Racjonalista - Strona głównaDo treści
boska wielka litera

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
03-11-2005 20:27bozia seksu (41 punktów) boska wielka litera
Bóg pisze się wielką literą. To dość oczywiste, Bóg jest tu nazwą własną. Czemu jednak w odniesieniu do Boga piszemy On, Jemu, etc.? Zakładając, że jeden Bóg nie ma własnego imienia, możnaby uznać, że każdy zaimek osobowy występuje tu jako zastępcze imię - wówczas pisanie zaimka wielką literą byłoby jak najbardziej usprawiedliwione. Czemu jednak piszemy On o Jezusie, który jak wiadomo imię własne posiada? Dlaczego natomiast nie piszemy On o Mahomecie albo o Karmapie?? Czyżby dominacja chrześcijaństwa wdarła się nawet do języka?
Dochodzi tu nawet do błędów gramatycznych, jak wiadomo przymiotniki pisze się z małej lietry, a ja już w kilku publikacjach spotkałam się ze słowem Boskie. Być moze na błędy gramatyczne istnieje tu odpust całkowity..?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

MaLk__
Piszemy wielką literą jako wyraz szacunku. To raczej nie jest ogólna zasada ortografii (oprócz wspomnianego przez Ciebie słowa Bóg jako nazwy własnej), a jedynie konwencja, którą nakładają na siebie osoby w Niego wierzące. Jako taka nie powinna być, moim zdaniem, rozpatrywana jako błąd.
Kowalski (322 punktów)
Ok. W takim razie wg Ciebie mógłbym się przed nauczycielem j. polskiego usprawiedliwiać z nieprzestrzegania zasad moim szacunkiem do pewnej osoby, rzeczy, etc.? Super, anarchia rządzi.
Fiołek
Widzisz... ogólnie z tego co mi wiadomo o osobie boskiej w każdej religii powinno się pisać z wielkiej litery. Przykład Jezusa pisanego z wielkiej litery jest o tyle nietrafiony, że w wierze chrześcijańskiej uważa się go również za Boga w przeciwieństwie do Mahometa, który jest prorokiem (i dlatego pisany jest z małej).
placownik

>w przeciwieństwie do Machometa który jst prorokiem(i dlatego pisany jest z małej).

   Włos się jeży!

   Może lepiej by było Fijołku, gdybyś nie zabierał publicznie głosu w sprawach pisowni, a zwłaszcza pisowni wyrazu Mahomet?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
MaLk__
>Ok. w takim razie wg Ciebie mógłbym się przed nauczycielem j. polskiego usprawiedliwiać z nieprzestrzegania zasad moim szacunkiem do pewnej osoby, rzeczy, etc.? Super, anarchia rządzi

Chyba trochę Ci się poplątało. Czy Twoim zdaniem jeśli w tymże poście poszemy do siebie z dużej litery, okazując sobie w ten sposób szacunek, chociaż przecież powinienem pisać do "ciebie" a nie do "Ciebie", to jest to nieprzestrzeganie zasad i błąd?
MaLk__
>Czy Twoim zdaniem jeśli w tymże poście poszemy do siebie z dużej litery (...)

Autoerrata - z wielkiej.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Gdzieś ty chłopie się podziewał?! Dawno już nie błyskałeś yntelegencjom na forum R. - jużem zaczął myśleć, że malki, delimaty i lewandowskie powymierały, albo wszystkie jak jeden mąż 100% czasu poświęcają na działalność w Rodzinie Radia Maryja, a tu taka niespodzianka!
Patuszkin
>Gdzieś ty chłopie się podziewał?! Dawno już nie błyskałeś yntelegencjom na forum R. - jużem zaczął myśleć, że malki, delimaty i lewandowskie powymierały, albo wszystkie jak jeden mąż 100% czasu poświęcają na działalność w Rodzinie Radia Maryja, a tu taka niespodzianka!

Z tego co się zdążyłem zorientować to nadal mamy tutaj liczną grupkę katolików. Tylko nie wiem co się dzieje z Lewandowskim. Jego hasełka raczej mi się podobały, choć mógłby samego Buddę w grobie zdenerwować.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Eeetam... może i pojawiają się tu jacyś katolicy, ale oszołomów niegdyś aż chorobliwie aktywnych brak.
Coś ci się podobało u Lewandowskiego?! No, moje wyrazy litości, bo nie współczucia przecie.
Patuszkin (2279 punktów)
>Eeetam... może i pojawiają się tu jacyś katolicy, ale oszołomów niegdyś aż chorobliwie aktywnych brak.
>Coś ci się podobało u Lewandowskiego?! No, moje wyrazy litości, bo nie współczucia przecie.

Lewandowski powinien napisać wielkimi literami: YES dla całego zespołu Racjonalisty. Ale chłopaka wykończyli. Niestety.

Piotrek Patucha
placownik
>Eeetam... może i pojawiają się tu jacyś katolicy, ale oszołomów niegdyś aż chorobliwie aktywnych brak.

   A czy Kontrastowi czegoś Twoim zdaniem brakuje? Coś się taki wybredny zrobił?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Naturalnie nie ma sensu uzasadnianie tego szacunkiem, bo wówczas zasady gramatyczne byłyby jakoś zawisłe od poglądów Przecież ateista nie może szanować boga, bo nie można szanować lub nieszanować czegoś co nie istnieje.

Także zwróciłem uwagę na to, że niektórzy zapędzają się nawet na przymiotniki. I zdarza się to nawet ateistom. Ale redakcja czuwa
Eli Rosenkranz (52 punktów)
>Naturalnie nie ma sensu uzasadnianie tego szacunkiem,

To ma sens:
slowniki.pwn.pl/zasady/629418_1.html

A rozróżnienie między "bogiem" a "Bogiem" też jest uzasadnione: słowo "Bóg" piszemy wielką literą w odniesieniu do religii monoteistycznych, gdyż pełni tam funkcję imienia własnego. W przypadku systemów politeistycznych lub kiedy mowa o wielu różnych religiach, "bóg", "bogini" czy "bogowie" napiszemy małą.

Pozdrawiam,

Eli R.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>>Naturalnie nie ma sensu uzasadnianie tego szacunkiem,
>To ma sens:

Tak, jest to dopuszczane, ale moim zdaniem to nie ma sensu, może poza poezją, gdzie można dowolnie podejść do reguł i precyzji języka. Moim zdaniem język i gramatyka powinna dystansować się od wpływów ideologicznych i poglądów, gdyż to działa w dwie strony: wyrażania szacunku i pogardy. Mój nauczyciel od historii miał zwyczaj pisania o Rosjanach z małej litery i nigdy inaczej jak "ruscy". Jeśli zgadzamy się na to, żeby pisać coś z wielkiej litery, ze względu na szacunek to nie ma żadnych racji, aby krytykować za to, że ktoś może odmawiać pisania innych nacji poza własną z małej litery.

Zresztą sposoby ideologizacji języka to temat-rzeka.
MaLk__
>Naturalnie nie ma sensu uzasadnianie tego szacunkiem (...)

Wszelkoż tak jest.

>bo wówczas zasady gramatyczne byłyby jakoś zawisłe od poglądów

Nie widzę powodów, dla których zasady gramatyki nie miałyby mi dozwalać okazywania szacunku.

>Przecież ateista nie może szanować boga, bo nie można szanować lub nieszanować czegoś co nie istnieje.

Kwestia szacunku jest indywidualną sprawą mówiącego, ja pisałem wyraźnie o osobach wierzących. To kwestia wyboru każdej osoby.

>Moim zdaniem język i gramatyka powinna dystansować się od wpływów ideologicznych i poglądów, gdyż to działa w dwie strony: wyrażania szacunku i pogardy.

Nie, nie działa. Zasady dopuszczają użycie wielkiej litery w miejsce małej jako wyraz szacunku, nie dopuszczają sytuacji odwrotnej.

>Jeśli zgadzamy się na to, żeby pisać coś z wielkiej litery, ze względu na szacunek to nie ma żadnych racji, aby krytykować za to, że ktoś może odmawiać pisania innych nacji poza własną z małej litery.

Ależ są. Do tej pory wydawały mi się nawet oczywiste.
Eli Rosenkranz (52 punktów)
>Tak, jest to dopuszczane, ale moim zdaniem to nie ma sensu, może poza poezją,

Ja bym tu jeszcze dorzucił korespondencję prywatną, twórczość artystyczną, pewne gatunki publicystyki i wszelkie inne sfery użytkowania języka, gdzie wyraża się własne odczucia i osobiste opinie. A co do rozróżnienia między "Bogiem" i "bogiem", wydaje mi się ono sensowne nie ze względu na ładunek emocjonalny, jaki z sobą niesie, a raczej na większą precyzję wypowiedzi bądź uwydatnienie w niej pewnych niuansów znaczeniowych (tak jak w przypadku "Żydów" - narodu i "żydów" - wyznawców judaizmu).

Jeśli chodzi o "ruskich", to już kwestia kultury osobistej. Jeśli ktoś już naprawdę czuje nieodparty wewnętrzny przymus obrażania bliźniego, wówczas kwestia, czy czyni to z poszanowaniem zasad ortografii, czy nie, jest drugorzędna.

Pozdrawiam,

Eli R.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365