 |
Palikot - najskuteczniejszy agent Watykanu w historii? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-01-2017 18:29 | VonM (709 punktów) | Palikot - najskuteczniejszy agent Watykanu w historii? | Jako, że często przeglądam demotywatory, znam niektórych użytkowników dość dobrze. I tak miałem okazję przeczytać komentarz, gdzie chyba najzacieklejszy tamtejszy antyklerykał - sliko - wprost stwierdził, że Palikot był w rzeczywistości sprzymierzeńcem Kościoła, a celem jego działalności było ośmieszenie polskiego antyklerykalizmu. Trudno się z tą tezą nie zgodzić, chociażby patrząc na dezawuację terminu "racjonalizm" wśród środowisk lewicowo-liberalnych, zapoczątkowaną przez Ruch Palikota. I tak najsilniejszym batem, w jaki Palikot zaopatrzył środowiska radykalnie katolickie jest argument tzw. lewackiej logiki, którego najczęstszą interpretacją jest hasło "walczysz o równouprawnienie homoseksualistów a wspierasz islam, który każe zrzucać ich z wieżowców". | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Nadsański (88 punktów) | Wydaje mi się, że poruszone w tym wątku kwestie dotyczą nie tylko Palikota, ale generalnie europejskich środowisk tzw. "nowej lewicy". Paradoksalnie, gdy zaczęły one przyznawać sobie monopol na bycie "racjonalistami" rozpoczęła się swoista dewaluacja tego pojęcia, co moim zdaniem wynika z wyznawania przez przedstawicieli "nowej lewicy" kultu Innego i politycznej poprawności, które przybierają coraz bardziej irracjonalne formy, co z kolei może prowadzić do umocnienia się w przestrzeni publicznej wszelkiej maści idei religijnych. Niestety, sam fakt bycia ateistą, agnostykiem czy wyznawania tzw. postępowych poglądów nie czyni z człowieka racjonalisty...
|
|
 | 2 na 2 | VonM (709 punktów) | >Niestety, sam fakt bycia ateistą, agnostykiem czy wyznawania tzw. postępowych poglądów nie czyni z człowieka racjonalisty...
Wydaje mi się, że w ogóle w Europie, pojęcia ateizmu i racjonalizmu rozstają się coraz bardziej. Przykładem tego jest chociażby ślepy euroentuzjazm, który w zasadzie powiela schemat fanatyzmu religijnego - deklaracje polityków, że w Niemczech nie ma cenzury na politykę azylową, że Francja jest państwem świeckim są dla tych ludzi prawdą objawioną, a kto twierdzi inaczej jest nacjonalistą, faszystą (heretykiem).
Wydaje mi się, że mamy do czynienia ze zjawiskiem, które można by nazwać "pseudoracjonalizmem" - czyli przekonaniem, że wrogość wobec wszystkiego co może się kojarzyć z religią świadczy o wyższym intelekcie. Czyli ktoś kto kłamie w sądzie jest inteligentny, bo nie ulega ósmemu przykazaniu.
|
|
|  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Odniosę się tylko do Twojego tytułu - "Palikot - najskuteczniejszy agent Watykanu w historii?" Zastanawiam się dlaczego tak wysoko oceniasz Palikota. Czy wynika to z kompleksu katolika, czy braku znajomości historii. Ale skoro już uznałeś Palikota za najskuteczniejszego agenta Watykanu, to musisz znać nazwiska mniej skutecznych agentów kościoła. Czy mógłbyś ich wymienić? I drugie pytanie - czy Luter mógłby być nim? Uważam, że należy nam się odpowiedź, tym bardziej, że uważasz się, jak zdążyłem zauważyć, za człowieka racjonalnie myślącego. Odpowiedź pozwoliłaby (przy najmniej mi), stwierdzić, czy jesteś człowiekiem znającym historię, czy po prostu zwykłym trollem.
|
|
1 na 1 | Max Golonko (1811 punktów) | Palikot ośmieszył partie pro-świeckie bo lansował nie tyle tolerancję dla homoseksualistów co zupełnie neireprezantywną statystycznie osobę Anne Grodzką na wice-marszałaka Sejmu żeby cały świat mówił o "nowoczesności" TR.
Grodzka (w przeciwieństwie do Biedronia) była osobą którą trudno doprawdy uznać za niekontrowersyjną. Mimimo wzrostu, postury i rysów zwalistego mężczyzny uparła się na przeróbkę.
Nawet ateista nie chciał tłumaczyć dziecku ze Marszałek Sejmu, kandydat na prezydenta obciął sobie genitalia.
Palikot dokonał samounicestwiena. Samozaorania.
Tak samo każda partia która chce 12-latków uczyć w szkole o homoseksualizmie sama się zaora bo męski homoseksualizm wrodzony nie jest i 12-latka można niekiedy "przestawiać".
|
|
 | 1 na 1 | Max Golonko (1811 punktów) | Popieram ustawę o związkach partnerskich. Wspólne dorabianie się majatku i dziedziczenie jest OK. Jedyną kontrowersyjną sprawę widzę w adoptowaniu chłopców przez homoseksualne pary męskie pary gdzyż w poważnym badaniu Szwedom wyszło, że meski homoseksulizm może być (przynajmnej u 17%) nie wrodzony lecz wynikiem wpływów społecznych w okresie dorastania. Sposród wszystkich w całej Szwecji (!) jednojajowych bliźniaków do lat 47 5% trafiło do homoseksualizmu. Były to 72 pary, w których co najmniej jeden był. Aż w 64 z tych par bliźniak trafił do tej orientacji sam - bez brata. Dlatego badacze zdecydowali się napisać nawet w abstrakcie że czynniki społeczne ("social") też mogą decydować o trafieniu lub nie do tej orientacji. Nie znaczy to że nie rodzą się chłopcy zdecydownie niepodatni na wpływy społeczne i od razu niezachwianie już z taką orientacja, tylko że nie wszyscy są tacy. Są też nie tak zdecydowanie ukształtowani. Ponadto napisano że znane są społeczności które osiągneły 20% co też było argumentem, że co najmniej 15% (20%-5%) noworodków męskich może nie mieć zdecydowanie wrodzonej orientacji. link.sprin(*)le/10.1007/s10508-008-9386-1Najistotniejsze fragmenty: Genetic and Environmental Effects on Same-sex Sexual Behavior: A Population Study of Twins in Sweden Niklas La°ngstro¨m A Qazi Rahman A Eva Carlstro¨m A Paul Lichtenstein Received: 8 October 2007 / Revised: 29 February 2008 / Accepted: 19 April 2008 / Published online: 7 June 2008 Springer Science+Business Media, LLC 2008 Abstract There is still uncertainty about the relative importance of genes and environments on human sexual orientation. One reason is that previous studies employed selfselected, opportunistic, or small population-based samples. We used data from a truly population-based 2005-2006 survey of all adult twins (20-47 years) in Sweden to conduct the largest twin study of same-sex sexual behavior attempted so far. We performed biometric modeling with data on any and total number of lifetime same-sex sexual partners, respectively. The analyses were conducted separately by sex. Twin resemblancewas moderate for the 3,826 studied monozygotic and dizygotic same-sex twin pairs. Biometric modeling revealed that, in men, genetic effects explained .34-.39 of the variance, the shared environment .00, and the individualspecific environment .61-.66 of the variance. Corresponding estimates among women were .18-.19 for genetic factors, .16-.17 for shared environmental, and 64-.66 for unique environmental factors. Although wide confidence intervals suggest cautious interpretation, the results are consistent with moderate, primarily genetic, familial effects, and moderate to large effects of the nonshared environment (social and biological) on same-sex sexual behavior. Introduction The prevalence of same-sex (or homosexual) sexual behavior varies over time and geographical region; population-based surveys suggest lifetime estimates of 3-20% for men and 2- 9% in women (Caceres, Konda, Pecheny, Chatterjee, & Lyerla, 2006; Sell, Wells, & Wypij, 1995). The origin of samesex sexual behavior is of obvious interest to theories regarding the development of sexual preferences (Rahman, 2005). However, the issue is also important for professionals concerned with sexual health in general and the psychological health of non-heterosexual populations. Same-sex behavior remains a substantial correlate of sexually transmitted infections in men and is also associated with increased risk of physical and psychiatric morbidity among both men and women in the general population (Cochran & Mays, 2000; Sandfort,Bakker, Schellevis,&Vanwesenbeeck, 2006; Sandfort, de Graaf, Bijl, & Schnabel, 2001). ... Results Fewer men (407/7,231; 5.6%) than women (835/10,676; 7.8%) reported any lifetime same-sex sexual partner, v2(1) = 32.11, p\.001. The average number of same-sex sexual partners among those reporting any such partner was 12.86 in men and 3.53 in women, Wilcoxon rank sum test = 8.75, p\.001. A weak negative correlation between any lifetime same-sex partner and age was found in women, rho = -.05, p\.001, but not in men, rho = .01, p = .24. Table 1 shows twin resemblance and estimates of genetic and environmental influences on same-sex behavior for both men and women. Twin resemblance for the two measures was moderate overall, but higher upon direct comparison in monozygotic than in dizygotic twins for both sexes (Table 1). In men, the full twin model suggested heritability estimates of 39% for any lifetime same-sex partner (95% CI: 00-59%) and 34% for total number of same-sex partners (95% CI: 00-53%) whereas unique environmental factors accounted for 61% (95% CI: 41-85%) and 66% (95% CI: 47-87%), respectively (Table 1). No shared environmental effects were found among men. For women, 18-19% of ... Discussion ... In conclusion, although confidence intervals were wide, we believe this study provides the most unbiased estimates presented so far of genetic and non-genetic contributions to same-sex sexual behavior. The results should inform further research on this complex trait.
|
|
 | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | > Palikot ośmieszył partie pro-świeckie bo lansował nie tyle tolerancję dla homoseksualistów co zupełnie neireprezantywną statystycznie osobę Anne Grodzką na wice-marszałaka Sejmu żeby cały świat mówił o "nowoczesności" TR.A skąd w ogóle pomysł, że wicemarszałek ma być osobą reprezentatywną statystycznie? > Grodzka (w przeciwieństwie do Biedronia) była osobą którą trudno doprawdy uznać za niekontrowersyjną.> Mimimo wzrostu, postury i rysów zwalistego mężczyzny uparła się na przeróbkę.Gdybym miał chęć z nią kopulować, jej wygląd miałby również dla mnie istotne znaczenie. Bardzo chciałbym jednak zrozumieć, co cię obchodzi, czy marszałek jest atrakcyjny. > Nawet ateista nie chciał tłumaczyć dziecku ze Marszałek Sejmu, kandydat na prezydenta obciął sobie genitalia.Obcięcia dokonał chirurg, i nie wiem doprawdy co jest w tym fakcie trudnego do wytłumaczenia dziecku. Chyba że ktoś jest ateistycznym parafianinem i wie, że dzieci nie należy gorszyć czymś tak przerażającym, jak rzeczywistość. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
|  | | Max Golonko (1811 punktów) | Chłopcy mają spore potrzeby seksualne a znikome mozliwości ich zaspokajania partnerskiego w pewnym wieku wiec podsuwanie im chirurgicznych pomysłow może prowadzić do niezdrowych pomysłów.
Skrajna przesada na ogół jest zła. Ludzi w demokracji powinni reprezentować ludzie z nie ekstremalnie rzadkiej grupy i z nie ekstremalnie rzadkimi problemami. Następny krok to kosmita!
Mam przyjaciół homoseksulistów i nawet oni uważali Grodzką za nie pasującego im reprezentanta ich interesów politycznych.
Głupota Palikota i tych co pchali Grodzką na wysokie stanowiska zaowocowała wymiecieniem ich z sejmu. ZL wyleciał cały. Po skutkach widać jak AG "pomagła inaczej" w walce z KrK.
KrK a dokładniej Rydzyk rządzi przez wieloletnie zamieszanie z AG i przez problem dużej imigracji islamskiej do którego ZL nie umiała podejść w sposób wyważony.
|
|
| |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | Palikot i fiksacja genitalna | > chłopcy maja spore potrzeby seksualne a znikome mozliwości ich zaspokajania partnerskiego w pewnym wieku wiec podsuwanie im chirurgicznych pomysłow może prowadzić do niezdrowych pomysłów.Uspokoiłbyś sie z tymi chłopcami, zdecydowana większość użytkowników tego forum była chłopcami i doprawdy nie ciągnęło nas ani do własnej płci, ani do rezygnacji ze swojej. Jeśli ty tak miałeś, to zrozum to: jesteś INNY. Nie byłeś typowym chłopcem. > Skrajna przesada na ogól jest zła. Ludzi w demokracji powinni reprezentować ludzie z nie ekstremalnie rzadkiej grupy i z nie ekstremalnie rzadkimi problemami. Następny krok to kosmita!Jeśli miałby polskie obywatelstwo, nie widzę problemu. Murzyni w Polsce są jeszcze rzadsi od transseksów, też byś takiego nie akceptował i podkreślał, że brzydki? > Mam przyjaciół homoseksulistów i nawet oni uważali Grodzką za nie pasującego im reprezenatat ich interesów politycznych.W takim razie zapewne głosowali ma kogoś innego. Zdaje się, że poseł powiniem reprezentować interesy tych, co na niego głosują, a nie tych, co należą do podobnej mniejszości. Zresztą homoseksualizm i transseksualizm to dwie różne rzeczy. Czy Cygan miałby głosować na Żyda, a Żyd na Cygana? > Głupota Palikota i tych co pchali Grodzką na wysokie stanowiska zaowocowała wymiecieniem ich z sejmu. ZL wyleciał cały. Po skutkach widać jak AG "pomagła inaczej" w walce z KrK.Tu zgoda. Decyzja o wyciaganiu Grodzkiej na afisz byla oczywiście polityczna. I oczywiście błędna, z punktu widzenia skuteczności. Jaki był jednak mechanizm tej decyzji i jej blednosci? Grodzka na afiszu miała być prztyczkiem w nos ludzi z fiksacją genitalną. Człowiek z fiksacją genitalną to ktoś, kto przy poznawaniu innego człowieka - obojętnie w jakiej sytuacji - myśli przede wszystkim: jakie ta osoba ma genitalia? Jak zazwyczaj ich używa, jak często, gdzie je trzyma? Trudno bez Freuda zrozumieć takie zainteresowania. Nietrudno za to zauważyć, że większość polskich księży i klerykałów takie przejawia. Szczwany plan był więc taki: wystawiamy Grodzką na pierwszą linię jako przynętę, klerykalowie oczywiście rzucą się, plwając, na jej genitalia, ujawniając wszem swą fiksację i kompromitujac się doszczętnie. Prawie zadziałało. Prawicowi politycy i publicyści zachowywali się zupełnie tak, jak należało się spodziewać, to znaczy za każdym razem, gdy mówili coś o Grodzkiej, mówili o jej genitaliach. Palikot i Jego Ruch nie przewidział jednak pewnego szczegółu: obecności tejże fiksacji wśród własnego elektoratu, przede wszystkim parafialnej gimbazy. Formalnie pełnoletniej. Parafialna gimbaza w Boga nie wierzy, na tacę nie daje i uwielbia bekę z proboszcza - szczególnie, gdy można się czepić proboszczowych genitaliów, wtedy beka jest najprzedniejsza. Ale żeby akceptować - nie tylko pozwolić żyć łaskawie, ale uważać za swoich - jakichś... odmieńców? O genitaliach niezatwierdzonych przez radę parafialną? No nie, tego porządny ateistyczny parafianin nie zniesie, wszak ani za jego łojca, ani za łojca jego łojca tak nie było, uchowaj Boże! I tak Jego Ruch strzelił sobie samobója. To była ważna lekcja, którą przyswoił sobie dobrze kolejny przywódca parafialnej gimbazy. Genitalia jego dworu są zupełnie akceptowalne. > KrK a dokładniej Rydzyk rządzi przez to!!!> Kto umie myśleć ten zrozumie.Myślę, że jednak nie przez to. W czym jednak katolicki Rydzyk gorszy mi od ateistycznego Rydzyka? > p.s.> Jeżeli ktoś nie ma warunków na porzeróbke na kobietę a to czyni to daje dowód głupoty albo czynienia tego dla kariery.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| |  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Palikot - najskuteczniejszy agent Watykanu w historii? | >Następny krok to kosmita! Przyzwyczajaj się. Poszukiwania trwają.
|
|
3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) | Lewackie wspieranie islamu | > I tak najsilniejszym batem, w jaki Palikot zaopatrzył środowiska radykalnie katolickie> jest argument tzw. lewackiej logiki, którego najczęstszą interpretacją jest hasło "walczysz o> równouprawnienie homoseksualistów a wspierasz islam, który każe zrzucać ich z wieżowców".W argument ten środowiska radykalne, nie tylko katolickie, zaopatrzyły się same, a wyciągnęły go z własnej d..., jest to bowiem organ, którego używają do poznawania rzeczywistości. Islam jest dokładnym przeciwieństwem wszelkiego "lewactwa" i żaden sojusz między jednym a drugim istnieć nie może. Istnieje natomiast liberalny postulat równości wobec prawa, który dotyczy WSZYSTKICH, a nie tylko tych, których ja lubię, bo wtedy byłby nonsensem. W maleńkim konserwatywnym móżdżku nie mieści się myśl, że jeśli lewak sprzeciwia się fanatykom - zazwyczaj ateistycznym - którzy chcą delegalizacji islamu, a więc powrotu do hiszpańskiej inkwizycji, to nie dlatego się sprzeciwia, że jest Miłośnikiem Islamu, tylko dlatego, że ceni sobie zasadę wolności sumienia oraz równości wobec prawa bardziej niż osobiste sympatie i animozje. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
 | 5 na 5 | Nadsański (88 punktów) | Odp: Lewackie wspieranie islamu | >W maleńkim konserwatywnym móżdżku nie mieści się myśl, że jeśli lewak sprzeciwia się fanatykom - zazwyczaj ateistycznym - którzy chcą delegalizacji islamu, a więc powrotu do hiszpańskiej inkwizycji, to nie dlatego się sprzeciwia, że jest Miłośnikiem Islamu, tylko dlatego, że ceni sobie zasadę wolności sumienia oraz równości wobec prawa bardziej niż osobiste sympatie i animozje.
Aby krytykować owych "lewaków", czyli przeważnie wszelkiej maści postmodernistów i fanów Ewangelii według tzw. szkoły frankfurckiej wcale nie trzeba być konserwatystą ani nawet centrystą. Poza tym konserwatysta nie musi być z definicji osobą o "maleńkim móżdżku", osobiście znam konserwatystów dużo inteligentniejszych niż niejeden "racjonalista". Co do miłości "lewaków" do islamu, nawet jeżeli są oni przekonani, że walczą o wolność sumienia oraz równość wobec prawa, to i tak obserwując efekty owej walki dochodzę do wniosku, że nieświadomie pełnią rolę sprzymierzeńców islamskich fundamentalistów (islam nie jest monolitem, nie wszystkie jego odłamy są tak barbarzyńskie jak wahhabizm czy salafizm), chociażby robiąc wszystko aby nie urazić muzułmanów (prym wiodą w tej dziedzinie kraje skandynawskie) jednocześnie ostro krytykując chrześcijan (poniekąd słusznie) i ateistów, którzy krytykują islam równie ostro, co wszystkie inne religie.
|
|
|  | | Matix (5786 punktów) | >Co do miłości "lewaków" do islamu, nawet jeżeli są oni przekonani, że walczą o wolność sumienia oraz równość wobec prawa, to i tak obserwując efekty owej walki dochodzę do wniosku, że nieświadomie pełnią rolę sprzymierzeńców islamskich fundamentalistów
Właściwie to jest zupełnie na odwrót. Owa "miłość" (jeśli już zaczęliśmy to jakoś określać) wynika po prostu z zasady przeciwieństwa. Lewicowe środowiska mają taką samą manię zwalczania środowisk konserwatywnych jak odwrotnie. Jeśli coś wg konserwatystów jest bee to z automatu dla lewicowców ma być cacy. Ot cała filozofia.
"Głupi jak Niemiec"
|
|
| |  | 1 na 1 | Nadsański (88 punktów) | >Jeśli coś wg konserwatystów jest bee to z automatu dla lewicowców ma być cacy. Ot cała filozofia.
Zapewne jest to sposób myślenia sporej części zarówno konserwatystów, jak i lewicowców, jednakże wydaje mi się, że to duże uproszczenie. Myślę, że tożsamość skrajnych wyznawców jakichkolwiek ideologii opiera się przede wszystkim na negacji wszystkiego, co pochodzi z drugiej strony barykady, natomiast ludzie umiarkowanie prawicowi bądź umiarkowanie lewicowi, czy też osoby, których poglądów nie da się jednoznacznie umiejscowić po prawej czy lewej stronie (sam zaliczam się raczej do tych ostatnich), nie będąc ideologicznie zaślepionymi potrafi w pewnych kwestiach nawiązać nić porozumienia z "drugą stroną".
|
|
|  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) | > Poza tym konserwatysta nie musi być z definicji osobą o "maleńkim móżdżku", osobiście znam konserwatystów dużo inteligentniejszych niż niejeden "racjonalista".Ja również takich znam. Ale żaden z nich nie fantazjuje o sojuszu islamsko-lewackim, więc ich oczywiście zdanie o małych móżdżkach nie dotyczy. > Co do miłości "lewaków" do islamu, nawet jeżeli są oni przekonani, że walczą o wolność sumienia oraz równość wobec prawa, to i tak obserwując efekty owej walki dochodzę do wniosku, że nieświadomie pełnią rolę sprzymierzeńców islamskich fundamentalistów (islam nie jest monolitem, nie wszystkie jego odłamy są tak barbarzyńskie jak wahhabizm czy salafizm)Przyznam, że ta logika mi umyka. Jak można być sprzymierzeńcem wahabitow i salafitów głosząc rzeczy dokładnie przeciwne, niż oni i będące dla nich obrzydliwością? > chociażby robiąc wszystko aby nie urazić muzułmanów (prym wiodą w tej dziedzinie kraje skandynawskie) jednocześnie ostro krytykując chrześcijan (poniekąd słusznie) i ateistów, którzy krytykują islam równie ostro, co wszystkie inne religie.Takie podwójne standardy w istocie są godne potępienia. Ale czy to na pewno CI SAMI ludzie jednocześnie świadomie obrażają chrześcijan i dbają o to, aby nie obrazić muzułmanów? Możesz podać przykład takich wraz z inkryminujacymi ich wypowiedziami? www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| |  | | Episode_2 (3284 punktów) |
>Przyznam, że ta logika mi umyka. Załóżmy, że jesteś zwolennikiem prawa do swobodnego przemieszczania się dla wszystkich bez wyjątku. Jesteś sprzymierzeńcem przestępców czy nie jesteś czy dalej nie kumasz?
Ja pierdzielę...
|
|
| | |  | 3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) | > >Przyznam, że ta logika mi umyka.> Załóżmy, że jesteś zwolennikiem prawa do swobodnego przemieszczania się dla wszystkich bez wyjątku. Jesteś sprzymierzeńcem przestępców czy nie jesteś czy dalej nie kumasz?Dalej nie kumam. Załóżmy, że jesteś za tym, aby ludzie nie nosili obowiązkowo czipów identyfikacyjnych z GPS. Jesteś sprzymierzeńcem przestępców czy nie jesteś? > Ja pierdzielę...A pierdziel na zdrowie. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | |  | | Episode_2 (3284 punktów) |
>Dalej nie kumam. Widzę.
>Załóżmy, że jesteś za tym, aby ludzie nie nosili obowiązkowo czipów identyfikacyjnych z GPS. Jesteś sprzymierzeńcem przestępców czy nie jesteś? Jest taka możliwość. To zależy od sytuacji.
>A pierdziel na zdrowie. Zawsze to miłe, że ktoś się troszczy o moje zdrowie.
|
|
| |  | 2 na 2 | Nadsański (88 punktów) | >Przyznam, że ta logika mi umyka. Jak można być sprzymierzeńcem wahabitow i salafitów głosząc rzeczy dokładnie przeciwne, niż oni i będące dla nich obrzydliwością?
Napisałem, że lewicowcy NIEŚWIADOMIE przez pewne swoje działania, które przyczyniają się do umocnienia się islamu w przestrzeni publicznej stają się sprzymierzeńcami wahhabitów i salafitów, chociażby poprzez aprobatę dla budowy coraz większej liczby meczetów w Europie, nie zważając na fakt, lub nawet nie zdając sobie z niego sprawy, że wiele z nich jest dofinansowywanych przez wahhabicką dynastię Saudów oraz część pozostałych petrodolarowych monarchii. >>chociażby robiąc wszystko aby nie urazić muzułmanów (prym wiodą w tej dziedzinie kraje skandynawskie) jednocześnie ostro krytykując chrześcijan (poniekąd słusznie) i ateistów, którzy krytykują islam równie ostro, co wszystkie inne religie. >Takie podwójne standardy w istocie są godne potępienia. Ale czy to na pewno CI SAMI ludzie jednocześnie świadomie obrażają chrześcijan i dbają o to, aby nie obrazić muzułmanów? Możesz podać przykład takich wraz z inkryminujacymi ich wypowiedziami?
Ciężko mi wskazać konkretne osoby z imienia i nazwiska, przychodzi mi do głowy przypadek Michela Onfraya na którego spadła fala krytyki ze strony części francuskich środowisk lewicowo - liberalnych po tym, gdy ośmielił się publicznie stwierdzić, że islamizacja Europy może stanowić zagrożenie. Generalnie chodziło mi o pewien trend, o którym świadczą np. zaprzestanie przez Szwedów wywieszania ich flag narodowych w święto państwowe (nie jestem pewien, czy był to jednorazowy incydent, czy jest to już w tym kraju normą), reakcja (a właściwie jej brak) niemieckich władz federalnych, jak i poszczególnych landów na liczne akty seksualnego napastowania kobiet przez muzułmanów (miały miejsce nawet zaniechania ze strony tamtejszych służb mundurowych), jak również przemilczenie czy wręcz negacja tych wydarzeń przez niemieckie środowiska lewicowe, wprowadzenie dodatkowego menu halal w stołówkach we francuskich szkołach czy również mająca miejsce w tym kraju pełna aprobata dla symboli muzułmańskich w przestrzeni publicznej przy jednoczesnym eliminowaniu z niej symboli chrześcijańskich, co stanowi mocno wybiórcze podejście do kwestii świeckości państwa, będącej oficjalnie jednym z filarów Republiki Francji, za przykład może służyć głośna akcja z przed niecałych dwóch miesięcy (zainicjowana przez jedną z francuskich lóż masońskich) polegająca na likwidacji katolickich kapliczek, podczas gdy meczety, symbole i zwyczaje muzułmańskie nadal mają się tam świetnie.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) |
> Napisałem, że lewicowcy NIEŚWIADOMIEJak widać, nawet bardzo nieświadomie.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Appenzeller (3118 punktów) | Masz wiele racji w tym, że osoby optujące za bezwarunkową wolnością jednostki przyznają tę wolność również tym, którzy korzystają z niej przestępczo. Niestety, próba powstrzymania przez ograniczanie swobód wszystkich prowadzi łatwo do państwa policyjnego. Nie znam dobrego rozwiązania tego dylematu. Na pewno przecież trzeba wychwytywać i karać zachowania przestępcze, w tym zachowania siewców religijnej nienawiści. Moim jednakże zdaniem ograniczenia w tej ostatniej kwestii powinno dotyczyć WSZYSTKICH bez wyjątku kultów, sekt, wyznań, czy jak je nazwiemy, bez pozostawianie niektórych pod parasolem i prób tępienia jedną sektą drugiej. I nie myślę tu bynajmniej o zakazie wyznawania jakiejkolwiek irracjonalności. Jestem raczej za sprowadzeniem takiego wyznawania do całkowitej prywatności, bez jakichkolwiek przejawów publicznych (czy to w pochodach, czy to w strojach, etc.). Jeszcze lepszym lekarstwem na naturalny zanik populistów i proroków mógłby też być powszechny dobrobyt. Ale zważywszy na światową tendencję, według której w roku 2010 388 ludzi, a w roku zeszłym już tylko 62 ludzi dysponuje bogactwem równym połowie bogactwa całej ludzkości, tj. przy takim rozwarstwieniu dochodów, szansa na takie rozwiązanie jest nikła, coraz niklejsza. Bardzo bogaci są skłonni do podtrzymywania nawet najpaskudniejszego status quo, czego Arabia Saudyjska jest wybitnym przykładem. Choć, z trzeciej strony, jeśli skłonność do irracjonalizmu jest cechą genetyczną, wrodzoną u wielu, to żadne rozwiązanie nie uratuje Ziemi. Zadepczą ją fanatycy.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Nadsański (88 punktów) | >Masz wiele racji w tym, że osoby optujące za bezwarunkową wolnością jednostki przyznają tę wolność również tym, którzy korzystają z niej przestępczo. Niestety, próba powstrzymania przez ograniczanie swobód wszystkich prowadzi łatwo do państwa policyjnego.
Absolutnie nie nawołuję do ograniczania jakichkolwiek swobód czy delegalizowania jakiejkolwiek religii. Uważam tylko, że żadna religia nie powinna być uprzywilejowana ani nie powinna zawłaszczać przestrzeni publicznej. W kwestii budowy meczetów władze powinny uważniej przyglądać się źródłom ich finansowania. Arabia Saudyjska i część pozostałych państw arabskich zapewne finansuje ich budowę w konkretnym celu. Społeczeństwo poprawności politycznej nie jest moim zdaniem społeczeństwem wolnym: następuje w nim znaczne ograniczanie swobody wypowiedzi oraz tworzą się irracjonalne dogmaty, moim zdaniem równie irracjonalne co dogmaty religijne. Moim zdaniem alternatywą dla państwa policyjnego w dziedzinie bezpieczeństwa jest liberalizacja dostępu do broni, jednakże tylko i wyłącznie dla rdzennych obywateli danego państwa aby sami mogli bronić się przeciwko wszelkiej maści fanatykom i innym wariatom. Idąc tokiem rozumowania Przewodniczącego Mao, który stwierdził, że "siła polityczna wyrasta z lufy karabinu" lepiej uzbrojone społeczeństwo powinno stanowić gwarancję demokracji.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Absolutnie nie nawołuję do ograniczania jakichkolwiek swobód czy delegalizowania jakiejkolwiek religii. Uważam tylko, że żadna religia nie powinna być uprzywilejowana ani nie powinna zawłaszczać przestrzeni publicznej. W kwestii budowy meczetów władze powinny uważniej przyglądać się źródłom ich finansowania. Arabia Saudyjska i część pozostałych państw arabskich zapewne finansuje ich budowę w konkretnym celu.
Nawet swobody mają ograniczenia. Nie można przecież łamać porządku społecznego wg własnej fantazji. Nie zasadzisz drzewa na środku ulicy bo jak urośnie, to będzie dawało miły cień pod którym skryje się Twój balkon przed pięknie zachodzącym słońcem. Bo to już anarchia.
Delegalizowanie religii jest też groteskowe. Każdy w ramach właśnie swobody osobistej wybiera sobie religię jaką uważa jeśli mu do życia potrzebna. Bo religia/praktykowanie wyznania jest głęboko osobistą sprawą każdego i przez to nie jest publicznym towarem przetargowym. Państwo daje miejsca szanowane i chronione na wykonywanie praktyk religijnych. Tych miejsc jest dużo, więc dlaczego kościół czyni jeszcze pompatyczne masowe manifestacje wiary jak pielgrzymki, procesje bożocielne, marsze królów? I to w miejscach najruchliwszych ulic. Czyżby coś manifestował niejako? Np. "kto tu rządzi"?
A przywileje dla tylko jednej religii jest łamaniem zapisu Konstytucji państwa, mówiącym o bezstronnym stosunku do jakiejkolwiek religii. Więc nie ma mowy o przywilejach i wyróżnianiu tylko jednej religii, nawet gdy wyznaje ją większość społeczeństwa. Jest to tym bardziej obrzydliwe, że Polska jest krajem wieloreligijnym i także obywateli niewierzących. Już sam fakt dzielenia tak obywateli przez wyróżnianie tylko ich religii jest bardzo znamiennym jednym z czynników podziałów społecznych. Jeszcze do tego szermuje się hasełkami zwyrodniałymi typu: "Prawdziwy Polak to katolik" obrazuje wystarczająco wyraźnie, że sami decydenci pokazowo lekceważą zapisy w Konstytucji. I nie chodzi tylko o budowę meczetów i sposobu finansowania tych budów. W Polsce jest to samo. Czy nowe kościoły powstające nieraz paradoksalnie na każdym rogu ulic są w całości finansowane przez fundusze kościelne? Czy są potrzebne, kiedy istniejące już kościoły świecą pustkami? A może ze składek ofiarnych wiernych? A figa. Kościół nie da żadnych pieniędzy bo to jakby odżynał "na żywca" własnoręcznie swoją wątrobę a ze składek wiernych nie pokryje pełnych kosztów budowy nawet i za 200 lat. To raczej kościołowi w Polsce należy się dokładnie przyglądać skąd czerpie pieniądze na budowy. Bądźmy sprawiedliwi. No bo co mnie obchodzą kontrole środków na budowę meczetów w Niemczech. To ich sprawa. My mamy podobne z inną wiarą.
>Społeczeństwo poprawności politycznej nie jest moim zdaniem społeczeństwem wolnym: następuje w nim znaczne ograniczanie swobody wypowiedzi oraz tworzą się irracjonalne dogmaty, moim zdaniem równie irracjonalne co dogmaty religijne.
Co popiera określenie instytucji państwa jako instytucji przemocy. Tym samym społeczeństwu pozostaje tylko część/ograniczona wolność osobista, a reszta ograniczeń wynika z prawa stanowionego przez silniejszego i narzuconego tj. państwo, z prawem egzekwowania środkami przymusu do jego przestrzegania. Dołóż do tego tendencyjną indoktrynację, no to masz obraz tego o czym można by pisać książkę.
>Moim zdaniem alternatywą dla państwa policyjnego w dziedzinie bezpieczeństwa jest liberalizacja dostępu do broni, jednakże tylko i wyłącznie dla rdzennych obywateli danego państwa aby sami mogli bronić się przeciwko wszelkiej maści fanatykom i innym wariatom.
Wiem, że na filmach typu western pięknie i romantycznie wszystko wygląda. W praktyce jest zupełnie inaczej Zanim ustrzelisz jakiegoś szaleńca, on zdąży wytłuc Twoją rodzinę i paru sąsiadów na dokładkę.
>Idąc tokiem rozumowania Przewodniczącego Mao, który stwierdził, że "siła polityczna wyrasta z lufy karabinu" lepiej uzbrojone społeczeństwo powinno stanowić gwarancję demokracji.
Całe szczęście, ze do tego nie doszło. A powiedzenie odnosiło się do partyzantki chińskiej, później do sił armii chińskiej, stanowiącej podstawę obrony maowskiego pojęcia demokracji ludowej, co jak wiemy zupełnie wyglądało inaczej.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Delegalizowanie religii jest też groteskowe. Każdy w ramach właśnie swobody osobistej wybiera sobie religię jaką uważa jeśli mu do życia potrzebna. Wyznawanie rozumiane jako światopogląd jednostki zakazanym być nawet nie może, ale już jako wspólnota może stać się zrzeszeniem i nabrać np. faszystowskiego charakteru.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Nadsański (88 punktów) | >I nie chodzi tylko o budowę meczetów i sposobu finansowania tych budów. W Polsce jest to samo. Czy nowe kościoły powstające nieraz paradoksalnie na każdym rogu ulic są w całości finansowane przez fundusze kościelne? Czy są potrzebne, kiedy istniejące już kościoły świecą pustkami? A może ze składek ofiarnych wiernych? A figa. Kościół nie da żadnych pieniędzy bo to jakby odżynał "na żywca" własnoręcznie swoją wątrobę a ze składek wiernych nie pokryje pełnych kosztów budowy nawet i za 200 lat. To raczej kościołowi w Polsce należy się dokładnie przyglądać skąd czerpie pieniądze na budowy. Bądźmy sprawiedliwi. No bo co mnie obchodzą kontrole środków na budowę meczetów w Niemczech. To ich sprawa. My mamy podobne z inną wiarą.
Zgadzam się, również jestem przeciwny finansowaniu budowy jakichkolwiek świątyń z publicznych pieniędzy i z nielegalnych źródeł, jednakże rozmowa zeszła wcześniej na temat islamu, więc poruszyłem temat źródeł finansowania budowy meczetów.
>>Idąc tokiem rozumowania Przewodniczącego Mao, który stwierdził, że "siła polityczna wyrasta z lufy karabinu" lepiej uzbrojone społeczeństwo powinno stanowić gwarancję demokracji. >Całe szczęście, ze do tego nie doszło. A powiedzenie odnosiło się do partyzantki chińskiej, później do sił armii chińskiej, stanowiącej podstawę obrony maowskiego pojęcia demokracji ludowej, co jak wiemy zupełnie wyglądało inaczej.
Wiem do czego pił Mao wypowiadając te słowa. Za jego rządów państwo chińskie posiadało wyłączny monopol na przemoc i korzystając z niego pozbawiło życia niezliczone ilości chińczyków. Uważam, że jeśli władza rozbraja społeczeństwo oznacza to, że się go po prostu boi, a jeśli się boi to może świadczyć o tym, że nie posiada dostatecznej legitymizacji we własnym narodzie lub posiada wobec niego niecne zamiary. O ile się nie mylę, w dwóch europejskich krajach z największą ilością sztuk broni na mieszkańca, Czechach i Szwajcarii nie dochodzi do notorycznych masakr, rzadko nawet słychać o pojedyńczych incydentach. Jednocześnie są to jedne z najbardziej demokratycznych państw w Europie, jeśli nie na świecie.
|
|
| | |  | | ZaKotem (8733 punktów) | > >Przyznam, że ta logika mi umyka. Jak można być sprzymierzeńcem wahabitow i salafitów głosząc rzeczy dokładnie przeciwne, niż oni i będące dla nich obrzydliwością?> Napisałem, że lewicowcy NIEŚWIADOMIE przez pewne swoje działania, które przyczyniają się do umocnienia się islamu w przestrzeni publicznej stają się sprzymierzeńcami wahhabitów i salafitów, chociażby poprzez aprobatę dla budowy coraz większej liczby meczetów w Europie, nie nie zdając sobie z niego sprawy, że wiele z nich jest dofinansowywanych przez wahhabicką dynastię Saudów oraz część pozostałych petrodolarowych monarchii.A jak można NIE AKCEPTOWAĆ budowy jakiegos budynku? Jesli znany gangster buduje willę, to też nie wolno cofnąć mu pozwolenia na budowę z racji tego, że jest znanym gangsterem. Czy takie prawo wspiera mafię? Moim zdaniem chroni nas przed mafijnością państwa! > >Takie podwójne standardy w istocie są godne potępienia. Ale czy to na pewno CI SAMI ludzie jednocześnie świadomie obrażają chrześcijan i dbają o to, aby nie obrazić muzułmanów?> Ciężko mi wskazać konkretne osoby z imienia i nazwiska, przychodzi mi do głowy przypadek Michela Onfraya na którego spadła fala krytyki ze strony części francuskich środowisk lewicowo - liberalnych po tym, gdy ośmielił się publicznie stwierdzić, że islamizacja Europy może stanowić zagrożenie.Może we Francji tacy są, nie zaprzeczam. To jednak problem Francji, a nie Polski. Francuzi kiedyś byli największymi nacjonalistami Europy i teraz, prawem reakcji, niektórym odbija w przeciwną stronę, a wstyd ich krytykować, żeby się nie narazić na zarzut nacjonalizmu, który dziś jest obciachem. Warto się uczyć na cudzych błędach, zanim staną się naszymi. Ja jednak nie widzę, aby jakakolwiek odmiana polskiej lewicy czyniła publicznie podobne głupoty. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
1 na 1 | hyperion (1422 punktów) | Odp: Palikot - najskuteczniejszy agent Watykanu w historii? | > Jako, że często przeglądam demotywatory, znam niektórych użytkowników dość dobrze. I tak miałem> okazję przeczytać komentarz, gdzie chyba najzacieklejszy tamtejszy antyklerykał - sliko - wprost> stwierdził, że Palikot był w rzeczywistości sprzymierzeńcem Kościoła, a celem jego działalności było> ośmieszenie polskiego antyklerykalizmu. Trudno się z tą tezą nie zgodzić (...)W mojej skromnej opinii stał się raczej pożytecznym szkodnikiem niż świadomym sojusznikiem Korporacji Watykańskiej. Od razu przyznaję się, że w 2011 głosowałem na Palikota. Co mnie do niego zniechęciło? W jaki sposób polski Janusz Polityki upadł na własne życzenie? Palikot to człowiek, który próbował stosować sztuczki dla głupich wyborców wiedząc, że wybrali go wyborcy trochę bardziej wymagający. 1. Bezmyślność polityczna - poparcia szukał wśród ludzi rozsądnych ale potem próbował traktować ich jak durni. Ludzie rozsądni nie dadzą się oszukać paroma głośnymi hecami (jak np. z przybijaniem apostazji do drzwi kościoła) gdy nie poszły za tym głębsze procesy (np. propagowanie apostazji w mediach) 2. Grodzka czy Biedroń mnie nie obchodzili, traktowałem to jako poboczne wątki ale okazało się że dla Palikota są to wątki główne. Bo najbardziej medialne. 3. Brak wyczucia politycznego, czego chcą Polacy. W wyborach do europarlamentu romował na siłę pewne idee które już wtedy wiadomo było, że nie były popierane przez ludzi (zacieśnienie integracji z EU, wprowadzenie Euro do Polski). Zbratał się ze skompromitowanymi ludźmi (Kwaśniewski, Marek Siwiec) w wyborach do Europarlamentu. Za to wszystko dostał od swoich rozsądnych wyborców 1. zółtą kartkę(nie dostał sie do europarlamentu). 4. Wodzowski styl prowadzenia partii chociażby nazwa "Ruch Palikota" 5. Brak działań nad nagłaśnianiem i ograniczaniem wpływów kościoła w Polsce. Trochę głośnych wystąpień ale brak systematycznej pracy i ogólnego projektu odklerykalizowania Polski. Lepiej walczyć o homo czy trans-seksualistow bo to bardziej medialne. Dla mnie była to 2. zółta kartka6. Za swoje nie-działania dostał ostrzeżenie czyli przepadł w wyborach prezydenckich dostając 1,5% głosów. Normalny człowiek by się zastanowił jak to się stało, że poparcie spadło z ok. 10% do 1;5%. Ale nie Janusz  Nie wyciągnął wniosków... 7. Nieumiejętność wyciągania wniosków z przgranych. Dla mnie była to już kompromitacja czyli czerwona kartkaMimo żółtych kartek i innych zaniedbań nadal czepiał się skompromitowanej lewicy, złożonej ze skompromitowanych działaczy SLD i jej pochodnych. Efekt - nie dostał się do Sejmu z listy Zjednoczonej Lewicy (ZLew).
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
2 na 2 | Cassiopeiae (61 punktów) | Od kiedy popieranie przyjmowania muzułmańskich uchodźców jest wspieraniem islamu? Czy zgodnie z prawacką logiką pożyczając pieniądze wierzącej koleżance, wspieram kościół?
|
|
tomek1987 (4 punktów) (zablokowany) | no pasuje tu pewien dysonans
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|