Racjonalista - Strona głównaDo treści
Balcerowicz zapomniał.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-12-2015 12:51romaro (25211 punktów)Balcerowicz zapomniał.
Ocena 2 na 2
tvn24bis.p(*)budzet-na-2016-rok,602755.html
Pewnie niektórzy powiedzą budżet tego nie wytrzyma. Widzę już falę oburzenia "ekspertów". I w tym jednym przyznam rację, PISowi, i powiem tak trzymać. Tak wielu powołuje się na solidarność dzisiaj. Warto by sobie przypomnieli o zwykłych szarych robotnikach. Bez ich determinacji, w walce o poprawę bytu, dzisiejsi Balcerowicze byliby dalej w czerwonej dupie.
Jak szaleć to szaleć, tylko warto sobie przypomnieć kto na rozdawnictwie najwięcej skorzystał w minionym okresie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Marian Forewa (906 punktów)
Stary numer. Kupić głupca za jego własną kasę.
romaro (25211 punktów)
>Stary numer. Kupić głupca za jego własną kasę.
Nie tak do końca, ale i tak lepsze to niż wyrzucenie w błoto. Ja się na to już nie załapię, Swój narodowy obowiązek spełniłem dawno.
14-12-2015 14:02 
 Ocena 2 na 2
Marian Forewa (906 punktów)
>Nie tak do końca, ale i tak lepsze to niż wyrzucenie w błoto.

To jest wyrzucenie w błoto. Przekładanie z jednej kieszeni do drugiej, które spowoduje tylko dalszy wzrost długu i kosztów jego obsługi.
romaro (25211 punktów)
>To jest wyrzucenie w błoto. Przekładanie z jednej kieszeni do drugiej, które spowoduje tylko dalszy wzrost długu i kosztów jego obsługi.
Brzmi to mniej więcej tak
BANK<HONOR>OJCZYZNA
14-12-2015 15:09 
 Ocena 1 na 1
Marian Forewa (906 punktów)
>Brzmi to mniej więcej tak
>BANK<HONOR>OJCZYZNA

To z kolei brzmi jak błyskotliwy komentarz w internetowym wydaniu gazety lokalnej.

Ten temat nie ma nic wspólnego z bankami (pomijając że na tym zarobią).
14-12-2015 16:16 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Ten temat nie ma nic wspólnego z bankami (pomijając że na tym zarobią).

Te 500 zł niech będzie początkiem walki z biedą kulturową, intelektualną i społeczną. Nasze społeczeństwo dzisiaj nie rozumie czym jest naprawdę solidarność. Prościej powiedzieć "patologia", bo to nic nie kosztuje (nie piję tego do Pana). Bez pewnych kosztów nie wyjdziemy z tego "Ciemnogrodu".
Tak na marginesie - jestem ateistą z czym się nie kryłem, więc daleko mi do PISu.
14-12-2015 16:46 
 Ocena 3 na 3
Marian Forewa (906 punktów)
>Te 500 zł niech będzie początkiem walki z biedą kulturową, intelektualną i społeczną.

Ten baniak z benzyną niech będzie początkiem walki z pożarem.

> Nasze społeczeństwo dzisiaj nie rozumie czym jest naprawdę solidarność.

Dlatego politycy zmuszą je do solidaryzowania się, czy mu się to podoba czy nie.

Socjalizm jednak ma pewien podstawowy minus, po jakimś czasie nie ma komu zabierać.
romaro (25211 punktów)
>Dlatego politycy zmuszą je do solidaryzowania się, czy mu się to podoba czy nie.
Odwrotnie. Społeczeństwo polityków. W sobotę miałeś przykład solidarnego współdziałania. Obywatele wyszli bronić Konstytucji, która między innymi porusza kwestię solidarności i równości.
Konstytucja była naginana niejednokrotnie przez te dwadzieścia parę lat.
Marian Forewa (906 punktów)
>>Dlatego politycy zmuszą je do solidaryzowania się, czy mu się to podoba czy nie.
>Odwrotnie. Społeczeństwo polityków.

Na jedno wychodzi. Część społeczeństwa, która chce dostać wybiera polityków, którzy obiecują że zabiorą drugiej części.
14-12-2015 14:05 
 Ocena 3 na 3
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Stary numer. Kupić głupca za jego własną kasę.

Własnie taka mentalnosć przegrała w tych wyborach - mentalnosć pogardy wobec społeczeństwa i zwykłych ludzi. To co na Zachodzie w sferze praw ekonomicznych jest jakims minimum tutaj w zbantustanowanym kraju stało się "kupowaniem głupców". Pogarda to najgorsza choroba w naszym społeczeństwie. Te srodki przyjdą z ograniczenia przywilejów ekonomicznych banków i korporacji, i zostaną w Polsce, zasilając polską gospodarkę.
14-12-2015 14:26 
 Ocena 7 na 7
Marian Forewa (906 punktów)
>Własnie taka mentalnosć przegrała w tych wyborach - mentalnosć pogardy wobec społeczeństwa i zwykłych ludzi.

Po czym poznać "zwykłego człowieka"? Czy to ma jakiś związek z genami?

> Te srodki przyjdą z ograniczenia przywilejów ekonomicznych banków i korporacji, i zostaną w Polsce, zasilając polską gospodarkę.

Bajki. Te środki przyjdą ze zwiększenia tempa zadłużenia.
"Zwykli" nie spłacą tego choćby mnożyli się w postępie geometrycznym, bo kto im wszystkim da robotę.
14-12-2015 15:19 
 Ocena 3 na 3
Paluzel (699 punktów)
>Własnie taka mentalnosć przegrała w tych wyborach - mentalnosć pogardy wobec społeczeństwa i zwykłych ludzi. To co na Zachodzie w sferze praw ekonomicznych jest jakims minimum tutaj w zbantustanowanym kraju stało się "kupowaniem głupców". Pogarda to najgorsza choroba w naszym społeczeństwie. Te srodki przyjdą z ograniczenia przywilejów ekonomicznych banków i korporacji, i zostaną w Polsce, zasilając polską gospodarkę.

A czy nie prościej obniżyć jakiś podatek/podatki dla tych co dorobią się dzieci?
wyborcza.b(*)ana.html?disableRedirects=true

Cytat:
Stawka podatku dochodowego PIT zostanie obniżona z 16 do 15 proc., wzrosną też ulgi podatkowe dla rodzin. Rodziny, które mają co najmniej dwoje dzieci, za każde z nich będą mogły odliczyć od podstawy opodatkowania 12,5 tys. forintów (równowartość ok. 165 zł), o jedną czwartą więcej niż w tym roku. A do 2019 r. kwota tych prorodzinnych ulg podatkowych ma wzrosnąć do 40 tys. forintów na dziecko.


Jednocześnie klerykalny PiS zlikwiduje państwową refundację In Vitro bo to ,,nie po chrześcijańsku''.

Obniżenie podatków ma jeszcze zaletę etyczną trafi np. do biednych pracujących rodzin, którym przyniesie ulgę, a 500 zł dla patologicznej rodziny nie podejmującej nawet prób znalezienia pracy przez szereg lat obraża ciężko pracujących biedaków i polskich emigrantów ekonomicznych.
15-12-2015 20:53 
 Ocena 4 na 4
dr_an (254 punktów)
Panie Mariuszu.... skoro to tak dobrze z tym 500zł, to czemu nie 500Euro, czy nawet jak był już kiedyś taki pomysł po 10 000zł dla każdego na biznes (Lech Wałęsa). Dość żarów i licytacji
Jestem za pomocą najbiedniejszym, jestem za jakąś formą minimum socjalnego nawet w większej kwocie niż 500 zł. Ale to ośrodek pomocy na szczeblu gminy wie która rodzina przymiera głodem. Czemu nie zaufać gminie i nie przekazać tego do rozdysponowania dla najuboższych. Zrobią to uczciwie i z aptekarska precyzją.. Więc czemu nie gminie - Ano temu że nie byłby to tak chwytliwy temat w kampanii i nie byłoby tyle głosów wyborczych . A tak podana kasa po 500 na na dziecko dodatkowo trochę łagodzi negatywny wydźwięk likwidacji in vitro .
15-12-2015 21:09 
 Ocena 4 na 4
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
> Jestem za pomocą najbiedniejszym, jestem za jakąś formą minimum socjalnego nawet w większej kwocie niż 500 zł. Ale to ośrodek pomocy na szczeblu gminy wie która rodzina przymiera głodem.

I tutaj widać zasadnicze nieporozumienie: mylisz pomoc socjalną najbiedniejszym z polityką rodzinną ukierunkowaną na dramat demograficzny w Polsce. Rodzina, której nie stać na jedzenie nie powinna być adresatem tego programu, bo w swojej sytuacji życiowej nawet przy 500 zł na dziecko nie będzie raczej w stanie zapewnić dziecku sensownego życia. Tutaj chodzi o to, by ludzie z przeciętnymi zarobkami, którzy dziś bardzo często nie decydują się na dziecko w obawie o popadnięcie z tego powodu w biedę - zdecydowały się na dziecko/dzieci. Program ten powinien być tak sformułowany, środki te poszły głównie do takich osób, a nie do osób dziś mających problemy z wyżywieniem. Naturalnie, jeśli takie osoby mimo to mają dzieci, to owa zapomoga może im pomóc w funkcjonowaniu, lecz idea programu ma zupełnie inny akcent.

Rafalska:
Pomoc adresowana do osób w najtrudniejszej sytuacji materialnej nie jest polityką rodzinną. Ona musi różnić się od tego co było do tej pory. Nawet nasze najdłuższe urlopy macierzyńskie w Europie mogą się okazać niewystarczającą zachętą do zmiany sytuacji demograficznej a jest ona dramatyczna. Nakłady na politykę rodzinną w Europie są różne, ale tam gdzie przekraczają 3 proc. PKB rodzi się więcej dzieci, więc opowieści, że można to zmienić bez pieniędzy można włożyć między bajki.

praca.gaze(*)-rodzin-500-zl-na-dziecko.html
16-12-2015 07:47 
 Ocena 7 na 7
Lilly Amina (4723 punktów)
Dr_an napisał już to, co sama chciałam napisać. Dzieci w Polsce nie będzie i żadne 500, 1000 ani 1000000 złotych tego nie załatwi. Zamiast ładować pieniądze w wątpliwe przedsięwzięcie, trzeba rozbudowywać rynek pracy i naciskać na porządną edukację. Nie będzie bezrobocia, to i dzieci się będą rodzić, bo i ich rodzice, i one same zobaczą jakąś perspektywę tu, na miejscu, nie na zmywaku gdzieś w Londynie czy innym Oslo. A nakłady powyżej 3% PKB mogą mieć kraje, które sobie wypracowują tego PKB 3 razy więcej niż Polska. Wiara, że 500 zł na dziecko załatwi Polsce raj na Ziemi i chmarę dzieci, to czysta naiwność.
romaro (25211 punktów)
>Wiara, że 500 zł na dziecko załatwi Polsce raj na Ziemi i chmarę dzieci, to czysta naiwność.
Ani raju nie będzie, ani dzieci nie przybędzie. Też tak myślę, niemniej uważam, ten krok jest krokiem w dobrą stronę. Od czegoś należy zacząć.
15-12-2015 21:12 
 Ocena 6 na 6
dr_an (254 punktów)
>Panie Mariuszu....>z ograniczenia przywilejów ekonomicznych banków i korporacji
cytat" Fiskus nieskutecznie zapobiega uchylaniu się od opodatkowania przez firmy z udziałem kapitału zagranicznego, poprzez transferowanie zysków za granicę .
I tu jest pole do popisu tego parlamentu i rządu w sensie mądrego prawa podatkowego. (banki i markety zostawię do następnego postu)
Panie Mariuszu mój kolega jest burmistrzem w powiatowym miasteczku. Tworzy aktualnie strefę ekonomiczną (park przemysłowy). I tenże burmistrz dzień i noc zabiega by taka właśnie często opluwana korporacja czy inny niepolski jak i polski kapitał BYŁ ŁASKAW budować w tej strefie zakłady Nie boi się bantustanu . Bo ten chłop wie że jak bedą miejca pracy to ludzie i ich dzieci zostaną. A jak miejc pracy nie będzie to dzieci wezmą po 500 wykształcą się i pojadą np do Szkocji a nam zostawią długi i polityków.
DyktaFon (9281 punktów)
>tvn24bis.p(*)budzet-na-2016-rok,602755.html
>Pewnie niektórzy powiedzą budżet tego nie wytrzyma. Widzę już falę oburzenia "ekspertów". I w tym
>jednym przyznam rację, PISowi, i powiem tak trzymać. Tak wielu powołuje się na solidarność dzisiaj.
>Warto by sobie przypomnieli o zwykłych szarych robotnikach. Bez ich determinacji, w walce o poprawę
>bytu, dzisiejsi Balcerowicze byliby dalej w czerwonej dupie.
>Jak szaleć to szaleć, tylko warto sobie przypomnieć kto na rozdawnictwie najwięcej skorzystał w
>minionym okresie.

Wszystkim krytykantom 500 zł przypomnę, że to tylko pierwszy krok. Po nim będzie 1000 zł, potem 10 tys..... Kto da więcej?

A czy ktoś zapytał, ile trzeba społeczeństwu zabrać, żeby mu "dać" 500 zł"? I w tym cała korzyść tej akcji. Oczywiście nie dla przeciętnego Kowalskiego...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365