Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ravi Shankar nie żyje

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
12-12-2012 17:47diogenes (42753 punktów)Ravi Shankar nie żyje
Ocena 6 na 6
Zmarł Ravi Shankar...

www.youtube.com/watch?v=Su0BB6cEcww


Młodość pustoszeje.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

worek kości (2937 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,395316#w395321

Jak się na racjonaliście traktuje zmarłych.

bembergiem w berg
12-12-2012 20:44 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Jak się na racjonaliście traktuje zmarłych.

Różnie.

Naszej śmierci chyba tu nie zauważą.

Wróćmy zatem do tematu...

www.youtube.com/watch?v=Su0BB6cEcww


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
12-12-2012 20:49 
 Ocena 9 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Jak się na racjonaliście traktuje zmarłych.
>Różnie.

Jemu właśnie ta podwójność standardów przeszkadza. On po każdym niemowlęciu zgasłym w Bangladeszu czy Zambii jak po własnej matce rozpacza .

Od zarania dziejów do 2003 r. ludzkość wyprodukowała pięć eksabajtów danych. To bardzo dużo, a jednak oszałamia coś innego: dziś produkujemy tyle co dwa dni. (Edwin Bendyk)
romaro (25211 punktów)
>Jemu właśnie ta podwójność standardów przeszkadza. On po każdym niemowlęciu zgasłym w Bangladeszu czy Zambii jak po własnej matce rozpacza .
A dla plemników matką jest.
13-12-2012 16:09 
 Ocena 7 na 7
Appenzeller (3118 punktów)
>Jak się na racjonaliście traktuje zmarłych.
Nikt automatycznie nie zasługuje na szacunek, tylko dlatego, że umrze. Zmarły oszust jest zmarłym oszustem, zmarły wybitny muzyk jest zmarłym wybitnym muzykiem. Oszust nikogo już nie oszuka i nie omami, nie wyłudzi na nasz koszt nowych działek ani pałaców; nie usłyszymy też nowych dzieł muzyka. Ja tu pewną różnicę widzę. Może dlatego komentarze są różne w obu wypadkach.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Strasznie smutna wieść. Ravi Shankar, uczeń Allauddina Khana, był jednym z największych muzyków XX wieku. Jego dokonania w dziedzinie gry na lutni długoszyjkowej zwanej sitarem były najwspanialsze na tle innych wielkich sitarzystów indyjskich. Jeszcze większe były osiągnięcia pandita Raviego Shankara w dziedzinie kompozycji na ten instrument... Nawiązywał on do najpiękniejszych pokładów północnoindyjskiej muzyki klasycznej, swoją stylistykę opierał na wiedzy winistów (wina - cytra indyjska, znana od conajmniej 2000 lat) z ośrodka w Rampurze, którzy wiedli swoje rodowody od samego Miyana Tansena, takiego indyjskiego J.S. Bacha, który żył w XVI wieku i przyjaźnił się z cesarzem Akbarem, grając na jego dworze w Agrze. Był zwany jednym z dziewięciu klejnotów tego dworu. Wielki skrzypek Jehudi Menuhin stawiał talent Shankara na równi z geniuszem Mozarta. Sądzę, że miał rację. Umarł jeden z największych artystów, jakiego nosiła ziemia za swojego życia. Podobnie jak jego mistrz Allauddin Khan, twórca tzw. Maihar Gharany, muzułmanin, który stał się głównym kapłanem bogini muzyki, Saraswati w Indiach, był Shankar na swój sposób wolnomyślicielem. Ravi Shankar, choć pochodził z warny braminów i wywodził się z ultratradycjonalistycznego miasta Varanasi, jednego z najświętszych dla hinduistów, chętnie współpracował z wybitnymi muzykami europejskimi. Od mistrzów muzyki klasycznej, takich jak Menuhin, czy Rampal, po Beatlesów, Coltrane'a i wielu innych. Shankar obok swej wielkości w Indiach zyskał też sławę ikony lat 60-ych, ikony pozytywnej, gdyż nie był żadnym fałszywym guru, ale wielkim artystą. Będzie mi ogromnie brakowało jego nagrań!
Jacek Tabisz (30006 punktów)Zmarł pandit Ravi Shankar...
Strasznie smutna wieść. Zmarł pandit Ravi Shankar, uczeń Allauddina Khana, był jednym z największych muzyków XX wieku. Jego dokonania w dziedzinie gry na lutni długoszyjkowej zwanej sitarem były najwspanialsze na tle innych wielkich sitarzystów indyjskich. Jeszcze większe były osiągnięcia pandita Raviego Shankara w dziedzinie kompozycji na ten instrument... Nawiązywał on do najpiękniejszych pokładów północnoindyjskiej muzyki klasycznej, swoją stylistykę opierał na wiedzy winistów (wina - cytra indyjska, znana od conajmniej 2000 lat) z ośrodka w Rampurze, którzy wiedli swoje rodowody od samego Miyana Tansena, takiego indyjskiego J.S. Bacha, który żył w XVI wieku i przyjaźnił się z cesarzem Akbarem, grając na jego dworze w Agrze. Był zwany jednym z dziewięciu klejnotów tego dworu. Wielki skrzypek Jehudi Menuhin stawiał talent Shankara na równi z geniuszem Mozarta. Sądzę, że miał rację. Umarł jeden z największych artystów, jakiego nosiła ziemia za swojego życia. Podobnie jak jego mistrz Allauddin Khan, twórca tzw. Maihar Gharany, muzułmanin, który stał się głównym kapłanem bogini muzyki, Saraswati w Indiach, był Shankar na swój sposób wolnomyślicielem. Ravi Shankar, choć pochodził z warny braminów i wywodził się z ultratradycjonalistycznego miasta Varanasi, jednego z najświętszych dla hinduistów, chętnie współpracował z wybitnymi muzykami europejskimi. Od mistrzów muzyki klasycznej, takich jak Menuhin, czy Rampal, po Beatlesów, Coltrane'a i wielu innych. Shankar obok swej wielkości w Indiach zyskał też sławę ikony lat 60-ych, ikony pozytywnej, gdyż nie był żadnym fałszywym guru, ale wielkim artystą. Będzie mi ogromnie brakowało jego nagrań!
12-12-2012 21:25 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)Odp: Zmarł pandit Ravi Shankar...
>Będzie mi ogromnie brakowało jego nagrań!

Zmarł Ravi Shankar, nie jego nagrania.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Jego nowych nagrań...

To dwa jego zdjęcia, jedne niedawne:



13-12-2012 14:33 
 Ocena 1 na 1
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
A ja uważam, że Jego największe i najbardziej udane dzieło, to Norah Jones...
13-12-2012 15:11 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>A ja uważam, że Jego największe i najbardziej udane dzieło, to Norah Jones...

Możesz tak sądzić. Norah bywała innego zdania...

Cytat:
The influential sitar master was 59 when Jones was born, and she saw him only sporadically growing up. "I don't like talking about him because he doesn't have anything to do with me or my music," Jones told Rolling Stone in 2004.


www.rollin(*)r-father-ravi-shankar-20121212

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
Chciałem napisać: .... dzieło, którego się wyparł...
13-12-2012 15:36 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nieprawda, Jones jest utalentowana, ale nawet nie ma co porównywać...
13-12-2012 16:23 
 Ocena 2 na 2
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
Ani mi w głowie dokonywać porównań artystycznych, ale jako mężczyzna, który wyparł się własnej córki - facet jest dla mnie dupkiem...
13-12-2012 16:38 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
No był nieodpowiedzialnym kobieciarzem, to w 100% fakt. Inną jego ofiarą była pierwsza żona, wielka sitarzystka Annapurna Devi, córka jego mistrza. Do dziś nieznane są okoliczności dla jakich ją zostawił, a jak wiesz, w Indiach bycie rozwódką to duży problem. Annapurna była jedyną sitarzystką mogącą się równać z mężem...

13-12-2012 16:45 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>No był nieodpowiedzialnym kobieciarzem...

Czy równie często zmieniał instrument?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
13-12-2012 17:16 
 Ocena 4 na 4
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
I własnie chodzi o to, żeby wspomnienie o wielkim artyście nie było tylko egzaltowaną, pisaną na kolanach inwokacją, ale ukazywało człowieczeństwo, które często przejawia się w słabościach i ułomnościach. Chyba wszyscy mamy już po uszy idealizowania i ubóstwiania osób, które tylko tym się odznaczyły, że zmarły.
16-12-2012 20:00 
 Ocena 1 na 1
Kiełczewski (439 punktów)
Nagrania jeśli zechcesz możesz sobie odtworzyć.A za młodością żal.Koncert z Menuhinem transmitowany przez TV
w latach sześćdziesiątych pamiętam do dzisiaj,Help Beatlesów itd.jak to dawno.Ravi Shankar pozostanie w pamięci
swoich fanów i to będzie hołd dla jego twórczości.W muzeum Narodowym w Warszawie była kiedyś kolekcja instrumentów muzycznych z Indii przekazanych przez Teoplic-Mrozowską,może kiedyś zrobią wystawę?
mrSpock (2845 punktów)Odp: Ravi Shankar nie żyje
>Zmarł Ravi Shankar...
>www.youtube.com/watch?v=Su0BB6cEcww
>Młodość pustoszeje.
Przyznam szczerze, że o tym artyście dowiedziałem się z tego forum nigdy wcześniej o, nim nie słyszałem.
Mam sporo zaległości do nadrobienia. Jest wielu gigantów, którzy odeszli a ich nie znaliśmy.
www.youtube.com/watch?v=JXOnhzoC-i8
23-12-2012 23:23 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Jest wielu gigantów, którzy odeszli a ich nie znaliśmy.

Tak, gigantów jest tyle samo, co much.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365