Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co wiecie o Chrystusie?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
18-02-2007 14:21Stella (5 punktów)Co wiecie o Chrystusie?
Witam!
Ciekawa jestem, czy ktos tutaj wie skad wzial sie obowiazujacy w kosciele wizerunek Chrystuasa i komu zawdzieczamy zakodowany w naszej swiadomosci obraz Boga-starca? Jak wpywa na nas ten kod kulturowy pomomo tego, ze wielu z nas odzegnuje sie od wszelkich zwiazkow z kosciolem?
Stella
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szukacz
>Witam!
>Ciekawa jestem, czy ktos tutaj wie skad wzial sie
>obowiazujacy w kosciele wizerunek Chrystuasa i komu
Miałem okazję oglądać domniemany portret Chrystusa opracowany przez antropologów na podstawie cech mieszkańców tamtych terenów. Według tego opracowania powinien być niewysokim mężczyzą o czrnych mocno kręconych włosach i okrągłej twarzy, a więc różny od powszechnego wizerunku. Może świadoma europeizacja?
joice (259 punktów)
>> Może świadoma europeizacja?

oczywiscie ,ze tak.wizerunek danego bozka musi w koncu trafiac do ludu.a wiadomo,ze jesli cos jest zbyt rozne,to trafiac nie bedzie...
wedlug moich przyjaciol z Etiopii ( widzialam ogromna ilosc obrazow,rycin,ikon) jezus byl czarny,mial dreadloki,i rzeczywiscie bardzo okragla twarz.jest to o wiele bardziej prawdopodobne( zakladajac,ze ta postac w ogole istniala),niz ten chudy bialas z rozswietlonym serduchem.wizerunek jezusa,ktory podaje nam kosciol katolicki jest klamliwy.ten gosciu z katolickich obrazow podobno nazywal sie Cesarrio i zyl kilkadziesiat lat po prawdziwym jezusie( wedlug moich przyjaciol rastafarian-podkreslam).
dżony
Bóg jest najczęściej ni mniej ni więcej jak tylko odbiciem ludzi danej epoki (niekoniecznie fizycznym) podniesionym do nieskończoności . Jeżeli jakiś hipotetyczny bóg istniał przed człowiekiem, to człowiek stworzył drugiego boga (a raczej bożka) na własne odbicie i to właśnie w niego wierzy (a raczej w swoje wyobrażenie o tym bożku), bo o tym pierwszym nawet gdyby chciał, nie może mieć żadnego pojęcia.
Stąd też nawet tego pierwszego można pominąć w rozumowaniu.

A sam obraz boga-starca najpewniej jest związany z patriarchalnym obrazem społeczeństwa, bóg-starzec-ojciec-mędrzec-przywódca. Prymitywne wyobrażenia prymitywnych ludzi.

Tak ja to widzę, pani kierowniczko .
Przemek K.
>Ciekawa jestem, czy ktos tutaj wie skad wzial sie
>obowiazujacy w kosciele wizerunek Chrystuasa

Nie ma jednego, obowiązującego wzoru. To efekt różnych prądów i mód. Wystarczy sobie przypomnieć bizantyjskich Pantakreatorów i skonfrontować z młodzieńczym Jezusem-Pasterzem z katakumb.

Po prostu pewne wzorce kulturowe się utrwalały. Ale nie są obowiązujące. Najpopularniejszy wzorzec sięga chyba renesansu, jeśli nie średniowiecza.

>i komu
>zawdzieczamy zakodowany w naszej swiadomosci obraz
>Boga-starca?

Mogę zgadywać, że chodzi o przeciwstawienie Ojca -- Synowi. Do tego starość przydaje szacunku.
tkb_bk (22 punktów)
Spójrzcie do lustra, zostaliśmy stworzeni na wzór i podobieństwo Boga. Dla mnie niema różnicy jak wyglądał - czy był wysoki,szczupły lub niski i gruby - Dowiem się jak przyjdzie pora i wy zresztą też. Jednak pamietajcie wtedy będzie już za późno. Niestety w kościele Rzymskokatolickim istnieje coś takiego jak modlitwa do obrazu - jednak ideą jest modlitwa do Boga w ukryciu nie na pokaz i oczywiście nie do obrazu. Moja wiara nie opiera się na obrazach, rzeczach materialnych dlatego nie złamiecie mojej wiary choćbyście nie wiem co pisali i niewiem co wymyślali. Jeśli ktoś porównuje wiarę w Boga i syna jego zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa do naleśnika czy bożka to znaczy że nie jest ateista tylko anty rzymskokatolikiem - tzn. że był rzymskokatolikiem nie poznał Boga ale dokonał osądu zaprotestował przeciwko czynom kościoła Rzymskokatolickiego. Zapomnial albo nie poznał słów Jezusa Chrystusa na temat faryzeuszy i sadyceuszy "Biada wam bo sami nie wchodzicie do królestwa Bożego ani też innym wejść nie dajecie" i dalej czytamy "Postepujcie jak wam nakazują ale nie czyńcie jak oni czynią". Mam nadzieję że należycie zrozumiecie te cyctaty. Zyczę wam powodzenia
joice (259 punktów)
>Spójrzcie do lustra, zostaliśmy stworzeni na wzór i podobieństwo Boga...

nawet nie chcialo mi sie dalej Ciebie czytac.ale mam jedna prosbe,z takimi uwagami mozesz wyskakiwac na chrzescijanskich forach ,a nie w normalnym portalu dla ludzi rozumujacych.przeciez i tak nikt powaznie nie wezmie tu twoich uwag,jaki wiec masz cel? irytacja? podniesienie cisnienia? cel twoj na pewno zbyt chlubny nie jest.
pozdrawiam,i zycze leprzego dobierania forow do swiatopogladu.
Gosia (9452 punktów)
> Jednak pamietajcie wtedy będzie już za późno. "Biada wam >

Czy jako osoba wierząca masz do przekazania innym tylko własny strach i groźby wiecznej kary? To ma mnie przekonać,że chrześcijaństwo to przesłanie wszechogarniającej miłości?
Cieniutko...

Pozdrawiam.
plodzien (7378 punktów)
>Witam!
>Ciekawa jestem, czy ktos tutaj wie skad wzial sie
>obowiazujacy w kosciele wizerunek Chrystuasa i komu
>zawdzieczamy zakodowany w naszej swiadomosci obraz
>Boga-starca? Jak wpywa na nas ten kod kulturowy pomomo
>tego, ze wielu z nas odzegnuje sie od wszelkich zwiazkow z
>kosciolem?
>Stella
>
Jest napisane, że Bóg stworzył nas na obraz i podobieństwo swoje.
Sam więc musi wyglądać jak dostojny przedstawiciel naszego gatunku. Nie wyobrażam sobie, aby jakikolwiek twórca mógł Go przedstawić jako np. wygolonego chłystka, albo z nieforemną twarzą, łysego lub (nie daj boże) w berecie.
Ten młody nie stanowi w tej zasadzie wyjątku, więc musi być do niego podobny, chociaż młodszy (o cztery tysiące lat), ale za to koniecznie dostojny i przystojny. Oczywiście według standardów obowiązujących na terenie, na którym ich wizerunki są tworzone.
Więc:
- piękny białas u nas,
- śliczny wysoki zulusik na czarnym lądzie.
Kłopot mam tylko w związku z niezachwianą wiarą, że nie jesteśmy jedyną planetą, na której On stworzył inteligentne życie i syna dał na odkupienie grzechów.
Jeśli więc gdzieś jeszcze rozwinęło się życie, to raczej na pewno nośniki inteligencji nas nie przypominają. Co wówczas z tym stworzeniem na "obraz i podobieństwo swoje?"
Czy Bóg jest np. Grubą Rybą? Albo Wielkim Robalem? I co z krzyżem - symbolem chrześcijaństwa, skoro trudno rybę czy chrząszcza ukrzyżować?
Pozdrawiam
abhaod
> komu
>zawdzieczamy zakodowany w naszej swiadomosci obraz
>Boga-starca?

jak sie zestarzejesz, i bedac mezczyzna bez mamony, to zrozumiesz, ze ten "stary pan z broda" potrzebuje pomocy .....
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Bardzo mnie kiedyś ciekawiło stwierdzenie, że zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo. Zastanawiałem się, skąd Bóg wiedział, jak sam wygląda, skoro nie miał lustra, co poznać przecież po tym, że się nie goli.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365