Odpowiem ci krótką opowieścią pewnego księdza z czasów II Wojny Światowej:
"Kiedy przyszli po Żydów nie protestowałem, bo nie byłem Żydem. Kiedy przyszli po homoseksualistów nie broniłem ich, bo nie byłem homoseksualistą. Kiedy przyszli po mnie, nie miał mnie już kto bronić." Refleksję, o ile jesteś do niej zdolny, pozostawiam tobie.
|