>Ja słyszałam tylko o tym, że w zakonach księża nie mogą mieć kont w bankach i mają ograniczone wychodzenie z zakonu, ale tylko słyszałam. > "...cóż szczęście dać może nietrwałe, skoro snem jest całe..." A ja z opowiesci mojego przyjaciela,niedoszlego zakonnika slyszalam,ze ksieza dobrze sie w seminarium bawia.Moj znajomy spedzil 3 lata w ktoryms z seminariow wroclawskich i narzekac na nude tam raczej nie mogl.Chlopcy mieli silownie,saune na terenie szkoly.Oprocz tego kazdy mial Internet w pokoju,wiec wymiana danych( filmy-rowniez porno,muza ) byla rownie intensywna co w akademikach. Oprocz tego mieli ogromny strych,na ktorym co wieczor chowali sie,zeby strzelic ze dwa piwka czy spalic lufke.O fajkach nie wspominam.Palenie zabronione nie bylo.Pozdrawiam.
|