 |
Austria chce do Grupy Wyszehradzkiej Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-09-2016 00:24 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Austria chce do Grupy Wyszehradzkiej
2 na 6 | Rośnie potencjał Grupy Wyszehradzkiej. 1. Po spotkaniu z prezydentem Czech, Hofer, główny kandydat na prezydenta Austrii ogłosił swój nowy projekt dla polityki austriackiej "Unia w Unii", która ma polegać na chęci przyłączenia Austrii do Grupy Wyszehradzkiej. Oznacza to, że jeden z krajów należących do unijnego jądra opowiada się za przeniesieniem politycznego punktu ciężkości w Unii do Europy Środkowej. Można oczywiście twierdzić, że jest to polityka "populistyczna", jak określa się dziś każdą politykę, której życzą sobie społeczeństwa wbrew swoim zglobalizowanym elitom, ale w przypadku Austrii ma to bardzo mocne uzasadnienie. Austria to kraj o populacji 8,5 mln (w dużej mierze jest to kraj zgermanizowanych Słowian), który ma wyższy odsetek imigrantów niż kraje Europy Zachodniej (15,7%). Muzułmanie stanowią już 7%, a biorąc pod uwagę, że na zachodzie liczba praktykujących katolików jest bardzo niewielka, można powiedzieć, że islam stał się już de facto największą religią Austrii. A że austriaccy muzułmanie są pod rosnącym wpływem tureckim, toteż przywołuje to nader nieciekawe reminiscencje z przeszłości. Austria reaguje tutaj niejako naturalnie. au.news.ya(*)r-wants-broader-visegrad-group2. Tuż po tej deklaracji Hofera, rzecznik prasowy austriackiego MSZ ogłosił, że zaplanowana na 2 października powtórka unieważnionych wyborów prezydenckich, zostaje przełożona na grudzień, bo w drukarni skończył się klej, który klei. www.tvn24.(*)roblem-z-kopertami,675472.html3. Wraz ze wzrostem potencjału V4 jest coraz bardziej demonizowana. Muzułmański książę Zeid Ra'ad Al Hussein, który pełni stanowisko wysokiego komisarza ONZ ds. praw człowieka powiedział, że prezydent Czech Zeman oraz premier Słowacji Fico dzielą wspólne wartości z ISIS. Mamy więc obecnie komplet. Wcześniej niemiecki dziennik "Berliner Zeitung" napisał bowiem, że: "Ze strony Węgier i Polski Europie grozi większe niebezpieczeństwo niż ze strony Państwa Islamskiego". Cała zatem V4 jest już na europejskich salonach porównywana do ISIS. Będzie gorzej, im silniejsza będzie grupa. www.ceskat(*)vedle-trumpa-jmenoval-i-zemana4. Austria w V4 to dobre dla Europy Środkowej, której częścią jest Austria, niemniej dla zachowania równowagi geopolitycznej V4 powinna być jednocześnie powiększona także o Rumunię. 5. V4 nie jest projektem osłabienia Unii, lecz jej wzmocnienia. Jeśli potraktujemy Unię jako quasipaństwo to obecnie jest to system monopartyjny, w którym rządzi partia niemiecka, która nie bardzo sobie radzi z tą odpowiedzialnością. Unia potrzebuje co najmniej dwóch bloków i V4 może się stać taką opozycją dla skostniałego systemu unijnego. 6. A poza tym mamy 333. rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | rusofilstwo Hofera | "Po spotkaniu z prezydentem Czech, Hofer, główny kandydat na prezydenta Austrii ogłosił swój nowy projekt dla polityki austriackiej "Unia w Unii", która ma polegać na chęci przyłączenia Austrii do Grupy Wyszehradzkiej." Hofer - podobnie jak wielu prawicowych populistów zachodnioeuropejskich - przejawia fascynację Putinem. Jego rusofilstwo jest porównywalne do postawy Zemana a może nawet i większe. Hofer jako prezydent Austrii - sprawa nie jest jeszcze przesądzona - może być de facto koniem trojańskim Putina służącym do destabllizacji tak UE jak i Grupy Wyszechradzkiej - zwłaszcza jeżeli Austria zostanie jej członkiem. Poniżej prezentuję poglądy Hofera. Przy pomocy takich agentów wpływu Putin będzie mógł destablizować tak UE jak i Grupę Wyszechradzką oraz zarysowujący się ewentualnie koncept Międzymorza. "W wywiadzie dla Sputnika Norbert Hofer wyraził przekonanie, że jeśli zostanie wybrany na prezydenta stosunki Austrii i Rosji staną się bardziej intensywne. "Jestem co do tego głęboko przekonany. Moja partia tradycyjnie utrzymuje bardzo dobre stosunki z Rosją. To jest podstawą moich zamiarów pogłębienia naszych relacji. Będę bardzo szczęśliwy w najbliższym czasie odwiedzić Rosję... Jestem głęboko przekonany, że szczęśliwsza przyszłość, w tym także Europy, jest możliwa tylko przy przyjaźni z Rosją", - powiedział Norbert Hofer. Kandydat na prezydenta Austrii podkreślił, że jego zdaniem, a także według austriackich rolników, sankcje wobec Rosji tylko szkodzą gospodarce. "Sankcje, które nadal obowiązują, nie mają żadnego sensu, ponieważ one po prostu bezpośrednio szkodzą gospodarce. W ostatnich tygodniach udało mi się porozmawiać z wieloma rolnikami, którzy poważnie ucierpieli z powodu wprowadzenia tych sankcji. I pytam, komu są one potrzebne", - zaznaczył Norbert Hofer. "Wierzę, że musimy utrzymać tę przyjaźń. Oczywiście między państwami pojawiają się problemy. Jest to normalne. Ale przyjaźń musi stać na pierwszym miejscu. Także dlatego, że nie mamy prawa zapominać o naszej historii, zapominać, co zawdzięczamy Rosji. Również Amerykanom wiele zawdzięczamy Ale pamiętajmy, co zawdzięczamy Rosji i ilu Rosjan oddało swoje życie za nasze wyzwolenie", - powiedział Norbert Hofer". pl.sputnik(*)rbert-hofer-austria-rosja.html
|
|
 | -1 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: rusofilstwo Hofera | Dlatego właśnie napisałem, że Austria powinna być przyjmowana do V4 tylko razem z Rumunią, która ma inna orientację geopolityczną. Gdy tak będzie kierunki geopolityczne będą się balansowały.
|
|
4 na 4 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Odp: Austria chce do Grupy Wyszehradzkiej | > w dużej mierze jest to kraj zgermanizowanych SłowianChodzi o Chorwatów, Czechów i Słoweńców karynckich? Jak duża jest to miara? > 6. A poza tym mamy 333. rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej  A kiedy przypadają rocznice I i II rozbioru Polski? > liczba praktykujących katolików jest bardzo niewielka, można powiedzieć, że islam stał się już de facto największą religią Austrii.A jaka jest liczba osób deklarujących w spisach powszechnych przynależność do religii chrześcijańskiej? Samych prawosławnych jest 6%. 63,5% Austriaków w spisie z 2012 deklarowało katolicyzm. Więc co za pierdoły pan redaktor opowiadasz o "de facto" największej religii Austrii? Mnie to wygląda na demagogię. Fakt, że tylko ok. 15% katolików uczestniczy regularnie w niedzielnych mszach, nie oznacza dominacji Islamu! Takiej dominacji nie ma nawet de facto w Holandii.
|
|
 | -1 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >>w dużej mierze jest to kraj zgermanizowanych Słowian >Chodzi o Chorwatów, Czechów i Słoweńców karynckich? Jak duża jest to miara?
Chodziło o to, że według genetycznych badań populacyjnych Austriacy mają 1/4 haplogrupy zachodniej R1b a 1/4 słowiańskiej R1a i genetycznie Polacy są bliżej Austriaków niż np. Serbów.
>A jaka jest liczba osób deklarujących w spisach powszechnych przynależność do religii chrześcijańskiej?
Liczby deklarowane są generalnie pozbawione znaczenia. W rozpatrywaniu religii jako zjawiska społecznego istotny jest tylko realny udział we wspólnocie, bo wtedy dochodzą kwestie kształtowania przez grupy wartości w tym także poglądów politycznych. Ergo: religia deklarowana jest społecznie mało istotna. W informacji z 2013 podano, że poziom praktykujących wynosi w Austrii 7%, więc jest on raczej niższy niż skala praktyk muzułmańskich.
|
|
|  | 2 na 2 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >>>w dużej mierze jest to kraj zgermanizowanych Słowian >>Chodzi o Chorwatów, Czechów i Słoweńców karynckich? Jak duża jest to miara? >Chodziło o to, że według genetycznych badań populacyjnych Austriacy mają 1/4 haplogrupy zachodniej R1b a 1/4 słowiańskiej R1a i genetycznie Polacy są bliżej Austriaków niż np. Serbów. Genetycznie, to Polacy (Słowianie) są bliżej mieszkańców Indii Północnych, Iszkaszimów, Tadżyków, Pasztunów, Kirgizów i Ałtajczyków. Z tego co wiem, to posiadacze tej haplogrupy mogą mówić o wspólnych przodkach w neolicie, a nie o słowiańskich korzeniach. A żeby to "udowodnić" trzeba przywołać kronikę Długosza, który mówił: "Pierwszym zaś człowiekiem z rodu Jafeta, który przybył do Europy, był Alan z trzema synami swoimi". Jeśli dodamy do tego, że wg Ammiana Marcellina niemal wszyscy Alanowie "są wysmukli i piękni z swymi jasnoblond włosami", to wyjdzie nam, że jesteśmy potomkami Sarmatów i basta. Poza tym, co mają wspólnego geny z polityką? Po co odwołanie do słowiańskości Austrii, skoro w skład V4 wchodzą Madziarzy, wywodzący się z grupy ludów ugrofińskich?
>Liczby deklarowane są generalnie pozbawione znaczenia. W rozpatrywaniu religii jako zjawiska społecznego istotny jest tylko realny udział we wspólnocie, bo wtedy dochodzą kwestie kształtowania przez grupy wartości w tym także poglądów politycznych. Realny jest fakt, że Austria jest krajem katolickim i 7% aktywnych religijnie muzułmanów nie zmieni tego faktu. > Ergo: religia deklarowana jest społecznie mało istotna. Jest bardzo istotna bo ci ludzie, którzy deklarują przywiązanie do katolicyzmu zostaną pochowani na katolickich cmentarzach, są ochrzczeni, wezmą ślub w kościele, a co najważniejsze - wierzą w Boga. Nie chce im się do kościoła chodzić tak samo jak wielu muzułmanom nie chce się odmawiać modlitw 5x dziennie, wielu nie przestrzega postów, nie jeżdżą do Mekki, nie dają jałmużny itd., co jawnie dowodzi iż fundamentalistów islamskich jest zaledwie garstka, ale dla wielu ludzi ta garstka to łyżka dziegciu w beczce miodu. >W informacji z 2013 podano, że poziom praktykujących wynosi w Austrii 7%, więc jest on raczej niższy niż skala praktyk muzułmańskich. Nie rozumiem gdyż napisałeś przed chwilą tak: "Muzułmanie stanowią już 7%" a później piszesz "że poziom praktykujących wynosi w Austrii 7%, więc jest on raczej niższy niż skala praktyk muzułmańskich". Widzę tu kolejną demagogię, a fakt, że katolicy w Austrii nie stają się wyznawcami islamu lecz ateistami i agnostykami (to już 12%) nie jest przez ciebie podkreślane to karygodne zachowanie. Bo jeśli ktoś woli straszyć islamizacją Europy niż pocieszać ateizacją, to najwyraźniej bardziej na sercu ciąży mu upadek katolicyzmu i chrześcijaństwa w ogólności niż raduje świeckość.
|
|
1 na 5 darzec (676 punktów) (zablokowany) | To są mrzonki i megalomania niektórych przywódców grupy. Potencjał grupy jest bardzo mały w porównaniu z resztą Unii, więc po co podskakiwać z pozycji kundla. Ludność: 64 292 581 PKB : 989,37 w mld USD (2014 r) Cała Unia Ludność:ponad 507 mln PKB : 16,282 biliona (2014 r)
Grupa wyszehradzka to 12,6 % ludności i 0,06 % PKB Unii Europejskiej.
Nie ten potencjał, więc można tylko poszczekać.
Niemcy PKB: 3400,6 mld USD (2012_ Francja PKB: 2032,1 mld EURO (2012) Włochy PKB: 2014,1 mld USD (2012)
Wnioski chyba same się nasuwają ?
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Póki co V4 jest projektem politycznym i kulturalnym a nie gospodarczym. Współpraca gospodarcza może być natomiast efektem współpracy politycznej i kulturalnej. Te liczby nie mają żadnego znaczenia dla powodzenia projektu V4. Pomijając już fakt, że powypisywałeś tam nieprawdopodobne brednie, liczby z księżyca.
|
|
|  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | >Póki co V4 jest projektem politycznym i kulturalnym a nie gospodarczym.
A to źle, ponieważ powinna być projektem gospodarczym, realizowanym przy zaangażowaniu środków politycznych i kulturalnych. Tym bardziej że kraje V4 mają wspólny gospodarczy interes - wyrwać się z pułapki średniego dochodu. Poza tym, gospodarka uczy pokory wobec faktów, a polityka i kultura nader często ulegają zwodniczym platonizmom.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
 | |
| |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Darzec troluje? Przecież to są brednie.Nominalnie V4 stanowi 5,3% gospodarki UE, czyli około jednej dwudziestej. Sama polska gospodarka to ok. 3% gospodarki unijnej. To oznacza, że gospodarka V4 jest większa niż holenderska, szwedzka, belgijska czy austriacka. Co więcej, gospodarka V4 jest większa niż turecka czy saudyjska, co powinno dawać pewne wyobrażenie o tym, czy to dużo czy mało, a przecież ani o Turcji, ani o Arabii Saudyjskiej nie powiedzielibyśmy bez wahania, że są to państwa nieistotne w gospodarce światowej. V4 w obecnym składzie byłaby szesnastą co do wielkości gospodarką świata. PKB w 2015 r. w milionach dolarów amerykańskich (nominalnie): EU: 16 220 370 V4: 864 016 w tym: 474 893 - Polska 181 858 - Czechy 120 636 - Węgry 86 629 - Słowacja Źródło: Lista państw świata według PKB nominalnego
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
| |  | -1 na 3 | Burnham (1149 punktów) | > Darzec troluje? Przecież to są brednie.Czyli normalna odpowiedź zwolennika starego, zgniłego układu, który umiera na naszych oczach. Nic innego poza trolowaniem i zaklinaniem rzeczywistości im nie pozostaje. Dość powiedzieć, że Polska przecież stoi na skrzyżowaniu szlaków handlowych, a już sam ten fakt ma wielką wartość gospodarczą i jeżeli udałoby się porozumieć z Ukrainą (a tego Rosja i Niemcy bardzo by nie chciały) to zachód by nam płacił myto za przejazd, a nie na odwrót jak od niedawna na Polsce wymusiła Francja. Nasze położenie geopolityczne to nie tylko problemy jak wmawiają pogrobowcy "takie sobie panny na wydaniu", ale duży potencjał, szczególnie w perspektywie przyszłości. www.cia.go(*)ook/rankorder/2001rank.html#pl
|
|
| | |  | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Przypuszczam, że Darzec zwyczajnie pomylił się w rachunkach przy przesuwaniu przecinka, gdyż przy przyjęciu przytaczanych przezeń danych, gospodarka V4 stanowi 0,061 gospodarki UE, czyli 6,1%. 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Burnham (1149 punktów) | To nie rzecz w tym, że Darzec pomylił przecinek. Darzec jest zwykłym trolem i on nie potrafi myśleć innymi kategoriami aniżeli zamkniętymi w kontekście starego świata. Gospodarka Francji czy Holandii to nadal w dużej mierze pokłosie kolonializmu w postaci takich firm jak Total czy Shell, które mają bardzo duże udziały w zagranicznym wydobyciu ropy naftowej oraz gazu - z tego mają spore ilości PKB. Określenie "choroba holenderska" nie wzięło się znikąd. A jaki gaz i ropę ma przykładowo Polska ? Odejmij ich postkolonialne przywileje, porównaj do czasów obecnych włączając w to gwałty, rabunki, anarchie czy stawiane mury na ich terenie, a wyjdzie faktyczna pozycja tych upadających powoli krajów. Zachód Europy to NIE JEST PRZYSZŁOŚĆ. Pewni ludzi nie rozumieją tego bowiem żyją propagandą dawnych czasów i nadal im się wydaje, że UE to potęga. UE to obecnie tzw. geopolitcal vacuum, czyli przestrzeń do zagospodarowania przez silniejszych o czym poważni ludzie piszą i mówią całkiem otwarcie. Dość spojrzeć na nerwowe i paniczne wręcz reakcje Niemiec czy Francji w stosunkach dyplomatycznych z Ankarą. Kto kogo w tej grze prowadzi siłą za rękę ?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Zanim się wypowiem, proponuję sięgnąć po fakty: ec.europa.(*)0c-0be9-4c2e-a06d-4b1daead493eFakty są między innymi takie, że żyjemy w świecie kurczących się potęg zachodnich, a rozrastających się potęg azjatyckich - przede wszystkim Chin i Indii (przy czym znaczenie Japonii proporcjonalnie systematycznie maleje). UE nadal jest potęgą, choć proporcjonalnie mniejszą niż 10 czy 20 lat temu. Podobnie USA. Widać to w wielu danych. Wzrost przemysłowej potęgi Chin, któremu towarzyszy dynamiczny wzrost nakładów na badania i rozwój (obecnie Chiny wydają na B&R 2% PKB), kontrastuje ze stagnacją a nawet regresem UE w tych dziedzinach, zwłaszcza po roku 2008. W Chinach w B&R pracuje obecnie ponad 3,5 mln osób, w UE - 2,7 mln, tyle że w Chinach proporcjonalnie więcej personelu B&R pracuje w sektorze prywatnym, a w UE są to częściej pracownicy akademiccy lub na posadach państwowych, więc można podejrzewać, że ich produktywność jest niższa (o czym poniżej).  Szokująco wyglądają dane jeśli chodzi o wnioski patentowe. Obecnie w wymiarze globalnym blisko 1/3 tych wniosków jest składana przez Chiny, a przez UE mniej niż 1/5. Choć jeszcze 10 lat temu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
3 na 3 | TheFoolOnTheHill (41 punktów) | > 1. Po spotkaniu z prezydentem Czech, Hofer, główny kandydat na prezydenta Austrii ogłosił swój nowy> projekt dla polityki austriackiej "Unia w Unii", która ma polegać na chęci przyłączenia Austrii do> Grupy Wyszehradzkiej. Oznacza to, że jeden z krajów należących do unijnego jądra opowiada się za> przeniesieniem politycznego punktu ciężkości w Unii do Europy Środkowej.Austria wstąpiła do Unii w 1995r. - czyli już po wszystkim. Nie zaliczałbym jej do jądra Unii. Siła polityczna Austrii jest niewielka, zazwyczaj Austria jest przytulona do Niemiec i wszyscy wymawiają Niemcy-Austria jednym tchem. Dlatego wstąpienie Austrii do Grupy Wyszehradzkiej może podnieść jej znaczenie polityczne, jako członka grupy starającego się być opozycją dla Niemiec. > ale w przypadku> Austrii ma to bardzo mocne uzasadnienie. Austria to kraj o populacji 8,5 mln (w dużej mierze jest to> kraj zgermanizowanych Słowian), który ma wyższy odsetek imigrantów niż kraje Europy Zachodniej> (15,7%). Muzułmanie stanowią już 7%, a biorąc pod uwagę, że na zachodzie liczba praktykujących> katolików jest bardzo niewielka, można powiedzieć, że islam stał się już de facto największą religią> Austrii. A że austriaccy muzułmanie są pod rosnącym wpływem tureckim, toteż przywołuje to nader> nieciekawe reminiscencje z przeszłości.:O Co ja czytam? Że nagle Muzułmanie rządzą, bo Austriacy nie chodzą do kościoła?! > 6. A poza tym mamy 333. rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej  I 98. rozpadu Austro-Węgier.  > Jestem głęboko przekonany, że szczęśliwsza przyszłość, w tym także Europy, jest możliwa tylko przy przyjaźni z Rosją.I nagle każdy, kto uważa, że brak wojny z Rosją jest bardzo dobry, jest rusofilem. > Kandydat na prezydenta Austrii podkreślił, że jego zdaniem, a także według austriackich rolników, sankcje wobec Rosji tylko szkodzą gospodarce.Polskiej gospodarce również szkodzą.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | co komu szkodzi | "I nagle każdy, kto uważa, że brak wojny z Rosją jest bardzo dobry, jest rusofilem".
Jak na razie - to wojnę prowadziła Rosja, zawlaszczają cw jej rezultacie fragment terytorium sąsiada, którego granice sama uznała i ratyfikowała. Więc, na płaszczyźnie prawa międzynarodowego Rosja jest bandytą, który poszedl berserk. Krytycy Rosji - wbrew temu co Pan suponuje - nie chcą wypowiadać jej wojny - chcą tylko prowadzić wobec niej politykę sankcji zgodną z ustaleniami i praktykami międzynarodowymi. A wypowiedź Hofera wprost ocieka od chęci przypodobania się Putinowi - który najpewniej stanowi dla niego swoisty role model.
"Polskiej gospodarce również szkodzą."
I pomagają. Bo wbrew licznym i histerycznym prognozom - straty polskiej gospodarki okazłys ię znikome, a ponadto - co bardzo istotne i co należy zapisać na plus - niektóre sektory polskiej gospodarki ( zwłaszcza z rolnictwa) uniezlaeżniły się od kierunku rosyjskiego i na nowych rynkach pięknie ekspandują lepiej niż na dotychczasowych rosyjskich.
|
|
|  | 5 na 5 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) | Odp: co komu szkodzi |
> niektóre sektory polskiej gospodarki ( zwłaszcza z rolnictwa) uniezlaeżniły się od kierunku rosyjskiego i na nowych rynkach pięknie ekspandują lepiej niż na dotychczasowych rosyjskich.
Nie masz bladego pojęcia o problemach polskich sadowników.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | fachmeni twierdzą | "Nie masz bladego pojęcia o problemach polskich sadowników." Proszę je przedstawić. Onus probandi ciąży na Panu - bo to Pan jest przy stanowczym twierdzeniu. A stanowcze twierdzenia wymagają stanowczych dowodów - których, co jest bardzo złym zwyczajem, nie przedstawił Pan A w międzyczasie ja przedstawię Panu stanowcze stwierdzenia fachowców na temat: "Dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa profesor Andrzej Kowalski podkreśla, że polscy producenci poradzili sobie z rosyjskim embargiem znajdując nowe rynki zbytu. Dodaje, że nasza żywność trafia do Rosji przez inne kraje, głównie Białoruś. Profesor Andrzej Kowalski przypomina, że w wyniku embarga ucierpieli też Rosjanie. Wskazuje, że obecnie tamtejsi konsumenci mają dostęp do mniejszej ilości żywności, która często jest gorszej jakości". Z tym, że polscy rolnicy poradzili sobie z rosyjskim embargiem na żywność, zgadza się prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz. Mają oni jednak nadzieję, że zakaz zostanie zniesiony.Wiktor Szmulewicz podkreśla, że polscy producenci żywności dobrze poradzili sobie po wprowadzeniu embarga, znajdując inne rynki zbytu. Zapewnia, że będą dbać o relacje z obecnymi kontrahentami, jednocześnie starając się pozyskać nowych. Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych dodaje jednak, że rolnicy wciąż czekają na zniesienie embarga. Podkreśla, ze Rosja była handlowym partnerem Polski od wielu lat i przywrócenie tych relacji byłoby korzystne dla naszego rolnictwa i przemysłu spożywczego". www.polski(*)poradzili-sobie-polscy-rolnicy
|
|
| | |  | 3 na 3 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) | Odp: fachmeni twierdzą | Hurtowe ceny skupu jabłek = 50gr/kg , koszty produkcji są wyższe niż 1.0zł/kg.
|
|
| | | |  | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | > Hurtowe ceny skupu jabłek = 50gr/kg , koszty produkcji są wyższe niż 1.0zł/kg.Sadownicy chcą eksportować do Rosji - protest w Warszawie www.portal(*)rotest-w-warszawie,134211.html
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|