kard. Dziwisz radzi Lepperowi - "Spokój, rozwaga i rozmawiać ze sobą. Rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Nie poprzez środki przekazu - to są też dobre rozmowy, ale..." Na pewno rady te wyszłyby wicepremierowi na dobre. Ale przecież Pan Lepper w spokoju i w rozwadze wytrzyma zaledwie chwilę. Później zwołuje konferencje, na której zauważa brak ludzi z samoobrony w "siłowych resortach". Cyrk dopiero przed nami  Swoją drogą rola Abp. Stanisława Dziwisza znacznie wzrasta. Ktoś musi przejąć pałeczkę po JPII.
|