Racjonalista - Strona głównaDo treści
To też ociepla klimat ale o tym nie piszą

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
24-12-2006 23:58HeheheTo też ociepla klimat ale o tym nie piszą
Elektrownie atomowe.Tylko dokładnie jak duży jest ich wpływ na klimat?

Volrath (3440 punktów)
Można podejrzewać, że znikomy.

Gazów cieplarnianych nie produkuje, a ciepła sama w sobie niewiele.
Baryluk (630 punktów)
>Można podejrzewać, że znikomy.
>Gazów cieplarnianych nie produkuje, a ciepła sama w sobie nie wiele.
Elektrownie jądrowe produkują bardzo dużo ciepła (które potem jest zamieniane na elektryczne). Duża część z tego ciepła jest odprowadzana jako gorąca woda do zbiorników wodnych i to może mieć wpływ na ekosystem. W wielu przypadkach używa się do tego zbiorników sztucznych i wtedy wpływ na środowisko jest zniokomy.

Pozdrawiam
Volrath (3440 punktów)
Ale jest to lokalny wpływ na lokalną rzekę lub zbiornik wodny.
Natomiast w skali świata czy całości środowiska wpływ jest raczej znikomy. Owszem, produkują dużo ciepła z punktu widzenia człowieka i energii jakimi na co dzień operuje. Z punktu widzenia całości planety produkują moim zdaniem znikomą ilość. Dodać jedną elektrownię atomową to tak jakby dołożyć jedno duże gorące źródło (a naturalnych gorących źródeł jest sporo).
Hehehe
>Można podejrzewać, że znikomy.
>Gazów cieplarnianych nie produkuje, a ciepła sama w sobie nie wiele.

A może by tak szczegóły ?Tj. Jaką moc użyteczną mają elektrownie jądrowe i jaką średnio mają sprawność?No i co to dokładnie znaczy według Ciebie znikomy ? Wypadałoby jeszcze dodać sprawę odpadów które też solidnie grzeją-przynajmniej przez kilka lat !Dla porównania podam że obliczono że w poprzednich latach przypadało prawie wat zmagazynowanej energii na m2 Ziemi tj. ok 500 TW na całą Ziemię.Gdyby cała ta enbergia dochodziła do Morza Bałtyckiego byłoby to ok 1000 W/m2 Co spowodowałoby żeby w Świnoujściu ani Gdańsku nie było mrozu a woda(o ile dobrze mnie się zdaje) miałaby w lato temperaturę ok 40 C .
Volrath (3440 punktów)
Ilość elektrowni atomowych na świecie: około 450.
Duża elektrownia atomowa to 1 GW.
Łączna moc wszystkich elektrowni atomowych w 2004 roku (było ich 440): 365 GW
Sprawność cieplna to średnio około 30%
A więc wszystkie elektrownie atomowe na świecie wydzielały w 2004 około 255 GW mocy do otoczenia.
Powierzchnia Ziemi: 510,071*10^12 m^2
A więc jest to 0,5 mW/m^2 (m = mili)
Do Ziemi ze Słońca dociera jakieś 1,35 kW/m^2
A więc ilość energii z elektrowni atomowych stanowi w przybliżeniu jakąś 1/2700000 część energii trafiającej normalnie na Ziemię.

Biorąc pod uwagę wszystkie elektrownie na świecie:
W 2002 roku 13,5 TW energii średnio konsumowała ludzkość. 44 TW to był średni wypływ energii z wszystkich elektrowni do otoczenia.
Daje to jakieś 86,1 mW/m^2
To jest nieco mniej niż 1/15500 część (6 tysięcznych części procenta) energii w naturalny sposób trafiającej na Ziemię.

Być może należałoby jeszcze wziąć pod uwagę ile energii słonecznej Ziemia odbija, a ile pochłania. Ale to nie zmieni skali - tego że ilość energii trafiającej do otoczenia z elektrowni (także atomowych) nie jest duża i raczej nie można się zgodzić, że to one bezpośrednio podgrzewają klimat. Za ocieplenie natomiast odpowiedzialne są gazy cieplarniane.
Nie jest prawdą, że elektrownia atomowa wcale ich nie wydziela. Z tego co mi wiadomo wydziela je, ale przeciętnie 4000 razy mniej niż konwencjonalna.
Hehehe
>Ilość elektrowni atomowych na świecie: około 450.
>Duża elektrownia atomowa to 1 GW.
>Łączna moc wszystkich elektrowni atomowych w 2004 roku (było ich 440): 365 GW
>Sprawność cieplna to średnio około 30%
>A więc wszystkie elektrownie atomowe na świecie wydzielały w 2004 około 255 GW mocy do otoczenia.

A z tych danych wychodzi sprawność powyżej 100% a nie 30% jeżeli moc użytkowa wynosi 365 a cała wydzielona 255GW .

>Daje to jakieś 86,1 mW/m^2
>To jest nieco mniej niż 1/15500 część (6 tysięcznych części procenta) energii w naturalny sposób trafiającej na Ziemię.
W porównaniu z tą energią co na Ziemi się magazynuje to całkiem sporo.Ale oczywiście te wartości(wyłączając energię pochodzącą z elektrowni atomowych ) ulegną zmniejszeniu .

>Być może należałoby jeszcze wziąć pod uwagę ile energii słonecznej Ziemia odbija, a ile pochłania. Ale to nie zmieni skali - tego że ilość energii trafiającej do otoczenia z elektrowni (także atomowych) nie jest duża i raczej nie można się zgodzić, że to one bezpośrednio podgrzewają klimat.
Nawet zapalona świeczka podgrzewa więc zapamiętaj że prawie nic i nic robi więlką rónicę(czasami) .Nawet jeżeli nie jest duża jeżeli chodzi o wpływ na ocieplenie to ma duży wpływ na niestosowność sugestii że nie ma na to wcale wpływu .

>Nie jest prawdą, że elektrownia atomowa wcale ich nie wydziela. Z tego co mi wiadomo wydziela je, ale przeciętnie 4000 razy mniej niż konwencjonalna.
Dodam o tego że pośrednio jednak może mieć większy wpływ-gdyż już przez samo ocieplenie wzrasta ilość pary wodnej w powietrzu .

Volrath (3440 punktów)
>A z tych danych wychodzi sprawność powyżej 100% a nie 30% jeżeli moc użytkowa wynosi 365 a cała wydzielona 255GW .

Źle zrozumiałeś.
Łączna moc nie użytkowa, ale wytworzona. Z czego około 110 to użytkowa, a 255 wydzielona do otoczenia.

>W porównaniu z tą energią co na Ziemi się magazynuje to całkiem sporo.Ale oczywiście te wartości(wyłączając energię pochodzącą z elektrowni atomowych ) ulegną zmniejszeniu .

Zauważ, że wypromieniowana jest i nie magazynuje się nie tylko część energii ze Słońca, ale każda cieplna.

>Nawet zapalona świeczka podgrzewa więc zapamiętaj że prawie nic i nic robi więlką rónicę(czasami) .Nawet jeżeli nie jest duża jeżeli chodzi o wpływ na ocieplenie to ma duży wpływ na niestosowność sugestii że nie ma na to wcale wpływu .

Napisałem że ma znikomy wpływ, a nie że brak wpływu.
Czyli jest prawie tak, jakby nie było.
I to wcale nie takie robiące dużą różnicę "prawie"
Wpływ ogrzewania atmosfery bezpośrednio przez elektrownie jest pomijalnie mały.

>Dodam o tego że pośrednio jednak może mieć większy wpływ-gdyż już przez samo ocieplenie wzrasta ilość pary wodnej w powietrzu .

No tak, tak. Podobnie jak zapalenie świeczki. Świeczka też ma znikomy wpływ, ale niewątpliwie też podgrzewa atmosferę - trochę.

6 tysięcznych części jednego procenta (0,00006 całości) to bardzo bardzo mała różnica.
Ilość energii od Słońca zmieni się o tyle jeśli orbita Ziemi zmieni się 3/4 średnicy Ziemi.

To tak jak byś podgrzewał basen kilkoma świeczkami. Podobna mniej więcej skala.
Hehehe
>>A z tych danych wychodzi sprawność powyżej 100% a nie 30% jeżeli moc użytkowa wynosi 365 a cała wydzielona 255GW .
>Źle zrozumiałeś.
>Łączna moc nie użytkowa, ale wytworzona. Z czego około 110 to użytkowa, a 255 wydzielona do otoczenia.

Nie wykręcaj KOTA OGONEM:P .
Napisałem"Tj. Jaką moc użyteczną mają elektrownie jądrowe i jaką średnio mają sprawność? "Chyba widać że pytałem o moc użyteczną a nie całkowitą:P .
>>W porównaniu z tą energią co na Ziemi się magazynuje to całkiem sporo.Ale oczywiście te wartości(wyłączając energię pochodzącą z elektrowni atomowych ) ulegną zmniejszeniu .
>Zauważ, że wypromieniowana jest i nie magazynuje się nie tylko część energii ze Słońca, ale każda cieplna.

To już dawno temu zrobiłem-w tym badaniu nie uwzględniono energii produkowanej na ziemi ale różnicę pomiędzy energią dochodzącą i przybywającą do Ziemi.
>>Nawet zapalona świeczka podgrzewa więc zapamiętaj że prawie nic i nic robi więlką rónicę(czasami) .Nawet jeżeli nie jest duża jeżeli chodzi o wpływ na ocieplenie to ma duży wpływ na niestosowność sugestii że nie ma na to wcale wpływu .
>Napisałem że ma znikomy wpływ, a nie że brak wpływu.
>Czyli jest prawie tak, jakby nie było.
>I to wcale nie takie robiące dużą różnicę "prawie"
"Ale to nie zmieni skali - tego że ilość energii trafiającej do otoczenia z elektrowni (także atomowych) nie jest duża i raczej nie można się zgodzić, że to one bezpośrednio podgrzewają klimat." Sugerujesz tym że wcale nie grzeją -z tych tekstów wynika że nie było NIC o ogrzewaniu .Oczywiście możesz próbować zasłaniać się słowem bezpośrednio ale i tak się nie wykręcisz:P .
>Wpływ ogrzewania atmosfery bezpośrednio przez elektrownie jest pomijalnie mały.
>>Dodam o tego że pośrednio jednak może mieć większy wpływ-gdyż już przez samo ocieplenie wzrasta ilość pary wodnej w powietrzu .
>No tak, tak. Podobnie jak zapalenie świeczki. Świeczka też ma znikomy wpływ, ale niewątpliwie też podgrzewa atmosferę - trochę.
>6 tysięcznych części jednego procenta (0,00006 całości) to bardzo bardzo mała różnica.
>Ilość energii od Słońca zmieni się o tyle jeśli orbita Ziemi zmieni się 3/4 średnicy Ziemi.
>To tak jak byś podgrzewał basen kilkoma świeczkami. Podobna mniej więcej skala.
Niekoniecznie:P.Jeżeli np. tama może wytrzymać napór 1 km3 wody w danych warunkach (tak realnie a nie chodzi o jakieś założenia konstrukcyjne) to nawet kropelka wody więcej spowoduje katastrofę i zawalenie tamy .Oczywiście możesz twierdzić że to nie na temat ale podam przykład jak to może zadziałać(oczywiście niekoniecznie prawdziwy ale jak sądzę będzie wiele przypadków w tym stylu-nieco podobny do poprzedniego): "wskutek tego że ocieplenie klimatu będzie większe o 0.1 stopnia prędkość wiatru w huraganie wyniesie zamiast 130km/h 130.01km/h i przez to domek się rozleci-być może Twój a jeżeli tak to być może zostaniesz bezdomnym" .Więć zapamiętaj-dla wielu ta subtelna różnica będzie miała istotne znaczenie!
Gosia (9452 punktów)
>Dla porównania podam że obliczono że w poprzednich latach przypadało prawie wat zmagazynowanej energii na m2 Ziemi tj. ok 500 TW na całą Ziemię.Gdyby cała ta enbergia dochodziła do Morza Bałtyckiego byłoby...>

Gdyby, gdyby, gdyby...
Gdyby moja kochana babcia nie zmarła trzydzieści lat temu,byłaby dziś osobą ponad stuletnią.*

Pozrawiam.
*przykład gdybologii stosowanej
Hehehe
>>Dla porównania podam że obliczono że w poprzednich latach przypadało prawie wat zmagazynowanej energii na m2 Ziemi tj. ok 500 TW na całą Ziemię.Gdyby cała ta enbergia dochodziła do Morza Bałtyckiego byłoby...>
>Gdyby, gdyby, gdyby...
>Gdyby moja kochana babcia nie zmarła trzydzieści lat temu,byłaby dziś osobą ponad stuletnią.*
>Pozrawiam.
>*przykład gdybologii stosowanej
Napisałem o tym aby wiadomo było że sporo energii ulega zmagazynowaniu .
Profesordocentdoktorhabilitowany
Jeśli gdzieś się ociepla klimat to logiczne, że gdzieś się oziębia. Wszystko więc się wyrównuje. Proponuję samemu pomyśleć a nie czytać "ekologiczne" broszurki.
25-12-2006 10:43 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Jeśli gdzieś się ociepla klimat to logiczne, że gdzieś się oziębia. Wszystko więc się wyrównuje. Proponuję samemu pomyśleć a nie czytać "ekologiczne" broszurki.

   Faktycznie! Jak zaczynają w domach grzać to na zewnątrz od razu robi się chłodniej!

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Kalikles
>>Jeśli gdzieś się ociepla klimat to logiczne, że gdzieś się oziębia. Wszystko więc się wyrównuje. Proponuję samemu pomyśleć a nie czytać "ekologiczne" broszurki.
>   Faktycznie! Jak zaczynają w domach grzać to na zewnątrz od razu robi się chłodniej!
A tak na poważnie to słyszałem, ze Eskomosi musieli sie przeniesć, gdyz woda zalewa im wioski z powodu ocieplenia ( niedługo bedzie im można było lód sprzedawać ). Jak szybko następuje ocieplenia klimatu - gdzieś słyszałem, że o jakieś 0,5*C na 20 lat - ale te dane chyba już są nieaktualne (?).
Hehehe
>>>Jeśli gdzieś się ociepla klimat to logiczne, że gdzieś się oziębia. Wszystko więc się wyrównuje. Proponuję samemu pomyśleć a nie czytać "ekologiczne" broszurki.
>>   Faktycznie! Jak zaczynają w domach grzać to na zewnątrz od razu robi się chłodniej!
> A tak na poważnie to słyszałem, ze Eskomosi musieli sie przeniesć, gdyz woda zalewa im wioski z powodu ocieplenia ( niedługo bedzie im można było lód sprzedawać ). Jak szybko następuje ocieplenia klimatu - gdzieś słyszałem, że o jakieś 0,5*C na 20 lat - ale te dane chyba już są nieaktualne (?).
Za ok 30 najprawdopodobniej nie będzie lodowców na Morzu Arktycznym .Jak wiesz jak to przelicz to na temperaturę .

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365