 |
Czy PO dąży do uczynienia siebie zbędnym? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-05-2016 01:01 | GrzeTor (1279 punktów) | Czy PO dąży do uczynienia siebie zbędnym?
1 na 3 | PO od czasu utraty większości parlamentarnej próbuje zmienić system władzy w Polsce: z systemu opartego o rząd i parlament, na oparty o: 1) Sędziów najwyższego szczebla 2) Grupę posłów, składających wnioski do sędziów 2) Demonstrantów 3) Naciski Zewętrzne - element ktrytyczny, bo pierwsza próba stworzenia nowego systemu władzy bez Nacisków Zewnętrznych się nie powiodła.
W tym nowym systemie rząd, Prezydent i parlament byliby tylko potulnymi wykonawcami orzeczeń sędziów, a nad ich przestrzeganiem czuwałyby groźby Nacisków Zewnętrznych.
Problem PO polega na tym, że jeżeli taki system się utrwali, to nawet powtórne zdobycie przez PO większości parlamentarnej, albo nawet stanowiska Prezydenta nie daje PO żadnej władzy. Bo w wyniku swoich działań taką władzę przekazała już sędziom i Naciskom Zewnętrznym. A oni, jak ją dostali, to czemu oni mieliby ją oddać jakiejś partii, skoro partie już pokonali?
Paradoksalnie jedyną szansą na odzyskanie przez PO władzy jest zwycięstwo PiS w sporze z Sędziami i Naciskami Zewnętrznymi... Tzn. obronienie sytuacji, w której rządzą posłowie i ministrowie, a nie sędziowie i Naciski Zewnętrzne. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | romaro (25211 punktów) | PO nigdy nie miała większości parlamentarnej. To co tutaj piszesz, to są bzdury, że tylko idiota mógłby to wymyślić.
|
|
2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Paradoksalnie jedyną szansą na odzyskanie przez PO władzy jest zwycięstwo PiS w sporze z Sędziami i >Naciskami Zewnętrznymi... Tzn. obronienie sytuacji, w której rządzą posłowie i ministrowie, a nie >sędziowie i Naciski Zewnętrzne.
Sędziowie stanowią władzę sądowniczą, więc owszem, również rządzą, tak jak w każdej innej demokracji. Naciski zewnętrzne istnieją zaś w każdym kraju, nie wyłączając mocarstw i gadanie o pozbyciu się ich jest demagogiczną fantastyką. Do rządu należy decyzja, którym, kiedy i w jakim stopniu ulegać, a którym się opierać. Rząd, który za zasadę obierze sobie przeciwstawianie się wszystkim naciskom zawsze i bezwarunkowo, tworzy kraj w stylu Iranu lub Korei Północnej.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
 | | GrzeTor (1279 punktów) |
W normalnym kraju parlament jest potrzebny do tworzenia prawa, a rząd jest od rządzenia. W systemie, do którego dąży PO parlament będzie miał jakąś szczątkową ważność, ponieważ i tak decyzje o tym jak wygląda obowiązujące prawo będą podejmować Sędziowie. PO stara się, aby Naciski Zewnętrzne roztoczyły parasol ochronny nad Sędziami. W związku z tym: 1) Sędziowie jak już dostaną władzę, to raczej nie będą chcieli jej oddać. 2) Naciski Zewnętrzne zaproszone do protektoratu nad Sędziami spowodują, że nawet PO nie będzie jej odebrać, jeżeli zwycięży w wyborach i uzyska większość. Naciski Zewnętrzne posiadają własne siły ustawodawcze, im do tworzenia prawa nie jest potrzebny jakiś lokalny parlament. Wygodniejsza byłaby wręcz jakaś grupa wykwalifikowanych sędziów, którzy będą potrafili dostosować dyrektywy do warunków lokalnych, ubrać w lokalne prawo, a nie kontrkandydat do roli decyzyjnej.
Ogólnie dla partii, czyli także PO, droga do władzy prowadzi przez wygranie wyborów parlamentarnych. Czym więcej władzy ma Parlament, tym więcej władzy jest w stanie uzyskać partia - zwycięzca. Odbieranie władzy Parlamentowi, przekazywanie jej Sędziom oznacza, że PO nawet jak wygra, to nie będzie miało tej władzy - bo ją już oddało sędziom. Możliwe, że pierwotny plan przewidywał, że to oddanie będzie tymczasowe, że po zwycięstwie w następnych wyborach się tą władzę Sędziom odbierze. Ale w momencie dokooptowania Nacisków Zewnętrznych do reprezentowania interesów Sędziów, do bronienia ich stanu posiadania władzy i rozszerzania go taka zmiana w podziale władzy i kierunek zmian władzy w kierunku Sędziów - mogą stać się trwałe. I PO nie będzie w stanie uzyskać władzy, nawet jeżeli wygra wybory.
Twoja wypowiedź nie jest w sumie sprzeczna z moją, natomiast chciałbym wyjaśnić kilka spraw: "Do rządu należy decyzja, którym, kiedy i w jakim stopniu ulegać" - otóż szanujące się rządy nie "ulegają" naciskom, w normalnych sensie słowa ulegania. No chyba, że właśnie przegrały wojnę. Natomiast typowo jeżeli ktoś coś od takiego poważnego rządu coś chce i mocno naciska, to taki rząd zastanowi się nad HANDLEM - w sensie ile za spełnienie takich życzeń można uzyskać, a jak będzie to bardzo dużo, to czemu nie spełnić? Druga rzecz to to, że Iran i Korea Płn. nie posiadają rządów w pełni niezawisłych, lecz wyjątkowo mocno podlegajacych ideologiom - w przypadku Iranu rząd jest podległy islamowi, w przypadku Korei Płn. - komunizmowi.
|
|
| Brzostowski (7067 punktów) | Biegną lemingi pod próg... 5%.
|
|
 | 2 na 2 | Alfonsinho Sextest I (62 punktów) | Ale PO zawsze była zbędna, więc o co chodzi?
|
|
|  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > Ale PO zawsze była zbędna, więc o co chodzi?> A co było niezbędne? To jest ciekawsze pytanie
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|