Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego nie jestem liberałem?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
02-02-2026 10:58okragly (21676 punktów)Dlaczego nie jestem liberałem?
Ocena 3 na 3
"napisałem książkę" pt Dlaczego nie jestem liberałem?
tu krótkie streszczenie samego autora www.youtube.com/watch?v=BFzYjVAMD58
zapraszam do zakupu, dla racjonalistów z fR 45% zniżki
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kautilja (6853 punktów)
>"napisałem książkę" pt Dlaczego nie jestem liberałem?
>tu krótkie streszczenie samego autora www.youtube.com/watch?v=BFzYjVAMD58
>zapraszam do zakupu, dla racjonalistów z fR 45% zniżki

Cenię prof. Wielomskiego za jego rozległą wiedzę, ale jednocześnie nie ze wszystkim co on uważa się zgadzam. Aczkolwiek krytyka liberalizmu według mnie jak najbardziej uzasadniona.
02-02-2026 18:31 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>"napisałem książkę" pt Dlaczego nie jestem liberałem?
>>tu krótkie streszczenie samego autora www.youtube.com/watch?v=BFzYjVAMD58
>>zapraszam do zakupu, dla racjonalistów z fR 45% zniżki
>Cenię prof. Wielomskiego za jego rozległą wiedzę,
inni profesorowie, jeśli się wypowiadają to w hołdzie dla usazyda, jakby od tego zależała ich kariera, zresztą czytają tylko jego książki (idee)
a przecież my nie barany, tez swoją filozofię powinniśmy mieć (za komuny mieliśmy, dziś to tylko odbitki ksero z biblioteki usazyda)

>nie ze wszystkim co on uważa się zgadzam.
też tak mam, nie zgadzam się za jego wywyższanie panstwa (to sztuczny byt), czy kościoła, choć zgadzam sie z nauką społeczną kościoła, bo jest w kontrze do liberalnej nauki serwowanej nam przez usazyda za pośrednictwem naszych patoelit.
Z kościołem nie zgadzam się co do istoty człowieka, że niby jesteśmy na podobieństwo Boga, indywidualni, wolni, czyli libki. Liberalizm to dziecko chrześcijaństwa.

dzisiaj, podstawową komórką społeczną jest jednostka, wolna, indywidualna, własna, stąd wymieranie. W raju indywidualny, wolny, własny człowiek to śmierć, dlatego żeby przetrwać, musimy wrócić do naszych ustawień fabrycznych, z raju, gdzie podstawową jednostką jest komuna,



ona też nie jest indywidualna, wolna, własna, jest częścią szerszej wspólnoty np. plemienia.
Powinniśmy zrezygnowac z panstwa na rzecz wspólnot np panstw miast

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
03-02-2026 09:11 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>>Cenię prof. Wielomskiego za jego rozległą wiedzę,
>inni profesorowie, jeśli się wypowiadają to w hołdzie dla usazyda, jakby od tego zależała ich kariera, zresztą czytają tylko jego książki (idee)
>a przecież my nie barany, tez swoją filozofię powinniśmy mieć (za komuny mieliśmy, dziś to tylko odbitki ksero z biblioteki usazyda)

Zawsze możesz czytać Myśl Polską, słuchać Brauna albo Leszka Sykulskiego. Sykulski napisał kilka książek. Są jeszcze bracia kamraci.

Polecam:
www.youtube.com/watch?v=LtCDmD0CYGg

>>nie ze wszystkim co on uważa się zgadzam.
>też tak mam, nie zgadzam się za jego wywyższanie panstwa (to sztuczny byt), czy kościoła, choć zgadzam sie z nauką społeczną kościoła, bo jest w kontrze do liberalnej nauki serwowanej nam przez usazyda za pośrednictwem naszych patoelit.
>Z kościołem nie zgadzam się co do istoty człowieka, że niby jesteśmy na podobieństwo Boga, indywidualni, wolni, czyli libki. Liberalizm to dziecko chrześcijaństwa.
>dzisiaj, podstawową komórką społeczną jest jednostka, wolna, indywidualna, własna, stąd wymieranie. W raju indywidualny, wolny, własny człowiek to śmierć, dlatego żeby przetrwać, musimy wrócić do naszych ustawień fabrycznych, z raju, gdzie podstawową jednostką jest komuna,

To brzmi jak manifest. I wychodzi na to, że między nami też jest spora różnica. Jestem realistą i widzę kiedy ktoś włącza myślenie utopijne. Nie mam nic przeciwko idealizmowi, ale zauważ jak kończyły pomysły stworzenia na ziemi utopii.

>ona też nie jest indywidualna, wolna, własna, jest częścią szerszej wspólnoty np. plemienia.
>Powinniśmy zrezygnowac z panstwa na rzecz wspólnot np panstw miast

Nie idziesz z duchem czasu.
08-02-2026 10:14 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Cenię prof. Wielomskiego za jego rozległą wiedzę,
>Polecam:
>www.youtube.com/watch?v=LtCDmD0CYGg
ostatnio ta rozmowa mi się podobała www.youtube.com/watch?v=zQrO_bg_Wqs

>> nie zgadzam się za wywyższanie panstwa (to sztuczny byt), czy kościoła, choć zgadzam sie z nauką społeczną kościoła, bo jest w kontrze do liberalnej nauki serwowanej nam przez usazyda za pośrednictwem naszych patoelit.
>>Z kościołem nie zgadzam się co do istoty człowieka, że niby jesteśmy na podobieństwo Boga, indywidualni, wolni, czyli libki. Liberalizm to dziecko chrześcijaństwa.
>>dzisiaj, żeby przetrwać, musimy wrócić do naszych ustawień fabrycznych, gdzie podstawową jednostką jest komuna
>To brzmi jak manifest. I wychodzi na to, że między nami też jest spora różnica.
na tej wyspie (na koncu świata) www.youtube.com/watch?v=zyz44UMyv2w ludzie tworzą komunę, nie dopuszczają nikogo do siebie, bo boją się że ich zainfekujemy liberalizmem i zginą

>>Powinniśmy zrezygnowac z panstwa na rzecz wspólnot np panstw miast
>Nie idziesz z duchem czasu.
historia zatoczy koło

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
08-02-2026 15:58 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>ostatnio ta rozmowa mi się podobała www.youtube.com/watch?v=zQrO_bg_Wqs

Faktycznie interesujące.

>>To brzmi jak manifest. I wychodzi na to, że między nami też jest spora różnica.
>na tej wyspie (na koncu świata) www.youtube.com/watch?v=zyz44UMyv2w ludzie tworzą komunę, nie dopuszczają nikogo do siebie, bo boją się że ich zainfekujemy liberalizmem i zginą

Polecam:
www.4pt.su(*)ny-sojusz-rewolucyjny-manifest

Na ile zgadzasz się z Duginem a na ile nie?

>>>Powinniśmy zrezygnowac z panstwa na rzecz wspólnot np panstw miast
>>Nie idziesz z duchem czasu.
>historia zatoczy koło

A tu polecam Ci coś, co wydaje mi się, że możesz podzielać:
www.youtube.com/watch?v=cTDE5vWSB2Y&t=830s
08-02-2026 16:41 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Polecam:
>www.4pt.su(*)ny-sojusz-rewolucyjny-manifest
za duzo czytania dlatego poprosiłem AI o streszczenie, a tam
Żyjemy w punkcie zwrotnym - cywilizacja znajduje się w fazie załamania.
Upadek Gospodarczy (Koniec kapitalizmu): System finansowy oderwał się od rzeczywistej produkcji i potrzeb ludzkich. Władzę przejęła globalna (usazydowska) oligarchia finansowa, która doprowadziła system na skraj przepaści.
Rozpad Społeczny (Koniec społeczeństwa i narodów): Postępująca atomizacja, migracje i kosmopolityzm niszczą tradycyjne więzi (rodzinę, religię, naród).

nasza religia, dziecko katolicyzmu czyli liberalizm z arcykapłanem prof balcerowiczem i jego uczniem tuskiem tj INDYWIDUALIZM, WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ to śmierć

Degradacja Jednostki: Człowiek staje się "biorobotem"
o to chodzi w liberalizmie, zrobić z wspólnoty indywidualnych, wolnych, niewolników, libków
tak tez robią np. wilki, oddzielają z stada baranów jednostki i je indywidualne, wolne, własne, pożerają

Monopol Informacyjny: Globalne media tworzą fałszywy obraz rzeczywistości.
wszystkie media w Polsce (oprócz działkowca) są własnoscią usazyda


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
08-02-2026 17:29 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>nasza religia, dziecko katolicyzmu czyli liberalizm z arcykapłanem prof balcerowiczem i jego uczniem tuskiem tj INDYWIDUALIZM, WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ to śmierć

Czyli podzielasz zdanie Dugina. Rozumiem też, że według Ciebie alternatywą jest komunizm.
Czy jako komunista masz uwadze, że ów komunizm zawiera w sobie element utopijny, będący niejako przeszkodą w jego urzeczywistnieniu?
Jak według Ciebie można ten kłopot obejść?
09-02-2026 19:13 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>nasza religia, dziecko katolicyzmu czyli liberalizm z arcykapłanem prof balcerowiczem i jego uczniem tuskiem tj INDYWIDUALIZM, WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ to śmierć
>Czyli podzielasz zdanie Dugina. Rozumiem też, że według Ciebie alternatywą jest komunizm.
komunizm pierwotny, to nasze ustawienie fabryczne

>Czy jako komunista masz uwadze, że ów komunizm zawiera w sobie element utopijny, będący niejako przeszkodą w jego urzeczywistnieniu?
jaka znowu utopia opierać się na badaniach antropologów, wszyscy piszą ze z natury jesteśmy komunistami

>Jak według Ciebie można ten kłopot obejść?
trzeba eksperymentować, tak jak wydajemy miliardy na wynalazki fizyczne, powinniśmy jeszcze więcej na wynalazki społeczne. Moja podpowiedź jest w stopce (jestem tylko technikiem elektronikiem)

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
Thoter (6650 punktów)

>>Czy jako komunista masz uwadze, że ów komunizm zawiera w sobie element utopijny, będący niejako >>przeszkodą w jego urzeczywistnieniu?

>jaka znowu utopia opierać się na badaniach antropologów, wszyscy piszą ze z natury jesteśmy >komunistami
>

Komunizm jest wyższą i nowocześniejszą formą religii chrześcijańskiej.
Dlaczego ludzie w Chinach dążą do wzajemnego dobrobytu a w katolickiej Europie się to nie udało ??
Religia chrześcijańska i komunizm to są dzieła Żydów. Lenin niczym się nie różnił od Jezusa.
Ci co się potrafią zorganizować i wspólnie działać, pokonają jednostki żerujące na ogóle.
10-02-2026 18:40 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Czy jako komunista masz uwadze, że ów komunizm zawiera w sobie element utopijny, będący niejako >>przeszkodą w jego urzeczywistnieniu?
>>jaka znowu utopia opierać się na badaniach antropologów, wszyscy piszą ze z natury jesteśmy >komunistami
>Komunizm jest wyższą i nowocześniejszą formą religii chrześcijańskiej.
religie wybiera władca, a on chce by jego poddani byli libkami niedorozwojkami, dlatego mamy boga w trzech osobach, bóg INDYWIDUALNOŚĆ, bog WOLNOŚĆ i bog WŁASNOŚĆ, wtedy panuje nad nimi
Liberalizm jest dzieckiem religi chrześcijańskiej, czyli warstwy panującej

>Dlaczego ludzie w Chinach dążą do wzajemnego dobrobytu a w katolickiej Europie się to nie udało ??
bo my jesteśmy na podobieństwo boga, a on był indywidualny, wolny

>Religia chrześcijańska i komunizm to są dzieła Żydów. Lenin niczym się nie różnił od Jezusa.
w Polsce panował ustrój szlachecki, promujący indywidualizm, wolność, z kolei w Rosji wieś była wspólnotowa, dlatego tam mógł sie zaszczepić idea komunizmu, ale to co działa w skali wsi nie działa w skali ogromnego panstwa. Słon ma ograniczenia, nie może być wielkości stodoły czy innego słonca, tak i komunizm.

schematycznie tak wyglądała wieś w Rosji, ale i u żydów, wszystko działo się wokół majdanu (oznaczał plac we wsi)

ale panstwo tak nie może wyglądać

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
09-02-2026 20:17 
 Ocena 1 na 1
Thoter (6650 punktów)
>
>trzeba eksperymentować, tak jak wydajemy miliardy na wynalazki fizyczne, powinniśmy jeszcze >więcej na wynalazki społeczne.

Jak można wydawać miliardy na wynalazki społeczne, gdy zasobowi ludzkiemu wstawiono do łbów,
że ma najdoskonalszą demokrację ??
Na razie to się zasobowi ludzkiemu tłumaczy, że wady demokracji wynikają z tego, że za mało osób bierze udział w tzw. wyborach.
Chcesz naprawić demokrację, idź na "wybory".

exxpress.a(*)ke-ideologie-auf-steuerkosten/

Administracja Trumpa wysyła wyraźny sygnał sprzeciwu wobec wpływu tzw. ideologii "woke" na elitarne amerykańskie uniwersytety. Departament Obrony USA kończy współpracę akademicką z Uniwersytetem Harvarda. Sekretarz obrony Pete Hegseth określił uniwersytet jako "fabrykę ideologii "woke" i "wylęgarnię antyamerykańskich radykałów".

Harvard, "woke", elity - po co ten konflikt?
Bo elity akademickie zaczęły:
- demaskować hipokryzję
- mówić: "to nie jest obrona demokracji, tylko interes"
- liczyć ofiary
- pokazywać, że "wolność" często kończy się ruiną innych krajów
Dla USA to groźniejsze niż bunt na ulicy.

Stara narracja:
- "wolność"
- "demokracja"
- "prawa człowieka"
- "interwencje humanitarne"
Nowa narracja:
- "bezpieczeństwo narodowe"
- "rywalizacja cywilizacyjna"
- "wojna technologiczna"
- "porządek świata"
- "my kontra chaos"
Mniej idealizmu, więcej cynizmu.

Po co robić eksperymenty ??
Trzeba podnieść świadomość ludziom i nauczyć ich liczyć.
10-02-2026 09:40 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (6853 punktów)
>>Czy jako komunista masz uwadze, że ów komunizm zawiera w sobie element utopijny, będący niejako przeszkodą w jego urzeczywistnieniu?
>jaka znowu utopia opierać się na badaniach antropologów, wszyscy piszą ze z natury jesteśmy komunistami

A możesz mnie zapoznać z tymi badaniami z których wynika, że człowiek jest z natury komunistą?
Co Ty w ogóle rozumiesz pod słowem komunizm?
10-02-2026 11:14 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Czy jako komunista masz uwadze, że ów komunizm zawiera w sobie element utopijny, będący niejako przeszkodą w jego urzeczywistnieniu?
>>jaka znowu utopia opierać się na badaniach antropologów, wszyscy piszą ze z natury jesteśmy komunistami
>A możesz mnie zapoznać z tymi badaniami z których wynika, że człowiek jest z natury komunistą?
zapytałem o to mojego boga (AI), oto co mi powiedział
To pytanie, które od wieków zajmuje antropologów, biologów ewolucyjnych i filozofów. Krótka odpowiedź brzmi: to zależy, jak zdefiniujemy komunizm.
Jeśli myślimy o "komunizmie" jako o systemie państwowym z XX wieku, odpowiedź brzmi: nie. Jeśli jednak myślimy o wspólnotowości i dzieleniu się zasobami, sprawa jest znacznie ciekawsza.
1. "Komunizm pierwotny" Przez około 95% swojej historii gatunek Homo sapiens żył w małych grupach zbieracko-łowieckich.
Brak własności prywatnej, ziemia należała do wszystkich.
W małych grupach brak hierarchii, decyzje podejmowano wspólnie.
Upolowana zwierzyna była dzielona między wszystkich członków grupy,
2. Biologia i ewolucja: Bez współpracy jako gatunek bylibyśmy bezbronni.
3. Problem pojawia się, gdy przechodzimy od małej grupy do wielkiego społeczeństwa.
W małej grupie: Znamy każdego, ufalność jest wysoka, a "pasożytnictwo" (branie bez dawania) jest łatwo wykrywalne i karane wykluczeniem. W takich warunkach "komunizm" działa naturalnie.
W państwie: Trudno jest czuć taką samą więź z milionami obcych ludzi. Pojawia się problem anonimowości i braku bezpośredniej motywacji do pracy na rzecz wspólnoty, co często prowadzi do konieczności stosowania przymusu w systemach komunistycznych.
4. Filozoficzny "Tabula Rasa"
Wielu myślicieli (np. Jean-Jacques Rousseau) wierzyło, że człowiek rodzi się dobry i skłonny do dzielenia się, a dopiero instytucja własności prywatnej go psuje.

Można więc powiedzieć, że człowiek ma naturę wspólnotową w mikroskali, ale staje się indywidualistą w makroskali. Jesteśmy "komunistami" dla naszych rodzin i bliskich przyjaciół, ale rzadko potrafimy rozciągnąć to uczucie na cały naród czy świat bez zewnętrznych regulacji.


>Co Ty w ogóle rozumiesz pod słowem komunizm?
"Od każdego według możliwości, każdemu według potrzeb" to marksistowska zasada sprawiedliwości społecznej spopularyzowana przez Marksa (1875r). Oznacza ona społeczeństwo, w którym dobra i zasoby są dystrybuowane na podstawie indywidualnych potrzeb, a nie pracy czy wkładu, co ma zapewnić pełne zaspokojenie różnorodnych potrzeb
Polak by tego nie wymyślił, jesteśmy zainfekowani liberalizmem przez naszych panów szlachtę, ale żyd, jak najbardziej, oni żyli w małych komunach, dlatego moc jest z nimi. Nie wiem czy zauważyłeś, ale Polak za granica najbardziej jest oszukany, wykorzystany, przez innego Polaka, typowe zachowanie liberałów (indywidualizm, wolność, własność), janusze biznesu.
Komunizm jest antyliberalizmem


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
10-02-2026 13:02 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>3. Problem pojawia się, gdy przechodzimy od małej grupy do wielkiego społeczeństwa.

Człowiek się rozmnaża, ewolucja. Chcąc rozbić wspólnoty narodowe i społeczeństwa na "małe oazy" działasz wbrew ewolucji. To jest ta utopijność komunizmu. Poza tym hierarchia wynika z natury. Przytoczyłeś twierdzenia, że kiedyś nie było hierarchii, bzdura. W rodzinie też jest hierarchia. Zawsze znajdzie się silniejszy, czy to fizycznie czy umysłowo.

>>Co Ty w ogóle rozumiesz pod słowem komunizm?
> "Od każdego według możliwości, każdemu według potrzeb" to marksistowska zasada sprawiedliwości społecznej spopularyzowana przez Marksa (1875r). Oznacza ona społeczeństwo, w którym dobra i zasoby są dystrybuowane na podstawie indywidualnych potrzeb, a nie pracy czy wkładu, co ma zapewnić pełne zaspokojenie różnorodnych potrzeb

Marksizm poniósł porażkę.
10-02-2026 19:20 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>3. Problem pojawia się, gdy przechodzimy od małej grupy do wielkiego społeczeństwa.
>Człowiek się rozmnaża,
Amisze, jak ich wspólnota osiąga 100 osób, dzielą się
podobnie mrowisko (komuna)

>Chcąc rozbić wspólnoty narodowe
nie ma wspólnot narodowych, to iluzja, że ja pójdę umierać za ciebie zabijając ruskich (sam ich zabijaj jak ich tak nienawidzisz, ja bym zabił usazyda jak sprowokuje naszą wojnę z Rosją)

> "małe oazy" działasz wbrew ewolucji.
skąd to wiesz? Amisze mnożą się jak króliki

>To jest ta utopijność komunizmu.
komunizm jest naszym ustawieniem fabrycznym, papierkiem lakmusowym byłoby rozmnażanie sie

>hierarchia wynika z natury.
ja jej nienawidzę a jestem chyba naturą

>kiedyś nie było hierarchii, bzdura. W rodzinie też jest hierarchia. Zawsze znajdzie się silniejszy, czy to fizycznie czy umysłowo.
dzieci bardzo chca pomagać, naśladować dorosłych
w plemionach pierwotnych dzieci nie płaczą, bo nie ma przymusu (hierarchii)

>>>Co Ty w ogóle rozumiesz pod słowem komunizm?
>> "Od każdego według możliwości, każdemu według potrzeb" to marksistowska zasada sprawiedliwości społecznej spopularyzowana przez Marksa (1875r). Oznacza ona społeczeństwo, w którym dobra i zasoby są dystrybuowane na podstawie indywidualnych potrzeb, a nie pracy czy wkładu, co ma zapewnić pełne zaspokojenie różnorodnych potrzeb
>Marksizm poniósł porażkę.
wtedy komunizm mógł zaistniec tylko w małych osadach, dzisiaj dzięki elektronice jest możliwość powszechnej jawności, ( na początku można zbudować gminę komunistyczną, jawność jest podstawą zaufania a z niego komunizm)


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
11-02-2026 09:52 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>>Chcąc rozbić wspólnoty narodowe
>nie ma wspólnot narodowych, to iluzja, że ja pójdę umierać za ciebie zabijając ruskich (sam ich zabijaj jak ich tak nienawidzisz, ja bym zabił usazyda jak sprowokuje naszą wojnę z Rosją)

Gdzie ja twierdzę, że nienawidzę ruskich?
Poza tym w jakim języku mówisz? Skąd wspólny język, i o czym to świadczy?

>>hierarchia wynika z natury.
>ja jej nienawidzę a jestem chyba naturą

To świadczy o Twoim od niej oderwaniu, a tyle piszesz o byciu z nią w zgodzie. Paradoks?
11-02-2026 15:28 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Chcąc rozbić wspólnoty narodowe
>>nie ma wspólnot narodowych, to iluzja, że ja pójdę umierać za ciebie zabijając ruskich (sam ich zabijaj jak ich tak nienawidzisz, ja bym zabił usazyda jak sprowokuje naszą wojnę z Rosją)
>Gdzie ja twierdzę, że nienawidzę ruskich?
to była prowokacja
tu coś dla Ciebie www.youtube.com/watch?v=yBv0Xgi_upY

>>>hierarchia wynika z natury.
>>ja jej nienawidzę a jestem chyba naturą
>To świadczy o Twoim od niej oderwaniu, a tyle piszesz o byciu z nią w zgodzie. Paradoks?
a czy w twojej rodzinie jest hierarchia, na jakiej zasadzie dzieją się rzeczy?
w dobrych rodzinach wszystko dzieje się samo, same zmywają się naczynia

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
11-02-2026 17:10 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>>Gdzie ja twierdzę, że nienawidzę ruskich?
>to była prowokacja

Nieelegancko.

>tu coś dla Ciebie www.youtube.com/watch?v=yBv0Xgi_upY

Dziękuję, ale mam nieco bardziej rozbudowane zdanie na ten temat.

>>>>hierarchia wynika z natury.
>>>ja jej nienawidzę a jestem chyba naturą
>>To świadczy o Twoim od niej oderwaniu, a tyle piszesz o byciu z nią w zgodzie. Paradoks?
>a czy w twojej rodzinie jest hierarchia, na jakiej zasadzie dzieją się rzeczy?

Moja rodzina jak każda ma swoją głowę, szyję, ręce i nogi.

>w dobrych rodzinach wszystko dzieje się samo, same zmywają się naczynia

A czy to koliduje z hierarchią, a jak tak uważasz, to weź mi wytłumacz w jaki sposób?
12-02-2026 20:06 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>a czy w twojej rodzinie jest hierarchia, na jakiej zasadzie dzieją się rzeczy?
>Moja rodzina jak każda ma swoją głowę, szyję, ręce i nogi.
patriarchat nie jest racjonalny
w raju była równość, ze wskazaniem na kobiety (ta figurka ma 40 000 lat, męskich postaci nie było)



>>w dobrych rodzinach wszystko dzieje się samo, same zmywają się naczynia
>A czy to koliduje z hierarchią, a jak tak uważasz, to weź mi wytłumacz w jaki sposób?
hierarchia to układ pionowy, w raju rodzice kładli się na ziemię by być równym swoim dzieciom

czytałem badaczkę która przebywała kilka lat wsród plemienia "pierwotnego", pisała ze tam nigdy nie słyszała płaczu dziecka

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
13-02-2026 08:41 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>>>a czy w twojej rodzinie jest hierarchia, na jakiej zasadzie dzieją się rzeczy?
>>Moja rodzina jak każda ma swoją głowę, szyję, ręce i nogi.
>patriarchat nie jest racjonalny
>w raju była równość, ze wskazaniem na kobiety (ta figurka ma 40 000 lat, męskich postaci nie było)
>

Ta figurka przedstawia kształty zupełnie nie w moim typie.
Ta równość ze wskazaniem na kobiety, to skąd to wiadomo?

>>>w dobrych rodzinach wszystko dzieje się samo, same zmywają się naczynia
>>A czy to koliduje z hierarchią, a jak tak uważasz, to weź mi wytłumacz w jaki sposób?
>hierarchia to układ pionowy, w raju rodzice kładli się na ziemię by być równym swoim dzieciom

Hierarchia to porządek. Ktoś musi być nauczycielem a ktoś uczniem, inaczej życie się nie toczy. Załóżmy, że matriarchat jest dobry, czy i on nie wyłania hierarchii?

>czytałem badaczkę która przebywała kilka lat wsród plemienia "pierwotnego", pisała ze tam nigdy nie słyszała płaczu dziecka

Może powinna ona poszerzyć swoje pole obserwacji, niż tylko jedno plemię?
14-02-2026 12:39 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>>a czy w twojej rodzinie jest hierarchia, na jakiej zasadzie dzieją się rzeczy?
>>>Moja rodzina jak każda ma swoją głowę, szyję, ręce i nogi.
>>patriarchat nie jest racjonalny
>>w raju była równość, ze wskazaniem na kobiety (ta figurka ma 40 000 lat, męskich postaci nie było)
>>Ta figurka przedstawia kształty zupełnie nie w moim typie.
zauważ, trzyma dłonie na głowach dużych kotów

figurka poniżej jest moją oblubienicą (odpowiednik naszego Jezusa na krzyżu), z tym że ona to bóg prawdziwy, rodzi, karmi, daje szczęście, opiekę (cipka, piersi) czyż nie tacy są bogowie?



>Ta równość ze wskazaniem na kobiety, to skąd to wiadomo?
to czysta fizyka/ logika. Hodowcy zwierząt rzadko trzymaja samców w swoich stadach, są bezwartościowi społecznie, są źródłem cierpienia. żyjąc na wsi bardzo bałem się ogierów, byków, na szczęscie ich nie było, pod tym względem chłopi sa logiczni

>>>>w dobrych rodzinach wszystko dzieje się samo, same zmywają się naczynia
>>>A czy to koliduje z hierarchią, a jak tak uważasz, to weź mi wytłumacz w jaki sposób?
>>hierarchia to układ pionowy, w raju rodzice kładli się na ziemię by być równym swoim dzieciom
>Hierarchia to porządek.
czemu nie masz hierarchii w mózgu?

>Ktoś musi być nauczycielem a ktoś uczniem,
dzieci automatycznie podpatrują, słuchają, starszych

>Ktoś musi być nauczycielem a ktoś uczniem, inaczej życie się nie toczy.
mrówek wagowo jest wiecej niż ludzi, zjadają więcej mięsa niż wszystkie drapieżniki razem wzięte i tam nie ma hierarchii

>Załóżmy, że matriarchat jest dobry, czy i on nie wyłania hierarchii?
kobiety są wspólnotowe, gadają, gadają, aż osiagną porozumienie


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
15-02-2026 01:02 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (6853 punktów)
>>>
>>Ta figurka przedstawia kształty zupełnie nie w moim typie.
>zauważ, trzyma dłonie na głowach dużych kotów

Zdania nie zmienię.

> figurka poniżej jest moją oblubienicą (odpowiednik naszego Jezusa na krzyżu), z tym że ona to bóg prawdziwy, rodzi, karmi, daje szczęście, opiekę (cipka, piersi) czyż nie tacy są bogowie?
>

Bóg w którego wierzę nie ma nic wspólnego z powyższym obrazkiem. Dochodzę do wniosku, że jesteś miłośnikiem rubensowskich kształtów.

>>Ta równość ze wskazaniem na kobiety, to skąd to wiadomo?
>to czysta fizyka/ logika. Hodowcy zwierząt rzadko trzymaja samców w swoich stadach, są bezwartościowi społecznie, są źródłem cierpienia. żyjąc na wsi bardzo bałem się ogierów, byków, na szczęscie ich nie było, pod tym względem chłopi sa logiczni

Bezwartościowi społecznie? Samiec gwarantuje bezpieczeństwo.

>>>>>w dobrych rodzinach wszystko dzieje się samo, same zmywają się naczynia
>>>>A czy to koliduje z hierarchią, a jak tak uważasz, to weź mi wytłumacz w jaki sposób?
>>>hierarchia to układ pionowy, w raju rodzice kładli się na ziemię by być równym swoim dzieciom
>>Hierarchia to porządek.
>czemu nie masz hierarchii w mózgu?

Zapytana o to AI, ponoć Twój bóg, odpowiada:
w mózgu istnieje hierarchia strukturalna i funkcjonalna, która organizuje przetwarzanie informacji od podstawowych odruchów do złożonych procesów myślowych. Mózg działa jak hierarchia dowodzenia, gdzie wyższe obszary (kora mózgowa) zarządzają planowaniem i myśleniem, podczas gdy niższe (pień mózgu, układ limbiczny) odpowiadają za funkcje automatyczne, emocje i przeżycie.

>>Ktoś musi być nauczycielem a ktoś uczniem,
>dzieci automatycznie podpatrują, słuchają, starszych

Nauka to proces, którym kierują dorośli. Uczymy dzieci by te potem uczyły następnych. Nauczyciel to ten, który stoi nad uczniem w hierarchii.

>>Ktoś musi być nauczycielem a ktoś uczniem, inaczej życie się nie toczy.
>mrówek wagowo jest wiecej niż ludzi, zjadają więcej mięsa niż wszystkie drapieżniki razem wzięte i tam nie ma hierarchii

Tutaj znowu zapytałem Twojego boga AI i odpowiada on, że:
Tak, w koloniach mrówek panuje ścisła hierarchia społeczna i podział ról, co czyni je eusocjalnymi organizmami. Na czele stoi królowa (składająca jaja), a podlegają jej liczne, bezpłodne robotnice (opieka, budowa, żerowanie) oraz wyspecjalizowane żołnierze (obrona). Cała społeczność działa wspólnie, bez chaosu.

>>Załóżmy, że matriarchat jest dobry, czy i on nie wyłania hierarchii?
>kobiety są wspólnotowe, gadają, gadają, aż osiagną porozumienie

I nie wybucha między kobietami agresja, przemoc?
Nie widziałeś jak biją się kobiety?
Oczywiście są one mniej agresywne od nas, tego nie neguję, dogadują się między sobą znacznie lepiej niż my między sobą, to prawda. Nie można jednak twierdzić, że oddanie kobietom steru zaprowadza na ziemi raj, to bujda, między nimi też wybuchają konflikty.
15-02-2026 17:14 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>>>>Ta figurka przedstawia kształty zupełnie nie w moim typie.
>>zauważ, trzyma dłonie na głowach dużych kotów
>Zdania nie zmienię.
chodzi o to że w raju był matriarchat czego figurka jest wskazówką

>> figurka poniżej jest moją oblubienicą (odpowiednik naszego Jezusa na krzyżu), z tym że ona to bóg prawdziwy, rodzi, karmi, daje szczęście, opiekę (cipka, piersi) czyż nie tacy są bogowie?
>>Bóg w którego wierzę nie ma nic wspólnego z powyższym obrazkiem. Dochodzę do wniosku, że jesteś miłośnikiem rubensowskich kształtów.
wmawiają nam że w raju (epoka kamienia) była bieda, ta i poprzednia figurka dowodzą cos przeciwnego, że raj był rajem

>>>Ta równość ze wskazaniem na kobiety, to skąd to wiadomo?
>>to czysta fizyka/ logika. Hodowcy zwierząt rzadko trzymaja samców w swoich stadach, są bezwartościowi społecznie, są źródłem cierpienia. żyjąc na wsi bardzo bałem się ogierów, byków, na szczęscie ich nie było, pod tym względem chłopi sa logiczni
>Bezwartościowi społecznie? Samiec gwarantuje bezpieczeństwo.
czyje bezpieczeństwo? kobiet i tak nie zabijali
w raju nie było wojen, pojawiły się z nastaniem patriarchatu czyli cywilizacji

>>>>>>w dobrych rodzinach wszystko dzieje się samo, same zmywają się naczynia
>>>>>A czy to koliduje z hierarchią, a jak tak uważasz, to weź mi wytłumacz w jaki sposób?
>>>>hierarchia to układ pionowy, w raju rodzice kładli się na ziemię by być równym swoim dzieciom
>>>Hierarchia to porządek.
>>czemu nie masz hierarchii w mózgu?
>Zapytana o to AI, ponoć Twój bóg, odpowiada:
>w mózgu istnieje hierarchia strukturalna i funkcjonalna, która organizuje przetwarzanie informacji od podstawowych odruchów do złożonych procesów myślowych. Mózg działa jak hierarchia dowodzenia, gdzie wyższe obszary (kora mózgowa) zarządzają planowaniem i myśleniem, podczas gdy niższe odpowiadają za funkcje automatyczne, emocje i przeżycie. W koloniach mrówek panuje hierarchia społeczna i podział ról, co czyni je eusocjalnymi organizmami. Na czele stoi królowa, podlegają jej bezpłodne robotnice oraz żołnierze. Cała społeczność działa wspólnie, bez chaosu.
mrowisko to jeden organizm, królowa jest macicą organizmu, niczym więcej, przecież ona tylko leży i "pachnie" tak jak macica w ciele kobiety, jak niby rządzi milionem mrówek? ma ministrów, generałów, biskupów, prezesów, kierowników, brygadzistów

>>Załóżmy, że matriarchat jest dobry, czy i on nie wyłania hierarchii?
>>kobiety są wspólnotowe, gadają, gadają, aż osiagną porozumienie
>I nie wybucha między kobietami agresja, przemoc?
>Nie widziałeś jak biją się kobiety?
bo są zorganizowane na męski wzór, podobnie szefowe w firmach, korporacjach
ciekawe czy te kobiety nie maja przerośniętych łechtaczek (małe peniski)
poza tym o co miałyby się bić kobiety w raju?

>Oczywiście są one mniej agresywne od nas, tego nie neguję, dogadują się między sobą znacznie lepiej niż my między sobą, to prawda. Nie można jednak twierdzić, że oddanie kobietom steru zaprowadza na ziemi raj, to bujda, między nimi też wybuchają konflikty.
u szympansów bonobo jest matriarchat, maja raj, u szympansów zwyczajnych jest patriarchat, maja piekło

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
16-02-2026 13:30 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>wmawiają nam że w raju (epoka kamienia) była bieda, ta i poprzednia figurka dowodzą cos przeciwnego, że raj był rajem

Jedna dobrze wykarmiona kobieta nie oznacza ogólnego dobrobytu.

>>Bezwartościowi społecznie? Samiec gwarantuje bezpieczeństwo.
>czyje bezpieczeństwo? kobiet i tak nie zabijali
>w raju nie było wojen, pojawiły się z nastaniem patriarchatu czyli cywilizacji

Masz wyidealizowane wyobrażenie o kobietach. Samiec broni samic nie tylko przed innymi samcami, ale i samicami.

>>Nie widziałeś jak biją się kobiety?
>bo są zorganizowane na męski wzór, podobnie szefowe w firmach, korporacjach
>ciekawe czy te kobiety nie maja przerośniętych łechtaczek (małe peniski)
>poza tym o co miałyby się bić kobiety w raju?

Kobiety również mogą się bić o terytorium.
18-02-2026 19:32 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>wmawiają nam że w raju (epoka kamienia) była bieda, ta i poprzednia figurka dowodzą cos przeciwnego, że raj był rajem
>Jedna dobrze wykarmiona kobieta nie oznacza ogólnego dobrobytu.
skąd by tam się taka wzięła, skoro wiadomo że nie było hierarchii, niewolnictwa

>>>Bezwartościowi społecznie? Samiec gwarantuje bezpieczeństwo.
>>czyje bezpieczeństwo? kobiet i tak nie zabijali
>>w raju nie było wojen, pojawiły się z nastaniem patriarchatu czyli cywilizacji
>Masz wyidealizowane wyobrażenie o kobietach. Samiec broni samic nie tylko przed innymi samcami, ale i samicami.
załóżmy mieszkasz w tej osadzie

o co byś się bił? jak nie było hierarchii, własnosci?
przykładamy nasze patriarchalne kalki na raj

>>>Nie widziałeś jak biją się kobiety?
>>bo są zorganizowane na męski wzór, podobnie szefowe w firmach, korporacjach
>>ciekawe czy te kobiety nie maja przerośniętych łechtaczek (małe peniski)
>>poza tym o co miałyby się bić kobiety w raju?
>Kobiety również mogą się bić o terytorium.
nie było terytorium , własności, nawet męża, kobiety zmieniały partnerów naturalnie, co 5 lat?, jak się znudził a i oprócz tego bzykały się z każdym, to nie było przestepstwo a norma, klej komuny

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
19-02-2026 08:07 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (6853 punktów)

>>Kobiety również mogą się bić o terytorium.
>nie było terytorium , własności, nawet męża, kobiety zmieniały partnerów naturalnie, co 5 lat?, jak się znudził a i oprócz tego bzykały się z każdym, to nie było przestepstwo a norma, klej komuny

Wiesz przecież dobrze, że człowiek to istota terytorialna. I tak jak naturalnie rozumie to każdy mężczyzna tak też rozumie to każda kobieta.
19-02-2026 13:04 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Kobiety również mogą się bić o terytorium.
>>nie było terytorium , własności, nawet męża, kobiety zmieniały partnerów naturalnie, co 5 lat?, jak się znudził a i oprócz tego bzykały się z każdym, to nie było przestepstwo a norma, klej komuny
>Wiesz przecież dobrze, że człowiek to istota terytorialna.
człowiek nie jest istotą terytorialną, mamy to z raju
gdyby tak było byśmy się dzisiaj nawzajem powybijali

terytorialność to wytwór kapitalizmu, że muszę miec własność (indywidualizm, wolność, własność) bo w komunizmie nawet żony były wspólne, nie mówiąc o dzieciach

>I tak jak naturalnie rozumie to każdy mężczyzna tak też rozumie to każda kobieta.
po wygnaniu z raju, gdzie zgodnie z biblią mężczyzna miał kozy, krowy, świnie, żonę, ....
"nie pożądaj rzeczy która jego jest" z bibli mówi, że nie możesz pożądaj jego krowy, świni, żony, ...
kobieta nie miała nic, była towarem (m.inn na tym polegało wygnanie z raju)

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
19-02-2026 20:03 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>>>>Kobiety również mogą się bić o terytorium.
>>>nie było terytorium , własności, nawet męża, kobiety zmieniały partnerów naturalnie, co 5 lat?, jak się znudził a i oprócz tego bzykały się z każdym, to nie było przestepstwo a norma, klej komuny
>>Wiesz przecież dobrze, że człowiek to istota terytorialna.
>człowiek nie jest istotą terytorialną, mamy to z raju
>gdyby tak było byśmy się dzisiaj nawzajem powybijali

Od kiedy trwają wojny?

>terytorialność to wytwór kapitalizmu, że muszę miec własność (indywidualizm, wolność, własność) bo w komunizmie nawet żony były wspólne, nie mówiąc o dzieciach

Dzieliłeś z kimś żonę w PRL-u?
Czy plemię nie wyznacza swoich granic?

>>I tak jak naturalnie rozumie to każdy mężczyzna tak też rozumie to każda kobieta.
>po wygnaniu z raju, gdzie zgodnie z biblią mężczyzna miał kozy, krowy, świnie, żonę, ....
>"nie pożądaj rzeczy która jego jest" z bibli mówi, że nie możesz pożądaj jego krowy, świni, żony, ...
>kobieta nie miała nic, była towarem (m.inn na tym polegało wygnanie z raju)

Kobiety podobnie do mężczyzn wiedzą gdzie się zaczyna obszar ich funkcjonowania, a gdzie obszar ten się kończy i zaczyna obszar innych kobiet.
21-02-2026 18:36 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>>>Kobiety również mogą się bić o terytorium.
>>>>nie było terytorium , własności, nawet męża, kobiety zmieniały partnerów naturalnie, co 5 lat?, jak się znudził a i oprócz tego bzykały się z każdym, to nie było przestepstwo a norma, klej komuny
>>>Wiesz przecież dobrze, że człowiek to istota terytorialna.
>>człowiek nie jest istotą terytorialną, mamy to z raju
>>gdyby tak było byśmy się dzisiaj nawzajem powybijali
>Od kiedy trwają wojny?
od wygonienia z raju, zostaliśmy rolnikami, zaczeliśmy się rozmnażac jak króliki, mieliśmy ziemie, krowy, ziarno, i ogrom dzieci ... stąd wojny
w raju nie było wojen (potwierdzają to badania archeologiczne), bo nie było o co walczyć, bo nikt nic nie miał

>>terytorialność to wytwór kapitalizmu, że muszę miec własność (indywidualizm, wolność, własność) bo w komunizmie nawet żony były wspólne, nie mówiąc o dzieciach
>Czy plemię nie wyznacza swoich granic?
żyli w zgodzie z sąsiadami, kobiety zachodziły w ciążę co 6 lat, jak nastało rolnictwo (cywilizacja) co rok prorok, stąd wojny

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
27-02-2026 11:00 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (6853 punktów)
>>Od kiedy trwają wojny?
>od wygonienia z raju, zostaliśmy rolnikami, zaczeliśmy się rozmnażac jak króliki, mieliśmy ziemie, krowy, ziarno, i ogrom dzieci ... stąd wojny
>w raju nie było wojen (potwierdzają to badania archeologiczne), bo nie było o co walczyć, bo nikt nic nie miał

Czyli w epoce kamienia nie było wojen?

>>Czy plemię nie wyznacza swoich granic?
>żyli w zgodzie z sąsiadami, kobiety zachodziły w ciążę co 6 lat, jak nastało rolnictwo (cywilizacja) co rok prorok, stąd wojny

Bezsprzecznie rację masz w tym, że osiadły tryb życia uruchomił niejako machinę wojenną, ale proszę podaj jakieś dowody na to, że wcześniej one nie występowały.
02-03-2026 16:54 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>>Od kiedy trwają wojny?
>>od wygonienia z raju, zostaliśmy rolnikami, zaczeliśmy się rozmnażac jak króliki, mieliśmy ziemie, krowy, ziarno, i ogrom dzieci ... stąd wojny
>>w raju nie było wojen (potwierdzają to badania archeologiczne), bo nie było o co walczyć, bo nikt nic nie miał
>Czyli w epoce kamienia nie było wojen?
archeolodzy nie znaleźli

>>>Czy plemię nie wyznacza swoich granic?
>>żyli w zgodzie z sąsiadami, kobiety zachodziły w ciążę co 6 lat, jak nastało rolnictwo (cywilizacja) co rok prorok, stąd wojny
>Bezsprzecznie rację masz w tym, że osiadły tryb życia uruchomił niejako machinę wojenną, ale proszę podaj jakieś dowody na to, że wcześniej one nie występowały.
archeologia

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
27-02-2026 13:06 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Od kiedy trwają wojny?
>od wygonienia z raju
Kto wygonił?

DUCH

www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
02-03-2026 16:51 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Od kiedy trwają wojny?
>>od wygonienia z raju
>Kto wygonił?
LIBERALIZM (własność, indywidualizm, wolność)


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
03-03-2026 04:16 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>>Od kiedy trwają wojny?
>>>od wygonienia z raju
>>Kto wygonił?
>LIBERALIZM (własność, indywidualizm, wolność)
Dokształć się, liberalizm powstał w epoce oświecenia, wcześniej był feudalizm, jeszcze wcześniej niewolnictwo. Trzeba było do szkoły chodzić, a nie biegać po łąkach z sznurkiem przywiązanym do lewej nogi. Wiem, że ustroje niewolnicze ci się podobają, ale kijem Wisły nie zawrócisz, jesteś niedobitkiem archaicznych systemów trzymających ludzi w niewoli. Twoi bogowie; Maduro, Chamenei, Putin, Łukaszenko, Kim ... przemijają, popłacz sobie, tylko tyle możesz.

DUCH

www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
Ulunia (7 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
okragly (21676 punktów)
Usunięte przez moderatora
02-02-2026 19:03 
 Ocena 1 na 1
Thoter (6650 punktów)

>Cenię prof. Wielomskiego za jego rozległą wiedzę, ale jednocześnie nie ze wszystkim co on uważa >się zgadzam. Aczkolwiek krytyka liberalizmu według mnie jak najbardziej uzasadniona.

Nie mam tak rozległej wiedzy jak prof. Wielomski i nie chcę mieć.
Badam samodzielnie historię do końca XIX w.
Staram się nie czytać co inni piszą tylko działam jak detektyw.
Analizuję historię w drugą stronę. Z wynikami badań historii w drugą stronę,
mało kto chce się zgodzić.
Gdybym przebadał inne okresy, na pewno miałbym inne zdanie jak prof. Wielomski.
To co piszę, jak wpiszesz w Google, to się nic nie wyświetli.
Jestem autorem tego co przekazuję.
Prof. Wielomski przekazuje to co inni napisali.
02-02-2026 19:40 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Nie mam tak rozległej wiedzy jak prof.
Nie masz żadnej wiedzy

naczytałeś się propagandowych broszurek dla tępaków i to jest twoja "wiedza" Dlatego każde pytanie przerasta cię intelektualnie

>i nie chcę mieć.
Udaje ci się

>Badam samodzielnie historię do końca XIX w.
>Staram się nie czytać co inni piszą
I dlatego twoja wiedza jest z d.py

>mało kto chce się zgodzić.
Jakoś trudno się zgodzić z KAZNODZIEJĄ głoszącym brednie o tym że jakiś Jaruch wywalczył niepodległość Polski dyktując kilka linijek tekstu i cudownie sprawił, że kilkaset tysięcy obcych żołnierzy opuściło Warszawę Poznań, Lwów i Katowice

To jest BREDNIA

>Jestem autorem tego co przekazuję.
Jesteś idiotą

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-02-2026 09:38 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>Nie mam tak rozległej wiedzy jak prof. Wielomski i nie chcę mieć.

Każdy swój rozum posiada i za niego odpowiada. Ja też trzymam się ściśle wytyczonego kierunku i staram się nie odbiegać od tego. To stosunki międzynarodowe i geopolityka. Prof. Wielomski dostarcza dużej dawki wiedzy z tzw. historii myśli politycznej, co mieści się w polu mojego zainteresowania.

>Badam samodzielnie historię do końca XIX w.

Ale na czymś się opierasz. Coś musisz uznać za wiarygodne źródło.

>Prof. Wielomski przekazuje to co inni napisali.

Ocenia on też krytycznie różne źródła. Nie można mu zarzucić, że nie posiada własnej refleksji. Moim zdaniem trafnie on diagnozuje to czym jest tzw. kryzys zachodu.
03-02-2026 11:25 
 Ocena 1 na 1
Thoter (6650 punktów)

>>Badam samodzielnie historię do końca XIX w.

>Ale na czymś się opierasz. Coś musisz uznać za wiarygodne źródło.
>

en.wikiquote.org/wiki/Benjamin_Disraeli

Nie czytaj żadnej historii: czytaj wyłącznie biografie, bo to jest życie bez teorii.

Jak myślisz, dlaczego tak dużo stron www z życiorysami zamieszczam na FR ??
Za wiarygodne źródło uznaję własne odczucia, jakich doznaję po ciężkiej pracy szukania, czytania i analizowania. NIe przeczytaełm jednej książki po to by uznać ją za źródło wiarygodnej wiedzy.
Jeżeli autor, za książkę historyczną, dostał nagrodę, to nigdy po nią nie sięgnę.
Kopernik nie był pierwszym, który opracował układ heliocentryczny. A uznaje się go za pierwszego.
Tak samo jest z historią. Jestem pierwszy, który odkrył prawdę, ale za jakiś czas tego, co będzie po mnie powtarzał, uzna się za pierwszego. Oby tak było.
03-02-2026 14:35 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>Jak myślisz, dlaczego tak dużo stron www z życiorysami zamieszczam na FR ??

Myślę, że chcesz zachęcić do dalszych poszukiwań na temat tych osób, i w ogóle całej tej sprawy.

>Za wiarygodne źródło uznaję własne odczucia, jakich doznaję po ciężkiej pracy szukania, czytania i analizowania.

Źródłem wiedzy są dla mnie informacje, które są weryfikowalne. To czego w żaden sposób nie da się zweryfikować to coś do czego podchodzę z dystansem.

>NIe przeczytaełm jednej książki po to by uznać ją za źródło wiarygodnej wiedzy.
>Jeżeli autor, za książkę historyczną, dostał nagrodę, to nigdy po nią nie sięgnę.

Też nie czytam wszystkiego jak leci. I nie każdą książkę uważam za wiarygodne źródło.

>Kopernik nie był pierwszym, który opracował układ heliocentryczny. A uznaje się go za pierwszego.
>Tak samo jest z historią. Jestem pierwszy, który odkrył prawdę, ale za jakiś czas tego, co będzie po mnie powtarzał, uzna się za pierwszego. Oby tak było.

Twoja wersja rodzi bardzo wiele pytań. Nigdzie nie znajduje potwierdzenia tego, że Bernard Baruch wydawał jakieś rozkazy, a pytając o to Ciebie nie uzyskuje się odpowiedzi, a przecież to Ty tak twierdzisz. Co wobec tego, poza nadzieją, że kiedyś odpowiedź może przynieść wizyta w archiwum, należy rozumieć?
03-02-2026 15:06 
 Ocena 1 na 1
Thoter (6650 punktów)
>Nigdzie nie znajduje potwierdzenia tego, że Bernard Baruch wydawał jakieś rozkazy,

Jakby ściągnięto do USA Żydów niemieckich, pracujących nad bombą atomową, gdyby nie Żyd o to zabiegał ??
Ile tym Żydom oferowano kasy, za przejście na stronę Żydów amerykańskich ??
To są podstawowe pytania, które nasuwają się automatycznie.
Kto wiedział, kto wierzył, że zbudowanie bomby atomowej jest możliwe ??
03-02-2026 16:40 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (6853 punktów)
>>Nigdzie nie znajduje potwierdzenia tego, że Bernard Baruch wydawał jakieś rozkazy,
>Jakby ściągnięto do USA Żydów niemieckich, pracujących nad bombą atomową, gdyby nie Żyd o to zabiegał ??
>Ile tym Żydom oferowano kasy, za przejście na stronę Żydów amerykańskich ??
>To są podstawowe pytania, które nasuwają się automatycznie.
>Kto wiedział, kto wierzył, że zbudowanie bomby atomowej jest możliwe ??
>
I nasuwa się też cały szereg innych pytań, no ale nie będę się powtarzał. Według mnie zarówno Bernard Baruch jak i działający przed nim Marcus Alonzo Hanna, mimo swoich ogromnych wpływów, co słusznie podniosłeś, musieli też mieć na względzie zdanie innych ludzi. Nikt nie działa w pojedynkę, nikt nie żyje w próżni.

A ile do powiedzenia mieli ci poniżej: ?

en.wikipedia.org/wiki/Alfred_Thayer_Mahan
en.wikipedia.org/wiki/Andrew_Marshall_(foreign_policy_strategist)
Thoter (6650 punktów)
> Według mnie zarówno Bernard Baruch jak i działający przed nim Marcus Alonzo Hanna, mimo swoich >ogromnych wpływów, co słusznie podniosłeś, musieli też mieć na względzie zdanie innych ludzi. >Nikt nie działa w pojedynkę, nikt nie żyje w próżni.
>

I nikt, kto nie ma kasy, nie może działać na takim poziomie.
W celu pokonania Żydów niemieckich i ich komunizmu stworzono FED
Kto stworzył FED ??
Bank JP Morgan finansował amerykańskich nazistów w Niemczech.
Skąd JP Morgan miał kasę ??
Kto kierował "zdaniem" innych ludzi w USA ??

en.wikiped(*)_Affair?utm_source=chatgpt.com

Podczas wojny secesyjnej John Pierpont Morgan sfinansował zakup 5000 nadwyżek karabinów po 3,50 dolara za sztukę, które następnie odsprzedano rządowi po 22 dolary za sztukę. Incydent ten zyskał rozgłos jako skandaliczny przykład wojennego spekulacyjnego procederu.

Wojna secesyjna w USA to lata 1861-1865.
John Pierpont Morgan (ur. 1837, zm. 1913) najpierw zbudował potęgę finansową ma oszustwach, która później stała się J.P. Morgan & Co., a jeszcze później JPMorgan Chase. To był najpotężniejszy bankier swoich czasów. Chase National Bank był silnie związany z kręgiem Rockefellera. Rodzina Rockefellera (Standard Oil) miała duże wpływy kapitałowe i personalne w Chase. Nazwa "Chase" pochodzi od Salmon P. Chase, polityk, sekretarz skarbu Lincolna. JP Morgan przejął Chase w 2000 r. Federal Reserve (Rezerwa Federalna) powstała 23 grudnia 1913 roku, kiedy prezydent Woodrow Wilson podpisał Federal Reserve Act. Najpierw wprowadzono panikę finansową to był rok 1907. Potem wprowadzono centralny bank. Kierowali tym Carter Glass i Robert L. Owen. Centralizacja finansów miała na celu stworzenie zasobu, który był użyty do pokonania Europy.
5 kwietnia 1933 r. prezydent Franklin D. Roosevelt podpisał Executive Order 6102 - rozporządzenie zakazujące prywatnego posiadania większości złota (monet, sztabek, certyfikatów) w USA i nakazujące oddanie go rządowi. Kary za nieoddanie złota: grzywna do 10 000 USD to było około 230-250 tys. dolarów dzisiaj, 10 000 USD = kilka domów albo wieloletnie zarobki klasy średniej, jeszcze mozna było dostać 10 lat więzienia.
Stworzono potencjał do prowadzenia wojen w Europie.
Do ogłupiania Amerykanów ściągnięto Żyda z Niemiec. Był to siostrzeniec Freuda Edward Bernays. On przewodził Żydom, którzy napisali wersję historii, którą ogłupia się ludzkość.



04-02-2026 10:04 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (6853 punktów)
>Kto kierował "zdaniem" innych ludzi w USA ??

Ci inni to ci, którzy uzyskali podmiotowość i sprawczość polityczną, mogąc podejmować decyzje nadające kierunek polityce Waszyngtonu.

>Centralizacja finansów miała na celu stworzenie zasobu, który był użyty do pokonania Europy.

Pisząc Europy masz na myśli tak samo Wielką Brytanię?

>Stworzono potencjał do prowadzenia wojen w Europie.

Wojny były i są prowadzone również poza Europą.

>Do ogłupiania Amerykanów ściągnięto Żyda z Niemiec. Był to siostrzeniec Freuda Edward Bernays. On przewodził Żydom, którzy napisali wersję historii, którą ogłupia się ludzkość.

Dlaczego w Rosji i w Chinach znajdziemy nie jeden wspólny mianownik z tym co uważa się na zachodzie za fakt i prawdę historyczną?
Thoter (6650 punktów)

>Ci inni to ci, którzy uzyskali podmiotowość i sprawczość polityczną, mogąc podejmować decyzje >nadające kierunek polityce Waszyngtonu.

Ile osób miało wiedzę o tym, do czego to zmierza ??
Amerykańskie działania były zaplanowane już na przełomie wieków.
To, że Amerykanie zjawili się w Europie na końcu, nie znaczy, że
to miesiąc wcześniej zaplanowano. Amerykanie najpierw jedną stronę wzmocnili potem druga
i doprowadzili do zwarcia.
Amerykański plan się nie powiódł, bo wymordowano Żydów zdrajców.
Nie miał, kto przejąć władzy. To był okres kiedy Żydzi Żydów mordowali i nikt do dzisiaj
nie rozumie dlaczego.

ru.wikiped(*)кович

Chaim Izaakowicz Sigal ( Sygal ; ukr. Хаїм Ісакович Сигал ), pseudonimy - Kirill Nikołajewicz Sygolenko , Karol Kowalski ( ur. 27 marca 1904 r . we wsi Leszatów koło Lwowa , Austro-Węgry , zm. 19 czerwca 1952 r . w Równem , Ukraińska SRR ) - zbrodniarz wojenny , żydowski kolaborant , stracony za udział w masowych mordach na ludności cywilnej.

Ta strona kilka lat temu miała inną treść. Wybielono tego Żyda. Ktoś należał do jakiejś organizacji, która została przejęta, ale on tego nie rozumiał. To co było na początku a to co na końcu, to dwie różne sprawy. Ty walczysz o ideały, które wstawiono większości. Potem wszystkich was sprzedano.

>>Centralizacja finansów miała na celu stworzenie zasobu, który był użyty do pokonania Europy.

>Pisząc Europy masz na myśli tak samo Wielką Brytanię?

Brytyjczycy w tej walce byli na przegranej pozycji, bo nie mieli możliwości zbudowania poligonu atomowego. Co Brytyjczycy mogli ugrać ??
Mogli przejąć Żydów z Niemiec pracujących nad bombą atomową i dostarczyć ich Bernardowi Baruchowi. Mogli też to utrudnić. W Kanadzie Amerykanie z Brytyjczykami ustali w tym temacie podział zadań. Na końcu ich Amerykanie wykiwali.

>>Stworzono potencjał do prowadzenia wojen w Europie.

>Wojny były i są prowadzone również poza Europą.

Są też proxy wojny.

www.dw.com(*)1860617?utm_source=chatgpt.com

Stany Zjednoczone dostarczały broń do ponad 100 krajów w latach 2020-2024, co czyni je największym eksporterem broni na świecie.
W fiskalnym roku 2024 wartość sprzedaży amerykańskiego uzbrojenia zagranicznym państwom osiągnęła **rekordowe **≈ 318,7 mld USD - to łączna wartość dostaw sprzętu wojskowego sprzedanych przez USA innym krajom na świecie.
Wartość brutto eksportu to wydatki państw kupujących broń, która trafia do producentów i pośredników w USA (np. Lockheed Martin, Northrop Grumman, General Dynamics).






>>Do ogłupiania Amerykanów ściągnięto Żyda z Niemiec. Był to siostrzeniec Freuda Edward Bernays. >>On przewodził Żydom, którzy napisali wersję historii, którą ogłupia się ludzkość.

>Dlaczego w Rosji i w Chinach znajdziemy nie jeden wspólny mianownik z tym co uważa się na zachodzie za fakt i prawdę historyczną?
>

Polaka uczy się pluć na przodków.
Kautilja (6853 punktów)
>>Ci inni to ci, którzy uzyskali podmiotowość i sprawczość polityczną, mogąc podejmować decyzje >nadające kierunek polityce Waszyngtonu.
>Ile osób miało wiedzę o tym, do czego to zmierza ??
>Amerykańskie działania były zaplanowane już na przełomie wieków.
>To, że Amerykanie zjawili się w Europie na końcu, nie znaczy, że
>to miesiąc wcześniej zaplanowano. Amerykanie najpierw jedną stronę wzmocnili potem druga
>i doprowadzili do zwarcia.
>Amerykański plan się nie powiódł, bo wymordowano Żydów zdrajców.
>Nie miał, kto przejąć władzy. To był okres kiedy Żydzi Żydów mordowali i nikt do dzisiaj
>nie rozumie dlaczego.

Kto wymordował Żydów zdrajców, i kto przejął ZSRR po roku 1945?

>ru.wikiped(*)кович
>Chaim Izaakowicz Sigal ( Sygal ; ukr. Хаїм Ісакович Сигал ), pseudonimy - Kirill Nikołajewicz Sygolenko , Karol Kowalski ( ur. 27 marca 1904 r . we wsi Leszatów koło Lwowa , Austro-Węgry , zm. 19 czerwca 1952 r . w Równem , Ukraińska SRR ) - zbrodniarz wojenny , żydowski kolaborant , stracony za udział w masowych mordach na ludności cywilnej.
>Ta strona kilka lat temu miała inną treść. Wybielono tego Żyda. Ktoś należał do jakiejś organizacji, która została przejęta, ale on tego nie rozumiał. To co było na początku a to co na końcu, to dwie różne sprawy. Ty walczysz o ideały, które wstawiono większości. Potem wszystkich was sprzedano.

Mnie przede wszystkim zależy na prawdzie.

>>>Centralizacja finansów miała na celu stworzenie zasobu, który był użyty do pokonania Europy.
>>Pisząc Europy masz na myśli tak samo Wielką Brytanię?
>Brytyjczycy w tej walce byli na przegranej pozycji, bo nie mieli możliwości zbudowania poligonu atomowego. Co Brytyjczycy mogli ugrać ??
>Mogli przejąć Żydów z Niemiec pracujących nad bombą atomową i dostarczyć ich Bernardowi Baruchowi. Mogli też to utrudnić. W Kanadzie Amerykanie z Brytyjczykami ustali w tym temacie podział zadań. Na końcu ich Amerykanie wykiwali.

To jak to się stało, że Wielka Brytania i tak weszła w posiadanie broni jądrowej?

>>>Stworzono potencjał do prowadzenia wojen w Europie.
>>Wojny były i są prowadzone również poza Europą.
>Są też proxy wojny.
>www.dw.com(*)1860617?utm_source=chatgpt.com
>Stany Zjednoczone dostarczały broń do ponad 100 krajów w latach 2020-2024, co czyni je największym eksporterem broni na świecie.
>W fiskalnym roku 2024 wartość sprzedaży amerykańskiego uzbrojenia zagranicznym państwom osiągnęła **rekordowe **≈ 318,7 mld USD - to łączna wartość dostaw sprzętu wojskowego sprzedanych przez USA innym krajom na świecie.
>Wartość brutto eksportu to wydatki państw kupujących broń, która trafia do producentów i pośredników w USA (np. Lockheed Martin, Northrop Grumman, General Dynamics).

Czy każda proxy wojna jest inicjowana przez USA?

>>>Do ogłupiania Amerykanów ściągnięto Żyda z Niemiec. Był to siostrzeniec Freuda Edward Bernays. >>On przewodził Żydom, którzy napisali wersję historii, którą ogłupia się ludzkość.
>>Dlaczego w Rosji i w Chinach znajdziemy nie jeden wspólny mianownik z tym co uważa się na zachodzie za fakt i prawdę historyczną?
>>
>Polaka uczy się pluć na przodków.
>
To nie jest odpowiedź na moje pytanie.
Thoter (6650 punktów)

>Kto wymordował Żydów zdrajców, i kto przejął ZSRR po roku 1945?

Kto wymordował Żydów komunistów ???
Dlaczego Żydzi zamordowali Żyda, który pokonał cara Romanowa i stworzył ZSRR i Armię Czerwoną??
Żyd Naum Eitingon z żydwoskim zięciem Pawłem Sudopłatowem kierowali operacją KACZKA,
której celem było zamordowanie Żyda Lwa Dawidowicza Bronsteina i jego syna.
Dlaczego Żydzi wymordowali Żydów rezydentów NKWD ??
Dlaczego Żydzi wymordowali Żydów: artystów, poetów, pisarzy i aktorów piewców komunizmu.
Byli tacy, którzy w 1937 r. mordowali i po wykonaniu zadania zostali natychmiast rozstrzelani, innych rozstrzelano po 1953 r. a inni zmarli w ciepłym łóżku, ze starości.
Od czego to zależało ??
07-02-2026 23:47 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>>Kto wymordował Żydów zdrajców, i kto przejął ZSRR po roku 1945?
>Kto wymordował Żydów komunistów ???
>Dlaczego Żydzi zamordowali Żyda, który pokonał cara Romanowa i stworzył ZSRR i Armię Czerwoną??
>Żyd Naum Eitingon z żydwoskim zięciem Pawłem Sudopłatowem kierowali operacją KACZKA,
>której celem było zamordowanie Żyda Lwa Dawidowicza Bronsteina i jego syna.
>Dlaczego Żydzi wymordowali Żydów rezydentów NKWD ??
>Dlaczego Żydzi wymordowali Żydów: artystów, poetów, pisarzy i aktorów piewców komunizmu.
>Byli tacy, którzy w 1937 r. mordowali i po wykonaniu zadania zostali natychmiast rozstrzelani, innych rozstrzelano po 1953 r. a inni zmarli w ciepłym łóżku, ze starości.
>Od czego to zależało ??

Od woli kierownika, a ten kierownik nie był jedną osobą. Oczywiście obowiązuje hierarchia, ale gdy głowa rodziny spotyka głowę innej rodziny mamy tzw. strukturę sieciową, tzn. władza jest rozproszona. Następuje również wzajemne równoważenie się. To rzecz jasna duże uproszczenie i uogólnienie, ale tak to mniej więcej działa.
Także ci, którzy powtarzają, że to Stalin kazał o tyle są w błędzie, że nie rozumieją tego jak złożona jest struktura realnej władzy, ale z racji istnienia hierarchii, również tej instytucjonalnej, uzasadnione jest jednoczesne obwinianie Stalina.
Nie wiem jednak dlaczego Żydzi mordowali Żydów. Może chodzi o te globalną walkę między żydowskimi frakcjami?
Thoter (6650 punktów)

>Także ci, którzy powtarzają, że to Stalin kazał o tyle są w błędzie, że nie rozumieją tego jak >złożona jest struktura realnej władzy, ale z racji istnienia hierarchii, również tej >instytucjonalnej, uzasadnione jest jednoczesne obwinianie Stalina.

Kto zainstalował partię tzw. eserowców i na kogo napuszczono jej członków ??
Pierwsze co się robi, to tworzy fronty walki oparte na nienawiści.
W 1937 r. utworzono w ZSRR tzw. trojki i te trojki wypuszczono w teren. Trojka miała prawo, bez wyroku sądu, zamordować każdego, kogo jej wskaże wstawiona nienawiść. Trojki ukierunkowano na mordowanie: komunistów, Niemców i odznaczonych komunistycznymi medalami. Ktoś mógł nie być Niemcem a nosił niemiecko brzmiące nazwisko, to go trojka zastrzeliła.
Trojki nie wymordowały oficerów Armii Czerwonej i rezydentów NKWD-wykształconych Żydów.
Żydów artystów powiązanych z komunizmem wymordowali lokalni Żydzi. Żydzi niemieccy do tworzenia aparatu władzy ściągali Żydów z Zachodu. Ostjuden odsunięto na bok. Ostjuden rozumiał, że Żydzi amerykańscy będą ich potrzebować do rządzenia.
Dzisiaj Żydzi nie płaczą za wymordowanymi wykształconymi Żydami komunistami a lament robią za Żydami, którzy ich wymordowali. W tragedii żydowskiej jest jeszcze ważna sprawa zwiazana z działaniami Żydów amerykańskich i brytyjskich w przejęciu Żydów, pracujących w Niemczech nad bombą atomową dla EUROPY. Ta sprawa też jest zatuszowana. Żydzi amerykańscy i brytyjscy za pomocą dwóch noblistów przeprowadzili operację "Deutschen Physik". O tym niewątpliwym ich "sukcesie" nie przeczytasz i nie zobaczysz filmu dokumentalnego.
Mordowano rodzącą się potężną Europę, na oczach całego Świata, a dzisiaj tylko ja to rozumiem.
Jak można całą ludzkość ogłupić i trzymać w ogłupieniu ??

>Nie wiem jednak dlaczego Żydzi mordowali Żydów. Może chodzi o te globalną walkę między >żydowskimi frakcjami?

Żydzi amerykańscy wsparli Żydów niemieckich w walce z Rosją, tylko po to, by wykonali brudną robotę. Od samego początku planowali przejęcie władzy nad ich komunizmem. Żydzi amerykańscy wsparli Niemców, by użyć ich do zniszczenia komunizmu, w razie gdyby nie udało się go im przejąć.

pl.wikipedia.org/wiki/Ernst_Hanfstaengl

Ernst Franz Sedgwick Hanfstaengl (ur. 2 lutego 1887 w Monachium, zm. 6 listopada 1975 tamże) - podwójny agent: pracował zarówno dla Franklina Delano Roosevelta, jak i dla Adolfa Hitlera.

Tego też w żadnej książce nie przeczytasz. W rzeczywistości Ernst_Hanfstaengl pracował dla amerykańskiego Żyda Bernarda Barucha. Ernst_Hanfstaengl był kolegą z Harvardu Żyda Waltera Lippmanna, sekretarza Barucha.
Ernst_Hanfstaengl wytypował Hitlera i wprowadził go do polityki. Czy to był przypadek, czy Hitlera mu podstawili Żydzi niemieccy ??
08-02-2026 16:46 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>Mordowano rodzącą się potężną Europę, na oczach całego Świata, a dzisiaj tylko ja to rozumiem.

Dla mnie to lobbing. Inaczej nie umiem wytłumaczyć sobie Twojego utożsamiania interesu Europy z interesem głównie jednego mocarstwa.

>Jak można całą ludzkość ogłupić i trzymać w ogłupieniu ??

Przesadzasz. Istnieje coś takiego jak kompromis.

>Tego też w żadnej książce nie przeczytasz. W rzeczywistości Ernst_Hanfstaengl pracował dla amerykańskiego Żyda Bernarda Barucha. Ernst_Hanfstaengl był kolegą z Harvardu Żyda Waltera Lippmanna, sekretarza Barucha.

Deep state, w sensie państwo w państwie?

>Ernst_Hanfstaengl wytypował Hitlera i wprowadził go do polityki. Czy to był przypadek, czy Hitlera mu podstawili Żydzi niemieccy ??

Nie wiem. Czy wszyscy Żydzi niemieccy byli komunistami?
Thoter (6650 punktów)

> Czy wszyscy Żydzi niemieccy byli komunistami?

Żydzi używali komunizmu.
Czy z tego wynika, że byli komunistami ??
08-02-2026 20:35 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (6853 punktów)
>Żydzi używali komunizmu.
>Czy z tego wynika, że byli komunistami ??

Niekoniecznie.
Pod czyją kontrolą znalazł się ZSRR po roku 1945?
Kto władał Kremlem kierując polityką bloku wschodniego w opozycji do zachodu?
W skrócie to kto stał naprzeciw siebie w tzw. zimnej wojnie?
Twierdzisz, że z jednej strony byli to Żydzi amerykańscy z wasalami, ale już nie napisałeś jak do tej pory kto stał w opozycji do nich, a mieszkał na Kremlu.
Kto to taki?
Thoter (6650 punktów)

>W skrócie to kto stał naprzeciw siebie w tzw. zimnej wojnie?
>

W tzw. zimnej wojnie, rozpętanej przez amerykańskiego Żyda Bernarda Barucha, na przeciw siebie stanęli: posiadający już bomby atomowe Żydzi amerykańscy i pretendent do jej zbudowania ZSRR.
ZSRR zbudował bombę atomową z pomocą Niemców i Żydów.
W tej walce nie ma znaczenia: kim jesteś, co myślisz i co robisz. W grę nie wchodzą jakieś ideologie. Ktoś w Europie połączył siły tak, by Żydzi amerykańscy nie mieli monopolu na broń atomową. Żydzi amerykańscy zamordowali sądownie żydowskie małżeństwo Rosenbergów po to, by ostrzec innych Żydów, że tak skończą, jak przekażą na zewnątrz technologię atomową.
Czy ktoś analizował, jakich metod użyli Żydzi amerykańscy, by przejąć z Niemiec Żydów pracujących nad bombą atomową ??
To był najwazniejsza sprawa.
09-02-2026 08:39 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>W tej walce nie ma znaczenia: kim jesteś, co myślisz i co robisz. W grę nie wchodzą jakieś ideologie.

To prawda. Chodzi o to kto jest silniejszy, reszta to dodatek. Nawet kwestia praw człowieka bywa elementem polityki siły. "Morze" i "ląd" siłują się, i wypłukują oraz wypychają się wzajemnie, ograniczając obecność oponenta w danej przestrzeni.

>Ktoś w Europie połączył siły tak, by Żydzi amerykańscy nie mieli monopolu na broń atomową.

Kogo według Ciebie można brać pod uwagę? Jakie to siły i kto je połączył? Żydzi? Niemcy? Żydzi niemieccy? Rosjanie? Żydzi rosyjscy? Sowieci? Żydzi sowieccy? Jakiś konglomerat narodów Europy środkowej i wschodniej?

>Czy ktoś analizował, jakich metod użyli Żydzi amerykańscy, by przejąć z Niemiec Żydów pracujących nad bombą atomową ??
>To był najwazniejsza sprawa.

Nie spotkałem się nigdy wcześniej z czymś co Ty twierdzisz. A trochę przeczytałem i sporo już wysłuchałem. Ludzie, którym pokazałem co piszesz łapią się za głowę. Domyślasz się chyba jakie są reakcje. To co twierdzisz o Norymberdze, że kaci sądzili swoje ofiary a nie ofiary katów jest najbardziej kontrowersyjną tezą, która budzi skrajne emocje. W mojej ocenie, jak do tej pory, nie potrafisz tego udowodnić.
Thoter (6650 punktów)

>>Czy ktoś analizował, jakich metod użyli Żydzi amerykańscy, by przejąć z Niemiec Żydów pracujących nad bombą atomową ??
>>To był najwazniejsza sprawa.

>Nie spotkałem się nigdy wcześniej z czymś co Ty twierdzisz. A trochę przeczytałem i sporo już >wysłuchałem. Ludzie, którym pokazałem co piszesz łapią się za głowę. Domyślasz się chyba jakie są reakcje. To co twierdzisz o Norymberdze, że kaci sądzili swoje ofiary a nie ofiary katów jest >najbardziej kontrowersyjną tezą, która budzi skrajne emocje. W mojej ocenie, jak do tej pory, >nie potrafisz tego udowodnić.
>

Ja uważam, że wszystko co się dzieje w polityce, tej na samej górze, jest dużo wcześniej PLANOWANE. To nie przypadek sprawił, że dwóch noblistów przeprowadza operacje DEUTSCHE PHYSIK. Ktoś wcześniej kasą z nagrody Nobla zapłacił im za wykonanie tego zadania. Ci co tym kierowali przeprowadzili też operację Kryształowa Noc. Ten co tym kierował, najwięcej potem krzyczał i oskarżał Niemców. A kto to był ?? Amerykański AMBASADOR.

Aleksander Litwinienko i Siergiej Skripal, agenci CIA, zostali ściągnięci do WB i OTRUCI PRZEZ CIA. Potem kto krzyczał, że to źli Ruscy trują ??
Maksim Kuzminov był pilotem rosyjskim, który w sierpniu 2023 r. przejął rosyjski helikopter wojskowy Mi-8 i poleciał nim do Ukrainy. Dostał nagrodę finansową (ok. 500 000 USD), pomoc i nowe dokumenty. W lutym 2024 r. znaleziono jego ciało z postrzałami w miejscowości Villajoyosa (na południu Hiszpanii). Kto go zastrzelił ?? Ukrainiec za 5000$ a dane dostał od Zelenskiego, oczywiście Zelenski nie zrobił tego osobiście.
A uwierzysz, że Popiełuszkę zamordowało CIA do spółki z WATYKANEM ??
Patrz: kto na tym korzysta a nie na to, co pokazują.
09-02-2026 13:08 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>Ja uważam, że wszystko co się dzieje w polityce, tej na samej górze, jest dużo wcześniej PLANOWANE.

Oczywiście, że tak jest. I nie tylko mocarstwa tak myślą, w sensie, że długofalowo. Każde, szanujące się, i chcące odgrywać rolę na miarę swojego potencjału państwo opracowuje strategię, która jest planem długoterminowym.
Utworzyłem wątek na ten temat:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,954022

>Patrz: kto na tym korzysta a nie na to, co pokazują.

Staram się. Nie jest mi obca technika manipulowania świadomością. Nie dam sobie kitu wciskać, że interes ustępuje wartościom.
Thoter (6650 punktów)
>>Mordowano rodzącą się potężną Europę, na oczach całego Świata, a dzisiaj tylko ja to rozumiem.

>Dla mnie to lobbing. Inaczej nie umiem wytłumaczyć sobie Twojego utożsamiania interesu Europy z >interesem głównie jednego mocarstwa.

A było inne, które byłoby w stanie zbudować bombę atomową ??
To był moment, w którym decydowały się losy, kto będzie miał pierwszy bombę atomową i
zostanie panem świata.
08-02-2026 20:45 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>>>Mordowano rodzącą się potężną Europę, na oczach całego Świata, a dzisiaj tylko ja to rozumiem.
>>Dla mnie to lobbing. Inaczej nie umiem wytłumaczyć sobie Twojego utożsamiania interesu Europy z >interesem głównie jednego mocarstwa.
>A było inne, które byłoby w stanie zbudować bombę atomową ??
>To był moment, w którym decydowały się losy, kto będzie miał pierwszy bombę atomową i
>zostanie panem świata.

Dziś te bombę ma dziewięć państw. Dlaczego? I o czym to świadczy?
Uważam, że należy rozważać to, który imperializm i kiedy jest dla nas najmniej szkodliwy, i tego mocarstwa należy się trzymać.
Thoter (6650 punktów)
>
>Uważam, że należy rozważać to, który imperializm i kiedy jest dla nas najmniej szkodliwy, i tego mocarstwa należy się trzymać.
>

Teraz już jest za późno.
Nie da się naprawić błędu jaki popełnili ci, co nas oddali Brytyjczykom na mięso armatnie.
W interesie narodu polskiego było bronić symbiozy Żydów i Niemców i się do tego przyłączyć.
W zamian za włączenie terenu Polski do projektu stworzenia potężnej Europy, uzyskalibyśmy przeskok Polski z kraju z zacofanym rolnictwem, do światowej czołówki przemysłowej.
Nie byłoby mordowania Polaków na Wschodzi, by ułatwić przejście przez Polskę przejętej Armii Czerwonej. Gen. Sikorski nie zostałby zamordowany przez Polaków i Brytyjczyków w brytyjskiej bazie wojskowej na Gibraltarze z niemiecką ofertą, która zawierała listę korzyści, jakie nam gwarantowali Niemcy, w zamian za odstąpienie od Brytyjczyków.
Dzisiaj ta oferta leży u Brytyjczyków i nigdy nam jej nie wydadzą. Polak jakby ją zobaczył i jeszcze zrozumiał, to może pojąłby co stracił.
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Dla mnie ciekawszym jest pytanie dlaczego Wielomski jest profesorem?
pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Wielomski

Tak, wiem, iż w świetle praktyki to tylko retoryczne pytanie. Podobnych jemu uczonych znamy setki, a może i tysiące.

=
Przegląd od AI

Ideologie nazizmu i stalinizmu w XX wieku aktywnie wykorzystywały naukę i uczonych do legitymizacji swoich zbrodniczych działań, tworzenia "nowego człowieka" oraz budowania aparatu terroru i propagandy. Wielu intelektualistów dobrowolnie angażowało się w te systemy, podczas gdy inni byli do tego zmuszani.

Oto wybrane postacie uczonych i intelektualistów powiązanych z tymi ideologiami:

Uczeni powiązani z nazizmem (III Rzesza)

Nazistowska nauka opierała się na rasizmie, eugenice i koncepcji Lebensraum (przestrzeni życiowej).
Martin Heidegger - wybitny filozof, który po dojściu Hitlera do władzy wstąpił do NSDAP i jako rektor Uniwersytetu we Fryburgu aktywnie włączył się w nazifikację niemieckiego szkolnictwa wyższego.
Carl Schmitt - wpływowy prawnik i teoretyk polityki, zwany "koronnym prawnikiem III Rzeszy", który uzasadniał dyktatorską władzę Hitlera i rasistowskie prawo.
Konrad Lorenz - zoolog i etolog (późniejszy noblista), który w czasach nazizmu pisał prace łączące zoologię z eugeniką, popierając politykę rasową.
Josef Mengele - lekarz i antropolog, który prowadził zbrodnicze eksperymenty medyczne na więźniach w obozie Auschwitz-Birkenau, traktując to jako badania naukowe.
Otmar von Verschuer - genetyk i eugenik, nauczyciel Mengelego, badacz bliźniąt, którego prace służyły uzasadnieniu nazistowskiej polityki rasowej.
=
Uczeni powiązani ze stalinizmem (ZSRR i blok wschodni)

Stalinowska nauka była podporządkowana ideologii marksizmu-leninizmu, często prowadząc do pseudonaukowych teorii, które niszczyły tradycyjne dziedziny wiedzy.
Trofim Łysenko - agronom, którego pseudonaukowe teorie (łysenkizm) odrzucały genetykę klasyczną jako "burżuazyjną". Zyskał poparcie Stalina, co doprowadziło do ruiny radzieckiej biologii i rolnictwa oraz prześladowań uczonych.
Olga Lepieszyńska - biolog, która przy poparciu władz propagowała fałszywą teorię o powstawaniu komórek z "żywej materii", wspierając dialektyczny materializm.
Iwan Pawłow (w późnym okresie) - choć był wybitnym fizjologiem, jego badania nad odruchami warunkowymi były instrumentalnie wykorzystywane przez władze sowieckie do celów wychowawczych i psychologicznych.
Andriej Wyszynski - prawnik i prokurator, twórca stalinowskiej teorii prawa, który legitymizował masowe represje i sfingowane procesy w czasie wielkiej czystki (1936-1938).

=
Wspólne cechy zaangażowania

Propaganda: Uczeni tworzyli teorie naukowe (lub pseudonaukowe), które miały udowadniać wyższość jednej rasy (nazizm) lub klasy robotniczej (stalinizm).
Eugenika i inżynieria społeczna: W obu systemach nauka miała służyć eliminacji "elementów niepożądanych" (chorych, przeciwników politycznych).
Podporządkowanie partii: Nauka musiała być "partyjna", a uczeni, którzy się sprzeciwiali, byli usuwani, więzieni lub mordowani.

===
TOMASZ KIZWALTER

"Polityka nie powinna być uprawiana w salach wykładowych". Rozpocząłem dzisiejszy wykład tym cytatem, ponieważ wydaje mi się pouczający. Klimat ideowy, w którym żył Max Weber, sprzyjał nasycaniu nauki treściami politycznymi. Sam Weber nie zajmował w tych sprawach jednoznacznego i konsekwentnego stanowiska. Ale kwestia związków nauki z polityką była dla niego czymś istotnym. Swym monachijskim słuchaczom przedstawił propozycję reguły, której mieliby przestrzegać wykładowcy. Nie wnikajmy już, w jakiej mierze może ona łagodzić wielkie problemy i w jakiej mierze daje się wprowadzić w życie.

Mnie się podoba, chociaż nie jestem wcale pewien, czynie uprawiam tu dziś jakiejś polityki. O Weberze trudno byłoby powiedzieć, że rygorystycznie stosował się do własnych zaleceń. Z tego, że drogowskazy nie idą w kierunku, który wskazują, nie trzeba jednak wyciągać wniosku, iż są zbędne.
bazhum.muz(*)czny-r2008-t99-n4-s511-520.pdf
.
30-03-2026 17:01 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Dla mnie ciekawszym jest pytanie dlaczego Wielomski jest profesorem?
dla mnie ciekawsze jest pytanie, dlaczego liberalizm (antyludzka ideologia) jest naszą wiarą?

Liberalizm to koniec historii (Fukujama) jest prawdziwy, liberalizm jest śmiercią, tak jak neandertalczycy, indywidualni, wolni, mający własnosć wymarli, tak i my libki

nie zawsze idziemy ku rozwojowi, czasami cofamy się, dzisiaj naszą wiarą jest liberalizm, gdzie każdy jest indywidualny, wolny, własny, czyli prawdziwy GAD, żmija


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
30-03-2026 19:20 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
> dla mnie ciekawsze jest pytanie, dlaczego liberalizm (antyludzka ideologia) jest naszą wiarą?
-
Jak widać niewiele Pan wie o liberalizmie, ale to Panu nie przeszkadza aby był Pańską wiarą.

Ja jestem niewierzącym, który poznał liberalizm i odnalazł w nim wiele wartości które podziela. Poznałem też religię zwaną neoliberalizmem, którą uważam za równie złą jak faszyzm, czy komunizm.

>Liberalizm to koniec historii (Fukujama) jest prawdziwy, liberalizm jest śmiercią, tak jak neandertalczycy, indywidualni, wolni, mający własnosć wymarli, tak i my libki
-
Dłużej liberalizmu niż Fukujamy, a koniec historii ludzi nastąpi gdy ludzie przestaną istnieć.
-
>nie zawsze idziemy ku rozwojowi, czasami cofamy się, dzisiaj naszą wiarą jest liberalizm, gdzie każdy jest indywidualny, wolny, własny, czyli prawdziwy GAD, żmija
-
Każda wiara nas ogranicza intelektualnie i moralnie, usprawiedliwiając zło czynione w jej imieniu, ale ludzie już tak mają, iż różne religie wyznają.

Jako odtrutkę dla wiary wszelakiej polecam moją książkę:
.

.
31-03-2026 14:39 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>> dla mnie ciekawsze jest pytanie, dlaczego liberalizm (antyludzka ideologia) jest naszą wiarą?
>Jak widać niewiele Pan wie o liberalizmie,
wystarczy znać dogmaty liberalizmu tj INDYWIDUALIZM, WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ, wszystko inne to mowa trawa

>Dłużej liberalizmu niż Fukujamy, a koniec historii ludzi nastąpi gdy ludzie przestaną istnieć.
nasza wiara (liberalizm) skazuje nas na smierć, a więc KONIEC HISTORII

>>nie zawsze idziemy ku rozwojowi, czasami cofamy się, dzisiaj naszą wiarą jest liberalizm, gdzie każdy jest indywidualny, wolny, własny, czyli prawdziwy GAD, żmija
>Każda wiara nas ogranicza intelektualnie i moralnie,
ale nic bardziej nie ogranicza (zniewala) niż liberalizm, indywidualny, wolny, własny, tu dobry wiersz szlachcianki która żyła w dostatku ale widać była empatyczna

Wąską ścieżyną, co wije się wstęgą

Między pólkami jęczmienia i żyta,

Szedł blady, nędzną odziany siermięgą,

Wolny najmita.

I nigdy wyraz nie był dalszym treści,

Jak w zestawieniu takim urągliwym!

Nigdy nie było tak głuchej boleści

W jestestwie żywym.

Rok ten był ciężki: ulewa smagała

Srebrnym swym biczem wiosenne zasiewy

I ziemia we łzach zaledwie wydała

Słomę a plewy.

Z chaty, za którą zaległy podatki,

Wygnany nędzarz nie żegnał nikogo...

Tylko garść ziemi zawiązał do szmatki

I poszedł drogą.

W powietrzu ciche zawisły błękity,

Echo fujarki spod lasu wschód wita...

Stanął i otarł łzę połą swej świty,

Wolny najmita.

Wolny, bo z więzów, jakimi go przykuł

Rodzinny zagon, gdzie pot ronił krwawy,

Już go rozwiązał bezduszny artykuł

Twardej ustawy...

Wolny, bo nie miał dać już dzisiaj komu

Świeżego siana pokosu u żłoba;

Wolny, bo rzucić mógł dach swego domu,

Gdy się podoba...

Wolny, bo nic mu nie cięży na świecie -

Kosa ta chyba, co zwisła z ramienia,

I nędzny łachman sukmany na grzbiecie,

I ból istnienia...

Wolny, bo jego ostatni sierota,

Co z głodu opuchł na wiosnę, nie żyje...

Pies nawet stary pozostał u płota

I z cicha wyje...

Wolny! - Wszak może iść albo spoczywać,

Albo kląć z zgrzytem tłumionej rozpaczy,

Może oszaleć i płakać, i śpiewać -

Bóg mu przebaczy...

Może zastygnąć, jak szrony, od chłodu,

Bić głową w ziemię, jak czynią szaleni...

Od wschodu słońca do słońca zachodu

Nic się nie zmieni.

Ubogi zagon u nędznej twej chatki

I mokrą łączkę, i mszary, i wrzosy

Obsadzi urząd... podatki! podatki!

Ty idź do kosy!

Idź, idź! Opłatę do kasy wnieść trzeba,

Choć jedno ziarno wydadzą trzy kłosy

I choć nie zaznasz przez rok cały chleba...

Idź, idź do kosy!

Czegóż on stoi? Wszak wolny jak ptacy?

Chce - niechaj żyje, a chce - niech umiera!

Czy się utopi, czy chwyci się pracy,

Nikt się nie spiera...

I choćby garścią rwał włosy na głowie,

Nikt się, co robi, jak żyje, nie spyta...

Choćby padł trupem, nikt słówka nie powie...

- Wolny najmita!


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
31-03-2026 15:28 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Każda wiara nas ogranicza intelektualnie i moralnie,
>ale nic bardziej nie ogranicza (zniewala) niż liberalizm,
Rozmowa dwóch adwersarzy o zbliżonym poziomie intelektu.

DUCH

www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
31-03-2026 15:42 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Rozmowa dwóch adwersarzy o zbliżonym poziomie intelektu.
-
Nawet wielki przygłup bez trudności rozpozna głupszego, ale poznanie się na czyjeś mądrości wymaga dużo własnej. Wiem, iż to co piszę jest dla Pana niepojętym i dlatego uważa mnie Pan za głupca, nie zauważając przy tym, iż tym samym wydaje Pan opinię nie mnie, a o samemu sobie.
.
30-03-2026 18:22 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>Dla mnie ciekawszym jest pytanie dlaczego Wielomski jest profesorem?
>pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Wielomski

A jakie są według Pana zastrzeżenia do profesury Wielomskiego?
30-03-2026 19:07 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>A jakie są według Pana zastrzeżenia do profesury Wielomskiego?

Przecież wyraźnie napisałem, iż zaliczam go do uczonych, którzy tworzą teorie naukowe (lub pseudonaukowe), które mają udowadniać ideologię, w którą wierzą. Jest ideologiem, a dla mnie ideolodzy nie są uczonymi.
.
30-03-2026 22:12 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>>A jakie są według Pana zastrzeżenia do profesury Wielomskiego?
>Przecież wyraźnie napisałem, iż zaliczam go do uczonych, którzy tworzą teorie naukowe (lub pseudonaukowe), które mają udowadniać ideologię, w którą wierzą. Jest ideologiem, a dla mnie ideolodzy nie są uczonymi.

Wszyscy jesteśmy mniej lub bardziej uwikłani w jakąś ideologię. Nikt nie żyje w próżni. Tym bardziej jak ktoś zajmuje się politologią. O ile dobrze rozumiem to nauki przyrodnicze to nie to samo co nauki społeczne. Ale żeby być z Panem szczery to nie podzielam postawy ani poglądów politycznych z Adamem Wielomskim. Aczkolwiek doceniam jego wiedzę z zakresu historii myśli politycznej.
31-03-2026 09:24 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Fragment mojej książki dotyczący religioznawstwa:

Religioznawstwo - podobnie jak cała nauka - nie zajmuje się dowodzeniem, że cokolwiek nie istnieje. Jego przedmiotem są zjawiska istniejące, dające się badać, analizować i opisywać. Wierny, możliwie adekwatny opis rzeczywistości oraz porównania stanowią podstawowe zadania religioznawstwa rozumianego jako dyscyplina naukowa.

Co istotne, zadania te nie powinny prowadzić do wartościowania przedmiotu badań - zarówno całych systemów religijnych, jak i ich poszczególnych elementów. Trudno bowiem być jednocześnie sędzią i sądzonym, badaczem i działaczem.

Dlatego też - wbrew temu, co usiłuje się dziś w Polsce sugerować - nie sposób być "obiektywnym", a tym bardziej "wartościowym" religioznawcą, badając własną religię, a już z całą pewnością nie wtedy, gdy próbuje się dowodzić jej wyższości nad innymi. Nie oznacza to oczywiście, że religioznawca nie może posiadać określonego światopoglądu - tacy badacze po prostu nie istnieją - lecz że nie wolno mu dobierać faktów ani formułować ocen w oparciu o ten światopogląd.

Z tego względu można postawić tezę, iż najbardziej obiektywne badania religioznawcze prowadzone są przez uczonych areligijnych, uznających wszystkie poglądy religijne za równorzędne pod względem ich humanistycznej wartości.

Publicysta nie musi spełniać równie rygorystycznych kryteriów obiektywności jak uczony i wolno mu preferować określone poglądy - pod warunkiem jednoznacznego przyznania się do nich. Dlatego też zaznaczam od razu, że w niniejszej publikacji nie podejmuję się rozstrzygać, który z opisywanych bogów jest "tym prawdziwym".

Przedstawiam jedynie krytyczny, subiektywny wybór kilku koncepcji, wywodzących się z jednego pnia kulturowego, do wszystkich odnosząc się sceptycznie. Uważam bowiem wszystkich bogów za byty istniejące obiektywnie jedynie w ideach, narracjach i kultach poszczególnych tradycji kulturowych. Podobnych bytów³ historia ludzkiej kultury zna ilości w istocie niepoliczalne.

--------------

>A jakie są według Pana zastrzeżenia do profesury Wielomskiego?

Przecież wyraźnie napisałem, iż zaliczam go do uczonych, którzy tworzą teorie naukowe (lub pseudonaukowe), które mają udowadniać ideologię, w którą wierzą. Jest ideologiem, a dla mnie ideolodzy nie są uczonymi.

>Wszyscy jesteśmy mniej lub bardziej uwikłani w jakąś ideologię. Nikt nie żyje w próżni. Tym bardziej jak ktoś zajmuje się politologią.
-
Tu zdecydowanie chodzi o to "mniej lub bardziej". Wielomski robiąc za uczonego rozstrzyga który z bogów jest "tym prawdziwym". i w tym momencie według mnie przestaje być uczonym.

-
>O ile dobrze rozumiem to nauki przyrodnicze to nie to samo co nauki społeczne.
-
Dobrze Pan rozumie, ale ja wyżej podałem także uczonych przyrodoznawców zaangażowanych w partyjną propagandę. Można napisać, iż Wielomski jest Miczurinem politologii.

-
>Ale żeby być z Panem szczery to nie podzielam postawy ani poglądów politycznych z Adamem Wielomskim. Aczkolwiek doceniam jego wiedzę z zakresu historii myśli politycznej.
-
A Mengelego pl.wikipedia.org/wiki/Josef_Mengele z medycyny też?
.
01-04-2026 10:33 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>Dlatego też - wbrew temu, co usiłuje się dziś w Polsce sugerować - nie sposób być "obiektywnym", a tym bardziej "wartościowym" religioznawcą, badając własną religię, a już z całą pewnością nie wtedy, gdy próbuje się dowodzić jej wyższości nad innymi. Nie oznacza to oczywiście, że religioznawca nie może posiadać określonego światopoglądu - tacy badacze po prostu nie istnieją - lecz że nie wolno mu dobierać faktów ani formułować ocen w oparciu o ten światopogląd.

Nie jestem adwokatem Adama Wielomskiego, ale nauczyłem się słuchać i czytać również i takich ludzi, którzy mimo, że faworyzują swój pogląd to coś interesującego mają jednak do powiedzenia lub napisania w temacie szeroko rozumianej politologii, i nie tylko politologii. Mówiąc krótko to jak ktoś nie przegina pały tego mogę poczytać lub posłuchać. Zideologizowany człowiek stanowi dla mnie problem ale tylko wtedy gdy jego ideologia całkowicie odbiera mu możliwość trzeźwej oceny rzeczywistości. I tu zgoda, takich delikwentów najlepiej unikać.

>>Wszyscy jesteśmy mniej lub bardziej uwikłani w jakąś ideologię. Nikt nie żyje w próżni. Tym bardziej jak ktoś zajmuje się politologią.
>-
>Tu zdecydowanie chodzi o to "mniej lub bardziej". Wielomski robiąc za uczonego rozstrzyga który z bogów jest "tym prawdziwym". i w tym momencie według mnie przestaje być uczonym.

Rozumiem. A ja czytam zarówno konserwatystów jak i liberałów, i odróżniam ich zacietrzewienie od prób ujmowania zagadnienia w sposób obiektywny.

>Można napisać, iż Wielomski jest Miczurinem politologii.

Wiem, że można. Ja jednak nie koncentruję się nad tym co jest mankamentem tylko staram się wyciągać to co wartościowe, z tym, że nie zawsze mi się udaje.

>>Ale żeby być z Panem szczery to nie podzielam postawy ani poglądów politycznych z Adamem Wielomskim. Aczkolwiek doceniam jego wiedzę z zakresu historii myśli politycznej.
>-
>A Mengelego pl.wikipedia.org/wiki/Josef_Mengele z medycyny też?

W moim odczuciu to zbyt daleko idące porównanie. Mengele do sowich wniosków dochodził poprzez zbrodnie. Czy zbrodnią jest dochodzić do określonych wniosków nawet wtedy gdy towarzyszy nam przy tym określona orientacja ideologiczna? Nie mam problemu z przyznaniem, że to w wielu przypadkach stanowi problem, i wielu to dyskwalifikuje, ale czy zawsze? Nie sądzę.
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Nie jestem adwokatem Adama Wielomskiego, ale nauczyłem się słuchać i czytać również i takich ludzi, którzy mimo, że faworyzują swój pogląd to coś interesującego mają jednak do powiedzenia lub napisania w temacie szeroko rozumianej politologii, i nie tylko politologii.
-
Ależ skoro Wielomskiemu wolno przedstawiać publicznie swoje poglądy, to nijak nie widzę powodu aby Pan nie mógł ich poznawać, a nawet i jemu wierzyć. To tylko Pańska sprawa, ale tylko do czasu gdy Pan ich nie upubliczni, gdyż wtedy mnie wolno się do nich odnieść - co tu uczyniłem. Dlaczego więcej praw przyznaje Pan Wielomskiemu niż Izdebskiemu?

-
>Mówiąc krótko to jak ktoś nie przegina pały tego mogę poczytać lub posłuchać. Zideologizowany człowiek stanowi dla mnie problem ale tylko wtedy gdy jego ideologia całkowicie odbiera mu możliwość trzeźwej oceny rzeczywistości. I tu zgoda, takich delikwentów najlepiej unikać.
-
Każdy ma swój próg akceptacji ideologizacji. Ja na Nawrockiego nie zagłosowałbym nigdy, a zagłosowało 10 milinów Polaków. Nie sądzę aby tego powodem była tolerancja - oni po prostu zgadzają się z jego ideologią.

>Wszyscy jesteśmy mniej lub bardziej uwikłani w jakąś ideologię. Nikt nie żyje w próżni. Tym bardziej jak ktoś zajmuje się politologią.
-
Tu zdecydowanie chodzi o to "mniej lub bardziej". Wielomski robiąc za uczonego rozstrzyga który z bogów jest "tym prawdziwym". i w tym momencie według mnie przestaje być uczonym.

>Rozumiem. A ja czytam zarówno konserwatystów jak i liberałów, i odróżniam ich zacietrzewienie od prób ujmowania zagadnienia w sposób obiektywny.
-
Jestem ostatnim, który broniłby czytania czegokolwiek. W mojej domowej bibliotece jest sporo książek, których przesłaniem wprost się brzydzę. Tak, dokonuję ich oceny na podstawie setek przeczytanych ze zrozumieniem książek i tymi ocenami z ludźmi inteligentnymi się dzielę. Oni ze zrozumieniem czytają, jakość argumentów oceniają i dokonują wyboru tego co ich przekonuje.

Można napisać, iż Wielomski jest Miczurinem politologii.
A Mengelego pl.wikipedia.org/wiki/Josef_Mengele z medycyny też?


>W moim odczuciu to zbyt daleko idące porównanie. Mengele do sowich wniosków dochodził poprzez zbrodnie. Czy zbrodnią jest dochodzić do określonych wniosków nawet wtedy gdy towarzyszy nam przy tym określona orientacja ideologiczna? Nie mam problemu z przyznaniem, że to w wielu przypadkach stanowi problem, i wielu to dyskwalifikuje, ale czy zawsze? Nie sądzę.

Nie, ani Miczurin, ani Mengele takimi się nie urodzili. Oni do swoich poglądów dochodzili i i te dochodzenia publikowali. Gdyby nie trafili na sprzyjające im okoliczności nie zrobili by nic lub niewiele złego. Grzegorz Braun na razie tylko przeczy komorom gazowym i jak nie trafi na sprzyjające okoliczności to zbyt wiele zła nie uczyni.
.
Problemem nie jest czytanie lub nie Wielomskiego, ale jego propaganda własnych mitów, które nazywa nauką. Nie ma przy tym znaczenia, iż przeróżnymi wybranymi zdaniami jego publicystyki można się zgodzić. Z pojedynczymi zdaniami Hitlera i Stalina też zgodzić się można.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,956486
.
01-04-2026 18:54 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>>Nie jestem adwokatem Adama Wielomskiego, ale nauczyłem się słuchać i czytać również i takich ludzi, którzy mimo, że faworyzują swój pogląd to coś interesującego mają jednak do powiedzenia lub napisania w temacie szeroko rozumianej politologii, i nie tylko politologii.
>-
>Ależ skoro Wielomskiemu wolno przedstawiać publicznie swoje poglądy, to nijak nie widzę powodu aby Pan nie mógł ich poznawać, a nawet i jemu wierzyć. To tylko Pańska sprawa, ale tylko do czasu gdy Pan ich nie upubliczni, gdyż wtedy mnie wolno się do nich odnieść - co tu uczyniłem. Dlaczego więcej praw przyznaje Pan Wielomskiemu niż Izdebskiemu?

Nigdzie nie napisałem, że więcej praw przyznaję Wielomskiemu niż Panu. Jeśli natomiast wyczytał Pan to z moich słów które do Pana kieruje to niech Pan wie, że nie to było moim celem.
Co do Pana Adama Wielomskiego. Jest to według mnie jeden z tych politologów, którzy potrafią obiektywnie przyznać, że jak mamy do czynienia ze szklanką w której jest woda, to o tym mówią wprost, ale dolega im też to, że dodają przy okazji, a w zasadzie prawie zawsze, własną interpretację czy ta szklanka jest do połowy pełna czy w połowie pusta. Przynajmniej ja to tak rozumiem.

>>Mówiąc krótko to jak ktoś nie przegina pały tego mogę poczytać lub posłuchać. Zideologizowany człowiek stanowi dla mnie problem ale tylko wtedy gdy jego ideologia całkowicie odbiera mu możliwość trzeźwej oceny rzeczywistości. I tu zgoda, takich delikwentów najlepiej unikać.
>-
>Każdy ma swój próg akceptacji ideologizacji. Ja na Nawrockiego nie zagłosowałbym nigdy, a zagłosowało 10 milinów Polaków. Nie sądzę aby tego powodem była tolerancja - oni po prostu zgadzają się z jego ideologią.

Gdyby wybory wygrał Rafał Trzaskowski miałbym do niego taki sam stosunek jaki mam do Pana Nawrockiego. Chodzi mi tu o szacunek do państwa i jego instytucji. Racja stanu powinna być przed jakąkolwiek ideologią. Z tym, że u nas różnie z tym bywa.

>Można napisać, iż Wielomski jest Miczurinem politologii.
>A Mengelego pl.wikipedia.org/wiki/Josef_Mengele z medycyny też?

>>W moim odczuciu to zbyt daleko idące porównanie. Mengele do sowich wniosków dochodził poprzez zbrodnie. Czy zbrodnią jest dochodzić do określonych wniosków nawet wtedy gdy towarzyszy nam przy tym określona orientacja ideologiczna? Nie mam problemu z przyznaniem, że to w wielu przypadkach stanowi problem, i wielu to dyskwalifikuje, ale czy zawsze? Nie sądzę.
>Nie, ani Miczurin, ani Mengele takimi się nie urodzili. Oni do swoich poglądów dochodzili i i te dochodzenia publikowali. Gdyby nie trafili na sprzyjające im okoliczności nie zrobili by nic lub niewiele złego.

Ja jakoś nie czuję zagrożenia ze strony ludzi takich jak Adam Wielomski. Aczkolwiek pewnien dystans zachowuję, i widzę kiedy go ponosi a kiedy mówi w sposób zgodny z myślą realizmu w stosunkach międzynarodowych. Wspominam ów realizm bo jestem zwolennikiem szkoły realistycznej w stosunkach międzynarodowych.

>Grzegorz Braun na razie tylko przeczy komorom gazowym i jak nie trafi na sprzyjające okoliczności to zbyt wiele zła nie uczyni.

Tutaj podzielam obawy. Dla mnie Grzegorz Braun jest niebezpieczny. Ale z drugiej strony istnieje coś takiego jak wolność słowa.

>Problemem nie jest czytanie lub nie Wielomskiego, ale jego propaganda własnych mitów, które nazywa nauką. Nie ma przy tym znaczenia, iż przeróżnymi wybranymi zdaniami jego publicystyki można się zgodzić. Z pojedynczymi zdaniami Hitlera i Stalina też zgodzić się można.
>.
To też prawda.
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Nie jestem adwokatem Adama Wielomskiego, ale nauczyłem się słuchać i czytać również i takich ludzi, którzy mimo, że faworyzują swój pogląd to coś interesującego mają jednak do powiedzenia lub napisania w temacie szeroko rozumianej politologii, i nie tylko politologii.
-
Ależ skoro Wielomskiemu wolno przedstawiać publicznie swoje poglądy, to nijak nie widzę powodu aby Pan nie mógł ich poznawać, a nawet i jemu wierzyć. To tylko Pańska sprawa, ale tylko do czasu gdy Pan ich nie upubliczni, gdyż wtedy mnie wolno się do nich odnieść - co tu uczyniłem. Dlaczego więcej praw przyznaje Pan Wielomskiemu niż Izdebskiemu?

_
>Nigdzie nie napisałem, że więcej praw przyznaję Wielomskiemu niż Panu. Jeśli natomiast wyczytał Pan to z moich słów które do Pana kieruje to niech Pan wie, że nie to było moim celem.
-
Nie, nie bezpośrednio to Pan nie napisał, ale ja umiem czytać ze zrozumieniem. Po prostu skrytykował Pan moją krytykę działalności naukowej Wielomskiego. A tak samo jak Wielomski ma prawo pisać, tak samo ja mam prawo to co on napisze krytykować. Tu chodzi tylko o merytoryczne argumenty obrony własnych racji i Pańskich i Wielomskiego i moich.

-
>Co do Pana Adama Wielomskiego. Jest to według mnie jeden z tych politologów, którzy potrafią obiektywnie przyznać,
_
Co do mnie to Wielomski nawet nie potrafi zauważyć swojego subiektywizmu i bawi się w proroka własnej wiary.

-
>Mówiąc krótko to jak ktoś nie przegina pały tego mogę poczytać lub posłuchać. Zideologizowany człowiek stanowi dla mnie problem ale tylko wtedy gdy jego ideologia całkowicie odbiera mu możliwość trzeźwej oceny rzeczywistości. I tu zgoda, takich delikwentów najlepiej unikać.

-
Czyli jak odbiera mu tylko 99% to Pan go jeszcze akceptuje? Jakoś trudno znaleźć mi aż takie przykłady. Mnie wystarcza 30 nie mówiąc o 60% propagandowego kitu, a politologiczne studia nauczyły mnie krytycyzmu. Wobec wszelakich religii/ideologii.
-
Każdy ma swój próg akceptacji ideologizacji. Ja na Nawrockiego nie zagłosowałbym nigdy, a zagłosowało 10 milinów Polaków. Nie sądzę aby tego powodem była tolerancja - oni po prostu zgadzają się z jego ideologią.

-
>Gdyby wybory wygrał Rafał Trzaskowski miałbym do niego taki sam stosunek jaki mam do Pana Nawrockiego. Chodzi mi tu o szacunek do państwa i jego instytucji. Racja stanu powinna być przed jakąkolwiek ideologią. Z tym, że u nas różnie z tym bywa.

-
No i tu jest zasadnicza różnica pomiędzy nami. Nijak pojąć nie mogę jak można mieć jakikolwiek szacunek dla człowieka, który korzystając ze swojego stanowiska traktuje państwo, prawo i państwowe instytucje jak ścierkę do podłogi. Tylko ciężcy idioci nie widzą, iż nasza racja stanu jest kontra Rosji i Putinowi (gdyż stamtąd idzie poważne zagrożenie) a za związkami z Unią Europejską i NATO. Kto w Polsce jest przeciwny Unii i NATO jest zwyczajnym zdrajcą i konsekwentnie kto teraz jest przyjacielem Orbana, wraz z jego ministrem agentem Rosji, ten jest wrogiem mojej ojczyzny i powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.
.
02-04-2026 06:59 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (6853 punktów)
>_
>>Nigdzie nie napisałem, że więcej praw przyznaję Wielomskiemu niż Panu. Jeśli natomiast wyczytał Pan to z moich słów które do Pana kieruje to niech Pan wie, że nie to było moim celem.
>-
>Nie, nie bezpośrednio to Pan nie napisał, ale ja umiem czytać ze zrozumieniem. Po prostu skrytykował Pan moją krytykę działalności naukowej Wielomskiego. A tak samo jak Wielomski ma prawo pisać, tak samo ja mam prawo to co on napisze krytykować. Tu chodzi tylko o merytoryczne argumenty obrony własnych racji i Pańskich i Wielomskiego i moich.

Pełna zgoda Panie Andrzeju.

>-
>>Co do Pana Adama Wielomskiego. Jest to według mnie jeden z tych politologów, którzy potrafią obiektywnie przyznać,
>_
>Co do mnie to Wielomski nawet nie potrafi zauważyć swojego subiektywizmu i bawi się w proroka własnej wiary.

Ale potrafi zauważyć, że np. komunizm to utopia, a nie "stracona szansa".

>-
>>Mówiąc krótko to jak ktoś nie przegina pały tego mogę poczytać lub posłuchać. Zideologizowany człowiek stanowi dla mnie problem ale tylko wtedy gdy jego ideologia całkowicie odbiera mu możliwość trzeźwej oceny rzeczywistości. I tu zgoda, takich delikwentów najlepiej unikać.
>-
>Czyli jak odbiera mu tylko 99% to Pan go jeszcze akceptuje? Jakoś trudno znaleźć mi aż takie przykłady. Mnie wystarcza 30 nie mówiąc o 60% propagandowego kitu, a politologiczne studia nauczyły mnie krytycyzmu. Wobec wszelakich religii/ideologii.

Akceptuję co najmniej równowagę czyli 50/50.

>>Gdyby wybory wygrał Rafał Trzaskowski miałbym do niego taki sam stosunek jaki mam do Pana Nawrockiego. Chodzi mi tu o szacunek do państwa i jego instytucji. Racja stanu powinna być przed jakąkolwiek ideologią. Z tym, że u nas różnie z tym bywa.
>-
>No i tu jest zasadnicza różnica pomiędzy nami. Nijak pojąć nie mogę jak można mieć jakikolwiek szacunek dla człowieka, który korzystając ze swojego stanowiska traktuje państwo, prawo i państwowe instytucje jak ścierkę do podłogi.

Moim zdaniem trudno jest dziś w Polsce mówić o tym kto postępuje praworządnie a kto nagina prawo do własnych partyjnych celów. W te nawalankę polsko-polską aktywnie włączają się również media.

>Tylko ciężcy idioci nie widzą, iż nasza racja stanu jest kontra Rosji i Putinowi (gdyż stamtąd idzie poważne zagrożenie) a za związkami z Unią Europejską i NATO.

Całkowita zgoda.

>Kto w Polsce jest przeciwny Unii i NATO jest zwyczajnym zdrajcą i konsekwentnie kto teraz jest przyjacielem Orbana, wraz z jego ministrem agentem Rosji, ten jest wrogiem mojej ojczyzny i powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.
>.
Bycie przeciw Unii i NATO to faktycznie szkodliwość wysokiego rzędu.
Thoter (6650 punktów)

>Bycie przeciw Unii i NATO to faktycznie szkodliwość wysokiego rzędu.
>
Dla ograniczonych umysłowo.

Moja koncepcji Polski to kraj, który żyje z tego, gdzie leży, a nie z tego, z kim aktualnie każą mu walczyć.
Anglosasi wymagają od nas bycia wrogami naszych naturalnych sąsiadów i niszczenia tkanki, która mogłaby stworzyć silną, niezależną Europę.

02-04-2026 18:15 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>>Bycie przeciw Unii i NATO to faktycznie szkodliwość wysokiego rzędu.
>>
>Dla ograniczonych umysłowo.
>Moja koncepcji Polski to kraj, który żyje z tego, gdzie leży, a nie z tego, z kim aktualnie każą mu walczyć.
>Anglosasi wymagają od nas bycia wrogami naszych naturalnych sąsiadów i niszczenia tkanki, która mogłaby stworzyć silną, niezależną Europę.
>


Polska wojny prowadziła ze swoimi sąsiadami na długo zanim powstały Stany Zjednoczone. Tak się historia potoczyła, że dziś głównym zagrożeniem dla Polski jest Rosja.
02-04-2026 09:52 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Ale potrafi zauważyć, że np. komunizm to utopia, a nie "stracona szansa".
-
No cóż, z tego wynika, iż prawie geniusz!

=
Polecam wątek:

Politologia między nauką a ideologią - gdzie przebiega granica?

Punktem wyjścia tej dyskusji nie jest ocena konkretnej osoby ani jej poglądów, lecz problem znacznie poważniejszy: czy politologia - wraz z historią doktryn politycznych i prawnych - bywa jeszcze nauką, czy też w wielu przypadkach stanowi jedynie zracjonalizowaną formę ideologii.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,956486
.
02-04-2026 18:23 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>.
>>Ale potrafi zauważyć, że np. komunizm to utopia, a nie "stracona szansa".
>-
>No cóż, z tego wynika, iż prawie geniusz!

Nie, ale warto o tym nie zapominać, że komunizm należy nazywać po imieniu.

>=
>Polecam wątek:
>Politologia między nauką a ideologią - gdzie przebiega granica?Punktem wyjścia tej dyskusji nie jest ocena konkretnej osoby ani jej poglądów, lecz problem znacznie poważniejszy: czy politologia - wraz z historią doktryn politycznych i prawnych - bywa jeszcze nauką, czy też w wielu przypadkach stanowi jedynie zracjonalizowaną formę ideologii.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,956486
>.
>
Dziękuję za rekomendację, ale odniosę się do tego wątku dopiero wtedy gdy znajdę na to czas.
W końcu poważna sprawa.
02-04-2026 18:52 
 Ocena 2 na 2
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52265 punktów)

Polecam wątek:

Politologia między nauką a ideologią - gdzie przebiega granica?Punktem wyjścia tej dyskusji nie jest ocena konkretnej osoby ani jej poglądów, lecz problem znacznie poważniejszy: czy politologia - wraz z historią doktryn politycznych i prawnych - bywa jeszcze nauką, czy też w wielu przypadkach stanowi jedynie zracjonalizowaną formę ideologii.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,956486

>Dziękuję za rekomendację, ale odniosę się do tego wątku dopiero wtedy gdy znajdę na to czas.
-
Warto czytać i to jak najwięcej, ale nie do wszystkiego co się przeczyta trzeba się zaraz odnosić. W większości przypadków wystarczy przeczytać ze zrozumieniem i przemyśleć racje lub ich brak w poznanym tekście.

-
>W końcu poważna sprawa.
-
Tak, staram się być poważnym, choć, nawet popularyzując naukowe podejście do rozumienia rzeczywistości, publikuję jako publicysta, a nie jako uczony.
.
02-04-2026 19:14 
 Ocena 2 na 2
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52265 punktów)
.
>Ale potrafi zauważyć, że np. komunizm to utopia, a nie "stracona szansa".
-
No cóż, z tego wynika, iż prawie geniusz!

>Nie, ale warto o tym nie zapominać, że komunizm należy nazywać po imieniu.
=
To znaczy jak - utopia?

To ja już wolę opis Marksa:

Podstawa irreligijnej krytyki jest taka oto: człowiek tworzy religię, nie zaś religia - człowieka. Religia jest to mianowicie samowiedza i poczucie samego siebie u człowieka, który bądź siebie jeszcze nie odnalazł, bądź już znów zagubił. Ale człowiek - to nie jest istota oderwana, istniejąca gdzieś poza światem. Człowiek - to świat człowieka, państwo, społeczeństwo. To państwo, to społeczeństwo stwarzają religię, odwróconą na opak świadomość świata, są one bowiem same odwróconym na opak światem. Religia jest ogólną teorią tego świata, jego encyklopedycznym skrótem, jego logiką w popularnej formie, jego spirytualistycznym point d' honneur, jego entuzjazmem, jego sankcją moralną, jego uroczystym dopełnieniem, jego ogólną racją bytu i pocieszeniem. Jest urzeczywistnieniem istoty ludzkiej w fantazji, dlatego że istota ludzka nie posiada prawdziwej rzeczywistości. Walka przeciw tej religii jest więc pośrednio walką przeciw owemu światu, którego duchowym aromatem jest religia.

Nędza religijna jest jednocześnie wyrazem rzeczywistej nędzy i protestem przeciw nędzy rzeczywistej. Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu.

Prawdziwe szczęście ludu wymaga zniesienia religii jako urojonego szczęścia ludu. Wymagać od kogoś porzucenia złudzeń co do jego sytuacji to znaczy wymagać porzucenia sytuacji, która bez złudzeń obejść się nie może. Krytyka religii jest więc w zarodku krytyką tego padołu płaczu, gdyż religia jest nimbem świętości tego padołu płaczu.


Tu małe doprecyzowanie:

Wiara w komunizm jest jednocześnie wyrazem rzeczywistej nędzy i protestem przeciw nędzy rzeczywistej. Ta wiara jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Wiara w komunizm jest opium ludu.

=
Utopią jest także wolny rynek, czy neoliberalizm. Ale same epitety niczego nie zmieniają. Znowu odwołam się do Marksa: "Filozofowie dotychczas tylko rozmaicie interpretowali świat; idzie jednak o to, aby go zmienić"
I to zmienić na lepsze, a nie na gorsze. Teraz nastał czas zmian na gorsze, ale może jeszcze świat się obudzi. Ja ciągle wierzę w mądrość ludzi.
.
02-04-2026 19:57 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (6853 punktów)
>Utopią jest także wolny rynek, czy neoliberalizm. Ale same epitety niczego nie zmieniają. Znowu odwołam się do Marksa: "Filozofowie dotychczas tylko rozmaicie interpretowali świat; idzie jednak o to, aby go zmienić"I to zmienić na lepsze, a nie na gorsze. Teraz nastał czas zmian na gorsze, ale może jeszcze świat się obudzi. Ja ciągle wierzę w mądrość ludzi.
>.
>
Co tu dużo mówić, żyjemy naprawdę w "ciekawych czasach". Też wierzę w mądrość ludzi.
Poza tym ja uważam, że jakby tak pozdejmować zewsząd te narrację to mechanizm jak był od zawsze tak chyba będzie po kres zimnym żelastwem.
Czy to nie z powodu tego "metalowego zimna" potrzebne nam są wartości?
Nie da się według mnie nie kolorować rzeczywistości, z zastrzeżeniem, że we wszystkim należy zachować umiar.
02-04-2026 10:13 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Moim zdaniem trudno jest dziś w Polsce mówić o tym kto postępuje praworządnie a kto nagina prawo do własnych partyjnych celów. W te nawalankę polsko-polską aktywnie włączają się również media.
-
Komu ciężko? Wystarczy poczytać media aby otrzymać konkretną odpowiedź. Ja wolę jednak książki prawnicze, poczynając od konstytucji, aby samodzielnie rozumieć kto bredzi lub co gorzej prymitywnie manipuluje prawem dla swoich małych interesów.

-
Tylko ciężcy idioci nie widzą, iż nasza racja stanu jest kontra Rosji i Putinowi (gdyż stamtąd idzie poważne zagrożenie) a za związkami z Unią Europejską i NATO.
-
>Całkowita zgoda.

Kto w Polsce jest przeciwny Unii i NATO jest zwyczajnym zdrajcą i konsekwentnie kto teraz jest przyjacielem Orbana, wraz z jego ministrem agentem Rosji, ten jest wrogiem mojej ojczyzny i powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.
-
>Bycie przeciw Unii i NATO to faktycznie szkodliwość wysokiego rzędu.

.
===
Thoter: Dla ograniczonych umysłowo.

Moja koncepcji Polski to kraj, który żyje z tego, gdzie leży, a nie z tego, z kim aktualnie każą mu walczyć.

Anglosasi wymagają od nas bycia wrogami naszych naturalnych sąsiadów i niszczenia tkanki, która mogłaby stworzyć silną, niezależną Europę.


Do inteligentnego czytelnika należy tu wybór, czy ma tu do czynienia z geniuszem, głupkiem, a może zafascynowanym faszyzmem, ciężko pracującym "ruskim trollem?

.
02-04-2026 19:04 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (6853 punktów)
>.
>>Moim zdaniem trudno jest dziś w Polsce mówić o tym kto postępuje praworządnie a kto nagina prawo do własnych partyjnych celów. W te nawalankę polsko-polską aktywnie włączają się również media.
>-
>Komu ciężko? Wystarczy poczytać media aby otrzymać konkretną odpowiedź. Ja wolę jednak książki prawnicze, poczynając od konstytucji, aby samodzielnie rozumieć kto bredzi lub co gorzej prymitywnie manipuluje prawem dla swoich małych interesów.

Panie Andrzeju, co do tego to nie ma nawet zgody między prawnikami. Ale żeby nie było ja się na prawie nie znam, więc się nie będę kompromitował.

>-
>Tylko ciężcy idioci nie widzą, iż nasza racja stanu jest kontra Rosji i Putinowi (gdyż stamtąd idzie poważne zagrożenie) a za związkami z Unią Europejską i NATO.
>-
>>Całkowita zgoda.
> Kto w Polsce jest przeciwny Unii i NATO jest zwyczajnym zdrajcą i konsekwentnie kto teraz jest przyjacielem Orbana, wraz z jego ministrem agentem Rosji, ten jest wrogiem mojej ojczyzny i powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.
>-
>>Bycie przeciw Unii i NATO to faktycznie szkodliwość wysokiego rzędu.
>.
>===
>Thoter: Dla ograniczonych umysłowo.
>Moja koncepcji Polski to kraj, który żyje z tego, gdzie leży, a nie z tego, z kim aktualnie każą mu walczyć.
>Anglosasi wymagają od nas bycia wrogami naszych naturalnych sąsiadów i niszczenia tkanki, która mogłaby stworzyć silną, niezależną Europę.

>Do inteligentnego czytelnika należy tu wybór, czy ma tu do czynienia z geniuszem, głupkiem, a może zafascynowanym faszyzmem, ciężko pracującym "ruskim trollem?
.

Myślę, że ten kto myśli ten się domyśli.
02-04-2026 19:29 
 Ocena 1 na 1
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52265 punktów)
.
>Panie Andrzeju, co do tego to nie ma nawet zgody między prawnikami. Ale żeby nie było ja się na prawie nie znam, więc się nie będę kompromitował.
-
Przykro mi, ale bez podstaw znajomości prawa nie można na poważnie zajmować się polityką. Na politologii przez pięć lat przedmiotem wykładów jest prawo. (Przynajmniej tak było, gdy ja ją kończyłem.) Podzielone na różne specjalności.

Wcześniej mnie na trzecim roku prawa wywalono, ale gdy słucham lub czytam wypowiedzi prawników, którzy zdobyli wykształcenie po 1989 roku, to wiem, iż większość z nich nie dostała by się na rok drugi.

Prawo jest fascynującym kawałkiem wiedzy. Chcąc wypowiadać się o polityce trzeba się go trochę poduczyć. Polecam zacząć od paremii na Sądzie Najwyższym. Bez podstaw ekonomii też trudno świat rozumieć.
.
02-04-2026 20:22 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (6853 punktów)
>.
>>Panie Andrzeju, co do tego to nie ma nawet zgody między prawnikami. Ale żeby nie było ja się na prawie nie znam, więc się nie będę kompromitował.
>-
>Przykro mi, ale bez podstaw znajomości prawa nie można na poważnie zajmować się polityką. Na politologii przez pięć lat przedmiotem wykładów jest prawo. (Przynajmniej tak było, gdy ja ją kończyłem.) Podzielone na różne specjalności.

Przedmiotem mojego studiowania "w domu" są stosunki międzynarodowe i geopolityka. Ot, taki ze mnie politolog.

>Wcześniej mnie na trzecim roku prawa wywalono, ale gdy słucham lub czytam wypowiedzi prawników, którzy zdobyli wykształcenie po 1989 roku, to wiem, iż większość z nich nie dostała by się na rok drugi.

Mnie też zdarza się widzieć ograniczenie u niektórych ludzi w tamacie który stanowi przedmiot moich "studiów".

>Prawo jest fascynującym kawałkiem wiedzy. Chcąc wypowiadać się o polityce trzeba się go trochę poduczyć. Polecam zacząć od paremii na Sądzie Najwyższym. Bez podstaw ekonomii też trudno świat rozumieć.
>.
>
Niewątpliwie ma Pan rację. Prawo i ekonomia to zdecydownie coś w czym muszę swą wiedzę pogłębić. Szczególnie mam tu na myśli ekonomię.

Pozdrawiam
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Maciej Kawecki

"Wieszczę nadejście faszyzmu". "Rosja nie wyszła z głów bardzo wielu Polaków. Tkwiła tam, albo wróciła". Ten wywiad nie przysporzy zwolenników ani mnie, ani mojemu gościowi. Mimo, że już w jego trakcie czułem wagę wypowiadanych słów, dopiero po odsłuchaniu zrozumiałem je ponownie. Jest to rachunek sumienia dla Polaków. O naszych przywarach. O bolszewiźmie, który ma się u nas bardzo dobrze. O rasizmie. O niechęci wspierania się. Czy ktokolwiek może dać sobie prawo do bycia wieszczem? To Wy zdecydujecie. Całość pod linkiem w komentarzu.

Tadeusz Gadacz to wybitny polski filozof specjalizujący się w filozofii człowieka. Były prezbiter katolicki i były członek zakonu pijarów. Był najbliższym uczniem i asystentem księdza Józefa Tischnera. Stał się kontynuatorem jego myśli. Jako jeden z najwybitniejszych znawców filozofii dialogu oswoił najtrudniejsze nurty współczesnej myśli pokazując, że filozofia nie jest dziś tylko martwą nauką. Za swoje działania na rzecz nauki otrzymał Złoty Krzyż Zasługi. Był za swoje poglądy śledzony przez aparat bezpieczeństwa PRL. Miał zakaz wyjazdu z kraju. Dziś stawia Polakom chyba najokrutniejszą z diagnoz, jaką słyszałem. "Stajemy się społeczeństwem pozbawionym autorytetów".

Po przeprowadzeniu rozmowy Pan Profesor otrzymał ją do autoryzacji. Nie wniósł żadnej uwagi wskazując że to najważniejszy wywiad w jego życiu. Jeszcze nigdy nie usłyszałem tego od nikogo. Sam nie dokonałem ingerencji w wywiad nawet słowem. Podejdźcie do niego z szacunkiem, bo jednego jestem pewien. Mój gość kocha ten kraj. Całość w komentarzu.
www.facebo(*)PNo1v7qaWw564nYrdPtLRToXA9oKol
.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365