Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nowa inicjatywa - początek końca fikcji ;-)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
31-01-2007 17:42Balkowski (5685 punktów)Nowa inicjatywa - początek końca fikcji ;-)
A konkretniej chodziło o fikcję rozdziału państwa od Kościoła którą po wprowadzeniu poniższej inicjatwy trudno byłoby utrzymać:
"Życie Warszawy" napisało, że grupa polityków związanych z mediami o. Tadeusza Rydzyka domaga się uznania duchownych za osoby zaufania publicznego i objęcia ich przez państwo szczególną ochroną prawną. Inicjatywę, według gazety, popiera LPR.

W praktyce oznacza to zrównanie ich statusu z innymi funkcjonariuszami publicznymi, którym przysługuje ze strony państwa szczególna opieka prawna, w tym ochrona dobrego imienia. Pomówienie kapłana byłoby więc ścigane z urzędu, a nie - jak dotąd - z oskarżenia prywatnego samych zainteresowanych - napisała gazeta

więcej:
wiadomosci.onet.pl/1476570,11,item.html
A już naiwnie myślałem że mało co jest mnie w stanie zaskoczyć po niedawnej propozycji wprowadzenia w IV RP monarchii... Pomysł na szczęście pewnie nie przejdzie, ale i tak dziwi mnie że ileś tam % społeczeństwa nie widzi nawet niestosowności takiego pomysłu (nie mówiąc już o czynnym poparciu).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ugaguga (134 punktów)
Też trafiłem na tę "perełkę" tylko na Interii. W komentarzach wypowiedział sie na ten temat ktoś podający sie za księdza i stwierdził ,że nie ma sie czym przejmować bo to jest "żałosna nagorliwość, która z KK nie ma nic wspólnego". I chyba ma rację. Przecież to wszystko co wzbudza wątpliwości co do rozdziału kościoła od państwa w naszym kraju z KK nie ma nic wspólnego. Cóż oni są winni, że politycy różnej maści tak ich kochają. A w przypadku gdyby "żałosna nagroliwość" okazała się skuteczna, czemu mieliby prostestować ?

..
Balkowski (5685 punktów)
>W komentarzach wypowiedział sie na ten temat ktoś podający sie za księdza i stwierdził ,że nie ma sie czym przejmować bo to jest "żałosna nagorliwość, która z KK nie ma nic wspólnego". I chyba ma rację.
Też myślę że tak jest (zwłaszcza że nawet Głódź stwierdził że to głupota). Gorzej że dobre parę % społeczeństwa (licząc z grubsza słuchaczy RM) chwyci każdy idiotyzm, a nasi reprezentanci w parlamencie zajmą się nim z uporem i energią godną lepszej sprawy.

A inne sprawy leżą. Przykładowo - czy wśród setek inicjatyw którymi "obrodził" nasz parlament znajdzie się (powiedzmy) pięć które można jakoś powiązać z gospodarką? Bo oglądając obrady parlamentu i śledząc ich tematykę możnaby mieć wrażenie że Polska to kraj który gospodarczo jest potęgą - że jakimś cudem ustało bezrobocie, nie ma problemów z ZUS-em i funduszami emerytalnymi, itd. I dlatego z braku rzeczywistych problemów nasi posłowie odstawiają codziennie cyrk Monthy Pytona...
Thorvoy (6588 punktów)
Przykładowo - czy wśród setek inicjatyw którymi "obrodził" nasz parlament znajdzie się (powiedzmy) pięć które można jakoś powiązać z gospodarką?

Tak. Na przykład przeznaczenie z budżetu czterdziestu baniek na Świątynię Opatrzności Bożej.
Patty Matheson (2087 punktów)
>Przykładowo - czy wśród setek inicjatyw którymi "obrodził" nasz parlament znajdzie się (powiedzmy) pięć które można jakoś powiązać z gospodarką?
>Tak. Na przykład przeznaczenie z budżetu czterdziestu baniek na Świątynię Opatrzności Bożej.

No ba! A ileż osób znajdzie zatrudnienie tak przy budowie, jak i potem!

Istotna kwestia. Ostatnie inicjatywy naszych parlamentowych głosowaczy kojarzą mi się tylko [abstrakcyjnie, bo ostatnio przestaję wierzyć temu co słyszę] z konkursami pod tytułem "kto najdebilniej się wygłupi przed widzami" lub "jak najlepiej przypodobać się domniemanej większości kraju". Statystyczny Polak [pomijam kwestię, że statystycznie jak wychodzę z psem to każde z nas ma po trzy nogi] to Katolik, nawet jeśli w głębi serca nie wierzy. Ale rządzącym się wydawa, że większość jest ślepo zapatrzona w KK, więc wyczyniają akrobacje, żeby się jej przypodchlebić. No to taki Statystyczny Polak co ma zrobić? Dusi w sobie bunt i sprzeczności, bo skoro rządzący się nie wstydzą z religią obnosić, to pewnie to jest Dobre. I nic nie robi, nie sprzeciwia się. Koło się zamyka i samo napędza.
Nie mówiąc o Moherowej Armii, której jednostki chcą się chyba szybko przed przeczuwanym kresem życia przypodobać Bozi.
Mam nadzieję że cała ta błazenada umrze śmiercią naturalną. Ważne, żebyśmy się nie poddawali i dawali znać światu o sobie

"Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie"
Thorvoy (6588 punktów)
Śmiem wątpić w naturalność śmierci tej błazenady. Trzeba trochę pomóc.

Dlaczego wątpię? Ponieważ to najbardziej skatoliczały rząd od końca PRL-u i wydaje się nadal mocno postępować w swej teizacji społeczeństwa.
Patty Matheson (2087 punktów)
>Śmiem wątpić w naturalność śmierci tej błazenady. Trzeba trochę pomóc.

Najgorsze jest to, że społeczeństwo rządowi pozwala, bo uważa, że to dobre. Przemyślałam sprawę i stwierdziłam, że w "większej połowie" to wina nieświadomego, leniwego i/lub niemyślącego społeczeństwa. Należy zatem z ludźmi dyskutować, twardo obstawać przy swoim, racjonalnie argumentować i krzewić Rozum dookoła, a nie chować się w sobie i lać na to, co się dzieje w kraju. Bo nasze podatki są marnotrawione, a i image'owi państwa za granicami całość nie pomaga.

"Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie"
Thorvoy (6588 punktów)
Ciężko się z Tobą nie zgodzić.
Balkowski
>>Przykładowo - czy wśród setek inicjatyw którymi "obrodził" nasz parlament znajdzie się (powiedzmy) pięć które można jakoś powiązać z gospodarką?
>Tak. Na przykład przeznaczenie z budżetu czterdziestu baniek na Świątynię Opatrzności Bożej.
No to na razie tylko jedna. Co prawda proponowane na zeszły rok 20 baniek nie chwyciło bo nie udało się obejść prawa - a teraz chcą zbiórczo wypłacić 40 - więc ostatecznie mogę uznać to za dwie inicjatywy, ale nie więcej.... A poważniej - nie miałem na myśli spraw dotyczących gospodarki tylko w tym sensie że wyciągają ileś tam milionów z budżetu (bo wtedy trzeba by zaliczyć do nich chociażby becikowe).
Thorvoy (6588 punktów)
A, faktycznie! Becikowe. I zdaje się ktoś chciał państwowe opłaty wprowadzić abonamentowe za korzystanie z internetu tak jak za oglądanie TV, bo przez internet można oglądać TV. Było jeszcze parę innych.

Szkoda, że nic normalnego nie udało im się, kretynom nieskończonym, wymyślić.
ugaguga (134 punktów)

>I dlatego z braku rzeczywistych problemów nasi posłowie odstawiają codziennie cyrk Monthy Pytona...

Ja to widze troche inaczej. Oni po prostu uczciwie nie zajmują się sprawami, do których brak im kompetencji. Biorą się za to co potrafią i może lepiej bo przynajmniej nic nie bardziej zepsują

..
Thorvoy (6588 punktów)
Jeśli są jednak mistrzami w psuciu, to raczej módlmy się (hehe), żeby im nie wychodziło to, co robią.
DawidKarolkievitz (984 punktów)
> Cóż oni są winni, że politycy różnej maści tak ich kochają.

Nie bez wzajemności

Jedni żyją według zasad, inni potrafią tylko za nie
umierać
ugaguga (134 punktów)

>Nie bez wzajemności

Oczywiście To jest dobrze sprawdzone od czasów wodzów i czarowników "małżeństwo z rozsądku". No i nietrudno zauważyć kto w tym związku kogo ....

..
Thorvoy (6588 punktów)
W ogóle zabawna sprawa: dodałem tę wiadomość na Racjonalistę dziś z rana, a później zobaczyłem ją... jako dodaną przez Placownika. No w mordę!
placownik (17853 punktów)
>W ogóle zabawna sprawa: dodałem tę wiadomość na Racjonalistę dziś z rana, a później zobaczyłem ją... jako dodaną przez Placownika. No w mordę!

   Zapewniam, że nie mam z tym nic wspólnego! W mordę!

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Thorvoy (6588 punktów)
W mordę. Ty, albo Jarekland. Wybacz, nie bardzo wczoraj kojarzyłem po nieprzespanej nocy.

W każdym razie: DLACZEGO NIE JAAAA...?
Drobner
Chyba założę sobie i zarejestruję jakiś kościół!
Może nawet Kościół Powszechny (katolicki) Racjonalistów Nocy Ostatnich!
To dość łatwe w polskim prawie.
W tym kościele WSZYSCY byliby duchownymi OPRÓCZ jednego. (Jakiś wierny musi być).
Ja byłbym NADimamem albo POPieżem (tu nie było lterówki), pozostali byliby imamami i popami, oprócz tego jednego (sowicie opłacanego) wierzącego laika.
I niech ktoś nam wtedy podskoczy! Nawet jeśli należy do INNEGO kościoła! (Ja wiem którego a Wy rozumiecie...)
Chętnych do tego interesu zapraszam do deklaracji tu, na forum.

Drobner
PS.
Pilnie poszukuję kandydata na wiernego - laika.
Zgłoszenia proszę wpisywać na forum.
ugaguga (134 punktów)

>Pilnie poszukuję kandydata na wiernego - laika.
>Zgłoszenia proszę wpisywać na forum.

Jeden wierny ma utrzymywać całe KPRNO ? Ale jakby miało być odwrotnie, to czemu nie. Mogę być wiernym

..
Thorvoy (6588 punktów)
Nie licz na to. Nie będę Cię utrzymywał, darmozjadzie. Poza tym jak odnosisz się do swojego świętego autorytetu, o. Drobnera? 100 batów i tyleż zdrowasiek na kolanach!
ugaguga (134 punktów)
>100 batów

mniam..

>i tyleż zdrowasiek na kolanach!

Mam 100 razy powtórzyć, że wielebny Drobner jest błogosławiony między niewiastami ? No.. to wyszło szydło z worka...

..
Thorvoy (6588 punktów)
Oj, wkopałem Drobnera. Teraz mnie czeka biczowanie.

Mniam. ;P
Zyga (1539 punktów)
>W tym kościele WSZYSCY byliby duchownymi OPRÓCZ jednego. (Jakiś wierny musi być)...
>Pilnie poszukuję kandydata na wiernego - laika.
>Zgłoszenia proszę wpisywać na forum.

Niech będzie, ja się chętnie "poświęcę"
Thorvoy (6588 punktów)
Nie wiem, czy się nadajesz, nie jesteś wystarczająco natchniony, a kiedy już będziesz- zostaniesz duchownym. Tak jak my.
DawidKarolkievitz (984 punktów)
Czym byłby rynek bez konkurencji

Tworzę Kościół Słowa Dowolnej Interpretacji... interpretacja nad interpretacją i wszystko interpretacja.

Ja jako Jego Dowolnej Najwyższej Interpretacji ustalam dogmat- "Jego Dowolna Najwyższa Interpretacja nie ma nigdy racji no chyba, że od czasu do czasu a nawet z roku na rok jakkolwiek tego nie zinterpretowałbyś i trzeba całować mnie w pierścień".

Ogłaszam nabór na Najwyższych Kapłanów mojego kościoła. Stanowiska do obsadzenia:
- Kapłan Półprawdy,
- Kapłan Gry Słów,
- Kapłan "Czarne jest czarne a białe jest białe",
- Kapłan Semantycznego Nadużycia,
at last but not least
- Kapłan Skrótu Myślowego.

O wyborze kandydatów na zaszczytne stanowiska do Rady Manipulacji zadecyduje nasza
Wszech- (tu dopisz wedle uznania) bogini Irasiad.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365