Racjonalista - Strona głównaDo treści
...narada produkcyjna..

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
10-02-2009 18:45Fałat (1527 punktów)...narada produkcyjna..


…...narada produkcyjna …....

1..ludzie przygotowani intelektualnie by sprawnie bronić /promować/ racjonalizmu na tym forum stanowią może 0,5% populacji naszego społeczeństwa
2..ludzie już przekonani , deklarujący się - niekoniecznie formalnie - jako racjonaliści , - ateiści czy agnostycy nie stwierdzający przynależności do kościoła katolickiego i posiadający przyzwoitą wiedzę o świecie to może 20 % społeczeństwa .

3..ludzie stłamszeni wychowaniem , wpływem środowiska - o przyzwoitej wiedzy których trzeba tylko dotknąć Dawkinsem by powstali to może dalsze 20%

...gdy czytam akademickie dyskusje forumowe , prowadzone na wysokim poziomie , do których nie mogę się przyłączyć by się nie poczuć jak „barbarzyńca w ogrodzie” ,-zastanawiam się gdzie miejsce dla nas /2/

odpowiedz – czytać ,czytać ,czytać – jest dobra oczywiście ,

….ale chciało by się podyskutować na poziomie pytania które kiedyś zadałem – „......Próbuję czytać ks.prof. Hellera i zastanawiam się czy w trakcie mszy przez siebie odprawianej przyjmuje ciało Chrystusa czy jego symbol – / chciałbym mu to pytanie zadać ? …...”- może już znacie odpowiedź / - rozmowa na tym poziomie dla wielu byłaby wystarczająca -
nam prostym ludziom nie potrzeba argumentów z „najwyższej półki” - i tak trudno nam będzie dyskutować z zaprawionym w bojach teologiem !.

czy sądzicie że najpierw trzeba pokonać teoretyków - teologów by przekonać ludzi mniej wyedukowanych/2/ i /3/ ?


…....nie upieram się że potwierdzone racje /w sferze ideii/ na najwyższym poziomie nie są najważniejsze …..........ale „ praca „ na niższym poziomie da w praktyce „szerszy odzew” .

…....i tym produkcyjnym akcentem kończę ..techniczny julek ..

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

diogenes (42753 punktów)
>Próbuję czytać ks.prof. Hellera i zastanawiam się czy w trakcie mszy przez siebie
>odprawianej przyjmuje ciało Chrystusa czy jego symbol...

Podczas mszy pijany 37-latek palił, pluł, przeklinał, oddawał mocz i groził jednemu z parafian...

tinyurl.com/bu9sy5

Jak widać, nie trzeba się specjalnie zamartwiać rytuałem i jego symboliką.
Fałat (1527 punktów)
>>Próbuję czytać ks.prof. Hellera i zastanawiam się czy .......

>Jak widać, nie trzeba się specjalnie zamartwiać rytuałem i jego symboliką.

..diogenesie ..

...ale,ale..-
>wymagam od światłej osoby jasnego stanowiska w obliczu osiągnięć nauki w której "robi" i na nią się powołuje ..

...julek ..
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)

> ..nie upieram się że potwierdzone racje /w sferze ideii/ na najwyższym poziomie
>nie są najważniejsze, ale praca na niższym poziomie da w praktyce
szerszy odzew....i tym produkcyjnym akcentem kończę ..techniczny julek ..
>
Masz rację, tyle że dotarcie do zdefiniowanej i skwantyfikowanej przez Ciebie tak dużej "grupy docelowej" wymaga ogromnego nakładu czasu, sił i środków. A nas jest, jak sam wyliczyłeś na wstępie, bardzo malutka garstka. Ale nawet pojedyncza kropla drąży skałę..
Fałat (1527 punktów)

>Masz rację, tyle że dotarcie do zdefiniowanej i skwantyfikowanej przez Ciebie tak dużej "grupy docelowej" wymaga ogromnego nakładu czasu, sił i środków. A nas jest, jak sam wyliczyłeś na wstępie, bardzo malutka garstka. Ale nawet pojedyncza kropla drąży skałę..

..cieszę się - zrozumiałeś o co mi chodzi -

...jasne - martwię się jednak że oczekiwanie na odpowiednie zreformowanie systemu edukacji dla celów zwycięstwa racjanalizmu może w "naszym zaścianku" potrwać ......... jestem niecierpliwy bo już nie najmłodszy i mierzi mnie że inżynierowie i mgr...... są tu na etapie Newtona i św. Tomasza /pomieszane ale../

... pewnie trzeba dużego ruchu społecznego , determinacji ....... ale rozumiem to nie takie łatwe .. to by była w kraju rydzyka rewolucja .

...pozdrawiam julek ,,
Adamiak (36436 punktów)
>...gdy czytam akademickie dyskusje forumowe , prowadzone na wysokim poziomie , do których nie mogę
>się przyłączyć... >

Ktoś Ci zabrania?

>...by się nie poczuć jak "barbarzyńca w ogrodzie" ...>

Aha, więc sam sobie zabraniasz.

>...zastanawiam się gdzie
>miejsce dla nas >

Wszędzie, jeśli sobie nie zakażesz.

Podstawowy Jurek.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>dyskusje forumowe , prowadzone na wysokim poziomie , do których nie mogę się przyłączyć
Zawsze możesz, bo celem dyskusyj jest konsensus, nie szpan.
.
10-02-2009 22:31 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>dyskusje forumowe , prowadzone na wysokim poziomie , do których nie mogę się przyłączyć
>Zawsze możesz, bo celem dyskusyj jest konsensus, nie szpan.

Czy to się wyklucza?
Bo ja- do tej pory- tylko dla szpanu...
10-02-2009 23:29 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Czy to się wyklucza?
>Bo ja- do tej pory- tylko dla szpanu...
Nie osiągasz więc celu... Ale szpanujesz - celująco!
.
Adamiak (36436 punktów)
>>Czy to się wyklucza?
>>Bo ja- do tej pory- tylko dla szpanu...
>Nie osiągasz więc celu... Ale szpanujesz - celująco!

Hm, jeśli dla mnie celem jest szpan to... skromnie dziękuję.
11-02-2009 00:10 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>> Bo ja- do tej pory- tylko dla szpanu ...
>>Nie osiągasz więc celu... Ale szpanujesz - celująco!
>Hm, jeśli dla mnie celem jest szpan to... skromnie dziękuję.
To nie więzienie, tu cele sam sobie wyznaczasz. I wyznaczyłeś.
.
Adamiak (36436 punktów)
>>>> Bo ja- do tej pory- tylko dla szpanu ...
>>>Nie osiągasz więc celu... Ale szpanujesz - celująco!
>>Hm, jeśli dla mnie celem jest szpan to... skromnie dziękuję.
>To nie więzienie, tu cele sam sobie wyznaczasz. I wyznaczyłeś.

Jasne.
Użyte w tekście słowo "jeśli" daje mi swobodę w wyborze celi... tfu, celu, oczywiście.
Lubię mieć wybór.

Swoją drogą - myślałem, że tu (na forum) więcej szlachetnych egoistów niż hipokrytów.
11-02-2009 00:54 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>>>> Bo ja- do tej pory- tylko dla szpanu ...
>Użyte w tekście słowo "jeśli" daje mi swobodę w wyborze
Lecz przez użycie "bo ja do tej pory" sam ją sobie odebrałeś.:P

>Swoją drogą - myślałem, że tu (na forum) więcej szlachetnych egoistów niż hipokrytów.
Ty Adamiak wyluzuj, żeby Cię który szlachetny egoista nie zdybał na hipokryzji.
.
11-02-2009 01:06 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>>>>> Bo ja- do tej pory- tylko dla szpanu ...
>>Użyte w tekście słowo "jeśli" daje mi swobodę w wyborze
>Lecz przez użycie "bo ja do tej pory" sam ją sobie odebrałeś.:P>

Na przyszłość też?

>>Swoją drogą - myślałem, że tu (na forum) więcej szlachetnych egoistów niż hipokrytów.
>Ty Adamiak wyluzuj, żeby Cię który szlachetny egoista nie zdybał na hipokryzji.

A w Ameryce Murzynów biją i miałem dziadka w Wehrmachcie?
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Na przyszłość też?
Nie, na obecność tylko.

>miałem dziadka w Wehrmachcie?
Co do historii, to wszystko jeszcze przed nami.
.
Adamiak (36436 punktów)
>>Na przyszłość też?
>Nie, na obecność tylko.

Dzięx. Luuuzik.

>>miałem dziadka w Wehrmachcie?
>Co do historii, to wszystko jeszcze przed nami.

Nie namówisz mojego dziadka na powtórne wstąpienie do Kriegsmarine i jego (wątpliwy) pacyfizm nie będzie w tym główną przeszkodą.
A co do historii, to...to wszystko jeszcze przed wami.
jad11 (18783 punktów)

>Zawsze możesz, bo celem dyskusyj jest konsensus, nie szpan.

Dasz głowę?
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Dasz głowę?
Za regułę. A Ty jak chcesz, śmiało możesz dać głowę za potwierdzające ją wyjątki.
.
11-02-2009 00:11 
 Ocena 1 na 1
jad11 (18783 punktów)
W życiu! Wyjątek osłabia a nie potwierdza regułę.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>W życiu! Wyjątek osłabia a nie potwierdza regułę.
To ja dałem głowę za całą regułę, a Ty swojej nie nadstawisz za mały wyjąteczek? A czy to Twoja głowa jakaś wyjątkowa?
.
Adam Gilniewski (399 punktów)
>...gdy czytam akademickie dyskusje forumowe , prowadzone na wysokim poziomie , do których nie mogę
>się przyłączyć by się nie poczuć jak "barbarzyńca w ogrodzie"
Też tak mam .

>odpowiedz - czytać ,czytać ,czytać - jest dobra oczywiście ,
Najlepsza.

>czy sądzicie że najpierw trzeba pokonać teoretyków - teologów by przekonać ludzi mniej
>wyedukowanych/2/ i /3/ ?
Nie. Ludzie nie wierzą w Boga na podstawie wydumanych i zakręconych racjonalizacji teologów. Wierzą, bo chcą wierzyć. Religia jest reakcją na potrzeby natury ludzkiej, których rzeczywistość nie potrafi wypełnić.


[...] gdzie niewiedza jest rozkoszą,
Szaleństwem jest być mądrym.
Fałat (1527 punktów)

>Nie. Ludzie nie wierzą w Boga na podstawie wydumanych i zakręconych racjonalizacji teologów. Wierzą, bo chcą wierzyć. Religia jest reakcją na potrzeby natury ludzkiej, których rzeczywistość nie potrafi wypełnić.

...zgoda chcą wierzyć .. ale "techniczny" na średnim poziomie jest w stanie zrozumieć podstawowe sprzeczności !

- niepokalane poczęcie , odpuszczanie grzechów przez księdza Józka który się kocha z sąsiadką , wniebowzięcie , spożywanie ciała samego Boga w komunii --
>albo się jest wierzącym albo nie --> " rybka albo pipka " --

--> poprzez pytania zasadnicze na które normalny ,nawet wyznawca starego Newtona nie może odpowiedzieć twierdząco trzeba obalić to zakłamanie ......

...optymistyczny julek..
Adam Gilniewski (399 punktów)
>...zgoda chcą wierzyć .. ale "techniczny" na średnim poziomie jest w stanie zrozumieć podstawowe sprzeczności !
Jest w stanie, ale po co? Kiedy mu ze swoim wyobrażeniem o świecie dobrze. O śmierć się nie trzeba bać i co myśleć podpowiedzą...

>- niepokalane poczęcie , odpuszczanie grzechów przez księdza Józka który się kocha z sąsiadką , wniebowzięcie , spożywanie ciała samego Boga w komunii --
>albo się jest wierzącym albo nie --> " rybka albo pipka " --
>--> poprzez pytania zasadnicze na które normalny ,nawet wyznawca starego Newtona nie może odpowiedzieć twierdząco trzeba obalić to zakłamanie ......
>...optymistyczny julek..
>
Obawiam się, że nic nie obalisz, dopóki nie zaproponujesz czegoś w zamian. A w porównaniu z religią, która mówi Ci to, co chciałbyś usłyszeć, świat bez Boga wydaje się nieciekawy.

Poza tym pomyśl - może im to jest potrzebne? (W angielskim jest taki zwrot "to think outside the box"...) Może ten często spotykany argument, że moralność pochodzi od Boga, jest w przypadku ludzi wierzących prawdziwy? Może oni muszą mieć jasno wyłożony schemat, bez którego nie wiedzieliby co myśleć albo pozabijaliby się nawzajem? Pozdrawiam.


[...] gdzie niewiedza jest rozkoszą,
Szaleństwem jest być mądrym.
13-02-2009 07:44 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Pracki (436 punktów)
Nauki teologów znają lepiej ateiści i agnostycy nawet od większości duchownych, a co dopiero mówić o szeregowych wierzących. Mi znudziły się dyskusje z duchownymi gdy zauważyłem, że nie mają pojęcia o czym mówię - a nie uważam się za oczytanego
Religia daje proste rozwiązania, niewiara wymaga świadomości, dopóki w szarym zjadaczu chleba nie obudzi się potrzeba zrozumienia świata na przekór prostym rozwiązaniom żadna dyskusja nic nie zmieni...


www.moherowo.pl

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365