 |
Jeden Bóg, skąd tak wiele Religii ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-12-2005 14:41 | Jacek (20 punktów) | Jeden Bóg, skąd tak wiele Religii ? | W Biblii w liście do Efezjan dowiadujemy się, że istnieje tylko jeden Bóg, jeden Pan, jedna wiara. Dlaczego więc jest tyle Religii, filozofii, poglądów ... ? Efezjan 4:5-6 5 jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest; 6 jeden Bóg i ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi i przez wszystkich, i we wszystkich. Z listu do Rzymian dowiadujemy się, ze wszystko co w Biblii napisano, napisano w celu jednomyślnego wychwalania Boga. Rzymian 15:4-6 4 Albowiem wszystko, co niegdyś napisano, napisano dla naszego pouczenia, abyśmy przez naszą wytrwałość i przez pociechę z Pism mieli nadzieję. 5 Oby więc Bóg, który udziela wytrwałości i pociechy, sprawił, abyście mieli między sobą takie samo nastawienie umysłu, jakie miał Chrystus Jezus - 6 tak byście jednomyślnie, jednymi ustami, wychwalali Boga i Ojca naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Swoim życiem udowodniamy, do kogo należymy. Proszę przemyślmy wersety z listu do Koryntian: 1 Koryntian 1:10-13 10 A usilnie zachęcam was, bracia, przez imię naszego Pana, Jezusa Chrystusa, żebyście wszyscy mówili zgodnie i żeby nie było wśród was rozdźwięków, ale żebyście byli stosownie zjednoczeni, mając ten sam umysł i ten sam tok myśli. 11 gdyż wyjawiono mi o was, bracia moi, przez domowników Chloe, że są wśród was zatargi. 12 Mam na myśli to, że każdy z was mówi: "Ja należę do Pawła", "A ja do Apollosa", "A ja do Kefasa", "A ja do Chrystusa". 13 Chrystus jest podzielony. Czyż za was Paweł zawisł na palu? Albo czy zostaliście ochrzczeni w imię Pawła? W tym samym liście dowiadujemy się, że w świecie ludzie mają różnych panów i różnych Bogów. Zadajmy sobie pytania: Ilu my mamy panów czy Bogów ? Komu służymy ? Czyimi jesteśmy niewolnikami ? 1 Koryntian 8:5-6 5 Bo chociaż są tacy, których zwą "bogami", a czy to w niebie, czy na ziemi, jako że jest wielu "bogów" i wielu "panów", 6 dla nas wszakże jest jeden Bóg, Ojciec, z którego jest wszystko, a my dla niego; i jeden jest Pan, Jezus Chrystus, przez którego jest wszystko i my przez niego. Przecież tylko Jezus umarł za nas i jest jedynym pośrednikiem między ludźmi a Bogiem. 1 Tymoteusza 2:5,6 5 Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, 6 który dał samego siebie na odpowiedni okup za wszystkich - świadectwo o tym ma być dawane w stosownych czasach. Biblia wyraźnie ostrzega nas przed fałszywymi nauczycielami, którzy swoimi naukami zaprą się nawet Jezusa. Jeżeli podporządkujemy się im zostaniemy przez nich zniewoleni. 2 Piotra 2:1, 17-19 1 Jednakże powstali też wśród ludu fałszywi prorocy, podobnie jak wśród was będą fałszywi nauczyciele. Właśnie oni cichaczem wprowadzą zgubne sekty i zaprą się nawet właściciela, który ich kupił, tak iż ściągną na siebie prędką zagładę. ... 17 Ci są źródłami bez wody oraz oparami pędzonymi przez gwałtowną burzę, dla nich też zachowano czerń ciemności. 18 Wypowiadają bowiem nadęte słowa, nie przynoszące żadnego pożytku, a pragnieniami ciała i rozpasanymi nawykami zwabiają tych, którzy ledwie uszli ludziom chodzącym w błędzie. 19 Obiecują im wolność, a sami są niewolnikami skażenia. Kto bowiem jest pokonany przez drugiego, ten jest przez niego zniewolony. Przecież jest tylko jeden Bóg, jeden Jezus, a my jako ludzie mamy wybór; być niewolnikami ludzi lub Chrystusa. Apostoł Paweł się dziwił, a my ? Czyimi jesteśmy niewolnikami ? Komu się chcemy podobać ? Galatów 1:6-10 6 Dziwię się, że tak szybko dajecie się odsunąć od Tego który was powołał przez niezasłużoną życzliwość Chrystusa, do jakiejś innej dobrej nowiny. 7 Lecz ona nie jest inna; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą wypaczyć dobrą nowinę o Chrystusie. 8 Ale choćbyśmy nawet my albo choćby anioł z nieba oznajmił wam jako dobrą nowinę coś poza tym, co wam oznajmiliśmy jako dobrą nowinę, niech będzie przeklęty. 9 Jak powiedzieliśmy poprzednio, tak i teraz znowu mówię: Kto By wam oznajmiał jako dobrą nowinę coś poza tym, co przyjęliście, niech będzie przeklęty. 10 Czyż więc teraz ludzi próbuję, przekonać, czy Boga? Albo czy staram się przypodobać ludziom? Gdybym jeszcze starał się przypodobać ludziom, nie byłbym niewolnikiem Chrystusa. Możemy być Chrześcijanami i niewolnikami Boga i Jezusa lub być niewolnikami ludzi i tu już mamy wielki wybór. Możemy być na przykład Katolikami, Muzułmanami, Astrologami, Kapitalistami, Protestantami, Materialistami, Prawosławnymi, Ateistami, Adwentystami, Anarchistami, Socjalistami, Baptystami, Terrorystami, Ewangelistami, Świadkami Jehowy, Mormonami, Buddystami, Satanistami, Marksistami, Neo Poganami, Agnostykami, Taoistami, Sintoiztami, Racjonalistami, Ewolucjonistami, Wróżbitami, Hinduistami i.t.d. Możemy też nie wiedzieć kim jesteśmy. Możemy też dowolnie mieszać wszystkie te nauki. Jesteśmy wtenczas Antychrystami. Jesteśmy ludźmi wolnymi i wszystko nam wolno. 1 Koryntian 10:23 23 Wszystko wolno, ale nie wszystko jest korzystne. Wszystko wolno, ale nie wszystko buduje.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Volrath (3440 punktów) | >W Biblii w liście do Efezjan dowiadujemy się, że >istnieje tylko jeden Bóg, jeden Pan, jedna wiara.
Raczej jest napisane, a nie dowiadujemy się. To, że coś gdzieś jest napisane, nie znaczy, że to prawda.
>Dlaczego więc jest tyle Religii, filozofii, poglądów ... ?
To proste - jednym z głównych powodów jest to, że ludzie są bardzo łatwowierni i nastawieni pozytywnie do wyjaśnień magicznych, mistycznych lub jakichkolwiek, by jakieś były. Boją się braku wyjaśnień.
Wystarczy popatrzeć jaką karierę robią łąńcuszki (te, które straszą, że jak się nie wyśle, to szczęścia nie będzie) oraz przesądy.
>Efezjan 4:5-6 > ... > itd.
Nie uznaję Bibli jako rzetelnego źródła informacji o czymkolwiek (co najwyżej co niektóre rzeczy o historii), a szczególnie już nie w sprawach, w których nie ma żadnych realnych dowodów. Po prostu jej nie wierzę. Współcześnie też różne sekty i religie powstają, tworzą swoje księgi, wydają pisma. To, że ktoś w nie wierzy lub wierzył, nie znaczy, że jest w nich nawet odrobina prawdy. Jest tylko jedno kryterium pozwalające odróżniać prawdę od nieprawdy. Jest to porównanie z stanem rzeczywistym. Oczywiście mogę mieć zaufanie do kogoś i wierzyć mu nawet gdy nie sprawdzam. Ale to zaufanie zbudowane jest głównie na tym, że do tej pory mnie nie okłamał i jest to sprawdzone, a także na tym, że mam przekonanie, że ta osoba wie i że to nie są tylko przypuszczenia lub osądy. W sprawach mistycznych mogę podejrzewać, że zawsze są to tylko przypuszczenia i osądy, a nie wiedza - głównie dlatego, że gdybym nagle zachciał dowodów i realnego potwierdzenia, to bym ich nie otrzymał. A także dlatego, że taka osoba nie będzie potrafiłą wiarygodnie przedstawić tego, że ewentualnie takie dowody ma (a większości przypadków przeciwnie - nawet przyznaje, że nie ma, bo to jest "wiara" a nie "wiedza").
|
|
 | | Jacek (20 punktów) | bo to jest "wiara" a nie "wiedza").
|
|
|  | | Jacek (20 punktów) | > bo to jest "wiara" a nie "wiedza"). Oczywiście ile jest Religii i filozofii tyle może być różnych form 'wiary'.
Zastanówmy się nad wiarą opisaną w Biblii.
Hebr. 11:1,2 1 Wiara to nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych. 2 Przez nią bowiem otrzymali świadectwo ludzie w dawnych czasach.
Wiara jest owocem Ducha Bożego, to znaczy możemy ją mieć tylko od Boga.
Galatów 5:22 22 Natomiast owocem ducha jest miłość, radość, pokój, wielkoduszna cierpliwość, życzliwość, dobroć, [b]wiara, ... Czy można wierzyć 'tylko tak trochę' ?
Jakuba 1:5-7 5 Jeżeli więc komuś z was brakuje mądrości, niech prosi Boga, bo on daje wszystkim szczodrze i bez wypominania - a będzie mu dana. 6 Ale niech prosi z wiarą, nic nie wątpiąc, bo kto wątpi, jest podobny do fali morskiej pędzonej przez wiatr oraz miotanej tu i tam. 7 Doprawdy, niech taki człowiek nie sądzi, iż cokolwiek otrzyma od Jehowy;
Bez wiary nie można się Bogu podobać.
Hebr. 11:6 6 A bez wiary nie można się mu podobać, Bo kto przystępuje do Boga, musi wierzyć, że on istnieje i że nagradza tych, którzy go pilnie szukają.
Bóg jest wszechmocny. Proszę zajrzyjmy do księgi Hioba:
Hioba 40:2 2 "Czy ma się spierać z Wszechmocnym ten, kto krytykuje? Niech na to odpowie ten, który upomina Boga".
Kto nie wierzy Bogu, czyni go kłamcą.
1 Jana 5:10 10 Kto wierzy w syna Bożego, ma świadectwo co do samego siebie. Kto nie wierzy Bogu, uczynił go kłamcą, ponieważ nie uwierzył w świadectwo, które Bóg jako świadek dał o swoim synu.
Brak wiary może doprowadzić do srogiego gniewu Boga.
Rzymian 1:18-21 18 Albowiem srogi gniew Boży objawia się z nieba przeciw wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy w sposób nieprawy tłumią prawdę, 19 ponieważ to, co można wiedzieć o Bogu, jest wśród nich jawne, gdyż Bóg im to ujawnił 20 albowiem jego niewidzialne przymioty - jego wiekuista moc i Boskość - są wyraźnie widoczne już od stworzenia świata, gdyż dostrzega się je dzięki temu, co zostało uczynione, tak iż oni są bez wymówki; 21 chociaż bowiem znali Boga, nie wychwalali go jako Boga ani mu nie dziękowali, lecz stali się pustogłowi w swych rozumowaniach, a ich bezrozumne serce ogarnęła ciemność.
Przypomnijmy sobie czasy, gdy Izraelici opuścili Egipt. Ci co nie okazali wiary poginęli:
Judy 1:5 5 Pragnę wam przypomnieć - mimo iż wszystko raz na zawsze wiecie - że Jehowa, chociaż wybawił lud z ziemi egipskiej, potem zgładził tych, którzy nie okazali wiary.
Brak wiary przekreśla nadzieję na życie wieczne.
Obj. 21:8 8 Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i Bałwochwalców, i wszystkich kłamców - ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć".
|
|
| |  | | Zuzanna | >> bo to jest "wiara" a nie "wiedza"). >Oczywiście ile jest Religii i filozofii tyle może być różnych form 'wiary'.
RAcja. Istnieje jeden cel, do którego prowadzą różne drogi.Jednak we wszystkich przypadkach są one słuszne i prawdziwe, bowiem prowadzą do Absolutu.
>2 "Czy ma się spierać z Wszechmocnym ten, kto krytykuje? Niech na to odpowie ten, który upomina Boga". >Kto nie wierzy Bogu, czyni go kłamcą. Czy to stwierdzenie miało znegować ludzi,którzy spierają się z Wszechmocnym? Jeżeli tak, to jest to absolutną bzdurą,bowiem skąd możemy wiedzieć,że Bóg kłamcą nie jest? Nie mamy pojęcia o BOgu, zatem nie jesteśmy w stanie zweryfikować, czy prawdy przekazywane nam przez niego, są "prawdziwe". Aprobatę swą mogę wyrazić co do tego,że człowiek Boga upominać nie może.
>10 Kto wierzy w syna Bożego, ma świadectwo co do samego siebie. Kto nie wierzy Bogu, uczynił go kłamcą, ponieważ nie uwierzył w świadectwo, które Bóg jako świadek dał o swoim synu. >Brak wiary może doprowadzić do srogiego gniewu Boga.
A czy i bez braku wiary Bóg nie karze człowieka? Przecież człowiek nie rozumie idei dowodowej Boga, zatem jako głupiec, a zarazem istota szukająca prawdy, nie może wątpić, pytać się, szukać????Pomijam już oczywiście fakt, że nie mamy żądnej pewnośći co do tego,że Bóg ofiarował ludziom człowieczego Syna
>5 Pragnę wam przypomnieć - mimo iż wszystko raz na zawsze wiecie - że Jehowa, chociaż wybawił lud z ziemi egipskiej, potem zgładził tych, którzy nie okazali wiary. >Brak wiary przekreśla nadzieję na życie wieczne. A gdzie jest boże miłosierdzie? Przecież to Bóg stworzył człowieka ułomnym,zatem dlaczego nie pozwala mu bładzić, szukać,czyli poprostu być człowiekiem? W przytoczonym fragmencie ów Bóg kojarzy mi się z despotą, który widząc jednostki myślące samodszilnie, postanawia je wyeliminować, jakoże są niewygodne dla SYSTEMU.
|
|
| | |  | | Volrath (3440 punktów) | >RAcja. Istnieje jeden cel, do którego prowadzą różne drogi.Jednak we wszystkich przypadkach są one słuszne i prawdziwe, bowiem prowadzą do Absolutu.
Który zapewne nie istnieje.
>>2 "Czy ma się spierać z Wszechmocnym ten, kto krytykuje? Niech na to odpowie ten, który upomina Boga". >>Kto nie wierzy Bogu, czyni go kłamcą. >Czy to stwierdzenie miało znegować ludzi,którzy spierają się z Wszechmocnym? >Jeżeli tak, to jest to absolutną bzdurą,bowiem skąd możemy wiedzieć,że Bóg kłamcą nie jest? Nie mamy pojęcia o BOgu, zatem nie jesteśmy w stanie zweryfikować, czy prawdy przekazywane nam przez niego, są "prawdziwe". Aprobatę swą mogę wyrazić co do tego,że człowiek Boga upominać nie może.
Bóg może być nawet bardzo złym, kłamliwym i podłym oraz przypominającym diabła (przy czym kolorystyka wyglądu dowolna, niekoniecznie czerwony). Nic o nim nie wiemy. Nie wiadomo czy istnieje. Rozważania na ten temat przypominają mi rozważania o istocie i moralności krasnoludków.
Bóg i wiara to tak na prawdę dobry pomysł na to, by kontrolować ludzi. Tak dobry, że korzysta z tego bardzo wiele religii i sekt.
|
|
| |  | | Volrath (3440 punktów) | > Zastanówmy się nad wiarą opisaną w Biblii. >Hebr. 11:1,2 >1 Wiara to nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych. 2 Przez nią bowiem otrzymali świadectwo ludzie w dawnych czasach.
Skąd pewność? To, że coś jest realne poznajemy po tym, że oodziaływuje na nas w jakiś sposób lub przynajmniej kiedyś oddziaływało.
To, w co wierzą wierzący nie jest realne w żadnym sensownym sensie.
>Wiara jest owocem Ducha Bożego, to znaczy możemy ją mieć tylko od Boga.
Ciekawe... A skąd to wiadomo? Tylko nie mów, że z bibli - bo to nie wyjaśnienie (to nie argument).
>Galatów 5:22 >22 Natomiast owocem ducha jest miłość, radość, pokój, wielkoduszna cierpliwość, życzliwość, dobroć, [b]wiara, ... >Czy można wierzyć 'tylko tak trochę' ?
Nie wiem. Nie wierzę ani trochę.
>Jakuba 1:5-7 >5 Jeżeli więc komuś z was brakuje mądrości, niech prosi Boga, bo on daje wszystkim szczodrze i bez wypominania - a będzie mu dana. 6 Ale niech prosi z wiarą, nic nie wątpiąc, bo kto wątpi, jest podobny do fali morskiej pędzonej przez wiatr oraz miotanej tu i tam. 7 Doprawdy, niech taki człowiek nie sądzi, iż cokolwiek otrzyma od Jehowy; >Bez wiary nie można się Bogu podobać.
Najlepiej zacząć od podstaw - skąd wiadomo, że Bóg istnieje? Nie wiadomo. Ja twierdzę, że prawdopdobnie nie istnieje. I mogę to statystycznie udowodnić (to, że prawdopodobnie nieistnieje, a nie to, że rzeczywiście nie istnieje - tak samo jak mogę udowodnić, że krasnoludki i dżiny w lampie prawdopodobnie nie istnieją, ale nie mogę, że na pewno nie istnieją - twierdzę jednak, że najprawdopodobniej tak Bóg jak i dżiny to tylko prawdopodobnie wymysł).
>Hebr. 11:6 >6 A bez wiary nie można się mu podobać, Bo kto przystępuje do Boga, musi wierzyć, że on istnieje i że nagradza tych, którzy go pilnie szukają.
Zastanawiam się po co piszesz tyle cytatów z Bbilii...
>Bóg jest wszechmocny. Proszę zajrzyjmy do księgi Hioba: >Hioba 40:2 >2 "Czy ma się spierać z Wszechmocnym ten, kto krytykuje? Niech na to odpowie ten, który upomina Boga". >Kto nie wierzy Bogu, czyni go kłamcą.
Biblia dla ateistów nie jest księgą, która zawiera prawdę, więc w dyskusji z niewierzącymi przytaczanie Biblii nic nie daje i nie ma wielkiego sensu. Co najwyżej nudzi. To tak, jakby naukowcowi pisać o perpetum mobile oraz Tajemniczej Energii Z Kosmosu, która zastępuje jedzenie.
>1 Jana 5:10 >10 Kto wierzy w syna Bożego, ma świadectwo co do samego siebie. Kto nie wierzy Bogu, uczynił go kłamcą, ponieważ nie uwierzył w świadectwo, które Bóg jako świadek dał o swoim synu. >Brak wiary może doprowadzić do srogiego gniewu Boga. >Rzymian 1:18-21 >18 Albowiem srogi gniew Boży objawia się z nieba przeciw wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy w sposób nieprawy tłumią prawdę, 19 ponieważ to, co można wiedzieć o Bogu, jest wśród nich jawne, gdyż Bóg im to ujawnił 20 albowiem jego niewidzialne przymioty - jego wiekuista moc i Boskość - są wyraźnie widoczne już od stworzenia świata, gdyż dostrzega się je dzięki temu, co zostało uczynione, tak iż oni są bez wymówki; 21 chociaż bowiem znali Boga, nie wychwalali go jako Boga ani mu nie dziękowali, lecz stali się pustogłowi w swych rozumowaniach, a ich bezrozumne serce ogarnęła ciemność.
Interesujące. Ale statystyki mówią inaczej. Bardzo dużo wierzących ginie straszną śmiercią i spotyka ona tak samo często wierzących jak i niewierzących. Biorąc poprawkę na to, że zsekularyzowane stają się kraje bardziej rozwinięte, w których jakość i dłuogść życia są większe, to można nawet stwierdzić, że na tym świecie wierzący mają średnio gorzej w tym względzie.
>Przypomnijmy sobie czasy, gdy Izraelici opuścili Egipt. Ci co nie okazali wiary poginęli: >Judy 1:5 >5 Pragnę wam przypomnieć - mimo iż wszystko raz na zawsze wiecie - że Jehowa, chociaż wybawił lud z ziemi egipskiej, potem zgładził tych, którzy nie okazali wiary.
To nie są informacje potwierdzone historycznie. Raczej wymysł.
>Brak wiary przekreśla nadzieję na życie wieczne. >Obj. 21:8 >8 Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i Bałwochwalców, i wszystkich kłamców - ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć".
Nie wierzę w życie wieczne. Poza tym w wydaniu wiary Katolickiej to by raczej byłą męczarnia i coś, czego bym nie chciał (nie wspominając o wielu problemach technicznych).
|
|
| |  | | Totus (1201 punktów) | >Wiara jest owocem Ducha Bożego, to znaczy możemy ją mieć tylko od Boga. Bóg wierzy w nas, że nasza wiara w lepsze jutro, lepsze życie i lepsze (racjonalne) społeczeństwo wolne od przesądów i mataczeń pchnie nas do działania. >Czy można wierzyć 'tylko tak trochę' ? To zależy jak odbierasz ludzi mijanych na ulicach. W Polsce na przykład wystawiają oni boską wiarę na ciężką próbę. Zobacz alkoholików, księży, dewiantów, sekciarzy, złodziei - czy wierzysz? Nawet jeżeli, to sama wiara to za mało, zdecydowanie za mało. >Bez wiary nie można się Bogu podobać. Nie można, wszak jeśli on uwierzył w człowieka to kimże jest człowiek, który tej wiary się wyprze? - przegranym i gorycz porażki przekuwającym na złość, chęć zemsty i 'rozpasanie'. Słusznie zauważasz, że: >Kto nie wierzy Bogu, czyni go kłamcą. >Brak wiary może doprowadzić do srogiego gniewu Boga. W tych cytatach akurat chodzi o drugiego człowieka. >Brak wiary przekreśla nadzieję na życie wieczne. Czyli życie liczone w wiekach nie w latach. Zresztą w zdestabilizowanych przez sekciarstwo, nędznych społeczeństwach dożyć 40-tki to sukces. >8 Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i Bałwochwalców, i wszystkich kłamców - ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć". IMHO - krytyka złych postaw to będzie język płonący ogniem i siarką. Powiedzieć "ogniem chrzcił będzie" - to tyle co powyżej, ewentualnie: Będzie słowem ludzi wyrywał z zamroczenia, krytykując źródła mroku. Pozdrawiam.
|
|
|  | | Volrath (3440 punktów) | > bo to jest "wiara" a nie "wiedza").
Rozumiem to. Ale to nie zmienia faktu, że jest to wiara w coś bardzo nieprawdopodobnego. Czyli w prawdopodobnie nieprawdziwego.
|
|
 | | Jacek (20 punktów) | Z wieloma stwierdzeniami poprzednika nie sposób się nie zgodzić. Zastanówmy się jednak nad Biblią.
>Nie uznaję Bibli jako rzetelnego źródła informacji o czymkolwiek (co najwyżej co niektóre rzeczy o historii), a szczególnie już nie w sprawach, w których nie ma żadnych realnych dowodów. >Po prostu jej nie wierzę.
Pozwólmy niejako obronić się jej samej. Otwórzmy ją i przeczytajmy.
2 Tymoteusza 3:15,16 "Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła. "
Biblia została napisana w konkretnym jasnym celu, to jest:
"do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła. "
Jeżeli wyznaczymy sobie takie cele to z Bożą pomocą możemy je osiągnąć, jeżeli inne możemy siebie i Boga ośmieszyć.
2 Piotra 2:2 2 Ponadto wielu będzie naśladować ich rozpasanie, a z ich powodu będzie się mówić obelżywie o drodze prawdy.
Jeżeli potraktujemy nauki zawarte w Biblii niedbale możemy przekręcić je ku własnej zgubie.
2 Piotra 3: 15,16 15 A cierpliwość naszego Pana uważajcie za wybawienie, tak jak to według danej mu mądrości napisał do was umiłowany nasz brat Paweł, 16 wypowiadając się o tych rzeczach, jak to też czyni we wszystkich swych listach. Są w nich jednak pewne sprawy trudne do zrozumienia, które ludzie nieuczeni i niestali przekręcają - podobnie jak pozostałe Pisma - ku własnej zgubie.
|
|
|  | | sanko (55 punktów) |  czy masz na mysli piotra ,,skale´´? wiesz skad to przezwisko? skala... podobno nie grzeszyl rozumem..  czy czytujesz inne niz biblia ksiazki?
|
|
| |  | | Jacek (20 punktów) |
> > czy masz na mysli piotra ,,skale´´? wiesz skad to przezwisko? skala... podobno nie grzeszyl rozumem.. czy czytujesz inne niz biblia ksiazki?Witaj Senko. W młodości czytałem dzieł Marksa i Engelsa, Lenina i Stalina. Ale nie polecam. Przysłów 22:15 15 Głupota jest przywiązana do serca chłopca; rózga karności oddali ją od niego.
|
|
| | |  | | sanko (55 punktów) | > >> czy masz na mysli piotra ,,skale´´? wiesz skad to przezwisko? skala... podobno nie grzeszyl rozumem.. czy czytujesz inne niz biblia ksiazki?> Witaj Senko.> W młodości czytałem dzieł Marksa i Engelsa, Lenina i Stalina. Ale nie polecam.> Przysłów 22:15> 15 Głupota jest przywiązana do serca chłopca; rózga karności oddali ją od niego.a kto rano wstaje, ten leje jak z cebra. hej! markiza de sade poczytaj chlopino. pasuje do ciebie
|
|
|  | | Volrath (3440 punktów) | >Pozwólmy niejako obronić się jej samej. Otwórzmy ją i przeczytajmy.
Raczej to niemożliwe. Biblia nie pokazuje realnych dowodów. A to, że coś jest w niej napisane, nie znaczy się, że jest prawdę. Ja mam książkę pod tytułem "Genetyka Bogów", która opowiada o tym, jak to obcy stworzyli naszą cywilizację i bawili się genami. Czy to, że coś jest w niej napisane, znaczy, że jest prawdą?
>2 Tymoteusza 3:15,16 >"Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła. "
Tak jest tylko napisane. Nie znaczy to, że tak jest. Mógłbym też napisać w swojej książce coś takiego.
>Biblia została napisana w konkretnym jasnym celu, to jest: > "do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła. "
To, że napisano, że taki jest cel, nie znaczy że taki jest lub że jest to jedyny cel. A może napisano by sprawować kontrolę nad ludźmi? Władza nad nauczaniem, moralnością i decydowaniem o tym co święte, a co złe, to jest właśnie bardzo silna kontrola.
>2 Piotra 2:2 >2 Ponadto wielu będzie naśladować ich rozpasanie, a z ich powodu będzie się mówić obelżywie o drodze prawdy. >Jeżeli potraktujemy nauki zawarte w Biblii niedbale możemy przekręcić je ku własnej zgubie.
Nie wierzę w świadectwo Biblii. To, co jest w niej napisane nijak jej nie broni - bo to są tylko słowa. Nie muszą być prawdziwe. Odkąd ludzkość wymyśliła słowa, język i opowieści, od tamtej pory także istnieją kłamstwa i wyobrażenia.
|
|
| |  | | nazwiskowski | Podziwiam Cie za cierpliwosc. Mnie juz by zdenerwowal fundamentalista cytujacy jakimis bredniami z ksiazki... jedynej biblii wsrod tysiecy takich samych  Kojarzy mi sie od razu postac ksiedza, ktory ukonczyl KUL (czyli mysli, ze jest intelektualista) i bawi sie w nawracanie madrezjszych niz ci, ktorzy przychodza do budynku zwanego, przez wierzacych w dana wiare, kosciolem. pozdrawiam racjonalistow.
|
|
| |  | | Jacek (20 punktów) |
>Nie wierzę w świadectwo Biblii.
Mam pytanie.
Nie wierząc w świadectwo Biblii, wierzy pan jednak, że nie pochodzi ona od Boga ?
|
|
| | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Mam pytanie. Jak można jednocześnie "nie wierzyć" i "wierzyć" w to samo? Albo się wierzy, że pochodzi od Boga, albo się nie wierzy. Wierzyć, że nie pochodzi, to co innego:, WSZYSCY bowiem wiemy, że Biblię pisali ludzie. To jest to co wiemy, natomiast MY nie wierzymy, że pisał ją Bóg. Wystarczy? Sam pisałeś, że wiara pochodzi od Boga. My tej wiary nie mamy.
Lacho calad, drego morn
|
|
| | |  | | Volrath (3440 punktów) | Wiem, że pisali ją ludzie. O pochodzeniu od Boga nic nie wiem, ale nie ma tu symetrii. To, że pochodzi od Boga jest znacząco mniej prawdopodobne niż to, że pochodzi z dowolnego innego źródła. Przy czym każde "dodatkowe" pochodzenie czy inspirowanie, poza ludzkim, jest nieprawdopodobne. A to, że ludzie ją pisali jest wiadome.
Wracając do prawdopodobieństwa - jest ono tak znacząco niższe, że racjonalnym jest założenie, że jest wręcz przeciwnie do tezy o Boskim czy innym nienaturalnym pochodzeniu i że ani Bóg ani krasnoludki ani Zeus ani zielone smoki ani Allah ani różowe niewidzialne jednorożce ani szatan ani Święty Mikołaj ani Ra ani nic podobnego/niepodobnego, ale mającego jedną wspólną cechę - nierealnego - nie inspirowało i nie współtworzyło Biblii.
Racjonalnym jest założenie, że Biblię napisali ludzie z powodów czysto ludzkich. Dowodów na tą teze jest sporo i nikt się nie spiera co do tego faktu, że to ludzie Biblię pisali. Natomiast na tezę inną nie ma i jest ona bardzo nieprawdopodobna (ze względu na ilość alternetywnych możliwości z jednej strony oraz na brak jakichkolwiek realnych dowodów lub przesłanek z drugiej).
|
|
| abiatar | Jedna rzeczywistość, skąd tak wiele filozofii?
|
|
| Totus (1201 punktów) | Powiadają, że do porozumienia potrzebny jest dialog, jestem za. >Dlaczego więc jest tyle Religii, filozofii, poglądów ... ? Bo chodzi o wolność jednostki i szacunek dla niej. To staje w sprzeczności ze zwierzęcymi dążeniami, którym łatwo ulegamy na naszą zgubę. Gdybyśmy byli "tylko zwierzętami" pozostaje rywalizacja z nimi a nie partnerstwo z Bogiem (czymkimkolwiek jest) [a w tym moralnością, która od Niego pochodzi] >5 jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest; 6 jeden >Bóg i ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi i przez wszystkich, i we wszystkich. Wiara, że się uda globalne pojednanie plemion pod boskim sztandarem objawionym w nauce Jezusa. Idea scalająca łącznie z drogą jej realizacji jest informacją zawartą w Biblii. >Z listu do Rzymian dowiadujemy się, ze wszystko co w Biblii >napisano, napisano w celu jednomyślnego wychwalania Boga. I automatycznie człowieka, który jest wolny na boskie podobieństwo. (przynajmniej ma być) >4 Albowiem wszystko, co niegdyś napisano, napisano dla >naszego pouczenia, abyśmy przez naszą wytrwałość i przez >pociechę z Pism mieli nadzieję. Wolny człowiek służąc idei na podwórku biblijnym jest jak w swojej piaskownicy. Niszczy fałszywe (religijne) dążenia wszystkich, którzy się nią posługują. Warunek - musi zrozumieć Ewangelię i przyjąć Jezusa (jedno sprzęga się z drugim) >5 Oby więc Bóg, który udziela wytrwałości i pociechy, sprawił, abyście mieli >między sobą takie samo nastawienie umysłu, jakie miał Chrystus Jezus - Zgadza się, bez emocji, bez serca, obiektywnie i logicznie ku wolności osobistej. >6 tak byście jednomyślnie, jednymi ustami, wychwalali Boga i Ojca naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Wiedząc za co. Bo na pewno nie za kult wiary, tradycji, rytuału i bajań o życiu po życiu. >Swoim życiem udowodniamy, do kogo należymy. Każdy do samego siebie powinien i rozumiejąc dar życia dzieli się tą radością z innymi. Wspólnota ma wpływ na życie i ona również je kształtuje. >10 A usilnie zachęcam was, bracia, przez imię naszego >Pana, Jezusa Chrystusa, żebyście wszyscy mówili zgodnie i >żeby nie było wśród was rozdźwięków, ale żebyście byli >stosownie zjednoczeni, mając ten sam umysł i ten sam tok myśli. Za prawdę pierwszy nasz dom dla "Królestwa niebieskiego" to Ziemia. Wolni ludzie mają być na niej gospodarzami. >11 gdyż wyjawiono mi o was, bracia moi, przez >domowników Chloe, że są wśród was zatargi. 12 Mam na myśli >to, że każdy z was mówi: "Ja należę do Pawła", "A ja do >Apollosa", "A ja do Kefasa", "A ja do Chrystusa". 13 Chrystus jest podzielony. Czyli wolność, równość i braterstwo jest zagrożone jeśli zaczynamy rywalizować o władzę, która ma być służbą społeczeństu a nie korytem profitów. >(...), (...) O tym samym. >samego siebie na odpowiedni okup za wszystkich - świadectwo >o tym ma być dawane w stosownych czasach. A czemuż by nie obecnie...
>Przecież jest tylko jeden Bóg, jeden Jezus, a my jako >ludzie mamy wybór; być niewolnikami ludzi lub Chrystusa. Skoro Jezus=wolność to, Być niewolnikiem wolności= być wolnym. Dodajmy: Zmartwychwstanie=wyzwolenie.
Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę godów Baranka! (Ap 19,9)
Z kolan, bracia, z kolan i orać.
|
|
 | | Volrath (3440 punktów) | Zadziwia mnie wiara w coś, co jest w ogóle nie potwierdzone i tak bardzo nieprawdopodobne (Czy ktoś potrafi wyobrazić sobie i policzyć alternatywy wobec wersji podawanej przez tą czy inną religię? A jeśli nie to czy religie mają jakieś realne potwierdzenia, które pozwalałyby wierzyć, że nie są tylko wymysłami ludzi? W końcu prawie każda z nich wierzy, że pozostałe lub ich większość to są wymysły. I najprawdopodobniej każda ma tu tajrację.).
Już lepiej wierzyć, że można zarabiać na totolotku regularnie w niego wygrywając. Przynajmniej sam totalizator jest tutaj realny (choć wierzenia w takim wypadku też nie).
|
|
|  | | Jacek Krysztofik | >Już lepiej wierzyć, że można zarabiać na totolotku regularnie w niego wygrywając. Przynajmniej sam totalizator jest tutaj realny (choć wierzenia w takim wypadku też nie). Skądże. "Jeżeli nie wiadomo, o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze." O to chodzi w religii. Od czasów starożytnych plemion egipskich, lub wcześniej nawet, kapłani mieli kasę i władzę. Faraon gadał swoje, a kapłani i tak wiedzieli swoje. Każdy tego chce. "Będziesz Bogu oddawał [...]" część wszystkiego, co wytworzysz... To o to chodzi. I o władzę. Panowanie nad życiem i śmiercią to największa władza. Cóż z tego, że pozorna. A władza o. dyrektora jest tego przykładem na dziś. Gdyby rzeczywiście chodziło o zbawienie, to rację miał Chrystus (który, nota bene, również miał na pieńku z kapłanami, oraz do pewnego momentu był szowinistą - [niestety, nie pamiętam miejsca w Ewangelii, gdzie zreflektował się, że przyszedł dla wszystkich ludzi a nie tylko dla narodu wybranego, może ktos z moderatorów?]), który podał przykazanie miłości: "Będziesz miłował Pana Boga swego [z całych sił] a bliźniego swego jak siebie samego." To, moim zdaniem wszystko, czego trzeba. Reszta jest, niestety, magią.
Jeżeli, co daj Bóg, Boga nie ma, to chwała Bogu. Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni.
|
|
| |  | | Jacek (20 punktów) | W dyskusji pojawia się coraz więcej pobocznych wątków wartych wnikliwego omówienia.
"Jeżeli nie wiadomo, o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze."
Zastanówmy się chwilę nad pieniędzmi. Możliwość zarobienia na Religii spostrzegł już jeden z apostołów.
Jana 12:4-6 4 Ale Judasz Iskariot, jeden z jego uczniów, który miał go zdradzić, powiedział: 5 "Czemuż nie sprzedano tego wonnego olejku za trzysta denarów i nie dano biednym?" 6 Rzekł to jednak nie dlatego, że się troszczył o Biednych, lecz dlatego, że był złodziejem, a miał szkatułkę i podbierał pieniądze, które do niej wkładano.
Jeszcze nie narodziło się Chrześcijaństwo, a już pojawili się ludzie czerpiący z niego zyski finansowe. Podobna sytuacja panowała też wśród Izraelitów współczesnych Jezusowi, a on pozostawił nam wzór do naśladowania.
Mateusza 21:12-13 12 A Jezus wszedł do świątyni i powyrzucał wszystkich sprzedających i kupujących w świątyni, i poprzewracał stoły wymieniających pieniądze, a także ławy sprzedających gołębie. 13 I powiedział do nich: "Napisane jest: ‚Dom mój będzie nazwany domem modlitwy', lecz wy czynicie z niego jaskinię zbójców" .
Powołanym uczniom Jezus nakazał by to co darmo otrzymali darmo dawali. Proszę przeczytajmy słowa Jezusa:
Mateusza 10 :7,8 7 A idąc, głoście, mówiąc: ‚Przybliżyło się królestwo niebios'. 8 Leczcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.
Przeczytajmy jak do tego nakazu zastosowali się apostołowie. Kiedy apostoł Paweł przybył do Koryntu własnymi rękami pracował na własne utrzymanie.
Dzieje Apostolskie 18:3-4 18 Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu. 2 I znalazł pewnego Żyda imieniem Akwilas, rodem z Pontu, który niedawno przybył z Italii, oraz jego żonę Pryscyllę, Klaudiusz bowiem rozkazał wszystkim Żydom opuścić Rzym. Poszedł więc do nich, 3 a ponieważ uprawiał ten sam zawód, zatrzymał się w ich domu; i pracowali, bo byli z zawodu wytwórcami namiotów. 4 Jednakże w każdy sabat wygłaszał przemówienie w synagodze i przekonywał Żydów oraz Greków.
Dzięki temu mógł później napisać że nie jest wędrownym handlarzem słowa Bożego. Proszę przeczytajmy:
2 Koryntian 2:17 ... bo nie jesteśmy wędrownymi handlarzami słowa Bożego, jak wiele ludzi, ale mówimy jak ze szczerości, jak posłani przez Boga, pod okiem Bożym, wespół z Chrystusem.
Tradycją opisanych w biblii Chrześcijan, było to, że nie jedli pokarmu za darmo. Nie byli nikogo utrzymankami. W trudzie i mozole pracowali dniem i nocą by nie być dla nikogo kosztownym brzemieniem. Nakazali; kto nie chce pracować, niech również nie je. Pisze o tym w 2 Tesaloniczan 3: 6-18.
"A nakazujemy wam, bracia, w imię Pana Jezusa Chrystusa, żebyście się odsuwali od każdego brata postępującego nieporządnie, nie według tradycji, którą przyjęliście od nas. Gdyż sami wiecie, jak powinniście nas naśladować, ponieważ nie zachowywaliśmy się wśród was nieporządnie ani u nikogo nie jedliśmy pokarmu za darmo. Wręcz przeciwnie, w trudzie i mozole pracowaliśmy nocą i dniem, żeby żadnego z was nie obarczać kosztownym brzemieniem. Nie jakobyśmy nie mieli prawa, ale żeby dać wam siebie za przykład, abyście nas naśladowali. Bo też gdyśmy u was byli, tak wam nakazywaliśmy: "Jeżeli ktoś nie chce pracować, niech również nie je". Słyszymy bowiem, że niektórzy wśród was postępują nieporządnie, wcale nie pracując, lecz mieszając się w to, co ich nie dotyczy. Takim nakazujemy i usilnie ich zachęcamy w Panu Jezusie Chrystusie, żeby w cichości pracując, jedli pokarm, na który sami zarobili. Wy zaś, bracia, nie dawajcie za wygraną w czynieniu tego, co słuszne. Ale jeśli ktoś nie jest posłuszny naszemu słowu przekazanemu w tym liście, miejcie go za naznaczonego, przestańcie z nim obcować, żeby się zawstydził. Jednakże nie uważajcie go za nieprzyjaciela, lecz w dalszym ciągu napominajcie go jak brata. Oby sam Pan pokoju wszelkimi sposobami wciąż darzył was pokojem. Pan niech będzie z wami wszystkimi."
Mamy też przestrogę, z której wynika że korzeniem wszelkich szkodliwych rzeczy jest umiłowanie pieniędzy.
1 Tymoteusza 6:9,10 9 Jednakże ci, którzy są zdecydowani być bogaci, wpadają w pokusę i sidło oraz wiele nierozumnych i szkodliwych pragnień, pogrążających ludzi w zagładę i ruinę. 10 Albowiem korzeniem wszelkich szkodliwych rzeczy jest umiłowanie pieniędzy, a zabiegając o to umiłowanie, niektórzy dali się odwieść od wiary na manowce i sami się poprzebijali wieloma boleściami.
W służbie dla Boga nie ma wyboru. Albo jest się niewolnikiem Boga, albo Bogactwa. Trzeciej możliwości nie ma. To przecież są nauki Jezusa. Proszę przeczytajmy:
Mateusza 6:24 24 "Nikt nie może być niewolnikiem dwóch panów; bo albo jednego będzie nienawidzić, a drugiego miłować, albo do jednego przylgnie, a drugim wzgardzi. Nie możecie być niewolnikami Boga i Bogactwa.
Apostołowie nie bali się pracy, wręcz przeciwnie szczycili się nią i taki wzór pozostawili do naśladowania.
1 Tesaloniczan 2:9 9 Z pewnością, bracia, zachowujecie w pamięci nasz trud i mozół. Albowiem pracując nocą i dniem, żeby na nikogo z was nie wkładać kosztownego brzemienia, głosiliśmy wam dobrą nowinę Bożą.
Pamiętajmy, gdzie nasz skarb, tam nasze serce.
Mateusza 6:19-20 19 "Przestańcie gromadzić sobie skarby na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. 20 Raczej gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczy i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. 21 Bo gdzie jest twój skarb, tam też będzie twoje serce.
Jeżeli więc chcemy potraktować Religię jako źródło dochodu, stajemy się przeciwnikami nauk Jezusa, czyli Antychrystami. Podobnie jak Judasz stajemy się złodziejami.
|
|
| | |  | | Totus (1201 punktów) | Mam nadzieję, ze podejmiesz również dyskusję nad cytatami np. ze mną  > Mateusza 21:12-13> 12 A Jezus wszedł do świątyni i powyrzucał wszystkich sprzedających i kupujących w świątyni, i poprzewracał stoły wymieniających pieniądze, a także ławy sprzedających gołębie. 13 I powiedział do nich: "Napisane jest: ‚Dom mój będzie nazwany domem modlitwy', lecz wy czynicie z niego jaskinię zbójców" .Służba dla wolności i "prawości" jednostek jest w społeczeństwie dojrzałym świętością. Miejsca przypominające nam o korzeniach wolności powinny byc skromne i zmuszające ludzi do refleksji i zastanowienia nad tym komu, czemu i dlaczego służyli chocby i przez ostatni tydzień. Czy służyli swojej społeczności, którą współtworzą, czy jednak prywata nie pchnęła ich przeciwko rodzinie (państwu). Wymaga to od uczestniczących przygotowania intelektualnego i posiadania wiedzy o tym co jest dobre a co złe dla wspólnoty wspólnot. Wymaga wreszcie umiejętności racjonalnej oceny wyboru właściwej drogi do celu, by nie wejśc w kolizję z np. prawem naturalnym (uwzględniającym suwerennośc świadomości zwanej duszą). Miejsca spotkań z figurką żywego Jezusa w tle nie mogą byc miejscem ogłupiania społecznego, indoktrynacji, kultywowania jakiejś farsy teatralnej w połączeniu z cennikiem usług jak ma to miejsce obecnie np. w KRK. Spotkania nie mogą byc prowadzone przez dewiantów w sutannach, ale przez osoby wykształcone będące aktywnymi uczestnikami społeczności, o której wyrażac się będą. Spotkanie społeczne tego typu będzie miało wymiar obywatelski i szyld "figurka Jezusa" będzie zmuszał młodych, do zadania pytania: Kto to był, że jest tak szanowany? > Powołanym uczniom Jezus nakazał by to co darmo otrzymali darmo dawali.Nie wiem czy któryś z uczniów objął całościowo nauki i ich przesłanie. Gdyby tak było Jezus nie musiałby im tego nakazywac choc z drugiej strony ten nakaz byłby nakazem w sumieniu oświeconego człowieka. Wszak otrzymując ideę moralności od Jezusa (patrząc jeszcze jak skończył - chcąc podkreślic jak jest ona ważna) czyż wypada uczestnicząc w czymkolwiek w jego imieniu prosic nawet o złamany cesarski grosz? A już tym bardziej cesarsko biednego rencisty czy emeryta? Bieda cesarska Jezusa (jak wiemy  ) średnio obchodzi. Właściwa redystrybucja dóbr materialnych jest zdeterminowana przyjęciem nauk i jest czymś wtórnym (Kto ma [to co istotne] temu dołożą Ci, którzy to widzą ) > Proszę przeczytajmy słowa Jezusa:Proście a otrzymacie i Ja Ci sługą jestem: > 7 A idąc, głoście, mówiąc: ‚Przybliżyło się królestwo niebios'.Błogosławiony, kto już wie czym ono jest. > 8 Leczcie chorych,Wskazujcie co jest szkodliwe ideologicznie, co zniewala umysł > wskrzeszajcie umarłych,Czyli zawalczcie o tych, którzy utraciwszy nadzieję popadli w zezwierzęcenie i mord. > oczyszczajcie trędowatych,Napominajcie tych, którzy trącą błędem na oczach innych. > wypędzajcie demony.Zwalczajcie ideologie i doktryny nieprawości i zniewolenia. > Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.Wszak trzeba byc "wiarygodnym" w tym co się robi dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą. > Przeczytajmy jak do tego nakazu zastosowali się apostołowie. Kiedy apostoł Paweł przybył do Koryntu własnymi rękami pracował na własne utrzymanie.No cóż, apostołowie to nie autorytety, no może poza Judaszem, chyba, że został bez zgody własnej wykorzystany, ale tego się chyba nie dowiemy. Jeżeli jednak zrobił to z własnej woli to widzimy jak wiele dla wolności (miłości) można zrobic - nawet się pozornie upodlic udając zdrajcę. Wracając do Twojego przykładu z Pawłem - co cesarskie cesarzowi, kolego. > 2 Koryntian 2:17 ... bo nie jesteśmy wędrownymi handlarzami słowa Bożego, jak wiele ludzi, ale mówimy jak ze szczerości, jak posłani przez Boga, pod okiem Bożym, wespół z Chrystusem.U mnie jest po prawicy. > "A nakazujemy wam, bracia, w imię Pana Jezusa Chrystusa, żebyście się odsuwali od każdego brata postępującego nieporządnie, nie według tradycji, którą przyjęliście od nas.UWAGA!!! Syn marnotrawny musi wrócic, choc byłoby lepiej gdyby w ogóle nie odchodził. Pytanie: Czemu odszedł? Tradycja - tradycją a co z nauką??? > Gdyż sami wiecie, jak powinniście nas naśladować, ponieważ nie zachowywaliśmy się wśród was nieporządnie ani u nikogo nie jedliśmy pokarmu za darmo. A co kiedy cesarskiego jedzenia będzie zbywac? > Wręcz przeciwnie, w trudzie i mozole pracowaliśmy nocą i dniem, żeby żadnego z was nie obarczać kosztownym brzemieniem. Nie jakobyśmy nie mieli prawa, ale żeby dać wam siebie za przykład, abyście nas naśladowali.W podległości cesarzowi? Gośc w dom - Bóg w dom! - a co boskiego wnosi chrześcijanin w tym cytacie? Mam szanowac ludzi, że są pracowici, a nie wiedzą po co pracują? Mam szanowac kogoś za to, że nie jest pasożytem? > Bo też gdyśmy u was byli, tak wam nakazywaliśmy: "Jeżeli ktoś nie chce pracować, niech również nie je". (...)...(...)Szczególnie kaleki i dzieci... a potem Zieg i jak czkawka hail, hail, hail. Mistrz mówił o "ziemii skalistej" ja powiem "grochem o ścianę". > Mamy też przestrogę, z której wynika że korzeniem wszelkich szkodliwych rzeczy jest umiłowanie pieniędzy.Co mają cesarskie środki do boskich? Pieniądze są środkiem płatniczym zamiennikiem dobra fizycznego. Organizm potrzebuje dóbr fizycznych - gorzej gdy staje się ich niewolnikiem, gdyż ktoś odebrał mu (zasłonił sutanną) drogę do boskości. > 9 Jednakże ci, którzy są zdecydowani być bogaci, wpadają w pokusę i sidło oraz wiele nierozumnych i szkodliwych pragnień, pogrążających ludzi w zagładę i ruinę.Współcześni raczej nie rozumieją czym jest wolny wybór wszak: ""Wolnej woli" nie ma", nie ma więc decyzji czy byc bogatym czy nie. Czym również jest bogactwo boskie a czym cesarskie? No i wreszcie dwóch ludzi posiadających najnowsze BMW w zestawieniu ze sobą w kryterium "samochód" są równi, nie muszą więc rezygnowac z samochodu dla idei? Zacznijmy, Jacku, czekam i może starczy już cytatów?
|
|
| | |  | | Volrath (3440 punktów) | > Powołanym uczniom Jezus nakazał by to co darmo otrzymali darmo dawali.I tak oto powstała licencja wolnego oprogramowanmia GNU...   Doskonale znasz fragmenty Biblii - nie przeczę - ale to ma się nijak do zasadności i związku z rzeczywistością i prawdą tego, co się w niej znajduje. A także nijak do tego, że o. Rydzyk, a także reszta Kościoła dużą kasę na tym robi.
|
|
| ewe77 | witam mam prosbe szukam obrazów związanych z piekłem na mature z polskiego bardzo prosiłabym o podesłanie mi ew. obrazów lub stron z których moge skorzystac z góry dziękuję moj adres e mail: lp.pw@elekekerah
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|