Cóż - już niedługo będzie można zaobserwować, ilu nas trzeba by odesłać choćby na przebadanie. Masze "beretki" pokazują, że mogą być siłą. A my co? Siedzimy i narzekamy, jak stado bab! Siedzenie w tym bagnie, które fundują nam nasi "przedstawiciele" to dopiero psychiatryk! Z czasem, dla świętego spokoju, przestaniemy oponować przed włączaniem nas do tej "moherowej" grupki (?). Wtedy zostanie tylko powiedzieć- "został nam się ino sznur..."
Pozdrawiam.
"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
|