>...mieć możliwość w chwili ślubowania dodawać na końcu słowa: "Tak mi dopomóż Bóg". Coraz więcej ludzi nie wierzy w swoje możliwości. Ja mimo wszystko nadal nie wierzę w możliwości boga i mam nadzieję, że tak u mnie zostanie, dlatego nie powiem tak mi dopomóż bóg. Czy prawnikom to pomoże? Myślę, że taki zdewociały, na przykład adwokat, powinien powiedzieć co najwyżej - tak MU dopomóż bóg. Akurat mam klocki hamulcowe do wymiany. Mam nadzieję, że mechanik zna swój fach i przed naprawą nie będzie się modlił do s tfu rcy "Tak mi dopomóż Bóg", bo przecież nie o jego życie tu będzie szło. On może się modlić co najwyżej żeby nie wylecieć z pracy. No, chyba że przedkłada utrzymanie swojego stanowiska nad moje zdrowie. Kuriozum - sędziowie będą prosić boga by ich natchnął. Duch święty do tej pory parę razy na sto lat latał na konklawe.. Już nie będzie się obijał. A te prawniki, to musi im strasznie na tym zależeć. Widać nie ufają sobie. Ja wiem, że w innych państwach też takie "coś" jest wypowiadane, ale u nas to nie będzie zwykłe "coś". U nas to będzie (jeżeli będzie) boże "coś". W państwie świętego papieża wyroki będą należały już do boga, a bóg jak wiadomo, się nie myli. W końcu będziemy mieć sprawiedliwie - jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Będzie odpowiedzialność zbiorowa. W ogóle to niektórym katolikom w Polsce odbija całkowicie. U nich publiczne deklarowanie miłości do s tfu rcy na zakładaniu kagańca innym polega, bo gdy przypatrzyć się ich życiu prywatnemu, to w nim już miłości nie tylko do boga nie ma, ale do tych którym przyrzekali miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Choć kto wie, może ja się mylę, może rzeczywiście kochają marmurową figurkę, drewniany krzyż i embriony. Wracając do prawników. Czy seks pozamałżeński będzie w przyszłości karany? Żartuję? Dyrektor pewnego szpitala dwadzieścia pięć lat temu sam by nie uwierzył w to, że dzisiaj nie będzie tego robił co wtedy robił. Założył na siebie kaganiec. Nie ukoiło to jego sumienia - założył na innych. To samo jeden z byłych ministrów. A czy taka mentalność nie może dopaść na stare lata prawników?
|