Racjonalista - Strona głównaDo treści
List Konrada

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
16-03-2009 18:51G.K. (1679 punktów)List Konrada
Ocena 7 na 7
Aż dziwne, że jeszcze nikt nie założył takiego wątku. Dyskusja jest bez wątpienia potrzebna. Sam jestem w niemalże identycznej sytuacji. Jestem uczniem 3 klasy LO, dzisiaj i jutro są rekolekcje, przez które tracę normalne lekcje, a mój dzisiejszy plan wyglądał następująco: 9-10.30 spotkanie z grupą oazową, 10.30-12 rekolekcje w kościele. Oczywiście nauczyciele też musieli tam iść jako opiekunowie. Po rekolekcjach została jeszcze jedna lekcja, na którą wróciła już uduchowiona młodzież, a ponieważ nie byłem na poprzednich "zajęciach", to i na tą ostatnią nie poszedłem (nie opłacało mi się). Jutro plan wygląda jeszcze zabawniej, ponieważ pierwsze dwie lekcje to informatyki, na których powinienem być, po czym reszta klasy i szkoły idzie do kościółka i po kazaniu wracają oni na pozostałe lekcje. A ja co mam robić przez te półtorej godziny? Iść na spacer? Czekać w szkole?

Wracając do sprawy Konrada. Czy PSR podjęło jakiekolwiek działania w tej kwestii? Podobno TVN24 zainteresowało się sprawą i prosi o kontakt z autorem listu. Dyskusja na ten temat toczy się również na stronach www.wykop.pl/link/156340/list-polskiego-ucznia oraz www.wykop.(*)dnosnie-listu-polskiego-ucznia . To dzięki wykop.pl sprawa została nagłośniona i ilość odwiedzin strony racjonalista.pl wzrosła o kilkanaście tysięcy. Moim zdaniem należy działać i próbować zainicjować dyskusję w mainstreamowych mediach póki się jeszcze o tym mówi w internecie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jarcio (1198 punktów)
>Jestem uczniem 3 klasy LO, dzisiaj i jutro są rekolekcje przez które tracę normalne lekcje. Po rekolekcjach została jeszcze jedna lekcja, a ponieważ nie byłem na poprzednich "zajęciach", to i na tą ostatnią nie poszedłem. A ja co mam robić przez te półtorej godziny? Iść na spacer? Czekać w szkole?

Tak właściwie to o co tobie chodzi ? Z tego co zrozumiałem to nie bolą Cie lekcje religii, na które przecież nie uczęszczasz, a brak pomysłu na to co ze sobą zrobić przez te dwie godziny okienka, które akurat się trafią w czasie rekolekcji. Zapewne o tym nie wiesz, ale jak podrośniesz i pójdziesz na studia, a później do pracy to również może się tak zdarzyć, że będziesz miał kilku godzinne okienka. Mało tego, bo te okienka mogą być tak ułożone, że na uczelnie wyjdziesz o 7.00 a do domu wrócisz przed 19.00. I co wtedy - napiszesz pełen żalu list do Racjonalista.pl z zapytaniem co zrobić bo "nie mam co ze sobą zrobić" ? Powiadomisz redakcję TVN ? Radzę się na to przygotować, że rektor uczelni czy szef będą mieli głęboko w nosie to czy tobie się nudzi na okienku czy nie. Niby to dlaczego plan zajęć miałby być ułożony akurat pod widzimisie Jego Ekscelencji G.K. ?
beleger
Chodzi mu zapewne o to, że jako uczeń liceum jest jeszcze niepełnoletni. Więc formalnie w czasie pobytu w szkole(w czasie okienka również) ktoś powinien być odpowiedzialny za jego bezpieczeństo, a rodzice najpewniej nie mają możliwości np. odebrać dzieciaka ze szkoły(czyżby byli w pracy?).

To, czy 16-letni chłopiec wymaga bezpośredniej opieki jest kwestią dyskusji ale skoro reszta klasy która uczęszcza na religię znajduje się pod opieką pedagoga, to szkoła powinna zorganizować czas tym, którzy na te zajęcia nie uczęszczają(np. umożliwiając po prostu realizowanie przedmiotu etyki).

I niby to dlaczego plan zajęć miałby być ułożony akurat pod widzimisie Jego Ekscelencji abp Józefa Glempa(bo moim zdaniem religia jako przedmiot w ogóle nie powinna znaleźć się w planie zajęć licealisty) ?
marcus (876 punktów)
>To, czy 16-letni chłopiec wymaga bezpośredniej opieki jest kwestią dyskusji ale skoro reszta klasy która uczęszcza na religię znajduje się pod opieką pedagoga, to szkoła powinna zorganizować czas tym, którzy na te zajęcia nie uczęszczają(np. umożliwiając po prostu realizowanie przedmiotu etyki).

No z tym to się nie zgodzę, bo jeśli kolega tutaj uczęszcza do 3 klasy liceum, to choćby nie wiem jak się starał, to osiemnaście lat już ma skończone...
A co do okienek, to można poczytać jakąś ciekawą książkę, zrobić zadanie domowe albo się czegoś pouczyć, lub - jeśli jest taka możliwość - zwyczajnie wrócić w tym czasie do domu.
Rozumiem, że rekolekcje mogą być w pewnym stopniu uciążliwe, ale jak na razie nie sądzę, żeby istniała jakakolwiek skuteczna możliwość "przeciwdziałania" im, kiedy pozycja KK w Polsce jest tak silna...
16-03-2009 21:51 
 Ocena 1 na 1
Cossack (294 punktów)
> No z tym to się nie zgodzę, bo jeśli kolega tutaj uczęszcza do 3 klasy liceum, to choćby nie wiem jak się starał, to osiemnaście lat już ma skończone...

Jak by nie patrzeć to przez sporą część okresu w którym uczęszcza się do liceum jest się niepełnoletnim.
17-03-2009 14:10 
 Ocena 2 na 2
Głąbiński (3538 punktów)
>... nie sądzę, żeby istniała jakakolwiek skuteczna możliwość "przeciwdziałania" im, kiedy pozycja KK w Polsce jest tak silna...
Możliwości jest bardzo wiele - m. in. pisanie o tym na nin. forum. Zapewne odpowiesz, że jest to "nieskuteczne". Otóż mylisz się. To jest tak jak z gaszeniem pożaru: wlanie do ognie jednej kropelki wody jest "nieskuteczne", ale jeśli tych kropelek będzie więcej, sytuacja zmieni się. Każdy, kto rezygnuje z działania czekając na moment, gdy uzyska znaczące poparcie większości, popełnia błąd.

Stach M. G.
16-03-2009 21:09 
 Ocena 8 na 8
G.K. (1679 punktów)
Za niecałe dwa miesiące mam maturę, a dzisiaj i jutro stracę praktycznie całe dwa dni nauki. W piątek było to samo, ponieważ szkoła poszła na film pt. "Popiełuszko...". W czasie rekolekcji nadal jestem pod opieką szkoły. Czy dać się potrącić przez samochód, żeby dyrekcja zauważyła, że zapomniała o tych kilku "innych" osobach? A co z zajęciami z grupą oazową, jawnie i oficjalnie propagującą swoją wiarę w świeckiej szkole? Na tych "zajęciach" nie byłem, przez co mam nieusprawiedliwioną nieobecność, czyli obniżoną ocenę z zachowania. Szkoła to nie miejsce na odprawianie jakiś rytuałów, tylko na naukę. Tańce, śpiewy i modlitwy powinny być w kościele i po lekcjach, a nie zamiast nich. To nie jest moje widzimisię, że domagam się rozdzielenia świeckiej szkoły od jakiegoś związku wyznaniowego. Polecam lekturę Art. 53. Konstytucji RP, zwłaszcza punkty 4-7.


Każdy bóg umiera wraz ze śmiercią jego ostatniego wyznawcy.
jarcio (1198 punktów)
>Za niecałe dwa miesiące mam maturę, a dzisiaj i jutro stracę praktycznie całe dwa dni nauki.

Wyolbrzymiasz sprawę - nie traci się dwóch dni nauki z powodu okienka w szkole. Po prostu leniuchowałeś przez te dwa dni i teraz się usprawiedliwiasz "a bo to wina księdza". Przestań szukać winnych, a po prostu nadrabiaj zaległości na tych okienkach. Ja to w twoim wieku tylko bym się tylko cieszył z tych okienek. Jak ja zdawałem maturę to mało która lekcja była pożyteczna i dlatego każdą wolną chwilę poświęcaliśmy z kumplem na naukę - no i dzięki temu dostaliśmy się na studia.

>W piątek było to samo, ponieważ szkoła poszła na film pt. "Popiełuszko...". W czasie rekolekcji nadal jestem pod opieką szkoły. Czy dać się potrącić przez samochód, żeby dyrekcja zauważyła, że zapomniała o tych kilku "innych" osobach?

Nie daj sobie wmówić, że ktoś się musi Tobą opiekować bo to trochę niepoważnie brzmi w tym wieku. Szkoła to wmawia każdemu uczniowi bo jest opiekuńcza i upupia swoich wychowanków - od tego przecież jest. Ale człowiek nie jest od tego by przez całe życie go upupiać. Zresztą człowiek powinien dzisiaj znacznie wcześniej dorastać, ale państwo specjalnie ten proces hamuje.

>A co z zajęciami z grupą oazową, jawnie i oficjalnie propagującą swoją wiarę w świeckiej szkole?

A co z większością osób wierzących jawnie propagujących swoją wiarę ? W szkole pojawiają się różne nurty ideologiczne; zarówno z dziedziny religii jak i polityki. Oprócz ideologii religijnej również przedstawia się ideologię demokratyczną oraz internacjonalistyczną. I nie ma siły by to zmienić; te ideologie zawsze będą choć mogą się one różnić ze względu na obecnie panujące nurty myślowe czy ruchy społeczne.

>Szkoła to nie miejsce na odprawianie jakiś rytuałów, tylko na naukę.

Otóż mylisz się bowiem szkoła publiczna sama w sobie, jest rytuałem. Rytuał działa na zasadzie impulsu warunkowego i tak samo jest w szkole. Opuszczacie klasy na dźwięk dzwonka. Zachowujecie poważne miny na sprawdzianach. Udajecie świętych i grzecznych przed nauczycielami. Rytuału nie da się zamknąć w słowie religia. Czy wiesz, że rozróżnienie na metaforę i metonimię w pewnym stopniu zostało lepiej zrozumiane dzięki obserwacji rytuałów religijnych ? Wyjaśniali to tacy językoznawcy jak Jakobson czy Frazer. Nie, nie, na Racjonalista.pl o takich rzeczach się nie dowiesz bo ten portal, wbrew temu co głosi, wcale nie zajmuje się nauką - ideologią owszem. Fakt, że poeci używali tych mechanizmów patrzenia na rzeczywistość w swoich wierszach nie czyni z nich przeciwników nauki. Czy wiesz, że również dzięki rytuałowi, lub kulturze gospodarczej, umocnił się w Europie kapitalizm ?

>Tańce, śpiewy i modlitwy powinny być w kościele i po lekcjach, a nie zamiast nich.

Przecież się wypisałeś z religii, a innych lekcji Ci nie odjęli. W czym, wobec tego, tkwi problem ?

>To nie jest moje widzimisię, że domagam się rozdzielenia świeckiej szkoły od jakiegoś związku wyznaniowego.

Szkoła polska, jest szkołą świecką, ale jesteśmy społeczeństwem w większości religijnym. Praktyka konstytucji nie może pomijać istoty społecznej.
16-03-2009 22:16 
 Ocena 5 na 5
Ofca (116 punktów)
Panie Jarciu ja się tak zaczynam zastanawiać czy Pan kiedykolwiek chodził do szkoły. A jeżeli tak, to co to była za szkoła.

W wypowiedzi G.K. wcale nie chodzi o zwolnienie z religii, tylko o rekolekcje szkolne trwające, w zależności od regionu Polski 2-3 dni. Jeżeli ktoś z własnej woli zwalnia się z zajęć i nie ma co robić rzeczywiście mogłabym zrozumieć Pana oburzenie. Ale tu nie chodzi o lekcje religii. Tylko o wszystkie inne lekcje, które przepadają z uwagi na odbywające się praktyki religijne.


Trzeba by stu oczu, by móc je na wszystko przymykać.
16-03-2009 23:35 
 Ocena 3 na 3
G.K. (1679 punktów)
>Wyolbrzymiasz sprawę - nie traci się dwóch dni nauki z powodu okienka w szkole. Po prostu leniuchowałeś przez te dwa dni i teraz się usprawiedliwiasz "a bo to wina księdza". Przestań szukać winnych, a po prostu nadrabiaj zaległości na tych okienkach. Ja to w twoim wieku tylko bym się tylko cieszył z tych okienek. Jak ja zdawałem maturę to mało która lekcja była pożyteczna i dlatego każdą wolną chwilę poświęcaliśmy z kumplem na naukę - no i dzięki temu dostaliśmy się na studia.

Jakiego okienka? W piątek nie miałem ani jednej lekcji, ponieważ jak już wspomniałem szkoła poszła do kina na Popiełuszkę, dzisiaj od godziny 9 do 12.30 odbywały się zajęcia religijno-duszpasterskie, a jutro będę miał dwugodzinną dziurę w środku planu lekcji. Współczuję szkoły. W przeciwieństwie do Ciebie chodzę do jednego z najlepszych liceów w mieście, w którym uczy się na lekcjach, a każdą wolną chwilę po szkole poświęca się na przygotowanie do matury, a nie odrabianie zaległości z innych przedmiotów.

>Nie daj sobie wmówić, że ktoś się musi Tobą opiekować bo to trochę niepoważnie brzmi w tym wieku. Szkoła to wmawia każdemu uczniowi bo jest opiekuńcza i upupia swoich wychowanków - od tego przecież jest. Ale człowiek nie jest od tego by przez całe życie go upupiać. Zresztą człowiek powinien dzisiaj znacznie wcześniej dorastać, ale państwo specjalnie ten proces hamuje.

Twierdzisz, że zdrowy rozsądek jest ważniejszy niż przepisy prawne, które jasno określają pod czyją opieką jestem w trakcie zajęć szkolnych?

>A co z większością osób wierzących jawnie propagujących swoją wiarę ? W szkole pojawiają się różne nurty ideologiczne; zarówno z dziedziny religii jak i polityki. Oprócz ideologii religijnej również przedstawia się ideologię demokratyczną oraz internacjonalistyczną. I nie ma siły by to zmienić; te ideologie zawsze będą choć mogą się one różnić ze względu na obecnie panujące nurty myślowe czy ruchy społeczne.

W szkole nigdy nie spotkałem się z propagandą innej religii niż katolicka.

>Otóż mylisz się bowiem szkoła publiczna sama w sobie, jest rytuałem.

Miałem na myśli rytuały religijne, a nie rytuał jako potoczne określenie dla czynności jakie wymieniasz.

>Szkoła polska, jest szkołą świecką, ale jesteśmy społeczeństwem w większości religijnym. Praktyka konstytucji nie może pomijać istoty społecznej.

Znowu wychodzisz z błędnego założenia, że zdrowy rozsądek jest ponad prawem (w tym wypadku konstytucją). Polska nie jest państwem wyznaniowym i obowiązuje w niej rozdział między strefą sacrum i profanum.



Każdy bóg umiera wraz ze śmiercią jego ostatniego wyznawcy.
jarcio (1198 punktów)
>Znowu wychodzisz z błędnego założenia, że zdrowy rozsądek jest ponad prawem (w tym wypadku konstytucją). Polska nie jest państwem wyznaniowym i obowiązuje w niej rozdział między strefą sacrum i profanum.

Napiszę to prościej i powoli. Litera prawa to jedno, a praktyka to drugie. Spisując literki na kartce papieru nie stworzysz całej rzeczywistości. Ten sam zapis w konstytucji USA i Polski znaczy coś innego nie przez to, że jest inaczej wyrażony, a przez to, że ludzie nie są programami, a realizacja prawa zależy od bardzo wielu czynników. Formalnie jest rozdział kościoła od państwa i nic więcej formalnie zrobić się nie da poza przeciąganiem na jedną lub drugą stronę. Reszta zależy od społeczeństwa, a nie prawa. Świeckość nie oznacza zakazu religii w szkołach jak i również nie oznacza nakazu jej nauczania.

ps. "dwu godzinna dziura w planie lekcji" to inaczej "okienko" albo nawet dwa okienka w tym przypadku. To tak na przyszłość.
17-03-2009 14:26 
 Ocena 2 na 2
Głąbiński (3538 punktów)
>Szkoła polska, jest szkołą świecką, ale jesteśmy społeczeństwem w większości religijnym. Praktyka konstytucji nie może pomijać istoty społecznej.
Takie rozumowanie usprawiedliwia przymus szariatu w krajach o większości mahometan. Szkoła jest miejscem pracy młodego człowieka. Konsekwentnie należałoby przyjąć, że jeśli w zakładzie produkcyjnym lub w biurze większość pracowników postanowi wziąć udział w pielgrzymce czy w rekolekcjach dla dorosłych, to pozostali powinni w tym czasie dokształcać się, lub nadrabiać powstałe w wyniku przerwy straty produkcji. Przypominam, że kształcenie w szkole odbywa się jako proces zespołowy - opóźnienie postępów nauki części uczniów wpływa niekorzystnie na wszystkich.

Stach M. G.
Ofca (116 punktów)
>Konsekwentnie należałoby przyjąć, że jeśli w zakładzie produkcyjnym lub w biurze większość pracowników postanowi wziąć udział w pielgrzymce czy w rekolekcjach dla dorosłych, to pozostali powinni w tym czasie dokształcać się, lub nadrabiać powstałe w wyniku przerwy straty produkcji.

Czy ma Pan albo miał może kiedykolwiek własną firmę? Wyobraża Pan sobie sytuację, w której firma musiałaby zawiesić działalność ze względu na zbiorowy wyjazd pracowników na praktyki religijne? Nie mieszajmy w to katolicyzmu ale powiedzmy protestantyzm. W jakimś kościele jest organizowana pielgrzymka i większość pracowników się na nią wybiera. Zakład staje a tym kilku osobom, które nie podzielają wierzeń protestantów odbiera się w tym czasie zarobki. To jest jakiś absurd!



Trzeba by stu oczu, by móc je na wszystko przymykać.
19-03-2009 14:10 
 Ocena 2 na 2
"Agnostyk" (3006 punktów)

>Wyolbrzymiasz sprawę - nie traci się dwóch dni nauki z powodu okienka w szkole. Po prostu leniuchowałeś przez te dwa dni i teraz się usprawiedliwiasz "a bo to wina księdza".

Widzę tu odwracanie kota ogonem: "wyolbrzymiasz, leniuchowaleś, usprawiedliwiasz się". Dlaczego to, że religia jest nauczana w szkole ma się odbijać na niekatolikach? I dlaczego lekcje religii najczęściej są tak ustawione, by nie były lekcjami pierwszymi ani ostatnimi? Czyż nie po to by "zdyscyplinować" (wywrzeć presję) na uczniach do chodzenia na nie? Ilu z nich chodziłoby na religię gdyby nie były to lekcje wciśnięte między inne przedmioty? Każdy niech odpowie sobie sam.
Kościół jest bardzo przebiegły w wywieraniu presji. Dlaczego ateiści, agnostycy, bezwyznaniowcy i innowiercy mają ponosić tego koszty??? Poza tym wielu katolików wolałoby aby te lekcje były w salkach katechetycznych.
Pzdr.
16-03-2009 22:10 
 Ocena 4 na 4
Ofca (116 punktów)
W pełni Cię popieram. Też jestem w klasie 3 liceum i u mnie właśnie na dniach też trwają rekolekcje. Z kilkoma różnicami. Z życia szkoły wyjęte są nie 2 a 3 dni (poniedziałek- środa) w całości. Nie odbywają się żadne zajęcia. Dla tych, którzy nie wybierali się na rekolekcje zorganizowano "zajęcia powtórzeniowe", które polegają na 4-ro godzinnym (rekolekcje trwają 2h) siedzeniu w bibliotece szkolnej. Co jakiś czas wpadnie jakiś nauczyciel sprawdzić czy są na sali wszyscy, którzy wpisali się na listę obecności. Tyle.

Koledzy wyżej chyba nie zrozumieli o co chodzi z tym problemem, co robić w czasie rekolekcji. www.racjonalista.pl/kk.php/s,6407 oto tekst, o którym mowa Panowie.

Podpisuję się dwoma rękami pod tym co napisał G.K. rekolekcje powinny odbywać się po zajęciach albo najlepiej w weekendy i to w poszczególnych parafiach a nie jako szkolne. Do tego to uczniom, którzy zwalniają się z lekcji by uczestniczyć w praktykach swojej religii powinny być wpisywane nieobecności a nie tym, którzy do szkoły uczęszczają.

>Rozumiem, że rekolekcje mogą być w pewnym stopniu uciążliwe, ale jak na razie nie sądzę, żeby istniała jakakolwiek skuteczna możliwość "przeciwdziałania" im, kiedy pozycja KK w Polsce jest tak silna...

Owszem Panie Marcusie, póki co jest dokładnie tak jak Pan mówi. Co nie oznacza, że nie można się temu przeciwstawiać.


Trzeba by stu oczu, by móc je na wszystko przymykać.
youzwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
>Podobno TVN24
>zainteresowało się sprawą i prosi o kontakt z autorem listu.

Sprawnie działające PSR powinno wykorzystać każdą taką sytuację ! Ma ktoś więcej info na ten temat ?

"Największy błąd popełnia ten, kto sądząc, że może zrobić niewiele, nie robi nic"

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365