Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czas

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
31-12-2005 15:54anonim (77 punktów)Czas
Osobiście jestem agnostykiem, jednak ostatnio zastanawiałem się nad tym, nad czym ludzie zastanawiali się od dawna: jeżeliby przyjąć istnienie tnz. ibytu najwyższego - skąd wziął się byt najwyższy, i kiedy "stworzył" nasz świat. Otóż nie musiało być niczego przed tym bytem, ponieważ, jeżeli, jak się zakłada w większości religii, jest on wszechmogący - sam stworzył czas. Ciekawa jest też teoria, z którą się akurat zgadzam, że czas, jako jeden z wymiarów, nie jest liniowy, lecz cykliczny. Świat się rozszerza, po czym wybucha, z powrotem stają się małym, po czym znowu się rozszerza. Ale żeby wyznaczyć początek w/w cyklicznego biegu, musielibyśmy już wziąć pod uwagę jeszcze jeden czas, dla którego również musielibyśmy przyjąć inny czas, aby go mierzyć tym innym czasem, i tak w nieskończoność dlatego raczej myślę, iż czas czasowi nie podlega, i każdy czas jest niezależny ( jeżeli oczywiście czasów jest więcej niż jeden, ale pewnie jest, jeżeli jest więcej wszechświatów ) . Ale to tylko przemyślenia
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Data

Czas istnieje jedynie w naszym umysle , jest to umowa spoleczna warunkujaca zycie spoleczne . Swiat podlega ciaglym przemianom fizycznym na poziomia dla nas dostrzegalnym i zwie sie ewolucja w ogolnym tego slowa znaczeniu .Czas stworzyl umysl abstrakcyjny , mozesz go nazywac Bogiem a co do wszechswiatow to jest ich chyba tyle ile naszych umyslow , kazdy ludzaco do siebie podobny .Ciekawostka przyrodnicza jest natomiast poszukiwanie innych obcych form , wszechswiatow w oderwaniu od Ziemi , ktora ma nam jeszcze tyle do powiedzenia a czynia to w wiekszosci umysly o malym zasiegu poznawczym no i gdzie tu jakas prawidlowosc ?.
Volrath (3440 punktów)
Od czasów Einsteina wiadomo, że czas jest względny - to tylko przekrój przez czasoprzestrzeń zależny od obserwatora (między innymi od jego prędkości względem obserwowanych obiektów).

Można znaleźć przykłady na wydarzenia X i Y, które dla obserwatora A zaszły jednocześnie, a dla obserwatora B nie jednocześnie.
Wystarczy np. że 2 ludzi stoi w pociągu na przeciwko siebie, wzdłóż pociągu, a pomiędzy nimi jest żarówka dokładnie w połowie. Zapala się ona nagle. Dla obserwatora, który jest z nimi w pociągu moment w którym obaj zauważą błysk jest ten sam. Dla obserwatora na stacji ten, który jest bliżej tyłu pociągu zauważy błysk wcześniej od tego bliżej przodu.
Różnica jest mniej więcej w okolicach bilionowej części sekundy dla tak małych prędkości jak prędkość przeciętnego pociągu, ale istnieje.
Rafał (77 punktów)
Chyba każdy zna tę teorię Einsteina? Nie wiem co ona ma wspólnego z tym wątkiem :/ .

Ciekawe kiedy ciekawość istnienia po doczesnym istnieniu pokonuje instynktowną walkę o życie, przetrwanie...
Volrath (3440 punktów)
To, że pojęcie "czas" nie ma sensu samo w sobie.

To, co postrzegamy jako czas jest przekrojem przez czasoprzestrzeń, a nie czasem.

Czasem "czystym" jest tylko dla ciał swobodnie poddających się grawitacji, czyli z dala od silnych pól grawitacyjnych poruszających się ruchem mniej więcej jednostajnym prostoliniowym (zawsze jakieś oddziaływanie grawitacji występuje - w końcu mamy odległe gwiazdy, galaktyki itd.), a w polach spadając swobodnie.
Rafał (77 punktów)
A może czas jest jeden, tylko ulega przeróżnym załamaniom?

Ciekawe kiedy ciekawość istnienia po doczesnym istnieniu pokonuje instynktowną walkę o życie, przetrwanie...
placownik (17853 punktów)

>A może czas jest jeden, tylko ulega przeróżnym załamaniom?

   Rafale ! Litości ! Załamaniom? I do tego przeróżnym?. Czy mógłbyś wlać nieco więcej treści w swą wypowiedź?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Rafał (77 punktów)
Więc nie słyszał Pan o załamaniach czasoprzestrzeni? Czas to wymiar, ulega załamaniom.


Ciekawe kiedy ciekawość istnienia po doczesnym istnieniu pokonuje instynktowną walkę o życie, przetrwanie...
placownik (17853 punktów)

>Więc nie słyszał Pan o załamaniach czasoprzestrzeni????????!!!!!!!!

   Jeden znak zapytania spokojnie by wystarczył.

   Nie nie słyszałem. Doszły mnie jedynie słuchy o zakrzywieniu czasoprzestrzeni. A czasoprzestrzeń to nie to samo co czas. Chyba się z tym zgodzisz? Forma "Pan" trochę mnie uwiera. Możemy na ty?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365