 |
CETA - czyli dlaczego Polska zawsze daje dupy? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-10-2016 19:12 | Matix (5786 punktów) | CETA - czyli dlaczego Polska zawsze daje dupy?
1 na 1 | Jak sądzicie, dlaczego nasze rządy zawsze marnują okazje, żeby siedzieć cicho i nie zrobić z siebie idiotów, a z nas frajerów? Czy jest obecnie coś ważniejszego od zatrzymania porozumień CETA w tym durnym od siedmiu boleści parlamencie? Ciągle się zastanawiam, czy parlamentarzyści są naprawdę tacy głupi, czy raczej opłacani? Nie to k**** nie, czy do nich to nie dociera? Nie chcemy tego, społeczeństwa tego nie chcą i kropka, na ch**** oni w ogóle jeszcze drążą temat? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | A dlaczego miałoby się powstrzymywać podpisanie CETA?
Moje wątki nt. PiS nie są wynikiem zdziwienia, powstają w celach kronikarskich.
|
|
1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Przypominam, że od 2009 roku Kanada ma już umowę o wolnym handlu z krajami europejskimi - Islandią, Norwegią, Liechtensteinem i Szwajcarią (EFTA), a wszystkie te kraje mają umowy o wolnym handlu z UE.  Jakoś nie widać, by wskutek obowiązywania tej umowy którykolwiek z wymienionych krajów, które przecież wcale nie należą do największych w Europie  , przeżywał gospodarczą zapaść lub miał inne kłopoty. Dlaczego kraje EFTA mogą korzystać na FTA z Kanadą, a Polska nie?
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
 | 1 na 1 Kronan (488 punktów) (zablokowany) | > Przypominam, że od 2009 roku Kanada ma już umowę o wolnym handlu z krajami europejskimi - Islandią, Norwegią, Liechtensteinem i Szwajcarią (EFTA), a wszystkie te kraje mają umowy o wolnym handlu z UE.  > Jakoś nie widać, by wskutek obowiązywania tej umowy którykolwiek z wymienionych krajów, które przecież wcale nie należą do największych w Europie , przeżywał gospodarczą zapaść lub miał inne kłopoty.> Dlaczego kraje EFTA mogą korzystać na FTA z Kanadą, a Polska nie?> "U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,> Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki> A co wspólnego ma CETA z EFTĄ po za tym że oba porozumienia są umowami handlowymi?Bez urazy ale umowa umowie nie równa.To aksjomant.
|
|
|  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
CETA klepnięta. I znowu wyszło na moje. 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
| |  | 1 na 1 Kronan (488 punktów) (zablokowany) | > CETA klepnięta.> I znowu wyszło na moje. > "U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,> Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj BiernackiPan wybaczy ale pana trafne przewidywania względem CETA oznacza tylko że państwami rządzą ludzie zakłamani,sprzedajni i do tego na usługach korporacji którzy za pieniądze podpiszą absolutnie wszystko.Zatem pana dar przewidywania najbliższej przyszłości nie odbiega od możliwości przeciętnego człowieka
|
|
3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Jak sądzicie, dlaczego nasze rządy zawsze marnują okazje, żeby siedzieć cicho i nie zrobić z siebie >idiotów, a z nas frajerów?
Gdyby tak się przyglądać okiem kibica, o ile to możliwe, bo czasem jednak emocje biorą górę jak u kibica, to rzeczywiście ostatnie kilkanaście co najmniej lat, nowe zmiany w III RP, zafundowały nam przede wszystkim grupy, wręcz stada, person nie przygotowanych do pełnienia funkcji władzy. Może to efekt mianowania, polegający na oślepiająco wyraźnym nepotyzmie i koneksjach partyjnych? Wtedy nie ma "to tamto", że od osoby publicznej wymaga się przynajmniej poprawności językowej, niekoniecznie puryzmu językowego. Jeśli się taki ujawni, to można snuć i dalsze domniemania, iż nie można oczekiwać od takiego spełnienia wymagań obrony społecznych interesów (publiczna służba zdrowia odnotowuje dalszy przechył ku upadkowi, nie mówiąc o stanie oświaty publicznej i edukacji). Przypisywanie sobie prawa do nieomylności, co jest cechą ludzką, stawiania się poza obowiązujące prawo, odgradzania się od społeczności a raczej lekceważenia jej głosu, która to przecież wybierając stawiała na nich. Idąc w bierne prawa wyborcze nie widzą, że to w sumie całodobowa służba społeczna, a nie przywileje i profity. Otóż to. Idą we władzę dla samej władzy, bo nastała nowomoda, iż władzy przywilejem jest się alienować.. Nie dość, że nie są przygotowani do pełnienia służby społeczeństwu (bez wizji, bez planów działania na rzecz dobra społecznego, bez praktyki i znajomości tematu co przykładem może być iż człowiekowi, który zna wojsko z fotografii z defilad, powierza się obronność kraju, mimo że doprowadził już w praktyce do demontażu wojskowych służb informacyjnych/wywiadu łącznie z ujawnieniem agentów wywiadu z powodu jego osobistego uczulenia na kolor czerwony, opierającego teraz obronność kraju na obronie terytorialnej (czego więc można się po takim spodziewać?), to traktują ją (władzę) jako narzędzie realizacji swoich partykularnych interesików (Szydło "załatwiła" sobie od ręki remont swojej prywatnej, polnej drogi dojazdowej do domu w Brzezie'ach i teraz ma piękny asfalt. Żaden okoliczny sąsiad tego nie ma.). Jak tak się zaczyna funkcjonować, to nie dziwota, że biorą się, bez żadnej żenady za problemy ich przerastające, bo są bez wyobraźni i nie widzą skutków jakie mogą powstać z ich arbitralnych decyzji. Cecha ludzi właśnie pustych i płaskich jak naleśniki. Dolicz do tego nikłą aktywność w kontroli społecznej działań takowych person, decydujących nie swoimi, a publicznymi/naszymi z podatków pieniędzmi (np. spełnianie z nawiązką życzeń i fanaberii skomercjalizowanej instytucji nie polskiej, obcej ideologicznie systemowi gospodarczemu, nie tworzącej PKB(pasożytniczej i zdemoralizowanej), otaczanej szczególnymi przywilejami(?) i tworzącej tylko podział społecznych wizji dążeń do silnego(?) państwa, wbrew zapisom konstytucyjnym państwa, mówiących o bezstronności religijnej.
>Czy jest obecnie coś ważniejszego od zatrzymania porozumień CETA w tym >durnym od siedmiu boleści parlamencie?
Tak. Na przykład całkowity zakaz aborcji. Religia smoleńska. Zamknięcie "ryja" Trybunałowi Konstytucyjnemu a poluzowanie kontroli nad głosem radia co ma ryja.. Wprowadzanie po nocnych obradach sejmowych dyskusji na temat "rewelacyjnych" ustaw pisanych jeszcze wieczorem na kolanie. "Wojna" z Putinem, która naprawdę może doprowadzić do "casus belli".. Stawania murem za faszyzującą Ukrainą, która gra nam jawnie na nosie. A przyjęcie porozumień CETA może zaowocować upadkiem rolnictwa, jako gospodarczo ważnej gałęzi produkcji rolnej. Bo grzebią już przy gospodarce leśnej. Bo polskiego przemysłu już nie ma. Bo polskich stoczni już nie ma. Bo budownictwo powszechne zaczyna chorować na śmiertelną chorobę (gdzie te 3 mln. mieszkań). Bo polskiej armii już nie ma.
>Ciągle się zastanawiam, czy parlamentarzyści są naprawdę tacy >głupi, czy raczej opłacani? Nie to k**** nie, czy do nich to nie dociera? Nie chcemy tego, >społeczeństwa tego nie chcą i kropka, na ch**** oni w ogóle jeszcze drążą temat?
Żeby nie mówić o tym jakie są istotne dążenia i oczekiwania społeczne. Ja to widzę jako wykładnik nieprzygotowania do pełnienia funkcji decyzyjnych na najwyższych szczeblach władzy, właśnie z powodu jawnego dyletantyzmu. No i te kłamstwa, którymi publicznie zamalowuje się rzeczywistość. Pytając w ten sposób, niejako zadajesz pytania retoryczne, na które przecież znasz odpowiedź. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|