Racjonalista - Strona głównaDo treści
Stymulator orgazmu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
03-05-2007 12:39Viator Solus (217 punktów)Stymulator orgazmu
Cześć!

Mam takie pytanie naukowe.
Jak myślicie, czy były lub są prowadzone badania związane ze sposobem w jaki człowiek przeżywa orgazm? Chodzi mi o neurologiczne aspekty.

Czy nie można by zbadać charakterystyki impulsów płynących do mózgu ze stref erogennych, na przykład z penisa i zasymulować to odpowiednim chipem lub sondą połączoną z komputerem, wszczepioną w układ nerwowy?

A może już takie coś skonstruowano, ale zaniechano publikacji, bo ludzie zamiast pracować leżeliby w stanie ciągłego orgazmu kończącego się śmiercią z wyczerpania?

pozdrowienia
Viator
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Petite Violette (273 punktów)
>Cześć!
>Mam takie pytanie naukowe.
>Jak myślicie, czy były lub są prowadzone badania związane
>ze sposobem w jaki człowiek przeżywa orgazm? Chodzi mi o
>neurologiczne aspekty.

Z tego co wiem, universytet z New Jersey prowadzil takie badania na kobietach pod nadzorem Professora Beverly Whipple (ta ktora 25 lat temu "wynalazla" punkt G) w 2005 roku. Sa tez inne badania ktore sa z 1998 roku tez z tego universytetu. I mnie sie wydaje ze widzialam tez jakies badania z Nowej Zelandii. Mysle ze mozna odnalesc to wszystko w internecie.

A co do rzszty Twojego pytania, to nie wiem.

Pozdrawiam.

Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
Viator Solus (217 punktów)
Panie Moderatorze?
Jakie kryteria spowodowały, że ten wątek przeniósł Pan do działu bazgrołów?
Czyżby sam związek z seksem deprecjonował zagadnienie?



szanuj wszystko, co reprezentuje to, czego pragniesz
Celecrin (11895 punktów)

Cześć Viator,
Nie, pytanie nie było naukowe, według mnie.
Viator Solus (217 punktów)
>Cześć Viator,
>Nie, pytanie nie było naukowe, według mnie.
>

Według mnie - było, bo mogła się rozwinąć ciekawa dyskusja na temat stymulacji mózgu. No wiesz, badania Penfielda na żywym mózgu itp. A że akurat chodziło o orgazm? To przecież wdzięczny temat

Myślę, że nie trzeba być tak rygorystycznym i puścić ten temat z powrotem do działu głównego, bo bazgrołów nikt nie czyta. W końcu o jakości tematu decyduje ilość postów go dotyczących.

No, ale to ty jesteś szefem, a mi aż tak bardzo nie zależy, bo orgazm wygenerowany metodą naturalną mi w zasadzie wystarcza
Celecrin (11895 punktów)
Cześć Viator,

>>Według mnie - było, bo mogła się rozwinąć ciekawa dyskusja na temat stymulacji mózgu.
Co? Aha. Chciałeś nabić sobie punktów, prawda?
>Myślę, że nie trzeba być tak rygorystycznym i puścić ten temat z powrotem do działu głównego.
Nie. Może jak się lepiej postarasz. Pytanie nie było naukowe, tylko futurystyczne i trochę dziecinnie głupie, może właśnie TY potrzebujesz stymulacji mózgu. Powinieneś, tak jak napisała Petite, poszukać czegoś w internecie na początek.
>No, ale to ty jesteś szefem, a mi aż tak bardzo nie zależy, bo orgazm wygenerowany >metodą naturalną mi w zasadzie wystarcza
Życzę udanych, długich i wyczerpujących
Viator Solus (217 punktów)
>Co? Aha. Chciałeś nabić sobie punktów, prawda?

A po co mi jakieś punkty? Można je wymienić na pieniądze?

>>Myślę, że nie trzeba być tak rygorystycznym i puścić ten temat z powrotem do działu głównego.
>Nie. Może jak się lepiej postarasz. Pytanie nie było naukowe, tylko futurystyczne i trochę dziecinnie głupie, może właśnie TY potrzebujesz stymulacji mózgu. Powinieneś, tak jak napisała Petite, poszukać czegoś w internecie na początek.
>>No, ale to ty jesteś szefem, a mi aż tak bardzo nie zależy, bo orgazm wygenerowany >metodą naturalną mi w zasadzie wystarcza
>Życzę udanych, długich i wyczerpujących

Futurystyka też jest dziedziną nauki.
W każdym bądź razie dzięki za życzenia!

pozdrawiam
Viator
Ocykan (3528 punktów)
>Futurystyka też jest dziedziną nauki.

Chyba raczej futurologia. Futurystka to jakiś neologizm na określenie literatury "przyszłościowej".
Viator Solus (217 punktów)
>>Futurystyka też jest dziedziną nauki.
>Chyba raczej futurologia. Futurystka to jakiś neologizm na określenie literatury "przyszłościowej".

Zgadza się!
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
>Myślę, że nie trzeba być tak rygorystycznym i puścić ten temat z powrotem do działu głównego, bo bazgrołów nikt nie czyta.<

Ja czytam pasjami!
Nawyk jeszcze z czasów promoskiewskiego socjalizmu, gdy najchętniej czytało się publikacje ocenzurowane

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365