Jakiś czas temu chciałem otworzyć swój własny watek, miał dotyczyć spraw dla mnie ważnych, a na forum byli uczestnicy, na których udział w dyskusji liczyłem. Tych dyskutantów na forum już nie ma, a ochota minęła.
Tracę, mimo początkowego entuzjazmu, nadzieję na podjęcie dyskusji rzeczowej. Tracę również rozumienie znaczenia słowa "racjonalizm". Każdy z uczestników to znaczenie określa sam i przeważnie odmiennie. Kim jest więc prawdziwy racjonalista?
Czemu to służy? Jaki jest cel tego forum? Swobodzie wypowiedzi raczej nie. Liberalizacji poglądów, wolności słowa? Chyba tylko w takim zakresie, na jaki pozwoli moderacja. Dyskusja światopoglądowa również odpada. Tutaj nie ma tych, z którymi można ją toczyć na sposób poważny. Dominuje zdecydowany atak na ludzi innych światopoglądów. Forum jest miejscem przesiąkniętym dyskryminacją światopoglądową, zwłaszcza dotyczy to tych, którzy czują się katolikami. Z wielką ochota podejmuje się tematy pedofilii, złodziejstwa, nauczania katechezy, zbrodni, których dopuścił się Kościół. Czym atak jest bardziej zdecydowany, a autor wypowiedzi nie przebiera w środkach, tym więcej punktów dodatnich otrzymuje. Pani Bożena, która odważyła się wypowiadać zdaniem odmiennym od tutaj obowiązującego, doczekała się wręcz osobnego wątku. Wątek ten można nazwać w całości "wycieczką osobistą". O tyle to łatwe, że Bożena, z przyczyn oczywistych, jest łatwym celem ataku.
Z wielką przykrością odebrałem to, że uczestnik, który odważył się na powstrzymanie i wytłumienie tego działania został zabanowany. Widocznie tolerancja, rzeczowość nie są zgodne z "poprawnością polityczną" forum. Tym bardziej to przykre, że wypowiedzi IQ wysoko oceniałem, za ich rozwagę i intelektualna podbudowę.
Dyskusje, w których pojawiają się problemy społeczne, kiedy nabierają ciekawego kierunku, szybko wygasają, lub zbaczają znów w stronę ataku na Kościół, aborcję, nauczanie religii.
Jest sprawa taka, która mnie do zabrania głosu zachęciła.
Pilasrer otworzył wątek, patrz tu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,154601Nie wdaję się w merytoryczną wartość tego co tutaj zamieszczone. Nie moja dyskusja. Wątek ten został przeniesiony do "oślej ławki" z takim komentarzem
Webmastera :
Nie wiem, czy psychiatra coś tu pomoże (medycyna ma swoje granice), ale ośla ławka na pewno .
Nie ma tu odniesienia sie do treści przeniesionej wypowiedzi. Jest to ewidentny argument "ad personam". Zdziwienie budzi, kiedy takiego argumentu używa moderator.
Artur Schopenhauer w swoim dziele Erystyka wskazuje, że jest to ostatni sposób nieuczciwej argumentacji, który stosuje się, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu.
Narusza to podstawowe zasady toczenia dyskusji i Regulaminu:
§ 6. 1. Każdy z uczestników ma prawo do swobodnego wyrażania swoich poglądów, o ile nie łamie przez to niniejszego regulaminu, prawa państwowego z Konstytucją na czele i Prawa Człowieka.
§ 25. 2. Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy lub zwroty obraźliwe, mogące znieważyć inne osoby, mogą być przez moderatorów usuwane lub, w przypadku gdy zawierają treści istotne dla ciągłości dyskusji, moderator usuwa jedynie wypowiedzi znieważające, pozostawiając komentarz o ich usunięciu, blokując jednocześnie wypowiedź. Znieważanie innych uczestników Forum lub osób trzecich skutkuje zablokowaniem dostępu do Forum na 3 dni.
Nie jest sprawa Webmastera, ocena stanu psychicznego tutaj piszących. Taka wypowiedź może być odebrana jako obraźliwa i kogoś znieważyć. Powstaje więc problem, czemu to ma służyć i jaki jest cel forum i jego moderacji?
Pozdrawiam.