 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-10-2016 10:32 | romaro (25211 punktów) | Nie pytamy
2 na 2 | Fragmenty artykułu zamieszczonego w "Wysokich obcasach" "Jak zaszłam w ciqźę i miał urodzić się Kubuś, to miałam 19 lat. Mamie mówiłam, źe wcześnie. A ona "Wcześnie? Ja już w twoim wieku dwójkę miałam". Mówię mamie:"A może by tak zrobić, źeby tego dziecka nie było. Bo chciałam za granicę na stałe jechać do pracy, do Anglii". Jak mnie mama w łeb walnęła rękq, to aź się o ścianę oparłam "Gdzie będziesz dziecko wozić- zapytała.-Trzeba było nóg nie rozkładać". Aź tak mi powiedziała. Mnie się chciało latać to tu, to tam, ja chciałam, żeby jeszcze być córuniq. U nas się mówi:"ciekać". Tak mi mama mówiła:"Ciekać ci się chce? Ja ci zaraz z głowy wybiję głupoty". Mnie się wydawało, źe to taka kara - ta ciqża - za to, że ja niegrzeczna byłam. Nie chciałam pomagać przy świętach ani grobów czyścić." A tu już coś z życia szkoły: "Zgodnie z informacją pn. ŚWIĘTY NIEPYTANY, wywieszoną przez nauczyciela religii: Dnia 28.10.2016 r. w naszej szkole będzie zorganizowany Dzień Świętego. Osoba, która w tym dniu będzie miała na sobie atrybut świętego np. aureolka, skrzydła, cały strój lub białą koszulę nie będzie pytana!!!" wolnoscodr(*)czycieli-interwencja-fundacji/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
9 na 9 | ZaKotem (8733 punktów) |
>A tu już coś z życia szkoły: >"Zgodnie z informacją pn. ŚWIĘTY NIEPYTANY, wywieszoną przez nauczyciela religii: Dnia 28.10.2016 >r. w naszej szkole będzie zorganizowany Dzień Świętego. Osoba, która w tym dniu będzie miała na >sobie atrybut świętego np. aureolka, skrzydła, cały strój lub białą koszulę nie będzie pytana!!!"
Proszę jednak zauważyć, że nie jest wcale napisane, że chodzi tylko o świętych katolickich. Sądzę, że jakby ktoś do szkoły przyszedł goły jak święty turecki, też byłoby zaliczone.
|
|
3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Fragmenty artykułu zamieszczonego w "Wysokich obcasach"> "Jak zaszłam w ciqźę i miał urodzić się> Kubuś, to miałam 19 lat. Mamie> mówiłam, źe wcześnie. A ona "Wcześnie? Ja już w twoim wieku dwójkę miałam". Mówię mamie:"A może by> tak zrobić, źeby tego dziecka nie było. Bo chciałam za granicę na stałe jechać do pracy, do Anglii".> Jak mnie mama w łeb walnęła rękq, to aź się o ścianę oparłam "Gdzie będziesz dziecko wozić-> zapytała.-Trzeba było nóg nie rozkładać". Aź tak mi powiedziała. Mnie się chciało latać to tu, to> tam, ja chciałam, żeby jeszcze być córuniq. U nas się mówi:"ciekać". Tak mi mama mówiła:"Ciekać ci> się chce? Ja ci zaraz z głowy wybiję głupoty". Mnie się wydawało, źe to taka kara - ta ciqża - za> to, że ja niegrzeczna byłam. Nie chciałam pomagać przy świętach ani grobów czyścić."Żenujące. Do czego doprowadza modelowo religijne poczucie winy. Jeśli oczywiście treść artykułu jest prawdziwa, a nie zwykłą prowokacją, bo dziennikarze mogą uprawiać grubymi nićmi szytą konfabulację. Nie czytam tych głupawych nad wyraz pisemek dla pensjonariuszek i gospodyń domowych, zwłaszcza rzewnych opowieści cuchnących wręcz z daleka wynurzeniami nieprawdziwymi. > A tu już coś z życia szkoły:> "Zgodnie z informacją pn. ŚWIĘTY NIEPYTANY, wywieszoną przez nauczyciela religii: Dnia 28.10.2016> r. w naszej szkole będzie zorganizowany Dzień Świętego. Osoba, która w tym dniu będzie miała na> sobie atrybut świętego np. aureolka, skrzydła, cały strój lub białą koszulę nie będzie pytana!!!"> wolnoscodr(*)czycieli-interwencja-fundacji/Tu już sprawa jest poważniejsza. Zidiocenie religijne zatacza, wbrew pojedynczym przypadkom, coraz większe kręgi i zaczyna już jawić się jako pandemia. W państwie konstytucyjnie bezstronnym religijnie, w placówkach szkolnych publicznego szkolnictwa państwowego opartego na programie edukacyjnym zatwierdzonym przez MEN, forsuje się "naukę" przedmiotu nie zatwierdzonego przez MEN, bo nie pozwala na to instytucja kościelna, w osobach (tu można wymieniać nazwiska wszystkich biskupów), z racji ingerencji w wewnętrzne sprawy kościoła (tu zapis o konkordacie). Tu kościelna hipokryzja sięga szczytów. Sam kościół ten zapis o rozdzielności kościoła i państwa łamie bezczelnie wdzierając się bezpardonowo, po "cichym" zarządzeniu byłego, nieżyjącego już min. edukacji prof. Stelmachowskiego-"Lagi", o możliwości uprawiania (z warunkami) "nauk" religii w szkołach publicznych, do laickiej metody nauczania (bo taka powinna być). Otworzył w ten sposób furtkę do wejścia z tupetem klerowi w sferę dla niego obcą (nieprzygotowanie "kadry nauczycielskiej" do pełnienia funkcji wykładowców). Zdumienie wzbudza już tylko, że zespoły nauczycielskie (z tytułami) wykształcone ulegają tej już nienormalnej sytuacji i wykazują się nawet własnymi, oddolnymi inicjatywami, by zidiocenie religijne umocnić. W szkole rządzi dyrektor szkoły publicznej, a nie ksiądz czy katecheta. Jak więc tłumaczyć absolutny bezruch (brak reakcji ze strony tak kuratoriów nie mówiąc o MEN-ie, które to instytucje winny działać natychmiast i z urzędu)? Czy te instytucje wykazują troskę o stan oświaty laickiej? Czy to tylko kupa bezmyślnych i wygodnych urzędasów? "Nikt nie pisał do nich, więc nie było sprawy"! To typowe tłumaczenie zwykłych nieudaczników, chcących mieć spokój dla głowy, rąk i nóg, by dożyć bezproblemowo emerytury.. Tu naprawdę ubolewam na stanem upadającej oświaty powszechnej w Polsce. Dlaczego nie ma takich numerów w Czechach? Ja bynajmniej uważam sąsiedztwo tej nacji za błogosławieństwo, mogące być tylko przykładem. Tylko brać z nich przykład. Nie widzę bardziej racjonalnego i tolerancyjnego narodu w naszej okolicy. Dlaczego tam nie wdziera się kler do tak ważnej i delikatnej sfery nauczania początkowego. Dlaczego nie słychać o rosnących w siłę ksenofobicznych ruchach faszyzujących? Bo szanują swoją konstytucję (co jest wewnętrzną siłą państwa) i nie pozwalają. Bo nie mają konkordatu, który jest tylko pretekstem, by ponosić tylko straty na każdym polu i w każdej sferze.. Bo miejsce religii jest w kościołach/miejscach kultu i wierzących się nie prześladuje o ile to nie burzy porządku społecznego (ja bynajmniej nie słyszałem). Nie zamyka się księży w więzieniach i nie prześladuje. W Polsce dochodzi do tego, że na niewierzących nakłada się ostracyzm społeczny napędzany umiejętnie z ambon na ateistów i innowierców. Kościół skrzętnie uczestniczy w podziale społeczeństwa, nawet i w rodzinach. Świadomie rozbija jedność narodu w kwestii jednomyślności racji istnienia państwa. Zauważ, w państwie religijnie bezstronnym. Czyż to już nie wielka POLITYKA? Nie reaguje się w ogóle, gdy kościół coraz bardziej, już bez żadnej żenady, miesza się do polityki (nie?)zawisłego państwa, co łamie konstytucję obnażając słabość wewnętrzną państwa. No ale ryba ponoć jak zaczyna śmierdzieć, to od głowy. Jeśli polskie rządy łamią jawnie Konstytucję państwa, to czemu się dziwić? Że nauczyciele mają przykład z góry idący? Jak kochać ojczyznę i czuć patriotyzm? Może i taki zrzędliwy jestem, bo czuję ten patriotyzm? Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
4 na 4 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | > "Zgodnie z informacją pn. ŚWIĘTY NIEPYTANY, wywieszoną przez nauczyciela religii: Dnia 28.10.2016> r. w naszej szkole będzie zorganizowany Dzień Świętego. Osoba, która w tym dniu będzie miała na> sobie atrybut świętego np. aureolka, skrzydła, cały strój lub białą koszulę nie będzie pytana!!!"Ja bym się nie przebrał. Fajnie wiedzieć kiedy się zostanie pytanym  Najlepiej jakbym był jedynym który się nie przebrał. Wystarczy nauczyć się tematów z poprzedniej lekcji i zgarnąć dobre oceny.
|
|
 | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Ja bym się nie przebrał. Fajnie wiedzieć kiedy się zostanie pytanym Najlepiej jakbym był jedynym który się nie przebrał. Wystarczy nauczyć się tematów z poprzedniej lekcji i zgarnąć dobre oceny.Stefanowicz! Opamiętaj się. Ty już jesteś stary "koń" i Ciebie nie tak łatwo przestraszyć (choćby piekłem). Poczuj teraz jak to widzi młody człowiek, którego proces kształcenia (charakteru również) dopiero się zaczyna. Masz wyobraźnię? No nie pal więc głupa. Mimo to pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 2 na 2 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | > Stefanowicz! Opamiętaj się. Ty już jesteś stary "koń" i Ciebie nie tak łatwo przestraszyć (choćby piekłem). Poczuj teraz jak to widzi młody człowiek, którego proces kształcenia (charakteru również) dopiero się zaczyna. Masz wyobraźnię? No nie pal więc głupa. Mimo to pozdrawiam.Żal za grzechy -> mocne (bardzo) postanowienie poprawy.
|
|
| |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > Żal za grzechy -> mocne (bardzo) postanowienie poprawy.  Przestań się człowieku wygłupiać. Nie mnie przepraszaj. Ja nie ksiądz spowiednik. Tylko Wałęsa kiedyś się publicznie wypowiedział, że każdy dzień prezydentury zaczynał od spowiedzi u jego osobistego ks. Cybuli. Ten dopiero nagrzeszył jak czuł potrzebę codziennej spowiedzi!!! Czysto pajac! Skwituję to krótko. "Errare humanum est". Błędów nie robi ten, co nic nie robi. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > "Zgodnie z informacją pn. ŚWIĘTY NIEPYTANY, wywieszoną przez nauczyciela religii: Dnia 28.10.2016 r. w naszej szkole będzie zorganizowany Dzień Świętego. Osoba, która w tym dniu będzie miała na sobie atrybut świętego np. aureolka, skrzydła, cały strój lub białą koszulę nie będzie pytana!!!"> wolnoscodr(*)czycieli-interwencja-fundacji/A można się przebrać za świętego... Lucyfera?  Wystarczy sobie zarzucić na ramiona dywan? A może wystarczą ... widełki? Drobner, rekwizytor
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) |
>A może wystarczą ... widełki? >Drobner, rekwizytor > To już lepiej zagrać w bierki...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|