Racjonalista - Strona głównaDo treści
Miłość daleko w tyle

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
08-02-2017 17:45Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Miłość daleko w tyle
Ocena 2 na 2
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował właśnie interesujący raport pt. "Jakość życia w Polsce w 2015 r.". Publikacja zawiera analizę wyników drugiej edycji wieloaspektowego badania ankietowego gospodarstw domowych zrealizowanego przez GUS w pierwszej połowie 2015 roku. Publikacja składa się z ośmiu rozdziałów. W rozdziale czwartym przedstawione zostały wyniki badania dotyczące hierarchii wartości oraz norm społecznych, natomiast rozdział piąty dotyczy tematyki religijności (omówiono w nim, między innymi, stosunek Polaków do wiary oraz praktyk religijnych).
Zdecydowana większość mieszkańców Polski za najważniejszą - wskazaną jako pierwszą z dziewiętnastu uwzględnianych - wartość w swoim życiu uważała zdrowie (66%). Znaczący odsetek osób jako najważniejszą w hierarchii wartość wskazał rodzinę i szczęście rodzinne (23%). Pozostałe wartości pojawiały się na pierwszym miejscu znacznie rzadziej. Miłość jako najważniejszą wartość wskazało zaledwie trzy procent osób, przy czym nieco większą skłonnością do wyboru miłości jako jednej z trzech najważniejszych wartości charakteryzują się kobiety niż mężczyźni.
Wprawdzie miłość uplasowała się spośród najważniejszych wartości na trzecim miejscu w grupie badanych poniżej 45 roku życia, ale w starszych grupach wiekowych nie pojawiała się już nawet wśród pięciu wartości najczęściej wskazywanych.
Natomiast w dwóch najstarszych grupach wieku (65-74 i powyżej 75 roku życia) trzecie i czwarte miejsce wśród najwyżej cenionych wartości na zmianę zajmowały: uczciwość i wiara religijna. Wraz z wiekiem spada skłonność do wskazywania miłości jako jednej z najważniejszych wartości, na znaczeniu zaś zyskują wiara i pieniądze, które w grupie wiekowej 65-74 idą dosłownie łeb w łeb.
Co Państwo na to?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Matix (5786 punktów)
>Co Państwo na to?

Nic. A trawa jest zwykle zielona.

"Głupi jak Niemiec"
romaro (25211 punktów)
>Wraz z wiekiem spada skłonność do wskazywania miłości jako jednej z najważniejszych wartości, na znaczeniu zaś zyskują wiara i pieniądze, które w grupie wiekowej 65-74 idą dosłownie łeb w łeb.

Polska jest krajem, w którym duża grupa żyje z wiary, stąd takie wyniki.
UJ nie nauczy cudzoziemców polskiego. O dofinansowanie mogq się starać jednostki, które przynajmniej od dwóch lat prowadzq podobne kursy. Szkoła Rydzyka tego warunku nie spełnia, ale kasę z ministerstwa dostała.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Inny smaczek:

Cytat:
(...) osoby młodsze znacznie częściej niż starsi, wysoko ceniły wartości związane z szeroko pojętymi przyjemnościami i rozrywką. Wartością, w przypadku której odnotowano podobną prawidłowość była wolność głoszenia własnych poglądów. Wśród osób w wieku 16-24 lata duże lub bardzo duże znaczenie tej wartości przypisało 73% osób, natomiast w najstarszej grupie wieku - 75 lat i więcej, odsetek ten wyniósł 55%.





"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
08-02-2017 21:04 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>UJ nie nauczy cudzoziemców polskiego.
Sądzisz, że mój polski jest gorszy niż większości Polaków? Nawet od polskich dziennikarzy nie muszę się uczyć
08-02-2017 21:13 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>>UJ nie nauczy cudzoziemców polskiego.
>Sądzisz, że mój polski jest gorszy niż większości Polaków? Nawet od polskich dziennikarzy nie muszę się uczyć
Nie rozumiem? NAWET JEŻELI NIE JESTEŚ POLAKIEM, to widzę, że po polsku nawet pisać umiesz, więc po co to pytanie? A może nie rozumiesz o czym pisałem, w takim razie moja wina i przepraszam.
To czym do tej pory zajmował się UJ, czyli nauką J.polskiego dla obcokrajowców, przejmuje Rydzyk. (na razie kase przejmuje).
DyktaFon (9281 punktów)

>Co Państwo na to?

A co mamy powiedzieć? Z faktami się nie dyskutuje. Ludzie z wiekiem albo mądrzeją (oceniając jako ważne pieniądze) albo dziecinnieją (wybierając wiarę). O czym tu dyskutować? Miłość zostaje daleko w tyle, bo jest ważna w wieku rozrodczym. Na diabła 70-80-latkowi miłość? Nawet sobie już nie pomarzy....
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Wyniki badań wskazują na inny możliwy mechanizm, przynajmniej w przypadku wartościowania pieniędzy:

Cytat:
Analizy wskazują, iż wśród osób doświadczających ubóstwa warunków życia, ubóstwa braku równowagi budżetowej oraz ubóstwa dochodowego pieniądze są cenione bardziej niż wśród osób znajdujących się w lepszej sytuacji.


Czy z religią jest podobnie? - nie wiadomo.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
08-02-2017 23:05 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>Wyniki badań wskazują na inny możliwy mechanizm, przynajmniej w przypadku wartościowania pieniędzy:
> Cytat:
Analizy wskazują, iż wśród osób doświadczających ubóstwa warunków życia, ubóstwa braku równowagi budżetowej oraz ubóstwa dochodowego pieniądze są cenione bardziej niż wśród osób znajdujących się w lepszej sytuacji.


Nie inny, tylko taki, jak pisałem: nadmiar jakiegoś dobra powoduje, że ono nie jest zbyt cenne - nie ceni się czegoś, co się ma w nadmiarze. I odwrotnie: jak czegoś brakuje, to się to docenia (np. zdrowie, pieniądze itd.) Dlatego ludzie żyjący w ubóstwie cenią fakt posiadania pieniędzy.
Ale...... Może się zdarzyć, że dlatego żyją w ubóstwie, bo właśnie nie doceniają znaczenia pieniędzy

Życie nie jest tak proste, jak próbują je co niektórzy przedstawiać... To nie mechanika kwantowa, to bardziej skomplikowanie...

Co do religii to wolę się nie wypowiadać. Choć w dzieciństwie b. lubiłem bajki
09-02-2017 05:45 
 Ocena 2 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Coś w tym jest.
W najstarszej grupie wiekowej, pod osiemdziesiątkę i wyżej, respondenci oprócz zdrowia zaczynają też wysoko cenić kondycję fizyczną (jako oddzielną od zdrowia wartość).
Najstarsi respondenci wysoko cenią sobie uczciwość, co nie może dziwić, biorąc pod uwagę, jak desperacko młodsze pokolenie dybie na schedę po nich, i jak często ludzie starsi padają ofiarami różnych oszustw.
A dlaczego religia? Bo na ziemi nieba ciągle mało, a z wiekiem wcale go nie przybywa?


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
09-02-2017 08:40 
 Ocena 3 na 3
Duch Prawdy (14787 punktów)
>A co mamy powiedzieć? Z faktami się nie dyskutuje. Ludzie z wiekiem albo mądrzeją (oceniając jako ważne pieniądze) albo dziecinnieją (wybierając wiarę).
Albo odwrotnie...
>O czym tu dyskutować? Miłość zostaje daleko w tyle, bo jest ważna w wieku rozrodczym. Na diabła 70-80-latkowi miłość? Nawet sobie już nie pomarzy....
Typowe pomylenie seksu z miłością. W wieku rozrodczym ważny jest seks, któremu miłość towarzyszy, lub nie..., czy była miłość, czy tylko seks poznajemy po tym, czy 70-latkowie są nadal z sobą i jak na siebie patrzą, jak się obejmują, jak rozmawiają ze sobą...

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>czy była miłość, czy tylko seks poznajemy po tym, czy 70-latkowie są nadal z sobą i jak na siebie patrzą, jak się obejmują, jak rozmawiają ze sobą...

Mogła być i wygasnąć. Ludzie się zmieniają, szczególnie na starość.
09-02-2017 19:36 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Mogła być i wygasnąć. Ludzie się zmieniają, szczególnie na starość.
Albo była i jest..., lub nie było miłości, a jest na starość....

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
ZaKotem (8733 punktów)

>Zdecydowana większość mieszkańców Polski za najważniejszą - wskazaną jako pierwszą z dziewiętnastu
>uwzględnianych - wartość w swoim życiu uważała zdrowie (66%). Znaczący odsetek osób jako
>najważniejszą w hierarchii wartość wskazał rodzinę i szczęście rodzinne (23%). Pozostałe wartości
>pojawiały się na pierwszym miejscu znacznie rzadziej. Miłość jako najważniejszą wartość wskazało
>zaledwie trzy procent osób, przy czym nieco większą skłonnością do wyboru miłości jako jednej z
>trzech najważniejszych wartości charakteryzują się kobiety niż mężczyźni.
>Co Państwo na to?

Ja na to, że dla mnie miłość jest bardzo ważna, ale zawiera się w życiu rodzinnym, bo rodzina bez miłości jest bez sensu, natomiast miłość bez rodziny jest dobra dla nastolatków. Więc pewnie też odpowiedziałbym "statystycznie". To przykład na to, jak dobór pytań wpływa na odpowiedzi i jak mało wartościowe są gołe dane statystyczne bez uwzględnienia metodologii badania.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365