Racjonalista - Strona głównaDo treści
Spór o aborcję - podpucha?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
25-04-2016 08:44VonM (709 punktów)Spór o aborcję - podpucha?
Wiadomo, że walka polityczna od dawna już toczy się w Internecie, bardzo często przez satyrę. I tu zastanawiam się, czy spór aborcyjny, nie jest przypadkiem celowym ruchem PiS, aby ośmieszyć, a raczej zmusić do ośmieszania się środowiska "przeciwnej strony". Chodzi mianowicie o motyw zgwałconej kobiety idącej do więzienia. Otóż powołam się na klasyk mema z Andrzejrysuje, czyli: kobieta idzie do więzienia za usunięcie ciąży z gwałtu. I z kolei odpowiedź środowisk narodowo-konserwatywnych (nie użyję terminu "prawica", bo tą zwłaszcza w kwestiach gospodarczych PiS nie jest) - czyli zgwałcona przez imigranta kobieta idąca do więzienia za mowę nienawiści.

Czy to może być socjotechniczny chwyt oddziałujący na podświadomość w sposób jaki to opisałem? Przecież nie wierzę, że Kościół jako korporacja tak usilnie grałby na utratę wiernych. Czy może chodzić o ośmieszenie środowisk feministycznych, opowiadających się za sprowadzaniem muzułmanów zarazem?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

25-04-2016 08:50
 Ocena 13 na 13
ZaKotem (8733 punktów)
Chyba ci się od Wodza udzieliła skłonność do wierzenia w spiski. Nic tak skomplikowanego. Kościół po prostu testuje swoją siłę. W odpowiedzi na liczne protesty - nie ateistów przecież, tylko katolików - fioletowi już trochę spuścili z tonu i obecnie karania kobiet nie popierają. W całym sporze o aborcję od lat 90 chodzi o jedno - o wpływ biskupów na społeczeństwo.

Wzruszają mnie nutrie.
25-04-2016 11:19 
 Ocena 5 na 5
romaro (25211 punktów)
> W odpowiedzi na liczne protesty - nie ateistów przecież, tylko katolików - fioletowi już trochę spuścili z tonu i obecnie karania kobiet nie popierają. W całym sporze o aborcję od lat 90 chodzi o jedno - o wpływ biskupów na społeczeństwo.
Będzie zbrodnia, będzie orzeczenie o winie, ale ma nie być kary? Kościół stoi na stanowisku, by nie dodawać do "niezwykle traumatycznej sytuacji gwałtu", drugiej traumy, jaką mogłoby być więzienie. Ogólnie - nie chce kar dla kobiet które dokonały aborcji. Nie wierzę aby KK nie orientował się w sytuacji Salwadoru. W 1998 roku Salwador, w którym 90% stanowią katolicy, stał się jednym z pięciu państw na świecie, gdzie aborcja jest absolutnie zakazana - bez względu na towarzyszące jej okoliczności. Ustawa z roku 1973 , podobna do tej jaką mamy obecnie została zaostrzona.
Jak wygląda obecna sytuacja kobiet w tym katolickim kraju? Zgodnie z 1. artykułem salwadorskiej konstytucji, państwo ma obowiązek ochrony życia od momentu poczęcia. Za aborcję kobieta może zostać skazana na karę do 8 lat więzienia, ale w niektórych przypadkach można ją oskarżyć o zabójstwo, co wydłuża wyrok do 50 lat.

"W 2004 roku 18-letnia Cristina, w siódmym miesiącu ciąży z drugim dzieckiem, źle się poczuła. Zemdlała w łazience. Matka podniosła ją z kałuży krwi i zabrała do szpitala. Kiedy Cristina zaczęła dochodzić do siebie po operacji usuwania resztek tkanek macicy, przy jej łóżku zamiast lekarza stał policjant. O tym, że jej dziecko nie żyje, dowiedziała się po wstępnym przesłuchaniu, gdy poinformowano ją, że zostanie oskarżona o zabójstwo. W szpitalu pytano: "No to dlaczego zabiłaś swoje dziecko?". Przykuto ją kajdankami do łóżka, potem przewieziono do celi."

Prawo to doprowadziło do sytuacji, że każda kobieta, która doświadcza komplikacji w czasie ciąży, jest dziś automatycznie uznawana za podejrzaną. Zasada domniemania niewinności ich de facto nie obejmuje. Są skazywane już nie tylko za przerwanie ciąży, a również za umyślne zabójstwo najbliższego członka rodziny, jak definiuje się poronienie czy urodzenie martwego dziecka.

Nie ma się co łudzić, już odpowiednie organizacje dopilnują by i u nas prawo w tym zakresie było egzekwowane.

www.krytyk(*)e-szpitalne-lozko-z-kajdankami
Rupson (1793 punktów)
>Wiadomo, że walka polityczna od dawna już toczy się w Internecie, bardzo często przez satyrę. I tu
>zastanawiam się, czy spór aborcyjny, nie jest przypadkiem celowym ruchem PiS, aby ośmieszyć, a
>raczej zmusić do ośmieszania się środowiska "przeciwnej strony".
-Strony się ośmieszają wzajemnie, a sam temat śmieszny nie jest, bo w grę wchodzi ludzkie życie.
>Chodzi mianowicie o motyw zgwałconej kobiety idącej do więzienia. Otóż powołam się na klasyk mema z Andrzejrysuje, czyli:
>kobieta idzie do więzienia za usunięcie ciąży z gwałtu. I z kolei odpowiedź środowisk
>narodowo-konserwatywnych (nie użyję terminu "prawica", bo tą zwłaszcza w kwestiach gospodarczych PiS
>nie jest) - czyli zgwałcona przez imigranta kobieta idąca do więzienia za mowę nienawiści.
-Nie wiem tylko co przez taką odpowiedź tzw. prawica chce powiedzieć. Przecież w obydwu przypadkach opowiada się za przymusem urodzenia dziecka.
>Czy może chodzić o ośmieszenie środowisk feministycznych, opowiadających się za sprowadzaniem muzułmanów zarazem?
-Feministki doskonale ośmieszają się same, taplając się w swojej ideologii w swoich studiach i redakcjach, jakby odcięte od rzeczywistości, a każda okazja jest dla nich dobra, by dokopać rodzimym samcom i ulżyć swoim kompleksom. Wierzą, że tak naprawdę to nic się nie zmieni, a one zawsze będą bezpiecznie "walczyć", zwołując kongresy i manify.
25-04-2016 10:26 
 Ocena 12 na 12
romaro (25211 punktów)
>-Strony się ośmieszają wzajemnie, a sam temat śmieszny nie jest, bo w grę wchodzi ludzkie życie.
Życie, to w tym sporze odgrywa rolę drugoplanową.



Dzisiaj toczy się spór o to czy zarodek jest dzieckiem. Jutro będziemy toczyć nowy - czy kondom jest narzędziem zbrodni.
25-04-2016 10:59 
 Ocena 4 na 4
Rupson (1793 punktów)
>>-Strony się ośmieszają wzajemnie, a sam temat śmieszny nie jest, bo w grę wchodzi ludzkie życie.
>Życie, to w tym sporze odgrywa rolę drugoplanową.
-Drugoplanową dla spierających się. Dla kobiet będących w ciąży to pierwszy plan, bo to ich życie.
>Dzisiaj toczy się spór o to czy zarodek jest dzieckiem. Jutro będziemy toczyć nowy - czy kondom jest narzędziem zbrodni.
-Ja nie toczę sporu o zarodek. Mam na myśli życie kobiety (ludzkie), które może być zagrożone podczas porodu, a lekarz nie będzie mógł spokojnie zdecydować co robić ze względów medycznych, myśląc co mu ewentualnie za podjęcie danej decyzji grozi. Więc dla ginekologów i oddziałów położniczych to też pierwszy plan.
25-04-2016 11:11 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>-Drugoplanową dla spierających się. Dla kobiet będących w ciąży to pierwszy plan, bo to ich życie.
Ja Ciebie doskonale zrozumiałem i również tak uważam. Wypowiedziałem się powyżej. Nie potrafiłem jednak się powstrzymać od drwiny , ale nie w stosunku do Ciebie, a osób które w innym wątku - dotyczącym aborcji - z taką powagą wypowiadali się o zarodkach...
25-04-2016 17:20 
 Ocena 7 na 7
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>>Życie, to w tym sporze odgrywa rolę drugoplanową.
>-Drugoplanową dla spierających się. Dla kobiet będących w ciąży to pierwszy plan, bo to ich życie.

Wiele lat temu, ale już za czasów "kompromisu aborcyjnego" moja przyjaciółka będąc w ciąży bardzo źle się poczuła. Lekarz stwierdził zagrożenie zdrowia(a może i życia) dla niej i zdecydował wykonać przedwczesną cesarkę. Ratował matkę, choć było to spore zagrożenie dla dziecka. Oboje przeżyli, mały m.in dzięki Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie natychmiast go zawieziono.
Ciekawe, czy dzisiaj matka miałaby szansę. Po zaostrzeniu ustawy nawet nie ma o co pytać.


Ps. mimo absolutnych przeciwwskazań lekarskich do następnej ciąży, mimo, że cesarka była planowana i był czas aby porozmawiać z pacjentką i uzyskać jej zgodę na piśmie, lekarz nie zdecydował się na podwiązanie jajników, czym "urządził" chorą kobietę na resztę lat płodnych.

Najważniejsze w życiu rzeczy nie są rzeczami.
25-04-2016 15:01 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>-Strony się ośmieszają wzajemnie, a sam temat śmieszny nie jest, bo w grę wchodzi ludzkie życie.
>Życie, to w tym sporze odgrywa rolę drugoplanową.
>Dzisiaj toczy się spór o to czy zarodek jest dzieckiem. Jutro będziemy toczyć nowy - czy kondom jest narzędziem zbrodni.
>
Oryginalne i trafne podejście do sprawy "życia" poczętego.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
27-04-2016 08:53 
 Ocena 4 na 4
NN4V (5 punktów)
>>>-Strony się ośmieszają wzajemnie, a sam temat śmieszny nie jest, bo w grę wchodzi ludzkie życie.
>>Życie, to w tym sporze odgrywa rolę drugoplanową.
>>Dzisiaj toczy się spór o to czy zarodek jest dzieckiem. Jutro będziemy toczyć nowy - czy kondom jest narzędziem zbrodni.
>>
>Oryginalne i trafne podejście do sprawy "życia" poczętego.

Nie wydaje się ono być jakoś specjalnie oryginalnym. Raczej rzeczowym. Jego oryginalność wydaje się być lokalną, czyli naszą polsko-katolicką. Dlatego, że w krajowych publikacjach nachalnie dowodzi się (lub przyjmuje za oczywistą oczywistość), że początkiem życia istoty, rodzącym konieczność jego ochrony, jest moment zapłodnienia. Jest to pogląd narzucany przez KK, dla którego wszak, na przestrzeni wieków, bywało wątpliwym człowieczeństwo kobiety.

Przeglądając zagraniczne publikacje, można trafić na dylematy:

1. Morderstwo jako pozbawienie życia istoty żywej, gdzie żywą istotą jest organizm posiadający świadomość i/lub zdolny do odczuwania bólu. Czy pozbawienie życia kartofla jest morderstwem? Roślina wszak jest żywą - nie wiem, czy istotą.

2. Początek życia jako powstanie zdolności do odczuwania bólu i/lub świadomości istnienia. Nie jako połączenie plemnika z komórką jajową. Zdolność odczuwania bólu i świadomość wydaje się być zdeterminowana istnieniem układu nerwowego, którego funkcjonowanie jest ściśle powiązane z jego aktywnością elektryczną. Ta z kolei jest mierzalna. Początki aktywności elektrycznej układu nerwowego człowieka rejestruje się około 12 tyg. życia zarodka.

3. Wartościowanie życia i zdrowia kobiety, a więc bezsprzecznie istoty już żywej, z "życiem" zarodka. Zarodka któremu bliższa jest raczej roślinna forma, niźli forma żywej i czującej istoty.

4. Legislacyjna dopuszczalność aborcji nie zmusza nikogo do jej stosowania. Katolik może się od niej powstrzymać w imię własnych światopoglądowych ideałów. Natomiast prawny zakaz aborcji stanowi przymus narzucający katolicki światopogląd ogółowi. Jest to forma przemocy.

O powyższych wątpliwościach nie wspomina się w antyaborcyjnej histerii, żerując na niezdolności większości społeczeństwa do samodzielnego myślenia. Tym niemniej nie widzę w przytoczonym przykładzie drobiowo-jajowym szczególnej oryginalności, jedynie znaczną trafność.

Dla mnie osobiście życie i zdrowie mojej partnerki zawsze pozostanie bezwzględnym priorytetem. Niezależnie od obowiązującego w danym momencie prawa.
Pan Leming (674 punktów)
>zastanawiam się, czy spór aborcyjny, nie jest przypadkiem celowym ruchem PiS, aby ośmieszyć, a
>raczej zmusić do ośmieszania się środowiska "przeciwnej strony".

Wątpię w celowość i wątpię w skuteczne ośmieszanie całej przeciwnej strony. Większość ludzi jednak nie będzie zmuszać zgwałconej nastolatki do urodzenie dziecka. Spór o aborcję musiał wyleźć, gdyż istnieje coś takiego jak obywatelski projekt ustawy. Gdybym miał doszukiwać się jakichś niecnych zamiarów to powiedziałbym, że temat aborcji to temat zastępczy dla sprawy Trybunału i pewnych ustaw (antyterrorystyczna, duża medialna, o handlu ziemią itd.) Czy PIS miał wpływ na to, że ten temat pojawi się w danym czasie, czy traktują to jako zbieg okoliczności który trzeba obrócić na swoją korzyść? Nie wiem. Usłyszałem jakiś czas temu, że prezes Kaczyński nie jest tak dobrym szachistą za jakiego ludzie chcieliby go uważać, i wcale nie przewiduje sześciu ruchów do przodu.

>Przecież nie wierzę, że Kościół jako korporacja tak usilnie grałby na utratę wiernych.

Z tym mam problem. Zakładając że hierarchowie kościelni chcieliby współrządzić krajem to czy będzie na to lepszy moment, niż teraz? Duża kasa, duża władza vs. jakaś ilość wiernych, głównie z dużych miast. Większość mimo wszystko się podporządkuje. Dodatkowo mają rządowe media i przynjmniej resztę kadencji na sianie propagandy. Może tych owieczek aż tyle nie ubędzie.

>Czy może chodzić o ośmieszenie środowisk feministycznych, opowiadających się za sprowadzaniem muzułmanów zarazem?

Jak słusznie mój przedmówca zauważył - feministki doskonale ośmieszają się same. Dobry komentarz pana Tabisza www.youtube.com/watch?v=_6IqLxTzeao

www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
Brzostowski (7067 punktów)
Kwestia aborcji dotyczy jednego z najpoważniejszych sporów o wartości. To, że taka dyskusja wybucha od czasu do czasu, świadczy o tym że nasz kraj jest normalnym, w którym rozmawia się o wartościach. To co mnie śmieszy, ale też przeraża to rzesze idiotów, którzy tak poważny spór sprowadzają do wzajemnego wyzywania się od morderców, moherów, barbarzyńców itd...

To spór o to, czy:

ratować życie lub zdrowie kobiety (jako człowieka z jakimś bagażem doświadczeń, przez kogoś kochaną, komuś potrzebną, itd...), czy ryzykować to życie lub zdrowie dając szansę rozwijającemu się dziecku/zarodkowi na życie,

rodzić chore dzieci czy też te płody traktować inaczej i je abortować,

prawo do płodu ma tylko matka, czy też prawo ma też ojciec,

człowiek jest od poczęcia czy od urodzenia,

chronić życie od poczęcia czy od urodzenia,

i jeszcze kilka ważnych kwestii...

Najbardziej śmieszą mnie lemingi w hełmach dociśniętych chomątem.
Grzegorz (5685 punktów)
>Przecież nie wierzę, że Kościół jako korporacja tak usilnie grałby na utratę wiernych.

Czemu utratę? Podzielmy te mityczne "90% wiernych" na kilka grup:
1) Grupa pierwsza - wierni "nominalni", czyli ci którzy w kościele pojawiają się na chrzest, komunię, ślub, pogrzeb plus "folklory" typu święcenie jajek czy pasterka. Dla nich żadna różnica, i tak pojawią się na kolejnym ślubie/pogrzebie... nie wcześniej i nie później.
2) Grupa druga - wierzący którym akurat tak im się życie ułożyło że nie musieli się zastanawiać nad tym konkretnym zagadnieniem w odniesieniu do własnych osób. Z oczywistych względów również sens/bezsens tego zakazu również statystycznie nie będzie dla nich priorytetem, więc jeśli proboszcz tak mówi to pewnie wie co mówi... po co drążyć temat
3) Grupa trzecie - wierzący, którzy stanęli przed tym problemem i rozstrzygnęli go wg zaleceń KRK. A skoro oni mogli, to inni tym bardziej mogą albo nawet powinni (choćby po to by potwierdzić słuszność ich wyboru... tak to przecież działa ).
4) Grupa czwarta - osoby które dokonały aborcji... nawet tutaj, wystarczy że uda się w nich wzbudzić poczucie winy (czyli "skruchę za grzechy"), to nadal są z nich pełnowartościowi klienci korporacji
Fiedia (1636 punktów)
>Wiadomo, że walka polityczna od dawna już toczy się w Internecie, bardzo często przez satyrę. I tu
>zastanawiam się, czy spór aborcyjny, nie jest przypadkiem celowym ruchem PiS, aby ośmieszyć, a
>raczej zmusić do ośmieszania się środowiska "przeciwnej strony".

Ośmieszają się ci, którzy ten totalniacki projekt zaproponowali jak i ci, którzy go popierają.

>Czy to może być socjotechniczny chwyt oddziałujący na podświadomość w sposób jaki to opisałem?

Nie, to zwykły idiotyzm i próba sprowadzenia kobiet do roli inkubatorów przez grupę oszołomów. Moim zdaniem przynajmniej.

>Przecież nie wierzę, że Kościół jako korporacja tak usilnie grałby na utratę wiernych.

A straci ten kościół wiernych? Na msze i tak tylko około 40% chodzi jeśli dobrze pamiętam. Wątpię iżby ktoś odszedł od kościoła z tego powodu. Popsioczy najwyżej ale i tak do jaśnie pana ksiundza pójdzie dzieciaka ochrzcić coby ludzie nie gadały. Zresztą ojce chodziły a ksiundz z "komuną" walczył to jakże tu odejść?


Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami.
Michaił Bakunin.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365