Wyznawcy religii smoleńskiej dostali w końcu swoje pismo święte w wersji niewymagającej umiejętności czytania, co bardzo ułatwia twórcom tej biblii dotarcie do wyznawców. Obecnym na tym forum wyznawcom tejże religii wyjaśniam - chodzi o film "Smoleńsk". Film jest taki, jakiego wyznawcy religii smoleńskiej potrzebowali - od samego początku wtłacza do głów wersję zamachu dokonanego przez ruskich do spółki z Tuskiem. Na koniec przypomina, że katastrofa lotnicza była de facto zamachem. Wszystko pomiędzy jest jakby odcinkiem jakiegoś telewizyjnego serialu dla tych, dla których myślenie na co dzień jest obce. Że gniot, że o zamachu choć miało być o prawdzie? No i wszystko się zgadza. Nie można narzekać, że propaganda jest zgodna z propagandową linią Partii i na poziomie Partię popierających, prawda? Narzekają określone elementy sprzeciwiające się "dobrej zmianie", które na pewno nie są Prawdziwymi Polskimi Patriotami posługującymi się narodowymi symbolami. |