 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-01-2009 15:58 | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Drodzy początkujący!
8 na 12 | Zakładam, że zaglądacie na nasz portal w poszukiwaniu oświecenia. Nie zawsze jest to oświecenie bezpośrednie. Czasem jest to wskazówka, gdzie i jak takiego oświecenia szukać, a czasem - wskazówki, jak rozwiać mroczne opary zaciemniające umysły, jak rozerwać sieci kłamstw i przesądów, utkane w umysłach przez religijne wychowanie i religijną "oświatę".
Najważniejszą wskazówką, jaką potrafię dać, jest: czytać książki!
Czas poświęcony na dobrą lekturę jest czasem spędzonym z pożytkiem większym niż czas poświęcony na serfowanie w sieci czy prowadzenie dyskusji na internetowych forach. Od tak mocnego stwierdzenia, jak powyższe, są oczywiście wyjątki. Jednym z nich jest sytuacja, gdy nie wiadomo, po którą książkę sięgnąć - wtedy warto wejść na forum i wdać się ewentualnie w jakąś dyskusję na temat najlepszych lektur.
Drugim wyjątkiem od tej reguły jest sytuacja po przeczytaniu książki. Warto wtedy wejść na forum i napisać własnymi słowami o czymś, co się zrozumiało dzięki tej książce. Reakcje dyskutantów dają szansę nabrać dystansu i obiektywnie ocenić, czy rzeczywiście zrozumiało się lekturę. A potem trzeba sobie poszukać innej książki do czytania, zamiast prosić o linki i grzęznąć w dyskusjach.
Nie ukrywajcie swoich intencji, tak jak my ich nie ukrywamy. Ja np. nie ukrywam, że przeczytałem już dużo i piszę tutaj nie z potrzeby oświecenia, ale z potrzeby dzielenia się z innymi tym oświeceniem, którego wiele już przeżyłem. Wielu z nas naturalnie występuje w tej roli na tym forum, ale równie wielu szuka oświecenia. Szczera identyfikacja ze swoją rolą na takim forum jest wielkim ułatwieniem dla wszystkich dyskutantów. Jeżeli jesteście osobami religijnymi i czujecie potrzebę rozwiania jakichś swoich wątpliwości, to po prostu pytajcie, co mówi na dany temat nauka lub jakaś inna racjonalna, choć niekoniecznie naukowa, dyscyplina. Nie zapominajcie przy tym, po co tu przyszliście. Pamiętajcie, że nie przyszliście się tutaj dzielić. Przyszliście, żeby czerpać.
Ale czytając coś na tym forum, nie zapominajcie, że źródłem, z którego powinniście czerpać najwięcej, są książki.
Drodzy religijni, nie zapominajcie, że jesteście na tym forum "początkującymi". Większość z nas przeszła tę samą drogę, co Wy - chodziliśmy na religię, słuchaliśmy kazań. Nie myślcie, że większa liczba mszy i wysłuchanych kazań czyni z Was choć odrobinę mądrzejszymi od nas. Wiedzcie przy tym, że większa liczba przeczytanych książek popularnonaukowych i naukowych, czyni z nas cennym źródłem wiedzy dla Was.
A na koniec ostrzeżenie. Jeżeli przychodzicie tu ze złymi intencjami - jak misjonarze - to wiedzcie, że racjonaliści doskonale rozumieją, iż misjonarstwo jest złem. Zło jest tutaj szybko demaskowane. Ale gości witamy serdecznie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | diogenes (42753 punktów) | >nie zapominajcie, że źródłem, z którego powinniście czerpać najwięcej, są książki.
"...skoro tylko wiek pozwolił mi wydobyć się z zależności od mych wychowawców, porzuciłem całkowicie studia. Postanowiwszy zaś nie szukać już innej wiedzy poza tą, którą mógłbym znaleźć w samym sobie lub też w wielkiej księdze świata, zużyłem pozostały mi czas młodości na to, by podróżować..." Kartezjusz, Rozprawa o metodzie
|
|
 | 3 na 3 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > zużyłem pozostały mi czas młodości na to, by podróżować..." Kartezjusz, Rozprawa o metodzie
Nie miał biedak National Geographic ani Animal Planet
doku
|
|
11 na 11 | Grzegorz (2117 punktów) |
W sumie to gratuluję dobrego samopoczucia i wysokiej samooceny. Myślę że Diogenes nieźle podsumował kwestię książkowej wiedzy więc dodam tylko, że w moim przekonaniu forum dyskusyjne to jednak nie tablica informacyjna wskazująca jedyną słuszną drogę do oświecenia lub faq gdzie wszechwiedzący wyjaśnią maluczkim ich błędy. Kontakt międzyludzki wzbogaca obie strony, uczenie innych jest formą uczenia siebie w przeciwnym razie mamy zadufane w sobie, dogmatyczne monologi lub w najlepszym razie towarzystwo wzajemnej adoracji. Kto wie czy z wątpliwości jakie przedstawiają "początkujący" nie płynie większa nauka niż z "głębin wiedzy" tych którzy im odpowiadają. Nie bardzo przemawia do mnie podział na tych, którzy się dzielą i tych, którzy czerpią, to, że pytam, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia, a to, że odpowiadam, nie znaczy że zamykam się na racje czerpiącego. Proponuję aby witając początkujących nie zmykać im ust, nie przypisywać im ról, a przede wszystkim nie segregować ich w oparciu o z góry założone prawdy. Zgadzam się co do zapędów misyjnych, ale każdy w końcu prezentuje siebie i swoje przekonania, zbyt nachalne wypowiedzi można moderować lub pomijać zresztą i z nich płynie jakaś nauka.
Pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >W sumie to gratuluję dobrego samopoczucia i wysokiej samooceny.
Dziękuję.
>czy z wątpliwości jakie przedstawiają "początkujący" nie płynie większa nauka niż z "głębin wiedzy" tych którzy im odpowiadają.
Zdarza się. Szczególnie, jeśli są to wątpliwości po przeczytaniu książki, a nie po wysłuchaniu mszy lub przeczytaniu jakichś bzdur w Internecie.
>Nie bardzo przemawia do mnie podział na tych, którzy się dzielą i tych, którzy czerpią
Oj, nie zrozumiałeś. Pisałem o rolach, a nie o ludziach. Ja w jednym wątku mogę wystąpić jako dzielący się, a w innym jako pytający. Często zadaję na tym forum pytania z dziedziny prawa, ostrożnie formułuję swoje poglądy i pytam, czy jakiś prawnik może się z nimi zgodzić lub nie. Gdy cytuję jakiś przepis prawa, zaraz pytam, czy dobrze go rozumiem - gdybym nie był taki skromny, to powiedziałbym, że w roli pytającego jestem wzorem dla początkujących.
> Proponuję aby witając początkujących nie zmykać im ust
Pełna zgoda.
>nie przypisywać im ról
Oj, jednak zrozumiałeś. A dlaczego nie przypisywać? Osoba religijna z pewnością błądzi, powinna zaakceptować rolę pytającego.
Pozdrawiam
doku
|
|
|  | 8 na 8 | Grzegorz (2117 punktów) | >Zdarza się. Szczególnie, jeśli są to wątpliwości po przeczytaniu książki, a nie po wysłuchaniu mszy lub przeczytaniu jakichś bzdur w Internecie.
Albo korzystamy z innego internetu albo, przepraszam za insynuację, zwyczajnie nie potrafisz znaleźć w nim wartościowych treści. To samo dotyczy kazań. Przyznaję że od wielu lat żadnego nie wysłuchałem, ale nie mam zwyczaju osądzać ludzi po przynależności, a treści po etykietce.
> Osoba religijna z pewnością błądzi, powinna zaakceptować rolę pytającego
Osoba niewiedząca, a chcąca się dowiedzieć powinna zaakceptować rolę pytającego i chyba przeważnie to robi. Są jeszcze tacy, którzy pod pozorem pytania próbują metodą sokratesową coś tam dowieść, ale to nie są pytający, a pytanie jest tylko pewną figurą.
Co do owego błądzenia religijnych powiem tak - jedni mają horyzonty inni punkt widzenia jeszcze inni perspektywy. Spotkałem już tu na forum osobę przekonaną o swoim absolutnym obiektywizmie (czekam na jakieś wyjaśnienie tego fenomenu) wszystkowiedzących i nieomylnych też już wielu widziałem, jako osoba z gruntu skromna, co deklarujesz, powinieneś w mojej opinii pozostawić margines błędu dla swojego rozumowania, choćby w poszanowaniu dla ograniczeń nie tyle Twojej wiedzy ile wiedzy jako takiej.
>Pozdrawiam
Wzajemnie
|
|
| |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>powinieneś w mojej opinii pozostawić margines błędu A czy ta Twoja opinia pozostawia margines błędu? .
|
|
10 na 10 | J.Szulc (5723 punktów) |
Przepraszam, ale muszę o coś zapytać. Czy pan "dokowski" awansował na tym forum, do rangi nauczyciela? Ładnie wygląda tekst, który napisał, nie powiem... Jednak tchnie z niego taka duża dawka patriarchatu, ze aż oddychać trudno. Miałam wrażenie, że współczesna pedagogika idzie raczej w kierunku partnerskiego podejścia do ucznia, oczywiście z odpowiednim zasobem dystansu moralnego. Wychowanie, to przecież uczenie się wartości norm społecznych. To formowanie świadomości moralnej, wpływającej na ludzka postawę pod względem jej zgodności z wartościami oraz oczekiwanymi postawami. Niepokoi mnie jednak coś innego. Prezentuje pan najstarszą funkcję wychowawczą, to jest INITIARE, a o czymś pan zdecydowanie zapomniał... Dawno temu, tutaj właśnie, przeczytałam, że pod żadnym pozorem nie będzie pan wykorzystywać czasu pracy na pisanie postów. Pana wesoła twórczość pedagogiczno - mentorska powinna mieć, w takim razie, miejsce w zaciszu domowym, tak? Przyjmując na siebie postawę pedagoga, powinien pan liczyć się z tym, że staje pan jeszcze bardziej pod pręgierzem ocen moralno etycznych. I co? A gdzie etyka? Pan kłamał, panie "dokowski". Marnuje pan pieniądze podatników (moje skromne również!), żeby uprawiać poletko swojej megalomanii. W PRACY! O tempora, o mores! Szczęść boże na nowej drodze życia. W odpowiednim czasie złożę panu życzenia.
Z wyrazami ....
|
|
 | 1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Czy pan "dokowski" awansował na tym forum, do rangi nauczyciela?
Nie potrzebuję tu awansować. Na naszym forum nie mamy takiej formalnej hierarchii o jakiej marzysz. Za dużo tu luzu dla Ciebie?
>Dawno temu, tutaj właśnie, przeczytałam, że pod żadnym pozorem nie będzie pan wykorzystywać czasu pracy na pisanie postów.
A tu mamy wycieczkę osobistą, czyli zejście do poziomu ad personam. Uczciwiej by było zacytować coś. Poddałem tę kwestię do dyskusji, nikt się ze mną nie zgodził, niektórzy napisali, że to podejście nazbyt rygorystyczne - aż nieracjonalne.
> Pana wesoła twórczość...
... denerwuje ludzi smutnych, zakompleksionych, kierujących się resentymentem, mizantropów, religijnych...
Racjonalista nie musi być smutasem, ateista też nie.
Smutasy do kościoła, na mszę!
Chyba wolimy wesołych wyznawców Latającego Kościoła Spaghetti czy tych tam z Bydgoszczy, których na "Dyskotece Poj... Człowieka molestuje ich ulubiony duszpasterz", gdzie racjonaliści modlą się słowami: "Niech będzie pochwalony prezydent Lech i jego brat prezes Jarosław... zawsze dziewica!" oraz wznosi się hasła: "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz [Rusek też!], geje na Madagaskar. komuna na księżyc".
Niech się duch wszelki wesoło śmieje!
doku
|
|
|  | 5 na 5 | J.Szulc (5723 punktów) |
Dowiedziałam się wszystkiego... hmmm - a nawet więcej  Wspomina pan o "wycieczce osobistej"... i tak... i nie. To było o uczciwości... względem siebie również. Poza tym, od kiedy aż tak bardzo bierze pan sobie do serca to, co mówią i myślą inni? Postrzegam pana nieco inaczej. Co zaś się tyczy cytowania... nie chce mi się i tyle. - życzę panu sugerowanej wyżej wesołości (nie mylić z wesołkowatością, to inna bajka).
|
|
| |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Wspomina pan o "wycieczce osobistej"... i tak... i nie.
Tak, aluzja do miejsca pracy jest nią.
> od kiedy aż tak bardzo bierze pan sobie do serca to, co mówią i myślą inni? Postrzegam pana nieco inaczej.
Słusznie. Zwracam innym uwagę na błędy w trosce o wyższą jakość kultury dyskusji na tym forum. Nie biorę sobie do serca wszystkiego, gdyż wiem, że ta moja troska jest źródłem niechęci do mnie osób, które nie chcę sprostać moim wymaganiom i nie chcą podnosić kultury swoich wypowiedzi. Ich reakcji nie biorę sobie do serca - nie daję się sprowokować.
Kiedyś zdarzało mi się czasem odpowiadać niegrzecznością na niegrzeczność, ale zrozumiałem, że tylko ułatwiam w ten sposób atakowanie mojej osoby.
doku
|
|
| | |  | 2 na 2 | J.Szulc (5723 punktów) |
Mnie, w zasadzie, i w tym poście, nie chodzi o kwestię grzeczności, bądź jej braku... Moja tu obecność nie jest podyktowana atakiem. Co miałabym w ten sposób osiągnąć? Zdziwiło mnie tylko, że osoba o tak wygórowanym poglądzie na samego siebie, bierze się do pouczania, ustawiania itp., mieniąc się na dodatek racjonalnie myślącą. W wychowaniu do podstawowych wartości mówi się, że winno ono być przede wszystkim szczere i otwarte, że winno wychodzić od osób, które potrafią uczyć się od swoich wychowanków, dając tym podstawę do ich refleksji nad samym sobą oraz relacji ze środowiskiem. Pan "dokowski" wyraźnie poucza, przyjmując rolę nauczyciela/ przewodnika. Dobrze, że moje dzieci nie czytają tego forum. Chociaż jeden raz się z tego cieszę...
|
|
| | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Pan "dokowski" wyraźnie poucza, przyjmując rolę nauczyciela
Nieprawda. To zarzut krzywdzący. Tylko się dzielę. Zawsze podkreślam, że możemy pozostać przy swoich poglądach, wystarczy, że każdy zrozumie poglądy drugiego, a potem się z nimi nie zgodzi.
Poza tym, nie chcę uczyć, tylko zachęcam do czytania poważnych książek, zamiast ograniczać się do grzebania się w internetowym śmietniku. To jest rada obiektywnie dobra - bez zarzutu.
doku
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | J.Szulc (5723 punktów) |
Nie chcę pana krzywdzić. Wyrażam jedynie swoją opinię. Przecież nie muszę się z nią zgadzać, czyż nie tak? Nie mam w zwyczaju dawać minusów. Jeśli już, to otwarcie wyrażam swoje zdanie. Powiem raz jeszcze - zmroził mnie pański paternalistyczny ton. To tyle...
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Powiem raz jeszcze - zmroził mnie pański paternalistyczny ton. To tyle...
A powinien rozbawić.
Proszę się skupić. Czy Racjonalista powinien być autorytetem? Czy Racjonaliści powinni opierać się na autorytach?
Jezeli daję dobrą radę jako Racjonalista, mam moralny obowiązek podać ją w taki sposób, żeby osłabić zaufanie do siebie, żeby zrazić do siebie czytelnika, żeby nie potraktował mnie jako auturytet, żeby dał się sprowokować do zaprzeczania, do szukania dziury w całym na złość mi, że takim tonem piszę.
Niech treść moich postów broni się sama, niech naga racja moich postów bije w oczy, niech nikt nie uwierzy mi na słowo tylko dlatego, że jestem z PSR.
Jasne?
doku
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | J.Szulc (5723 punktów) |
> Jasne?- to, akurat, mnie się nie spodobało. Pewnie wcale nie miało  Uważa pan, że jestem rozproszona? Nie poznaję pana, "dokowski". Czy to druga twarz? Jeśli pan uważa, że treści, które pan pisze, są w stanie bronić się same - niech będzie. Co mi tam. Wyraziłam swój pogląd i na tym koniec. Reszta faktycznie mogłaby "trącić wycieczkami", a mnie to wcale nie bawi. Ostatnie pańskie tłumaczenie intencji nie zrobiło już na mnie wrażenia. Opisany przez pana, zamierzony skutek, można było osiągnąć w zupełnie inny sposób. Nie mnie jednak pana nauczać, prawda?
|
|
| | | | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Ostatnie pańskie tłumaczenie intencji nie zrobiło już na mnie wrażenia.
Prawda, że szczęka opada?
"Nic nie nie bolało" - znam te teksty
doku
|
|
|  | 10 na 10 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Nie potrzebuję tu awansować."Pan" dokowski niczego nie musi przyjmować z rąk innych, to dla niego zbyt uwłaczające. On już dawno sam siebie awansował. Na Naczelnego Geniusza, Pierwszego Nauczyciela, Wielkiego Moralizatora, Najdowcipniejszego Prześmiewcę, Globalny Wzorzec Kultury, Racjonalistę Wszechczasów itd., itp. > >Dawno temu, tutaj właśnie, przeczytałam, że pod żadnym pozorem nie będzie pan wykorzystywać czasu pracy na pisanie postów.> A tu mamy wycieczkę osobistą, czyli zejście do poziomu ad personam. Uczciwiej by było zacytować coś. Poddałem tę kwestię do dyskusji, nikt się ze mną nie zgodził, niektórzy napisali, że to podejście nazbyt rygorystyczne - aż nieracjonalne.Oceńcie sami! Mentalność i moralność rodem z PRL. "Pan" dokowski troskę koleżanki J.Szulc o dobro społeczne nazywa "zejściem do poziomu ad personam"! To, że zwrócenie uwagi, iż od godz. 11.33 (co najmniej, bo o tej godzinie opublikował swój pierwszy dzisiaj post, a wcześniej go musiał napisać, przeczytawszy uprzednio to, do czego ma się odnieść - a to też wymaga czasu!) "pan" dokowski, będąc urzędnikiem ministerialnym (Ministerstwo Finansów), trwoni służbowy czas i zużywa służbowy sprzęt, za które to dobra płacimy my wszyscy z naszych podatków, jest niegodnym uczciwego dyskutanta atakiem na jego osobę! O tempora, o mores!!! I to ma być przykład godny naśladowania dla młodych adeptów racjonalizmu - jak sam o sobie pisze "pan" dokowski! Chroń nas, Boże, od takich przykładów. To o czym piszę, jest zjawiskiem szerszym. Nie chodzi bowiem o przypadaek jednostkowy. "Pan" dokowski niemal codziennie, od wielu już miesięcy, spędza po kilka godzin na forum w godzinach swojego urzędowania. Nie sądzę, aby w swoim zakresie obowiązków służbowych miał "uprawianie radosnej twórczości własnej na forum Racjonalisty". I tu nasuwa się kilka elementarnych pytań: 1. Gdzie jest Rzecznik Etyki Członkowskiej? Przecież takie zachowanie "pana" dokowskiego nie tylko ośmiesza naszą organizację, ale wręcz naraża ją na oskarżenie o wspieranie (w najlepszym razie, o tolerowanie) działalności antypaństwowej. 2. Czy nadmiar wolnego czasu w miejscu pracy nie stawia pod znakiem zapytania zawodowej przydatności tego "pana" dla reprezentowanej przezeń instytucji? 3. Czy nasze pieniądze nie są marnotrawione przez resort finansów (sic!) na opłacanie zbędnych stanowisk pracy? 4. Czy mentalność (a i moralność) "pana" dokowskiego nie mają PRL-owskiego rodowodu? 5. Czy ludzie tego pokroju powinni być "twarzami" PSR-u? Chyba, że karnawałowymi maskami na balu przebierańców, to co innego... > Smutasy do kościoła, na mszę!A dokowscy na... śmietnik historii - chciałoby się dodać z wesołym uśmiechem! PS. Jest właśnie godzina, która za chwilę się wyświetli w nagłówku tego postu - "pan" dokowski jest nadal na forum będąc w pracy. Jakiż wspaniały dowód na słuszność teorii kwantowej - być tu i tam jednocześnie!!! I jeszcze brać za to pieniądze; publiczne!!!
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| |  | 1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >płacimy my wszyscy z naszych podatków,
Demagogia rodem z PRL.
Jako informatyk, mam chwile przerwy.
>jest niegodnym uczciwego dyskutanta atakiem na jego osobę!
Dokładnie. Ucieczka od meritum, złamanie netykiety, nie na temat... same wykroczenia, kolego z plecami, któremu wszystko wolno na tym forum, a szczególnie obrażać innych.
doku
|
|
| | |  | 2 na 2 | J.Szulc (5723 punktów) |
> Jako informatyk, mam chwile przerwy.Chciałoby się zawołać - "Chwilo trwaj"... skoro jesteś z gumy  A swoją drogą - jakie nieracjonalne jest to określenie, prawda? "Chwila" - co to jest? Ja, nieracjonalna, mogę sobie pozwalać na takie określenie  Panie "dokowski" - uczniowie są teraz dość wymagający.
|
|
| | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > Ja, nieracjonalna, mogę sobie pozwalać na takie określenie > Panie "dokowski" - uczniowie są teraz dość wymagający.  Niestety, niemal cały czas muszę pracować, odpowiem później, gdy będę miał wolną chwilkę. Nawet z moim IQ każda odpowiedź zabiera mi przynajmniej minutę
doku
|
|
| | | | |  | 6 na 8 | Wojtek (3465 punktów) | Czyli, od początku miesiąca, podatnik zasponsorował Panu co najmniej 134 minuty udzielania się na forum Racjonalisty. Według mojej oceny Pańskiego IQ i ilości literek w pańskich wypowiedziach, jeden post powinien zająć średnio pięć minut. To już będzie 670 minut. Cały pracowity ustawowy dzionek plus 3 godziny z następnego. W ciągu 21 dni, jeśli Pan pracuje w weekendy. I jak tu się ludziom nie dziwić, że nie chcą płacić podatków  . Pozdrawiam P.S. Wypowiadał się Pan jedynie przez piętnaście dni. 9,3% czasu poświęcił Pan na pisanie postów. Nie wiem ile na czytanie. Doprawdy ciekawe.
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> podatnik zasponsorował Panu co najmniej 134 minuty udzielania się na forumZakładając, że uczestnik dokowski zamiast pracować zbija bąki (co niekoniecznie ma miejsce) warto zauważyć, że to nie podatnik sponsoruje marnotrawnego urzędnika, lecz źle go kontrolujący jego przełożony. Winien marnotrawstwa jest przecież ten, kto z państwowych funduszy opłaca czyjeś zbijanie bąków. W ogóle gdy władza zapragnie opłacić nam rozrywki, odmowa będzie grubiaństwem.  .
|
|
| | | | | |  | | Agent O. |
>P.S. Wypowiadał się Pan jedynie przez piętnaście dni. 9,3% czasu poświęcił Pan na pisanie postów.
Wojtku, nie zaczyna się zdania liczbą.
|
|
| | | | | | |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>Wojtku, nie zaczyna się zdania liczbą. A jeśli zdaniem jest wyłącznie liczba, to co? Należy milczeć?
Podobnie, zdania "nie zaczyna się" od zaimka "mi". Zwrot: "Mi się wydaje..." uznawany jest za błędny. Nie stanowi jednak błędu ortograficznego, ani w ogóle gramatycznego, najwyżej składniowy i stylistyczny. Po prostu świadczy o nieporadności językowej. Do tej samej grupy, czyli do nieporadności, należy użycie kilku na raz "samodzielnych" liter: "...w tym, i w tym też", "...mówić o tym, i o tym", etc, powtarzanie końcówki wyrazowej w kolejnym wyrazie: "widać ćmę", "niebywale leniwy". Długo by wyliczać. Po prostu to, co uchodzi w języku "potocznym", nie uchodzi w pisanym.
Cytat: Kocham błędy - za przyjemność ich wytykania i ryzyko z wytykaniem związane". .
|
|
| | | | | | | |  | | Agent O. | > A jeśli zdaniem jest wyłącznie liczba, to co? Należy milczeć? Wydaje mi się, że należy zapisać słownie np. "Dziewięć procent...", "Dwa tysiące dziewiąty rok..."
> Po prostu to, co uchodzi w języku "potocznym", nie uchodzi w pisanym. > Cytat: Kocham błędy - za przyjemność ich wytykania i ryzyko z wytykaniem związane"..
Gratuluję odwagi oraz źródło przyjemności.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >>płacimy my wszyscy z naszych podatków, >Demagogia rodem z PRL.
Taaaak? Ciekawe. To w PRL-u liczono się z kosztami zatrudnienia? A może jednak naczelnym ideologicznym hasłem było wówczas: brak bezrobocia. Bez względu na koszty.
>Jako informatyk, mam chwile przerwy.
"Chwila" to pojęcie nieostre. "Pan", jako niedoszły matematyk i równie niedoszły fizyk, powinien to wiedzieć. Jeśli dla "pana" chwilą mogą być 4 godziny (z 8-godzinnego dnia pracy), to serdecznie gratuluję takiej synekury. Ja, na podobne do "pańskich" pieniądze (i to nie publiczne!) muszę trochę popracować; i to nie na forum. Myślę też, że nie tylko ja.
>>jest niegodnym uczciwego dyskutanta atakiem na jego osobę! >Dokładnie. Ucieczka od meritum, złamanie netykiety, nie na temat...
To nie ja założyłem ten wątek, którego celem ma być moralizowanie "nowych". Zatem moja wypowiedź jest jak najbardziej zgodna z tematem i nie ucieka od meritum. Moralizować nie ma prawa człowiek, który sam z moralnością ma niewiele wspólnego. Tyle i tylko tyle. A co do netykiety. Nie nazwałem "pana" debilem, kretynem, głupcem. Nie nazwałem "pana" moralnym karłem czy choćby intelektualnym zerem. Nie nazwałem też "pana" faryzeuszem. Chociaż pewnie powinienem.
>...same wykroczenia, kolego z plecami, któremu wszystko wolno na tym forum, a szczególnie obrażać innych.
Wykroczenie, to jeszcze nie przestępstwo. Wolę "mieć plecy" niż być dupą do kopania. Zakres mojej wolności wcale nie musi pokrywać się z zakresem "pańskiej" i nie jest to cechą braku demokracji. Naprawdę inteligentnemu człowiekowi dałoby to sporo do myślenia. Ale nie "panu".
>Ponoć atak jest najlepszą formą obrony.
To właśnie usiłuje "pan" udowodnić. Tylko jakoś słabo to "panu" idzie.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | |  | | farod (132 punktów) | >>>płacimy my wszyscy z naszych podatków, >>Demagogia rodem z PRL. >Taaaak? Ciekawe. To w PRL-u liczono się z kosztami zatrudnienia? A może jednak naczelnym ideologicznym hasłem było wówczas: brak bezrobocia. Bez względu na koszty. >>Jako informatyk, mam chwile przerwy. >"Chwila" to pojęcie nieostre. "Pan", jako niedoszły matematyk i równie niedoszły fizyk, powinien to wiedzieć. >Jeśli dla "pana" chwilą mogą być 4 godziny (z 8-godzinnego dnia pracy), to serdecznie gratuluję takiej synekury. Ja, na podobne do "pańskich" pieniądze (i to nie publiczne!) muszę trochę popracować; i to nie na forum. Myślę też, że nie tylko ja.
Abstrahując od meritum sporu, prywatnie przychylając się do Twojej argumentacji, to jednak zmasowany atak za siedzenie na forum jest bezpodstawny. Praca informatyka może być podobna do pracy strażaka. Administratorzy sieci czy operatorzy baz danych przeważnie wkraczają dopiero, gdy coś nie działa.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Gosia (9452 punktów) |
> Praca informatyka może być podobna do pracy strażaka. Administratorzy sieci czy operatorzy baz danych przeważnie wkraczają dopiero, gdy coś nie działa.Oto dowód:
|
|
| | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Praca informatyka może być podobna do pracy strażaka. Administratorzy sieci czy operatorzy baz danych przeważnie wkraczają dopiero, gdy coś nie działa.
Gdyby strażak czekał aż coś przestanie mu działać, to w sytuacji alarmowej nie musiałby się ruszać z miejsca.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > 1. Gdzie jest Rzecznik Etyki Członkowskiej? Przecież takie zachowanie "pana" dokowskiego nie tylko ośmiesza naszą organizację, ale wręcz naraża ją na oskarżenie o wspieranie (w najlepszym razie, o tolerowanie) działalności antypaństwowej.Niedawno MAM usiłował usunąć mnie z PSR, ale zostałem przez Sąd Koleżeński uniewinniony od większości zarzutów. Tylko za jedną rzecz musiałem przeprosić - za niegrzeczne odpowiadanie na atakujące mnie posty. Teraz nie dam się sprowokować. Najśmieszniejsze jest to, ze MAM sformułował wiele zarzutów, ale nie podniósł sprawy używania ministerialnego IP. Żądał usunięcia mnie z PSR, bo rzekomo swoją osobowością i głupotą swoich postów ośmieszam PSR. Jeszcze miesiąc temu MAM nie widział nic niestosownego w tym skąd piszę. Okazałem się niewinny, więc MAM teraz preparuje nowe zarzuty i kompromituje i siebie i PSR zaciekłością, z jaką atakuje moją osobę. A dla każdego musi być już jasne, że są to ataki czysto osobiste - zupełnie irracjonalna nagonka na osobę, której się nie lubi. Dlaczego moderatorzy tolerują tak jaskrawe łamanie netykiety? Dlaczego władze PSR tolerują takie ataki na swoich członków? PS. A swoją drogą, mogę znów poddać pod ocenę członków i sympatyków PSR i ponownie Was pytam, tak jak to raz już uczyniłem dawno temu, gdy wstępowałem do PSR. Czy powinien waszym zdaniem przestać używać tego IP? Czy używanie IP z pracy jest niegodne Racjonalisty? Podtrzymuję swoją obietnicę z tamtego wątku, że jeśli uważacie, że jest niegodne, to nie będę go używał. Nie przejmujcie się, że wtedy przyjęliście mnie do PSR i zapewniliście mnie, że nie powinienem po wstąpieniu do PSR rezygnować z tego IP. Jeżeli uważacie, że zbłądziliście, to śmiało, przyznajcie się do błędu, bo racjonalista nie wstydzi się przyznać do błędu. Ja wtedy byłem zdania, że członek PSR nie powinien używać IP z pracy, więc tym łatwiej będzie mi teraz, zgodnie z moją obietnicą, zrezygnować z tego IP i pokazać wszystkim, że miałem wtedy rację. Ale opinia MAM w tej kwestii się nie liczy - po tych wszystkich jego atakach, po tym, jak zostałem uniewinniony przez Sąd - jest faktem, ze MAM nie rozumie, co szkodzi wizerunkowi PSR, a co nie szkodzi. Jako członek PSR jest MAM niereprezentatywny, przynajmniej tego jestem pewien po tych kilku miesiącach w PSR - MAM nie czuje i nie rozumie ducha Stowarzyszenia.
doku
|
|
| | |  | 4 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > PS. A swoją drogą, mogę znów poddać pod ocenę członków i sympatyków PSR i ponownie Was pytam, tak jak to raz już uczyniłem dawno temu, gdy wstępowałem do PSR. Czy powinien waszym zdaniem przestać używać tego IP? Czy używanie IP z pracy jest niegodne Racjonalisty? Podtrzymuję swoją obietnicę z tamtego wątku, że jeśli uważacie, że jest niegodne, to nie będę go używał.Przecież to czysty kretynizm!!! Urzędnik państwowy pytający postronne osoby o zakres swojej urzędniczej etyki???!!! Ludzi, gdzie my żyjemy!!! Jest 15.31, a "pan" dokowski nadal ma "wolną chwilę". > Ale opinia MAM w tej kwestii się nie liczy - po tych wszystkich jego atakach, po tym, jak zostałem uniewinniony przez Sąd - jest faktem, ze MAM nie rozumie, co szkodzi wizerunkowi PSR, a co nie szkodzi.Jednak jesteś durniem (co najmniej). Może się nie liczyła. W dniu procesu. "Pańskiej" bystrej uwadze umknęło, że przez pewien czas nie byłem członkiem tej organizacji z "pańską" twarzą. Od wczoraj jestem ponownie. Na prośbę Zarządu. Może więc zechce "pan" łaskawie zacząć się liczyć także i z moją opinią na "pański" temat. > MAM nie czuje i nie rozumie ducha Stowarzyszenia.Jest "pan" tego pewny? Na jakiej, racjonalnej podstawie?
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > Jednak jesteś durniem (conajmniej).Brawo! Cały MAM. Pewny bezkarności, cokolwiek by nie napisał. > MAM nie czuje i nie rozumie ducha Stowarzyszenia.> Jest "pan" tego pewny? Na jakiej, racjonalnej podstawie?Na podstawie wyroku Sądu. Ma Pan jeszcze szansę. Proszę pogodzić się z tym, że nie zawsze musi Pan mieć rację i nie wszystko Pan zawsze dobrze rozumie. Racjonalista powinien być do tego zdolny. Jasny jest wyrok i prosty z niego wniosek: ja nie szkodzę wizerunkowi PSR, za to Pan szkodzi.
doku
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Brawo! Cały MAM. Pewny bezkarności, cokolwiek by nie napisał.Pewny swojej racji. Cokolwiek byś napisał. > Na podstawie wyroku Sądu.Szanuję ten "wyrok". Nie zgłosilem zastrzeżeń i nie zgłaszam. Wyrok już został zakwestionowany przez sam Zarząd. Nic mi do tego. > Ma Pan jeszcze szansę. Proszę pogodzić się z tym, że nie zawsze musi Pan mieć rację i nie wszystko Pan zawsze dobrze rozumie.Nigdy w to nie wątpiłem. Dlatego jestem tu gdzie jestem. > Jasny jest wyrok i prosty z niego wniosek: ja nie szkodzę wizerunkowi PSR, za to Pan szkodzi.Czym?
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > Od wczoraj jestem ponownie. Na prośbę Zarządu.Czy sugeruje Pan, że zqa zgodą Zarządu rozpętuje Pan znów przeciwko mojej sympatycznej osobie, tak bardzo przez Pana nie lubianej, nagonkę tak bardzo niegrzeczną, że w moim słowniku człowieka dobrze wychowanego brakuje słów, żeby ją adekwatnie określić? Czy sugeruje Pan, że zgodził się Pan wrócić pod warunkiem, że Zarząd pozwoli Panu bezkarnie atakować mnie w dowolnej formie? Czy nie widzi Pan, jak bardzo szkodzi Pan wizerunkowi PSR, sugerując, że Zarząd wspiera Pańską agresywną i niehumanitarną działalność? Tak, niehumanitarną, gdyż atakując niewinnego człowieka z taką zaciekłością, demaskuje się Pan jako człowiek okrutny, a okrucieństwo nie przystoi racjonaliście. Ale po wyroku Sądu już nie może mnie Pan zranić, proszę się więc nie wysilać.
doku
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Czy sugeruje Pan, że zqa zgodą Zarządu rozpętuje Pan znów przeciwko mojej sympatycznej osobie, tak bardzo przez Pana nie lubianej, nagonkę tak bardzo niegrzeczną, że w moim słowniku człowieka dobrze wychowanego brakuje słów, żeby ją adekwatnie określić?Niczego nie sugeruję. Oświadczam: moim celem jest pozbycie się "pana" z szeregów ludzi racjonalnie myślących. I nie "za zagodą Zarządu", bo to - w świetle faktów możliwych do udowodnienia - to raczej Zarząd podzielił mój punkt widzenia, nie "pański". "Panie" dokowski, pański savoir-vivre, ma wszelkie cechy lumpenproletariackie. Ale z tym się nie dyskutuje, podobnie jak z gustami. > Czy sugeruje Pan, że zgodził się Pan wrócić pod warunkiem, że Zarząd pozwoli Panu bezkarnie atakować mnie w dowolnej formie?Niczego nie sugeruję. Zarząd na nic mi nie pozwolił. O bezkarności nic nie wiem. To "pańskie" sugestie. I totalna próba manipulacji opinią społeczną. A atakować "pana" będę, "panie" dokowski, ponieważ - posłużę się cytatem - " jest pan dla mnie zerem". > Czy nie widzi Pan, jak bardzo szkodzi Pan wizerunkowi PSR,Nie, ie widzę. I Zarząd chyba też już nie. > ... sugerując, że Zarząd wspiera Pańską agresywną i niehumanitarną działalność? Tak, niehumanitarną, gdyż atakując niewinnego człowieka z taką zaciekłością, demaskuje się Pan jako człowiek okrutny, a okrucieństwo nie przystoi racjonaliście."Pan" jest niewinny???? Malwersując publiczne pieniądze? "Pan" wybaczy, ale czegoś tu nie rozumiem. Pieprzenie głupot za państwowe pieniądze uważa "pan" za działalność racjonalną? Mam "pana" wspierać w "pańskiej" złodziejskiej działalności? - to będzie racjonalne i "godne" rajonalisty? "Panie" dokowski , oskarżam "pana" o to, że kradnie "pan" czas i środki powierzone "panu" przez instytucję państwową, finansowane przez całe społeczeństwo do budowania własnego, prywatnego pomnika "Sławy i chwały". I robi "pan" to kosztem naiwności PSR-u. A teraz może mnie "pan" podać do sądu cywilnego. Może tam też mam "plecy" (wedle "pańskiej" spiskowej teorii)? > Ale po wyroku Sądu już nie może mnie Pan zranić, proszę się więc nie wysilać.Nie muszę. "Pan" już nie żyje.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > A atakować "pana" będę, "panie" dokowski, ponieważ - posłużę się cytatem - " jest pan dla mnie zerem".To żałosne - treść, forma, ilość cudzysłowów - tak wygląda forumowuicz pozbawiony poczucia wstydu. > >Czy nie widzi Pan, jak bardzo szkodzi Pan wizerunkowi PSR,> Nie, ie widzę. I Zarząd chyba też już nie.Pańskie słowa przeciwko wyrokowi Sądu Koleżeńskiego - Pan nie umie przegrywać. > "Pan" już nie żyje.Wiem już, że ma się Pan za specjalistę od nagonki. Ale żyje Pan w świecie urojeń, w świecie własnej nienawiści. Nie zabije mnie Pan, choćby był Pan z mafii. Czy na grożenie śmiercią moderatorzy też przymkną oko? A ja piszę tutaj miłe i sympatyczne posty, pełne humoru i mądrości, wszyscy się dobrze bawimy i uczymy od siebie... i nagle Pan wkracza ze swoimi resentymentami i psuje zabawę. Nie zwraca Pan już nawet uwagi na pouczenia moderatorów - odpłynął Pan całkowicie.
doku
|
|
| | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >"Pan" jest niewinny???? Malwersując publiczne pieniądze?
Biedaku, jeszcze miesiąc temu oskarżałeś mnie o inne winy, a przeciwko temu nic nie miałeś. Jesteś klasycznym przykładem typa, który działa wg zasady: "na każdego coś się znajdzie".
doku
|
|
| | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > "Panie" dokowski , oskarżam "pana" o to, że kradnie "pan" czas i środki powierzone "panu" przez instytucję państwową, finansowane przez całe społeczeństwo do budowania własnego, prywatnego pomnika "Sławy i chwały". I robi "pan" to kosztem naiwności PSR-u.> A teraz może mnie "pan" podać do sądu cywilnego.Bzdura. Piszesz, biedaku, o swojej opinii na temat jakości mojej pracy. Gdybyś zarzucił mi czyn, którego nie popełniłem... Ty tylko uważasz, że złodziejstwem jest odbiegające od ideału wypełnianie obowiązków w pracy, a używasz słów jakich używasz zgodnie z poziomem własnej kultutu osobistej. To nie nadaje się do skarżenia. Oczywiście prywatnie sprałbym Cię po pysku i znów bym był sądzony przez nasz Sąd Koleżeński za zbyt ostrą reakcję. Dlatego nie dam Ci się sprowokować, nie zrobię nic, za co mógłbym zostać ukarany. Będę bez skazy. Tak jak obiecywałem od początku, nie będę pisać z tego IP, bo uważam, że Racjonaliście nie wypada tego robić. Cieszę się, że perzyznajesz mi rację w tej kwestii. To mój ostatni post z tego IP. Niech wszyscy zobaczą, jakim złym jesteś człowiekiem. Będę bez skazy, a im mądrzejsze, delikatniejsze i uczciwsze będą moje posty, tym bardziej będziesz podskakiwał miotany resentymentem i zawiścią wobec klasy mojej osoby. PS. Żegnam wszystkich w imieniu tego IP. Już go nie zobaczycie.
doku
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Piszesz, biedaku, o swojej opinii na temat jakości mojej pracy.
Nie jestem biedakiem, ale ty wiesz lepiej... Nie piszę też o jakości twojej pracy, ale to także wiesz lepiej o czym ja piszę. Piszę o etyce zawodowej. Tylko, że do złodziei twojego pokroju taka argumentacja nie trafia. Szukacie usprawiedliwień i je znajdujecie.
>Ty tylko uważasz, że złodziejstwem jest odbiegające od ideału wypełnianie obowiązków w pracy, a używasz słów jakich używasz zgodnie z poziomem własnej kultutu osobistej. To nie nadaje się do skarżenia.
Gdy hrabia wytrzaska po pysku swego wasala, to nie jest nietaktem towarzyskim. To jest moja kultura słowa.
>Oczywiście prywatnie sprałbym Cię po pysku i znów bym był sądzony przez nasz Sąd Koleżeński za zbyt ostrą reakcję.
Musiałbyś mnie wyzwać na pojedynek, a to nie te progi.
>Dlatego nie dam Ci się sprowokować, nie zrobię nic, za co mógłbym zostać ukarany.
Robisz to cały czas.
>Będę bez skazy.
Maryja-wiecznie-dziewica...
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Wojtek (3465 punktów) | Nie reagowałem dotychczas, Panów posty umknęły mojej uwadze. Niezależnie od poglądów obu Panów na swój temat upraszam, byście zakończyli tę dysputę. Wasz konflikt trwa od dawna, wyrok Sądu Koleżeńskiego oczyścił Pana Dokowskiego z dwóch spośród trzech zarzutów. Nie zgadzam się z tym wyrokiem, acz szanuję. Panu MAM polecam to również. Poziom wymiany zdań, którą Panowie uprawiają można porównać jedynie do rynsztoka. Jeszcze jeden taki post - osoba, która go zamieści dostaje tygodniowego bana. W kwestii Pańskiego IP, Panie Dokowski - racjonaliści dbają o sprawne i wydajne państwo. Żeby więcej pieniędzy szło na cele przydatne społeczeństwu. Nie jest nagannym napisanie jednego, czy dwóch postów w trakcie przerwy na kawę. Jednak czym innym jest pisanie ich 134 w ciągu piętnastu dni. Za ten dzień spędzony przez Pana na pisaniu płaci podatnik. A racjonaliści nie chcą tych pieniędzy płacić, wolą by zostały w ich kieszeniach. Jest Pan na forum od 493 dni. W tym czasie wyprodukował Pan 3461 postów. Odliczywszy weekendy daje to niemal 10 postów dziennie. Policzywszy skromnie 5 minut na post, łącznie z czytaniem postu, na który się odpowiada, daje to niemal 50 minut z 8 godzin pracy. Proszę wybaczyć, ale takie postępowanie kłóci się chyba z racjonalnym podejściem do społeczeństwa jako organizacji. Zatem, reasumując, jeszcze jeden post któregoś z Panów, a ten który go pierwszy zamieści dostaje urlop na tydzień. Jakakolwiek odpowiedź na niniejszy post - to samo. Nie życzę sobie więcej obu Panów dyskutujących ze sobą. W każdym razie do czasu wygaśnięcia emocji.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | |  | | Psyk (14071 punktów) | Będę bez skazy, a im mądrzejsze, delikatniejsze i uczciwsze będą moje posty, tym bardziej będziesz podskakiwał miotany resentymentem i zawiścią wobec klasy mojej osoby. > PS. Żegnam wszystkich w imieniu tego IP. Już go nie zobaczycie.> doku"Panie" [usunięte - placownik], wnioskując z tego, że pisze "pan" - pozostając w konwencji Pana Michała - setki i tysiące postów sądziłem, że jest "pan" emerytem lub rencistą. Ze zdziwieniem dowiedziałem się niedawno, że jest "pan" aktywny zawodowo. Gdybyśmy w GSK wiedzieli, że grzeje "pan" tyłek na niepotrzebnym miejscu pracy w Ministerstwie Finansów żeby zarabiać wielokrotność przysługującej kuroniówki - sprawa mogłaby się zakończyć inaczej. To oczywiście nie oskarżenie - to kompromitacja. Dużo mi nie brakuje żeby zadzwonić do "pańskiego" szefa, p. Michała Jankowskiego www.mf.gov(*)t.php?const=1&dzial=9&id=56001i zachęcić go do racjonalizacji zatrudnienia. Wiadomo - dziura Tuska, a oszczędności trzeba zacząć od siebie. Skoro pyta mnie "pan" o zdanie w sprawie spędzania dnia pracy na pisaniu postów na forum pewnego stowarzyszenia to ja, oczywiście, jestem "za" i mam nadzieję, że uchwałę w tej sprawie, obligującą "pana" do dalszego ich pisania, podejmie Zarząd Główny. A to: "Będę bez skazy, a im mądrzejsze, delikatniejsze i uczciwsze będą moje posty, tym bardziej będziesz podskakiwał miotany resentymentem i zawiścią wobec klasy mojej osoby." to jest - jak ujął to ktoś na tym forum - intelektualny onanizm.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> "Panie" [usunięte - placownik] [...] "pańskiego" szefa, p. Michała Jankowskiego> www.mf.gov(*)t.php?const=1&dzial=9&id=56001Ja mam do administracji forum pytanie, czy takie publiczne demaskowanie uczestników jest legalne. .
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 |
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>Pracę "dokowskiego" w administracji publicznej ujawnił Michał Mentrak a czas spędzony na pisaniu postów wyliczył - bardzo konserwatywnie - moderator Wojtek. Telefon do jego przełożonych jest dostępny publicznie. Tak więc niczego tu nie ujawniłem
Pozostaje jeszcze drobiazg - nazwisko.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Psyk (14071 punktów) |
> A to tutaj to dział forum Sami Swoi przeznaczony wyłącznie (chyba nie bez powodu) dla członków PSR. > Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Zdałem sobie z tego sprawę. Dziękuję za zwrócenie uwagi.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > Pozostaje jeszcze drobiazg - nazwisko.Ono znane jest tylko członkom PSR. Ujawnienie go byłoby jak donos. A taki donos, bez ostrzeżenia... Specjalnie założyłem wątek i napisałem w nim, od razu po przyjęciu do PSR, że sporo zostałem przyjęty do PSR, powinienem zrezygnować z używania IP w pracy i że jeśli komukolwiek się nie podoba, że członek PSR pisze z pracy, to ja nie będę tego robić. W odpowiedzi dostałem tylko opinie, że to niepotrzebne - że nieracjonalna jest takie restrykcyjne podejście. Nikomu dotychczas nie przeszkadzało, że pisuję z pracy. Ta kwestia dopiero teraz się pojawiła, a ja od razu dotrzymuję obietnicy i rezygnuję z pisania z pracy. Donos w tej sytuacji wyglądałby szczególnie paskudnie.
doku
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Psyk (14071 punktów) | Czlowieku, rozmawia sie z toba gorzej niz z dzieckiem - to co robisz ma nazwe cyberslacking i mozna za to stracic prace. Jesli tego nie rozumiesz to sam sie o to prosisz, bo jesli przestaniesz byc czlonkiem naszego stowarzyszenia to we wlasnym mniemaniu bedziesz 'mogl' to nadal robic. Jak nazwac kogos,kto udowadnia swoja wine w swej mowie obronnej??? PS: Podanie nazwiska donosem? Co za nonsens...
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Agent O. | W Polsce jednak, są trochę inne zwyczaje, i o znalezienie dobrej pracy nie jest łatwo (na pewno o tym dobrze wiesz bo nie bez powodu siedzisz na wyspach), zwłaszcza takiej prawdziwej, bo bycie pracownikiem fizycznym na wyspach i podawanie się za dziennikarza nie jest tam trudne. art196kk.psr.org.pl/?s=lista&page=2Cóż, dobrze, że dokowski tak świetnie organizuje sobie czas pracy aby wystarczało mu czasu na pisanie tylu postów. Jednak ze snem w nocy nie ma problemów, bo nie pisze postów po godzinie drugiej nad ranem. Zrezygnuj proszę, z prób szantażu, gróźb i manipulacji - to nie przystoi człowiekowi inteligentnemu. Jesteś członkiem sądu koleżeńskie. Instytucja sądu powinna być niezawisła, po Twoich wypowiedziach wnioskuję, że bardziej uzurpujesz sobie władzę będąc członkiem tego organu, niż osobą postronną i niezależną.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Psyk (14071 punktów) | > W Polsce jednak, są trochę inne zwyczaje, i o znalezienie dobrej pracy nie jest łatwo (na pewno o tym dobrze wiesz bo nie bez powodu siedzisz na wyspach), zwłaszcza takiej prawdziwej, bo bycie pracownikiem fizycznym na wyspach i podawanie się za dziennikarza nie jest tam trudne.> art196kk.psr.org.pl/?s=lista&page=2Agencie O, właśnie o tym pisałem (szkoda, że nie zauważyłeś), że szkoda byłoby stracić tak fajną pracę więc lepiej się nie podkładać - co 'dokowski' robi notorycznie igrając z własną fortuną. No cóż, nie ma obowiązku rozumienia wypowiewdzi innych. > Cóż, dobrze, że dokowski tak świetnie organizuje sobie czas pracy aby wystarczało mu czasu na pisanie tylu postów.Raczej niedobrze, bo coś ją sobie "za świetnie" organizuje, albo - co bardziej prawdopodobne - nie ma za dużo roboty. PS: Ten chwyt erystyczny w Sądzie Pracy wywołałby tylko wesołość. > Jednak ze snem w nocy nie ma problemów, bo nie pisze postów po godzinie drugiej nad ranem.Nie był oskarżony o to, że "ma problemy ze snem". Ja też mam nadzieję, że nie ma... A Ty masz jakiś problem, bo nie wiem o co chodzi? > Zrezygnuj proszę, z prób szantażu, gróźb i manipulacji - to nie przystoi człowiekowi inteligentnemu.> Jesteś członkiem sądu koleżeńskie. Instytucja sądu powinna być niezawisła, po Twoich wypowiedziach wnioskuję, że bardziej uzurpujesz sobie władzę będąc członkiem tego organu, niż osobą postronną i niezależną.A ja wnioskuję, że tak głęboko niuchasz wokół mojej osoby, że aż zapomniałeś z wrażenia, że jest coś takiego jak strefy czasowe. To dla odświeżenia pamięci - pl.wikipedia.org/wiki/Strefa_czasowa"Warto rozmawiać" więc powiedz jak się nazywasz to o tym porozmawiamy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Agent O. | > Agencie O, właśnie o tym pisałem (szkoda, że nie zauważyłeś), że szkoda byłoby stracić tak fajną pracę więc lepiej się nie podkładać - co 'dokowski' robi notorycznie igrając z własną fortuną. No cóż, nie ma obowiązku rozumienia wypowiewdzi innych.Przykro mi, że nie rozumiesz. Nikt nie powinien ingerować w czyjeś życie zawodowe, ani nie powinien być przyczynkiem do utraty czyjejś pracy. > Raczej niedobrze, bo coś ją sobie "za świetnie" organizuje, albo - co bardziej prawdopodobne - nie ma za dużo roboty.Ale to już nikogo nie powinno interesować. To sprawa dokowskiego i jego przełożonych. > PS: Ten chwyt erystyczny w Sądzie Pracy wywołałby tylko wesołość.Nie jesteśmy w sądzie pracy, lecz na publicznym forum. > Nie był oskarżony o to, że "ma problemy ze snem". Ja też mam nadzieję, że nie ma... A Ty masz jakiś problem, bo nie wiem o co chodzi?A to w takim razie jesteś bardziej oskarżycielem koleżeńskim niż sędzią. > A ja wnioskuję, że tak głęboko niuchasz wokół mojej osoby,Przykro mi ale za bardzo śmierdzi, nie ma co niuchać. > że aż zapomniałeś z wrażenia, że jest coś takiego jak strefy czasowe. To dla odświeżenia pamięci - pl.wikipedia.org/wiki/Strefa_czasowaZ matematyki nie byłem dobry, ale z tego co jestem w stanie wyliczyć szacunkowo wyjdzie mi, że różnica pomiędzy czasem brytyjskim a polskim będzie wynosiła jakąś godzinę. Forum internetowe mierzy jednak czas w strefie polskiej. > "Warto rozmawiać" więc powiedz jak się nazywasz to o tym porozmawiamy.Rozumiem, że nie rozmawiasz z nieznajomymi. Dobrze mama wychowała, więc nie rozmawiaj.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Psyk (14071 punktów) |
> Przykro mi, że nie rozumiesz. Nikt nie powinien ingerować w czyjeś życie zawodowe, ani nie powinien być przyczynkiem do utraty czyjejś pracy.To oczywista nieprawda - stosowana literalnie oznaczałaby nie tylko zakaz krytyki i skargi, ale także zakaz powiadamiania o przestępstwie. > Ale to już nikogo nie powinno interesować. To sprawa dokowskiego i jego przełożonych.I dlatego radziłem 'dokowskiemu', by się zastanowił co robi. Niestety - bezskutecznie. Sam się prosi o kłopoty z których chciałem go wyciągnąć. > >PS: Ten chwyt erystyczny w Sądzie Pracy wywołałby tylko wesołość.> Nie jesteśmy w sądzie pracy, lecz na publicznym forum.Stąd wesołość tym większa. > Z matematyki nie byłem dobry, ale z tego co jestem w stanie wyliczyć szacunkowo wyjdzie mi, że różnica pomiędzy czasem brytyjskim a polskim będzie wynosiła jakąś godzinę.Tu nie ma co liczyć - trzeba kliknąć na pl.wikiped(*)&filetimestamp=20070205185315. Normandia i prawie cała Hiszpania leżą "na lewo" od Londynu, ale mają strefę czasową "na prawo". > >"Warto rozmawiać" więc powiedz jak się nazywasz to o tym porozmawiamy.> Rozumiem, że nie rozmawiasz z nieznajomymi. Dobrze mama wychowała, więc nie rozmawiaj.> Uczyła też żeby nie rozmawiać z byle kim.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Agent O. | > To oczywista nieprawda - stosowana literalnie oznaczałaby nie tylko zakaz krytyki i skargi, ale także zakaz powiadamiania o przestępstwie.Chyba masz problemy z odróżnieniem kary, skutku i przyczyny. Chcesz ukarać dokowskiego doprowadzając go do utraty pracy? To jest absurd. Jak tak bardzo przeszkadza Ci, że pisze on na forum w godzinach pracy, to poproś moderatorów aby go zbanowali - to jest kara, to co Ty proponujesz jest zwykłym draństwem i chamstwem. > I dlatego radziłem 'dokowskiemu', by się zastanowił co robi. Niestety - bezskutecznie. Sam się prosi o kłopoty z których chciałem go wyciągnąć.Jaki Ty dobry jesteś, tak bardzo chcesz mu pomóc. Niestety, korzystać może z internetu w każdym miejscu i o każdej porze, a to czy pisze w pracy czy poza nią nie ma najmniejszego znaczenia. Nic Ci do tego. Wiem, że masz doświadczenie w donoszeniu do pracodawców na członków PSR, dlatego oszczędź sobie, bo narobisz sobie więcej problemów niż masz do tej pory. > Tu nie ma co liczyć - trzeba kliknąć na pl.wikiped(*)&filetimestamp=20070205185315. Normandia i prawie cała Hiszpania leżą "na lewo" od Londynu, ale mają strefę czasową "na prawo".Nie. Tu właśnie chodzi o matematykę. Uczyłeś się rozwiązywać takie zadania z obliczaniem czasu. Nie chce mi się szukać, więc wklejam wypowiedź jednego licealisty na ten temat (powinieneś zrozumieć) "A wiec po pierwsze, to należy wiedzieć, ze skoro Ziemia ma 360° obwodu i doba 24 godziny, to czas na Ziemi zmienia się co 15° długości geograficznej ( 360°/24 = 15 ) Czas słoneczny jest taki sam jak czas miejscowy w danej strefie, gdy słonce znajduje się na południkiem , którego długość geograficzna jest wielokrotnością 15 stopni. A wiec 0°, 15°, 30° itd... LA jest na 118°W , czyli w strefie czasowej południka 120°W Tokio zaś na 140° E, czyli w strefie czasowej południka 135°E. Pomiędzy tymi miastami jest wiec 60° + 45° = 105° (bo od 120° jest 60° do południka 180° i analogicznie jest z Tokio) A wiec przedziela je 105° czyli 7 godzin stref czasowych." Nie wiem po co ciągniesz temat skoro różnica wynosi około godzinę. W każdym razie możesz sobie sam teraz policzyć czas, bez użycia internetu. > Uczyła też żeby nie rozmawiać z byle kim.Och, dziękuję
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Psyk (14071 punktów) |
> Wiem, że masz doświadczenie w donoszeniu do pracodawców na członków PSR, dlatego oszczędź sobie, bo narobisz sobie więcej problemów niż masz do tej pory.> >Uczyła też żeby nie rozmawiać z byle kim.> Och, dziękujęAgencie O, wszyscy wiemy, że niektórzy płacą za zamieszczanie komentarzy na forach internetowych. PiS płaci(ł?) takim ludziom jak Antek Emigrant ( nonsensopedia.wikia.com/wiki/Antek_Emigrant). Praca na akord, w sam raz dla szuj. Dużo nie ma, żeby wyciągać dwa koła trzeba siedzieć przy kompie i pluć na innych cały dzień. Niektórych rzeczywiście żadna praca nie hańbi. Myślałeś, żeby komentować coś dla firmy Belkin? republika.onet.pl/33386,26,1,fabryka.htmlZawsze trochę grosza wpadnie, co nie? Powiedz - kto cię tu nasłał? Zapłacę ci 20 zł jak mi powiesz. Kupa łatwego szmalu - nie przegap. Agencie we własnym mniemaniu, żeby mnie obrazić trzeba pić dużo mleka. Próbuj - może będziesz wielki.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Agent O. | > Powiedz - kto cię tu nasłał?Mnie? ONR. > Zapłacę ci 20 zł jak mi powiesz.Przykro mi, ale nie stać Cię. > Kupa łatwego szmalu - nie przegap.Pieniądz to pieniądz. A pieniądz zagraniczny jeszcze lepszy, podobno ten francuskijest najlepszy. > Agencie we własnym mniemaniu, żeby mnie obrazić trzeba pić dużo mleka. Próbuj - może będziesz wielki.Dużo, dużo, dużo mleka. Jak dla człowieka śpiącego w piżamie po pachy to jeszcze więcej. P.S. Agent i po O jest kropka, co oznacza skrót. Nie zapytałeś o szczegóły, a więc już teraz wyjaśnię że chodzi o Agent Orange.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >>Powiedz - kto cię tu nasłał? (p. Psyk) >Mnie? ONR. (Agent O.)
Ale po co? Tu młodzieży nie ma. Tutaj średnia wieku uczestników to 60 lat. Za późno na wychowywanie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Agent O. | > Ale po co? Tu młodzieży nie ma. Tutaj średnia wieku uczestników to 60 lat. Za późno na wychowywanie. >
Sądzę wręcz przeciwnie. Średnia wieku wynosi tutaj jakieś 15-16 lat. W każdym razie, obie grupy są wystarczająco plastyczne - można z nimi się bawić jak kukiełkami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >obie grupy są wystarczająco plastyczne
Tak z ciekawości zapytam: jaki profil miał by być efektem końcowym obróbki plastycznej?
>można z nimi się bawić jak kukiełkami.
I w ONR bawicie się narybkiem jak kukiełkami?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Agent O. | > Tak z ciekawości zapytam: jaki profil miał by być efektem końcowym obróbki plastycznej?
Bojówka! Aneto, to Ty nie wiesz? Młodzież Wszechracjonalna.
> I w ONR bawicie się narybkiem jak kukiełkami? > Nie tylko.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | marzenka (546 punktów) |
> W odpowiedzi dostałem tylko opinie, że to niepotrzebne - że nieracjonalna jest takie restrykcyjne podejście. Nikomu dotychczas nie przeszkadzało, że pisuję z pracy.Tak gdybyś napisał kilka postów w przerwie na lunch, pewnie nikt nie miałby nic przeciwko (i pewnie zarząd PSR miał to samo na myśli), ale z rozkładu czasowego między Twoimi wypowiedziami wyraźnie wynika, że siedzisz na tym forum znacznie więcej niż dopuszczalne normy przyzwoitości. Gdybyś pracował w firmie prywatnej to już nie nasza to sprawa tylko pracodawcy aby sprawdzić Twoją wydajność. Ty natomiast pracujesz na stanowisku publicznym, masz płacone z kieszenie podatników więc podatnicy mają pełne prawo do kontroli ilości i jakości Twojej pracy. Ja na przykład mogę poświęcić 100% mojego czasu w pracy na sprawy prywatnie i nic nikomu do tego, bo sama jestem swoim szefem i to ile przeznaczę "na pierdoły", a ile na faktyczną pracę odbije się na moich zarobkach. To że nie będziesz więcej pisał na racjonaliście w godzinach pracy niczego nie zmieni - z pewnością wykorzystasz ten czas w równie wartościowy sposób - byle nie na pracę. Z pewnością sprawa ta powinna trafić do Twoich przełożonych, a Twoja ignorancja w tej kwestii jest po prostu oszałamiająca, prywatnie uważam że osoba taka jak Ty nie powinna być członkiem PSR.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>>Ja mam do administracji forum pytanie, czy takie publiczne demaskowanie uczestników jest legalne. >Pracę "dokowskiego" w administracji publicznej ujawnił Michał Mentrak Chyba Małgorzata, dosyć dawno.
>Odpowiadając na pytanie Osnowy - jest to więc działanie jak najbardziej pro publico bono. To nie jest odpowiedź na moje pytanie, bo ono zmierzało nie do odkrycia społecznego aspektu uczestnictwa, lecz do ustalenia czy są zachowane zadeklarowane zasady polityki prywatności. I to zarówno teraz, jak i wówczas, gdy podano publicznie do jakiej instytucji należy IP uczestnika dokowskiego. .
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >działanie jak najbardziej pro publico bono.
Wypadało by najpierw powiedzieć coś takiego: "nie podoba mi się co robisz, jeśli zrobisz to raz jeszcze, doniosę".
Bez tego intencja "pro publico bono" jest fałszywa - donos bez ostrzeżenia byłby w tym wypadku personalnym atakiem. Przecież pytałem wcześniej, czy to komuś przeszkadza...
doku
|
|
| |  | | placownik (17853 punktów) |
>"Pan" dokowski
W tym kontekście jedynym celem użycia przez Ciebie cudzysłowu jest chęć obrażenia dokowskiego. Folgowanie tej chęci jest sprzeczne z regulaminem, a co gorsza osłabia siłę argumentacji.
Jeśli już cudzysłów, to czy nie lepszą byłaby forma "obywatel" dokowski?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Jeśli już cudzysłów, to czy nie lepszą byłaby forma "obywatel" dokowski?
Najlepszą byłaby: towarzysz. Ale ja nie jestem z tej frakcji. Pozostanę więc przy cudzysłowiu (jeśli pozwolisz).
> Pozdrawiam
Wzajemnie.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
|  | 3 na 3 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >Dawno temu, tutaj właśnie, przeczytałam, że pod żadnym pozorem nie będzie pan...> A tu mamy wycieczkę osobistą, czyli zejście do poziomu ad personam.Wycieczka jest nie ad personam, lecz w przeszłość, do czasów, gdy Ci własne personalne okoliczności posłużyły do wypowiedzi. To Tobie wtedy było wolno, a innym dzisiaj nie?  .
|
|
| |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >To Tobie wtedy było wolno, a innym dzisiaj nie?
Czy odróżniasz taką kategorię: wypowiedź na temat / nie na temat?
Spradź dokładnie definicję ad hominem i ad personam.
W zarysie chodzi o to, że wypowiedź jest nieuczciwa, jeśli cechy osoby nie są tematem dyskusji, a dyskutant odwoła się do tych cech.
Gdybym dyskutował o ekonomii i w pewnym momencie napisał, że wiem lepiej, bo pracuję w MF, to byłoby nieuczciwe, to byłby argument ad hominem.
Gdybym komuś w dyskusji zarzucił, że jest niewiarygodny, bo jest pisarzem, a pisarze zmyślają, to byłoby nieuczciwe, to byłby argument ad personam.
Już rozumiesz?
doku
|
|
| | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>W zarysie chodzi o to, że wypowiedź jest nieuczciwa, jeśli cechy osoby nie są tematem dyskusji, a dyskutant odwoła się do tych cech. W zarysie - zgadzam się. Lecz onegdaj sam pozwoliłeś by na forum (właściwie wbrew regulaminowi oraz - o ile pamiętam - w wyniku zainteresowania tym zagadnieniem moderatorki) zaistniał temat Twojego pisania z pracy. Więc odtąd każdy, komu się to wyda trafionym argumentem, będzie się na tę okoliczność powoływał. .
|
|
| | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >onegdaj sam pozwoliłeś by na forum (właściwie wbrew regulaminowi oraz - o ile pamiętam - w wyniku zainteresowania tym zagadnieniem moderatorki) zaistniał temat Twojego pisania z pracy. Więc odtąd każdy, komu się to wyda trafionym argumentem, będzie się na tę okoliczność powoływał.
Potraktujmy to jako rodzaj testu - sito pozwalający odcedzić dyskutantów z klasą. Argumenty ad personam pokazują brak klasy.
doku
|
|
| | | | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Argumenty ad personam pokazują brak klasy. Argumenty mają pokazać rację. I albo ją pokazują, albo nie. .
|
|
 | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Wychowanie, to przecież uczenie się wartości norm społecznych.
Za mało w takim ujęciu kreacji, negacji. Normy społeczne to przecież nie tylko "tabliczka mnożenia".
|
|
|  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Drogi diogenesie - czy gdzieś wspomniałam o używaniu pamięci mechanicznej, niezbędnej do opanowania tabliczki mnożenia? Nie bardzo rozumiem, "co autor wypowiedzi miał na myśli..."  - może dlatego właśnie, że zdecydowanie preferuję nowoczesne, kreatywne podejście do nauczania i wychowania. Krytykujesz, żeby skrytykować? Tak też można... O normach społecznych możemy porozmawiać w innym wątku, jeśli łaska. Pozdrawiam.
|
|
| |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >zdecydowanie preferuję nowoczesne, kreatywne podejście do nauczania i wychowania.
No to jest nam po drodze.
>Krytykujesz, żeby skrytykować?
Nie, nie bawi mnie krytykanctwo. Wiele rzeczy, w tym wiele norm społecznych, warto poznać tylko po to, by je zmienić, odrzucić, posłać do diabła.
|
|
| | |  | 3 na 3 | J.Szulc (5723 punktów) |
> Wiele rzeczy, w tym wiele norm społecznych, warto poznać tylko po to, by je zmienić, odrzucić, posłać do diabła.- albo, żeby niektórzy je sobie uzmysłowili choćby. Potem mogą je posyłać nawet do diabła  jeśli takowy jest i ewentualnie przyjmie prezent  Nie jestem, w żadnym razie, za upowszechnianiem konformizmu. Jednak jakaś jego frakcja jest niezbędna dla funkcjonowania w społeczeństwie. Człowiek, nie będąc "samotną wyspą", niektóre aspekty przystosowania społecznego winien brać pod uwagę. Kontekst mojej dzisiejszej obecności na forum jest taki, że nie można "dopasowywać" swoich wypowiedzi i postawy do sytuacji, jeśli chce się kogoś pouczać, czy wskazywać cokolwiek. Takie budowanie autorytetu (a to, moim zdaniem, powinno cechować pouczającego) jest co najwyżej sztuczne. Z całym szacunkiem do wiedzy pana "dokowskiego" - to nie on powinien wskazywać, witać, pouczać... Za mało w nim empatii i wrażliwości, które powinny cechować pedagoga/ wychowawcę. Temat "Drodzy początkujący" dla mnie ma wydźwięk mentorski, więc pozwoliłam sobie na udział w tej dyskusji z w/w powodu. Pozdrawiam.
|
|
3 na 3 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Do dokowskiego i Michała Aleksego Mentraka. Nadal uważam, że to co nas łączy, jest silniejsze od podziałów. Trochę dobrej woli . Lepiej wspólnie budujmy i porzućmy antypatie. Czyżby rozum był w odwrocie? Apeluję o tolerancję dla ludzi o silnych, wyrazistych osobowościach, apeluję o pojednanie. Gdzie tolerancja - pytam? Czyżby uprzedzenia wzięły górę? Nie ma ludzi idealnych, zdajmy sobie z tego sprawę - kto z was bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem. Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: A wiecie, że mądry zawsze głupiemu ustępuje? 
Przewartościowanie wszelkich wartości - oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą, aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
|
|
 | 9 na 9 | rudyment (3233 punktów) | > P.S: A wiecie, że mądry zawsze głupiemu ustępuje?>  I dlatego ten świat tak wygląda 
nauka nie ulega hybris
|
|
 | 5 na 5 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> - kto z was bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem.Kamienie od rana tu gęsto latają, więc nie pajacuj, tylko uważaj na głowę.  .
|
|
|  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | > Kamienie od rana tu gęsto latają, więc nie pajacuj, tylko uważaj na głowę.  Raz kozie śmierć. Pozdrawiam - Zbyszek 
Przewartościowanie wszelkich wartości - oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą, aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
|
|
|  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Kamienie od rana tu gęsto latają, więc nie pajacuj, tylko uważaj na głowę.
To naprawdę tak wygląda, jakby chcieli mnie ukamienować?
doku
|
|
| |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>To naprawdę tak wygląda, jakby chcieli mnie ukamienować? Naprawdę tak wygląda. .
|
|
4 na 4 | Beatus (2528 punktów) | Doku, wyjaśnij mi proszę, na jakich to racjonalnych przesłankach opierasz pewność iż najlepszym nauczycielem z zakresu światopoglądu i moralności jest informatyk? Dodam tylko, że tzw. samoocena nie jest racjonalną przesłanką. Przecież ty najzwyczajniej w świecie nie masz odpowiednich kwalifikacji.
|
|
 | 1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >najlepszym nauczycielem z zakresu światopoglądu i moralności jest informatyk
Skąd ten pomysł? Ja tego nie sugeruję.
> nie masz odpowiednich kwalifikacji
dlatego polecam poważne lektury, więcej skupienia proszę
doku
|
|
|  | | cikyfonsz | >>najlepszym nauczycielem z zakresu światopoglądu i moralności jest informatyk >Skąd ten pomysł? Ja tego nie sugeruję. Jestem zgoła odmiennego zdania - wszelkie pana wypowiedzi nacechowane są przeświadczeniem o własnej wyższości. Nie wątpię w pana inteligencję, toleruję poglądy (chociaż się z nimi nie zgadzam), ale osoba, która w niemal każdym poście używa słowa 'racjonalne' (w różnych odmianach) sprawia wrażenie za bardzo zafascynowanej swoimi poglądami, co za tym idzie zanadto subiektywnej, a co za tym idzie (o ironio) nieracjonalnej.
Swoją drogą nazwa tematu jest zupełnie nieadekwatna do meritum dysputy, a co za tym idzie, powinna zostać zmieniona.
|
|
| pastefqa (127 punktów) | >Najważniejszą wskazówką, jaką potrafię dać, jest: czytać książki!
w jednej książce przeczytałem takie oto zdanie: "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną"
w innej natomiast - takie zdanie: "Religia jednego wieku staje się literacką rozrywką wieków następnych"
czy czytanie bzdur pseudo-naukowo-historycznych ma jakiś sens?
|
|
 | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >czy czytanie bzdur pseudo-naukowo-historycznych ma jakiś sens?
Czy na tym portalu znalazłeś zachętę do takich lektur?
doku
|
|
 | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>"Religia jednego wieku staje się literacką rozrywką wieków następnych" >czy czytanie bzdur pseudo-naukowo-historycznych ma jakiś sens? To nie żadna bzdura, lecz aforyzm, w dodatku bez pretensji do "naukowości". .
|
|
|  | | pastefqa (127 punktów) | >>"Religia jednego wieku staje się literacką rozrywką wieków następnych" >>czy czytanie bzdur pseudo-naukowo-historycznych ma jakiś sens? >To nie żadna bzdura, lecz aforyzm, w dodatku bez pretensji do "naukowości". >. > chyba źle mnie zrozumiano - chodziło mi o to, że nie każde słowo pisane jest warte czytania. wypowiedź wcześniejsza sugeruje, że trzeba czytać - ja mówię, że trzeba czytać, ale nie wszystko co "podejdzie" pod rękę... strata czasu po prostu
|
|
| |  | | Amilee (160 punktów) | >chyba źle mnie zrozumiano - chodziło mi o to, że nie każde słowo pisane jest warte czytania. wypowiedź wcześniejsza sugeruje, że trzeba czytać - ja mówię, że trzeba czytać, ale nie wszystko co "podejdzie" pod rękę... strata czasu po prostu
imho zwykłe czepianie się. to chyba dosyć jasne, że nie warto czytać gazetki reklamowej tesco.
|
|
| Maślanka (-4 punktów) |
Witam serdecznie!!!!
Zbliżają się wielkimi krokami obchody urodzin Karola Darwina i w związku z tym wychodząc naprzeciw oczekiwaniom powstały bardzo ciekawe bluzy dzięki którym każdy może wyrazić siebie!!! Zapraszam wszystkich do zapoznania się z ofertą dostępną na stronie:
Usunięte na podst. par 16 Regulaminu Forum - placownik
|
|
| bond | dokowski jest po prostu głupi.
|
|
| egon | Wiecie co to wszystko jest śmieszne to wasze zachowanie wyśmiewacie katoli , mahometan i inne religie a sami jesteście nie lepsi przypaczie się co wy robicie to jest żałosne naprawde. Znając życie zaraz cała chmara pseudo-ateistów i innych "racjonalistów" rzuci się na mnie że jestem ciemny i wogule ale co mnie to obchodzi. Mówcie sobie co chcecie ale nie macie pojęcia na większość tematów i jak ktoś coś wymyśli ( oczywiście "super racjonalnego" ) to wszyscy to powielają. A pozatym mam wrażenie że sami tworzycie jakąś wspólnote wyznaniową, i aby mieć coś co was łączy atakujecie wszystkich i wszystko co nie pasuje do waszej ideologi. A ciekawe kiedy usuniecie mój post. Miłej Anarchizacji P.S. dla tych co tworzą artykuły Etyka a moralność to nie to samo. A i etyka jest jedna nie ma etyki laickiej chrześcjańskiej czy muzułmańskiej jest jedna etyka kyóra nie jest wynikiem jakiejś umowy. A i ciekawe kto z wasz pierwszy sięgnie po władze  Ha ha I nie czepiajcie się błedów jestem dysortografikiem
|
|
 | 3 na 3 | Psyk (14071 punktów) |
>I nie czepiajcie się błedów jestem dysortografikiem > Biedactwo - dysortografia, ADHD i zestresowanie. Trzy ulubione choroby XXI wieku.
|
|
|  | | egon20 |
>Biedactwo - dysortografia, ADHD i zestresowanie. Trzy ulubione choroby XXI wieku. I co masz je trzy wszystkie???
|
|
|  | 4 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Biedactwo - dysortografia, ADHD i zestresowanie. Trzy ulubione choroby XXI wieku.
Nieuctwo też trzeba czymś usprawiedliwić...
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| |  | | egon20 |
>Nieuctwo też trzeba czymś usprawiedliwić...
Adhd i dysortografia to dysfunkcje pewnych części mózgu panie uczony
|
|
| |  | 2 na 2 | Psyk (14071 punktów) | > >Biedactwo - dysortografia, ADHD i zestresowanie. Trzy ulubione choroby XXI wieku.> Nieuctwo też trzeba czymś usprawiedliwić...> fides ex necessitate esse non debetOczywiście, dzisiaj nikt już nie jest odpowiedzialny za siebie. Jeśli ktoś się spasł jak świnia hamburgerami to znaczy, że choruje na otyłość i należą mu się dwa miejsca w samolocie w cenie jednego - fakty.inte(*)och-miejsc-w-samolocie,1214688
|
|
| | |  | | egon20 | aha rozumiem jak ktoś ma mukowiscydozę to też jego wina bo po co się rodził no nie
|
|
 | 5 na 5 | placownik (17853 punktów) |
> I nie czepiajcie się błedów jestem dysortografikiem Będziemy się czepiali. Świat jest okrutny.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | I nie czepiajcie się błedów jestem dysortografikiem ortografikiem > Będziemy się czepiali. Świat jest okrutny. Ja nie będę. Na znak protestu.
|
|
| |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Cześć. Myślałem o Tobie ostatnio. I pojawiłeś się...  Pozdrawiam - Zbyszek 
Prawda jest jedna.
|
|
 | | Amilee (160 punktów) | > A ciekawe kiedy usuniecie mój post.
kluczowe zdanie!
|
|
 | | Bartek Górecki (1514 punktów) | >... a sami jesteście nie lepsi przypaczie się co wy robicie ... Znając życie zaraz cała chmara pseudo-ateistów i innych "racjonalistów" rzuci się na mnie że jestem ciemny ...
Każdy ma prawo tworzyć swoją "grupę wzajemnej adoracji", ateiści też. Interesuje mnie tylko czemu to forum działa na religijnych oszołomów jak lep na muchy?
"Sensem świata jest oddzielenie życzenia od faktu" K. Gödel
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|