 |
Zmiana ustroju a konflikty międzypokoleniowe Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-06-2015 13:59 | VonM (709 punktów) | Zmiana ustroju a konflikty międzypokoleniowe | Dawniej zwyczaje były przekazywane z pokolenia na pokolenie. Obecnie, żyjemy w rzeczywistości kształtowanej przez szereg wydarzeń, które miały miejsce we wcale nie dalekiej historii. I o ile kiedyś konflikty pokoleń dotyczyły tylko okresowych mód, obecnie wynikają ze wzajemnego niezrozumienia odmiennych rzeczywistości. I jak jest w tej anegdotce, gdzie babcia mówi wnuczce, że w jej wieku już pracowała, a wnuczka odpowiada, że w babci jeszcze będzie. Wielu osobom w wieku powiedzmy +50 trudno w to uwierzyć, że w dzisiejszych czasach nie ma już Bratniaków, które od ręki załatwią pracę, stąd właśnie tego typu konflikty i zarzucanie młodszemu pokoleniu lenistwa.
U rodziców dorosłych dzieci wciąż panuje archaiczne wręcz przekonanie, że ukończenie studiów jest jedyną a jednocześnie w stu procentach pewną metodą na uzyskanie dobrobytu materialnego. Przekonanie, które w zasadzie pogrąża samo siebie, jak wiadomo studiowanie dla idei przyczynia się do systematycznego spadku wartości dyplomu uczelni wyższych, zwłaszcza humanistycznych Kiedyś mężczyźni szli na studia, żeby uniknąć poboru do wojska, ale jak widać mimo zniesienia go, nawyki pozostały.
Co sądzicie o tym problemie? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| klawik (759 punktów) | Z jednej strony dyplom w Polsce się zdewaluował i można go otrzymać bez większego zaangazowania ale z drugiej, wciąż jest potrzebny do awansu zawodowego w większości firm. Jakiś rok temu był wywiad z dyrektorem Radia Gdańsk, mówił o wysokich standartach i nikt bez wyzszego wykształcenia nie jest brany pod uwagę. Niestety są tam tacy "profesionaliści", że nie mogę ich słuchać mimo interesujacego tematu czy gości. Yyyyyy eeeeee ummmmmm i kolokwializmy na każdym kroku nie są ważne, ważny jest dyplom. Takich przykładów znalazłoby sie pewnie więcej. Uważam, że niezrozumienie pokoloniowe w tym temacie będzie się pogłębiać bo niż demograficzny nie zmiecie słabszych szkół wyższych tylko obniży ich poziom do gimnazjum, żeby tylko mieć studentów. Trochę przesadziłem ale tylko troche
|
|
| Christos (2696 punktów) |
>Dawniej zwyczaje były przekazywane z pokolenia na pokolenie. Nie inaczej jest obecnie i tak było w każdych czasach.
>Obecnie, żyjemy w rzeczywistości kształtowanej przez szereg wydarzeń, które miały miejsce we wcale nie dalekiej historii. Dlatego mniej zwyczajów poprzednich pokoleń pasuje do nowych okoliczności. Co nie oznacza, że teraźniejszość nie jest kontynuacją przeszłości, wręcz przeciwnie.
>obecnie wynikają ze wzajemnego niezrozumienia odmiennych rzeczywistości Wynikają z odmiennych priorytetów, więc wykorzystania różnych czynników składających się na tę samą rzeczywistość.
>ukończenie studiów jest jedyną a jednocześnie w stu procentach pewną metodą na uzyskanie dobrobytu materialnego Dyplom jest potwierdzeniem zdobycia wiedzy będącej przedmiotem studiów. Zaradność ekonomiczna niekoniecznie idzie w parze z mikrobiologią.
>studiowanie dla idei przyczynia się do systematycznego spadku wartości dyplomu uczelni wyższych Powszechność albo ekskluzywność, choć nie do końca. Dla zagranicznego pracodawcy, nieznającego polskich realiów wyznacznikiem potencjalnych kwalifikacji jest samo wykształcenie. Dla polskiego pracodawcy takim wyznacznikiem będzie konkretna uczelnia.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | >Dawniej zwyczaje były przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Tak było od zarania dziejów i tak jest też dziś.
>Obecnie, żyjemy w rzeczywistości kształtowanej przez szereg wydarzeń, które miały miejsce we wcale nie dalekiej historii.
Każda rzeczywistość kształtowana jest "przez szereg wydarzeń, które miały miejsce we wcale nie dalekiej historii". Można się tego dowiedzieć z każdego profesjonalnego opracowania traktującego o danej rzeczywistości.
>I o ile kiedyś konflikty pokoleń dotyczyły tylko okresowych mód, obecnie wynikają ze wzajemnego niezrozumienia odmiennych rzeczywistości.
Konflikty nigdy nie dotyczyły tylko okresowych mód, lecz spraw bieżących. O tym, że kiedyś konflikty dotyczyły tylko kwestii mody, rozprawiają jedynie ci, którzy mają nader blade pojęcie o przeszłości.
>Wielu osobom w wieku powiedzmy +50 trudno w to uwierzyć, że w dzisiejszych czasach nie ma już Bratniaków, które od ręki załatwią pracę, stąd właśnie tego typu konflikty i zarzucanie młodszemu pokoleniu lenistwa. >U rodziców dorosłych dzieci wciąż panuje archaiczne wręcz przekonanie, że ukończenie studiów jest jedyną a jednocześnie w stu procentach pewną metodą na uzyskanie dobrobytu materialnego.
I jeden, i drugi pogląd świadczy o tym, że osoby tak uważające nie wiedzą, na jakim świecie żyją.
>... jak wiadomo studiowanie dla idei przyczynia się do systematycznego spadku wartości dyplomu uczelni wyższych, zwłaszcza humanistycznych
A co to takiego wartość dyplomu? Czy aby w tej kwestii za punkt odniesienia nie bierzesz owego właśnie wyśmianego przez siebie samego archaicznego przekonania, "że ukończenie studiów jest jedyną a jednocześnie w stu procentach pewną metodą na uzyskanie dobrobytu materialnego"? Moim zdaniem o wartości dyplomu rozprawiają jedynie ci, którzy uważają, że stanowi on swoistą gwarancję sukcesu.
>Kiedyś mężczyźni szli na studia, żeby uniknąć poboru do wojska, ale jak widać mimo zniesienia go, nawyki pozostały.
Naprawdę wierzysz, że kiedyś mężczyźni szli na studia tylko po to, żeby uniknąć poboru do wojska? Ten motyw oczywiście występował, ale był tylko jednym z wielu. A przy okazji: Po co kiedyś szły na studia kobiety?
>Co sądzicie o tym problemie?
Sądzę, że wątek mógłby być ciekawy, gdyby problem został postawiony przez osobę dysponującą przynajmniej podstawowym przygotowaniem historycznym lub kulturoznawczym. Niestety, to, co tu widzę (mam na myśli odniesienia do przeszłości, o której autor wątku nie ma bladego pojęcia), jest tak płytkie i naiwne, że całość pozostanie pewnie trzepaniem piany.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|