Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pokora

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
20-08-2007 23:12fratris (-24 punktów)Pokora
"Nad duszą pokorną są uchylone upusty niebieskie i spływa na nią morze łask. (...) Takiej duszy Bóg niczego nie odmawia; taka dusza jest wszechwładna, ona wpływa
na losy całego świata; taką duszę Bóg wywyższa aż do swego tronu, a im ona więcej się uniża, tym Bóg więcej się ku niej skłania, ściga ją swymi łaskami i towarzyszy jej
w każdym momencie swą wszechmocą" (Dz. 1306).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kafir (363 punktów)
>"Nad duszą pokorną...
A co to jest dusza?

>...są uchylone upusty niebieskie...
Co to są upusty niebieskie?

>...i spływa na nią morze łask. (...) Takiej duszy Bóg...
Co to ten Bóg?

>...niczego nie odmawia; taka dusza jest wszechwładna, ona wpływa na losy całego świata; taką duszę Bóg wywyższa aż do swego tronu, a im ona więcej się uniża, tym Bóg więcej się ku niej skłania, ściga ją swymi łaskami i towarzyszy jej w każdym momencie swą wszechmocą" (Dz. 1306).

Moje pytania nie są żadnym wybiegiem!
Nie uchylaj się od odpowiedzi, albo zmień forum na bardziej przesądne!!!


... a czasu coraz mniej!
Paul (408 punktów)
>"Nad duszą pokorną są uchylone upusty niebieskie i
>spływa na nią morze łask. (...) Takiej duszy Bóg niczego
>nie odmawia; taka dusza jest wszechwładna, ona wpływa
>na losy całego świata; taką duszę Bóg wywyższa aż do swego
>tronu, a im ona więcej się uniża, tym Bóg więcej się ku
>niej skłania, ściga ją swymi łaskami i towarzyszy jej
>w każdym momencie swą wszechmocą" (Dz. 1306).

Idzie Turysta nocą przez góry, patrzy a tu samotna chatka - bacówka. Wchodzi do środka i rozgląda się zdziwiony. Baca i żona bacy leżą nieruchomo w łóżku z otwartymi oczami, światło zapalone, w domu cisza grobowa. Facet się wystraszył, ale pomyślał, że skoro bacowie nie żyją, jest okazja aby coś ukraść. Włożył więc do plecaka magnetowid i ruszył z nim w góry. Po paru minutach przypomniał sobie, że w chacie był tez fajny telewizor, więc wrócił i zabrał też telewizor. Po chwili odezwała się w nim dusza typowego samca. Pomyślał, że bacowa to całkiem fajna babka i można by ją... Znów wrócił do bacówki, zrobił z bacową co chciał i ruszył w góry.
Po godzinie bacowa odzywa się do bacy:
- Te, Józiek! To ze łon ukrod wideo to nic, to ze ukrod telewizor to nic, ale ze mie wyobracoł, a ty nic, to już są
szczyty!
Baca na to:
- Ha, ha, ha! - pierwso sie łodezwała! Gasi światło!

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365