 |
Jezus.. Jezus.. O boże... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-05-2009 18:59 | Jankowski agnostyk (405 punktów) | Jezus.. Jezus.. O boże...
4 na 4 | Dlaczego większość ludzi (przynajmniej w moim otoczeniu) używa tych słów podczas wzburzenia emocjonalnego. Jezus! Ale ty głupi jesteś! O boże to straszne... Jezus przecież jest tak napisane! Jak ktoś się potknie, to krzyczy "o boże!" lub "Jezus!"
A przecież,dekalog i treść drugiego przykazania:
- Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno!
Hipokryzja?
Nie wspominając o rozpowszechnieniu tych zwrotów w współczesnych filmach.. a także pornografii. (Słynne oh my god!) Jakaś kraksa,wypadek, to każdy krzyczy o mój boże! Ktoś się zdenerwuje,uszczęśliwi,zirytuje,zdegustuje to Jezus,bóg wkracza do akcji: - boże ale to piękne! - Jezus ale to brzydkie! - boże nie mów mi o tym! - Jezus przestań! - boże ale ty jesteś miły Michał...itd.
Nie rozumiem tego zjawiska. We wszystkie sprawy bezsensownie, wtłaczać elementy swojej wiary. Może jest moda dzisiaj na takie powiedzenia. Wy też słyszycie takie bez sense? Ja codziennie.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | I jeszcze "Matko boska" i "Jezus, Maria"
|
|
|  | 1 na 1 | Witold Losek (800 punktów) | > Ja wolę "Matko Buzka" i "Jeżuś Marian".  > A to mi się bardzo podoba,  nie znałem...
|
|
| |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | > >Ja wolę "Matko Buzka" i "Jeżuś Marian".  > >> A to mi się bardzo podoba, nie znałem...> Zamiast "o Jezu kochany!" można też "o jeżu kolczasty!"
|
|
9 na 9 | Michał Bąkowski (81 punktów) | Przesadzasz nieco. Wg. mnie to wcale nie oznacza czyjejś wiary, na przykład ja nauczyłem się tego od innych (rodzice, nauczyciele) i jakoś nie mogę się oduczyć, choć jestem ateistą. A w chwilach wielkiego poruszenia lepiej mówić nawet "o mój Boże" niż "ło ja pier***ę" tudzież "ło ku**a".
|
|
 | 10 na 10 | Adamiak (36436 punktów) | > A w chwilach wielkiego poruszenia lepiej mówić nawet "o mój Boże" niż "ło ja pier***ę" tudzież "ło ku**a". Co znaczy zupełnie to samo.
|
|
|  | 4 na 4 | Michał Bąkowski (81 punktów) | No raczej nie za bardzo to samo. Przypomniał mi się taki dowcip:
Nad wodospad Niagara przyjeżdża wycieczka z turystami różnych narodowości. Oczywiście zewsząd słychać wyrazy zachwytu: Anglik: Oh my God. It's so amazing. Niemiec: Oh mein Gott. Das ist sehr shön. Polak: O ku**a, ja pie****e...
Ludzie jednak mniej się burzą, jeśli użyjemy zwrotu "o Boże" niż wyżej wymienionych.
|
|
| |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > No raczej nie za bardzo to samo. Przypomniał mi się taki dowcip:> Nad wodospad Niagara przyjeżdża wycieczka z turystami różnych narodowości. Oczywiście zewsząd słychać wyrazy zachwytu:> Anglik: Oh my God. It's so amazing.> Niemiec: Oh mein Gott. Das ist sehr shön.> Polak: O ku**a, ja pie****e... Chyba mi się nie zdaje, że oni o jednej Niagarze gadali?  > Ludzie jednak mniej się burzą, jeśli użyjemy zwrotu "o Boże" niż wyżej wymienionych. Burzenie ludzi to inna Niagara.
|
|
| | |  | | Michał Bąkowski (81 punktów) | W sumie nie pamiętam, o czym był ów kawał, ale w sumie nie jest to ważne. Raczej wiadomo, o co chodzi.
|
|
|  | 5 na 5 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Co znaczy zupełnie to samo. A i jedno drugiego nie wyklucza, vide klasyczne "Dżizas, kur*a, ja pier*olę" Adasia Miauczyńskiego.
|
|
| |  | 1 na 1 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | Mnie urzeklo: ranyboskiekurwamac, chyba Konopielka.
czym są sowy, skoro nie są tym czym się wydają
|
|
 | kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Ja preferuje obie wersje te religijna i te mniej religijna  . Ale masz racje nie przywiązywałbym do tego jakiejś wiary, ot takie przecinko wykrzykniki zakorzenione w masowej kulturze.
|
|
4 na 4 | stilgar (7322 punktów) | To chyba jakiś odruch warunkowy. Mi też czasami się zdarza powiedzieć "Jezu..." - praktycznie tylko w okolicznościach kiedy sie w coś uderze i mnie boli  Sam też sie nad tym zastanawiałem - wierzący nie powinni tak mówić, bo im nie wolno. Niewierzący nie powinni tak mówić, bo w ich wypadku to bez sensu. Więc, nikt nie powinien takich zwrotów używać. A używają wszyscy
|
|
 | | Witold Losek (800 punktów) | > Sam też sie nad tym zastanawiałem - wierzący nie powinni tak mówić, bo im nie wolno. Niewierzący nie powinni tak mówić, bo w ich wypadku to bez sensu. Więc, nikt nie powinien takich zwrotów używać. A używają wszyscy  Nie wszyscy. Ja nie... No, może - ja nie tak dużo...
|
|
 | kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Jak trwoga to do boga
|
|
| rudyment | > Może jest moda dzisiaj na takie powiedzenia. Wy też słyszycie takie bez sense? Ja codziennie. >
Jak widać, wprowadzenie chrześcijaństwa miało jakieś dobre strony. W niektórych kręgach pozwoliło na wprowadzenie zamienników dla niewiasty lekkiego prowadzenia oraz tzw. czasownika uniwersalnego. Kręgi owe owe czyją się przez to wyraźnie nobilitowane wobec środowisk, zamienników owych niestosujących.
|
|
| Witold Losek (800 punktów) | No dobrze, ale kto jest większym hipokrytą? Ten, kto zgrzeszy, wypowiadając niepotrzebnie imię Pańskie, czy ten kto powołuje się na nieistniejące - w jego mniemaniu - byty?
|
|
 | 4 na 4 | Autografka (10638 punktów) | > No dobrze, ale kto jest większym hipokrytą?> Ten, kto zgrzeszy, wypowiadając niepotrzebnie imię Pańskie, czy ten kto powołuje się na nieistniejące - w jego mniemaniu - byty?Ja w takich przypadkach mówię: "Na Jowisza". Taka ze mnie wredna hipokrytka
|
|
|  | 1 na 1 | Witold Losek (800 punktów) | > Ja w takich przypadkach mówię: "Na Jowisza". Taka ze mnie wredna hipokrytka  Ja próbuję - amatorsko - uprawiać pisanie opowiadań. I napotkałem na dużą trudność, gdy stworzyłem świat, w którym nie było Boga i bohaterowie w czasie rozmów nie mogli używać zwrotów wynikających z chrześcijaństwa, a nie chciałem też żeby przeklinali. Niewiele zostało możliwości... A " na Jowisza" jest niezłym wyjściem, faktycznie... Pozdro.
|
|
| |  | | Autografka (10638 punktów) | > >Ja w takich przypadkach mówię: "Na Jowisza". Taka ze mnie wredna hipokrytka  > Ja próbuję - amatorsko - uprawiać pisanie opowiadań. I napotkałem na dużą trudność, gdy stworzyłem świat, w którym nie było Boga i bohaterowie w czasie rozmów nie mogli używać zwrotów wynikających z chrześcijaństwa, a nie chciałem też żeby przeklinali. Niewiele zostało możliwości...> A " na Jowisza" jest niezłym wyjściem, faktycznie...> Pozdro.Niby tak, ale Jowisz też jest bogiem.  A tak na poważnie, faktycznie nie przypominam sobie raczej emocjonalnych wykrzykników nie związanych z jakimś bóstwem (pomijając wulgaryzmy). Jednocześnie, nie uważam za zasadne sztucznego tworzenia takowych.
|
|
| | |  | | Witold Losek (800 punktów) | > Niby tak, ale Jowisz też jest bogiem.  > A tak na poważnie, faktycznie nie przypominam sobie raczej emocjonalnych wykrzykników nie związanych z jakimś bóstwem (pomijając wulgaryzmy). Jednocześnie, nie uważam za zasadne sztucznego tworzenia takowych.Też to zauważyłem w momencie pisania. A Jowisz jest też planetą układu słonecznego, zawsze możesz powiedzieć, że chodzi Ci o planetę.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) |
> A Jowisz jest też planetą układu słonecznego, zawsze możesz powiedzieć, że chodzi Ci o planetę.Można, ale to nadużycie
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Witold Losek (800 punktów) | > >A Jowisz jest też planetą układu słonecznego, zawsze możesz powiedzieć, że chodzi Ci o planetę.> Można, ale to nadużycie Nie, to reinterpretacja...
|
|
| | |  | 1 na 1 Xion (501 punktów) (zablokowany) | >A tak na poważnie, faktycznie nie przypominam sobie raczej emocjonalnych wykrzykników nie związanych z jakimś bóstwem (pomijając wulgaryzmy). "Do kroćset!", "psiakrew!", "do diaska!", itd. Niestety większość uchodzi za staromodne.
|
|
| | | |  | | Autografka (10638 punktów) | >>A tak na poważnie, faktycznie nie przypominam sobie raczej emocjonalnych wykrzykników nie związanych z jakimś bóstwem (pomijając wulgaryzmy). >"Do kroćset!", "psiakrew!", "do diaska!", itd. Niestety większość uchodzi za staromodne.
Do stu beczek kartaczy! Faktycznie, przypomniało mi się.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Madman (7811 punktów) | > Do stu beczek kartaczy! Faktycznie, przypomniało mi się."Do kroćset fur beczek" brzmi lepiej.
|
|
| | | | |  | | Witold Losek (800 punktów) | >>"Do kroćset!", "psiakrew!", "do diaska!", itd. Niestety większość uchodzi za staromodne. >Do stu beczek kartaczy! Faktycznie, przypomniało mi się. > "do stu diabłów, do sty tysięcy beczek diabłów, do stu tysięcy fur, beczek diabłów..." Pamiętacie kto to powiedział? Ktoś od Fredry? Nie ta pamięć już u mnie, niestety...
|
|
| |  | | qF3r (0 punktów) |
> Ja próbuję - amatorsko - uprawiać pisanie opowiadań. I napotkałem na dużą trudność, gdy stworzyłem świat, w którym nie było Boga i bohaterowie w czasie rozmów nie mogli używać zwrotów wynikających z chrześcijaństwa, a nie chciałem też żeby przeklinali.E tam, jak już kreujesz świat to zawsze możesz zmyślić jakichś inchniejszych bogów  Albo nawet nie bogów, cokolwiek. Na przykład w jednej grze spotkałem się kiedyś ze zwrotem "na ognie Braga Gor!"  My Brute
|
|
|  | 1 na 1 | Głąbiński (3538 punktów) | >Ja w takich przypadkach mówię: "Na Jowisza"... A co będzie, jeśli okaże się, że właśnie to on? Niewielkie ryzyko, ale ...
Stach M. G.
|
|
| |  | 1 na 1 | Patty Matheson (2087 punktów) | Jednak ten nie miał chyba tak durnych zakazów jak "nie przeklinaj mym imieniem". Przeciwnie, często klęto na Jowisza 
Pozdrawiam
|
|
3 na 3 | Bardzozły (3161 punktów) | Cytat:Nie rozumiem tego zjawiska. We wszystkie sprawy bezsensownie, wtłaczać elementy swojej wiary. Może jest moda dzisiaj na takie powiedzenia. Wy też słyszycie takie bez sense? Ja codziennie.
Moda dzisiaj? Ło Jezusicku! Na to moda zawsze była. Przyznam się, że ja też tak mówię - tyle, że używam zrotów: "O bogowie..." "Na Dzeusa!" "Na Teutatesa!" (Latający Potwór Spaghetti jest trochę za długi na zastępnik "kurwa mać") A jak się wścieknę: "Piekło i szatani" Obij paszczę Bardzozłemu
|
|
 | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | Hmmm... A co ze mną? Ja najczęściej krzyczę "O Jezu!!! Jak mi dobrze!!!!! Boże!!!! Nie przestawaj!!!!" chyba wiecie w jakiej sytuacji  Chyba wtedy podwójnie nadużywam, bo i imienia i pana
|
|
|  | 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Bardzo ładne jest "łojzicku!" - okrzyk Nac Mac Feegle'ów ze Świata Dysku Tak, tak.. Oni to mają gadane.. Ja używam "o kurczak" albo "osz w mordę". W ostatecznych przypadkach "murwa w kadź". Tylko ludzie się dziwnie patrzą.. 
and that's it.
|
|
4 na 4 | sztejkat (4743 punktów) | Niektórzy mówią zamiast tego: O k**rwa.
Kto wierzy w 10 przykazań powinien od "o Jezu" się powstrzymać.
Dla reszty to przerywnik czy podkreślenie emocji równie dobre jak każdy inny.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
2 na 2 | szperacz (2861 punktów) | >Wy też słyszycie takie bez sense? Ja codziennie.
Neutralnym okrzykiem może być "kurka wodna". Nie jest to imię, tym bardziej imię boże, a kojarzy się z komedią i nikogo nie obraża. Nie słyszałem sprzeciwu ze strony kurek wodnych.
|
|
1 na 1 | szperacz (2861 punktów) | >Ktoś się zdenerwuje,uszczęśliwi,zirytuje,zdegustuje to Jezus,bóg wkracza do akcji: >- boże ale to piękne! >- Jezus ale to brzydkie! >- boże nie mów mi o tym! >- Jezus przestań! >- boże ale ty jesteś miły Michał...itd.
Dorzuciłbym jeszcze "O rany boskie!"
|
|
 | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >>- Jezus ale to brzydkie! >>- boże nie mów mi o tym! >>- Jezus przestań! >>- boże ale ty jesteś miły Michał...itd. >Dorzuciłbym jeszcze "O rany boskie!"
Albo koszmarnie szkaradne przekleństwo: o Matko Boska obojętnie jakiego wyznania!
|
|
2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Może jest moda dzisiaj na takie powiedzenia. Coraz powszechniej słyszy się "k...a", aż chciałoby się rzec "cholero" wróć! .
|
|
 | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > >Może jest moda dzisiaj na takie powiedzenia.> Coraz powszechniej słyszy się "k...a", aż chciałoby się rzec "cholero" wróć! Oj, chciałoby się k...a, chciałoby!
|
|
|  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >>Może jest moda dzisiaj na takie powiedzenia.> >Coraz powszechniej słyszy się "k...a", aż chciałoby się rzec "cholero" wróć!> Oj, chciałoby się k...a, chciałoby! Adamiak, cholero, to znowu Ty?  .
|
|
| |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > >>Coraz powszechniej słyszy się "k...a", aż chciałoby się rzec "cholero" wróć!> > Oj, chciałoby się k...a, chciałoby! > Adamiak, cholero, to znowu Ty? O, k...a - to znowu ja, chollera!
|
|
3 na 3 | NdwZ (265 punktów) | Te wszystkie "o boże" "jezu" itp. to zwykly "polski" znak interpunkcyjny taki sam jak "kurwa" nie mu tu zadnej filozofi.
|
|
6 na 6 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >- Jezus przestań!
To spostrzeżenie bardzo ciekawe i dla racjonalisty inspirujące. Wydaje się, że tego rodzaju środki ekspresji są naturalne. Gdy się uderzyć, naturalny jest okrzyk: "o jej", "o jejku", " o jeju", "o jezu", "ajaj", "ałał", "ałła", "allah" itd. Zastanawiam się, czy w czasach prehistorycznych ludziom takie okrzyki z czymś się kojarzyły, czy ktoś kiedyś nie zinterpretował ich opacznie opatrznie. Szedł sobie taki dzikus przez las, nadepnął na jeża i krzyknął "jezu", a ktoś, kto widział to z daleka, pomyślał, że to nazwa jakiegoś leśnego bóstwa.
Może tak właśnie rodziły się religie? Może nazwy Bogów są młodsze - wtórne wobec naturalnych okrzyków ekspresyjnych, wydawanych przez ludzi pierwotnych.
doku
|
|
 | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Szedł sobie taki dzikus przez las, nadepnął na jeża i krzyknął "jezu"...Sobie przy tym zęby wybił - przednie... Naprawdę - przednie.  .
|
|
4 na 4 | Piątkowski (5131 punktów) | Kiedyś rozmawiałem z jednym "psorkiem" o wulgaryzmach i takich tam "okazjonalnych" zwrotach i podobno wszelkiej maści bluzgi w PL najczęściej mają bardzo dźwięczne "R" to podobno pomaga w ulżeniu sobie kiedy wydobywamy z siebie taka przeciągniętą głoskę... Co do takich pseudo świętych zwrotów to zawsze podobał mi się tekst: "Matka Bosa Często Chora"
|
|
3 na 3 | Zyga (1539 punktów) | >Dlaczego większość ludzi (przynajmniej w moim otoczeniu) używa tych słów podczas wzburzenia >emocjonalnego. Jezus! Ale ty głupi jesteś! O boże to straszne... Jezus przecież jest tak napisane!
Przez bardzo długi czas robiłem to z premedytacją. Przy każdej okazji mówiłem głośno "O Boże!", "O Jezu!", "matko boska". Mocno akcentowałem, nadużywałem, robiłem to głośno. Byłem ciekaw ludzkich reakcji. Nikogo to nie obchodzi. Jedynie moi antyklerykalni znajomi, co jakiś czas, mówili "przestań".
|
|
| E.Strus (42 punktów) | hmm! zwracanie uwagi innym na tzw. pierdoły, uszczypliwe czepianie sie szczególików, to objawy maniakalne...w lżejszej postaci są szkodliwe tylko w małym zakresie..ale w postaci cięższej moga byc groźne dla posiadacza jak i niestety jego okolicy. Wiem, że sa na to psychoterapie i tabletki. Weź Ty sie chłopie napij czegos i wyluzuj..piekny polski maj, ładne, młode dziewczyny na horyzoncie zdarzeń się pojawiają..nie truj...hłe hłe!!  E. Strus
|
|
1 na 1 | bockxer (1165 punktów) | U mnie, jak tu na forum czytam coś w stylu "O europejskiej demokracji, tolerancji i prawach człowieka...", to pojawia się trójca: o k.... w ch... j.....!
|
|
 | | Michał Worgacz (2557 punktów) | Ogólnie - temat jak temat ... Ale szczerze mówiąc, kiedy kobieta przeżywa orgazm chyba lepiej jest usłyszeć jak krzyczy : "O JEZU !" lub "O BOŻE !" niż "O NATURO !" czy "O ŚLEPY LOSiE"  Pozdrawiam !
stopka zastępcza
|
|
|  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > Ale szczerze mówiąc, kiedy kobieta przeżywa orgazm> chyba lepiej jest usłyszeć jak krzyczy :> "O JEZU !" lub "O BOŻE !"> niż> "O NATURO !" czy "O ŚLEPY LOSiE"  Mnie tam się podoba stare, tradycyjne: O, BOSKI JURUSIU!!! ... Jak do tej pory.  [skromny tradycjonalista]
|
|
| |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Mnie tam się podoba stare, tradycyjne: O, BOSKI JURUSIU!!!I nie pieprz więcej, że Ci religia niepotrzebna.  .
|
|
| | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > > Mnie tam się podoba stare, tradycyjne: O, BOSKI JURUSIU!!!> I nie pieprz więcej, że Ci religia niepotrzebna.  Cóś kręcisz, Osnowo, mnie nigdy nie była potrzebna - widocznie ktoś to podsłuchał i pooooszło... w świat.
|
|
| | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> widocznie ktoś to podsłuchał...Albo gdzieś sobie przeczytał...  .
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > >widocznie ktoś to podsłuchał...> Albo gdzieś sobie przeczytał...  A cholera Cię wie...
|
|
| Jankowski agnostyk (405 punktów) | Widocznie, wiele osób używa memów i się nie przejmuje czy jest racjonalistą czy teistą... Ale do tych wyrazów kusi mnie, żebym dodał słowo "pseudo". Na forum sobie podyskutujemy, jacy jesteśmy racjonaliści a idziemy na dwór,do pracy i krzyczymy o mój boże. To tak zwana hipokryzja..
Hipokryzja (od gr. hypokrisis, udawanie) - zachowanie lub sposób myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad moralnych.
|
|
 | | Patty Matheson (2087 punktów) | > Na forum sobie podyskutujemy, jacy jesteśmy racjonaliści a idziemy na dwór,do pracy i krzyczymy o mój boże. To tak zwana hipokryzja..To nie hipokryzja, tylko siła przyzwyczajenia. Raczej mało kto świadomie klnie. Zanim pomyślimy, że przecież jesteśmy ateistami, już nam wychodzi z ust "O, Jezu", które jest wykrzyknikiem zakorzenionym w naszej nieświadomości. Też mi się często wypsnie. A gdy ktoś w mojej obecności mówi "O, Boże", odpowiadam na to: "Tak, słucham?" 
Pozdrawiam
|
|
| checkmate (1197 punktów) | Będąc częstym bywalcem klubów bilardowych, zaobserwowałem takie okrzyki graczy i przyjrzałem się bliżej temu zjawisku dlatego, że mnie zawsze bawiło gdy ktoś używał "przerywników". Okrzykiem słyszanym najczęściej było "O k....", drugie pod względem częstości to "Ja pie....", a dopiero na trzeciej pozycji znalazły się okrzyki religijne "O Boże" i "O Jezu". Co jest interesujące, to fakt pomijania trzeciej osoby z tercetu bardzo egzotycznego. Nigdy nie słyszałem by ktoś krzyknął "O Duchu Święty". Bardzo podobają mi się dwa okrzyki używane przez Brytyjczyków: "Holy sh.t" i "Fu...ing Jesus".
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|