Racjonalista - Strona głównaDo treści
John Irving - nowe studium biseksualizmu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
25-10-2012 13:17Kormel (31 punktów)John Irving - nowe studium biseksualizmu
Ocena 2 na 2
Jestem pod wrażeniem nowej książki Irvinga. Zwłaszcza, że fabuła "w jednej osobie" opowiada o czasach od sennego miasteczka z lat 50 tych po wędrówkę po Europie. Mamy więc tło rewolucji seksualnej w Ameryce (i wątek epidemii AIDS), a także kulturalne enklawy w postaci niemieckich miast i kawiarenek, w których spotykają się mniejszości seksualne.
Ciekawe i nieco przytłaczające jest, historyczne spojrzenie Irvinga na kwestie języka i podejścia go spraw LGBT. Jest to też okazja żeby zapoznać się z dwiema narracjami, których w Polsce brakuje. Opowieści o biseksualiście i biseksualizmie oraz opowieści o starszych członkach społeczności LGBT.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

salomea (26 punktów)
>Ciekawe i nieco przytłaczające jest, historyczne spojrzenie Irvinga na kwestie języka i podejścia go
>spraw LGBT. Jest to też okazja żeby zapoznać się z dwiema narracjami, których w Polsce brakuje.
>Opowieści o biseksualiście i biseksualizmie oraz opowieści o starszych członkach społeczności LGBT.

Czytałam tą książkę i owszem ciekawie, jednocześnie lekko i konkretnie przedstawione zagadnienia. W Polsce jeszcze prawie się o tym nie mówi, większość społeczeństwa mam nawet wrażenie, nie wie o co chodzi w skrócie LGBT... Dla mnie to jedna z najlepsych pozycji, jakie w tym roku czytałam. W lekkości pióra dorównuje Grocholi, jeśli można tak zestawiać i przekaz, wartość, którą wynosimy z lektury nieporównywalna.
Kormel (31 punktów)
Czy lekko przedstawione są zagadnienia LGBT? Może i masz rację, ale to dlatego, że Irving mówi o transeksualistach w swobodny sposób. Tylko teraz jest problem, czy jego proza zostanie lekko odebrana przez nas. Nawet geje i lesbijki mają problem ze zrozumieniem transseksualistów a osoby biseksualne mogą traktować jako niezdecydowane.
W każdym razie, faktem pozostaje, że historia z mniejszościami z sennego miasteczka, z lat 50 tych, wciąż jest aktualna w Polsce. I to powinno dać nam do myślenia.

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365