Drodzy racjonaliści. Proszę o poradę w sprawie ślubu w kk. 1.Jestem człowiekiem poszukującym, który wywodzi się z kk, ale katolikiem już nie jest. Jedynie co jest katolickie w moim życiu to tkwienie w spisie katolików (nie "wypisałem się" jeszcze z kk). 2.Chcę się żenić z kobietą, która jest katoliczką. Prawda, że typowo polską - nie często bywającą w kościele, żyjącą ze mną bez ślubu itp. itd. 3.A teraz sedno - problem. Ona chce ślubu kościelnego z wielu powodów - między innymi bo jest ładny, bo rodzina, tradycja itd. Ale ja nie chcę brać w udziału w tej ceremonii jako katolik, lecz jako deista lub ateista. 4.Pytanie - czy ktoś z was przerabiał już ślub katolicki w którym jedna ze stron nie jest innowiercę lecz deistą lub ateistą. Jeśli tak to proszę o porady jak do tego się zabrać, jaka jest procedura. Czasu jest już niewiele - ślub pod koniec kwietnia. Będę bardzo wdzięczny za rady.
|