 |
Cytatów czar - XIII. Twainowskie analogie szokujące - I Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-10-2016 11:10 | Arminius (25555 punktów) | Cytatów czar - XIII. Twainowskie analogie szokujące - I
2 na 2 | Tuż przy granicy z Pensylwanią, na południu stanu Nowy Jork - rozpołożyło się miasteczko Elmira. Znane jest z festiwalu grzechotników ( kontrowersyjna impreza z punktu widzenia ekologicznego i etycznego), będącego odpryskiem większych imprez tego typu w sąsiedniej Pensylwanii. Cmentarza wojennego, na którym spoczywają szeregi żołnierzy Konfederacji z czasów Wojny Secesyjnej - zmarłych na skutek chorób, niedożywienia, skandalicznych warunków bytowych panujących w ogromnym obozie jenieckim jaki funkcjonował w miasteczku w czasie wojny jak wyżej( równie skandalicznym jego odpowiednikiem po stronie Konfederacji był obóz jeniecki dla żołnierzy Unii w Andersonville na Florydzie). Oraz przede wszystkim z licznych pamiątek po Marku Twainie, który z Elmira uczynił sobie ulubione miejsce pobytu. Siostra żony Twaina przekazała do jego dyspozycji dom w Elmira w - którym Twain z rodziną bywał regularnie w okresie letnim. Zachował się on do tej pory , jak również położona w pobliżu, oktagonalna - stylizowana na kabinę kapitana steam boats pływających onegdaj po Mississippi - altanka - pracownia pisarza, w której powstało większość jego znanych książek. Na cmentarzu w Elmira jest z kolei grób literata, na którym w dobrym tonie jest położyć cygaro - co często i chętnie czynią liczni admiratorzy jego twórczości, zjawiający się gromadnie w miasteczku. Zaraz obok grobu pisarza - w jego nogach - położony jest inny grób, na którym z kolei, od czasu do czasu, ktoś kładzie kamyki. Spoczywa w nim Ossip Gabriłowicz, zięć pisarza, mąż jego ekscentrycznej córki Klary - śpiewaczki operowej, uznany swego czasu pianista, wywodzący się z rodziny rosyjskich Żydów. Miał on stosunek bałwochwalczy do pisarza i w dowód swojego uwielbienia dla niego i jego talentu - nakazał w testamencie pochować się w...nogach teścia. Nieufnie odnoszę się do takich ekstrawaganckich zachowań - wietrząc w nich ślady fałszu i obłudy. Trochę cała ta sytuacja przypomina zaloty Artura Rubinsteina do Meli Młynarskiej - córki uznanego i wpływowego dyrygenta warszawskiego, który swoimi wpływami i możliwościami mógł Rubinsteinowi ułatwić karierę - co też się stało. Ale skończmy z tą dygresją i wracajmy do zasadniczego wątku. Otóż są powszechnie znane cytaty z Twaina, które traktowane są jednoznacznie jako przykład filojudejskich poglądów pisarza czy też apologii Żydów. Jednakże bywają on często wyrywane kontekstu, kontekstu kompleksowej opinii pisarza na temat - która była już trochę inna. Te autentyczne - nie spreparowane - poglądy Twaina na kwestię żydowską zostały starannie ukryte przez jego zięcia i córkę Twaina , po śmierci pisarza, a obecnie na straży oficjalnej wersji jak wyżej - stoi wpływowe lobby żydowskie. A oto przykład wypowiedzi Twaina na temat Żydów, który wywraca na nice wszelkie próby przycinania jego postaci do oficjalnego polityczno poprawnego schematu. Cytat ów jest zarazem ogromnie interesujący - ze względu na jego kontekst polski, do czego jeszcze pozwolę sobie wrócić:
"I read it in a translation many years ago, and it comes back to me now with force. It was alluding to a time when people were still living who could have seen the Saviour in the flesh. Christianity was so new that the people of Rome had hardly heard of it, and had but confused notions of what it was. The substance of the remark was this: Some Christians were persecuted in Rome through error, they being 'mistaken for Jews.The meaning seems plain. These pagans had nothing against Christians, but they were quite ready to persecute Jews. For some reason or other they hated a Jew before they even knew what a Christian was. May I not assume, then, that the persecution of Jews is a thing which antedates Christianity and was not born of Christianity? I think so. What was the origin of the feeling?When I was a boy, in the back settlements of the Mississippi Valley, where a gracious and beautiful Sunday school simplicity and practicality prevailed, the 'Yankee' (citizen of the New England States) was hated with a splendid energy. But religion had nothing to do with it. In a trade, the Yankee was held to be about five times the match of the Westerner. His shrewdness, his insight, his judgment, his knowledge, his enterprise, and his formidable cleverness in applying these forces were frankly confessed, and most competently cursed. In the cotton States, after the war, the simple and ignorant Negroes made the crops for the white planter on shares. The Jew came down in force, set up shop on the plantation, supplied all the negro's wants on credit, and at the end of the season was proprietor of the negro's share of the present crop and of part of his share of the next one. Before long, the whites detested the Jew, and it is doubtful if the negro loved him. The Jew is begin legislated out of Russia. The reason is not concealed. The movement was instituted because the Christian peasant and villager stood no chance against his commercial abilities. He was always ready to lend money on a crop, and sell vodka and other necessities of life on credit while the crop was growing. When settlement day came he owned the crop; and next year or year after he owned the farm, like Joseph. In the dull and ignorant English of John's time everybody got into debt to the Jew. He gathered all lucrative enterprises into his hands; he was the king of commerce; he was ready to be helpful in all profitable ways; he even financed crusades for the rescue of the Sepulchre. To wipe out his account with the nation and restore business to its natural and incompetent channels he had to be banished the realm.For the like reasons Spain had to banish him four hundred years ago, and Austria about a couple of centuries later.In all the ages Christian Europe has been oblige to curtail his activities". | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Odp: Cytatów czar - XIII. Twainowskie analogie szokujące - II | Z passusu jak wyżej przetłumaczę fragmencik mający największą wartość w kontekście analogii do stosunków polsko-żydowskich: "In the cotton States, after the war, the simple and ignorant Negroes made the crops for the white planter on shares. The Jew came down in force, set up shop on the plantation, supplied all the negro's wants on credit, and at the end of the season was proprietor of the negro's share of the present crop and of part of his share of the next one. Before long, the whites detested the Jew, and it is doubtful if the negro loved him. The Jew is begin legislated out of Russia. The reason is not concealed. The movement was instituted because the Christian peasant and villager stood no chance against his commercial abilities. He was always ready to lend money on a crop, and sell vodka and other necessities of life on credit while the crop was growing. When settlement day came he owned the crop; and next year or year after he owned the farm, like Joseph" ("W stanach południowych, po wojnie secesyjnej naiwni murzyńscy prostaczkowie uprawiali dla białych ziemię za część zbiorów. I wtedy zjawili się w dużej masie Żydzi, założyli na plantacjach sklepy, dostarczyli Murzynom cokolwiek tylko co chcieli na kredyt, i pod koniec sezonu byli już w posiadaniu ich udziału w zbiorze tegorocznym oraz części udziału w zborze przyszłorocznym. Za niedługi biali mieli wrogi stosunek do Żydów i jest też wątpliwym czy Murzyni kochali ich. Żydzi są sekowani w Rosji. Powód nie jest ukrywany. Polityka ich sekowania została wdrozona w życie, ponieważ chrześcijański chłop w starciu z komercjalnie biegłym Żydem nie ma żadnych szans. Żyd zawsze był gotów kupować zbiory z wyprzedzeniem na kredyt, sprzedawać wódkę i inne niezbędne produkty chłopom na kredyt - podczas gdy zbiór dopiero dojrzewał na polu. Wkrótce stawał sięon wlaścicielem zbioru a następnego roku, lub dwa lata poźniej całego gospodarstwa - jak Józef" - tłumaczył Arminius) Jak widać, Twain bardzo szczegółowo i akuratnie charakteryzuje Żydów oraz przyczyny niechęci do nich - odwołując się do przykładów historycznych. Co więcej jego opinie na temat metod i skali uzależniania od siebie i eksploatacji ekonomicznej czarnoskórych rolników na Południu USA (Cotton Belt) są - wypisz wymaluj - identyczne z szeregiem opinii polskich krytyków tego samego procederu uprawianego przez tę samą nację na polskim podwórku w stosunku do polskich ( i ukraińskich) chłopów. Czytając wersy Twaina jak wyżej ma się wrażenie, iż napisał je nie amerykański pisarz rezydujący w stanie NY nad granicą z Pensylwanią, tylko jakiś rozczarowany fiaskiem konceptu asymilacji pozytywista czy socjalista warszawski w typie Andrzeja Niemojewskiego. Fakt ów, fakt owych analogii ma znaczenie kolosalne ze względu na swój trudny do przecenienia walor obiektywizująco - weryfikujący. Kończąc tytułem dygresji warto dodać, iż zdaniem wielu speców ( w tym legendarnego, wiedeńskiego nauczyciela gry na fortepianie Leszetyckiego - rodem z Łańcuta) ręce Gabriłowicza były wzorcowo pod względem budowy anatomicznej ukształtowane do gry na fortepianie - i w tym zakresie podobno nie znalazł on sobie równego do dnia dzisiejszego. mark-twain(*)ther-stories/ebook-page-86.asp
|
|
 | 3 na 3 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Przyczyny niechęci są proste do wskazania. Kiedyś (przed powstaniem państwa Izrael) istniało wrażenie (albo nadal istnieje) - uzasadnione - że gdzie nie pojawią się Żydzi, to zaczynają się organizować, tworząc - niejako - państwo w państwie. Żydzi z jednej strony byli zamknięci, pielęgnujący tradycję, a z drugiej - byli mistrzami adaptacji. Ktoś może powiedzieć, że nie byli mistrzami adaptacji, tylko sami przetwarzali środowisko tak, aby im pasowało (co sądzi o tym autor wątku?). W jakiejś części na pewno, ale nie wyolbrzymiałbym tego, bo łatwo zejść na temat teorii spiskowych.
|
|
|  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Przetwarzanie środowiska? | "Żydzi z jednej strony byli zamknięci, pielęgnujący tradycję, a z drugiej - byli mistrzami adaptacji. Ktoś może powiedzieć, że nie byli mistrzami adaptacji, tylko sami przetwarzali środowisko tak, aby im pasowało (co sądzi o tym autor wątku?)."
Jakkolwiek to nazwać - występował od razu ostry konflikt między Żydami a autochtonami, z wyjątkiem wąskiej elity autochtonów, która wspierała Żydów i była, z drugiej strony, przez nich wykorzystywana do wzmocnienia swojego statusu. Nie moglo być inaczej - bo jak się u Pan w domu zjawia gość i z marszu przystępuje do "przetwarzania środowiska" - to gospodarz patrzy bokiem na taką postawę. Znaczenie opinii Twaina polega na tym, iż obraca w pierze tezę - ciągle bardzo popularną, a zgruntu fałszywą - iż Żydzi byli prześladowani z powodów religijnych i rasowych. Jakkolwiek takie właśnie przyczyny ich dyskryminacji też się znajdą - tym niemniej jednak wiodąca przyczyna była inna - wlaśnie taka jak ją kunsztownie przedstawił maestro pióra Mark Twain.
Na marginaesie, w zdaniu jak niżej: ("He was always ready to lend money on a crop, and sell vodka and other necessities of life on credit while the crop was growing. When settlement day came he owned the crop; and next year or year after he owned the farm, like Joseph."), żydowski lichwiarz jest przyrównany do "Józefa". Przypuszczam, iż chodzi o "tego" Józefa" czyli starotestamentowego, co miał kolorowy plaszcz i tak dalej. Czy jest Pan w stanie potwierdzić słuszność moich przypuszczeń, podając szczegóły, które są mi nieznane?
|
|
| |  | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: Przetwarzanie środowiska? | >Czy jest Pan w stanie potwierdzić słuszność moich przypuszczeń, podając szczegóły, które są mi nieznane?
Nie wiem, czy porównanie do "tego Józefa" jest zasadne, ale wszystko na to wskazuje, że to o niego chodzi.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|