>Ciekawe i nieco przytłaczające jest, historyczne spojrzenie Irvinga na kwestie języka i podejścia go >spraw LGBT. Jest to też okazja żeby zapoznać się z dwiema narracjami, których w Polsce brakuje. >Opowieści o biseksualiście i biseksualizmie oraz opowieści o starszych członkach społeczności LGBT.
Czytałam tą książkę i owszem ciekawie, jednocześnie lekko i konkretnie przedstawione zagadnienia. W Polsce jeszcze prawie się o tym nie mówi, większość społeczeństwa mam nawet wrażenie, nie wie o co chodzi w skrócie LGBT... Dla mnie to jedna z najlepsych pozycji, jakie w tym roku czytałam. W lekkości pióra dorównuje Grocholi, jeśli można tak zestawiać i przekaz, wartość, którą wynosimy z lektury nieporównywalna.
|