>Tak jak i smiesza mnie >faceci ktorzy rzucaja sie ze kobiety lubia pieniadze. >Tak jest. I bylo i bedzie.
W zasadzie, tak nigdy dotąd nie było by kobiety oceniały związek z mężczyzną poprzez pryzmat pieniądza z tej prostej przyczyny, że dopiero w kapitalizmie pieniądz zyskał tak ogromną siłę nabywczą niespotykaną w innych systemach gospodarczych. Niemniej jednak wydaje mi sie, że rozumiem o czym piszesz. Dzisiaj pieniądz daje gwarancje na spokojną przyszłośc, a kobiety poszukują u mężczyzn bezpieczeństwa i oparcia. Zatem wybór partnera znajdującego sie wyżej w hierarchii, jest naturalnie uzasadniony choć nie powiedziałbym, że automatycznie słuszny. Róznie to może być - jednym sie udaje innym nie.
Natomiast nie zgodze się co do twierdzenia jakoby zdrowe i obdarzone miłością potomstwo miało się rodzić w takich jedynie warunkach. Wiadomo, że w dzisiejszym świecie pieniądz potrzebny, no, ale znowu młody człowiek, choć dopiero zaczynający dorosłe zycie również potrafi obdarzyć miłością potomstwo, działać odpowiedzialnie i wcale niekoniecznie musi być do tego zamożny. Ludzie są różni i nie zawsze "młodzikom" jedynie konsumpcja w głowie.
|