Jarosław Kaczyński od '89 roku prawie bez przerwy zasiada na państwowych posadach. Był ministrem stanu, szefem kancelarii prezydenta, posłem, senatorem. Sprawy takie jak spółka "Srebrna" czy Telegraf zostawiam na boku, bo ukręcono im łeb i ile Kaczyński na tym zarobił nie da się ocenić.
Wracając do rzeczy. W 2005 roku J. Kaczyński deklarował posiadanie 10 tys. PLN i 1,5 tys. USD oszczędności i prawo własności do części domu w rodzinie. To cały majątek człowieka, który przez tyle lat zarabiał kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie i niczego przez ten czas nie kupił. Gdzie podziały się te pieniądze? Czy wpłacając je na konto mamy J. Kaczyński uważa, że już nie należą do niego, że nie musi ich wykazywać? A może wpłacał je na jakieś inne konto/konta?
Jak śmiech powszechny niesie J. Kaczyński odbiera swoją wypłatę w gotówce, a następnie wpłaca ją na konto matki (swoją drogą ciekawe jak to się odbywa). Czy mama J. Kaczyńskiego płaci podatek od darowizn przekazywanych jej przez syna? |