Mimo wielu kontrowersji poparcie dla partii rządzącej pozostaje niezmienne, lub jak według niektórych sondaży - rośnie. Zastanawiam się, jaki jest w tym zjawisku udział wrogich PiS-owi mediów, które w coraz bardziej nieudolny sposób krytykują rządzących, nie dostosowując metod perswazji, które używane jeszcze w trakcie kampanii wyborczej zostały zweryfikowane przez faktyczną władzę PiS jako absurdalne. Temat aborcji dodatkowo podpowiedział PiS-owi, że GW w zasadzie łyknęła by każdy haczyk, który rządzący zastawili by na wrogie media, aby te wychodziły na niewiarygodne - i tak, nie zdziwiłbym się, gdyby puszczono w obieg plotkę, że PiS szykuje ustawę o karaniu kobiet z rakiem piersi, które Wyborcza oczywiście by rozpowszechniła, jako potwierdzoną informację, a społeczeństwo samo doszłoby do odpowiednich wniosków. Sok z buraka z kolei jest klasycznym przykładem, jak przejście od satyry do hejtu odnosi skutek odwrotny do zamierzonego. |