 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-03-2007 14:05 | delibert | Kościół jako sekta? | Witam. Chciałbym się podzielić swoim spostrzeżeniem. Kościół i państwo zawzięcie zwalczają tzw. "skety" czyli inne grupy religijne o "nietypowych" obrządkach czy "prawdach wiary". Głównym argumentem w walce jest fakt że sekta wykorzystuje przeważnie mechanizm psychomanipulacji - miłością, bliskością, przyjaźnią aby zwerbować nowego "wyznawcę". Pytanie. Czy Kościół w praktyce manipuluje POCZUCIEM WINY wiernych? Pojęcia grzechu, rozgrzeszenia, zbawienia itp.? |
| Thorvoy (6588 punktów) | >Czy Kościół w praktyce manipuluje POCZUCIEM WINY wiernych? >Pojęcia grzechu, rozgrzeszenia, zbawienia itp.?
A jak Ci się wydaje...?
|
|
| Archi (547 punktów) | Najistotniejszą cechą sekty jest to, że uzależnia i nie sposób się z niej wydostać. Im trudniej tym silniejsza sekta i bardziej destrukcyjna. Spróbujcie się teraz wypisać z kościoła. Życzę powodzenia.
15% przypadków depresji kończy się zgonem.
|
|
 | | nihilis (19 punktów) | > Najistotniejszą cechą sekty jest to, że uzależnia i nie sposób się z niej wydostać.Jak najbardziej się zgadzam być apostatą w Polsce to trudne zadanie, nakładanie sankcji na apostatów są przerażające  czyżby czasy scholastyki nie minęły? Czemu nikt nie zwraca uwagi na straszne zagrywki kościółka???!!!
br
|
|
|  | | Thorvoy (6588 punktów) | > Czemu nikt nie zwraca uwagi na straszne zagrywki kościółka???!!!
Ależ zwraca, tylko mało komu chce się z tym coś robić.
|
|
| Patty Matheson (2087 punktów) | > Czy Kościół w praktyce manipuluje POCZUCIEM WINY wiernych?> Pojęcia grzechu, rozgrzeszenia, zbawienia itp.?To chyba oczywiste. Manipulacja uczuciami negatywnymi może być nawet efektywniejsza. Ale Kościół używa też manipulacji miłością i jednością! Jednak jeśli chcesz tylko dlatego nazwać Kośiół sektą, to zastanów się. W świecie współczesnym spotykamy się na każdym kroku z psychomanipulacją, choćby we wzruszających reklamach fundacji charytatywnych, a do sekty ciężko to zaliczyć. A dlaczego Kościół zwalcza heretyków? Ponieważ chce mieć monopol. No coś takiego, żeby ktoś mu się do interesu wtrącał, i jeszcze może korzystał z podobnych dogmatów!  Jednak pewna różnica jest. Sekty są zwykle hermetycznie zamknięte, czego nie można powiedzieć o KK. W takim układzie manipulacja jest łatwiejsza - trudniejsza pomoc osoby z zewnątrz.
Lepiej mieć niż nie mieć.
|
|
 | | krutki (1550 punktów) | > Jednak pewna różnica jest. Sekty są zwykle hermetycznie zamknięte, czego nie można powiedzieć o KK. W takim układzie manipulacja jest łatwiejsza - trudniejsza pomoc osoby z zewnątrz.Wydaje mi się, że obecnie możemy powiedzieć o różnicy. Ale czy nie wynika ona po prostu z upływu czasu i pewnej akceptacji społecznej (której przyczyną oczywiście była psychomanipulacja)? Jeśli się nie mylę, chrześcijanie u swoich początków też byli uznawani za sektę. Pozdrawiam 
"For ever we will be what we want to be" | ośrodek trójmiejski
|
|
|  | | Patty Matheson (2087 punktów) | Tak, tak. Masz absolutną rację  Ale "co było, a nie jest..."  Chrześcijanie, wywodzący się najprawdopodobniej z sekty esseńskiej, byli sektą tak między Żydami, jak potem między politeizmem rzymskim. A potem, dzięki pewnym zachowaniom cesarskim, się toto zlegalizowało i rozpanoszyło. W momencie uznania za religię państwową już ciężko mówić o sekcie. Teraz już tym bardziej. To wręcz z Chrześcijaństwa wywodzą się raz po raz sekty i odłamy. Można rozważyć kwestię, czy Chrześcijanie nie byli najlepiej przystosowaną do rozpanoszenia się sektą, czy to był przypadek.
Lepiej mieć niż nie mieć.
|
|
| waldmarc | Kościół to po prostu wielka i wpływowa sekta. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie zaprzeczy, że chrześcijaństwo zaczynało jako sekta oderwana od judaizmu. Później się rozrosło, zbratało z władzą i rozciągnęło kontrolę nad całymi społeczeństwami stosując przemoc i psychomanipulację. I tak to trwa do dzisiaj, przynajmniej w krajach IV świata, typu Polska.
|
|
| $kRz@tEi$tK@ (5585 punktów) | Dla wierzących oczywiście to nie jest sekta, ale dla innych sekt i dla nas przeciwnie, bo przecież wierni są od niej uzależnieni, a jeżeli nie wypełniają swych obowiązków to czeka ich, albo 'kara boska' , albo nagana księdza na kolędzie lub w kościele, kiedy robi remament.
"...cóż szczęście dać może nietrwałe, skoro snem jest całe..."
|
|
 | | Patty Matheson (2087 punktów) | Sekta w oczach religii to będzie wszystko, co się odcina od macierzystego Kościoła. A obecnie jakikolwiek problem antagonistyczny autorytety religijne mogą nazwać sektą. A podobno termin ten nie pochodzi od łacińskiego "secare"... Jest często problem, czy instytucję nazwać "sektą", czy "kościołem". Wydawałoby się oczywiste, że jak jest zarejestrowane, to już kościół. Ale dźięczne i nieco straszne "sekta" kusi...
Lepiej mieć niż nie mieć.
|
|
|  | | LEGION (3161 punktów) | Ja tam preferuję socjologiczną typologię Maxa Webera i Ernsta Troeltscha (rozwijaną jeszcze przez Howarda Beckera)[w oparciu o: Giddens A.,Socjologia, PWN 2004]. KOŚCIÓŁ to duża stabilna organizacja ma swoją hierarchię i urzędników, członkostwo w kościele jest zazwyczaj dziedziczne dzieci są członkami, bo ich rodzice są(np. kościół katolicki). SEKTA jest niewielką słabiej od kościoła zorganizowaną grupą wiernych, którzy stwierdzili, że z kościołem jest coś nie tak i odłączyli się od niego. Większość członków "świadomie" wybiera sektę, aby rozwijać się duchowo. Członkowie zazwyczaj uczestniczą w życiu sekty na równych prawach(np. Badacze Pisma Świętego - a było takich ugrupowań na początku XX w. kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt). WYZNANIE to sekta, która okrzepła i zaczyna zbliżać się do sposobu działania kościoła, instytucjonalizuje się, wyłania się hierarchia etc.(współcześni Świadkowie Jehowy - wyłonili się z sekty Badaczy Pisma Świętego). KULT bardzo luźne grupy, nieformalne, przynależy się do nich raczej na podstawie wyznawanych wspólnych wartości, zainteresowań niż jakiejś deklaracji członkowskiej. Członkowie kultów mogą jednocześnie być członkami kościoła lub sekty(np. grupki okultystów, magów, stowarzyszenia wampirów, grupy medytacyjne etc.). NIE KLIKAĆ
|
|
| Sycz (227 punktów) | Witam Przypomina mi się coś co opowiedziała mi kiedyś moja matka. Było to już jakiś czas temu. Słoneczna niedziela, więc wybrała się do kościoła. Podczas kazania "biedny" proboszcz grzmiał do wiernych: - dlaczego tak mało dajecie na tacę, przecież kościół to FIRMA. Aby funkcjonować musi mieć środki potrzebne do tego.
Powiedział prawdę, ale ona przestała chodzić do kościoła.
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Beirut
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|