Racjonalista - Strona głównaDo treści
Je suis Charlie! - Poważniejsza przyczyna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
17-01-2015 11:52szarley (54907 punktów)Je suis Charlie! - Poważniejsza przyczyna
Ocena 4 na 6
Je suis Charlie!
Okrzyk milionów, setek milionów ludzi w ostatnich tygodniach zaczyna zagłuszać pewne pytania.
Jedyną niepokornie wyrażaną wątpliwością jest pytanie o odpowiedzialność samej gazety, czyli to co we mnie żadnej wątpliwości nie budzi. Gazeta mimo wielu zastrzeżeń do jej poziomu, żadnej odpowiedzialności za zamach nie ponosi.

Któż/cóż więc?
Najprostsza odpowiedź brzmi: islamscy terroryści, integriści, sam islam, religia, wszystkie religie… jakie to proste

Przez wiele lat musiałem wysłuchiwać nawet w szkole propagandy na temat religijnych źródeł konfliktu w Ulsterze. Ja, Cieszyniak, wychowany na styku kultur, z matki katoliczki i ojca ateisty ochrzczonego w luterskim zborze, nie rozumiałem o czym mowa w „religijnym” konflikcie. W moim kraju zdarzało się, że katolik lutrowi o dziewczynę ryja obił, ale jak robił z tego religijną zadymę, to jak się ksiądz czy pastor dowiedział to z ambony obydwaj wygłosili, rodzicieli powiadomili a potem „doma boły hiby”

Bywam często na Podlasiu, piękny kraj. W Kruszynianach cerkiew i meczet, w sąsiednich Krynkach cmentarze: luterski, katolicki i żydowski. Dwie wsie, pięć wyznań, pięć narodów, pięć języków. Pewnie czasem krowa w szkodę wlazła i sąsiad sąsiada sztachetą obił, pewnie czasem i jakiś duchowny z ambony jakieś jątrzące głupstwo palnął, Rusin Żyda za brodę wytargał, ale jakże temu daleko do dzisiejszego Paryża.

Kilka tygodni temu w wątku poświęconym ks. Tiso napisałem
„Może małe narody powinny mieć prawo głosu ZANIM narodzi sie kolejny Tiso?”
Dostałem odpowiedź
„Jak zapobiec? To proste, skończyć z ogłupianiem ludzi od kołyski (w czym obecnie w naszym zakątku świata przoduje KK), żeby przestali zachowywać się jak stado baranów.”
ale kiedy podałem jako przykład dzisiejszych Katalończyków czy Szkotów, żadnej odpowiedzi już nie dostałem.


Co więc jest przyczyną zamachu na Charliego? Religijny fanatyzm.
A.... co jest przyczyną religijnego fanatyzmu?
Czy uproszczona diagnoza nie prowadzi czasem do uproszczonej terapii a w konsekwencji do niewyleczenia choroby?

Jestem Charlie, ale nie chcę nim być. Wolałbym, żeby takich zamachów po prostu nie było. Każdy by wolał. Trzeba usunąć przyczyny, ale żeby zlikwidować przyczyny, trzeba je znać.

Znamy?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

DyktaFon (9281 punktów)

>Znamy?

Najprościej by było zapytać zamachowców zamiast dywagować. A że ich nie da się zapytać (tzn. niektórzy podobno wiedzą, gdzie są...), to może ich współtowarzyszy przygotowujących ten lub podobne zamachy?
17-01-2015 14:23 
 Ocena 1 na 1
szarley (54907 punktów)
>>Znamy?
>Najprościej by było zapytać zamachowców zamiast dywagować. A że ich nie da się zapytać (tzn. niektórzy podobno wiedzą, gdzie są...), to może ich współtowarzyszy przygotowujących ten lub podobne zamachy?
>

Tego się właśnie obawiam. Prostych odpowiedzi.
Sądzisz,że ci, którzy strzelali znają przyczynę religijnego fanatyzmu?
17-01-2015 14:47 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>>Znamy?
>>Najprościej by było zapytać zamachowców zamiast dywagować. A że ich nie da się zapytać (tzn. niektórzy podobno wiedzą, gdzie są...), to może ich współtowarzyszy przygotowujących ten lub podobne zamachy?
>>
>Tego się właśnie obawiam. Prostych odpowiedzi.
>Sądzisz,że ci, którzy strzelali znają przyczynę religijnego fanatyzmu?

Tego nie wiem... ale podejrzewam, że znali przyczynę strzelania... Może zamknęli tego dnia strzelnicę?...
17-01-2015 18:58 
 Ocena 7 na 7
KORUND (4922 punktów)
>>>Znamy?
>>Najprościej by było zapytać zamachowców zamiast dywagować. A że ich nie da się zapytać (tzn. niektórzy podobno wiedzą, gdzie są...), to może ich współtowarzyszy przygotowujących ten lub podobne zamachy?
>>
>Tego się właśnie obawiam. Prostych odpowiedzi.
>Sądzisz,że ci, którzy strzelali znają przyczynę religijnego fanatyzmu?
-Przyczyną religijnego fanatyzmu jest głupota. Zresztą każdego innego też. Jednak mało co daje takie pole do popisu głupocie, jak doktryny religijne. Ale to tylko pośrednia przyczyna szaleństw fantyków religijnych. Winę ponoszą wszyscy, którzy tę głupotę tolerują. "Aby głupota zwyciężalała wystarczy, by mądrzy ludzie pozostali bezczynni". Co gorsza wielu tych rzekomo mądrzejszych przejawia sporą aktywność w ciągłym uspokajajaniu tych, którzy ośmielają się fantycznycm durniom sprzeciwiać i ich jawnie krytykować. Potrafią nawet zrównać fanatyków religijnych z "fanatykami ateistycznymi", że rzekomo są równie groźni. Można tylko żałować, że ci ateistyczni niestety groźni nie są, a ci religijni doskonale to wiedza i ciągle wykorzystują.
17-01-2015 19:08 
 Ocena 1 na 1
szarley (54907 punktów)
Głupota. Pewnie masz rację.
Głupota jest jednak ponadnarodowa, ponadreligijna, ponadideowa i ponadczasowa.
w Polsce nie ma głupich? Są, a jednak fanatyzm zdolny do strzelania lub rzucania bomb nie egzystuje.

Głupota jest zawsze i wszędzie, ja chciałbym wiedzieć, dlaczego właśnie w tym miejscu i w tym czasie ta głupota zrodziła zbrodnię. Dopóki będziemy oglądać uproszczony obraz świata i wystawiać proste recepty, dopóki nie zaczniemy, my, Europejczycy uczciwie myśleć nad przyczyną, nie będziemy bezpieczni.

Głupota, powiadasz. Masz rację. Dlaczego ta głupota chwyciła za broń?
17-01-2015 19:36 
 Ocena 2 na 2
KORUND (4922 punktów)
>Głupota, powiadasz. Masz rację. Dlaczego ta głupota chwyciła za broń?

-Bo jej na to pozwolono. Tu nie ma co myśleć i bawić się w psychiatrów, trzeba tępić na wszelkie sposoby. Fanatycy muszą dotkliwie odczuwać, że nie są tu mile widziani. Akurat w tym względzie można brac przykład z Izraela. Za każdy atak adekwatny odwet i konsekwentne wyławianie przywódców.
szarley (54907 punktów)
>>Głupota, powiadasz. Masz rację. Dlaczego ta głupota chwyciła za broń?
>-Bo jej na to pozwolono. Tu nie ma co myśleć i bawić się w psychiatrów, trzeba tępić na wszelkie sposoby. Fanatycy muszą dotkliwie odczuwać, że nie są tu mile widziani. Akurat w tym względzie można brac przykład z Izraela. Za każdy atak adekwatny odwet i konsekwentne wyławianie przywódców.

Dlaczego w Polsce nie chwyciła za broń?
Taki mądry naród?
KORUND (4922 punktów)
>Dlaczego w Polsce nie chwyciła za broń?
>Taki mądry naród?
-Nie wiem. Może głupota ma tu zbyt dużą konkurencję? Obcych durni nie ma tu jeszcze tak dużo i nie jesteśmy aż tak atrakcyjni dla darmozjadów. Za PRL-u arabskich terrorystów tu hołubiono, może pozostał im jakiś sentyment.
Anna Salman (16360 punktów)
>Je suis Charlie!
Wybacz Hanek, ale cała ta sprawa jest dęta ponad miarę. Zginęło 12 dziennikarzy. I co z tego? Gdyby zginęło 12 hydraulików też by były masowe protesty?
U nas zginęło kilkudziesięciu górników z powodu naruszenia warunków BHP przez pracodawcę i kto wyszedł na ulicę? A tam na czele pochodu politycy! A politycy i dziennikarze to dwie grupy zawodowe najbardziej dbające o cenzurę, bo to one mają monopol na "słowo".
Albo mamy wolność słowa - drukujemy i mówimy wszystko (w tym Main Kampf) albo określamy granice i frazesy o wolności słowa sobie odpuszczamy.
>Bywam często na Podlasiu, piękny kraj. ...
Z uwagi na pogromy żydowskie oraz szykany wobec prawosławnych, z mordami włącznie, to niezbyt dobry przykład tolerancyjnej różnorodności.
>Kilka tygodni temu w wątku poświęconym ks. Tiso napisałem "Może małe narody powinny mieć prawo głosu ZANIM narodzi sie kolejny Tiso?"
Słuszne pytanie i nie tylko narody, lecz grupy - religijne, etniczne, seksualne.
>A.... co jest przyczyną religijnego fanatyzmu?
Tak naprawdę żaden fanatyzm religijny nie istnieje. To temat zastępczy dla tych, którzy swoich realnych problemów wyartykułować nie mają jak i gdzie. A obszar religii jest jedynym, który jest tak uprzywilejowany i zarazem wzbudza silne emocje. Politycy i ich narzędzia - dziennikarze umiejętnie grają tą kartą. Teraz też się udało. Gdy rosną problemy społeczne - bezrobocie, idące w ślad za nim wykluczenie, alkoholizm, narkomania, przemoc itp., a nie ma się pomysłu, jak je rozwiązać, najlepiej wyprowadzić ludzi na ulice pod hasłami walki z terroryzmem / fanatyzmem, czy innymi "izmami". Z nimi się nie walczy, bo to są zjawiska. Za to fajnie się zarabia na handlu bronią do państw, gdzie toczą się wojny. Te wojny powodują napływ ludności, z którą jest problem, co trzeba jakoś wytłumaczyć. Efekt końcowy - politycy na czele protestu przeciw problemom, które stworzyli.
A ja ze szczeną do pasa na taką bezczelność.
>Jestem Charlie...
A ja nie i traktuję to jako temat zastępczy. Dziennikarze nie są jakąś bardzo szczególnie potrzebną grupą zawodową. Kreują się na elity, bohaterów, obrońców prawdy i wolności słowa, a już kilka lat temu strajki śmieciarzy w Neapolu udowodniły, że hierarchia ważności zawodów jest zupełnie inna.
szarley (54907 punktów)
>>Je suis Charlie!
>Wybacz Hanek,
Miło, że ktoś pamięta moje imię Dziękuję

>. ale cała ta sprawa jest dęta ponad miarę...
Liczyłem na Twoją odpowiedź w tym wątku. Liczyłem na przemyślane, poparte wiedzą odpowiedzi

W demokracji jest zasada 1 obywatel = 1 głos. w dyskusji głos poparty wiedzą liczy się proporcjonalnie do wiedzy
18-01-2015 19:23 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>... Liczyłem na przemyślane, poparte wiedzą odpowiedzi
A jakiej tu trzeba wiedzy? Proporcje! Zginęło 17 Francuzów, no fakt, że Francuzów, a nie Arabów, Murzynów, Chińczyków (których i tak trudno ogarnąć liczbowo), czy rumuńskich Cyganów.
Codziennie w zamachach ginie od kilkudziesięciu do kilkuset osób, ale nie Europejczyków. Codziennie mniej więcej tyle osób w Polsce popełnia samobójstwo, a prawie drugie tyle ginie w wypadkach drogowych. Nie wiem, ile we Francji, ale ich jest więcej, więc pewnie ilościowo jest podobnie, choć proporcjonalnie mniej. Pewnie mordowanych codziennie jest podobna liczba. I co? Rozdziera ktoś szaty? Cała zadyma wzięła się stąd, że zginęli dziennikarze. No i można oskarżyć "innego".
Przykro, że aż tyle osób daje się w to wkręcić. To też forma fanatyzmu, nieważne - religijnego, czy antyreligijnego.
18-01-2015 19:44 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>Cała zadyma wzięła się stąd, że zginęli dziennikarze. No i można oskarżyć "innego".

Ja mysle, ze zadyma wziela sie ze sposobu dokonania ataku oraz targetu.

Taka sama zadyma bylaby gdyby jakies palanty wpadly do szpitala, szkoly, przedzkola, kantyny w VW czy poczekalni PKP i kalachami rozwalily 17 osob (i to niezaleznie czy z powodow religijnych, sportowych czy osobistych).

Na Bliskim Wchodzie codziennie gina dziesiatki osob w jeszcze bardziej niewybredne sposoby. Ale nikt szat nie rozdziera bo.... bo kolo dupy lata ludziom, co sie dzieje tysiace kilometrow od ich kraju w jakims tam dzikim zakatku swiata.
Mi tez lata kolo dupy, ze jacys tam sunnici wysadzili jakichs tam szyitow czy na odwrot. Ich pojebane urojenia allahowe i ich pojebane zamachy.

Ale jesli taki pojeb z powodu swojego allahowego pojebania z zimna krwia zabije "u mjie" 17 ludzi bo odwazyli zasmiac sie z jego wyimaginowanego pojeba to sorry ale zadyma jest jak najbardziej na miejscu.

Tak samo jak zadyma bylaby jak najbardziej na miejscu gdyby jakis ekoterrorysta-ateista zabil 10 rolnikow bo hodowali swinie na kotlety i krowy na hamburgery.



18-01-2015 20:26 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Ale jesli taki pojeb z powodu swojego allahowego pojebania z zimna krwia zabije "u mjie" 17 ludzi ...
OK, ale to było we Francji, a nasi politycy tam pojechali się lansować. Chyba dalej stąd, niż do Odessy, a tam mord na ponad 30 ludziach (w tym dzieciach) nasi dziennikarze starali się wyciszyć. Już nie mówiąc o tym, że nie "byliśmy Ukraińcami / mieszkańcami Odessy". Jakoś mi się już ulewa od tej przesady.
18-01-2015 20:50 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>OK, ale to było we Francji, a nasi politycy tam pojechali się lansować. Chyba dalej stąd, niż do Odessy, a tam mord na ponad 30 ludziach (w tym dzieciach) nasi dziennikarze starali się wyciszyć. Już nie mówiąc o tym, że nie "byliśmy Ukraińcami / mieszkańcami Odessy". Jakoś mi się już ulewa od tej przesady.

Ja tez nie przesadzam. Nie mam ani naklejki, ze jestem Charlie ani zadnego innego gadzetu z ta informacja. Po prostu widze, ze pojebani ludzie z powodow czysto religijnych potrafia zabic innych ludzi. Dzis smierc ponosi sie za obraze Mahometa a jutro za to, ze nie belkocze sie o Mahomecie z takim samym zapalem jak islamscy pojeby.
A pojutrze za to, ze nie belkocze sie z takim samym zapalem jak jakis inny popierdolony religiant czy posiadacz Prawdziwej Prawdy.
18-01-2015 21:37 
 Ocena 3 na 3
niestadny (2492 punktów)

>Po prostu widze, ze pojebani ludzie z powodow czysto religijnych potrafia zabic innych ludzi.
Ano masz rację. Tyle że religie to nie tylko religie teistyczne, ale również ateistyczne, zwane czasem politycznymi bądź świeckimi -

www.racjonalista.pl/kk.php/s,5697
www.newsweek.pl/religia-polityczna,45280,1,1.html

- i trza sobie z tego zdawać sprawę. Im bardziej emocjonalnie uwikłany w sferę religijną umysł, tym gwałtowniejsze reakcje. Nawet polscy katolicy nie są jednorodni. Onegdaj miałem okazję uczestniczyć w marszu poparcia dla Telewizji Trwam na platformie cyfrowej. Na własne oczy widziałem, jak tzw. moherowa babcia zareagowała na całkiem spokojne uwagi jakiegoś młodego człowieka stojącego na chodniku. Torba od razu poszła w ruch... Tacy ludzie zdolni są do wszystkiego. Wyznawana ideologia zaślepia i upośledza zdolność do racjonalnego myślenia. Wyzwalane są pierwotne instynkty/następuje identyfikacja swój/obcy.
Niestety, by to zauważyć, trza samemu nie być uwikłanym: inaczej dupa zimna.

>popierdolony religiant
j.w.
Dotyczy to każdego, głęboko wierzącego w słuszność wyznawanej przez siebie ideologii(także ideologii racjonalistycznej). Warto o tym pamiętać.


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
18-01-2015 21:51 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Dotyczy to każdego, głęboko wierzącego w słuszność wyznawanej przez siebie ideologii(także ideologii racjonalistycznej).

Mozna dyskutowac czy racjonalizm jest ideologia. Ale bezdyskusyjnym jest fakt, ze religia nie jest.
Religia to system wierzen i praktyk. I to wierzen zwiazanych z jakims tak mniej lub bardziej pojebanym sacrum. Racjonalizm nie ma zadnego sacrum. Koniec i kropka.
Powtarzanie jak mantre, ze racjonalizm to religia jest tak samo inteligentne i logiczne jak belkot religiantow, ze ateizm to tez wiara.

Poza tym zgoda: ktos, kto jest gleboko przekonany o slusznosci swoich pogladow potrafi czasem sila do nich przekonywac.

Ale dziwnym trafem najwiecej sily uzywaja wszelkiej masci teisci.
18-01-2015 20:25 
 Ocena 1 na 1
baszarteg (2319 punktów)
>A jakiej tu trzeba wiedzy? Proporcje! Zginęło 17 Francuzów, no fakt, że Francuzów, a >nie Arabów, Murzynów, Chińczyków (których i tak trudno ogarnąć liczbowo), czy >rumuńskich Cyganów.

Pani Salman mądrze prawi Człowiek który ma pełną świadomość iż widzialny Wszechświat zawiera 30 tryliardów gwiazd (3 ×10 22 ) składających się na 350 miliardów dużych galaktyk oraz 3,5 biliona galaktyk karłowatych. Te wszystkie galaktyki tworzą 25 miliardów grup galaktyk zawartych w 10 milionach supergromad galaktyk(trudno to wszystko liczbowo ogarnąć )rozumie doskonale iż wobec takiego ogromu mała grupka 17 Francuzów stoi z góry na przegranych pozycjach ...( w każdym bądź razie jeśli o proporcje idzie) Gdy więc ktoś następnym razem wyrwie się przy nas nieopatrznie z "Je suis Charlie!" Należy dać mu odpór tymi słowy -" Znaj proporcję, mocium panie" albo też powiedzieć po prostu jak jest (vide Max Kolonko) i rzec- "Niczem to wobec wszechświata/wieczności ,synku! niczem..."

19-01-2015 19:39 
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)
>... iż wobec takiego ogromu mała grupka 17 Francuzów stoi z góry na przegranych pozycjach ......
Przecież to to samo, co pisałam wyżej, tylko odwrócone - kiedy giną tysiące anonimowych ludzi w Afryce, czy na Bliskim Wschodzie robi się z tego statystykę. Powód tylko inny ... chyba. Oni są z innego świata - mniej cywilizowanego. Jednak to Europa poszła na wojnę, a z konsekwencjami wojny trzeba się zawsze liczyć.
Miliony Niemców zginęły w końcówce II w.św., głównie cywile, ale nikt ich z żalem nie wspomina, bo "sami zaczęli". No i nie była to "wojna cywilizacji" - to Europejczycy i Amerykanie strzelali do Europejczyków.
20-01-2015 19:57 
 Ocena 1 na 1
baszarteg (2319 punktów)
>>... iż wobec takiego ogromu mała grupka 17 Francuzów stoi z góry na przegranych pozycjach ......
>Przecież to to samo, co pisałam wyżej, tylko odwrócone

Rzeczywiście bardzo to podobne do tego co pani napisała...

Jeśli chodzi o mnie to już naprawdę sam nie wiem ....musiałem chyba pisać swój komentarz w ciężkiej malignie (w sumie to mało co z tego pamiętam ale z reguły takich bajek nie opowiadam...) noo chyba że żartowałem .
Anna Salman (16360 punktów)
> ...musiałem chyba pisać swój komentarz w ciężkiej malignie ...
Raczej wszyscy daliśmy się wkręcić w pewien klimat. Dowód na to, jak łatwo jest napędzać emocje w tłumie.
Lepiej wziąć głębszy oddech, zaparzyć herbatę, puścić jakiś dobry film z płyty, zapewnić sobie miłe towarzystwo (zwierzątko?) i ... pełny relaks.
A jutro się przekonamy, czy mamy w Polsce szariat, czy też ruskie czołgi Warszawą.
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru.
baszarteg (2319 punktów)

>A jutro się przekonamy, czy mamy w Polsce szariat, czy też ruskie czołgi >Warszawą.

Z tego zdania można w sumie zrobić uniwersalny test do oceny rzeczywistości coś co nie pozwoli nam się wkręcić w przeróżne klimaty i pozwoli zachować zdrowy dystans

Aby nie być gołosłownym np: W telewizji mówią że właśnie przed chwilą w USA dwa samoloty wbiły się w WTC albo eksplodował reaktor w niejakim Czernobylu...co ja na to ? Ano hyc do okna a tam , żadnych czołgów żadnego szariatu ...tak więc pełny chillout...

>Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru.

Dziękuje i wzajemnie (niestety u mnie na życzeniach się chyba skończy gdyż wydaje mnie się iż sąsiad z góry oszalał ,puszcza od kilku dni na okrągło jakieś kawałki z gatunku brutal death metal ...czuje się więc trochę jak w Guantanamo
20-01-2015 21:03 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Aby nie być gołosłownym np: W telewizji mówią że właśnie przed chwilą w USA dwa samoloty wbiły się w WTC albo eksplodował reaktor w niejakim Czernobylu...
Nie no jak coś jest daleko, to nieweryfikowalne. Z drugiej strony, jeśli bardzo daleko, to czy nas aż tak bardzo dotyczy? Zapewne w takim stopniu, w jakim tego chcemy.
Czernobyl, niestety jest blisko, ale gdyby wtedy dziennikarze tak podkręcali atmosferę, to ludzie by się zadeptali na śmierć w aptekach.

>...sąsiad z góry oszalał ,puszcza od kilku dni na okrągło jakieś kawałki z gatunku brutal death metal ...czuje się więc trochę jak w Guantanamo
Czyli jednak islamskie, a nie rosyjskie klimaty ...
20-01-2015 21:27 
 Ocena 1 na 1
baszarteg (2319 punktów)

>Nie no jak coś jest daleko, to nieweryfikowalne. Z drugiej strony, jeśli bardzo daleko, to czy nas aż tak bardzo dotyczy? Zapewne w takim stopniu, w jakim tego chcemy.
>Czernobyl, niestety jest blisko, ale gdyby wtedy dziennikarze tak podkręcali atmosferę, to ludzie by się zadeptali na śmierć w aptekach.

Mnie się po prostu wydaje że ,pomiędzy paniką a totalnym lekceważeniem/relatywizowaniem ,różnych zjawisk można znaleźć całe spektrum że się tak wyrażę zdrowszych reakcji .

>Czyli jednak islamskie, a nie rosyjskie klimaty ...

Nie no w sumie to swojski i amerykański klimat (siarczysty metallic hardcore ) to by się dało przerobić nawet na kołysankę
21-01-2015 16:39 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Mnie się po prostu wydaje że ,pomiędzy paniką a totalnym lekceważeniem/relatywizowaniem ,różnych zjawisk można znaleźć całe spektrum że się tak wyrażę zdrowszych reakcji .
Też mi się tak wydaje, a niestety widzę jedynie podgrzewanie tematów bez konstruktywnej analizy sytuacji. Wnioskowanie typu - islamscy ekstremiści zabili kilkunastu francuskich dziennikarzy, to znaczy: islam jest ideologią terroru, a muzułmanów należy tępić zawsze i wszędzie - są dzicy, brudni, prymitywni, pałają żądzą mordu na "ludziach Zachodu" (do których się zaliczamy, dla odmiany; cywilizowanych, czystych i łagodnych), jeżeli nie wytępimy ich, to niedługo będziemy mieć szariat - kobiety będą kamieniowane, a mężczyźni ... (no właśnie, czego się boicie - że alimenty trzeba będzie płacić? za to 4 żony w pakiecie!).
A tymczasem to Zachód zaczął tę wojnę i nadal ja finansuje, żołnierze amerykańscy do spółki z polskimi rozgrabili lub zniszczyli zabytki kultury mającej ok. 3000 lat, w obecnych wojnach giną głównie muzułmanie, a zarabiają Amerykanie i Europejczycy.
Taka piaskownica - A Piotrek mnie pobił! Ale to on zaczął! Nieprawda! Ty zacząłeś! ...
Czy dorośli ludzie wchodzą do piaskownicy i włączają się w takie spory, czy zabierają swoje pociechy (polityków), starają się wyjaśnić i załagodzić sytuację, czasem grożąc zakazem dalszych zabaw z kolegami.
22-01-2015 00:44 
 Ocena 1 na 1
baszarteg (2319 punktów)
>A tymczasem to Zachód zaczął tę wojnę i nadal ja finansuje, żołnierze >amerykańscy do >spółki z polskimi rozgrabili lub zniszczyli zabytki kultury >mającej ok. 3000 lat

Widzę to całkiem inaczej ale sądzę że i pani i ja mamy na tyle ugruntowane w swojej odmienności poglądy że wolę zostawić to tak jak jest ,bez zbędnej polemiki.Może jedynie drobna uwaga. Zabytków zawsze szkoda ,miejmy nadzieje że te rozgrabione trafią do czyjejś kolekcji i nie znikną bezpowrotnie jak posągi buddy zniszczone przez talibów (wpisane swego czasu na listę światowego dziedzictwa UNESCO)

> muzułmanów należy tępić zawsze i wszędzie - są dzicy, brudni, prymitywni, >pałają >żądzą mordu na "ludziach Zachodu" (do których się zaliczamy, dla >odmiany; >cywilizowanych, czystych i łagodnych), jeżeli nie wytępimy ich, to >niedługo będziemy >mieć szariat - kobiety będą kamieniowane,

W takim razie należy się tylko cieszyć że mimo tego iż mamy odmienne punkty widzenia (tak na oko na większość spraw ) to tak dla pani jak i dla mnie ,taka optyka jest obca i karygodna.
22-01-2015 14:02 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>... sądzę że i pani i ja mamy na tyle ugruntowane w swojej odmienności poglądy ...
Moje nie są na tyle ugruntowane, żebym nie mogła zostać przekonana. Niestety (czy na szczęście) nie dokonają tego dziennikarze, bo ci w większości dość się już skompromitowali w ostatnich latach. Przy tym widzę w tym niebezpieczną tendencję powrotu do haseł o "chrześcijańskich korzeniach Europy" (raczej katolickich, bo protestanci europejscy nie są tak zapalczywi) i wpychania powolutku Europejczyków do innego religijnego matecznika.
Co do zabytków, mniej mi ich szkoda niż ludzi, którym z premedytacją, planowo niszczono wielowiekową kulturę, aby pozbawić ich tożsamości. W efekcie został tylko jeden obszar, z którym wszyscy mogli się utożsamić - religia. No to mamy radykalizację nastrojów pod sztandarami religii. Czy ona ich radykalizuje, czy jest jedynie zasłoną dymną? Czy mamy prawo mówić o wieluset milionach ludzi, jak o jakimś robactwie? Czy takie socjotechniki, mające na celu dehumanizację przeciwnika nie były stosowane przez wieki wobec Żydów, Cyganów, Indian, a w czasie ostatniej wojny wobec Słowian?
Nie, taką retoryką nikt mnie nie przekona, a widzę, że jednak to chwytliwe hasła i wiele osób się nakręca ... zbyt wiele.
18-01-2015 00:12 
 Ocena 4 na 4
Sygnał (4252 punktów)
>Tak naprawdę żaden fanatyzm religijny nie istnieje. To temat zastępczy dla tych, którzy swoich realnych problemów wyartykułować nie mają jak i gdzie.

To jest śmiała teza, ale nie wydaje mi się prawdopodobna. Owszem, mogę się zgodzić, że znacznie lepszym motywatorem do agresywnych działań poza prawem są problemy społeczne i ekonomiczne, jednak akty fanatyzmu religijnego dzieją się też w krajach, w których te problemy są na bardzo niewielkim poziomie. Polska to w miarę rozwinięty kraj, gdzie bieda nie jest aż tak powszechna, a mimo to mamy Terlikowskich, Gowinów i innych fanatyków. Jak to wytłumaczyć ?
18-01-2015 10:17 
 Ocena 5 na 5
KORUND (4922 punktów)
>>Tak naprawdę żaden fanatyzm religijny nie istnieje. To temat zastępczy dla tych, którzy swoich realnych problemów wyartykułować nie mają jak i gdzie.
>To jest śmiała teza, ale nie wydaje mi się prawdopodobna.

-Nie tylko nieprawdopodobna ale kompletnie nonsensowana, po prostu nieprawdziwa. Tak jak istnieją fanatycy religijni, tak samo istnieje fanatyzm religijny i problemy z nim związane. Są to ludzie, nie bezdomni, bezrobotni, biedni, głodni, lecz często bardzo bogaci (Bin Laden choćby, czy szejkowie z Arabii Saudyjskiej), którzy zabijają lub zlecają zabijanie tylko z tych przyczyn i nie potrzeba im żadnych innych motywacji. To często dobrze zaplanowane zbrodnie na konkretnych ludziach, z pobudek religijnych, za konkretne czyny lub słowa, książki, filmy...lub obrazki.
-Natomiast nie istnieją żadne tamaty zastępcze. Tak często mówia ci, którzy chcą zbagatelizować problem, który akurat dla nich w danej chwili nie jest ważny. Problemy socjalno ekonomiczne nie zastępują tych związanych z terroryzmem, ani ich nie rozwiązują. I na odwrót.
18-01-2015 19:40 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>... akty fanatyzmu religijnego dzieją się też w krajach, w których te problemy są na bardzo niewielkim poziomie. Polska to w miarę rozwinięty kraj, gdzie bieda nie jest aż tak powszechna, a mimo to mamy Terlikowskich, Gowinów i innych fanatyków.
Czy Terlikowski albo Gowin to fanatycy? Bynajmniej - cwaniaczki, podwieszone pod dominującą ideologię, które czerpią z tego profity. Kim byłby Terlikowski, gdyby nie jego rzekomy fanatyzm? Nikim, bo jest nikim - kiepski dziennikarz, niewyględny, pozbawiony osobowości facet, beztalencie kompletne.
Wiem, że mężczyźni mają problem z odczytywaniem sygnałów niewerbalnych, ale przyjrzyj mu się kiedyś. Spójrz na te małe, kaprawe, rozbiegane oczka, na ten cwaniacki uśmieszek. To facet, z którym pewnie większość żuli nie chciałaby flaszki w bramie obalić, ale wykreował się na celebrytę i na tym jedzie - na swojej pozornej kontrowersyjności. I wiesz, czym się karmi jego popularność? - Właśnie tego typu krytyką, bo zamiast go ignorować oponenci wdają się z nim w dyskusje.
Gowin to z kolei celebryta polityczny, jakich wielu. Mają poparcie biskupów, którym się szczodrze opłacają. Najłatwiej u nas wylansować się na religii, bo to nośny temat, ale podkręcają go w dużej mierze ci, którzy jakoby od religii stronią. Dlatego ci państwo mogą się tak lansować.
U nas nie ma fanatyzmu religijnego, wyjąwszy nic nie znaczące grupki przykościelne, zupełnie niegroźne i traktowane nawet przez swoich przywódców, jako atrapa broni ideologicznej.
18-01-2015 19:59 
 Ocena 5 na 5
Sygnał (4252 punktów)
>U nas nie ma fanatyzmu religijnego, wyjąwszy nic nie znaczące grupki przykościelne, zupełnie niegroźne i traktowane nawet przez swoich przywódców, jako atrapa broni ideologicznej.

Atrapa? Wszak to są grupy społeczne służące do pokazywania, jak bardzo dane idee są w społeczeństwie powszechne. To jest realne narzędzia polityczne, które dostają mentalną nagrodę za swój fanatyzm.

Nie zgadzam się, że Gowin czy Terlikowski to tylko cynicy i manipulatorzy. Oni zwyczajnie w to wierzą.

A w Polsce fanatyzm istnieje, po prostu jeszcze nie wziął się za ucinanie głów (głównie dlatego, że realia ucywilizowały katolicyzm).
18-01-2015 20:46 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Atrapa? Wszak to są grupy społeczne służące do pokazywania...
Czyli atrapa właśnie. W Polsce za napad z użyciem narzędzia przypominającego pistolet, odpowiada się (chyba) jak za napad z bronią w ręku, bo decydują subiektywne odczucia ofiary. Czyli jeśli się boisz, to jest to realne zagrożenie.
Gorzej, że politycy w krajach muzułmańskich nie mają atrap, lecz realną broń w postaci sfrustrowanego, młodego pokolenia, które nie ma szans na normalne życie.
>Nie zgadzam się, że Gowin czy Terlikowski to tylko cynicy i manipulatorzy. Oni zwyczajnie w to wierzą.
To poproszę o twarde dowody na ich wiarę. Jestem tak radykalnie niewierząca, że nikt mnie nie zmusi do wiary w cudzą wiarę na podstawie samych tylko deklaracji.
A katolicyzmu nikt nie ucywilizował, tylko założono mu kaganiec. Tam, gdzie kaganiec słaby, tam jeszcze poszczekują (jak u nas).
18-01-2015 20:58 
 Ocena 2 na 2
Sygnał (4252 punktów)
>Czyli atrapa właśnie. W Polsce za napad z użyciem narzędzia przypominającego pistolet, odpowiada się (chyba) jak za napad z bronią w ręku, bo decydują subiektywne odczucia ofiary. Czyli jeśli się boisz, to jest to realne zagrożenie.

Co to ma do sprawy ideologizacji prawa? Jak inaczej chcesz mierzyć poziom jakichś odczuć niż poprzez badania subiektywnej opinii? Jakie masz inne metody? Statystyki? Tym sposobem 90% tego kraju to właśnie atrapa, bo to ochrzczeni (a więc i katolicy).

>Gorzej, że politycy w krajach muzułmańskich nie mają atrap, lecz realną broń w postaci sfrustrowanego, młodego pokolenia, które nie ma szans na normalne życie.

Mówimy tu o sytuacji w krajach zachodnich, a nie w krajach muzułmańskich (do ucywilizowania których jeszcze potrzeba trochę czasu). Twojej tezie dość jaskrawo przeczy fakt, że na zachodzie młodzi muzułmanie mają realną szansę na normalne życie. Mają taki sam dostęp do szkół, uniwersytetów. O ile są inteligentni i rozsądni, to w pracy mogą przegonić niejednego Niemca i Francuza. Serio sądzisz, że z ich narodem jest ściśle związana bieda do tego stopnia, że nie mają żadnych szans się wybić?

>To poproszę o twarde dowody na ich wiarę. Jestem tak radykalnie niewierząca, że nikt mnie nie zmusi do wiary w cudzą wiarę na podstawie samych tylko deklaracji.

Ale są też czyny, realne wystąpienia w telewizji, artykuły prasowe, pikiety niezgodnych z sumieniem inicjatyw, czy wreszcie poparcie dla poszczególnych ustaw u Gowina.
Nie powiesz mi, że to jest mało.

>A katolicyzmu nikt nie ucywilizował, tylko założono mu kaganiec. Tam, gdzie kaganiec słaby, tam jeszcze poszczekują (jak u nas).

Zwał jak zwał. Efektem jest to, że motywy mają te same, ale środki inne.

Powtarzam: we względnie bogatej Polsce masa ustawionych finansowo katolików też walczy z ustrojem. Teza o tym, że jest powodowane stricte ekonomicznymi kwestiami jest błędna.
19-01-2015 20:19 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>... Jak inaczej chcesz mierzyć poziom jakichś odczuć niż poprzez badania subiektywnej opinii? ...
A po co w ogóle mierzyć odczucia? Przecież statystyki określają procent osób poszczególnych wyznań, grup etnicznych, zawodów itd. To są fakty i są mierzalne.
Do rozgrywek politycznych wykorzystywane są osoby wyznania rzymskokatolickiego, bo ich jest najwięcej i można ich łatwo zorganizować. Nie osoby "wierzące" (prawosławni i muzułmanie też tam byli, czy są "niewierzący"?). Pragmatyzm, nie fanatyzm.
>... Twojej tezie dość jaskrawo przeczy fakt, że na zachodzie młodzi muzułmanie mają realną szansę na normalne życie. ...
A twojej zamieszki, jakie miały miejsce kilka lat temu we Francji właśnie. Ich podłożem była nierówność szans. Dziś być może mszczą się za członków rodzin zabitych w wojnach na Bliskim Wschodzie.
Co do cywilizowania innych to akurat w kraju, gdzie odrobinę cywilizacji (np. poprzez zniesienie niewolnictwa) wprowadzili zaborcy, takie pogardliwe stwierdzenia nie powinny padać.
>Ale są też czyny, realne wystąpienia w telewizji, artykuły prasowe, pikiety niezgodnych z sumieniem inicjatyw, czy wreszcie poparcie dla poszczególnych ustaw u Gowina.
To są inicjatywy polityczne, ujawniające chęć uzyskania władzy lub po prostu chęć zaistnienia. I ... jaki procent katolików w nich uczestniczy? A mamy ich prawie 90%.
>Powtarzam: we względnie bogatej Polsce masa ustawionych finansowo katolików też walczy z ustrojem. Teza o tym, że jest powodowane stricte ekonomicznymi kwestiami jest błędna.
Czyli jednak walczą z ustrojem? Walka z ustrojem jest walką polityczną. Jedni chcą władzy, inni więcej pieniędzy, inni czują się wykluczeni. A poczucie względnej deprywacji nie jest tożsame z rzeczywistą pozycją społeczną. Wystarczy sam fakt bycia odsuniętym na margines. Czy mają wyjść na ulice, skarżąc się, że traktowani są po latach pracy, jedynie jako koszt społeczny? Przecież to jak żebranie o litość. A manifestacja pod hasłami religijnymi daje im większe poczucie własnej wartości - oni chcą dobra, bronią życia, protestują przeciw cywilizacji śmierci. Już nie wyglądają, jak żałosna, skamląca banda, traktowana w najlepszym razie protekcjonalnie. Stanowią siłę, nieważne, że tylko na czas protestu.
19-01-2015 21:22 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Już nie wyglądają, jak żałosna, skamląca banda, traktowana w najlepszym razie protekcjonalnie.
Czyli jak górnicy z zapalonymi oponami pod Sejmem?
Bieda radykalizuje, ale spójrz na Arabię Saudów, jeden z najbogatszych krajów muzułmańskich a fanatyzm jest największy.
Bezrobotny i niezadowolony łatwo wpada pod wpływy różnych skrajności, jednak niekoniecznie religia doda mu wtedy splendoru. Prędzej jakaś walka o równość, sprawiedliwość, czy coś.
Anna Salman (16360 punktów)
>Bieda radykalizuje, ale spójrz na Arabię Saudów, jeden z najbogatszych krajów muzułmańskich a fanatyzm jest największy.
Tam nadal jest feudalizm, czyli ogromne nierówności społeczne, a życie poddanych jest w rękach władcy. Taki system można utrzymać tylko przy pomocy radykalnej ideologii, a jednym z argumentów jest - nasi biedni bracia w wierze w Palestynie, czy gdzieś tam ..., a ten Inny - zły to wróg Allaha (no bo przecież nie monarcha - pomazaniec boży).
W ten sposób społeczny porządek zostaje zachowany poprzez przekierowanie niezadowolenia na zewnętrznego wroga. Tylko czy Europa nie robi w tej chwili tego samego? To nasi politycy narobili bydła, a nam się każe zapomnieć o historycznych wydarzenia sprzed ... 10 lat.
>Bezrobotny i niezadowolony łatwo wpada pod wpływy różnych skrajności, jednak niekoniecznie religia doda mu wtedy splendoru. Prędzej jakaś walka o równość, sprawiedliwość, czy coś.
Miałby ryzykować oskarżenia o roszczeniowość (bardzo modne słowo) albo gorzej - bycia nazwanym ... komunistą?!
19-01-2015 22:17 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Tam nadal jest feudalizm, czyli ogromne nierówności społeczne, a życie poddanych jest w rękach władcy.
Feudalizm to był raj wolności w porównaniu do tego kraju, to jest po prostu tyrania. Ekonomicznie wszystkim się żyje lepiej niż w Europie. Każdy ma bezpłatną edukację, książki i służbę zdrowia. Żaden Saudyjczyk nie schańbi się niskoopłacaną pracą, czy fizyczną pracą, od tego są imigranci.

>W ten sposób społeczny porządek zostaje zachowany poprzez przekierowanie niezadowolenia na zewnętrznego wroga.
Kobietom, które nie mogą prowdzić samochodów każe się przekierowywać swoje niezadowolenie na Żydów? Albo gejom skazywanym na śmierć na Amerykanów? Dla utrzymania tyranii to nie jest do niczego potrzebne, zwykły fanatyzm religijny.

>Tylko czy Europa nie robi w tej chwili tego samego? To nasi politycy narobili bydła, a nam się każe zapomnieć o historycznych wydarzenia sprzed ... 10 lat.
Nie, no wszystko jest w porządku. Tak pięknie szerzymy pokój, że mogło nawet powstać nowe, tolerancyjne Państwo Islamskie.

>Miałby ryzykować oskarżenia o roszczeniowość (bardzo modne słowo) albo gorzej - bycia nazwanym ... komunistą?!
Pokaż mi demonstracje pracownicze, może pielęgniarek lub nauczycieli, które prowadzi ksiądz pod chorągwią maryjną. Nie ta bajka.
19-01-2015 22:51 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Feudalizm to był raj wolności ...
Feudalizm to określona struktura społeczna, która jeszcze w wielu miejscach świata występuje i ma różne odmiany. Nie wiem gdzie ów raj wolności był, bo ja się z niczym takim w literaturze nie spotkałam (chyba, że w tekstach JKM, ale to lektura dla psychiatry). Feudalizm jest systemem silnie hierarchicznym i przemocowym - to zawsze jest tyrania, bo poza garstką elit reszta ma bardzo ograniczone prawa.
>Kobietom, które nie mogą prowdzić samochodów każe się przekierowywać swoje niezadowolenie na Żydów? ...
A kogo obchodzą kobiety albo geje, skoro są na najniższym szczeblu drabiny społecznej bądź poza nią? Poza tym to nie tak działa, że się "komuś każe coś uważać - kogoś kochać, czy nienawidzić".
Niezadowolenie wyładowuje się na słabszym - na tym polega przemoc. Wewnątrz tego systemu kobiety są agresywne wobec innych kobiet, własnych dzieci, wobec służby, wobec innowierców, którzy się gdzieś zaplątali w pobliżu. Mężczyźni mają większe pole do popisu - mogą się zaciągnąć do wojska, ginąć w zamachach samobójczych. Zyskują splendor i poprawiają swoją pozycję społeczną, nawet jeśli tylko w wymiarze symbolicznym. A przecież za tym idą również pieniądze.
>Pokaż mi demonstracje pracownicze, może pielęgniarek lub nauczycieli, które prowadzi ksiądz pod chorągwią maryjną. Nie ta bajka.
A ileż to tych demonstracji pracowniczych mamy w Polsce? I czy nie mają błogosławieństwa hierarchii krk? To niby czemu przywódcy związkowi tak ostentacyjnie demonstrują swoją religijność? Po co pielgrzymki pracownicze jeżdżą na Jasną Górę, jak nie po błogosławieństwo właśnie? Trochę inna forma, ale podstawowy schemat zostaje zachowany.
finerbijk (17282 punktów)
>Nie wiem gdzie ów raj wolności był, bo ja się z niczym takim w literaturze nie spotkałam
Napisałem przecież "w porównaniu".

>Feudalizm jest systemem silnie hierarchicznym i przemocowym - to zawsze jest tyrania, bo poza garstką elit reszta ma bardzo ograniczone prawa.
Nieprawda. Każdy w feudaliźmie miał określone prawa i obowiązki wyszczególnione na piśmie, od chłopa do suzerena. W przeciwieństwie do absolutyzmu, nawet król nie mógł sobie na wszystko pozwolić.

>Niezadowolenie wyładowuje się na słabszym - na tym polega przemoc. Wewnątrz tego systemu kobiety są agresywne wobec innych kobiet, własnych dzieci, wobec służby, wobec innowierców, którzy się gdzieś zaplątali w pobliżu.
Oprócz nomadów Beduinów, którzy żyją tradycyjnie na pustyni, zwykły Saudyjczyk nie musi robić praktycznie nic, aby nieźle żyć. I nie jest tak, że kobiety są niezadowolne do końca ze swojej pozycji. Proponuję przeczytać ten artykuł, można się ździwić www.focus.(*)bii-saudyjskiej-11859?strona=1

>A ileż to tych demonstracji pracowniczych mamy w Polsce? I czy nie mają błogosławieństwa hierarchii krk? To niby czemu przywódcy związkowi tak ostentacyjnie demonstrują swoją religijność?
Przez III RP było ich całkiem sporo demonstracji, protesty głodowe się zdarzały i ostrzejsze starcia. Rząd też demonstruje religijność i co z tego? I wojsko i policja też. Czyli wszystkie strony. Kościół oficjalnie wspiera ubogich, ale od polityki socjalnej się trzyma z daleka, bo to śliska sprawa.
Anna Salman (16360 punktów)
>Nieprawda. Każdy w feudaliźmie miał określone prawa i obowiązki wyszczególnione na piśmie, od chłopa do suzerena. W przeciwieństwie do absolutyzmu, nawet król nie mógł sobie na wszystko pozwolić.
Może ... jednak poczytaj trochę na temat feudalizmu. Absolutyzm to była odmiana feudalizmu, ale w odróżnieniu od polskiego systemu oligarchicznego zwłaszcza mieszczanie mieli prawa nieco większe.
>... I nie jest tak, że kobiety są niezadowolne do końca ze swojej pozycji. ...
Ale kto tu w końcu się użala nad Arabią Saudyjską i niedolą tamtejszych kobiet? To w moją stronę kierowane były nieraz sugestie, żebym wyjechała do kraju muzułmańskiego, jeśli mi tutaj tak źle. I chwilę wcześniej pisałeś, że feudalizm (pewnie ten europejski) to był raj w porównaniu z sytuacją w AS, teraz twierdzisz, że tam mają dolce vita ...
>Przez III RP było ich całkiem sporo demonstracji...
Właściwie to o co chodzi, bo już się pogubiłam.
finerbijk (17282 punktów)
I chwilę wcześniej pisałeś, że feudalizm (pewnie ten europejski) to był raj w porównaniu z sytuacją w AS, teraz twierdzisz, że tam mają dolce vita ...
Mają dobrze ekonomicznie, jeśli chodzi o politykę i wolność wyrażania poglądów, to gorzej niż w Europie w średniowieczu.

>>Przez III RP było ich całkiem sporo demonstracji...
>Właściwie to o co chodzi, bo już się pogubiłam.
A, nieważne już.
Anna Salman (16360 punktów)
>... jeśli chodzi o politykę i wolność wyrażania poglądów, to gorzej niż w Europie w średniowieczu.
No właśnie - feudalizm miał nie tylko odmiany lokalne, ale też różne etapy rozwoju.
Brzostowski (7067 punktów)
>>... akty fanatyzmu religijnego dzieją się też w krajach, w których te problemy są na bardzo niewielkim poziomie. Polska to w miarę rozwinięty kraj, gdzie bieda nie jest aż tak powszechna, a mimo to mamy Terlikowskich, Gowinów i innych fanatyków.
>Czy Terlikowski albo Gowin to fanatycy? Bynajmniej - cwaniaczki, podwieszone pod dominującą ideologię, które czerpią z tego profity. Kim byłby Terlikowski, gdyby nie jego rzekomy fanatyzm? Nikim, bo jest nikim - kiepski dziennikarz, niewyględny, pozbawiony osobowości facet, beztalencie kompletne...
Nie sądzę aby o ludziach, którzy jednak mają i doktoraty, i po kilkanaście lub kilkadzisiąt ksiązek na koncie, doświadcznie akademickie, publicystyczne w tym w najelpszych krajowych czasopismach, można pisać uczciwie takie rzeczy.
>Wiem, że mężczyźni mają problem z odczytywaniem sygnałów niewerbalnych, ale przyjrzyj mu się kiedyś. Spójrz na te małe, kaprawe, rozbiegane oczka, na ten cwaniacki uśmieszek. To facet, z którym pewnie większość żuli nie chciałaby flaszki w bramie obalić...
Trzeba mieć w sobie dużo złej woli, aby takie rzeczy pisać... albo ateistycznej/ antyklerykalnej "szlachetności".

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
18-01-2015 21:26 
 Ocena 1 na 1
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Trzeba mieć w sobie dużo złej woli, aby takie rzeczy pisać... albo ateistycznej/ antyklerykalnej "szlachetności".

To teraz nawet o drugim, i trzecim najwiekszym katoliku na swiecie nie mozna nic negatywnego napisac bo to bedzie oznaczalo, ze jest sie antyklerykalem???? To zwykli katolicy sa klerem???
19-01-2015 20:58 
 Ocena 4 na 4
Anna Salman (16360 punktów)
>Nie sądzę aby o ludziach, którzy jednak mają i doktoraty, i po kilkanaście lub kilkadzisiąt ksiązek na koncie, doświadcznie akademickie, publicystyczne w tym w najelpszych krajowych czasopismach, można pisać uczciwie takie rzeczy.
Dzisiejsze doktoraty to niejednokrotnie poziom dawniejszej matury, marne książki zalegają w księgarniach i magazynach, a publikować każdy może. To już nie są wyznaczniki niczego.
Natomiast poraża mnie tak często używane określenie "uczciwie" - pisać uczciwie, mówić uczciwie, żyć uczciwie. Nadużywanie tego słowa świadczy chyba raczej o kompensowaniu pewnych braków. Uczciwie mówię / piszę to, co myślę, a każda osoba publiczna może być poddawana krytyce. Inaczej mamy do czynienia z kultem jednostki, czyli idolatrią, zakazaną wszak w PŚ, a tak szeroko praktykowaną w katolicyzmie i prawosławiu.
>Trzeba mieć w sobie dużo złej woli, aby takie rzeczy pisać... albo ateistycznej/ antyklerykalnej "szlachetności".
Trzeba mieć dużo dobrej woli, aby przez lata łykać całą tę propagandę i autoreklamę. I właśnie mi się zasoby owej dobrej woli wyczerpały. Czyli jednak nie nie były to złoża odnawialne.
21-01-2015 13:18 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Nie sądzę aby o ludziach, którzy jednak mają i doktoraty, i po kilkanaście lub kilkadzisiąt ksiązek na koncie, doświadcznie akademickie, publicystyczne w tym w najelpszych krajowych czasopismach, można pisać uczciwie takie rzeczy.
Zdecydowanie można pisać, że np. ks. abp prof. zw. dr hab. jest kompletnym durniem, a człowiek bez matury wybitnym intelektualistą. Bardzo przydaje się nam formalne wykształcenie, ale nie jest żadnym ostatecznym dowodem na posiadanie wysokiego poziomu intelektualnego.

Żenującym jest na przykład, gdy utytułowany błazen wypowiada się autorytatywnie w dziedzinie, o której nie ma pojęcia. Ponadto zawsze warto pamiętać, że łysenkizm dotyczy wszelkich ideologii i np. prof. Chazan nie jest wcale mniej zaślepiony i bardziej obiektywny od prof. Łysenki.

>Trzeba mieć w sobie dużo złej woli, aby takie rzeczy pisać... albo ateistycznej/ antyklerykalnej "szlachetności".
Właśnie taki jest poziom wszelkich dyskusji z fideistami, gdy brakuje merytorycznych argumentów wyciągają epitety,
a gdy i te bardziej kompromitują obrażającego niż obrażanego to podejmuje się decyzję że:
>Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

@@@
.
Brzostowski (7067 punktów)
>Znamy?
Z pewnością to problem złożony, zarówno w kwestii definicji terroryzmu, jak i jego przyczyn. Proste odpowiedzi, są zazwyczaj głupie.

Mimo złożoności problemu, można jednak pokusić się o określenie pewnego kierunku przyczyn, przy
1. rozważaniach definicji ogólnej z wiki:

"Terroryzm - użycie siły lub przemocy psychicznej przeciwko osobom lub własności z pogwałceniem prawa, mające na celu zastraszenie i wymuszenie na danej grupie ludności lub państwie ustępstw w drodze do realizacji określonych celów. Działania terrorystyczne mogą dotyczyć całej populacji, jednak najczęściej są one uderzeniem w jej niewielką część, aby pozostałych obywateli zmusić do odpowiednich zachowań"

2. oraz analizy historii terroryzmu (też z wiki), pomijając pojedyncze przypadki/wariatów a skupiając się na bardzej trwałych celach terrorystów.

Uwzględniając powyższe uważam, że przyczyn terroryzmu należy szukać w dwóch obszarach:

- nieposzanowaniu praw grup ludzi, w tym państw i narodów,
- braku możliwości ubiegania się o te prawa na drodze danego systemu prawnego.

Oczywiście "nieposzanowanie" to eufemizm, chociaż występuje cały wachlarz zjawisk, aż po gnębienie i mordowanie.

A to "nieposzanowanie praw" wynika z chciwości i chęci władzy. Oczywiscie nie każde "nieposzanwanie" praw, nawet w wersji hard, prowadzi do terroryzmu, muszą zaistnieć odpowiednie warunki, wśród których istotnymi są spójność "ciemiężonych" wobec jakiejś idei: wolność, religia, poglądy i/lub charyzmatyczny przywódca.

Prowadzona od wieków polityka USA i Europy Zachodniej opiera się na "nieposzanowaniu" praw grup, państw i narodów, od XV wieku kolonizowano świat, a USA od II wojny światowej same toczą wojny i faktycznie prowadzą politykę neokolonialną.

To "nieposzanowanie" praw ma też wymiar bardziej regionalny i jest realizowane przez wiele państw.

Ciekawy jest też fakt ogromnej hipokryzji "nieszanujących" praw, którzy często czynią "nieposzanowanie" w imię "praw człowieka", "demokracji", "wolności", innych ideologii.

A gdy już dojdzie do terroru lub napięć, trudno się potem, czasami połapać, kto zaczął, kto zawinił, kto za tym stoi, jakie są przyczyny, itd...


Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
farmer (22440 punktów)

>Co więc jest przyczyną zamachu na Charliego? Religijny fanatyzm.
>A.... co jest przyczyną religijnego fanatyzmu?

W tym roku na północy kraju opady były jednak tak silne, że Mohammed Saleh al-Munajjid, znany, kontrowersyjny, kleryk, wydał specjalne oświadczenie odnośnie... bałwanów. Sunnita powołał się na odpowiednie zapisy w Islamie i stwierdził, że lepienie bałwanów jest zakazane. Według al-Munajjida Allah nie pozwala na tworzenie rzeczy, które posiadają duszę. Ze względu na odwzorowanie w bałwanie postaci ludzkiej, śniegowy twór takową posiada.


Według części popleczników al-Munajjida bałwany są promocją erotyki i pokus cielesnych, więc jak najbardziej zakaz jest słuszny.



www.sfora.(*)rzynajmniej-w-tym-kraju-a75341
Słyszałem to wczoraj w Panoramie i sam już nie wiem czy to 1-Kwietnia nie był?
szarley (54907 punktów)
>>Co więc jest przyczyną zamachu na Charliego? Religijny fanatyzm.
>>A.... co jest przyczyną religijnego fanatyzmu?
> W tym roku na północy kraju opady były jednak tak silne, że Mohammed Saleh al-Munajjid, znany, kontrowersyjny, kleryk, wydał specjalne oświadczenie odnośnie... bałwanów. Sunnita powołał się na odpowiednie zapisy w Islamie i stwierdził, że lepienie bałwanów jest zakazane. Według al-Munajjida Allah nie pozwala na tworzenie rzeczy, które posiadają duszę. Ze względu na odwzorowanie w bałwanie postaci ludzkiej, śniegowy twór takową posiada.
>
Według części popleczników al-Munajjida bałwany są promocją erotyki i pokus cielesnych, więc jak najbardziej zakaz jest słuszny.
>

To można śmiało nazwać głupotą, ale od tego do fanatyzmu jeszcze bardzo daleka droga, a jeszcze dalsza do zbrodni.
farmer (22440 punktów)

>> Według części popleczników al-Munajjida bałwany są promocją erotyki i pokus cielesnych, więc jak najbardziej zakaz jest słuszny.
>>

>To można śmiało nazwać głupotą, ale od tego do fanatyzmu jeszcze bardzo daleka droga, a jeszcze dalsza do zbrodni.


Daleka jak daleka. To raczej kwestia czy znajdzie się ktoś kto chce się wykazać.
A takich ludzi nie brakuje.

Dużo trzeba żeby jakiś młokos wykazał się przed swoimi kolegami i "skroił" szalik kibicowi innej drużyny?

Pamiętam czasy szkoły gdy można było oberwać za Anarchię nabazgraną na plecaku . Jestem pewien że tak jak dla mnie to był fajny symbol i koledzy sobie go malowali tak byli tacy których to wqrw... bo był.



18-01-2015 14:20 
 Ocena 1 na 1
szarley (54907 punktów)
>Dużo trzeba żeby jakiś młokos wykazał się przed swoimi kolegami i "skroił" szalik kibicowi innej drużyny?
Zapewne niewiele, ale od tego nadal bardzo daleko do zaprogramowanej zbrodni
18-01-2015 14:33 
 Ocena 4 na 4
farmer (22440 punktów)
>>Dużo trzeba żeby jakiś młokos wykazał się przed swoimi kolegami i "skroił" szalik kibicowi innej drużyny?
>Zapewne niewiele, ale od tego nadal bardzo daleko do zaprogramowanej zbrodni

Inny przypadek: student zabity na osiedlu, bo na zaczepkę kibica "za kim jest" podał złą odpowiedź. Młody mężczyzna przyjechał w odwiedziny do ojca. Dostał kilka pchnięć nożem. Przykłady można mnożyć.



natemat.pl(*)aczety-miedzy-wisla-a-cracovia
18-01-2015 21:29 
 Ocena 1 na 1
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>To można śmiało nazwać głupotą, ale od tego do fanatyzmu jeszcze bardzo daleka droga, a jeszcze dalsza do zbrodni.

Głupota jest warunkiem koniecznym fanatyzmu.
Fanatyzm jest warunkiem koniecznym zbrodni na tle ideologicznym.

>Kilka tygodni temu w wątku poświęconym ks. Tiso napisałem
>"Może małe narody powinny mieć prawo głosu ZANIM narodzi sie kolejny Tiso?"
>Dostałem odpowiedź
>"Jak zapobiec? To proste, skończyć z ogłupianiem ludzi od kołyski (w czym obecnie w >naszym zakątku świata przoduje KK), żeby przestali zachowywać się jak stado baranów."
>ale kiedy podałem jako przykład dzisiejszych Katalończyków czy Szkotów, żadnej >odpowiedzi już nie dostałem.

Ależ ci dojadło, po tylu miesiącach.

Zauważ, że twój kochany KK figuruje tam jako przykład, nie jako jedyna przyczyna na świecie. Nacjonalizm też choduje się od małego. Odpowiedź jest ta sama we wszystkich wymienionych przypadkach.

Także i w tym, chyba że uważasz że zamachowcy nie byli poddawani ogłupianiu od kołyski?
niestadny (2492 punktów)

>Głupota jest warunkiem koniecznym fanatyzmu.
>Fanatyzm jest warunkiem koniecznym zbrodni na tle ideologicznym.


>Także i w tym, chyba że uważasz że zamachowcy nie byli poddawani ogłupianiu od kołyski?
Wychowywanie zgodnie z wyznawanym światopoglądem, w szacunku dla wartości(miłości do ojczyzny, rodziny, religii) to ogłupianie?
Trza się bliżej przyjrzeć by rozstrzygnąć kto jest agresorem, a kto się przed agresją broni. Moim zdaniem każdy powinien móc żyć zgodnie z własnymi zasadami. Żyj - i pozwól żyć innym. Czemu ma służyć obrażanie ludzi innych kultur, żyjących wśród nas? Nie wiem.
Zdesperowani, postawieni pod ścianą ludzie zdolni są do wszystkiego - i warto o tym pamiętać.


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
18-01-2015 22:30 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Wychowywanie zgodnie z wyznawanym światopoglądem, w szacunku dla wartości(miłości do ojczyzny, rodziny, religii) to ogłupianie?

Jesli na pierwszym miejscu stoi jakis bog lub inny prorok-pedofil to jest to oglupianie.

Nie bez powodu morderswta "honorowe" na czlonkach rodziny sa domena ludzi religijnych.
To jest wynik oglupiania od dziecinstwa. Z takimi ludzmi nie chce miec nic do czynienia. Jesli dla nich nawet czlonek rodziny nie jest wazniejszy od ich boga to.... ile ja jestem wart???

Brak religijnego oglupiania nie zrobilby z tych ludzi tytanow intelektu ale przynajmniej nie nawkladal im do glowy, ze ich honor zalezy od zamordowania corki za to, ze poszla z kolega do kina czy usmiechnela sie do nieznajomego.
18-01-2015 23:02 
 Ocena 5 na 5
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Wychowywanie zgodnie z wyznawanym światopoglądem, w szacunku dla wartości(miłości do ojczyzny, rodziny, religii) to ogłupianie?

Często, może nawet zazwyczaj.

> Moim zdaniem każdy powinien móc żyć zgodnie z własnymi zasadami. Żyj - i pozwól żyć innym.

Pytanie na ile zasady nabyte w drodze wczesnej indoktrynacji można nazwać własnymi.
19-01-2015 21:32 
 Ocena 4 na 4
Domeru (533 punktów)
> Moim zdaniem każdy powinien móc żyć zgodnie z własnymi zasadami. Żyj - i pozwól żyć innym.

To jak w końcu - zgodnie z własnymi zasadami czy zgodnie z zasadą "żyj i pozwól żyć innym"? Bo to się w przypadku ideologii skupionych wokół jakichś urojonych wartości/postaci często wyklucza...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365