Racjonalista - Strona głównaDo treści
kobiety, mezczyzni

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
01-05-2006 17:46Gertruda Burgungkobiety, mezczyzni
Bardzo fajny tekst o idealalch kobiecego piekna w Racjonaliscie - pani Joasi Zak - Bucholc.
A co do wygladu. Smiesza mnie troche feministki bo nie moga strawic ze wyglad jest bardzo wazny. Tak jak i smiesza mnie faceci ktorzy rzucaja sie ze kobiety lubia pieniadze.
Tak jest. I bylo i bedzie. Na calym swiecie kobiety kusza pieknem a mezczyzni statusem. To jest po prostu zdrowe z punktu widzenia przedluzenia gatunku - kobiety urodza zdrowe potomstwo a stabilny finansowo mezczyzna pomoze je bezpiecznie wychowac.
Dla pocieszenia kobiet dodam ze piekno nie jest tyle istotne co zdrowy wyglad. Piekna czysta cera, geste wlosy - lsniace bo dobrze odzywione , zdrowe zeby i wysportowana zdrowa sylwetka. To wystarczy a reszte i tak zalatwia feromony.
Niestety zeby to miec trzeba troszke popracowac. a lewniwym feministkom sie nie chce, wiec wola pisac gorzkie teksty i pielegnowac swoja otylosc czy brzydka cere.
Nie wiem dlaczego wszyscy sie na te prawa natury oburzaja i nazywaja to wyrachowaniem lub jeszcze dosadniej. Jak ja mowilam ze chce zamoznego meza to wszyscy to potepiali. Niby dlaczego? Bo chce dobrze dla naszych dzieci? Bo uwazam ze to odpowiedzialne i dojrzale?
Niestety z kazdym z rowiesnikow skonczylo sie klapa. Bo po prostu zwiazki rowiesnicze w mlodym wieku sa trudne. Kobiecie trzeba silnego ramienia, a nie kumpla.
I dopiero przy starszym 10 lat mezczyznie znalazlam zadowolenie, stabilnosc i milosc ktorej nie moglby mi dac moj rowiesnik bo po prostu taki mlodziutki mezczyzna dopiero wchodzi w zycie i nie jest jeszcze na etapie zakladania rodziny. Jeszcze sie szarpie a to nie jest dobre ani dla dzieci ani dl amilosci w domu.
buziaczki
Bardzo Zadowlona z Zycia Gertruda

placownik (17853 punktów)

   Gratuluję udanego małżeństwa i zadowolenia z życia. Nie mogę się jednak zgodzić z receptą jaką proponujesz, a zwłaszcza z jej uzasadnieniem. Ma ono istotną lukę. Otóż status mężczyzny nie gwarantuje zdrowego potomstwa, a nawet nie zwiększa prawdopodobieństwa, że takim będzie.

   W świecie natury jest nieco inaczej. Status samca w stadzie w gruncie rzeczy wynika głównie z jego kondycji fizycznej, a także w pewnym stopniu z tego w jaki sposób samiec potrafi zrobić z niej użytek. Ten drugi czynnik powoduje, że dzięki zdobytemu doświadczeniu samiec z racji wieku słabszy fizycznie potrafi przez pewien czas utrzymać dominującą pozycję. Z ludźmi już tak nie jest. I dlatego dorodny byczek rozpłodowy może być biedny jak mysz kościelna, a rachityczny okularnik może okazać się potentatem finansowym. Oczywiście nie jest to żadną regułą, ale musisz chyba przyznać, że twierdzenia o ścisłym związku zdrowia fizycznego ze statusem majątkowym nie da się obronić. Podkreślam, że chodzi tu o stan zdrowia wynikający z wyposażenia genetycznego, a nie z dbałości o to co się na starcie dostało od matki natury w spadku po rodzicach.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
jarcio (1198 punktów)
>Tak jak i smiesza mnie
>faceci ktorzy rzucaja sie ze kobiety lubia pieniadze.
>Tak jest. I bylo i bedzie.

W zasadzie, tak nigdy dotąd nie było by kobiety oceniały związek z mężczyzną poprzez pryzmat pieniądza z tej prostej przyczyny, że dopiero w kapitalizmie pieniądz zyskał tak ogromną siłę nabywczą niespotykaną w innych systemach gospodarczych. Niemniej jednak wydaje mi sie, że rozumiem o czym piszesz. Dzisiaj pieniądz daje gwarancje na spokojną przyszłośc, a kobiety poszukują u mężczyzn bezpieczeństwa i oparcia. Zatem wybór partnera znajdującego sie wyżej w hierarchii, jest naturalnie uzasadniony choć nie powiedziałbym, że automatycznie słuszny. Róznie to może być - jednym sie udaje innym nie.

Natomiast nie zgodze się co do twierdzenia jakoby zdrowe i obdarzone miłością potomstwo miało się rodzić w takich jedynie warunkach. Wiadomo, że w dzisiejszym świecie pieniądz potrzebny, no, ale znowu młody człowiek, choć dopiero zaczynający dorosłe zycie również potrafi obdarzyć miłością potomstwo, działać odpowiedzialnie i wcale niekoniecznie musi być do tego zamożny. Ludzie są różni i nie zawsze "młodzikom" jedynie konsumpcja w głowie.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
Pewnego razu jednemu z czołowych filozofów współczesności przedstawiła propozycję matrymonialną lokalna miss piękności argumentując: "Pomyśl, jaka świetlana przyszłość czeka nasze dzieci jeśli odziedziczą po tobie intelekt, a po mnie urodę". Filozof propozycję odrzucił argumentując: "Pomyśl, jaka przyszłość czeka nasze dzieci jeśli stanie się odwrotnie".

Niezależnie życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.

fides ex necessitate esse non debet

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365