Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polityka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
12-02-2017 11:19Matix (5786 punktów)Polityka
Ocena 6 na 6
Nie przekonują mnie zdania typu: "nie rozmawiajmy o polityce, bo to nie ma znaczenia", "polityka to nuda i tak nie mamy na to wpływu", "sami oszuści, nie interesuje mnie to, mnie to nie dotyczy".

Przede wszystkim nieprawda, bo dotyczy to każdego. Dziecka, ucznia, studenta, pracownika, rodzica, dorosłego, emeryta, aż po grób. Polityka to nie tylko Sejm, Parlament. Polityka to nie tylko politycy. Polityka to my. Polityka to każdy grosz z naszego portfela. Polityka to każdy bochenek chleba i każdy litr benzyny jaki lejemy do auta. Potęga jaką dysponują zwykli ludzie nie chowa się za urną wyborczą. Tą potęgą są Wasze pieniądze, to jak je wydajecie. Przez lata wciska się nam kit konsumpcjonizmu, debilizmy typu "kapitał nie ma narodowości", czy że "to nie ma znaczenia, że wszystko jest z Chin". Każda butelka wody jest polityką i jeśli ktoś nie zwraca na to uwagi to po prostu jeszcze sobie z tego nie zdaje sprawy lub zabunkrował się w kokonie ignorancji w imię bliżej nieokreślonego typu ideologii wolnorynkowej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

pompa (524 punktów)
Tak mówią ci, którzy na temat polityki nie mają nic ciekawego do powiedzenia.
12-02-2017 19:43 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Tak mówią ci, którzy na temat polityki nie mają nic ciekawego do powiedzenia.
A co na temat polityki byłoby ciekawe?

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Nie przekonują mnie zdania typu: "nie rozmawiajmy o polityce, bo to nie ma znaczenia", "polityka to
>nuda i tak nie mamy na to wpływu", "sami oszuści, nie interesuje mnie to, mnie to nie dotyczy".

Postawa wyrażająca się stwierdzeniem, że nie interesuje mnie polityka, JEST WŁAŚNIE P O L I T Y K Ą! Każdy z nas uprawia własną indywidualną politykę, jednocześnie zapewniuając że jest apolityczny, co jest oczywistym fałszem.

>Przede wszystkim nieprawda, bo dotyczy to każdego. Dziecka, ucznia, studenta, pracownika, rodzica,
>dorosłego, emeryta, aż po grób. Polityka to nie tylko Sejm, Parlament. Polityka to nie tylko
>politycy. Polityka to my. Polityka to każdy grosz z naszego portfela. Polityka to każdy bochenek
>chleba i każdy litr benzyny jaki lejemy do auta. Potęga jaką dysponują zwykli ludzie nie chowa się
>za urną wyborczą. Tą potęgą są Wasze pieniądze, to jak je wydajecie. Przez lata wciska się nam kit
>konsumpcjonizmu, debilizmy typu "kapitał nie ma narodowości", czy że "to nie ma znaczenia, że
>wszystko jest z Chin". Każda butelka wody jest polityką i jeśli ktoś nie zwraca na to uwagi to po
>prostu jeszcze sobie z tego nie zdaje sprawy lub zabunkrował się w kokonie ignorancji w imię bliżej
>nieokreślonego typu ideologii wolnorynkowej.

Tu mnie wyręczyłeś w wyjaśnieniu istoty słowa/określenia "polityka", jej etymologicznego znaczenia i semantyki.
Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
diogenes (42753 punktów)
>Nie przekonują mnie zdania typu: "nie rozmawiajmy o polityce, bo to nie ma znaczenia", "polityka to nuda...

O to właśnie chodzi politykom - aby obywatela zniechęcić do polityki, zrobić z niego popychadło, pozbawić go - jak to się mówi - podmiotowości, sprawczości. Polityk chciałby występować w roli eksperta, a resztę ludzi sprowadzić do biernej masy. Oczywiście frazesy polityków sprawiają wrażenie, że są inni, że los obywatela jest im równie bliski jak ich własny, ale to wyjątki od reguły. Człowiek (nie tylko polityk) nawet w swej indywidualności jest istotą społeczną (arystotelesowski dzoon politikon) i wszelkie próby ograniczania jego politycznego zaangażowania są wbrew tej istocie - są nie-ludzkie. W tej materii zawsze aktualne będzie porzekadło - jeśli ty nie zajmiesz się polityką, to polityka zajmie się tobą. Z żałosnym na ogół skutkiem dla obywatela.

>Potęga jaką dysponują zwykli ludzie nie chowa się za urną wyborczą. Tą potęgą są Wasze pieniądze,...

Myślę, że największą potęgą człowieka jest wola realizacji marzeń. Pieniądz to tylko instrument, ale równie ważny jak cel (cel i środek do celu to pojęcia komplementarne). To dlatego polityk(a) o totalitarnych zapędach zaczyna od demontażu ludzkich marzeń i podsuwa ludziom swoje urojenia. Czy np. marzeniem zdecydowanej większości ludzi jest np. bomba atomowa. Sądzę, że nie. A tu jakiś moralny popapraniec proponuje nam swoje atomowe kompleksy. Przykładów jest więcej. I wtedy trzeba na różne sposoby mówić i robić Nie! I to jest właśnie polityka.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365