliwosciach komunikowania się nie ma znaczenia, czy moi koledzy mieszkają pod Półtuskiem czy w Niemczech albo w Egipcie. I jeszcze jedna, bardzo ważna uwaga: jeśli "tamtejsze spoleczeństwa" korzystają na naszej pracy, a polskie nas wykorzystuje, to jest to bardzo duża różnica. Jeśli tuski, kaczyńskie, ziobry czy millery to zrozumieją, to Polacy zaczną wracać z emigracji. Ale pewnie szansa na wygraną w totolotka jest większa.
|