"Małpy"... to rozumiem, ale dlaczego... "nagiej"?Czyżby tę "sałatkę z bananów" podawano w... saunie?Pozdrawiam [wszystkie miłośniczki... "nagich małp!" @lud Sławku. "Naga małpa" to człowiek po prostu  (Doku, nie miałam na myśli bonobo) Co do ubrania się nie czepiam, to już prywatna sprawa "zjadaczy sałatki" hi hi... pozdrawiam
|