 |
Szczególna teoria wzgl - bliźnięta po raz któryś Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-03-2007 15:53 | Marek (196 punktów) | Szczególna teoria wzgl - bliźnięta po raz któryś | Jasne jest dla mnie wyjaśnienie paradoksu bliźniąt kiedy jeden z nich oddala się od drugiego i potem wraca. Rozumiem linie rónoczesności i to, że cały proces ma miejsce w momencie, kiedy ten oddalający się "brat" zawraca i zaczyna się zbliżać, ale co będzie w takiej sytuacji: Jeden obserwator porusza się na zmianę w jedną i w przeciwną stronę z prędkościami bliskimi c, jednak "równolegle" do drugiego osberwatora, nie zmieniając w przybliżeniu odległości od niego.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Andrzej Bonifacy Fudali (526 punktów) | Odp: szczególna teoria wzgl - bliźnięta po raz któryś | Równie dobrze możesz założyć ruch po okręgu albo elipsie. Będzie łatwiej. Względem każdej z osi będzie występował ruch cykliczny, tam i z powrotem. W takim przypadku też wystąpią efekty relatywistyczne. Podobne obserwowane są w ruchu Merkurego (precesja orbity) poruszającego się z prędkościami daleko mniejszymi od prędkości światła.
"Nie umiem wyobrazić sobie Boga nagradzającego i karzącego tych, których stworzył, [..] Boga, który jest jedynie odbiciem ludzkich słabości. [.] chociaż słabe dusze żywią takie myśli z powodu strachu lub absurdalnego egotyzmu". Albert Einstein
|
|
 | | Ocykan (3528 punktów) | >"Nie umiem wyobrazić sobie Boga nagradzającego i karzącego tych, których stworzył, [..] Boga, który jest jedynie odbiciem ludzkich słabości. [.] chociaż słabe dusze żywią takie myśli z powodu strachu lub absurdalnego egotyzmu". Albert Einstein A w ogóle jakiegoś mógł? Bo jeżeli nie, to miałby słabą wyobraźnię. Wielkiego Wybuchu również nie potrafił sobie wyobrazić i dlatego w niego nie wierzył.
|
|
| Remigiusz Fajfer | Z tego co wiem, to liczy się pęd.
|
|
 | | Głąbiński (3538 punktów) | >Z tego co wiem, to liczy się pęd. Pęd, jest to masa pomnoiżona przez prędkość. W tym temacie - jeśli dobrze zrozumiałem - chodzi o kwestię związku czasu ze zmianami ruchu: bliźniak B dwukrotnie (przy oddalaniu i przy zbliżaniu) zmienia prędkość względem A, w wyniku czego, jest w momencie spotkania młodszy. Na to zjawisko masa nie ma wpływu: różnica wieku obu bliźniaków nie zależy bezpośrednio od masy żadnego z nich.
Stach M. G.
|
|
| Marian (5438 punktów) | Odp: Szczególna teoria wzgl - bliźnięta po raz któryś | Według mnie, ponieważ mamy do czynienia z układem przyspieszającym, wystąpi grawitacyjna dylatacja czasu. To właściwe zadanie dla OTW.
Pozdrawiam.
|
|
 | | Marek (196 punktów) | No właśnie grawitacyjna dylatacja, ale co z tą zależna od prędkości? Dla uproszczenia załóżmy, że poruszający się obserwator tylko raz przyspiesza i raz zwalnia - tak jak ten który startuej z Ziemi i wraca.
Z okręgiem i elipsą to chyba inaczej się sprawy mają, bo tam jest nakładający się ruch w dwóch kierunkach i włąściwie w każdym z nich chyba zmienia się odległość od obserwatora (?).
|
|
|  | | Marian (5438 punktów) | Sądzę, że dylatacja zależna od prędkości jest niemierzalna. Żeby porównać zegarki, obaj obserwatorzy muszą się znaleźć blisko siebie w tym samym czasie i być względem siebie nieruchomo, więc bez przyspieszania się nie da. Dopóki poruszają się względem siebie ze stałą prędkością, dopóty - ze względu na symetrię - nie można stwierdzić, który "starzeje się wolniej". Według mnie za różnicę czasów odpowiada wyłącznie dylatacja związana z przyspieszaniem jednego z bliźniaków.
|
|
| sceptymucha | ... >Jeden obserwator porusza się na zmianę w jedną i w >przeciwną stronę z prędkościami bliskimi c, jednak >"równolegle" do drugiego osberwatora, nie zmieniając w >przybliżeniu odległości od niego. Jesli nie zmieniasz odleglosci, to wychodzi Ci ruch po okregu. Mozna jednak to wszystko policzyc bez stosowania przyblizen albo przeprowadzic analize jakosciowa. Najpierw zrobie analize jakosciowa. Aby uzmyslowic sobie z czym masz do czynienia narysuj okrag i styczna do niego. Jesli rakieta z blizniakiem leci w strone punktu stycznosci (po stycznej oczywiscie) to przybliza sie do obserwatora bedacego w srodku okregu. Jasne jest, ze to przyblizanie sie wolniejsze niz gdyby leciala wprost na tego obserwatora, ale wciaz jest to przyblizanie sie. W punkcie stycznosci jest najblizej obserwatora. Gdy go minie (punkt stycznosci) zaczyna sie oddalac od obserwatora. Jesli w ktoryms momencie pozniej zawroci, to wracamy do sytuacji przyblizania sie. Przyblizanie sie i oddalanie od obserwatora to klasyczny paradoks blizniat. To konczy rozwazania jakosciowe. Rozwazania ilosciowe, to pytanie o wyliczenie skladowej predkosci rakiety 'odpowiedzialnej' za oddalanie sie lub przyblizanie. Jesli posiadasz dosc wysoka znajomosc matematyki, to wystarczy, ze wprowadzisz uklad wspolrzednych biegunowych (punkt 0,0 w srodku okregu)- wspolrzedna radialna w tym ukladzie odpowiada za oddalanie sie/przyblizanie do obserwatora. Jednak wyliczenia da sie przeprowadzic rowniez posiadajac tylko znajomosc twierdzenia Pitagorasa. Styczna do okregu tworzy z promieniem kat prosty. Dla ulatwienia wezmy sytuacje, ze rakieta wlasnie przekroczyla punkt stycznosci (druga sytuacja wymaga znajomoaci wspolrzednych punktu [lub odleglosci od punktu stycznosci] zawracania rakiety). Oznaczmy odleglosc rakiety od obserwatora za 'd', a odleglosc rakiety od punktu stycznosci za 'x', odleglosc miedzy obserwatorem w srodku okregu a punktem stycznosci to 'R'. Mamy rownanie d^2=x^2+R^2, z ktorego mozemy wyliczyc 'd'. Natomiast 'x' wyliczamy z predkosci rakiety i wstawiamy do wyniku na 'd'. Predkosc oddalania sie rakiety, to pochodna z 'd' po czasie. Tak na marginesie okaze sie, ze to nie bedzie stala predkosc, ale asymptotycznie roznaca do wartosci predkosci ruchu rakiety po stycznej (przy zalozeniu, ze predkosc ruchu po stycznej byla stala i relatywistyczna), co nie zmieni faktu, ze calosc bedzie mozna rozpatrywac jako relatywistyczny paradoks blizniat. Pozdrawiam
|
|
 | | APawłowski (1150 punktów) | A można to sprawdzić doświadczalnie? Mam doskonałych kandydatów do eksperymentu, są bliźniakami od urodzenia i wszyscy ich znacie. Myślę że można ich wsadzić do rakiet i wystrzelić, nadać odpowiednie trajektorie i tak przez jakieś 30 lat niech sobie latają. Że kosztowne? Ale może jednak się opłaca?
|
|
|  | | sceptymucha | > A można to sprawdzić doświadczalnie? Mam doskonałych kandydatów do eksperymentu, są bliźniakami od urodzenia i wszyscy ich znacie. Myślę że można ich wsadzić do rakiet i wystrzelić, nadać odpowiednie trajektorie i tak przez jakieś 30 lat niech sobie latają. Że kosztowne? Ale może jednak się opłaca?>  To dosyc faszystowskie ocenianie ludzi. Pozdrawiam
|
|
| |  | | LEGION (3161 punktów) | > To dosyc faszystowskie ocenianie ludzi.Nie dostrzegam w tej wypowiedzi cech faszyzmu. NIE KLIKAĆ
|
|
| | |  | | sceptymucha | > >To dosyc faszystowskie ocenianie ludzi.> Nie dostrzegam w tej wypowiedzi cech faszyzmu.> NIE KLIKAĆ A w wypowiedzi typu: wszystkich homoseksualistow wladowac do rakiety i przez 30 lat kazac latac w kosmosie dla naszego dobra. Dostrzegasz? Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | | sceptymucha | > Homoseksualiści nie są szkodnikami...> NIE KLIKAĆ Ach, wiec Twoj umysl dziala na zasadzie- przeciwnik Kalego faszysta to zle, Kali byc faszysta to dobrze. Ciekawe. Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | | LEGION (3161 punktów) | Ech...Się nie rozumiemy. Co to jest faszyzm? NIE KLIKAĆ
|
|
| | | | | | |  | | sceptymucha | > Ech...Się nie rozumiemy. Co to jest faszyzm?> NIE KLIKAĆ Podejscie do sprawy, ktore pozwala wysylac ludzi o innych niz my sami pogladach na 30 lat w kosmos 'dla wspolnego dobra' jest nieco faszysyzujace. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | | LEGION (3161 punktów) | Nieco faszyzujące... A co to za stwór? Albo faszyzm, albo nie. Złodzieja zamyka się w więzieniu za odmienne poglądy w kwestii własności mienia... Faszyzm? NIE KLIKAĆ
|
|
| | | | | | | | |  | | sceptymucha | >Nieco faszyzujące... A co to za stwór? Albo faszyzm, albo nie. >Złodzieja zamyka się w więzieniu za odmienne poglądy w kwestii własności mienia... Faszyzm? Czy dobrze zrozumialem: zlodzieja zamyka sie za poglady?? Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | |  | | LEGION (3161 punktów) | > >Nieco faszyzujące... A co to za stwór? Albo faszyzm, albo nie.> >Złodzieja zamyka się w więzieniu za odmienne poglądy w kwestii własności mienia... Faszyzm?> Czy dobrze zrozumialem: zlodzieja zamyka sie za poglady??Bliźniąt też za poglądy wystrzelić nie chcę, ale za ich realizację, i metody realizacji... NIE KLIKAĆ
|
|
| | | | | | | | | | |  | | sceptymucha | >>>Nieco faszyzujące... A co to za stwór? Albo faszyzm, albo nie. >>>Złodzieja zamyka się w więzieniu za odmienne poglądy w kwestii własności mienia... Faszyzm? >>Czy dobrze zrozumialem: zlodzieja zamyka sie za poglady?? >Bliźniąt też za poglądy wystrzelić nie chcę, ale za ich realizację, i metody realizacji... Oni dzialaja zgodnie z prawem. Oczekiwalbym, ze tez bedziesz dzialal zgodnie z prawem. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | LEGION (3161 punktów) | Jako racjonalista wolę działać zgodnie z rozumem i zdrowym rozsądkiem. Zresztą, co do ich działania w zgodzie z prawem, także są zastrzeżenia. Pozdrawiam  NIE KLIKAĆ
|
|
| | | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) |
>A w wypowiedzi typu: wszystkich homoseksualistow wladowac do rakiety i przez 30 lat kazac latac w kosmosie dla naszego dobra. Dostrzegasz?<
Co? Faszyzm? Nie. Faszyzm to powstała we Włoszech lewicowa doktryna polityczna sprzeciwiająca się demokracji parlamentarnej, głosząca kult państwa, silne przywództwo oraz solidaryzm społeczny. Odmiennosci seksualnych faszyzm nie czepiał się.
|
|
| | | | |  | | sceptymucha | >>A w wypowiedzi typu: wszystkich homoseksualistow wladowac do rakiety i przez 30 lat kazac latac w kosmosie dla naszego dobra. Dostrzegasz?< >Co? Faszyzm? >Nie. >Faszyzm to powstała we Włoszech lewicowa doktryna polityczna sprzeciwiająca się demokracji parlamentarnej, głosząca kult państwa, silne przywództwo oraz solidaryzm społeczny. Odmiennosci seksualnych faszyzm nie czepiał się. Za wikipedia: Powstało wiele definicji faszyzmu. Jedna z nich mówi, że faszyzm jest formą dyktatury nacjonalistycznej, która opiera się na kilku zasadach. Najważniejszym dobrem w państwie faszystowskim jest wspólnota, to znaczy naród (rozumiany jako ogół obywateli państwa) lub grupa etniczna rozumiana jako tożsama z narodem. Prawa jednostki są podporządkowane prawom narodu, który zyskuje tym samym realną osobowość, nie tylko jako pojęcie abstrakcyjne. Każde działanie dla jej dobra i na jej korzyść jest działaniem moralnie usprawiedliwionym. (...itd) Koniec z wiki. Faszyzm czepial sie wszystkiego (w swojej niemieckiej odmianie), takze odmiennosci seksualnych. Rzecz w tym, ze faszyzm ma mechanizm poswiecania jednostki w imie wspolnoty- i nie tylko jednostki, przeciwnicy polityczni uznani przez faszystow za zlych byli do eliminacji, nie spelniajacy wzorca 'dobrego obywatela' rowniez itd itp. Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | Zaraz, zaraz - faszyzm jest włoski, niemiecki był nie faszyzm, lecz "narodowy socjalizm". Lewica wstydząc sie swych brunatnych pobratymców zaczęła unikać słowa "socjalizm" przy określaniu hordy Hitlera i zamieniać to na mało mówiące "nazizm" czy nieprawdziwe "faszyzm". Nawet spotykam się raz po raz z określaniem czysto lewicowych narodowych socjalistów jako "skrajnej prawicy"... To tak, jakby Woltera nazwać klerykałem,
|
|
| | | | | | |  | | sceptymucha | Polecam artykul w wikipedii (ale nie tylko pierwsze trzy zdania). Pozdrawiam
|
|
| |  | | APawłowski (1150 punktów) | > >A można to sprawdzić doświadczalnie? Mam doskonałych kandydatów do eksperymentu, są bliźniakami od urodzenia i wszyscy ich znacie. Myślę że można ich wsadzić do rakiet i wystrzelić, nadać odpowiednie trajektorie i tak przez jakieś 30 lat niech sobie latają. Że kosztowne? Ale może jednak się opłaca?> >  > To dosyc faszystowskie ocenianie ludzi.> PozdrawiamUmieszczając emotikonkę sądziłem że będzie widoczna i jednoznacznie określi wydźwięk emocjonalny mojej wypowiedzi. Miałem nawet cichą nadzieje że kontrast jest wystarczający aby zwrócić na nią uwagę. Okazuje się jednak że ideologia potrafi być czasami silniejsza niż jednoznaczne wskazanie intencji. Niestety nie czuję się na siłach wyjaśniać reguł rządzących postrzeganiem niuansów które decydują że wypowiedź jest śmieszna lub nie. Mam jedynie nadzieję że Twoje poczucie humoru ma przesunięty próg wrażliwości trochę dalej od mojego i właśnie z tego powodu nie potrafimy się porozumieć. Muszę jednak zaznaczyć że nie znajdzie się we mnie nawet odrobiny jakichkolwiek oznak faszyzmu, jest to zupełnie obca mi ideologia. Czy opowiadając dowcip o blondynkach okazujemy że jesteśmy męskimi szowinistycznymi świniami? Pozdrowienia
|
|
| | |  | | sceptymucha | > >>A można to sprawdzić doświadczalnie? Mam doskonałych kandydatów do eksperymentu, są bliźniakami od urodzenia i wszyscy ich znacie. Myślę że można ich wsadzić do rakiet i wystrzelić, nadać odpowiednie trajektorie i tak przez jakieś 30 lat niech sobie latają. Że kosztowne? Ale może jednak się opłaca?> >>  > >To dosyc faszystowskie ocenianie ludzi.> >Pozdrawiam> Umieszczając emotikonkę sądziłem że będzie widoczna i jednoznacznie określi wydźwięk emocjonalny mojej wypowiedzi. Miałem nawet cichą nadzieje że kontrast jest wystarczający aby zwrócić na nią uwagę. Okazuje się jednak że ideologia potrafi być czasami silniejsza niż jednoznaczne wskazanie intencji. Niestety nie czuję się na siłach wyjaśniać reguł rządzących postrzeganiem niuansów które decydują że wypowiedź jest śmieszna lub nie. Mam jedynie nadzieję że Twoje poczucie humoru ma przesunięty próg wrażliwości trochę dalej od mojego i właśnie z tego powodu nie potrafimy się porozumieć. Muszę jednak zaznaczyć że nie znajdzie się we mnie nawet odrobiny jakichkolwiek oznak faszyzmu, jest to zupełnie obca mi ideologia.Wiem, ze moze okazalem sie nadwrazliwy, ale czasem wyprowadza mnie z rownowagi mieszanie polityki do wszystkiego (jak rowniez mieszanie religii do wszystkiego). Moj zarzut/przyrownanie do faszyzmu bylo nieuprawnione, jednak obstawalbym przy swoim, czyli nie spogladaniu na kazdy temat pod katem polityki/ideologii politycznej. > Czy opowiadając dowcip o blondynkach okazujemy że jesteśmy męskimi szowinistycznymi świniami?Napewno to dobry punkt wyjscia, by sie przez chwile zastanowic, czy nie jestesmy meskimi szowinistycznymi swiniami, albo czy nie ciagnie nas w tym kierunku. Pozdrawiam
|
|
 | | Marek (196 punktów) | Tak to ja rozumiem. Tylko kwestia właśnie jest taka czy liczy się tylko składowa ruchu która przybliża lub oddala od siebie obserwatorów? Czy kiedy w trakcie zbliżania się do punktu styczności dylatacja czasu maleje do zera?
|
|
|  | | sceptymucha | >Tak to ja rozumiem. Tylko kwestia właśnie jest taka czy liczy się tylko składowa ruchu która przybliża lub oddala od siebie obserwatorów? Czy kiedy w trakcie zbliżania się do punktu styczności dylatacja czasu maleje do zera? Teoretycznie w punkcie stycznosci dylatacja jest zero (ale wtedy rakieta bylaby punktowa). Dla paradoksu blizniat liczy sie tylko ta skladowa (w tym ukladzie odniesienia, ktory byl podany [obserwator w srodku okregu]). Pozdrawiam
|
|
| |  | | Marek (196 punktów) | Wszystko to o faszyźmie itp jest ok ale za cholerę nie pasuje do wątku.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|