Racjonalista - Strona głównaDo treści
Do webmastera

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
07-06-2008 12:05dajmonion (3663 punktów)Do webmastera
W wątku www.racjonalista.pl/forum.php/s,138070#w138106 salek napisał :"Natomiast jeżeli argumentem ma być 'niewatpliwy stan psychiczny'.. no cóż. Zastanowiłbym się raczej nad stanem psychicznym podnoszącego takową 'argumentację'."

Otóż chciałbym wyjaśnić, że ja nie będę tolerował w zakładanych wątkach wypowiedzi, które sugerują, że z moim stanem psychicznych jest coś nie tak. Mam moralne prawo kasować wypowiedzi , które w moim odczuciu mnie obrażają i które w naszej kulturze za takowe uchodzą, a tak jest w przypadku wypowiedzi salka. Tym samym wypowiedź kasuję.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

webmaster (moderator)
Określenie stan psychiczny nie jest wartościujące, podobnie jak 'stan finansowy' czy 'stan cywilny'. Autor tej wypowiedzi nie złamał regulaminu, dlatego nie widzę powodu aby ją usuwać. Jeżeli jednak Ciebie to tak bardzo obraża, to nie będziemy się upierać. Salek zawsze może przeformułować swoją wypowiedź.

>Mam moralne prawo kasować wypowiedzi, które w moim odczuciu mnie obrażają i które w naszej kulturze za takowe uchodzą, a tak jest w przypadku wypowiedzi salka.
Moralne prawo nie ma tu nic do rzeczy, bo obowiązuje nas regulamin a nie jakieś niespisane prawa.
dajmonion (3663 punktów)
>Określenie stan psychiczny nie jest wartościujące, podobnie jak 'stan finansowy' czy 'stan cywilny'.
Ale to, że jest z tym stanem coś nie tak jak najbardziej.
>>Mam moralne prawo kasować wypowiedzi, które w moim odczuciu mnie obrażają i które w naszej kulturze za takowe uchodzą, a tak jest w przypadku wypowiedzi salka.
>Moralne prawo nie ma tu nic do rzeczy, bo obowiązuje nas regulamin a nie jakieś niespisane prawa.
To, że należy ustąpić miejsca staruszce w tramwaju też nie jest nigdzie spisane. Regulamin nie jest żadną ostateczną instancją.

dajmonion
placownik (17853 punktów)

   Wątpliwości co do Twego stanu psychicznego, nawet jeśli zostały sprowokowane analogicznymi Twoimi odnośnie stanu psychicznego wyznawców krasnoludków, z pewnością nie zasługują na aprobatę. Jednak kasując tę wypowiedź skasowałeś również część zawierającą ślady rzeczowej argumentacji:

   Opinia o istnieniu bogów, jak i opinia o istnieniu krasnoludków mają jedną wspólną cechę - obie to opinie; obie, jak to opinie mają tyle samo wspólnego z rzeczywistością. Można zatem je porównywać. Dowodu o wyższości zapychania dziur w wiedzy wywołanego zdumieniem nad pospolitym wysysaniem historyjki z palca nie zauważyłem.

   Myślę więc, że w tej sytuacji byłoby lepiej, gdybyś ograniczył się do deklaracji takiej jak ta, a reagował kasowaniem dopiero w przypadku recydywy.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
dajmonion (3663 punktów)
>   Wątpliwości co do Twego stanu psychicznego, nawet jeśli zostały sprowokowane analogicznymi Twoimi odnośnie stanu psychicznego wyznawców krasnoludków, z pewnością nie zasługują na aprobatę.

Ja pokazałem tylko jaki przekaz jest zawarty w tym porównaniu, bo kto wierzy w krasnoludki?

>Jednak kasując tę wypowiedź skasowałeś również część zawierającą ślady rzeczowej argumentacji:

Ale to nie ma nic do rzeczy. Argumentacja może być cudowna, a jedno ostatnie słowo wystarczy, bo wszystko skasować, bo częściowo skasować się nie da.


dajmonion
webmaster (moderator)
§ 25. 2. "(..) w przypadku gdy zawierają treści istotne dla ciągłości dyskusji, moderator usuwa jedynie wypowiedzi znieważające, pozostawiając komentarz o ich usunięciu, blokując jednocześnie wypowiedź." Można więc użyć opcji 'Zgłoś nadużycie' i poprosić o usunięcie fragmentu.
dajmonion (3663 punktów)
wpis baryckiego został usunięty, bo mam zaznaczoną opcję ukrywania jego wypowiedzi, która nie działa, ale to już nie mój problem.

dajmonion
07-06-2008 23:50 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>wpis baryckiego został usunięty, bo mam zaznaczoną opcję ukrywania jego wypowiedzi, która nie działa, ale to już nie mój problem.
>
Bóg czuwa nade mną i nie pozwala mnie zakrywać. Sam się usunąłem, nie lubię śliskiego.
Adam Barycki
dajmonion (3663 punktów)
>§ 25. 2. "(..) w przypadku gdy zawierają treści istotne dla ciągłości dyskusji, moderator usuwa jedynie wypowiedzi znieważające, pozostawiając komentarz o ich usunięciu, blokując jednocześnie wypowiedź." Można więc użyć opcji 'Zgłoś nadużycie' i poprosić o usunięcie fragmentu.

Ale to jest Twoje zdanie. Jeśli mnie ktoś obrazi to kasuję jego wypowiedź. Ty uważasz, że wystarczy zgłosić nadużycie, zamiast kasować wszystko, A JA TAK NIE UWAŻAM.
Nie masz zielonego pojęcia, jak ja sie czuję, gdy ktoś robi aluzje do mojego stanu psychicznego (salek), czy nazywa mnie fanatykiem (dokowski). Swoją zasadę, że wystarczy zgłosić nadużycie opierasz na swoim POCZUCIU, że tak wystarczy. A JA TWIERDZĘ, ŻE NIE WYSTARCZY. Jednocześnie nie jest to moje widzimisię, bo te aluzje powszechnie są uważane na obraźliwe.

Więcej nawet! W momencie, gdy deklaruję się jako teista, a ktoś przyrównuje mojego Boga do krasnoludków, to mam nie tylko prawo, ale i obowiązek skasować tę wypowiedź, bo mnie obowiązuje przede wszystkim moje sumienie. Jeśli odmawiasz mi tego prawa, to jak chcesz się uchronić przed zarzutem braku tolerancji?

dajmonion
webmaster (moderator)
Może nie wyraziłem się jasno, ale to nie jest temat na dyskusje. Zgodnie z regulaminem (który, przypominam, sam zaakceptowałeś) moderatorzy podejmują decyzje, a polemika z ich decyzjami może skończyć się banem. Zgodnie z § 28 ostatnie zdanie należy (akurat) do mnie i to zdanie jest takie, że nie możesz sobie kasować czego chcesz, a tylko to, co w uzasadniony sposób łamie regulamin (§ 5a).
salek (4701 punktów)
Wypadałoby mi zabrać głos w mojej własnej sprawie. Może zacznę od przyjrzenia się obu wypowiedziom.

Dajmonion:
>Z kolei jeśli ktoś upiera się, że krasnoludki istnieją, wiedząc jednocześnie, że ktoś inny je zwyczajnie wymyślił, to można się zastanawiać nad zdrowiem umysłowym tej osoby. Dlatego uważam, że w rozmowie z teistami nie należy stosować tego porównania.

Uogólniając, można powiedzieć, że 'krasnoludek' jest tu zaledwie symbolem, pod który można wstawić cokolwiek innego, na przykład Św. Mikołaja. Jeżeli zatem przyznałbym się do wiary w pewne zjawisko, którego personalizacją jest Św. Mikołaj - winienem czuć się dotkniętym wypowiedzią, która w moim odczuciu mnie obraża i w naszej kulturze za takowe uchodzi. Tym samym żądam, dajmonionie, abyś usunął wątek z forum, którego samo otwarcie jest dla mnie obraźliwe.

Zapewne się nie doczekam.

Stąd też i odpowiedź:
>Natomiast jeżeli argumentem ma być 'niewątpliwy stan psychiczny'.. no cóż. Zastanowiłbym się raczej nad stanem
>psychicznym podnoszącego takową 'argumentację'

Może nieco rozwinę. Otóż uważam, że jeżeli rozmówca uznaje za argumentację odwołanie się do stanu psychicznego rozmówcy, nie posiadając ani kwalifikacji, ani danych pozwalających na wystawienie stosownej diagnozy, to jest on raczej dobrym kandydatem na pacjenta dla psychologa bądź nawet psychiatry niż poważnym rozmówcą. Bezpodstawność stosowania i nawoływanie do stosowania chwytów ad personam jest to fakt i nie ma to nic wspólnego z próbami obrażania kogokolwiek.

Rozmówca poczuł się jednak urażony. Cóż mogę powiedzieć? Może tylko: przykro mi. Przykro - ale jednocześnie zastanawia rzecz inna. Delikwent publicznie nawołuje do zastanawiania się nad zdrowiem psychicznym rozmówcy, który wierzy w rzeczy wytłumaczalne racjonalnie, a jednocześnie czuje się ciężko obrażonym sugestią, która (bardzo rzecz naciągajac) mogłaby dotyczyć tegoż samego w stosunku do jego własnej osoby. Jest to ewidentny przypadek tzw. podwójnej moralności - inna dla siebie, a inna dla innych. Na koniec - delikwent powołuje się na jakieś 'prawa moralne'. Czy jest moralnym, aby delikwent wyznający taką podwójną moralność powoływał się na jakiekolwiek prawa moralne? Zatem - być może powinno być mi przykro. Niemniej nie jest.

Owymi wątpliwej jakości - co wykazałem powyżej - 'prawami moralnymi' uzasadniono usunięcie wypowiedzi. Osobiście, rozumiem potępienie - ale jakiekolwiek czyny idące w ślad za tzw. prawami moralnymi uważam za poważne nadużycie, co jest oczywiście jedynie moją prywatną opinią. Niemniej jednak użytkownik skasował wypowiedź odkasowaną przez moderatorów, i to najprawdopodobniej - dwukrotnie, z czego jednego przypadku jestem pewny. Jak widać, można nie tylko poddać w wątpliwość, ale czynnie podważyć decyzję kolegium moderatorów , a także otworzyć dyskusję o decyzji bez ponoszenia regulaminowych konsekwencji tegoż. Mało - na wzmiankę o regulaminie dajmonion wspomniał o głębokim poważaniu, w jakim ma ów regulamin. Szanowne Kolegium Moderatorów - czy nie jest to deklaracja wystarczajaca do zawieszenia użytkownikowi prawa do moderacji założonych wątków?

Pozdrawiam,
salek
09-06-2008 01:17 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>Otóż uważam,
>
Gadający dziad do obrazu, ujdzie, ale do dwóch naraz.
Adam Barycki
webmaster (moderator)
>Szanowne Kolegium Moderatorów - czy nie jest to deklaracja wystarczajaca do zawieszenia użytkownikowi prawa do moderacji założonych wątków?
Sprawa jest precedensowa a naszym obowiązkiem jest rozstrzygać ją na korzyść uczestników. "Nadużywanie tego uprawnienia może skutkować zablokowaniem konta lub przywróceniem usuniętych wypowiedzi" dlatego możemy podjąć inną decyzję, tym bardziej, że sprawa nie jest warta takiej dyskusji. Na przyszłość możemy przyjąć zasadę, że jeżeli coś obraża autora wątku, to może to skasować, pod warunkiem że poinformuje autora o przesłankach takiej decyzji. Autor zawsze przecież może sformułować swoją wypowiedź inaczej (w zakresie jej formy).
09-06-2008 23:46 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>sformułować swoją wypowiedź inaczej (w zakresie jej formy).
>
To mi się podoba, mógłbym odpowiadać po kilka razy. Form ci u mnie dostatek.
Adam Barycki
dajmonion (3663 punktów)
> Na przyszłość możemy przyjąć zasadę, że jeżeli coś obraża autora wątku, to może to skasować, pod warunkiem że poinformuje autora o przesłankach takiej decyzji. Autor zawsze przecież może sformułować swoją wypowiedź inaczej (w zakresie jej formy).

Nie, bo jeśli ktoś zachowuje się prostacko, to nie zasługuje na to by go informować o przesłankach. To nie jest kwestia racjonalnych ustaleń, a czyjejś wrażliwości, która może nieco odbiegać od średniej statystycznej. Wszystkie skasowane przez mnie posty zawierały agresję słowną. To jest główna i zasadnicza przesłanka, a reszta Was nie obchodzi, bo reszta nie jest kwestią racjonalnych ustaleń.


dajmonion
11-06-2008 09:39 
 Ocena 1 na 1
dajmonion (3663 punktów)
Byłem absolutnie pewien, że staniecie w obronie wirtualnych wyznawców krasnoludków. Jednocześnie gdyby w rzeczywistości ktoś przyznał się do takiej wiary, to Wy byście okazali największe politowanie dla takiej osoby.

Przykład z krasnoludkami został przytoczony tylko po to, by uświadomić Wam jaki przekaz się wiąże z takim porównaniem. Jak przyrównuję w rozmowie z kimś jego Boga do św. Mikołaja, w którego wierzą dzieci, to sugeruję, że czyjaś wiara jest dziecinna i że ten ktoś intelektualnie jest dzieckiem.

Jak była sprawa Węcławskiego, to naczelny skarżył się, że w Polsce nie ma z kim prowadzić dialogu(że niby chciałby, a nie ma). W rzeczy samej nie ma. Bo nikt nie będzie prowadził dialogu z kimś, kto posługuje sie taką retoryką.

dajmonion

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365