 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-12-2015 20:16 | Ignorancja (4718 punktów) | PiS-u wizaż
12 na 12 | Imponujące résumé nowego rządu Beaty Szydło. Min. Sprawiedliwości - Zbigniew Ziobro, odpowiedzialny za nielegalne procedury podsłuchowe (por. "Ujawnione stenogramy pogrążają Ziobrę, Przegląd nr 48 z listopada 2015), tylko przez rażące zaniedbanie posłów koalicji PO-PSL nie postawiony przed Trybunałem Stanu MON - Antoni Macierewicz, znany z kilku skandali np. I lista Macierewicza - w jej efekcie upadł rząd Olszewskiego, czy raport tzw. "komisji" jego imienia, składającej się z ideologicznych amatorów, a nie fachowców, którzy jednak wmówili pewnej części społeczeństwa, że katastrofa z 10. Kwietnia 2010 to zamach. Więcej tu: polska.new(*)csluzby,artykuly,371988,1.htmlStanowisko koordynatora służb specjalnych - Mariusz Kamiński, ułaskawiony z naruszeniem konstytucji i innych aktów prawnych przez partyjnego kolegę prezydenta A. Dudę , który to Kamiński w marcu 2015 został skazany nieprawomocnym (gdyż apelował) wyrokiem na 3 lata więzienia i 10 lat zakazu piastowania funkcji publicznych za preparowanie tzw. "kontrolowanej prowokacji". Akcja taka naruszała prawo, gdyż kontrolowanego wręczania łapówki można dokonywać tylko i wyłącznie, jeżeli inne czynności śledcze wykazały, iż dany urzędnik jest podejrzany o korupcję. Nigdy, gdy chodzi o osobę przeciwko, której nie toczy się żadne postępowanie i nie ma z nagromadzonych materiałów mocnych podstaw do podejrzenia o korupcję. To najbardziej kontrowersyjne postaci, a co najgorsze piastujące resorty mające możliwości siłowe (MON) i suma summarum represyjne (np. CBA, ABW, CBŚ). A do tego: Ministerstwo Kultury - Piotr Gliński. Kilka pierwszych dni i już mamy niezły spektakl. Próba zdjęcia ze sceny sztuki "Śmierć i dziewczyna". Starcie w TVP z dziennikarką Karoliną Lewicką i zarzut, że media publiczne manipulują i są upolitycznione. Człowiek, który otwarcie mówi, że ten sektor zostanie przejęty przez PiS. Hm... wtedy jak rozumiem nie będzie upolitycznienia, tak jak zupełnie nie są politycznymi działania PiS-u w sprawie sędziów Trybunału Konstytucyjnego... Autor słów (list z okazji urodzin "Radia Maryja"): "Wielką zasługą Ojca Dyrektora jest obrona polskiej racji stanu, troska o polski majątek narodowy i krzewienie postaw patriotycznych." Przypominam sobie tę troskę o majątek narodowy i zbieranie funduszy na ratowanie Stoczni Gdańskiej. wyborcza.p(*)ly_pieniadze__ktore_mialy.htmlNaturalnie nikt nie zabroni, by babcia w moherze dała połowę swej emerytury ojcu dyrektorowi na ratowanie stoczni gdańskiej, a że ta sama babcia potem nie egzekwuje niespożytkowanej zgodnie z celem wpłaty to też nie mój problem. Jednak moralnie nie jest to zbyt piękne "redemtoristis legis" ("prawo redemptorystów"). Ministerstwo Środowiska - Jan Szyszko, a poniżej coś groteskowego i o nim: "Według popularnej teorii spiskowej, smugi kondensacyjne, powstające za lecącymi odrzutowcami, są w rzeczywistości tzw. chemitrails (ang. smugi chemiczne). Zwolennicy tej teorii wierzą, że pracujące w głębokiej konspiracji rządy rozpylają za pomocą chemitrails szkodliwe substancje chemiczne. W jakim celu miałyby być rozpylane tajemnicze chemikalia? Tu mamy całą gamę teorii spiskowych: od zmian pogody, przez wywoływanie chorób w celu zmniejszenia populacji, do zdalnej kontroli umysłów. O chemitrails można poczytać na stronach, opisujących też spiski iluminatów, tajemnicze krainy elfów i kosmitów, kontrolujących rząd USA. Brzmi niedorzecznie? Tymczasem kandydat PiS na ministra środowiska w 2013 roku wysłał oficjalną interpelację do Rady Ministrów, w której pytał m.in. "Czy chemitrails jest celowo wywoływane na terenie Polski, a o ile tak, to w jakim celu?". W obszernej odpowiedzi wyjaśniono, że smugi kondensacyjne to naturalne i niegroźne zjawisko, a samoloty uwalniają jedynie parę wodną i dwutlenek węgla." Źródło: wiadomosci(*)zad-o-chemtrails-i-wyssal.htmlZ tego, co mi wiadomo to środowiska związane z szeroko pojętą jego ochroną tego pana piastującego już w poprzednim rządzie PiS-u analogiczne stanowisko oceniają w większości jako najgorszego ministra, jaki kiedykolwiek był. Teraz swoje rządy zaczyna od tego: "Partia Zieloni niedawno na swojej stronie zamieściła elektryzującą grafikę. Hasło na niej głosi, że teraz w Puszczy w ruch pójdą piły. "Dyrektor Białowieskiego Parku Narodowego odwołany. Według ministra ze środowiska PiS w Puszczy Białowieskiej wycinano za mało drzew" - piszą działacze, nazywając całe zajście "zamachem na Puszczę"." Więcej tu: natemat.pl(*)leca-wiory-a-w-ruch-pojda-pily | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
9 na 9 | Ignorancja (4718 punktów) | Ministerstwo Edukacji - Anna Zalewska rozpoczęła swoje rządy pod hasłem: "Nie wpuszczę seksedukatorów do szkół." natemat.pl(*)uszcze-seksedukatorow-do-szkolRozumiem, że mamy powrót do jedynie słusznej drogi. Podręczniki do WDŻWR (wychowanie do życia w rodzinie) będą się głównie opierać na niepokalanym poczęciu i bocianie przynoszącym dzieci? Do tego zapowiadana likwidacja gimnazjów. Ups.. wygaszanie. Jak wygaszanie kopalń - ale o tym jeszcze będzie, bo o ile jedno wygaszanie może mieć sens to drugie niekoniecznie. "Po pierwsze, od 2010 r. przestępczość w polskich szkołach - także gimnazjach - maleje, czego dowodzą statystyki Komendy Głównej Policji. Po drugie, według analiz Instytutu Badań Edukacyjnych szkolna przestępczość jest większa w podstawówkach niż w gimnazjach. Po trzecie wreszcie, podobnie jak pozostali pisowscy krytycy obecnego modelu edukacji Kłosowski nie potrafił wykazać, na czym konkretnie miałby polegać ów degenerujący wpływ gimnazjów na dzieci. W rzeczywistości problemy z gimnazjalistami biorą się stąd, że to dzieci w najtrudniejszym wieku wychowawczym. Nie znikną, gdy PiS pogoni dwie trzecie z nich do podstawówki, a resztę do szkoły średniej czy zawodowej." Jeszcze jeden cytat: "O tym, w jakim miejscu jest dziś nasza szkoła, można się dowiedzieć m.in. z książki "Najbystrzejsze dzieciaki na świecie" autorstwa amerykańskiej dziennikarki Amandy Ripley. W USA i Wielkiej Brytanii od dwóch lat jest ona na liście edukacyjnych bestsellerów. Właśnie ukazała się po polsku nakładem PWN." O wszystkim można przeczytać tu: wyborcza.p(*)5,19221780,szkola-miernot.htmlMinisterstwo Zdrowia - Konstanty Radziwiłł. Jego pomysły i pomysły jego partii podsumuję w skrócie. Likwidacja Narodowego Funduszu Zdrowia. To jak wcześniej likwidacja Kas Chorych. Zmienia się nazwa, niewiele w funkcjonowaniu. Jednak sam minister na pewno nas nie rozczaruje swemi pomysły. Zaczął od "in vitro" (skrócenie finansowania tej terapii o jakieś 2,5 roku) skończy zapewne na wdrożeniu całkowitego zakazu aborcji, wycofania tzw. "pigułki po" i obligatoryjnym wprowadzeniu tzw. "klauzuli sumienia"w tym dla aptekarzy, o ile w ogóle nie zakaże się stosowania środków antykoncepcyjnych, w tym pigułek i kondomów. A patrząc na to, co robi PiS przez pierwsze dwa tygodnie swego władztwa jestem w stanie sobie wszystko wyobrazić. Tu taka dygresja odnośnie prezerwatyw w świetle postępowania tak umiłowanego przez rodaków Jana Pawła II. Za czasów pontyfikatu JPII na jego życzenie Watykan zaprzestał płacenia składki do UNICEF. Powodem była polityka UNICEF-u, który się zaangażował w kampanię na rzecz używania prezerwatyw w Afryce ogarniętej epidemią AIDS. Składka w odniesieniu do bogactwa Watykanu była wręcz karykaturalna, ale jednak każde wsparcie i środki mądrze wykorzystane przez tą organizację (UNICEF) oznaczają jakiś tam odsetek promila na rzecz ratowania życia. Watykan pod auspicjami JPII i tego minimum UNICEF-owi odmówił. (więcej na ten temat w książce Hubertusa Mynarka "Papież Polak. Bilans pontyfikatu") A teraz kwestie gospodarcze. Tu na razie panuje spore milczenie. Jednak... Znalazłam np. taki kwiatek. Na stronie PiS-u można się zapoznać z projektem nowej ustawy o VAT. Tam: Art. 283 1. Podatnik nie jest uprawniony do zmniejszenia kwoty podatku należnego o podatek naliczony w przypadku nabycia: 1) usług noclegowych i restauracyjnych, z zastrzeżeniem ust. 2; 2) paliwa do napędu samochodów osobowych oraz innych pojazdów, o których mowa w art. 282; Wyjaśnienie dla niezorientowanych. Od 01. lipca 2015 można odliczać do 50% Vat z zakupionego paliwa, w tym dla samochodów osobowych. Albo nieodliczony w ten sposób VAT jego podatnicy mogą wrzucić w koszta. Jest powszechnym, że mniejsi przedsiębiorcy używają swoich prywatnych aut. Prowadzenie działalności gospodarczej to nie tylko samochody dostawcze, ciągniki siodłowe itp. Dlatego stało się zadość sprawiedliwości, że zwłaszcza mali mogą targając swoje prywatne samochody i je tankując odliczyć sobie połowę VAT za paliwo. Teraz zdaje się PiS ma plan by tę niedawno nabytą korzyść zabrać.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
 | 9 na 9 | Ignorancja (4718 punktów) | O zgubnych skutkach, ale populistycznie przez PiS lansowanych, jak np. trywialnie mówiąc podatek od banków, czy podatek za sklepy wielkopowierzchniowe, za które w efekcie końcowym my konsumenci być może zapłacimy, trudno się dowiedzieć czegoś z ust osób odpowiedzialnych w rządzie za majsterkowanie przy gospodarce.
Tym czasem jest normą, że obciążenia składane na karb instytucji, w tym finansowych są odbijane na klientach. I tak ratowanie z BFG (Bankowy Fundusz Gwarancyjny) SKOK-ów (dzieło senatora PiS Grzegorza Biereckiego) skutkuje żądaniem przez BFG wyższych składek od banków do tego funduszu, a banki nakładają coraz to wyższe na klientów opłaty. Za wydanie karty, za prowadzenie konta, za przelewy, itd... W realiach rynkowych ktoś może się zgubić i zaprzeczyć temu, co powyżej. Wszak banki kuszą klientów promocjami i reklamami (darmowa obsługa konta). Tyle, że te promocje szybko wygasają. A potem płać, albowiem każdy bank w Polsce musi sobie powetować straty za wyższą składkę do BFG.
Jeśli klient jakiegokolwiek banku łudzi się, że zostanie oszczędzony przez właściciela jego ROR i nie na jego klienta garb spadnie pomysł PiS-u z podatkiem od banków to ja aż tak optymistycznie tego nie widzę.
Także swoisty domiar podatkowy dla handlu wielkopowierzchiowego może się odbić czkawką konsumentom. Tu nie chodzi o bułkę. Tu chodzi o sery, wędliny, ryby. Tu chodzi o sprzęt RTV (via Media Markt). Choć w sumie bez tego ostatniego można się obyć.
Często napotykam na zdanie, że Jarosław Kaczyński, który nie zna się na gospodarce pozostawi ją w spokoju fachowcom. Mam niemiłe wrażenie, że to zdanie jest z gatunku pobożnych życzeń. Moim zdaniem. Owszem sam Kaczyński nie będzie się specjalnie mieszał do gospodarki, ale już podlegli mu fachowcy będą musieli wypełnić jego politycznie motywowaną wolę. I to wychodzi na jedno.
Czemu targają mną takie obawy?
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
|  | 9 na 9 | Ignorancja (4718 punktów) | Właśnie mamy za sobą 04. grudnia. Barbórka. I doniesienia prasowe: Rząd wykupi zalegający na zwałach węgiel. natemat.pl(*)ora-zostala-podjeta-przez-rzadJaki będzie koszt operacji? Na zwałach węgla jest za ok. 1,6 mld zł. Część już jest rozdysponowana np. przez wierzycieli. Załóżmy zatem, że rząd wyda na to bardzo, bardzo delikatnie licząc 1/3 czyli pół miliarda. Po pierwsze. Moim zdaniem to jak podawanie glukozy dla pacjenta w ostatnim stadium raka. Po drugie to te nawet pół miliarda trzeba skądś wziąć. Czytaj: komuś zabrać. W kontekście słów Beaty Szydło, cyt. z w/w artykułu: "Szefowa rządu z okazji Barbórki ogłosiła taką oto wiadomość. Szydło chce ratować kopalnie, a nie je zamykać: - Trzeba mówić o rozwoju polskiego górnictwa, a nie o jego restrukturyzacji, zwijaniu czy wygaszaniu, jak chcą niektórzy - powiedziała premier." www.polski(*)byc-doinwestowane-i-nowoczesneRozumiem, że Szydło sobie papla na okoliczność Barbórki, by nie wkurzyć tych, co już nieraz robili w Warszawie kolokwialnie mówiąc rozpierduchę. Jednak jeśli nie... Na wykopie ktoś zamieścił taką informację: "Skoczyło mi ciśnienie: "Jak pisze na swoim blogu wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński, na koniec 2013 r. w górnictwie węgla kamiennego zatrudnionych było 106,7 tys. osób." W 2014 te 106 tys ludzi wydobyło 68mln ton. UWAGA ... 1600 pracowników kopalni Black Thunder Coal Mine w Wyoming wydobyło 110 mln ton" www.wykop.(*)okolo-1-mld-zlotych-z-budzetu/Czy już dostrzegacie Państwo korelację (zależność) między komentarzem z wykop.pl, a sytuacją naszych kopalń? Przypominam, że deficyt (minus) tychże kopalń to: "Górnicy będą dziś świętować w atmosferze niepewności. Polskie spółki węglowe tylko w pierwszych trzech kwartałach przyniosły 1,67 mld. straty, a średnio każda kopalnia zamyka dzień ze stratą sięgającą 6 milionów złotych. W niektórych może zabraknąć pieniędzy na wypłaty. - Górnictwo się kończy - mówią sami sztygarzy." (dnia 04.12.2015) Źródło: biznes.new(*)-kopaln,artykuly,375132,1.htmlI dalej z biznes.newsweek tym razem ze stycznia 2015, więc jeszcze za rządów PO-PSL, ale komentarz trafny: "Rządowy plan restrukturyzacji Kompanii Węglowej, zakładający wcielenie czterech najgorszych zakładów do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, to tak naprawdę manewr pozwalający na ominięcie unijnego zakazu pomocy publicznej dla firm rynkowych. Do zakładów postawionych w stan likwidacji rząd może dopłacać ile chce, taka likwidacja może trwać latami i kosztować więcej niż zakładane przez rząd 2,3 mld zł. Jeśli więc ktoś powinien przeciwko temu planowi protestować, to nie pracownicy kopalń, a podatnicy, którzy ich łagodne lądowanie w realnej gospodarce mają sfinansować." biznes.new(*)nictwo-,artykuly,355395,1.html
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| |  | 9 na 9 | Ignorancja (4718 punktów) | Rząd PiS-u z tych pomysłów się nie wycofuje.
Pani Szydło ( może z nakazu samego prezesa), wzorem wcześniejszych rządów, obawiających się górniczych związków zawodowych chce "ratować" dalej tę branżę gospodarki, której potencjał się skończył. Widać to jasno w jej słowach barbórkowych i czynach (wykup zalegających hałd węgla).
Na marginesie. Popyt Chin swego czasu zwiększył zapotrzebowanie na węgiel. Tylko, że Chiny kupią taniej gdzie indziej, a po drugie gospodarka Chin zwalnia, więc i zakupów ubywa. To kolejne złe rokowania dla przemysłu wydobywczego.
Wracając do narracji. Szydło zapowiedziała dalszy sponsoring nierentowności. Tym razem dodatkowo w glorii "niezależności energetycznej", "rodzimego kapitału geologicznego". Kto za to zapłaci? Że niezwiązani z branżą to wiadomo. Jednak, czy nie zapłacą za to sami zainteresowani, czyli górnicy?
Ze Śląskiem Polska ma kłopot. Jak nagle dać robotę inną niż w górnictwie na tym terenie setkom osób. Ale kiedyś ten problem narośnie i eksploduje, gdyż nie można w nieskończoność dożywiać trupa. Co wtedy zrobią górnicy? Wpadną do sąsiedniej Wielkopolski, czy D. Śląska i zaczną łupić?
Wiem. Kolejne rządy pod naciskiem samych górników bały się reform, bo to górnicy własnymi rękoma nigdy nie chcieli naruszać swoistego status quo. Ale powtarzam kopią pod samymi sobą dołek. Dziś, gdy już nakłady na nierentowne górnictwo wyniosły ok. 80 mld złotych można płakać nad indolencją zarówno samych górników, jak i rządzących. Mamy w plecy, my wszyscy zarówno stracony czas, jak i pieniądze.
Drobny pomysł. Skoro na świecie wydobywa się taniej to może trzeba było zainteresować się logistyką tańszego surowca? To też miejsca pracy. A skoro większość tych tanich złóż leży za morzami to potrzebne są statki. Pewno nie tak łatwo zrobić z górnika dokera, albo spawacza. Ale stracono tyle czasu, że na pewno wielu by się przekształciło. A że Śląsk nie leży nad Bałtykiem? To nie te czasy, gdy aby się przemieścić kilkaset km to potrzeba było na to tygodni. Tu znowu widzę niszę. Firmy transportowe pasażerskie. To kolejne miejsca pracy, by przekwalifikowane osoby mieszkające na G. Śląsku dowozić do doków na wybrzeżu.
Bajkopisarstwo uprawiam? Chyba w kontekście wieloletnich prób restrukturyzacji górnictwa nie bardzo. Wszystko jest lepsze. Każdy pomysł zdaje się lepszym od nieustannego pompowania pieniędzy w nierentowne zakłady, których rentowność przez pryzmat globalnego krajobrazu wydobycia węgla jest skazana na śmierć.
|
|
| | |  | 8 na 8 | Ignorancja (4718 punktów) | Zamiast tego pojawiły się nowe poronione pomysły, by sektor górnictwa powiązać z sektorem energetyki i tak górnictwo finansować. Zapoczątkowało to PO (patrz przejęcie przez Tauron kopalni "Brzeszcze"). Tauron zapłacił już za niesubordynację zarządu, mającego na względzie dobro spółki dymisjami (01.10.2015); "Rada nadzorcza Taurona odwołała w czwartek (1 października) trzech członków zarządu spółki z prezesem Dariuszem Lubera na czele. Pozostali członkowie zarządu podali się do dymisji. Powód tej czystki? Fiasko negocjacji w sprawie przejęcia przez koncern energetyczny kopalni Brzeszcze. Rozmowy w tej sprawie zostały zerwane przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń (gdzie KWK Brzeszcze została przekazana) w środę wieczorem. Tauron nie mówił przejęciu kopalni nie, ale chciał by SRK najpierw przeprowadziło jej restrukturyzację, m.in. redukcję zatrudnienia. - Jeżeli zarząd Taurona został odwołany za to, że w taki a nie inny sposób prowadził negocjacje to należy to ocenić bardzo negatywnie - powiedział wnp.pl Janusz Steinhoff. - To łamanie wszelkich zasad korporacyjnych i ewidentny powrót do ręcznego sterowania spółkami - ocenia były wicepremier. - To rozpaczliwa próba tuszowania skutków braku wcześniejszych działań - dodaje." Źródło: puls biznesu Ale to było miękkie PO. Teraz od objęcia rządów przez PiS być może czekają nas bardziej radykalne pociągnięcia: "Zdaniem Tchórzewskiego również plan ratowania górnictwa autorstwa rządu PO-PSL - nie dość, że spóźniony - był markowany. Jak powiedział, z jednej strony istniały scenariusze wejścia w górnictwo spółek energetycznych, lecz z drugiej prezesi tych spółek się na to nie godzili. - Jak można wyobrazić sobie sytuację, że właściciel podejmuje jakąś decyzję, a zarząd twierdzi, że jej nie wykona. Przecież bez cichego przyzwolenia rządu, takich prezesów (spółek energetycznych) nie byłoby w ciągu godziny" - przekonuje Tchórzewski. "Mówię to odpowiedzialnie. Przynajmniej jeden taki przypadek jest dla mnie jasny - dodał. Pytany, o jaki przypadek chodzi, Tchórzewski odpowiedział: jeszcze nie teraz." Czy to przypadek zarządu Taurona z 01.10.2015? Jeśli tak to mamy, jak na dłoni kierunek Tchórzewskiego. Do tego dołóżmy wiadomości ze środy 02.12.2015 w sprawie roszad w radach nadzorczych znowu Tauronu, a do tego Energi (Waldemara Kamrata zastąpi Roman Pionkowski) oraz Enei i można się zastanawiać, czy PiS nie obsadza stanowisk spolegliwymi. Potem wezmą się za zarządy. Jakie ma to konotacje dla nas, zwykłych zjadaczy chleba? Ano jeśli koncerny typu Tauron, czy Energa będą miały finansować nierentowne kopalnie to odbiją to sobie w naszych rachunkach za energię. I tak właśnie nieznający się na gospodarce prezes, ale siłą rzeczy muszący podejmować decyzje polityczne, by np. uciszyć niezadowolenie górników, i tymi decyzjami zmuszający fachowców do gry podług jego reguł wydrenuje nam odbiorcom energii kieszenie. Czy ktoś jeszcze ma nadzieję, że go ominie PiS-owski szał? A propos. Co zrobi Beata Szydło z tymi hałdami węgla? Sprzeda właścicielom składów po preferencyjnej cenie, pomodli się o temperatury poniżej 50 stopni w skali Celsjusza, czy może zamieni 500 zł na dziecko na deputat węglowy? "- Przywieźli wyngiel! Wyngiel!! Wyngiel je we wiosce! - Wojna bedzie... Przed wojną tyz był. " ("Miś", Stanisław Bareja) A może by tak: gramwzielo(*)w-perowskity-olgi-malinkiewicznaukawpols(*)ila-produkcje-perowskitow.html
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| | | |  | 7 na 7 | Wenancjusz (16441 punktów) | Pozdrawiam "Ignorancję". Masz niestety miażdżącą rację i zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości.  W sumie deliberacja nad stanem kraju jaki może się ujawnić po rocznych chociaż rządach PiS-u jest bezprzedmiotowa. Przecież już widać po tym mocnym uderzeniu w akt zasadniczy państwa jakim jest Konstytucja, oczywiście pośrednio, celując na razie w TK. Smutne jest tylko to, że mimo złych prognoz przedwyborczych, Polacy, co prawda niewielką ilością głosów przewagi, dali możliwość samodzielnych rządów temu ugrupowaniu politycznemu. Głosami raczej ludzi młodych, nie pamiętających, że PiS już przy rządach był (2005-2007) i musiał ustąpić w nie chwale. Szczególnie młodzi/następcy rozczarują się bardzo szybko. Czasem zastanawiam się czy koniecznie Polacy muszą porządnie dostać kopa by otrzeźwieć. Zwłaszcza ubolewam nad młodymi, rozpoczynającymi dorosłe życie. Poza tym młodzi najprawdopodobniej głosowali z przekory, z powodu przejedzonej już i jałowej w pomysłach PO. Uzasadnienie, że nie było wyboru jest infantylne. Tyle tylko, że ruchy lewicowe i lewicujące nie potrafiły się na akcję wyborów skonsolidować i porozumieć. W kampanii wyborczej wypadały blado i anemicznie. W dodatku animozje wewnętrzne zbyt jasno było widać w czasie kampanii. A zło, w mojej ocenie, zaczęło się od SLD i stosunku Millera do innych stowarzyszeń lewicowych. Tak wytrawny polityk popełniał błąd za błędem i dokładnie przyspieszał negatywny obraz lewicy. Co tu dalej pisać? Wybór, jak wybór i szanować go trzeba. "Vox populi, vox Dei". Tyle tylko, że czkawka jaka może nastąpić za niedługo, może doprowadzić czasem do zadławienia pacjenta. Przeżyć trzeba będzie, tylko co pozostanie? Oglądanie malejącego słupka poparcia w modnych sondażach? Rozgoryczenie i rozpacz? Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Ignorancja (4718 punktów) | Chciałabym jeszcze coś doprecyzować w kwestii górnictwa węgla kamiennego. Ja naprawdę zdaję sobie sprawę, że nie jest możliwe i dla nas wszystkich opłacalne nagle wyrzucenie na bruk tysięcy osób.
Odnoszę jednak, czemu dawałam już wyraz wcześniej, nieznośne wrażenie, że górnicy ulegają manipulacjom działaczy swoich związków. Jestem naprawdę w stanie wczuć się w sytuację i zwyczajny strach górników i ich rodzin o egzystencję.
Jednakowoż... Rozumiejąc złożoność zagadnienia, byłabym naprawdę za pewną solidarnością w tym finansową z górnikami. Pod pewnymi wszakże warunkami. Po pierwsze, aby te z empatii przekazywane środki były pożytkowane nie, jak to nazwałam na glukozę dla pacjenta z nowotworem w ostatnim stadium, tylko na chemię, czyli racjonalną likwidację etatów (komórek rakowych)i zastępowanie ich leukocytami.
I teraz coś odnośnie leukocytów. Za takie uważam zdrowe podejście samych górników. Ich wzmacnianiem systemu obronnego winno być zaciśnięcie pasa, a nie oczekiwanie premii barbórkowej, gdy zadłużają nas wszystkich w postępie geometrycznym. Nowych miejsc pracy nie stworzy się ad hoc. W tym okresie może lepiej dostawać wynagrodzenie niższe, a zaoszczędzone w ten sposób środki niechby były lokowane w ich tworzenie. Jak to prawią: ziarnko do ziarnka...
Zdaję sobie doskonale sprawę z niebezpieczeństwa przypisanego temu zawodowi. I w okresie prosperity niechby sobie nie żałowali. Gdyby mogli mieć pensje na poziomie 30 tys. zł to ja bym temu nie oponowała.
Ale ze zwykłego rachunku ekonomicznego, za który całe społeczeństwo płaci, wynika coś przeciwnego. W takiej sytuacji wymuszanie oskardami kasy uważam nie tylko za nie na miejscu, ale po prostu za bezwstydne.
To mocne słowa, ale je wypowiem: w większości my tego drogiego węgla już nie potrzebujemy.
Zatem oczekiwanie nagród okolicznościowych i trzynastej pensji, gdy gros pracujących w innych branżach od dawna bez takich premii i trzynastek musi się obchodzić to rażąca niesprawiedliwość.
Niestety nie widzę (może jestem niedowidząca) woli samych górników do naprawy tego węzła gordyjskiego.
Mnie uczono, że nim wyciągnę rękę po jałmużnę to najpierw mam zweryfikować swoje pociągnięcia. Jest mi to cholernie niemiło pisać, ale dotowanie dziś górnictwa odbieram, jak swoiste dawanie jałmużny. Jeszcze jedno. Zdaję sobie doskonale sprawę i z tego, że zaciskanie pasa przez górników nie będzie efektywne, jeśli nie pójdzie za tym inwencja i uruchomienie (tym razem efektywnych, a nie jak to drzewiej bywało markujących) przez rządzących programów dla przekształcenia nazwę hasłowo "niepotrzebnego" górnika w potrzebnego spawacza.Przypominam sobie jałowy pomysł z subwencją dla chcących wyjść z zawodu. Tyle, że tą subwencję zwyczajnie jej beneficjenci przeżerali.
Na koniec moich uprzednich dywagacji zamieściłam dwa linki do sprawy naszej Olgi Malinkiewicz. Japończyk się składa na finansowanie tego projektu, EU daje dotacje,a nasz rząd? To w takich projektach jest szansa dla Śląska. Zamienienie czarnej energii w zieloną. Jest potencjał ludzki. Jest coś więcej... Pomijając całą czeredę nierobów, którymi obrosło górnictwo to sami górnicy, ci dołowi, to ludzie potrafiący pracować. Myślę, że użycie wyrażenia "etos pracy", nie jest w tym wypadku li tylko zbędnym zadęciem. Zatem nowe linie technologiczne, ich programiści mają doskonałą bazę wypadową.
Wenancjusz. Młodzi ludzie zagłosowali tak, a nie inaczej, bo zostali wychowani bez strachu, że ktoś wpadnie o szóstej rano i wyciągnie na dołek oraz, co należy rozpatrywać w koniunkcji, w poczuciu narastającej zrzędliwości starszego pokolenia, którym się wydawało, że po 1989 roku, a już po akcesji Polski do EU to na pewno nagle zacznie nam manna spadać. To reasumowało się ogromnym zawodem.
Tymczasem. Im bardziej głęboko byliśmy w jelicie (a byliśmy), tym naiwniejszym jest oczekiwanie, że szybko wydostaniemy się z kiszki na powierzchnię. A teraz konstatuję ze smutkiem, że samowładztwo PiS owo skrobanie się ku zwieraczowi i powyżej niego zostanie mocno zahamowane przez odwrócony wektorowo ruch perystaltyczny jelit. I tego mi najbardziej żal. To będą kolejne lata stagnacji. A wiadomo. Kto nie idzie naprzód ten się cofa.
Nie jestem fanką PO. Arogancja Nowaka - patrona od zegarków Chopard'a budziła mój organiczny wręcz sprzeciw. (No musiałam edytować. Gdyby był merytoryczny i skuteczny to ja bym nawet te zegarki zaakceptowała, ale nie był - przypominam sobie bajzel jaki zafundował swa niekompetencją na początek któregoś tam roku ludziom z branży transportu specjalistycznego - np. tzw. ciężki transport).Nie chcę też jednak podejmować się analizy ich rządów, polegającej na miażdżącej krytyce, gdyż cały czas mam w głowie jedno. Ich kadencja przypadała na czas, gdy do Polski doszły reperkusje światowego kryzysu. Jakoś nasz kraj wyszedł z tego o dzięki ci losie, niezmasakrowany traumatycznie.
Pisałam wcześniej o Chinach. W prasie obcojęzycznej natknęłam się jakiś czas temu (pewno w polskiej tez były takie wzmianki)na artykuł o niebezpieczeństwie dla globalnej ekonomii spowolnienia gospodarki w Chinach. My, nie tak bardzo powiązani z Państwem Środka być może nie będziemy na pierwszej linii frontu. Na szczęście. Tylko jeżeli zaiste dojdzie do recesji wywołanej przez tym razem Azjatów to lepiej mieć rząd populistyczny minimalnie, a nie maksymalnie.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| | | | |  | | KidneyMerchant (2 punktów) | Cytaty z biznes Newsweek, natemat, polskiego radia, wyborczej... Najbardziej rzetelna i obiektywna prasa jaką można znaleźć. Zauważyłem że wszystkie osoby czytające tą prasę mają bardzo zbliżone poglądy polityczne. Na stronie agora sa napisane jest że jesteśmy wydawcami jednego z największych OPINIOTWÓRCZYCH pism (Gazeta Wyborcza oczywiście) w Polsce. Niestety mam przekonanie że czerpiąc wiedzę z tego zestawu medialnego osoby mogą nie znać wielu faktów wpływających na bardziej obiektywny obraz wydarzeń w polityce.
Dlatego zawszę podchodzę sceptycznie do wypowiedzi reprezentujących podobną do powyższych opinię jeszcze do tego wspieraną przez cytaty z ekipy Michnika I przyjaciół. Mnie osobiście nie przekonuje dyskusja która jest argumentowania głównie z tych źródeł - ponieważ wiem jaki obraz rzeczywistości prezentują.
Ale wiadomo - zawszę mogę się przecież mylič.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Ignorancja (4718 punktów) | >Cytaty z biznes Newsweek, natemat, polskiego radia, wyborczej... Najbardziej rzetelna i obiektywna prasa jaką można znaleźć. Zauważyłem że wszystkie osoby czytające tą prasę mają bardzo zbliżone poglądy polityczne. Na stronie agora sa napisane jest że jesteśmy wydawcami jednego z największych OPINIOTWÓRCZYCH pism (Gazeta Wyborcza oczywiście) w Polsce. Niestety mam przekonanie że czerpiąc wiedzę z tego zestawu medialnego osoby mogą nie znać wielu faktów wpływających na bardziej obiektywny obraz wydarzeń w polityce.
Odpowiem Ci obszerniej kiedy indziej.
Nie podobają się te periodyki? Wolisz wsieci, niezalezną.pl i Gazetę Polską? Na niezaleznej znalazłam kwiiatek dotyczący SKOKÓW. Może nie kłamstwo, ale manipulacja.
W prawicowych mediach ostatnim newsem jest pomniejszanie liczby uczestników marszu KOD z soboty. Łącznie z tym,ze niektórzy zamieszczają zdjęcie pochodu, ale tylko od czoła i gdy ów wychodzi zza narożnika.
Zaiste. Bardzo to miarodajne.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| | | | | | |  | | KidneyMerchant (2 punktów) | Zobacz, zakładasz że ktoś kto nie ma zaufania do GW i jej odłamów lub sojuszników to od razu woli wSieci, niezależną itd. Nie raz widziałem jak bardzo stronnicze są te periodyki, z czego niezależna jest po prostu czasem komiczna w swoim braku obiektywizmu. Ja z powyższych serwisów w ogóle nie korzystam, tak jak i wielu innych ludzi którzy wiedzą ile warte są informacje z dziennika Michnika. Wyborcza, natematy, tefałeny albo niezal, GP, wSieci to jedyne dwie możliwości? Serwis do którego ja mam największe zaufanie to kresy.pl - nigdy jeszcze nie złamał mojego zaufania, nie skłamał, informacje które są tam serwowane to przeważnie fakty bez żadnego opiniotwórczego komentarza.
Zresztą zarzuty które postawiłaś nie usprawiedliwiają jakkolwiek wspierania się mediami które od lat stają na głowie żeby zmienić opinię publiczną na temat PiSu, Kukiza, Korwina, Ruchu Narodowego itd. Nie raz widziałem ton artykyłów (zawsze przychylny PO i reszcie złodziei) komentujących wydarzenia w kraju. Selektywność informacji które są tam umieszczane rzeczywiście spowodowałyby że gdybym czytał te gadzinówki to pomyślałbym że jak PiS dojdzie do władzy to Macierewicz odbierze mi prawa człowieka za bycie nie wierzącym i faszyści będą wyciągać gejów z domów i wieszać na latarni.
Czutając gazeta.pl miałem wrażenie: wy czytelnicy wyborzczej to ateistyczna elita - reszta kato-ciemnogród i wszystko jasne. Zresztą nie macie wrażenia że taki histeryczny atak paniki w GW, TVP to po prostu strach przed odcięciem od koryta i próba zaangażowania w swój problem reszty społeczeństwa?
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Ignorancja (4718 punktów) | "Powstała sytuacja ogromnej kompromitacji TK i ta kompromitacja się pogłębia, bo to orzeczenie z 3 grudnia było podjęte w niewłaściwym składzie" - powiedział prezes PiS w piątek wieczorem na antenie telewizji Republika
Ludzie!!! Nie dajcie sobie mącić w głowie Kaczyńskiemu. W chwili, gdy orzekał TK 03. grudnia z winy PiS nie było 9 niezawisłych sędziów (5 wyłonionych przez PiS to marionetki takie same jak Duda, czy Szydło, a poprzednich sędziów, którym przysługuje prawo pierwszeństwa Duda wbrew zapisom Konstytucji RP nie zaprzysiągł ), Rzepliński i viceprezes TK oraz jeszcze 1 sędzia, biorący udział w pracach nad nowelizacją ustawy o TK z czerwca 2015 zgodnie z nakazem etyki wyłączyli się z postępowania, zostało więc 8 dyspozycyjnych (w tym ten, którego kadencja kończyła się 09.12.2015, bez niego licząc byłoby siedmiu).
Czy to oznacza, że TK nie mógł rozpatrywać w składzie pięciu sędziów? Nic bardziej mylnego. 03. grudnia TK rozpatrywał zgodność ustawy czerwcowej z Konstytucją, a do takich orzeczeń wystarczy skład 5 sędziów. (o tym mówi ustawa o TK, która w czasie podejmowanych kroków obowiązywała i do dziś obowiązuje póki co)
Gorzej byłoby, gdy chodziło o ustalenie kompetencji pomiędzy najwyższymi organami państwowymi. Jednak sędziowie TK 03.grudnia 2015 nie zajmowali się rozstrzygnięciem jakiemu organowi władzy państwowej przysługuje kompetencja . Wprawdzie w punkcie 5 wyroku odnosili się do zachowania Prezydenta RP, ale chodziło tylko o interpretację, co ów powinien, a nie o odebranie mu kompetencji. Nikt nie kwestionował, że prezydent może zaprzysięgać sędziów TK i nie wnosił, iż ma to robić np. senat, albo prokurator generalny, albo IPN, albo rozgłośnia Radia Maryja. Dopiero wtedy byłby to spór kompetencyjny, do którego musi być pełny skład. Na dzień obecny, póki PiS w swym szale nie wywróci wszystkiego do góry nogami, wynoszący 9 osób.
Także w pkt 8 podpunkt c (b zresztą też), gdy sąd TK orzekł, iż Sejm poprzedniej kadencji (VII) nie powinien wybierać sędziów w miejsce tych 2, których kadencja minęła w grudniu 2015 nie chodziło o spór kompetencyjny, do którego nikt nie wnosił zastrzeżeń, że to Sejm wybiera kandydatów do TK. Jedynym problemem była wada proceduralna, a to nie to samo co spór kompetencyjny. I dlatego wystarczyło, by orzekał TK w składzie 5 sędziów. Gdyż jak jeszcze raz podkreślam nikt nie odbiera Sejmowi władztwa w powoływaniu sędziów TK.
PiS, czytaj Kaczyński dostaje kurwicy, bo doskonale wie, że Rzepliński, jako prezes TK ma prawo do ustalania składu, tak długo, jak nie stoi jego postanowienie w niezgodzie z przepisami. I nawet jeśli prezes Rzepliński zmienił skład to zrobił to nie z pogwałceniem aktów prawnych.
To zupełnie coś innego, niż to, czego dokonał Parlament zdominowany przez PiS i Duda, będący bezwolnym niewolnikiem woli Kaczyńskiego, czy nawet poprzedni Sejm.
Działania poprzedniego Sejmu (nadprogramowy wybór 2 sędziów) zdezawuowane przez wyrok TK z 03. Grudnia 2015 to jedno. PO dokonała wyboru 2 sędziów... ja bym to nazwała "vacata a future". PiS obliczem Dudy złamał Konstytucję, zresztą wielokrotnie. Jednakże tenże PiS z Dudą zrobił coś gorszego. Piszę PiS bo nie sam Kaczyński przyciskał guziki do głosowania. PiS dokonał czegoś w prawie niedopuszczalnego, mianowicie zadziałania prawa wstecz. PiS na mocy tej samej ustawy, którą powołano sędziów w październiku 2015 powołał ich duplikaty. O ile wybór październikowy 2 sędziów na miejsce tych, których kadencja kończyła się w grudniu można cofnąć i nie będzie to działanie prawa wstecz to wybór przez PiS pięciu sędziów w tym 3 na stanowiska sędziów, których kadencja minęła w listopadzie jest jawnym aktem gwałtu.
Wiem, to skomplikowane. Czemu raz jest coś prawne, a innym razem nie. Czemu prawo nie działa wstecz, jeśli chodzi o wyrok TK o wyborze sędziów "październikowych" (tych nadwymiarowych z końca kadencji grudniowej), a już jeśli chodzi o PiS-owskich sędziów powołanych 02.12.2015 to tak. Ano właśnie.
KAŻDA DECYZJA PODJĘTA Z POGWAŁCENIEM OBOWIĄZUJĄCEGO W DANYM CZASIE PRAWA JEST NIEWAŻNA. Stąd, jeśli Sejm uprzedniej kadencji powołał dwóch sędziów niezgodnie z obowiązującym prawem to taka decyzja jest nieważna. Wyrok TK nie jest tu działaniem prawa wstecz.
Natomiast jeżeli Sejm obecnej kadencji, wiedząc o wszczętej procedurze przez TK, mającej na celu wyjaśnienie wątpliwości, nie czeka tylko powołuje kolejnych pięciu sędziów TK w miejsce już powołanych to jest to próba cofnięcia prawa, wszak uprzedni sędziowie byli powołani tą samą ustawą, a tylko złamanie prawa przez pisowskiego prezydenta nie doprowadziło procedury do końca. W tym wypadku PiS najzwyczajniej pogwałcił kardynalną zasadę niedziałania prawa wstecz.
Powtarzam. Pogwałcił, bo w świetle obowiązującego prawa, 02.12.2015 na mocy tej samej ustawy, którą pisowcy powołali swoich sędziów, było powołanych już wcześniej 5 sędziów, a na mocy innego aktu prawnego (KONSTYTUCJI) liczba sędziów była ograniczona do 15. Nie wolno im było do momentu rozstrzygnięcia ewentualnych uchybień proceduralnych poprzedniego Sejmu powoływać nadprogramowych bytów.
Wyobraźcie sobie sytuację, gdy zamawiacie taxi przez telefon. Taksówkarz z radio-taxi zrobił ileś tam km, by Was zabrać - podjechał, ale Wy wsiadacie do auta, które akurat jechało przypadkowo ulicą. To podobna sytuacja do tej, jaką nam zafundował PiS i Duda. A firma radio-taxi i sam kierowca taksówki może sobie pogwizdać na taką niegodziwość.
Nie pomogą też tu żadne UCHWAŁY obecnego sejmu pisowskiego o odwołaniu sędziów powołanych przez poprzedni Sejm (jak ta z 25. listopada). Uchwały nie mają mocy by kasować wybór, nawet obciążony mankamentami proceduralnymi, podjęty na mocy USTAWY.
To tak jakby kapral swoje widzimisię stawiał ponad rozkazem generała. Wszak uchwała ma i zawsze mieć będzie niższą rangę aniżeli ustawa
JK tych, co mu się przeciwstawiają nazywa "gorszym sortem", chce nas zdezawuować gdyż wie: ten "gorszy sort" umie wykryć jego kłamstwa i matactwa.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Ignorancja (4718 punktów) | Tekst z FB(można się zgodzić... można nie):
"Moi mili... Akurat komus o takim imieniu i nazwisku, jak moje jest się trudno ukryć w tłumie, choć dopuszczam sytuację, ze ktoś nieprzychylny spróbuje podszyć się pode mnie... to zawsze jest możliwe. Ale póki co skreślam poniższe wersy jako ja i póki co można prześledzić, że w KOD nie odgrywam żadnej znaczącej roli. I z tego punktu wychodząc szeregowego członka i zwolennika KOD mam kilka refleksji...
1. I nie jest to jątrzenie, ale chciałabym oficjalnie spytać sympatyków Partii Razem, czy są z nami. Pytam o to, gdyż zachowanie nie tylko oficjeli tej Partii, ale też jej zwolenników jest co najmniej dla mnie dziwne... jak Petru w szeregach KOD to nie miejsce dla nas z Razem, albo dla wierchuszki tej Partii. Tak można odczytać Wasze zachowania... sorry
2. Ten punkt jest moim postrzeganiem i nikt nie musi się z nim zgadzać, tym bardziej, że dotknie moich subiektywnych odczuć i opinii. Są tu w KOD ludzie, którzy znają mnie od dawna. Wiedzą, że nie jestem ani religijna, ani wierząca. Ba, jestem zdeklarowanym antyklerykałem i to raczej z nurtu: antyklerykalny beton. I nagle taka osoba, jak ja poczuła się wzruszona, gdy zobaczyła, że w marsz KOD wskakuje Roman Giertych. Ten Roman Giertych, z którym poszłabym na noże w sprawach światopoglądowych. Dziś w obliczu bezprecedensowego zachowania partii mającej władzę w większości instytucji najwyższego szczebla, czyli PiS-u jestem w stanie (póki co) zagrzebać moje animozje do Romana Giertycha. Nie czas żałować róż, gdy płonie las... Gdy ja odczuwam pewną wręcz sympatię do mojego ideowego wroga to czy nie jest to czas, najwyższy czas, by zakopywać podziały? Kochani. Dla Romana Giertycha uczestniczenie w manifestacji organizowanej jednak przez środowiska liberalne, czy światopoglądowo przynajmniej neutralne nie było skokiem łatwym. Zapewne znajdą się osoby twierdzące, że ma on w tym partykularny interes. Jednakowoż... czy aby ten interes zdeklarowanego konserwatysty, który wszedł do pochodu, gdzie na czele kroczyła np. Nowacka nie jest po prostu interesem, jak najbardziej partykularnym, ale interesem ku utrzymaniu wolności i filarów współczesnego państwa demokratycznego? Boleję, że nie potrafię przytoczyć dosłownie słów nieodżałowanego Giedroycia w jednym z wywiadów lata temu, słowa jednak można streścić tak: o ile Giertychowie są zatwardziali i są konserwatywni to nie są cyniczni, Kaczyńscy są zatwardziali, konserwatywni i są cynicznymi graczami, a to jest szalenie niebezpieczne.
3. Co do sporów wewnętrznych...ile ludzi tyle pomysłów. Drodzy moi, gdy mój tekst spada gdzies tam daleko na stronie KOD czuję rozczarowanie. Zwłaszcza, że narcystyczna osóbka ze mnie. Ale dziś nie ma naprawdę ani czasu, ani tym bardziej racjonalnych przesłanek, by wikłać się we własne ochy i achy i rozwalać ruch, bo ktoś na przodzie nie jest dokładnie tego zdania co ja. Albo sąsiad z boku.
4. KOD zebrał w swych szeregach ludzi różnej maści. To daje nam siłę, gdyż nie można nam zarzucić, że jesteśmy tylko cyt. "odrywanymi od żłoba", albo tylko cyt. "komunistami" jesteśmy od czasów Solidarności, tej Solidarności z sierpnia 80 ruchem ponad nie tylko podziałami, ale i ponad przynależnościami. Z drugiej strony ta różnorodność wymaga naprawdę ogromnej rezygnacji z własnych ambicji i celów, dyktowanych naszym jakże czasem odmiennym światopoglądem, czy sympatiami ku danym ustrojom np. ekonomicznym.
W KOD nie chodzi o cel, który uświęca środki (jak w PiS)... w KOD chodzi o osiągnięcie wspólnego celu, a tym jest niedopuszczenie do demontażu nowoczesnego państwa demokratycznego. Potem możemy się znów kłócić i wyrywać sobie nawzajem kudły: antyklerykałowie ze zdeklarowanymi zwolennikami państwa kościelnego, zwolennicy teorii ewolucji z kreacjonistami, komuniści z orędownikami wolnego rynku, ateiści kontra teiści etc... ALE DZIŚ NADRZĘDNYM CELEM DLA TAK RÓŻNYCH NASZYCH ZAPATRYWAŃ MA BYĆ ZACHOWANIE PODSTAWOWYCH NORM GWARANTUJĄCYCH NAM PRAWO DO SPORÓW I KŁÓTNI.
Gdy widzę zakusy PiS na TK, a zatem sądownictwo, ostatni filar, który nie jest w rękach PiS i Kaczyńskiego, gdy zestawię to z pogłoskami o ustawach, jakie chce nam zafundować PiS (antyterrorystyczna, o policji), gdzie znajdują się punkty zakazujące zgromadzeń, pozwalające służbom na inwigilację obywateli RP na skalę niespotykaną w krajach UE, nawet w tych krajach, gdzie wydarzyły się zamachy terrorystyczne, gdy słyszę o projektach pozwalających na przegląd np. naszej prywatnej korespondencji mailowej to widząc tak straszne zakusy na moją wolność i prawa i moją prywatność uważam, że czas zostawić na boku róże, a zacząć razem z każdym naszym nawet dotychczasowym antagonistą chwytać za wiaderka, by gasić płonący las...
Z życzeniami na rok 2016: oby nam się lepiej działo.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
5 na 5 | Celecrin (6386 punktów) | Nie moje (ale chcialbym): Gdyby ktoś chciał zrozumieć idiom "pijany władzą", to właśnie ma idealną okazję. I jak to w dobrej demolce, nie wystarczy pohulać, trzeba jeszcze obsługę po pyskach sprać, w twarze napluć, frajerów upokorzyćMarcin Meller Idealne! P.S. W gospodarce dzieje sie wlasnie najwiecej. Wywalaja masowo prezesow , daja swoich. Okladaja podatkami na lewo i prawo (a to banki, a to sklepy, a to KGHM  ). I jak zwykle pomysly w weglem. No i wspieraja 'polski' sektor obronny. Okrety podwodne i fregaty sami chca budowac. Wieje groza.
|
|
4 na 4 | TyDraniu (6569 punktów) | > Mariusz Kamiński, ułaskawiony z naruszeniem konstytucji i innych aktów prawnych przez partyjnego kolegęKlasyczny pomysł pratchettowski, rodem ze Świata Dysku: dyktator uwalnia ze stryczka przestępcę, żeby zrobić z niego urzędnika. Cytat:Kto postawiłby znanego przestępcę na czele ważnej dziedziny działalności państwa? Oprócz, powiedzmy, przeciętnego wyborcy. Cytat:Sprawowanie władzy absolutnej nie było dzisiaj tak proste, jak mogłoby się wydawać. A przynajmniej nie takie proste, jeśli jego ambicje obejmowały sprawowanie władzy absolutnej również jutro. Pewnie, można rozkazać swoim ludziom, by wyważyli drzwi i zaciągnęli kogoś do lochu, bez żadnych sądów, ale zbyt wiele takich działań dowodziło braku stylu, a poza tym źle wpływało na interesy, było uzależniające i bardzo, bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Myślący tyran, uważał Vetinari, miał pracę o wiele trudniejszą niż ktoś wyniesiony do władzy przez jakiś idiotyczny system typu "kto jest za tym, żeby wszyscy byli bogaci" - jak na przykład demokracja. Tamten przynajmniej mógł powiedzieć ludziom, że to ich wina.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|