 |
Nieludzka dyskryminacja pedofili Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-07-2007 22:38 | M. Satanisław (499 punktów) | Nieludzka dyskryminacja pedofili | Temat dyskryminacji kazirodców już przerabialiśmy. Czas na inne dyskryminowane mniejszości seksualne, których obłudni aktywiści parad "równości" też nie kwapią się bronić, skupiając się jedynie na homoseksualistach.
Nie tylko zakłamane paradajkowe "równiachy" nie chcą ich bronić, pedofile są dyskryminowani do tego stopnia, że skazuje się na więzienie nawet tych niewinnych nieszczęśników, którzy żadnemu dziecku nic nie zrobili, a tylko dla własnego użytku sprowadzili sobie pornograficzne fotki.
Nieludzkie to, bezprawne, okrutne. By zrozumieć bestialstwo, jakiego się społeczeństwo dopuszcza na zbieraczach dziecięcej pornografii, należy sobie wyobrazić, że w jakimś poronionym kraju poronione "sądy" skazują za morderstwo tych ludzi, którzy sprowadzili sobie z internetu zdjęcia zabitych ludzi. Takim poronionym krajem wobec zbieraczy internetowych zdjęć pornografii dziecięcej jest Polska.
Jesli nadal bedziesz tworzyl bezmyslne watki, wylecisz z Forum. Jesli nie masz co robic, prosze, nie rob tego tutaj. Celecrin
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | robić możesz wszystko, ale pamiętaj o konsekwencjach...tyle.
|
|
 | | bezniku (1690 punktów) | To jak ilu chętnych do założenia partii przyjaciół pedofilów ?
|
|
|  | | diogenes | >To jak ilu chętnych do założenia partii przyjaciół pedofilów ?
robic możesz wszystko, ale pamietaj o konsekwencjach...
|
|
 | | Osnowa | >robić możesz wszystko, ale pamiętaj o konsekwencjach...tyle.
Krytykować możesz wszystko, ale pamiętaj o argumentach. Tyle.
|
|
| IQ955 (2355 punktów) | >skazuje się na więzienie nawet tych niewinnych >nieszczęśników, którzy [...]dla własnego użytku sprowadzili sobie pornograficzne >fotki. Nie wiem, czy były rzeczywiście takie wyroki w Polsce, ale (według mojej wiedzy) ani oglądanie, ani ściąganie z Internetu czegokolwiek (poza ewentualnie skrakowanym oprogramowaniem) NIE jest karalne. Dlatego też wydaje mi się, że wyrok nie był za ściąganie, lecz musiało być tam coś więcej (na przykład wymiana, czy dalsze rozpowszechnianie). Praktyka jest (podobno) taka, że ludzi, którzy ściągaja jakieś trefne rzeczy nie karze się (bo nie można), lecz bierze pod obserwację. Przeważnie "wpadają" na czymś innym. Rzecz bierze się stąd, że można kogoś nieświadomego wprowadzić na inna stronę, oraz przechwycić jego komputer. Natomiast wstawianie do Internetu musi już być świadome.
Na poruszanym temacie (pedofilii) nie znam się - więc pisze tu tylko od strony (by tak rzec) "prawa internetowego". Zasięgałem opinii u fachowców od Internetu, którzy mnie tak (jak wyżej) poinformowali.
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
 | | M. Satanisław (499 punktów) | |
|
|  | | IQ955 (2355 punktów) | >Niestety, karze się i zamyka za samo posiadanie: Czy ja wiem, czy "niestety"? Za pedofilami nie przepadam. Ale jak mówię nie interesowałem się tym. Podane przykłady świadczą o tym, że jeden z tych panów chciał to rozpowszechniać, a drugi to jakiś maniak (te 500 płyt, więc nie wykluczone, że i miał coś bardziej konkretnego na sumieniu). W sumie było to coś wiecej niż wejście na stronę internetową.
Ale jeszcze raz - mało mnie to interesuje. Napisałem, ponieważ ostatnio interesowałem sie sprawą prywatności w internecie i dowiadywałem nieco o strone prawną.
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| |  | | M. Satanisław (499 punktów) |
>Czy ja wiem, czy "niestety"? Za pedofilami nie przepadam.<
Ja też. Ale tematem tej poważnej dyskusji (którą ktoś tchórzliwie zepchnął do niepoważnego działu "Bazgroły") są nie prywatne preferencje, fobie, sympatie czy uprzedzenia, lecz obiektywny fakt dyskryminacji pewnej mniejszości seksualnej - oglądaczy pornografii dziecięcej. Skazuje się ludzi nie za czyn wobec drugiej osoby, tylko wobec samego siebie! To tak, jakby za próbę zabójstwa skazywać niedoszłych samobójców!
Człowiek, który sprowadza tylko i wyłącznie DLA SIEBIE cokolwiek nic złego innym nie robi - a jednak prawo go prześladuje i skazuje. Artykuł Kodeksu Karnego podałem.
Czy nie jest to absurd wart wytknięcia?
|
|
| | |  | | IQ955 (2355 punktów) | >Skazuje się ludzi nie za czyn wobec drugiej osoby, tylko wobec samego siebie! >To tak, jakby za próbę zabójstwa skazywać niedoszłych samobójców! >Człowiek, który sprowadza tylko i wyłącznie DLA SIEBIE cokolwiek nic złego innym nie robi - a jednak prawo go prześladuje i skazuje. Artykuł Kodeksu Karnego podałem. >Czy nie jest to absurd wart wytknięcia?
Tu się zgadzam. Nie wiem jednak, jak to wygląda w prawie innych krajów - zdaje mi się, że tak, jak pisałem. W takim ujęciu, jak powyżej - jest to chyba jednak naruszenie prywatności. Nie dlatego, abym lubił pedofilów, ale dlatego, że jest to niebezpieczny precedens. W moim przekonaniu należałoby takiego typka wziąć pod lupę, a dopiero jak coś rzeczywiście przeskrobie - przyskrzynić. Tyle, że problem nie jest łatwy. Polega na tym, że widzimy, iż ktoś ma jakąś złą skłonność. Więc, czy lepiej go "profilaktycznie" potraktować karą, czy też czekać, aż rzeczywiście komuś zrobi krzywdę (w tym wypadku dziecku, co zaostrza całą sprawę). To trochę tak, jak z tym bacą, co go skazano za posiadanie aparatury do bimbru, choć nie stwierdzono, aby pędził. Baca zażądał też skazania za gwałt mówiąc "aparaturę tys mom!". Szczerze mówiąc - sam nie bardzo wiem, co lepsze.
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) | > Nie wiem jednak, jak to wygląda w prawie innych krajów<Cała lewacka Unia Europejska, naduprzywilejowująca homoseksualistów, wobec innej mniejszości - oglądaczy pornografii dziecięcej jest bezwzględnie okrutna: 209.85.135(*)=UTF-8&inlang=pl&gl=pl&strip=1
|
|
| J.Szulc (5723 punktów) |
Nie przeginaj, panie Michale. Może i lubisz mieszać, ale ostatnio coraz bardziej brak Ci wyczucia. Czyżbyś sie pogubił? Nie chce mi się wierzyć, że Twoje synapsy zaczynają szwankować. Zrób coś z sobą, chłopie! Wolałam czytać wątki o gospodarce w Twoim wykonaniu. Teraz to zaczyna wyglądać jak choroba. Bardzo mi Ciebie żal.
> Jesli nadal bedziesz >tworzyl bezmyslne watki, wylecisz z Forum. Jesli nie masz >co robic, prosze, nie rob tego tutaj. >Celecrin > Dzięki, Celecrin.
---
|
|
| mohawk (2936 punktów) | Celecrin: Jesli nadal bedziesz tworzyl bezmyslne watki, wylecisz z Forum. Jesli nie masz co robic, prosze, nie rob tego tutaj. Koleś ewidentnie ma jakieś problemy czy kompleksy. Bana powinien dostać już choćby za nieuszanowanie poprzednich banów i rejestrowanie nowych nicków. Nie wiem, kto i w jaki sposób prowadzi tu politykę w tym zakresie, ale można mieć co do niej poważne wątpliwości.
|
|
| M. Satanisław (499 punktów) | >Jesli nadal bedziesz tworzyl bezmyslne watki, wylecisz z Forum.<
Napisz prawdę - chcesz mnie wywalić z powodów ideolo. Podobnie, jak mnie Twój odpowiednik już wywalał z forum Frondy, feministek, Wszechpolaków, lewicowców i jeszcze paru innych. Bo wszystko można mi zarzucić - ale nie bezmyślność. Piszę logicznie, spójnie i konsekwentnie.
Jako jeden z niewielu tu prawdziwych racjonalistów rzeczywiście robię to, co jest mottem tego forum:
" RACJONALISTA.pl jest serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Racjonalista jest miejscem w polskiej przestrzeni społecznej, gdzie można myśleć, mówić i kształtować się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością."
Mam propozycję - wywal mnie natychmiast po udowodnieniu, że w tym wątku pisałem nieprawdę. Lub wykaż moje błędy w logicznym myśleniu. A jak nie będziesz w stanie - pozwól mi dalej "tropić absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę" nie tylko wśród kleru (co staje się już nudne), ale wszędzie tam, gdzie to występuje. Również wśród twych ideologicznych sympatii.
|
|
 | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>Bo wszystko można mi zarzucić - ale nie bezmyślność. >Piszę logicznie, spójnie i konsekwentnie.
W wielu wątkach nickowego wielomiana Satanisława jest to nawet prawdą, w tym wątku akurat nie. Ani logiczny nie jest, ani spójny, ani konsekwentny. Udowodnić to - trudno, gdyż trudno udowodnić coś, czego nie ma. Raczej zmęczy się człowiek.
Milczące założenie, że dopuszczalność homoseksualności stanowi logiczną, spójną i konsekwentną podstawę dopuszczalności wszelkich innych "inności", zasadniczo różnych w swej etiologii, objawach i skutkach - nie da się obronić na serio. Takie próby są prowokacyjną demagogią. Choć zwiodły nawet wysokiej wartości IQ.
Pomijając nawet brzmienie artykułu kodeksu karnego, nawet wiek obiektu uwiecznionego na obscenicznym wizerunku, należy założyć, iż nikt normalny nie wyraziłby zgody na nic podobnego w odniesieniu do siebie. Nikt normalny nie chciałby prezentować swych intymności w takiej formie. Zgoda na to byłaby kolejną "innością", domagającą się kolejnej tolerancji. W ten sposób można dojść do nieskończoności.
Taka eskalacja tolerancji może zostać nazwana fobią czy uprzedzeniem, racjonalnych cech jednak nie posiada.
Poza tym, wiele głupot próbuje się bronić argumentem odwagi intelektualnej, podobnie jak Jasiu Śmietana.
Ubawić się można, lecz też do pewnych granic.
A moderator - jak każdy subtelny humanista - panicznie obawia się zarzutu, że jego humanizm nie jest najlepszej próby.
Pozdrawiam zmęczony.
|
|
|  | | IQ955 (2355 punktów) | >Choć zwiodły nawet wysokiej wartości IQ. Nie wiem, czy tym IQ pije Pan do mnie. W każdym razie - "zdróweczko"! Poważniej zaś - nie interesuje mnie tu pedofilia, tylko prywatność internetowa. Rozpatrzmy więc to na innym, mniej może emocjonalnym przykładzie. Załóżmy, że naściągałem sobie z internetu informacji o neofaszystach, materiałach wybuchowych, truciznach, sposobach otwierania zamków etc. Czy można mnie skazać za terroryzm, neofaszyzm, trucicielstwo i złodziejstwo? Chyba raczej nie. Choć sam przyznaję, że faceta o takich zainteresowaniach należałoby wziąć pod obserwację. Jest bowiem całkiem prawdopodobne, że w najbliższej przyszłości coś nieładnego spsoci. Z drugiej strony - czekać, aż spsoci (zabije, pobije, otruje etc.) też nie wydaje się najlepszą polityką. Jest to bowiem poświęcanie potencjalnych ofiar w imię fanatycznego przestrzegania prywatności, demokracji etc.
I to jest istota problemu.
Przyznam, że nie bardzo wiem, jak należałoby to rozwiązać. Nadzieja chyba w zdrowym rozsądku i doświadczeniu fachowców od kryminalistyki, prawa etc. I tyle.
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Zrozumiałem, o co Panu chodziło, Panie Marku. Byłem jednak zdziwiony, że wdaje się Pan w peryferyjne tematy, zamiast od razu mnie wyręczyć...
Poza tym wszystko w porządku. Istotę wysuniętego przez siebie problemu scharakteryzował Pan poprawnie, zarówno prawnie, jak nieprawnie. Zgadzam się całkowicie, że niełatwo rozwiązać ten problem. Często jest nazbyt skomplikowany.
Pozdrawiam.
|
|
| |  | | Celecrin (11895 punktów) | Czesc Pornografia dziececa jest zabroniona i koniec. Zarowno jej produkcja, rozprzestrzenianie i uzywanie (jako nielegalnego produktu). tak jak produkcja, handel i POSIADANIE narkotyków.Tak jak handel i POSIADANIE broni.
Zeby wyprodukowac film trzeba kogos skrzywdzic. Nie wiem po co temat, szczegolnie, ze widze, iz zalozyciel watku ma problemy z logicznym rozumieniem slowa pisanego. Dowolnie tez traktuje znaczenie slow.
|
|
|  | | Osnowa | >...w tym wątku akurat nie. Ani logiczny nie jest, ani spójny, ani konsekwentny. Udowodnić to - trudno, gdyż trudno udowodnić coś, czego nie ma.
Ponieważ robisz zarzut o braki: logiki, spójności, konsekwencji, powinieneś udowodnić istnienie wskazanych braków.
Bo braki, jak twierdzisz, są.
|
|
| |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć >Ponieważ robisz zarzut o braki: logiki, spójności, konsekwencji, powinieneś udowodnić istnienie wskazanych braków. Proszę bardzo, jeden przykład: 1. Pedofilia nie jest mniejszością seksualną Nie wiem, co parady równości mają do pedofili. I co Ty na to? Można budować dyskusję na błędnych założeniach? Pedofilię da się leczyć, często jest powiązana ze zmianami z mózgu, z innymi chorobami.
|
|
|  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > [...] należy założyć, iż nikt normalny nie wyraziłby zgody na nic podobnego w odniesieniu do siebie. Nikt normalny [...]Zwrócił bym jedynie więcej uwagi na ostrość pojęć takich jak "norma" i "normalność". Poza tym pełna zgoda.  > W ten sposób można dojść do nieskończoności.Ależ właśnie jesteśmy świadkami dziania się tego prosesu! Jeszcze do niedawna homoseksualizm też był dewiacją seksualną i w takim ujęciu występował we wszystkich podręcznikach medycznych i psychologicznych (a nawet i w socjologii). Cóż się więc zmieniło? Zmieniła się konwencja czyli umowa społeczna (oczywiście nie całych społeczeństw lecz pewnych ich elit - tu znowu przyczepi się do mnie IQ cośtam  - opiniotwórczych. Weszła w życie tzw. poprawność polityczna. I tylko tyle. Mamy zwyczajnie nowe wzorce i nowe definicje, a problemy pozostały "po staremu". Dalej, bez zastrzeżeń.  > Pozdrawiam zmęczony.Pozdrawiam wypoczęty. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
 | | Celecrin (11895 punktów) | Czesc >Napisz prawdę - chcesz mnie wywalić z powodów ideolo.
Przykro mi, ale meczennikiem "ideolo" - co by to nie znaczylo, nie zostaniesz. Jezeli wylecisz to za trollowanie. Powiem szczerze, ze ja mam po dziurki w nosie Twojej inteligencji, spojnosci i konsekwencji.
Mam propozycję - wywal mnie natychmiast po udowodnieniu, że w tym wątku pisałem nieprawdę. Swoje wywody opierasz na przeswiadczeniu, ze sciaganie z internetu tysiecy zdjec DZIECI wykorzystywanych seksualnie, jest zajeciem calkowicie normalnym, poniewaz do woli mozna je sobie SAMEMU ogladac. Jak zwykle, z charakterystyczna sobie inteligencja, spojnoscia i konsekwencja zapomniales, ze tworzenie dzieciecej pornografi jest NIELEGALNE. Pedolifia jako taka nie jest karalna, w sensie, nie mozna karac za mysli. Pomyliles sie wiec, nie karze sie za bycie pedofilem, jednak by chronic dzieci (pedofila podnieca brak drugo i trzeciorzedowych cech plciowych), ustalono w Polsce granice 15 lat. Myslec wiec mozna, robic z kims ponizej 15 lat, nie. Trudno.
Rozpowszechnianie pornografii z udzialem dzieci jest rowniez karalne. Wedlug mnie prawo jest tu logiczne. Podejmuje sie walke z pornografia dziecieca, bo zajmuja sie tym gangi pedofilow. Ci panowie, ktorych wziales w obrone, wpadli wlasnie w wyniku takich sledztw. Posiadali nielegalny produkt w duzej ilosci, co z tego, ze byli koncowymi klientami, zmniejsza to cierpienia dzieci, ze "sobie tylko ogladzasz"? Ktos musial wyprodukowac ten film z 6 letnia dziewczynka prawda?
Logiczna jest dla mnie walka z klientami przestepcow. Jezeli kradli w Polsce Tira z 1000 telewizorow, dla mnie najwiekszym szokiem bylo to, ze telewizory sie rozplywaly. Wielu klientow wiedzialo ze nowy telewizor nie moze byc tak tani, brali wiec udzial w przestepstwie. Czy nie jest logiczne dla Ciebie, ze telewizor taki moze byc skonfiskowany, a ludzie mogliby miec problemy? Mozna sie bronic, iz nie wiedziales skad pochodzi telewizor, w przypadku jednak porno powiedziec tego nie mozesz.
Watek Twoj jest wiec glupi, bo bronisz nie pedofili, ktorzy wcale karani za to nie sa.
|
|
|  | | M. Satanisław (499 punktów) | >Jezeli wylecisz to za trollowanie.<
A co to znaczy "trollowanie"? Czy w tym przypadku nie wygłaszanie poglądów lub spostrzeżeń odmiennych od Twoich?
>Powiem szczerze, ze ja mam po dziurki w nosie Twojej inteligencji, spojnosci i konsekwencji.<
O, to lubię, przynajmniej szczere i bez silenia się na usprawiedliwienia.
>Swoje wywody opierasz na przeswiadczeniu, ze sciaganie z internetu tysiecy zdjec DZIECI wykorzystywanych seksualnie, jest zajeciem calkowicie normalnym, poniewaz do woli mozna je sobie SAMEMU ogladac.<
To nie przeświadczenie, lecz obserwacja innych, analogicznych zachowań społecznych. Jeżeli "normalne" jest ściąganie z internetu przez miliony internautów filmiku, na którym islamski terrorysta ucina mieczem swej ofierze głowę - to czemu ściąganie z internetu obrazu innego przestępstwa, o mniejszej skali (wykorzystywanie seksualne nieletnich jest przestępstwem mniejszej wagi od zabójstwa z premedytacją) ma byc traktowane inaczej?
>Jak zwykle, z charakterystyczna sobie inteligencja, spojnoscia i konsekwencja zapomniales, ze tworzenie dzieciecej pornografi jest NIELEGALNE.<
O nie, nie doceniasz mnie, nic nie zapomniałem. Legalność jest kwestią tymczasową. Raz coś jest legalne, raz nie jest. Niegdyś np. homoseksualistów uśmiercano po wyrokach sądowych, a w sąsiedniej Rosji raptem kilkanaście lat temu homoseksualizm jeszcze był przestępstwem. I co, nielegalność WTEDY homoseksualizmu była dla Ciebie wystarczającym usprawiedliwieniem dla dyskryminacji samcołóżców?
>Pedolifia jako taka nie jest karalna, w sensie, nie mozna karac za mysli<
Mylisz się, skazuje się właśnie za myśli. Sprowadza pedofil filmik z internetu. Co sprowadza? Impulsy zerojedynkowe. One nie zaspokajają jego seksualności. Te impulsy są przetwarzane na barwne plamki na ekranie monitora. One też go nie rajcują. Pedofila rajcuje dopiero to, co powstaje w jego mózgu po analizie tych barwnych plamek - czyli jego myśli. Okrutne prawo skazuje go nie za sprowadzenie szeregu zer i jedynek, ale właśnie za jego myśli.
>Wedlug mnie prawo jest tu logiczne. Podejmuje sie walke z pornografia dziecieca, bo zajmuja sie tym gangi pedofilow. Ci panowie, ktorych wziales w obrone, wpadli wlasnie w wyniku takich sledztw. Posiadali nielegalny produkt w duzej ilosci, co z tego, ze byli koncowymi klientami, zmniejsza to cierpienia dzieci, ze "sobie tylko ogladzasz"? Ktos musial wyprodukowac ten film z 6 letnia dziewczynka prawda?<
Jeszcze raz rozważ przykład ze ściąganiem filmów z egzekucji. Ja bynajmniej nie bronię pedofili, kazirodców, homoseksualistów czy innych mniejszości seksualnych - jedynie wytykam absurdy i niekonsekwencje w traktowaniu różnych odmienności przez tych, co obłudnie twierdzą, że walczą o "równość".
>Logiczna jest dla mnie walka z klientami przestepcow. Jezeli kradli w Polsce Tira z 1000 telewizorow, dla mnie najwiekszym szokiem bylo to, ze telewizory sie rozplywaly. Wielu klientow wiedzialo ze nowy telewizor nie moze byc tak tani, brali wiec udzial w przestepstwie. Czy nie jest logiczne dla Ciebie, ze telewizor taki moze byc skonfiskowany, a ludzie mogliby miec problemy? Mozna sie bronic, iz nie wiedziales skad pochodzi telewizor, w przypadku jednak porno powiedziec tego nie mozesz.<
Znów się mylisz. Filmik z pornografią dziecięcą nie musiał powstać w Polsce. Mógł powstać w takim rejonie świata, gdzie seks z nieletnimi nie jest penalizowany. Zatem sprowadzając taki film z nieznanej strony internetowej nie wiesz, czy czy pochodzi z przestępstwa.
|
|
| |  | | Osnowa | >...sprowadzając taki film z nieznanej strony internetowej nie wiesz, czy czy pochodzi z przestępstwa.
Zatem sprawdź.
|
|
| |  | | Celecrin (11895 punktów) |
>A co to znaczy "trollowanie"? >Czy w tym przypadku nie wygłaszanie poglądów lub spostrzeżeń odmiennych od Twoich? Wygłaszanie w celu wygłaszania.
>Jeżeli "normalne" jest ściąganie z internetu przez miliony internautów filmiku, na którym >islamski terrorysta ucina mieczem swej ofierze głowę Nikt nie twierdzi, że to jest normalne. > to czemu ściąganie z internetu obrazu innego przestępstwa, o mniejszej skali >(wykorzystywanie seksualne nieletnich jest przestępstwem mniejszej wagi od zabójstwa z >premedytacją) ma byc traktowane inaczej? Nie jest traktowane inaczej niż obejrzenie filmu z egzekucji. Filmów z dziećmi i bardzo mlodymi ludźmi jest mnóstwo i łatwo na nie trafić. Byś może nawet Ty nie raz widziałeś film z dziewczyną, która miała 14, 15 , 16 lat, nawet o tym nie wiedziałeś. Ty mówisz o ludziach, którzy maja po 500 filmów z dziećmi, mataczysz. Policja prowadzi śledztwa w sprawie przestępczych organizacji pedofilskich. W taki sposób trafiłą na tamtych facetów. Musieli ściągać nie 100Mb ale 1000Mb miesięcznie "zer i jedynek".
>>Pedolifia jako taka nie jest karalna, w sensie, nie mozna karac za myslipowstać w takim rejonie świata, gdzie seks z nieletnimi nie jest penalizowany. Podaj przykład. >Zatem sprowadzając taki film z nieznanej strony internetowej nie wiesz, czy czy pochodzi >z przestępstwa. Chcesz mnie zabić śmiechem? Czy Ty wiesz co to jest pedofilia? Wiesz co znaczy "niewykształcone cechy płciowe"? Ty chcesz mnie zabić śmiechem.
|
|
| | |  | Satanisław (1358 punktów) (zablokowany) | > >A co to znaczy "trollowanie"?> Wygłaszanie w celu wygłaszania.<No to każdy uczciwy dyskutant na tym forum według Twojej definicji jest trollem, bo "wygłasza dla wygłaszania". Wygłaszają dla zysku tylko kryptoreklamowcy lub polityczni aktywiści. > >Jeżeli "normalne" jest ściąganie z internetu przez miliony internautów filmiku, na którym islamski terrorysta ucina mieczem swej ofierze głowę> Nikt nie twierdzi, że to jest normalne.<Lecz tego się nie penalizuje. Za to penalizuje się ściąganie filmów z dziecięcą pornografią. Czyli biedny, chory pedofil, który zamiast robić dziecku krzywdę zaspokaja swoją chorą dewiację przez nie krzywdzące nikogo oglądanie obrazków - jest gorzej traktowany od zwyrodnialca podniecającego się relacją z egzekucji niewinnego człowieka! > Nie jest traktowane inaczej niż obejrzenie filmu z egzekucji.<No to ilu internautów skazano za sprowadzenie filmu z egzekucji niewinnego człowieka - i dlaczego ani jednego? > >Zatem sprowadzając taki film z nieznanej strony internetowej nie wiesz, czy czy pochodzi z przestępstwa.> Chcesz mnie zabić śmiechem?<Jak zamiast argumentować potrafisz tylko rechotać - nic na to nie poradzę. P.S. Masz tu stronę z wyjątkowymi, CHOĆ LEGALNYMI I POPIERANYMI obrzydlistwami, mam nadzieję, że moje dzieci na to szambo nie zajrzą: www.gay.pl/Udowodnij, że ci sfotografowani to prawdziwi zboczeńcy, a nie niewinne, zmuszone przemocą do wykonywania czynności seksualnych ofiary, a po drugie wyjaśnij, czemu zamieszczanie i oglądanie takich obrzydliwości, które może wbrew swej woli obejrzeć każde dziecko nie jest karalne, skoro skazuje się za obrzydlistwo oglądania pedofilii??
|
|
| | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Czesc Podaj przyklad kraju w ktorym pedofilia jest dozwolona, zamiast lac wode. Czekam na konkrety z Twojej strony, zamiast belkotu. >Za to penalizuje się ściąganie filmów z dziecięcą pornografią. Czyli biedny, chory pedofil, >który zamiast robić dziecku krzywdę zaspokaja swoją chorą dewiację przez nie >krzywdzące nikogo oglądanie obrazków Jak zrobiono film?
|
|
| | | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) | > Czesc> Podaj przyklad kraju w ktorym pedofilia jest dozwolona, zamiast lac wode.> Czekam na konkrety z Twojej strony, zamiast belkotu.<Iran, Arabia Saudyjska, Bangladesz, Sudan. Wystarczy, czy dawać następne? pl.puellula.com/malyksiaze/art16.htm> Jak zrobiono film?<Nawet jak powstał bez udziału "aktorów" - jego posiadanie jest karalne.
|
|
| | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Czesc >>Podaj przyklad kraju w ktorym pedofilia jest dozwolona, zamiast lac wode. >>Czekam na konkrety z Twojej strony, zamiast belkotu.>powstać w takim rejonie świata, gdzie seks z nieletnimi nie jest penalizowany. Na jakiej podstawie twierdzisz, ze pedofilia jest zalegalizowana w tych krajach? Na jakiej podstawie twierdzisz, ze mozna tam robic filmy porno? >>Jak zrobiono film?< >Nawet jak powstał bez udziału "aktorów" - jego posiadanie jest karalne. Nie rozumiem logiki zdania. Jak mozna zrobic film bez udzialu 'aktorow' jesli to oni sa celem filmu?
|
|
| | | | | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) |
> Na jakiej podstawie twierdzisz, ze pedofilia jest zalegalizowana w tych krajach?<Dałem ci link na talerzu, jak nie potrafisz czytać lub nie rozumiesz tego co czytasz, to zwróć się nie do mnie, lecz do odpowiedniego specjalisty. > Nie rozumiem logiki zdania. Jak mozna zrobic film bez udzialu 'aktorow' jesli to oni sa celem filmu?<Celem filmu jest nie żywy aktor, lecz ruchomy obrazek, wyglądający jak żywy aktor. A to jest już możliwe: www.zoneeuropa.tv/co/na091710.php
|
|
| | | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | > >Na jakiej podstawie twierdzisz, ze pedofilia jest zalegalizowana w tych krajach?zwróć się nie do mnie, lecz do odpowiedniego specjalisty.Nie, dałeś mi link do artykułu o obniżonym, według norm europejskich, wieku zawierania małżeństw w niektórych krajach. "Pedofilia jest dewiacją polegającą na skłonności do kontaktów seksualnych z dziećmi", Ty podałeś przykład kulturowej zgody na czyny pedofilne. Czyn pedofilny nie jest równoznaczny z pedofilią! Pedofilia to podejmowanie aktywności seksualnej z dziećmi lub fantazjowanie o tej aktywności przez osobę dorosłą jako stale preferowany lub wyłączny sposób osiągnięcia podniecenia seksualnego i orgazmu. > Dałem ci link na talerzu, jak nie potrafisz czytać lub nie rozumiesz tego co czytasz, to >zwróć się nie do mnie, lecz do odpowiedniego specjalisty.No właśnie. Rycerz-dyskutant. > Celem filmu jest nie żywy aktor, lecz ruchomy obrazek, wyglądający jak żywy aktor.Odkryłeś dla mnie świat anime  Mówimy o filmach porno Z UDZIAŁEM dzieci. Zrobiłeś unik, by nie odpowiadać na pytanie. Zakaz posiadania filmów związany jest z tym, w jaki sposób kręci się film z udziałem dzieci-aktorów. Bronisz już tylko filmów animowanych, czy oglądania wszystkich filmów?  ) W moim poście było coś więcej. > Na jakiej podstawie twierdzisz, ze mozna tam robic filmy porno?Odpowiedz na to.
|
|
| | | | | | | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) | > Czyn pedofilny nie jest równoznaczny z pedofilią!<Nie obrażaj mojej inteligencji... Ktoś, kto z własnej woli systematycznie spółkuje z dziewięciolatką nie jest pedofilem, tylko osobnikiem dokonującym "czynów pedofilnych"? Puk, puk - odpowiedziało echo po stuknięciu w Twoją głowę  > Odkryłeś dla mnie świat anime Mówimy o filmach porno Z UDZIAŁEM dzieci. Zrobiłeś unik, by nie odpowiadać na pytanie. Zakaz posiadania filmów związany jest z tym, w jaki sposób kręci się film z udziałem dzieci-aktorów.<Podałem wyżej artykuł kodeksu karnego - karalne jest posiadanie dziecięcej pornografii bez rozróżnienia, czy powstała drogą nagrywania aktu płciowego z dzieckiem, czy drogą animacji. Tyle. > Na jakiej podstawie twierdzisz, ze mozna tam robic filmy porno?<Nie ma tam zakazu filmowania aktów płciowych z własną żoną. Można ożenić się z dzieckiem - wniosek przyczynowo - skutkowy wysnuj już sam.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | > >Czyn pedofilny nie jest równoznaczny z pedofilią!tylko osobnikiem dokonującym "czynów pedofilnych"?Nie wiem kogo masz na mysli  Masz:http://pedofilia.republika.pl/html/w_czernikiewicz.html PEDOFILIA to dewiacja, dotrze to do Ciebie wreszcie czy nie  > Puk, puk - odpowiedziało echo po stuknięciu w Twoją głowę  Troszke poczytaj smarkaczu, zanim bedziesz kogos obrazal, bo tylko z siebie robisz blazna. > Podałem wyżej artykuł kodeksu karnego - karalne jest posiadanie dziecięcej pornografii >bez rozróżnienia, czy powstała drogą nagrywania aktu płciowego z dzieckiem, czy drogą >animacji.No i co z tego? Wycofujesz sie zatem z walki o mozliwosc ogladania przez pedofili filmów z zywymi dziecmi czy nie? Mam wrazenie ze nie oddzielales tego na poczatku  Wrocimy Satan do Twoich wypocin w pierwszym poscie i porownamy z tymi, ktore bazgrzesz teraz. Zobaczymy co wyjdzie  > >Na jakiej podstawie twierdzisz, ze mozna tam robic filmy porno?dzieckiem - wniosek przyczynowo - skutkowy wysnuj już sam.I co dalej? Publikowac film w internecie? Kombinujesz jak kon pod gore. Zatem twierdzisz, ze w Iranie dozwolone jest krecenie filmow porno, tak?
|
|
|  | | placownik (17853 punktów) |
To nieprawda, że każdy cham jest głupi. Stanislawkiewicz przekonuje, że cham może być niezwykle inteligentny. Mnie przekonał do jeszcze jednej rzeczy. Do tego mianowicie, że rezygnacja z dyskusji z inteligentnym chamem, nie musi oznaczać uznania jego racji. Jest za to z pewnością odmową nobilitacji jego chamstwa.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Nie twierdzę, że on jest głupi. Nie twierdzę, że jest chamem. Twierdzę, żę się nudzi. Pisze brednie, bo nie ma argumentów, ale chce się kłócić.
|
|
| | |  | | Osnowa | >Pisze brednie, bo nie ma argumentów...
A kto ma? (I pewnie schował i nie pokazuje?)
|
|
| |  | | mohawk (2936 punktów) | Pozwolę sobie darować zachwyty nad inteligencją Stanislawkiewicza, co zwłaszcza w odniesieniu do tego wątku (i niektórych innych) byłoby czczym bałwochwalstwem. Uważam natomiast, że coś jest nie tak z nami jako społecznością tego forum - namy racjonalystamy - jeśli jego wygłupy w takim stopniu ogniskują naszą uwagę. Mało który wątek spotyka się z takim odzewem, jak wątki zakładane przez Stanislawkiewicza, a przecież - jak choćby ten - nie są one w najmniejszym stopniu intrygujące nawet przez zawarty w nich ładunek nonsensu czy toporną konsekwencję nie cofającą się przed największymi osobliwościami, do jakich prowadzi księżycowa logika. Czy naprawdę stać nas tylko na roztrząsanie na głowie postawionych spraw, które nam pracowicie stręczy?
|
|
| | |  | | Osnowa | >coś jest nie tak z [...] namy racjonalystamy - jeśli jego wygłupy w takim stopniu ogniskują naszą uwagę. [...]a przecież [...]nie są one w najmniejszym stopniu intrygujące nawet przez zawarty w nich ładunek nonsensu czy toporną konsekwencję nie cofającą się przed największymi osobliwościami, do jakich prowadzi księżycowa logika...
Więc uważasz, że nie są one w najmniejszym stopniu intrygujące nawet przez zawarty w nich ładunek nonsensu czy toporną konsekwencję nie cofającą się przed największymi osobliwościami, do jakich prowadzi księżycowa logika?
I o tym chcesz porozmawiać?
|
|
| | | |  | | mohawk (2936 punktów) | >I o tym chcesz porozmawiać?
W żadnym razie. Podjąć rozmowę na takich warunkach to z punktu ją przegrać. Dziwi mnie natomiast, że wielu ją podjęło. Tylko tyle.
|
|
| | | | |  | | Osnowa | >Podjąć rozmowę na takich warunkach to z punktu ją przegrać.
1. Jakich "takich"?
2. Na tym forum celem rozmów jest ustalenie faktów, nie czyjaś wygrana.
3.Nieprzedstawienie racjonalnych argumentów jest aprobatą tez przedstawionych przez autora wątku.
>Dziwi mnie natomiast, że wielu ją podjęło.
Wielu? A ilu?
|
|
| | | | | |  | | mohawk (2936 punktów) | >>Podjąć rozmowę na takich warunkach to z punktu ją przegrać. >1. Jakich "takich"?
Wyobraź sobie, że jesteś homoseksualistą, a jeśli nie potrafisz, wyobraź sobie, że ktoś porównał heteroseksualizm najpierw do kazirodztwa, potem do pedofilii. Naprawdę będziesz z kimś takim dyskutował?
>2. Na tym forum celem rozmów jest ustalenie faktów, nie czyjaś wygrana.
Faktów? Takich, że pedalstwo obrzydlistwem jest i basta? No to ustalaj, ja wysiadam.
>3.Nieprzedstawienie racjonalnych argumentów jest aprobatą tez przedstawionych przez autora wątku.
A to ciekawe... Potrafisz uzasadnić?
>>Dziwi mnie natomiast, że wielu ją podjęło. >Wielu? A ilu?
Liczyć nie umiesz? Inne tematy zdychają po kilku wpisach, u Satanisława zawsze ruch.
|
|
| | | | | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) |
> Wyobraź sobie, że jesteś homoseksualistą, a jeśli nie potrafisz, wyobraź sobie, że ktoś porównał heteroseksualizm najpierw do kazirodztwa, potem do pedofilii. Naprawdę będziesz z kimś takim dyskutował?<Wyobraziłem sobie (brrrr...) I co? No i nie będę dyskutował, gdy zabraknie mi argumentów. Gdy je będę miał - zniszczę wrednego "homofoba" argumentami, że schowa sie ze wstydu w mysią dziurę. Zatem, działa załadowane argumentami w Satanisława - cel!!!! Pal!!!!!!!!!  > Faktów? Takich, że pedalstwo obrzydlistwem jest i basta?Hehehe, za łatwo by ci było. Ja takiego wniosku nie wysnułem (przynajmniej expressis verbis, bo co myślę, to myślę). Ja tylko logicznie udowadniam, że te same argumenty stosowane w zwalczaniu "homofobii" mogą być zastosowane do zwalczania "kazifobii" czy "pedofobii" > Liczyć nie umiesz? Inne tematy zdychają po kilku wpisach, u Satanisława zawsze ruch.<Eppur si muove
|
|
| | | | | | |  | | Osnowa | >Naprawdę będziesz z kimś takim dyskutował?
Forum to ring. Wybierasz ucieczkę?
>...pedalstwo obrzydlistwem jest i basta...
Ojej - A fe!
>>3.Nieprzedstawienie racjonalnych argumentów jest aprobatą tez przedstawionych przez autora wątku. >A to ciekawe... Potrafisz uzasadnić?
Idzie o honor: albo masz własne argumenty, albo uznajesz argumenty przeciwnika. (To pojedynek, Misiu.)
>>Wielu? A ilu? >Liczyć nie umiesz?
Sam widzisz: nikogo.
|
|
| | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Idzie o honor: albo masz własne argumenty, albo uznajesz argumenty przeciwnika. >(To pojedynek, Misiu.)
Pojedynek? W sprawie honorowej? A skąd pewność, że przeciwnik posiada zdolność honorową?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | |  | | Osnowa | > Pojedynek? W sprawie honorowej? A skąd pewność, że przeciwnik posiada zdolność honorową?
Tu każdy logicznie argumentujący ją ma.
W pojedynkach na argumenty używa się logiki i zdolność jej używania jest równoznaczna ze zdolnością do pojedynków, czyli, jak ją nazwałeś - zdolnością honorową.
Natomiast nieumiejętność logicznego uzasadnienia złożonego sprzeciwu jest hańbą dla zgłaszającego ten sprzeciw, bowiem oznacza, że podał on nieprawdę. Co się oczywiście zdarza, bo szukanie prawdy to naprawdę zajęcie dla najlepszych. By w takiej sytuacji wyjść z twarzą należy przeciwnikowi "zwrócić honor" (słyszałeś kiedyś taki zwrot?).
A jak ty się upewniasz o "zdolności honorowej" przeciwnika?
|
|
| | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Czesc > Pytałam: jak?, a nie: z czego?.> Czy potrafisz odpowiedzieć?Slowa sa zamienne. 'Jak do tego doszedles?' lub 'Z CZEGO to wywnioskowales'. Mozna powiedziec tak i tak, sens jest ten sam. A propos... Satanislaw opiera sie na zdrowym rozsadku i myli to z racjonalizmem. Wie juz o tym  Sam sie wystawil, napisal wprost, ze slowa te sa zamienne. Nie odpuszcze mu tego. Logika i zdrowy rozsadek, to za malo by byc racjonalnie myslacym. W dyskusjach nie mozna opierac sie jedynie na logice i zdrowym rozsadku, trzeba uzywac takze rozumu racjonalnie.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa | >Slowa sa zamienne. 'Jak do tego doszedles?' lub 'Z CZEGO to wywnioskowales'. Mozna powiedziec tak i tak, sens jest ten sam.
Nie jest. "Jak?" jest pytaniem o sposób, "z czego?" o miejsce (źródło). Ja pytałam o sposób.
Ale poznałam już twoje możliwości i nie liczę na sensowną odpowiedź.
>W dyskusjach [...]trzeba uzywac takze rozumu racjonalnie.
Racjonując sobie myślenie? Robisz to?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | > >Slowa sa zamienne. 'Jak do tego doszedles?' lub 'Z CZEGO to wywnioskowales'. Mozna >powiedziec tak i tak, sens jest ten sam.Utarło się powiedzenie : "Skąd to wiesz"? Nie znaczy, że ktoś wie coś z jakiegoś miejsca. Można odpowiedzieć na to dowolnie. Tak jak na Twoje piersze zdanie. Jak do tego doszedłeś? Na podstawie jego wypocin  Można pisać brednie spójne logicznie. Logika to za mało. Jeżeli bedziesz racjonować nam swoje myśli, pisząc równoważnikami zdań, będą nieporozumienia. Racjonalizując, a nie racjonując. Raczej Ty raczysz nas kwantowymi porcjami swoich przemyśleń. Rad bym przeczytać, co sądzisz o całej sprawie, zamiast zobaczyć następne, już chyba 50, pytanie. Mógłbym napisać, że poznałem już Twoje możliwości i raczej nie liczę na sensowną odpowiedź, ale to nie jest dyskusja. Jeśli sięgasz po "ad personam", to nie masz w dyskusjach doświadczenia, albo się do nich nie nadajesz. Nie fukaj więc na mnie, bo nie robi to na mnie wrażenia. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa | > Utarło się powiedzenie : "Skąd to wiesz"? Nie znaczy, że ktoś wie coś z jakiegoś miejsca.Pytanie "skąd?" jest pytaniem o miejsce, źródło. Tak tak podaje mój słownik. Więc: jak? - bo pytałam o sposób upewniania się placownika co do "zdolności honorowej przeciwnika", gdyż taką on kwestię postawił w odpowiedzi na moje próby ustalenia dlaczego sekujecie wątek. Zabiegi moje służyły realizacji §10 ppkt e) Regulaminu. > Można odpowiedzieć na to dowolnie. Tak jak na Twoje piersze zdanie.Na wszystko można odpowiedzieć dowolnie, ale ja wyraźnie pytałam o sposób i ten mój postulat w pocie czoła starasz się obejść. Ja na zadawane pytania odpowiadam w zakresie zgodnym ze zgłoszonym oczekiwaniami rozmówcy. > Jak do tego doszedłeś? Na podstawie jego wypocin Za tę inwektywę powinieneś sobie zablokować dostęp do forum. Póki bronię Satanisława, to i mnie rani gdy jest on obrażany. Ale póki zatajasz co masz mu za złe, jestem bezsilna. > Można pisać brednie spójne logicznie. Logika to za mało.Brednie nie mogą być ani spójne ani logiczne, wynika to z definicji bredni. Logika to jest wszystko, czego potrzeba racjonaliście. > Jeżeli bedziesz racjonować nam swoje myśli, pisząc równoważnikami zdań, będą nieporozumienia.Której z moich myśli nie zrozumiałeś? > Racjonalizując, a nie racjonując.To była gra słów: żart. Fakt, że średni. > Raczej Ty raczysz nas kwantowymi porcjami swoich przemyśleń. Rad bym przeczytać, co sądzisz o całej sprawie, zamiast zobaczyć następne, już chyba 50, pytanie.Ponawiałam pytania z braku odpowiedzi. Dwakroć, nie pięćdziesiąt. W całej sprawie interesują mnie motywy obrzucania autora inwektywami. Chciałam poznać te motywy. > Mógłbym napisać, że poznałem już Twoje możliwości i raczej nie liczę na sensowną> odpowiedź, ale to nie jest dyskusja.(Ale jednak napisałeś.) Nie robię uników, i gruntownie wyjaśniam każdą kwestię. > Jeśli sięgasz po "ad personam", to nie masz w dyskusjach doświadczenia, albo się do nich nie nadajesz.Chyba żartujesz? Od trzech dni bez dania racji wiesza się tu psy na Satanisławie, i nagle do mnie zarzut o ad personam? Co to w ogóle jest za kategoria: nadająca się do dyskusji? Hodujesz tu rasę forumowiczów, czy jak? > Nie fukaj więc na mnie, bo nie robi to na mnie wrażenia.Jak nie robi, to o co chodzi?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Czesc >Ale poznałam już twoje możliwości i nie liczę na sensowną odpowiedź. To jest argument do osoby. >Chyba żartujesz? Od trzech dni bez dania racji wiesza się tu psy na Satanisławie, i nagle >do mnie zarzut o ad personam? Jak sie nalezy to tak. (Napisalem Ci w poscie jaki blad robi Satan, nie odpowiedzialas. Jak sie nie ma argumentow lepiej przemilczec. W sumie dobre rozwiazanie).
Nigdy sie nie wypowiadam, na temat mozliwosci intelektualnych adwersarzy. Zdarza mi sie uzyc argumentu do osoby, ale nie jako srodka do zmiany dyskusji. Zdanie, ktore napisalas jest typowym tego typu zastosowaniem. Jak sie to ma do: >Nie robię uników, i gruntownie wyjaśniam każdą kwestię. Nijak. Dziekuje za rozmowe z Pania.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa | >>Ale poznałam już twoje możliwości i nie liczę na sensowną odpowiedź.
Czemu cytujesz i komentujesz stare posty? Czy zbrakło tworzywa do przytyków w ostatnim?
Mnie zarzucasz wypady ad personam, lecz sam: >Jak sie nalezy to tak.
>(Napisalem Ci w poscie jaki blad robi Satan, nie odpowiedzialas.
Jeśli tak, to przepraszam: był natłok postów, może przeoczyłam? Jestem tu w randze gościa i muszę sama wyszukiwać posty, a był ruch i "ścieżki" się "pozrywały".
Jeszcze możesz podać w którym.
>Zdarza mi sie uzyc argumentu do osoby, ale nie >jako srodka do zmiany dyskusji. Zdanie, ktore napisalas >jest typowym tego typu zastosowaniem.
Które zdanie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | mohawk (2936 punktów) | >Jeśli tak, to przepraszam: był natłok postów, może przeoczyłam? Jestem tu w randze gościa i muszę sama wyszukiwać posty, a był ruch i "ścieżki" się "pozrywały". >Jeszcze możesz podać w którym.
Pocieszne. Jak Cię placownik prosi o wskazanie, gdzie to niby Satanisław uległ Twojej argumentacji i przyznał Ci rację, to się wykręcasz na wszystkie sposoby. A Celecrin ma ci zaraz linkami rzucać.
I nie jesteś tutaj w żadnej randze gościa tylko zwyczajnie nie chciałaś się zarejstrować.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) |
>Pocieszne. Jak Cię placownik prosi o wskazanie, gdzie to niby Satanisław uległ Twojej argumentacji i przyznał Ci rację, to się wykręcasz na wszystkie sposoby<
Potwierdzam. Uległem argumnetacji Osnowy i przyznałem jej rację.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa | >Jeśli tak, to przepraszam... >Pocieszne. Jak Cię placownik prosi o wskazanie, gdzie to niby Satanisław uległ Twojej argumentacji i przyznał Ci rację, to się wykręcasz na wszystkie sposoby.
Chyba jasne, że ja wam miejsca przeprosin nie wskażę. Jak ktoś dobrowolnie przeprosił, to nie robi się z tego widowiska.
Ale komu ja to mówię: wy sobie tu moje przeprosiny na wyprzódki publikujecie i wyśmiewacie - ja: przepraszam, wy: pocieszne. Fajnie wam z tym?
Swoją drogą - po co placownikowi ogląd tych przeprosin? Ma jakąś szczególną w tej mierze potrzebę?
>I nie jesteś tutaj w żadnej randze gościa tylko zwyczajnie nie chciałaś się zarejstrować.
I zwyczajnie dlatego jestem w randze gościa, a na forum muszę sama szukać dopisanych postów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) | > a na forum muszę sama szukać dopisanych postów. W poszukiwaniach może Ci pomóc opisany poniżej sposób postępowania. - wybierz opcję "Szukaj" (druga od prawej na dole strony), - w polu "Wpisz wyszukiwaną frazę" wpisz swój nick, - opcję "Szukaj w" ustaw na "autorach wypowiedzi", - i dalej : Sortuj po datach, i wyniki wypowiedzi. Otrzymasz wtedy listę swoich wypowiedzi począwszy od najnowszej. Możesz w te wypowiedzi kolejno wchodzić i sprawdzać czy ktoś na nie odpowiedział. A najlepiej zarejestruj się. To nie boli.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa | > ...może Ci pomóc...
Po co to się rejestrować - nie rozumiem. Ale dzięki. I naprawdę miło twojej strony.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa | > - wybierz opcję "Szukaj" (druga od prawej na dole strony),
Nie znalazłam "Szukaj" - może nie jestem "na dole strony"? - albo to nie jest "dół"? - lub tamto nie "strona"? Dość, że nie udało mi się.
>A najlepiej zarejestruj się. To nie boli.
Boli: jakieś punkty mieliby mi dawać lub zabierać. Dziękuję, zostanę już tym gościem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | mohawk (2936 punktów) | No dobra, skoro już bawimy się w ten ping-pong, to kontynuujmy.
>Chyba jasne, że ja wam miejsca przeprosin nie wskażę.
Mowa była tylko o przyznaniu racji. Zaczynam i ja się ciekawić, skoro - jak czytam - przybrało to aż klęcznikowo-intymno-bolesną formę.
>Jak ktoś dobrowolnie przeprosił, to nie robi się z tego widowiska.
Sama zaczęłaś. A widowiskiem to i tak to, w jakiejś mierze, jest - skoro gdzieś to widać na tym publicznym przecież forum.
>Ale komu ja to mówię: wy sobie tu moje przeprosiny na wyprzódki publikujecie i wyśmiewacie - ja: przepraszam, wy: pocieszne.
Trudno owo 'przepraszam' potraktować inaczej niż jako zwrot kurtuazyjny. I chyba nikt żadnej ekspiacji tu nie oczekuje. Ale też nabożnie do takich 'przeprosin' podchodzić nie zamierzamy i nierówność oczekiwań względem siebie i względem innych uczestników forum wytknąć się nie zawahamy.
>Swoją drogą - po co placownikowi ogląd tych przeprosin? Ma jakąś szczególną w tej mierze potrzebę?
Tego nie wiem. Być może po prostu, tak jak zresztą po troszę mnie, wydało mu się to aż niewiarygodne, żeby Satanisław ustąpił choćby na milimetr. To nieistotne w kontekście mojej wypowiedzi.
>I zwyczajnie dlatego jestem w randze gościa, a na forum muszę sama szukać dopisanych postów.
No tak, ale wypadałoby się przeto nie żalić na ten status, skoro obrałaś go własnowolnie. Swoją drogą, to (=wyszukiwanie) naprawdę nie jest wielka filozofia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) | > No dobra, skoro już bawimy się w ten ping-pong, to kontynuujmy.<Waść tu sobie ping-pong ćwiczysz, a nieszczęsny oglądacz pedofilii dziecięcej gore. I nikt sie za nim nie wstawi, choć to przeciez człowiek i mniejszość, podlegająca teoretycznie szczególnej lewackiej ochronie
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa | >No dobra, skoro już bawimy się w ten ping-pong, to ....
...przerwa. Tu ping-pong tam trolling, a nie roztrząsamy już niczego istotnego.
Mnie została tylko sprawa przeprosin Satanisława, którego bezmyślnie wplątałam w swoje kiepskie potyczki.
Mam nadzieję, że mi wybaczy.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Pytałam: jak?, a nie: z czego?. >Czy potrafisz odpowiedzieć?
Pytasz o metody analizy wydalin? Od pewnego czasu poprzestaję na ocenie zapachowej. Przyznaję, że nie wyczerpuje to wszystkich możliwości tkwiących w ocenach organoleptycznych. Muszę jednak na tym poprzestać z racji stosunkowo niskiego progu wrażliwości sensorycznej. Jak widzisz nie jest to metoda zbyt pewna. Można czasami przegapić jakiś diament. Pocieszam się tym, że nawet gdyby to mi się zdarzyło byłby to diament z drugiej ... hmm, powiedzmy ręki.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa | > >Czy potrafisz odpowiedzieć?> Pytasz o metody analizy wydalin... Cytat:Niech strój słów podkreśla urodę myśli. Dziś strój ten w pełnej krasie urodę twych myśli ukazał.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) | > Pytasz o metody analizy wydalin...<> Cytat:Niech strój słów podkreśla urodę myśli. > Dziś strój ten w pełnej krasie urodę twych myśli ukazał.<Oj, nie czepiaj się biednego pana placownika - pewnie wątek z wydalinami służy mu do tego, by zainicjować równie interesującą dyskusję o kolejnej po kazirodcach i pedofilach mniejszości seksualnej - koprofagach - i ich dyskryminacji
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Cytat:Niech strój słów podkreśla urodę myśli. > Dziś strój ten w pełnej krasie urodę twych myśli ukazał. Dopatrzyłaś się w nich choćby śladów urody? To dziwne. Moje myśli o Twoim ulubionym pojedynkowiczu urodą raczej się nie odznaczają. Starałem się jednak, aby strój słów w jakie je ubrałem choć trochę przykrył ich szpetotę. Może to Cię zwiodło? Jeśli tak, to chyba zbyt łatwo dajesz się zwodzić pozorom. To by tłumaczyło Twoje zauroczenie urodą myśli Twojego przeciwnika w szlachetnej walce na argumenty. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa | >Twoje zauroczenie urodą myśli...
Co do urody myśli: myśli się słowami, czyli nie trzeba ich "stroić" w słowa. One rodzą się wystrojone.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Co do urody myśli: myśli się słowami, czyli nie trzeba ich "stroić" w słowa.
Tu jesteś w błędzie. Przeważnie myśli się obrazami, dźwiękami lub nieokreślonymi intuicjami, a dopiero potem (to mogą być ułamki sekund, ale jednak) ubiera się to w słowa. Punkt dla Placownika!
Pozdarwiam.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa | >Przeważnie myśli się obrazami, dźwiękami lub nieokreślonymi intuicjami, a dopiero potem (to mogą być ułamki sekund, ale jednak) ubiera się to w słowa.
Też tak kiedyś myślałam, póki gdzieś nie przeczytałam nowej teorii o roli słowa w powstawaniu myśli. Tylko gdzie?
Jak znajdę, to się odegram.
P.S. A myślom to starczają te ułamki sekund na poubieranie się, hę? Zwłaszcza tym w postaci nieokreślonych intuicji? Przecież taka intuicja przez swą nieokreśloność to już na pewno nie ma się w co ubrać! Grzebie w tej szafie ze słowami, grzebie... Co właściwie jest tą szafą? I kto szuka - myśl golutka?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >A myślom to starczają te ułamki sekund na poubieranie się, hę?
Myśl jest wprawdzie rodzaju żeńskiego (w polszczyźnie), ale nie jest kobietą więc starczy (nie uwiąd tylko czasu).
>Zwłaszcza tym w postaci nieokreślonych intuicji? Przecież taka intuicja przez swą nieokreśloność to już na pewno nie ma się w co ubrać! Grzebie w tej szafie ze słowami, grzebie...
A czas płynie...
>Co właściwie jest tą szafą?
Pokłady pamięci i... podświadomość.
>I kto szuka - myśl golutka?
Mózg.
Inaczej by nas nie było. Mózg musi zareagować na dowolny bodziec szybciej niż jest w stanie wyszukać w swoich zasobach odpowiednich określeń werbalnych - w wielu sytuacjach ratuje to życie.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | |  | | mohawk (2936 punktów) | >Forum to ring. Wybierasz ucieczkę?
W żadnym razie. Jednakże racjonalna dyskusja ma sens tylko wtedy, gdy zakłada się przynajmniej teoretyczną możliwość przekonania rozmówcy (oraz dopuszcza możliwość zmiany własnego przeświadczenia), a nade wszystko jego dobrą wolę i poważne podejście do tematu. Jeśli chcesz dyskutować z kimś, dla którego największym mankamentem teorii względności jest to, że jest "pejsata", to droga wolna.
>Idzie o honor: albo masz własne argumenty, albo uznajesz argumenty przeciwnika. >(To pojedynek, Misiu.)
Może dla Ciebie. Ja się z nikim nie pojedynkuję, natomiast chętnie usłyszę uzasadnienie przekonania, że niepodjęcie dyskusji jest równoznaczne z uznaniem zdania oponenta. Ja, dla przykładu, zapewne nie potrafiłbym skutecznie bronić teorii ewolucji (a więc nie mógłbym podjąć dyskusji z wyszczekanym kreacjonistą), obstaję jednak przy niej, zdając się na zdanie naukowców.
|
|
| | | | | | | | |  | | Osnowa | >...racjonalna dyskusja ma sens tylko wtedy, gdy zakłada się przynajmniej teoretyczną możliwość przekonania rozmówcy (oraz dopuszcza możliwość zmiany własnego przeświadczenia), a nade wszystko jego dobrą wolę i poważne podejście do tematu.
W przypadku Satanisława warunki są spełnione. Sprawdziłam: założyłam, że wygram, użyłam argumentów, przekonałam, wygrałam, przeproszono mnie. Naprawdę polecam.
>Jeśli chcesz dyskutować z kimś, dla którego największym mankamentem teorii względności jest to, że jest "pejsata", to droga wolna.
1. Jeśli jego krytyka teorii względności cię porusza zniszcz wrednego antysemitę argumentami, aż się schowa ze wstydu w mysią dziurę! 2 Jeśli cię ta cała teoria względności nie obchodzi i nawet się na niej nie znasz - odpuść, bo może on ma rację? 3. A jeśli boli cię jego antysemityzm, zawalcz w tej kwestii.
>Ja się z nikim nie pojedynkuję, natomiast chętnie usłyszę uzasadnienie przekonania, że niepodjęcie dyskusji jest równoznaczne z uznaniem zdania oponenta.
Dokładniej - chodzi o niepodjęcie wszczętej przez siebie dyskusji.
Rzecz wynika z logiki: ponieważ nie mogą być prawdziwe sądy przeciwne, odpada jako błędny ten, którego nie obalono. Nie podejmiesz dyskusji - nie wygrasz swojej racji.
|
|
| | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>W przypadku Satanisława warunki są spełnione. Sprawdziłam: założyłam, że wygram, użyłam argumentów, przekonałam, wygrałam, przeproszono mnie. Naprawdę polecam.
To musiało zrobić na Tobie spore wrażenie i dlatego dobrze zapewne pamiętasz, gdzie miało miejsce to wiekopomne wydarzenie. Czy mogłabyś mi je wskazać, bo szukam i szukam i nijak znaleźć nie mogę.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) | >Czy mogłabyś mi je wskazać, bo szukam i szukam i nijak znaleźć nie mogę.<
Zamiast się grzebać w prehistorii lepiej znajdź mój błąd w aktualnych wątkach, a uczciwie przyznam ci rację, choć sympatią do ciebie za porównywanie mnie do fekaliów raczej nie zapałam.
Lecz co innego prawda, a co innego osobiste animozje.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Osnowa | > To musiało zrobić na Tobie spore wrażenie...Zrobiło. Tak jak na tobie. Dlatego solennie przykładasz się do poszukiwań: Cytat:...szukam i szukam i nijak znaleźć nie mogę. Ojejej!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
Jest drobna złośliwostka, brak za to nie tylko argumentów, które tak sobie wysoko cenisz, ale nawet faktów. Dlatego to, co napisałaś:
>W przypadku Satanisława warunki są spełnione. Sprawdziłam: założyłam, że wygram, użyłam argumentów, przekonałam, wygrałam, przeproszono mnie. Naprawdę polecam.
zmuszony jestem potraktować jako czystą fantazję.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa | >jest drobna złośliwostka...
...ale gryzie jak diabli: wygrała z nim, czy blefuje?
No?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) | >>jest drobna złośliwostka... >...ale gryzie jak diabli: wygrała z nim, czy blefuje? >No? Mylisz się. Chciałem tylko upewnić się, że jest prawdą, że Twój przemiły dyskutant jest w stanie kogoś przeprosić. Twój kolejny zwód upewnia mnie w przekonaniu, że to tylko gra Twojej wyobraźni.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | |  | | mohawk (2936 punktów) | >2 Jeśli cię ta cała teoria względności nie obchodzi i nawet się na niej nie znasz - odpuść, bo może on ma rację?
W żadnym razie nie zamierzam odpuścić, tak jak nie odpuszczam kreacjonistom. Fakt, iż nie ma tu fizyka, który podjąłby (któremu by się chciało podjąć?) z nim dyskusję nie spowoduje, że odrzucę szeroko podzielaną w społeczności naukowej teorię o potężnej mocy wyjaśniającej. Naukowe chałupnictwo, zwłaszcza gdy błądzi, powinno, jak sądzę, znajdować odpór ze strony naukowców - cóż skoro rzadko kiedy im się chce. Gdy jednak już się wezmą do rzeczy, na ogół nie ma czego zbierać - tak jak przy dawnej dyskusji na tym forum niejakiego Mariana Ziemniaka z Marcinem Klapczyńskim i innymi o radiodatowaniu i początkach życia.
Ja rozumiem, że fragment z encyklopedii:
Zasada względności Einsteina jest we współczesnej fizyce przyjmowana jako jedno z podstawowych kryteriów metodologicznych, które powinna spełniać każda teoria.
może brzmieć dla niektórych jak rozstrzygający dowód na żydowski spisek w nauce. Nic na to nie poradzę, ale nie stanowi to dla mnie powodu, żeby przestać ufać naukowcom, którzy wszak całe życie poświęcają zgłębianiu swoich dziedzin i byliby głównymi beneficjentami, gdyby potrafili przeprowadzić zamierzoną przez Satanisława rewolucję w obowiązującym paradygmacie.
>3. A jeśli boli cię jego antysemityzm, zawalcz w tej kwestii.
Naprawdę wierzysz, że to się daje zwalczyć argumentami? Kurczę, nie jestem fizykiem, ale nawet jako ekonomista staję bezradny [co tam ja! - dziesiątki i setki najwybitniejszych ekonomistów zgłębiających tę tematykę i dalekich od jednomyślności] wobec nowatorskiej teorii kryzysów finansowych w Jom Kippur. Jej teoriospiskowy, antysemicki rdzeń jest po prostu zupełnie niefalsyfikowalny. Podobnie jak numerologiczne konfabulacje budowane na kanwie przepowiedni Nostradamusa, czy ujawniona post factum 'przepowiednia' czwartej tajemnicy fatimskiej. Na takie dictum mogę jedynie życzyć owocnych inwestycji - skoro komuś się wiedzie, gdy unika żydowskich świąt i rocznic, to na zdrowie.
>Dokładniej - chodzi o niepodjęcie wszczętej przez siebie dyskusji.
Obawiam się, że nie dostrzegam, gdzie to ja niby wszcząłem dyskusję?
>Rzecz wynika z logiki: ponieważ nie mogą być prawdziwe sądy przeciwne, odpada jako błędny ten, którego nie obalono.
???????????????????????
> Nie podejmiesz dyskusji - nie wygrasz swojej racji.
Dość zabawne jest to, że najpierw utrzymujesz, że "nie chodzi o wygraną, lecz o ustalenie faktów", a kawałek dalej wmawiasz mi, że forum to "ring" i że mam do upadłego dyskutować z jakimś Satanisławem i albo on mnie przekona, albo ja jego - a kto zrezygnuje pierwszy ten przegrał.
Nie dopuszczasz myśli, że konflikty przekonań mogą być nierozstrzygalne. W tej sprawie najprawdopodobniej tak właśnie jest, gdyż nie rozmawiamy o faktach, lecz o ocenach. Te zaś każdy z nas wytwarza podług własnych kryteriów, a nie istnieje instancja zdolna nas rozsądzić.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) |
>Naprawdę wierzysz, że to się daje zwalczyć argumentami? Kurczę, nie jestem fizykiem, ale nawet jako ekonomista staję bezradny [co tam ja! - dziesiątki i setki najwybitniejszych ekonomistów zgłębiających tę tematykę i dalekich od jednomyślności] wobec nowatorskiej teorii kryzysów finansowych w Jom Kippur. Jej teoriospiskowy, antysemicki rdzeń jest po prostu zupełnie niefalsyfikowalny.<
To z ciebie taki ekonomista jak z krowiego tyłka saksofon. W każdym samouczku dla początkujacych na giełdzie kucht jest podana rada (zresztą już nieaktualna, bo zbyt znana) - "kupuj w Rosz Ha Szana, sprzedaj w Jom Kipur", a ty, rzekomy ekonomista tego nie znasz?
Zresztą tego hasła nie można zakwalifikować jako antysemicką teorię spisku, gdyż rozpropagował je hamerykański ekonomista, niejaki Bernard Baruch. Pejsaty.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Osnowa | >Naprawdę wierzysz, że to [antysemityzm] się daje zwalczyć argumentami?
Jeżeli daje się tu wprowadzić argumentami, to da się zwalczyć kontrargumentami. Lub vice versa.
>Na takie dictum mogę jedynie życzyć owocnych inwestycji - skoro komuś się wiedzie, gdy unika żydowskich świąt i rocznic, to na zdrowie.
No - jak na prowokację to nawet nieźle.
>>Dokładniej - chodzi o niepodjęcie wszczętej przez siebie dyskusji. >Obawiam się, że nie dostrzegam, gdzie to ja niby wszcząłem dyskusję?
Swoim wpisem tyczącym przecież jakoś tam tematu. (Od którego my tu akurat poważnie odbiegliśmy.)
>>Rzecz wynika z logiki: ponieważ nie mogą być prawdziwe sądy przeciwne, odpada jako błędny ten, którego nie obalono. >???????????????????????
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
>> Nie podejmiesz dyskusji - nie wygrasz swojej racji. >Dość zabawne jest to, że najpierw utrzymujesz, że "nie chodzi o wygraną, lecz o ustalenie faktów", a kawałek dalej wmawiasz mi, że forum to "ring"
To walka o prawdę: o to co ty za prawdę uważasz, póki cię nie przekabacą kontrargumentami. Lub ty ich. W toku dyskusji prawdziwa prawda powinna się wyklarować. Teoretycznie.
>Nie dopuszczasz myśli, że konflikty przekonań mogą być nierozstrzygalne.
Bywa trudno, ale nie powinno się akceptować poglądu fałszywego.
>...nie rozmawiamy o faktach, lecz o ocenach...
Jeśli rozmowa o ocenach przeszkadza rozmowie o faktach (zazwyczaj), trzeba się kontrolować.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | mohawk (2936 punktów) | Mimo iż wygląda to na klasyczny trolling odpowiem.
>Swoim wpisem tyczącym przecież jakoś tam tematu. (Od którego my tu akurat poważnie odbiegliśmy.)
No tak, nie ma jak konkrety.
>>>Rzecz wynika z logiki: ponieważ nie mogą być prawdziwe sądy przeciwne, odpada jako błędny ten, którego nie obalono. >>??????????????????????? >!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
No i po co ta błazenada? Nie dostrzegasz bezsensu fragmentu swojej wypowiedzi? Ponieważ nie mogą "być prawdziwe sądy przeciwne" - zakładam, że chodzi tu o to, iż nie mogą być jednocześnie prawdziwe sądy sprzeczne - to... no właśnie co? Odpada jako błędny ten, którego nie obalono? Wydawało mi się, że ten, którego nie obalono ma jakieś-tam szanse się ostać, a w żadnym razie nie można - na mocy tego właśnie, że go nie obalono - powiedzieć, że "odpada". Odpada natomiast ten, który obalono. Co zresztą nie ma nic do rzeczy, albowiem tutaj w ogóle nie doszło i nie miało dojść do wymiany argumentów.
>>Dość zabawne jest to, że najpierw utrzymujesz, że "nie chodzi o wygraną, lecz o ustalenie faktów", a kawałek dalej wmawiasz mi, że forum to "ring" >To walka o prawdę: o to co ty za prawdę uważasz, póki cię nie przekabacą kontrargumentami. Lub ty ich. W toku dyskusji prawdziwa prawda powinna się wyklarować. Teoretycznie.
Wygląda to na - z grubsza - adekwatny opis dyskusji, ale dyskusji, która została podjęta. Nie wystarcza to natomiast, żeby wykazać, iż niepodjęcie dyskusji oznacza przyznanie racji oponentowi. To trochę tak, jakby powiedzieć, że Dawkins, uchylając się od dyskusji z kreacjonistami, przyznaje im rację.
>>Nie dopuszczasz myśli, że konflikty przekonań mogą być nierozstrzygalne. >Bywa trudno, ale nie powinno się akceptować poglądu fałszywego.
W gruncie rzeczy rzadko kiedy można powiedzieć, że spieramy się o prawdę. Tutaj chodzi o ocenę estetyczną, gdzie indziej może chodzić o ocenę według najróżniejszych kryteriów pewnych zagadnień politycznych, społecznych, gospodarczych. A to przecież nie to samo co spór o prawdę w ścisłym znaczeniu.
>>...nie rozmawiamy o faktach, lecz o ocenach... >Jeśli rozmowa o ocenach przeszkadza rozmowie o faktach (zazwyczaj), trzeba się kontrolować.
Nie wiem, do czego pijesz. Tutaj dyskusja dotyczy nie czego innego jak oceny. Faktów tu w zasadzie nie uświadczysz.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa | > Mimo iż wygląda to na klasyczny trolling odpowiem.Trolling, powiadasz? Przypominam więc zasady: Cytat:Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i krytykowanie. Twoje odpowiedzi na ich wypowiedzi tylko ich zachęcą do dalszej działalności. A serio, to uważam, że temat jest wyczerpany, a my jak na antagonistów całkiem dobrze się rozumiemy. Pewnych rozbieżności i błędów zapewne nie da się uniknąć, na razie niech się nam świeże doświadczenie uleży. Pewnie jeszcze będzie okazja do wymiany myśli i/albo poglądów lub/oraz jednego i drugiego ewentualnie/choć-niekoniecznie czegokolwiek co uznamy za warte wymiany.
|
|
| | | | | | | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) | > Jeśli chcesz dyskutować z kimś, dla którego największym mankamentem teorii względności jest to, że jest "pejsata", to droga wolna.<Największym mankamentem teorii względności jest to, że zawiera luki i błędy logiczne. W dziale "nauka" dokładnie niektóre wyłuszczyłem ze szczegółowym uzasadnieniem. Ciebie wśród dyskutantów nie zauważyłem, cóż - nie każdy ją musi rozumieć na tyle, by zrozumieć nielogiczności, nawet podane na talerzu. Za to każdy rozumie "pejsatość" - no to do tego się przyczepiłeś, bo do tego poziomu dojrzał twój intelekt. > Ja, dla przykładu, zapewne nie potrafiłbym skutecznie bronić teorii ewolucji (a więc nie mógłbym podjąć dyskusji z wyszczekanym kreacjonistą)<Mnie to nie dziwi, dowiodłeś, że niewiele potrafisz. A ja bez problemu. Rozniosłem argumentami grasujących na forum "Fronda" kreacjonistów w pył, że musieli ratować się banując mnie. No to dawać tu jakiegoś kreaturocjonistę, bo nie mam z kogo robić sobie szutek  !!!!!!!
|
|
| | | | | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Czesc Jestes fizykiem  ?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) |
> Jestes fizykiem ?<Nie, lekarzem. Ale na egzaminie wstępnym na medycynę z części dotyczącej fizyki odpowiedziałem zgodnie z oczekiwaniami pytających (co wcale nie oznacza, że prawdziwie) na wszystkie 50 pytań. Co najbardziej mnie w fizyce wkurza - że nie ma jeszcze odkrytych praw uniwersalnych. Coś tam ktoś odkrywa, co nie zgadza się z resztą odkryć, dostaje Nobla - a nikt nie widzi, że to "odkrycie" nic nie jest warte, bo jest sprzeczne z innymi. Czasami to wygląda jajecznie: Thomson tatuś dostaje Nobla za udowodnienie, że elektron jest materialną cząstką, a potem Thomson jego synek tyż dostaje Nobla za udowodnienie, że elektron jest dla odmiany niematerialną falą  A propos elektronów - wszędzie podaje się wartości masy spoczynkowej elektronu, ale nigdzie nie znalazłem, jak właściwie tę masę spoczynkową zmierzono? Złapano elektron, kazano mu się nie ruszać, położono nieruchomego na wadze, zważono, a potem powiedziano: te, elektron, śmigaj stąd - i ten śmiga do dziś bez zatrzymania się?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > >Jestes fizykiem ?<> Nie, lekarzem.Przebranym za błazna, czy odwrotnie? Bo już zaczynam się w tym gubić.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) | >Bo już zaczynam się w tym gubić.<
No to gub się!
|
|
| | |  | | sukulent (2309 punktów) | I owszem, dostrzegam w sobie objawy zmęczenia. Nuży mnie zarówno zmutowany Stanisławkiewicz, jak i agresywny, okresowo bezsensownie chamski zmutowany jeyes. Tęsknie sobie do postów outsidera, zimy, przemka k oraz paru innych, którzy nie spożywają surowego mięsa, lub, jak zmutowany budzik - spożywają je rzadko. Ty się też jakoś nieczęsto odzywasz. Dział dotyczący spraw społecznych - interesujący mnie najbardziej - zieje jakoś nieprzyjemnie i musi chyba zainwestować w Mentosy lub Tik-taki. Biorę na przeczekanie Pozdrawiam
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"
|
|
| |  | -1 na 1 | M. Satanisław (499 punktów) | >To nieprawda, że każdy cham jest głupi. Stanislawkiewicz przekonuje, że cham może być niezwykle inteligentny<
Zacytuję Wojciecha Cejrowskiego: On do mnie "oszołom", a ja jemu "szalom"
Zatem "szalom"!
Twój nie-Żyt. Nosa i żołądka.
|
|
 | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Podobnie, jak mnie Twój odpowiednik już wywalał z forum Frondy, feministek, Wszechpolaków, lewicowców i jeszcze paru innych.
Już samo to powinno dać Ci do myślenia (równie niebanalnego).
>Bo wszystko można mi zarzucić - ale nie bezmyślność.
To prawda.
>Piszę logicznie, spójnie i konsekwentnie.
Zgoda na "konsekwentnie". Pozostałe, to pozory obliczone na efekt u niedouczonych licealistek lub pokłosie "moherów".
>Jako jeden z niewielu tu prawdziwych racjonalistów rzeczywiście robię to, co jest mottem tego forum: >" RACJONALISTA.pl jest serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Racjonalista jest miejscem w polskiej przestrzeni społecznej, gdzie można myśleć, mówić i kształtować się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością."
Jeśli nawet, to nie podpadasz pod "uprzedzenia" i "fobie" - te są w Twoich postach aż nazbyt widoczne (nawet dla niedouczonych licealistek i "moherów"). I już tylko za to można Cię zbanować (w myśl regulaminu, na który sam się powołujesz).
>Mam propozycję - wywal mnie natychmiast [...]
Nie po to wielu ludzi walczyło kiedyś o liberalną demokrację, aby teraz stosować... radiomaryjną cenzurę! Wolność słowa musi dotyczyć wszystkich z wszystkimi tego konsekwencjami, a więc jest prawem nie tylko ludzi myślących (także i kontrowersyjnie) lecz i kompletnych głupców. Z pewnymi, ściśle określonymi prawem wyjątkami, rzecz jasna.
>[...] pozwól mi dalej "tropić absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę" nie tylko wśród kleru (co staje się już nudne), ale wszędzie tam, gdzie to występuje. Również wśród twych ideologicznych sympatii.
Ależ trop! A gdybyś tak zaczął od siebie? W tych wytłuszczonych przeze mnie kwestiach. Mogło by być nawet ciekawie. Nie sądzisz?
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| Osnowa | > Jesli nadal bedziesz >tworzyl bezmyslne watki, wylecisz z Forum. Jesli nie masz >co robic, prosze, nie rob tego tutaj. >Celecrin >
Celecrin, czemu ty uważasz, że ten wątek jest bezmyślny?
|
|
 | | Celecrin (11895 punktów) | Czesc > >Celecrin, czemu ty uważasz, że ten wątek jest bezmyślny?Posty powinny zawierac zwykle wiecej zdan, niz jedno. To nie czat. Naklaniasz mnie do 'produkowania sie'? Prosze o wiecej argumentow, chce poznac Twoje zdanie. Jesli masz przeciwne zdanie, napisz dlaczego. Wtedy ja przedstawie swoje argumenty. Nic za darmo
|
|
|  | | Osnowa | > Posty powinny zawierac zwykle wiecej zdan, niz jedno. To nie czat.Zwykle? A kiedy nie muszą zawierać więcej, co? I tylko moje tak mają mieć? A co na to szacowny tutejszy Regulamin? > Naklaniasz mnie do 'produkowania sie'?Oszkalowałeś znakomity wpis Sataniława, który przez zrównanie do absurdu "seksualnego plugastwa" udowadniał adwersarzom, że tylko miłość między dorosłą kobietą i dorosłym mężczyzną nie jest paskudną dewiacją, a cała reszta - nie tylko kazirodcy czy pedofile - to rynsztok. I ten wpis oszkalowałeś bez dania racji, mimo, że przeciwstawianie się wymaga uzasadnienia. Dyskusja to nie ping-pong! > Prosze o wiecej argumentow, chce poznac Twoje zdanie.Po co ta liczba mnoga? (I nie jest to retoryczne pytanie!) > Jesli masz przeciwne zdanie, napisz dlaczego. Wtedy ja przedstawie swoje argumenty.> Nic za darmo To teraz jazda: ściągaj gacie!
|
|
| |  | | Celecrin (11895 punktów) | > >Posty powinny zawierac zwykle wiecej zdan, niz jedno. To nie czat.> Zwykle? A kiedy nie muszą zawierać więcej, co? I tylko moje tak mają mieć? A co na to >szacowny tutejszy Regulamin?Nic. > Oszkalowałeś znakomity wpis Sataniława, który przez zrównanie do >absurdu "seksualnego plugastwa" udowadniał adwersarzom, że tylko miłość między >dorosłą kobietą i dorosłym mężczyzną nie jest paskudną dewiacją, a cała reszta - nie >tylko kazirodcy czy pedofile - to rynsztok.Ja nie rozumiem co napisalas. Moze napisz prosciej, bo nie chwytam, o co chodzilo Satanislawowi. > I ten wpis oszkalowałeś bez dania racji, mimo, że przeciwstawianie się wymaga >uzasadnienia. Dyskusja to nie ping-pong!Wasnie. Dyskusja to wymiana mysli. ty piszesz rownowaznikami zdan, lub odpowiadzasz pytaniami. W tym poscie jest ich 5. > >Prosze o wiecej argumentow, chce poznac Twoje zdanie.> Po co ta liczba mnoga?> (I nie jest to retoryczne pytanie!)Zwracasz uwage na nieistotne rzeczy. > >Jesli masz przeciwne zdanie, napisz dlaczego. Wtedy ja przedstawie swoje argumenty.> >Nic za darmo > To teraz jazda: ściągaj gacie!Slucham?
|
|
| | |  | | M. Satanisław (499 punktów) |
> >To teraz jazda: ściągaj gacie!> Slucham?<Jak mnie prosi kobieta, bym ściągnął bokserki, to nie dziwię się, nie pytam, tylko szybko przystępuję do dzieła - bo a nuż się rozmyśli? Czyżby zanikł u ciebie instynkt zachowania gatunku???
|
|
| | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | >>>To teraz jazda: ściągaj gacie! >>Slucham?przystępuję do dzieła - bo a nuż się rozmyśli? Marny dowcip, ale sie nie dziwie.
|
|
| | | | |  | | Osnowa | >Marny dowcip, ale sie nie dziwie.
Dowcip nie jest marny, tylko tobie nie w smak. Omyłkowo wzięłam cię z faceta z klasą.
|
|
| | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | >>Marny dowcip, ale sie nie dziwie. >Dowcip nie jest marny, tylko tobie nie w smak. No jasne dowcip Twojego przyjaciela jest z górnej półki. Zaiste dama znalazła swego rycerza. Musiał Ci dogodzić w tej potyczce, którą się pochwaliłaś, że przegrałaś, oj musiał. Mi nie w smak takie chamskie dowcipy, może dobre dla lekarzy, albo dla gówniarzy. >Omyłkowo wzięłam cię z faceta z klasą. Nie truj. Znów ad personam? Nudne to się robi. Eot ode mnie
|
|
| |  | | Osnowa | >>Posty powinny zawierac zwykle wiecej zdan, niz jedno...
I co? Spełniam postulat, a tu grymasy, że niezrozumiałe. A sam monosylabami leci.
|
|
| wyszpolski (447 punktów) | Karanie za posiadania takich materiałów jest jak najbardziej słuszne, bo napędza to rynek i kolejne dzieci będą cierpieć. Gdyby było pewne że NIGDY WIĘCEJ żadna pornografia dziecięca nie zostanie zrobiona, to można by polemizować czy można obecną udostępnić pedofilom żeby się zaspokoili w zaciszu domowym i nikogo nie krzywdzili. Ale tak nie jest, więc skrajną głupotą jest pisanie takich rzeczy jak ty napisałeś. No chyba że to jakiś wyjątkowo złośliwy sarkazm jest.
|
|
 | | M. Satanisław (499 punktów) | Twój wywód bezpodstawnie zakłada, że dziecięcy "aktorzy" takich filmów cierpią. Cicciolina czy inne pełnoletnie gwiazdki porno też cierpią?
Twój wywód nie uwzględnia faktu, że karana jest KAŻDA pornografia dziecięca, bez względu na to, czy powstała przez nagranie żywych ludzi, czy jest animacją komputerową.
>można by polemizować czy można obecną udostępnić pedofilom żeby się zaspokoili w zaciszu domowym i nikogo nie krzywdzili<
Dziękuję za piękny argument za legalizacją dziecięcej pornografii - w wersji animacji komputerowej. Żadne dziecko nie uczestniczy w nagraniu, pedofil łypie lubieżnie w ekran majstrując przy swoich klejnotach - zamiast napadać na dziecko na ulicy. Chuć zaspokojona bez krzywdzenia innych ludzi - i można już zaprosić pedofilskich oglądaczy dziecięcej pornografii na "paradę równości", by domagali sie równych praw z innymi dewiantami.
|
|
|  | | Celecrin (11895 punktów) |
>Chuć zaspokojona bez krzywdzenia innych ludzi - i można już zaprosić pedofilskich >oglądaczy dziecięcej pornografii na "paradę równości", by domagali sie równych praw z >innymi dewiantami. Nie odrozniasz mniejszosci seksualnych od pedofilii.
|
|
| |  | | M. Satanisław (499 punktów) |
>Nie odrozniasz mniejszosci seksualnych od pedofilii.<
Mniejszość seksualna - to odsetek społeczeństwa o orientacji seksualnej innej niż dominująca statystycznie.
Zatem mniejszością seksualną będzie nie tylko pedofil, ale i froterysta, zoofil, homoseksualista, i każdy inny osobnik o innej orientacji niż dominująca.
|
|
| | |  | | Celecrin (11895 punktów) | >>Nie odrozniasz mniejszosci seksualnych od pedofilii.dominująca statystycznie. Zgadza sie definicja, ale pedofil nie nalezy do mniejszoci seksualnej. To dewiacja, dewiacja, która daje sie leczyc. Sa cztery orientacje seksualne: hetero, homo, biseksualizm i aseksualizm.
|
|
| | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) |
> Zgadza sie definicja, ale pedofil nie nalezy do mniejszoci seksualnej. To dewiacja, dewiacja, która daje sie leczyc.<A to ciekawe - zatem proszę o prace naukowe wykonane zgodnie z obowiązującymi w nauce standardami, pokazujące znamiennie statystycznie odsetki wyleczeń po przeprowadzonym leczeniu pedofilii. Coś marnie leczą, skoro media raz po raz trąbią o przestępstwach popełnionych na dzieciach przez pedofili, którzy dopiero co opuścili więzienia... > Sa cztery orientacje seksualne: hetero, homo, biseksualizm i aseksualizm.<Ta klasyfikacja jest niepełna - nie ma żadnego uzasadnionego powodu, by zakwalifikowując do orientacji seksualnej homoseksualistę, który nie potrafi funkcjonować bez kontaktów płciowych z osobnikiem tej samej płci - jednocześnie nie zakwalifikować do orientacji seksualnej pedofila, który nie potrafi funkcjonować bez kontaktów płciowych również z osobnikiem własnej płci, tylko niepełnoletnim. Nie tylko jest niepełna, jest wręcz humorystycznie nielogiczna - skoro do "orientacji seksualnej" zaliczono aseksualizm. Per analogiam - to tak, jakbyś do zbioru Żydów zaliczył Żydów aszkenazyjskich, Żydów sefardyjskich, Żydów murzyńskich (Falaszy) i nie-Żydów. Ponieważ ja zaliczam się do nie-Żydów, to według takiej porąbanej klasyfikacji... jestem Żydem
|
|
| | | | |  | | wyszpolski (447 punktów) | >osobnikiem własnej płci, tylko niepełnoletnim.
Nie niepełnoletnim, tylko DZIECKIEM. Chciałbyś żeby jakiś 50 letni facet wsadzał w usta twojego 6 letniego dziecka, bo dziecku to nie przeszakdza? Bo miałeś taki argument - że dzieci nie cierpią podczas nagrywania takich filmów. To jak, kiedy wysyłasz swoje dzieci na ruchanko?
Weź się zastanów nad sobą może, bo widocznie jest bardzo kiepsko.
|
|
| | | | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) | >Chciałbyś żeby jakiś 50 letni facet wsadzał w usta twojego 6 letniego dziecka, bo dziecku to nie przeszakdza?<
Nie, bo ja, jako krwiożerczy nietolerancyjny ciemnogród brzydzący się postępem nie chciałbym by takich czynów dokonywał na moim dziecku nawet wtedy, gdy moje dziecko będzie miało 40 lat.
Ale ja popatrzyłem na sprawę z punktu widzenia zasad postępującego postępowca. Mam nadzieję, że wystarczająco ośmieszyłem postępową obłudę.
|
|
| | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć > A to ciekawe - zatem proszę o prace naukowe wykonane zgodnie z obowiązującymi w >nauce standardami, pokazujące znamiennie statystycznie odsetki wyleczeń po >przeprowadzonym leczeniu pedofilii.Dałem Ci , jak to sam powiedziałeś, materiał na talerzu. Ty mi żadnych danych naukowych nie przedstawiłeś, jedynie produkcję Twojego rasowo czystego mózgu. > Coś marnie leczą, skoro media raz po raz trąbią o przestępstwach popełnionych na >dzieciach przez pedofili, którzy dopiero co opuścili więzienia...Moja wina? > >Sa cztery orientacje seksualne: hetero, homo, biseksualizm i aseksualizm.seksualnej" zaliczono aseksualizm.> Per analogiam - to tak, jakbyś do zbioru Żydów zaliczył Żydów aszkenazyjskich, Żydów >sefardyjskich, Żydów murzyńskich (Falaszy) i nie-Żydów.Błąd logiczny, do zbioru Żydów nie można przyjąć nie-Żydów. > Ponieważ ja zaliczam się do nie-Żydów, to według takiej porąbanej klasyfikacji... jestem >Żydem  No nie wiem, skoro ujawniasz tak otwarcie braki w racjonalnym rozumowaniu, to ja jedynie mogę Ci współczuć. Wikipedia: Orientacja seksualna - trwały, odczuwany wewnętrznie popęd płciowy, emocjonalny do osobników określonej płci. MUSISZ zawrzeć osoby, które nie mają popędu seksualnego ponieważ definicja określa wszystkie możliwe orientacje. Sam napisałeś, ze klasyfikacja jest niepełna, prawda? Chodzi o to żeby była pełna. Jeśli jesteś człowiekiem, masz określoną orientację seksualną. Jeśli nie odczuwasz popędu seksualnego, jesteś aseksualistą. Satan dałeś się zmylić słowem "seksualna", zdarza się. Widzisz to tak jak w fizyce: cząstka może MIEĆ ładunek minus, plus, albo może MIEĆ ładunek ZERO. Zero, czyli wielkie nic  , a jednak MA.
|
|
| | | | | |  | | M. Satanisław (499 punktów) |
>Dałem Ci , jak to sam powiedziałeś, materiał na talerzu.dzieciach przez pedofili, którzy dopiero co opuścili więzienia... >Moja wina?<
Twoja wina, że powtarzasz niesprawdzone opowiastki o tym, że pedofilie da sie leczyć. Właściwie przypominasz Wszechpolaków, którzy twierdzą, że homoseksualizm da się leczyć.
>Błąd logiczny, do zbioru Żydów nie można przyjąć nie-Żydów.<
To nie był mój błąd, lecz celowa ironia.
>No nie wiem, skoro ujawniasz tak otwarcie braki w racjonalnym rozumowaniu, to ja jedynie mogę Ci współczuć. Wikipedia: Orientacja seksualna - trwały, odczuwany wewnętrznie popęd płciowy, emocjonalny do osobników określonej płci.< >MUSISZ zawrzeć osoby, które nie mają popędu seksualnego ponieważ definicja określa wszystkie możliwe orientacje. Sam napisałeś, ze klasyfikacja jest niepełna, prawda? Chodzi o to żeby była pełna. Jeśli jesteś człowiekiem, masz określoną orientację seksualną. Jeśli nie odczuwasz popędu seksualnego, jesteś aseksualistą.<
Weź rozpęd, walnij czachą w ścianę i przeczytaj jeszcze raz, co wypichciłeś:
"Orientacja seksualna - trwały, odczuwany wewnętrznie popęd płciowy, emocjonalny do osobników określonej płci"
"Odczuwalny" - już rozumiesz? Jak można do orientacji seksualnej, gdzie wymogiem jest "odczuwanie" zaliczać aseksualistów, którzy z zasady nie odczuwają? To dokładnie taka sama bzdura, jakbyś mnie zaliczył do Żydów
|
|
| M. Satanisław (499 punktów) | A teraz patrz, zaściankowy polski biedroniowy ciemnogrodzie maszerujący na "paradach nierówności" tylko dla homoseksualistów, i ty ciemnogrodzie wysyłający postępowe wątki o potrzebie postępowej legalizacji pornografii dziecięcej do działu "Bazgroły" jak wygląda prawdziwy postępujący postęp: serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34213,3927833.htmlPostęp ma to do siebie, że stale postępuje. Czyli w postępowej Holandii już nie ekscytują się samym homoseksualizmem dla pełnoletnich, bo to już dla nich stara świecka tradycja. Tam już przyszedł postępowy czas na postępową pedofilię na paradkach "równościowych". Jak większość Holendrów po pewnym czasie przywyczai się się też do małoletnich homośków, to postępowcy nieuchronnie będą dalej postępowo promować postępowe kazirodztwo, zoofilię, koprofagię itp. i będą postępowo demonstrować, demonstrować, aż na ostatniej jednoosobowej postępowej demonstracji padnie rażony apopleksją ostatni żyjący Holender, który nie jest imigrantem. Ostatni, bo reszta wcześniej wymarła oddając się coraz bardziej postępowym technikom seksualnym, które niestety nie prowadziły do reprodukcji, jak te ultraciemnogrodzkie, krańcowo niepostępowe "baba z chłopem". Niech postępuje postęp! Giaury same się wykończą, nie trzeba na durniów Al-Kaidy. Allach akbar! P.S. Doprawdy nie dziwi, że postępowy burmistrz najbardziej postępowego miasta na świecie, czyli Amsterdamu nosi nazwisko Cohen. Właśnie po to Coheny, Blumsteiny czy inne Goldbergi promują w tych krajach, gdzie są mniejszością postęp zawstydzając niepostępowych ksenofobów, by burmistrzami mogły być nie tylko rdzennie autochtoniczne Harmenszoony van Rijny, ale mniejszościowe Coheny. Co innego w Izraelu, tam postęp jest już mniej modny - ale przecież nie będą wprowadzać destrukcyjnego postępu u samych siebie! Na łeb nie upadli, by degenerować swój własny kraj. Cudzy - czemu nie, jak to się opłaca? W razie czego zawsze można po zgarnięciu kasiory przenieść się gdzieś indziej, popluwszy na pożegnanie na gościnnych, już nieprzydatnych autochtonów.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|