Racjonalista - Strona głównaDo treści
Handel Dziećmi

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
28-06-2017 09:59gorky105 (656 punktów)Handel Dziećmi
Ocena 4 na 6
Cierpię ostatnio na chroniczny brak czasu, ale temat jest tak istotny, że postanowiłem poświęcić mu chwilkę i przybliżyć go forumowiczom. Piszę pod wpływem emocji, dlatego też przepraszam za lekki chaos.

Handel dziećmi, handel żywym towarem. W Polsce. W XXI wieku. Political fiction? Coraz więcej poszlak wskazuje na to, że jednak nie.

Sprawa zaczęła wypływać dzięki działaniom Fundacji im.Dobrego Pasterza i Stowarzyszeniu Wolne Społeczeństwo, które to od lat informowały o rażących nieprawidłowościach w adopcjach zagranicznych polskich dzieci (m.in. adoptowano dzieci zdrowe, nagminnie rozdzielano rodzeństwa, dzieci po prostu ,,znikały" i nie wiadomo co się z nimi działo). Okazało się, że oskarżenia nie są bezpodstawne i cofnięto akredytację Krajowemu Ośrodkowi Adopcyjnemu Towarzystwa Przyjaciół Dzieci prowadzonego przez Barbarę Passini. Passini w obronę wzięły wiadome media, m.in. Gazeta Wyborcza, Wysokie Obcasy, czy też Oko.press. Później jednak ujawniono fakty które przyczyniły się do decyzji i wszystkie wspomniane media zamilkły. Żadnego sprostowania (do czego te jakże wiarygodne media już nas przyzwyczaiły).
Co ciekawe Barbara Passini brylowała zgrywając niewiniątko u tzw. Rzecznika Praw Dziecka.

Tymczasem w Polsce liczba zaginionych dzieci (i młodych kobiet!) wciąż wzrasta, o czym możecie poczytać chociażby tutaj i tutaj, a także na fanpage bloga Przeczywistość, polecam zwłaszcza ten wpis (przeczytajcie wpierw opis, a dopiero później nagranie). Szerzej o temacie, przytaczając liczne dowody i poszlaki Przeczywistość piszę jeszcze w tym (tutaj zwłaszcza ciekawie, m.in. o śledztwie FBI w sprawie) i w tym artykule (czy jak kto woli - wpisie blogowym).

Co ciekawe wyciekło jeszcze nagranie Kukiza (100% gwarancji, że to Kukiz nie daję! - facet ma podobny głos i sposób układania wypowiedzi) rozmawiającego z Liroyem na ten temat, Kukiz twierdzi w nim, że posiada ponad 120 stron materiałów dowodowych które prokuratura zbywa. Twierdzi też, że w sprawę zaangażowani są liczni posłowie sejmu RP, a cała sprawa to wierzchołek góry lodowej. Kukiz nie skomentował nagrania, a od wycieku minęło już kilka dni.

Taka mała dygresja, niektóre poszlaki mogą wskazywać także na zaangażowanie polskiego Kościoła Katolickiego w całą sprawę.

Co o tym wszystkim sądzić? Opcje są dwie:
1. To wszystko sztucznie nakręcana teoria spiskowa - moim zdaniem przeczą temu liczne poszlaki i już dostępne materiały dowodowe, a także milczenie mediów powiązanych z grupą wpływów.
2. Polska to papierowy kraj, pełen korupcji (nawet na najwyższych szczeblach władzy), bezprawia, opanowany całkowicie przez grupy mafijne, a także liczne grupy interesów (których to interes jest dalece sprzeczny z interesem społeczeństwa polskiego).

Po aferze reprywatyzacyjnej w Warszawie (wypływają właśnie ewidentne dowody na udział Hanny Gronkiewicz-Waltz), aferze hazardowej, aferze paliwowej, od lat bezkarnych karuzelach VAT, aferze z komisją majątkową Kościoła Katolickiego, po dzikiej prywatyzacji o której pisze często Mariusz Agnosiewicz (z resztą nie tylko on), zabójstwie generała Marka Papały, po setkach innych afer... Opcja nr. 2 wydaje mi się tym bardziej prawdopodobna - Polska jest, niestety, marną wydmuszką państwa opanowaną przez mafie i doszczętnie zeżartą przez korupcje. I piszę to z ogromnym bólem, gdyż patriotyzm jest mi bardzo bliski.

Co się dzieje z dziećmi sprzedawanymi na zachód? Nie ma chyba wątpliwości, że przede wszystkim są przeznaczane na handel organami (niezwykle dochodowy interes), a w drugiej kolejności do burdeli, czy też ,,prywatnych" zamożnych zwyrodnialców.
Czy PiS jest lekarstwem na bolączki trapiące nasze społeczeństwo? Zdecydowanie nie. Uważam, że to kolejna grupa kolesi politycznych będąca pokłosiem sławetnego ,,porozumienia" z '89. Nie są lekarstwem na nic, są tylko lekko inaczej przypudrowaną inną stroną tej samej monety (przypominam, że we wszystkich prawdziwie istotnych dla państwa sprawach PiS i PO głosują dokładnie tak samo, np. CETA).

Co Wy sądzicie o sprawie? Zgadzacie się ze mną, czy mam już zakładać aluminiowy kapelusz na głowę?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ZaKotem (8733 punktów)

>Tyczasem w Polsce liczba zaginionych dzieci (i młodych kobiet!) wciąż wzrasta, o czym możecie
>poczytać hociażby

w statystykach Policji zapewne, no bo chyba nie będziemy zajmować się ploteckami. To mógłbym je zobaczyć?
>
>1. To wszystko sztucznie nakręcana teoria spiskowa - moim zdaniem przeczą temu liczne
>poszlaki i już dostępne materiały dowodowe, a także milczenie mediów powiązanych z grupą wpływów.
No tak, jeśli media, i to powiązane, o czymś milczą to musi to być prawda.

>2. Polska to papierowy kraj, pełen korupcji (nawet na najwyższych szczeblach władzy), bezprawia,
>opanowany całkowicie przez grupy mafijne, a także liczne grupy interesów (których to interes jest
>dalece sprzeczny z interesem społeczeństwa polskiego).
W Polsce bez wątpienia istnieje korupcja, grupy mafijne i grupy interesów. Moje pytanie brzmi: po czym poznajemy, że kraj jest OPANOWANY przez owe czynniki? Byłoby nadzwyczaj dziwne, gdyby w procedurach adopcyjnych nigdy nie doszło do korupcji i przekrętów. Pytanie, ILE takich przekrętów ma być, aby państwo określić jako "opamowane przez mafię handlarzy dziećmi"? Jeden? Kilkanaście? Tysiąc? I czemu akurat tyle? Żeby mówić o jakimś zjawisku, określmy jego kryteria. Ile psów musi pogryźć człowieka, aby stwierdzić, że POLSKA JEST KRAJEM OPANOWANYM PRZEZ AGRESYWNE PSY? Ilu ludzi musi się utopić, aby ustalić, że POLSKA JEST OPANOWANA PRZEZ RUSAŁKI I UTOPCE?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
28-06-2017 10:53 
 Ocena 2 na 2
gorky105 (656 punktów)
>w statystykach Policji zapewne, no bo chyba nie będziemy zajmować się ploteckami. To mógłbym je zobaczyć?

Google nie boli.
statystyka(*)zaginieni/50885,Zaginieni.html

>No tak, jeśli media, i to powiązane, o czymś milczą to musi to być prawda.

Zacytowane przeze mnie media niejednokrotnie pokazywały rażący brak etyki dziennikarskiej, produkcję tzw. fake newsów, czy też jawne zaangażowanie polityczne.

>W Polsce bez wątpienia istnieje korupcja, grupy mafijne i grupy interesów. Moje pytanie brzmi: po czym poznajemy, że kraj jest OPANOWANY przez owe czynniki? Byłoby nadzwyczaj dziwne, gdyby w procedurach adopcyjnych nigdy nie doszło do korupcji i przekrętów. Pytanie, ILE takich przekrętów ma być, aby państwo określić jako "opamowane przez mafię handlarzy dziećmi"? Jeden? Kilkanaście? Tysiąc? I czemu akurat tyle? Żeby mówić o jakimś zjawisku, określmy jego kryteria. Ile psów musi pogryźć człowieka, aby stwierdzić, że POLSKA JEST KRAJEM OPANOWANYM PRZEZ AGRESYWNE PSY? Ilu ludzi musi się utopić, aby ustalić, że POLSKA JEST OPANOWANA PRZEZ RUSAŁKI I UTOPCE?

Przeczytałeś artykuły które udostępniłem, czy tylko kpisz bezrefleksyjnie?
28-06-2017 11:41 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)
> statystykach Policji zapewne, no bo chyba nie będziemy zajmować się ploteckami. To mógłbym je zobaczyć?
>Google nie boli.
>statystyka(*)zaginieni/50885,Zaginieni.html

Na ich podstawie widzę że największa ilość zgłoszeń zaginięć dzieci było w roku 2000, potem liczba się zmniejszyła, następnie zwiększyła w 2012. Jakoś nie widzę ogólnego trendu. Ponadto, z tej samej strony: 95% zaginionych dzieci odnajduje się w ciągu kilku dni. Więc tych chyba mafia porywaczy nie dotyczy? Należałoby raczej podać statystyki tych nieodnalezionych. Mam sobie wygooglować?

>Przeczytałeś artykuły które udostępniłem, czy tylko kpisz bezrefleksyjnie?
Kpię refleksyjnie. A refleksję mam taką, że linki do artykułów prasowych podajesz od razu, zamiast napisać "różni tacy o tym piszą, jak was to interesuje, wygooglujcie sobie, kto konkretnie", ale jeśli chodzi o dowody, postawę masz już inną. Pseudonauki i teorie spiskowe można rozpoznać po samej formie, nie zaglebiajac się w ogóle w ich treść. WSZYSTKIE są zbudowane na jednym schemacie:

1. Istnieje pewien Problem - ludzie chorują, samoloty spadają, mam za mało pieniędzy etc.
2. Rozwiązanie Problemu jest bardzo proste i jest w zasięgu każdego człowieka. Wystarczy zażywać witaminę C, powiesić Tuska, wywłaszczyć Eskimosów, a Problem zniknie.
3. Powodem, dla którego proste Rozwiązanie Problemu nie jest stosowane, są Wrogie Siły.
4. Wrogie Siły panują nad ludzkimi umysłami za pomocą Szkodliwej Propagandy, dlatego ludzie nie są świadomi prostoty Rozwiązania.
5. Warunkiem zwycięstwa Dobra nad Złem jest Wiedza (Gnoza) Ukryta (przez Wrogie Siły), Wiedza ta jest bardzo łatwa do uzyskania (wystarczy przeczytać artykuł), ale trudna do uwierzenia ze względu na Szkodliwą Propagandę. Nie żadne skomplikowane rozwiązania, nie żadne lata studiów, stanowienie mądrych praw i stosowanie ich, ale Gnoza uchroni nas przed Problemem. WYSTARCZY TYLKO żeby wystarczająco duża ilość ludzi myślało tak, jak Oświeceni!

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
28-06-2017 12:06 
 Ocena 3 na 3
gorky105 (656 punktów)
>Na ich podstawie widzę że największa ilość zgłoszeń zaginięć dzieci było w roku 2000, potem liczba się zmniejszyła, następnie zwiększyła w 2012. Jakoś nie widzę ogólnego trendu. Ponadto, z tej samej strony: 95% zaginionych dzieci odnajduje się w ciągu kilku dni.

W latach 2003-2010 liczba utrzymuje się mniej-więcej na tym samym poziomie. Od roku 2011 obserwujemy tendencję wzrostową.

>Więc tych chyba mafia porywaczy nie dotyczy? Należałoby raczej podać statystyki tych nieodnalezionych. Mam sobie wygooglować?

Niestety policja nie podaje takich statystyk. Tak samo jak nikt nie prowadzi kontroli co się dzieje z dziećmi oddanymi do adopcji zagranicznych, z którymi kontakt się zazwyczaj totalnie urywa. Dzieci ,,znikają".

>Kpię refleksyjnie. A refleksję mam taką, że linki do artykułów prasowych podajesz od razu, zamiast napisać "różni tacy o tym piszą, jak was to interesuje, wygooglujcie sobie, kto konkretnie", ale jeśli chodzi o dowody, postawę masz już inną.

Nie, nie mam innej. Cały czas podkreślam, że to moje zdanie. Co więcej przyjmuję, że mogę się mylić, co podkreśliłem w ostatnim zdaniu swojej wypowiedzi(poprzez to żartobliwe pytanie).

>Pseudonauki i teorie spiskowe można rozpoznać po samej formie, nie zaglebiajac się w ogóle w >ich treść. WSZYSTKIE są zbudowane na jednym schemacie:

Czyli nie przeczytałeś, a się wypowiadasz, bo już po pierwszych zdaniach poznałeś, że to teoria spiskowa? W zasadzie sam się podsumowałeś.

>1. Istnieje pewien Problem - ludzie chorują, samoloty spadają, mam za mało pieniędzy etc.
>2. Rozwiązanie Problemu jest bardzo proste i jest w zasięgu każdego człowieka. Wystarczy zażywać witaminę C, powiesić Tuska, wywłaszczyć Eskimosów, a Problem zniknie.
>3. Powodem, dla którego proste Rozwiązanie Problemu nie jest stosowane, są Wrogie Siły.
>4. Wrogie Siły panują nad ludzkimi umysłami za pomocą Szkodliwej Propagandy, dlatego ludzie nie są świadomi prostoty Rozwiązania.
>5. Warunkiem zwycięstwa Dobra nad Złem jest Wiedza (Gnoza) Ukryta (przez Wrogie Siły), Wiedza ta jest bardzo łatwa do uzyskania (wystarczy przeczytać artykuł), ale trudna do uwierzenia ze względu na Szkodliwą Propagandę. Nie żadne skomplikowane rozwiązania, nie żadne lata studiów, stanowienie mądrych praw i stosowanie ich, ale Gnoza uchroni nas przed Problemem. WYSTARCZY TYLKO żeby wystarczająco duża ilość ludzi myślało tak, jak Oświeceni!

Znów niepotrzebne i totalnie bezrefleksyjne kpiny. Nikt tutaj (tzn. ja nie mówię) nie mówi o walce pomiędzy ,,dobrem" i ,,złem", tajemniczych ,,ukrytych", czy tym bardziej ,,oświecaniu", witaminie C, a już na pewno o wieszaniu kogokolwiek. Ten temat to tylko i aż spostrzeżenie pewnego problemu, czyli handlu żywym towarem, który w Polsce jest poważnym źródłem zarobku dla mafii, a na którym cierpią najsłabsi, czyli dzieci. Aby taki handel był możliwy potrzebna jest protekcja wysoko postawionych osób, co w tak skorumpowanym kraju jak nasz nie jest takie trudne.

Pomimo wszystko odpowiem także na część Twojej poprzedniej wypowiedzi, chociaż zasługuje ona na dwóję za brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.

>Moje pytanie brzmi: po czym poznajemy, że kraj jest OPANOWANY przez owe czynniki?
>Byłoby nadzwyczaj dziwne, gdyby w procedurach adopcyjnych nigdy nie doszło do korupcji i >przekrętów. Pytanie, ILE takich przekrętów ma być, aby państwo określić jako "opamowane przez mafię handlarzy dziećmi"?

Przede wszystkim nigdzie nie stwierdziłem, że nasz kraj jest OPANOWANY przez mafie adopcyjne (wyraziłem opinię o opanowaniu przez mafie wszelkiego rodzaju [a nie konkretnie przez mafie adopcyjne], które to zresztą mają ze sobą często sprzeczne interesy). Nigdzie. Zwróciłem jednak uwagę na problem, z podkreśleniem, że jest on nieco częstszy niż margines. To, że problem z adopcjami zagranicznymi jest wskazują liczne nadużycia, brak kontroli państwowej, NAGMINNE rozdzielanie rodzeństwa (liczby w artykułach, wysil się i przeczytaj), czy też wydawanie do adopcji dzieci młodszych (poniżej 7 roku życia) i całkowicie zdrowych, czyli takich które mają ogromne szanse na adopcje w kraju i które w myśl polskiego prawa nie powinny być w ogóle do adopcji zagranicznych przeznaczane!

Wskazałem także, że wiele afer z ostatnich ponad 20 lat(i przede wszystkim brak winnych) wskazuje na to, że nasz kraj JEST przeżarty przez korupcje, mafie i wpływowe grupy interesu (nie żadnych masonów i reptilian, ale po prostu grupy interesu - chyba nie zaprzeczasz, że takie istnieją?) i przez to proceder handlu dziećmi wydaje się być całkiem prawdopodobny.
Jak daleko on sięga? Nie wiem. Nawet jeżeli byłoby to tylko kilkanaście przypadków rocznie, to jest to ogromna porażka naszego fasadowego państwa, które nie jest w stanie ochronić swoich najbardziej bezbronnych obywateli (a właśnie obrona obywateli jest najważniejszą z funkcji państw). Nawet jeżeli to byłaby tylko ta jedyna ujawniona jak dotąd afera z tą dziewczynką w USA (która została ujawniona polskiej policji tylko dlatego, że dziewczynka molestowana była także w Polsce, wiele spraw nie jest ujawnianych, bo dzieci po adopcji zyskują obywatelstwo nowego kraju i policja zagraniczna nie musi dzielić się z naszą policją takimi informacjami), to też jest to niesamowita klęska naszego państwa które pozwoliło na dopuszczenie się rażących zaniedbań przez organizację Barbary Passini.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Sprawa zaczęła wypływać dzięki działaniom Fundacji im.Dobrego Pasterza

Jestem przeciwko adopcjom zagranicznym i wiemy, że istnieją liczne patologie w działalności niemieckiego urzędu ds. dzieci, tym niemniej opowieści Bednarza wydają się mało wiarygodne, zwłaszcza kiedy objawił się jako pierwszy na miejscu śmiertelnego wypadku posła Rafała Wójcikowskiego.

Paweł Kukiz:

Wczoraj o 09:53. Ostatnio w mediach głośno było o moim "nieparlamentarnym" zachowaniu wzgędem "jednego z Obywateli, który broni praw dzieci". Problem w tym, że najczęściej informacja ta podawana była bez kontekstu.
Pana Bednarza (bo o tego Obywatela chodzi) znam i ja i Klub Kukiz'15 od dawna. Opowiadał o "krzywdzie polskich dzieci" , zarzucił nas dziesiątkami wniosków i ulotek. Twierdził, że posiada dowody na "haniebny proceder handlu dziećmi" ale kiedy prosiliśmy o ich okazanie zmieniał temat.
Mimo wszystko zaprosiliśmy go do Sejmu, aby mógł przedstawić rzekomy problem m.in. Mediom. Przyszedł i pierwszą rzeczą jaką zrobił był ... rzut na jakiegoś PiS-owca i powalenie go na ziemię. Potem przypomniał o sobie komunikując, że był świadkiem przy wypadku s.p. Wójcikowskiego (!), że wyciągał go z samochodu i jako pierwszy podjął próbę jego reanimacji.
Reasumując - dawno już odniosłem wrażenie, że pan Bednarz jest albo osobą nie do końca poczytalną, albo przez kogoś "wystawioną" w roli prowokatora, albo i jedno i drugie.
Jeśli ta pierwsza teoria jest prawdą to bardzo przepraszam za swoją nadpobudliwość lecz jednocześnie proszę o wyrozumiałość bo rzadko kto - uwierzcie- wytrzymałby blisko rok trwające nękanie.
Dobrego Dnia.
wmeritum.p(*)ytrzymal-moze-sie-pa.../189470
"(...)Choć prezesowi fundacji Dobrego Pasterza trudno odmówić dobrych chęci i zaangażowania w pomoc dzieciom, kolejne informacje, którymi się z nami podzielił, trudno było przyjąć zupełnie poważnie. - Mam telefon na podsłuchu! Rozmawiam z kolegą i podczas rozmowy jest trzy, cztery razy rozmowa rozłączana! Słychać też szmery, a ostatnio jak mnie podsłuchiwali słyszałem oddech gościa! - mówi Bednarz - czytamy.(...)"


>Czy PiS jest lekarstwem na bolączki trapiące nasze społeczeństwo? Zdecydowanie nie. Uważam, że to
>kolejna grupa kolesi politycznych będąca pokłosiem sławetnego ,,porozumienia" z '89.

I dlatego w ciągu roku kończą rozwalanie mafii paliwowej, a sprzedaż legalnych paliw wzrosła o 25%?
28-06-2017 12:40 
 Ocena 2 na 2
gorky105 (656 punktów)
>Jestem przeciwko adopcjom zagranicznym i wiemy, że istnieją liczne patologie w działalności niemieckiego urzędu ds. dzieci, tym niemniej opowieści Bednarza wydają się mało wiarygodne, zwłaszcza kiedy objawił się jako pierwszy na miejscu śmiertelnego wypadku posła Rafała Wójcikowskiego.

Pan Bednarz jest osobą co najmniej kontrowersyjną (też uważam, że niepoczytalną i nie da się nie zauważyć, że znacząco przesadza). Dlatego też w tekście odnosiłem się głównie do prywatnego śledztwa jakie prowadzi autorka blogu Przeczywistość. Co ciekawe, jednakże część dowodów udostępnionych przez Bednarza okazało się na tyle wiarygodnych,że poseł Liroy i poseł Kukiz podjęli działania w tym kierunku (póki co nieoficjalnie, o czym świadczy udostępnione nagranie).

>I dlatego w ciągu roku kończą rozwalanie mafii paliwowej, a sprzedaż legalnych paliw wzrosła o 25%?
Chwała PiS-owi za to, że niszczy mafie i układy (m.in. paliwową, reprywatyzacyjną, karuzele VAT) które powstały za poprzedniego rządu. Intencje PiS-u jednakże pokazało chociażby zastąpienie dawnych ,,krewnych i znajomych królika" (znajdujących się na stanowiskach władz spółek skarbu państwa) własnymi ,,krewnymi i znajomymi". Pisałem również kiedyś, że mimo wszystko oceniam rząd PiS-u lepiej niż poprzedników (co nie znaczy, że ocena jest pozytywna), gdyż mają wyraźnie mniejszą ciągotę do przekrętów i afer.
28-06-2017 12:51 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
> Intencje PiS-u jednakże pokazało chociażby zastąpienie dawnych ,,krewnych i znajomych królika" (znajdujących się na stanowiskach władz spółek skarbu państwa) własnymi ,,krewnymi i znajomymi"

Dziwię się, że padają tego rodzaju argumenty. A czyimi mieli obsadzić, z PSLu? To całkowicie normalne, że władza obsadza kluczowe spółki swoimi ludźmi. Krytykowanie jakiejkolwiek władzy, że obsadza swoimi jest absurdalne. Z PO problem nie polegał na tym, że obsadzali swoimi, ale jakie ci obsadzeńcy wygenerowali efekty. Obecne efekty są na razie takie, że wszystkie wielkie spółki mają bardzo duże wzrosty. Tylko to się liczy.
28-06-2017 13:01 
 Ocena 3 na 3
gorky105 (656 punktów)
>Dziwię się, że padają tego rodzaju argumenty. A czyimi mieli obsadzić, z PSLu?

Może tymi niezależnymi ekspertami, których obiecywali w kampanii wyborczej?

>To całkowicie normalne, że władza obsadza kluczowe spółki swoimi ludźmi.

Niestety, żyjemy w takiej rzeczywistości, że taka wyraźna patologia społeczna jest już przyjmowana jako ,,całkowita normalność".

>Z PO problem nie polegał na tym, że obsadzali swoimi, ale jakie ci obsadzeńcy wygenerowali efekty. Obecne efekty są na razie takie, że wszystkie wielkie spółki mają bardzo duże wzrosty. Tylko to się liczy.

Generalnie dzięki zasiłkom socjalnym (niestety na kredyt, który kiedyś będzie trzeba spłacić), usprawnieniu VAT-u i rozbiciu wielu grup przestępczych mamy teraz w Polsce zdecydowanie lepszą koniunkturę gospodarczą. Sam jestem przedsiębiorcą i zauważam na własnej skórze, że jest wyraźnie lepiej. Mam więcej zleceń, a i nastroje u klientów znacznie lepsze (szkoda tylko, że nici z obiecywanej obniżki VAT, a i sławetna i słuszna w założeniach ,,konstytucja biznesu" póki co pozostaje w znacznej mierze mglistymi obietnicami).
Nie da się się również zaprzeczyć, że spółki skarbu państwa również notują rekordowe zyski. Cóż, jak się okazało, to wystarczyło jedynie przestać robić tak daleko idące przekręty.

Podkreślę raz jeszcze, obecny rząd oceniam zdecydowanie lepiej niż poprzedni, chociaż wciąż nie pozytywnie (chociażby z uwagi na rozczarowującą politykę zagraniczną). W sytuacji postawienia pod ścianą pewnie głosowałbym na PiS, cóż na szczęście mam antysystemowców z którymi jednak też się aż tak często nie zgadzam, ale przynajmniej (zapewne naiwnie) wierzę w dobre intencje i prostą uczciwość Kukiza.
28-06-2017 19:21 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Podkreślę raz jeszcze, obecny rząd oceniam zdecydowanie lepiej niż poprzedni, chociaż wciąż nie pozytywnie (chociażby z uwagi na rozczarowującą politykę zagraniczną).

Właśnie polityka zagraniczna jest ich największym atutem. Przyjazd Trumpa ładnie podsumowuje wzrost pozycji. Z dziś: zakończono wieloletni konflikt gospodarczy z Litwą. Orlen podpisał porozumienie z kolejami litewskimi - to duża sprawa.
28-06-2017 21:26 
 Ocena 2 na 2
gorky105 (656 punktów)
>Właśnie polityka zagraniczna jest ich największym atutem.

Na początku się na taką zapowiadała, ale ostatecznie PiS postanowił realizować chaotyczną i nieodpowiedzialną politykę sanacji po śmierci Piłsudskiego, tylko jedynie nieco modyfikując ją do dzisiejszych standardów. Próba ciągnięcia za ogon wszystkich srok na raz (USA, Chin i UE) jest nieodpowiedzialna i na dłuższą metę może jedynie zaszkodzić, ale o tym za chwilę.

Wpierw kilka słów wyjaśnienia. Geopolityka naszych czasów ulega rosnącej polaryzacji i wymaga, przynajmniej symbolicznego, opowiedzenia się po jednej ze stron. USA tracą pozycję światowego lidera i Trump już temu nie zapobiegnie, rdzeń UE dąży do sojuszu gospodarczego z Rosją, a Chiny powoli, acz sukcesywnie, budują własną pozycję światowego hegemona. I z tych wszystkich obozów międzynarodowych, to obóz chiński jest najbardziej żywotny i o największym potencjale rozwojowym. I to również Chińczycy mają wobec Polski najbardziej dla nas korzystne plany.
USA pragną stworzyć z nas bufor przeciwko Rosji, a także zablokować za naszą pomocą sojusz stara UE-Rosja (czego jednak najprawdopodobniej nie uda się nam osiągnąć, nasz sojusz (V4) w UE jest zbyt podzielony). Rdzeń UE pragnie byśmy się przed nim ukorzyli i uznali jego władzę, co pokazuje świetnie ostatni kryzys imigracyjny, ale i wypowiedzi przywódców Niemiec, czy Francji. Chiny z kolei chcą stworzyć z nas partnera (oczywiście nie równego, ale to i tak najlepsza opcja) gospodarczego i wciągnąć nas do swojego sojuszu politycznego.
Na świecie narasta również rywalizacja o surowce Arktyczne, które odsłania topniejący lodowiec. A jest o co rywalizować, bo złoża są niebagatelne. Nie mówiąc już o rywalizacji USA-Chiny na Morzu Południowochińskim, czy też rywalizacji USA-UE-Rosja na Bliskim Wschodzie. Świat będzie się polaryzował, nie ma co do tego wątpliwości. Być może i czeka nas nowa zimna wojna z trzema olbrzymimi sojuszami globalnymi. I wrogimi wobec siebie.
Na marginesie, to Brytania wybierając Brexit wybrała de facto sojusz z USA. Z punktu widzenia WB to najlepszy możliwy wybór, ale wyspiarze zawsze byli świetnymi pragmatycznymi politykami.

Wracając do Polski, obecnie PiS realizuje politykę Międzymorza i stara się brylować pomiędzy Rosją, Chinami, UE, a także USA (z którymi PiS jest najbliżej). Jednakże międzymorze jest niesamowicie podzielone i tak na prawdę nie mamy z kim tego sojuszu budować. Czechy, Estonia, Łotwa są proniemieckie, Węgry i Słowacja prorosyjskie, Ukraina słaba i de facto upadła, Litwa jawnie nieprzyjazna... Rumunia może być naszym partnerem, ale sama Rumunia to zdecydowanie za mało. Także Międzymorze w tym momencie jest mrzonką, czystym political fiction. Zwykłym pustym hasłem powtarzanym przez przywódców państw Europy Środkowej w które nikt tak naprawdę nie wierzy. Idąc tą drogą czeka nas kolejne zaprzepaszczenie historycznej szansy zmian globalnych. Także polityka zagraniczna PiS jest zdecydowanie rozczarowująca.

A i na kolejnym marginesie, nie możliwe jest dalsze brylowanie pomiędzy USA i Chinami. Oba państwa coraz mocniej wymagają jasnego określenia się. A PiS póki co gra głupa, ale obawiam się, że ostatecznie zdecyduje się na dalsze zbliżenie z USA. Niestety.

>Przyjazd Trumpa ładnie podsumowuje wzrost pozycji.

Przyjazd Trumpa to zwykły symbol, który nic tak na prawdę nie znaczy. Więcej realpolitik. Polacy zbyt dużą uwagę przywiązują do bzdurnych symboli, zamiast do realnych działań. Trump chce abyśmy byli buforem przed Rosją i głosem USA (a Stany tracą wpływy w UE).

>Z dziś: zakończono wieloletni konflikt gospodarczy z Litwą. Orlen podpisał porozumienie z kolejami litewskimi - to duża sprawa.

Pewne ocieplenie stosunków na pewno. Za mało by budować sojusz.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Twój wywód prezentuje punkt widzenia Rosji lub Chin. Rosja to państwo bandyckie (vide: aneksja polskiego samolotu rządowego dla pseudośledztwa, które mają w dupie co pokazują mieszając szczątki ofiar). Chiny to dla Polski drugi sensowny partner. Sojusz z Chinami tylko w ramach sojuszu z USA lub w wypadku, gdyby jednak USA nie były Polską zainteresowane (na co obecnie nic nie wskazuje). Nasza polityka zagraniczna jest w ogólności taka jaka powinna być. Nie będę z powyższymi tezami polemizował, bo byłoby to polemizowanie z punktem widzenia Kremla, z którym polemizowałem w swoich tekstach o Międzymorzu.
niestadny (2492 punktów)

>>Dziwię się, że padają tego rodzaju argumenty. A czyimi mieli obsadzić, z PSLu?
>Może tymi niezależnymi ekspertami, których obiecywali w kampanii wyborczej?
A są tacy? Stety czy nie, każdy ma jakieś poglądy do których - z oczywistych względów - jest przywiązany, hehe. Lepiej znaleźć ekspertów, który zgadzają się z programem zwycięskiego ugrupowania.
Obiecywali niezależnych ekspertów? Raczej ekspertów.

>Generalnie dzięki zasiłkom socjalnym (niestety na kredyt, który kiedyś będzie trzeba spłacić), usprawnieniu VAT-u i rozbiciu wielu grup przestępczych mamy teraz w Polsce zdecydowanie lepszą koniunkturę gospodarczą.
Trza patrzeć dalekosiężnie. Możliwe, że zyski przewyższą koszty. Wzrost konsumpcji, zatrudnienia, produkcji, PKB. Kasa wraca do budżetu. W tym roku realne staje się obniżenie nieustannie rosnącego długu publicznego.

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
28-06-2017 22:26 
 Ocena 1 na 1
polepszacz (672 punktów)
(zablokowany)
> W tym roku realne staje się obniżenie nieustannie rosnącego długu publicznego.

Nieprawda. Wzrasta zadłużenie , głownie przez długoletnie obligacje zagraniczne.
28-06-2017 23:08 
 Ocena 1 na 1
niestadny (2492 punktów)

>> W tym roku realne staje się obniżenie nieustannie rosnącego długu publicznego.
>Nieprawda. Wzrasta zadłużenie , głownie przez długoletnie obligacje zagraniczne.
Masz rację.
Miałem na myśli obniżenie deficytu budżetowego. www.bankie(*)ld-zl-od-planu-MF-3710168.html
Niewykluczone, że na koniec roku w stosunku do PKB będzie najniższy od początku transformacji ustrojowej.

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
28-06-2017 14:58 
 Ocena 5 na 5
ZaKotem (8733 punktów)
>> Intencje PiS-u jednakże pokazało chociażby zastąpienie dawnych ,,krewnych i znajomych królika" (znajdujących się na stanowiskach władz spółek skarbu państwa) własnymi ,,krewnymi i znajomymi"
>Dziwię się, że padają tego rodzaju argumenty. A czyimi mieli obsadzić, z PSLu? To całkowicie normalne, że władza obsadza kluczowe spółki swoimi ludźmi.
W ustroju feudalnym jest to absolutnie normalne.

>Krytykowanie jakiejkolwiek władzy, że obsadza swoimi jest absurdalne.
Może i tak, tylko z powodu tak absurdalnej krytyki przegrała PO, chociaż nie miała z kim.

>Z PO problem nie polegał na tym, że obsadzali swoimi, ale jakie ci obsadzeńcy wygenerowali efekty.
A jakie efekty mógł wygenerować system, w którym warunkiem uzyskania stanowiska są znajomości? Przecież efekt jest łatwy do przewidzenia. A definicją szaleństwa jest powtarzanie tego samego zachowania z oczekiwaniem odmiennych rezultatów.

>Obecne efekty są na razie takie, że wszystkie wielkie spółki mają bardzo duże wzrosty. Tylko to się liczy.
Spisane będą czyny i rozmowy. Zobaczymy, czy kiedy wielkie spółki będą mieć bardzo duże spadki, powiesz, że to wina polityki personalnej partii rządzącej, czy złej koniunktury.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
28-06-2017 19:37 
 Ocena 2 na 2
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>W ustroju feudalnym jest to absolutnie normalne.

Ja tam wolę, jak stery zarządcze naw państwowych trzymają ludzie rządzącej partii, bo tylko taki model uniemożliwia rozpraszanie odpowiedzialności. Dana ekipa zdobywa władzę i dana ekipa bierze odpowiedzialność pełną za kształt państwa, a nie tłumaczy się, że prokuratura "niezależna", ta spółka "niezależna" itd. Tak było trochę za PO, że niektóre wielkie spółki realizowały politykę jakby odrębną od rządu. Naprawdę dziwię się, że racjonalna osoba może forsować, jakieś durnoty o niezależnych ekspertach. Takie zjawisko nie istnieje. Szkodliwa jest wiara weń. Co najwyżej ekstraordynaryjnie, ale z tego się nie robi normy sprawowania władzy. Normą powinno być, że partia obsadza państwo swoimi ludźmi. Bo tylko tak można zrealizować zapowiadaną politykę. Obecny rząd na zasadzie wyjątku daje przecież ekspertów, jak Streżyńska, która nie z PiS. Kiedyś dali Religę.
Krytykowanie, że partia obsadza instytucje swoimi ludźmi to rejterada od dyskusji merytorycznej. A ta powinna się toczyć tylko w zakresie dwóch spraw:
- czy realizują program
- jakie efekty to daje

>>Krytykowanie jakiejkolwiek władzy, że obsadza swoimi jest absurdalne.
>Może i tak, tylko z powodu tak absurdalnej krytyki przegrała PO, chociaż nie miała z kim.

PO nie przegrała za to, że obsadzała swoimi ludźmi, tylko przez aferę taśmową i masę innych afer. Ich polityka nie dawała efektów. Spółki miały kiepskie rezultaty, wyprzedawano skandalicznie coraz to kolejne spółki.

>A jakie efekty mógł wygenerować system, w którym warunkiem uzyskania stanowiska są znajomości?

Co ty opowiadasz. Przecież PO powoływała do zarządzania spółkami najwyższych fachowców. Wystarczy zerknąć jakie CV miał szef PKP Karnowski - najwyższa półka menedżmentu. A efekty? Demolka kolei. Dlatego właśnie za nic mam tzw. fachowców.

>Spisane będą czyny i rozmowy. Zobaczymy, czy kiedy wielkie spółki będą mieć bardzo duże spadki, powiesz, że to wina polityki personalnej partii rządzącej, czy złej koniunktury.

Co wspólnego z koniunkturą miały tragiczne wyniki np. LOTu, które obecnie są dobre? Wiemy natomiast, że syn poprzedniego premiera współpracował z bandycką firmą, która snuła plany wykończenia LOTu, by mógł go przejąć niemiecki przewoźnik. O tym mowa, a nie o tym, że KGHMowi spadają zyski, gdy cena miedzi leci.
28-06-2017 19:49 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Może i tak, tylko z powodu tak absurdalnej krytyki przegrała PO, chociaż nie miała z kim.

Dodam jeszcze, że wierchuszka PO działała wyjątkowo perfidnie. Ja nie jestem fanatykiem antyPO i naprawdę staram się wyłuskać jakieś pozytywy z tej partii. I faktycznie znajduję takie, ale lokalnie, np. w Wałbrzychu ekipa PO też poobsadzała spółki swoimi, ale byli oni na tyle dobrzy, że mieli świetne pomysły o których niedługo będę pisał. Efekt był taki, że rozwiązano lokalne struktury władzy PO. I nowa ekipa zamiast świetnych projektów energetycznych wzięła się za poszukiwania złotego pociągu...
niestadny (2492 punktów)

>Ja nie jestem fanatykiem antyPO i naprawdę staram się wyłuskać jakieś pozytywy z tej partii. I faktycznie znajduję takie, ale lokalnie, np. w Wałbrzychu ekipa PO też poobsadzała spółki swoimi, ale byli oni na tyle dobrzy, że mieli świetne pomysły o których niedługo będę pisał. Efekt był taki, że rozwiązano lokalne struktury władzy PO.
Przede wszystkim Orliki!!!

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
Celecrin (6386 punktów)
> Z PO problem nie polegał na tym, że obsadzali swoimi, ale jakie ci obsadzeńcy wygenerowali efekty. Obecne efekty są na razie takie, że wszystkie wielkie spółki mają bardzo duże wzrosty. Tylko to się liczy.
O jakie duże wzrosty chodzi Mariusz? Zaciekawiłeś mnie
gorky105 (656 punktów)
>O jakie duże wzrosty chodzi Mariusz? Zaciekawiłeś mnie

Panu Mariuszowi chodziło o te wzrosty.
28-06-2017 22:09 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>>O jakie duże wzrosty chodzi Mariusz? Zaciekawiłeś mnie
>Panu Mariuszowi chodziło o te wzrosty.
Przecież wszystko jest wyjaśnione w artykule. PiS zlikwidował mafię paliwową, chwała im za to, ale później jest już gorzej, energetyka przesunęła sobie na I kw przyszłe zyski, surowce idą w górę (KGHM, JSW), a PZU zyskało na hossie na giełdzie.
Za Oceanem hossa to i u nas hossa.
Kasy jednak PiSowi brakuje:
innpoland.(*)rzwiami-bo-nie-zgadza-sie-kasa

No i dzieci sie mniej urodziło, Rafalska jest trochę zdziwiona.
Pani minister planuje, ze w 2017 urodzi się 400.000 tysięcy dzieci. Trzymamy za słowo...
28-06-2017 22:31 
 Ocena 2 na 2
polepszacz (672 punktów)
(zablokowany)

>Dziwię się, że padają tego rodzaju argumenty. A czyimi mieli obsadzić, z PSLu? To całkowicie normalne, że władza obsadza kluczowe spółki swoimi ludźmi.

Jesteś mistrzem w odwracaniu kota ogonem. Pisowcy obsadzają swojakami, którzy najczęściej nie mają kompetencji i doświadczenia do obejmowanych posad.
100 000 zł/m dla Sadurskiej to wcale nie jednyny przypadek partyjniactwa i TKM.
Wiesz , kto wymyślił TKM ?!?!?!?!?!?
28-06-2017 22:54 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Jesteś mistrzem w odwracaniu kota ogonem. Pisowcy obsadzają swojakami, którzy najczęściej nie mają kompetencji i doświadczenia do obejmowanych posad.

Nie mają doświadczenia, bo nie rządzili. Drogą do zdobycia doświadczenia jest właśnie rządzenie. PiS na wielu stołkach poobsadzał ludzi z doświadczeniem, wprawdzie dość krótkim, ale jednak, z okresu 2005-2007, tym niemniej to zrozumiałe, że niektórzy są nowi a zatem bez doświadczenia.

>100 000 zł/m dla Sadurskiej to wcale nie jednyny przypadek partyjniactwa i TKM.

Rozumiem, że byłbyś rad, gdyby to jakiś anonimowy bankierek ciągnął tę kasę. A dla mnie nie ma żadnej różnicy czy jest to Sadurska czy Iksińska. Liczy się tylko to jakie będą efekty zarządzania. Jak będą złe, to trzeba będzie pisać krytyki. Jeśli spółki państwowe mają wspierać realizację polityki państwa, to powinien na ich czele stać polityk partii rządzącej, bo gdy byłby to tzw. niezależny ekspert, to w najlepszym razie troszczyłby się o to, by jedynie ta zarządzana przez niego spółka osiągnęła jak najlepsze rezultaty, co nie zawsze da się pogodzić z realizacją polityki państwa, która w spójnym zarządzaniu państwem powinna być kluczowa.
29-06-2017 07:58 
 Ocena 2 na 2
polepszacz (672 punktów)
(zablokowany)

>I dlatego w ciągu roku kończą rozwalanie mafii paliwowej, a sprzedaż legalnych paliw wzrosła o 25%?

Taaaak . . . .

innpoland.(*)rzwiami-bo-nie-zgadza-sie-kasa
29-06-2017 17:54 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>I dlatego w ciągu roku kończą rozwalanie mafii paliwowej, a sprzedaż legalnych paliw wzrosła o 25%?
>Taaaak . . . .
>innpoland.(*)rzwiami-bo-nie-zgadza-sie-kasa

No przeciez powiedzial prawde. Nie dodal tylko, ze rozwalili mafie aby nie dzielic sie z nia kasa.

Teraz podwyzsza cene, sprzedadza wiecej legalnego paliwa i teoria pana Agnosiewicza nadal bedzie sie zgadzala.

Wsyzstko sie zgadza. Jest lepiej. Powiedzialbym, ze nawet optymalnie.

Zapomnialem jeszcze dodac, ze pomimo podwyzszki oplaty paliwowej za przejazd autostradami nadal bedziemy placic.
Rzad oficjalnie przyznaje, ze za remont i budowe nowych drog zaplaci kierowca ale za przejazd autostrada, ktora kierowca wspolfinansowal bedzie musial oczywiscie zaplacic? Z tym, ze wszystkie zyski z oplat beda ladowaly w rzadowej kasie? Kierowca bedzie partycypowal tylko w kosztach?

Bo to przeciez logiczne i sprawiedliwie? W koncu rzadzi nami altruiczny, sprawiedliwy rzad. Ktory jest ach jaki lepszy od poprzedniego.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Taka mała dygresja, niektóre poszlaki mogą wskazywać także na zaangażowanie polskiego Kościoła
>Katolickiego w całą sprawę.

Mnie też się tak wydaje, a nawet jestem prawie pewien. Na początek dziwiła mnie inicjatywa montowania "okienka życia", szczególnie przy zakonach i zgromadzeniach sióstr zakonnych, która ponoć jest chwalebną inicjatywą KrK. Nikt tego nie kontroluje! Nie prowadzi się żadnych wiarygodnych rejestracji, a żadna instytucja państwowa nie ma rozeznania właściwego o "obrocie" takim towarem, mimo dotacji dawanych (nie kontrolowane wydatki) lekką ręką (każdą żądaną sumę). Kościół, instytucja całkowicie zdemoralizowana i tak naprawdę zgniła już śmierdząco, o kryminogennych korzeniach, macza paluchy nie tylko w takich w kryminalnych przestępstwach ale i przytoczona przez Ciebie Komisja majątkowa, bywsza afera(!) katolickiej spółki wydawniczej "Stella Maris", masowe sprowadzanie z Zachodu samochodów przednich marek potrzebnych rzekomo do celów misyjnych, lub krycie masowej pedofilii. Wszystko pozamiatane pod chodnik, gdyż nie można było ścigać kleru, a tam było za dużo łap katabasów. No bo jak!? W państwie bezstronnym religijnie, wieloreligijnym, co zapisane w Konstytucji Państwa? Kler nie podlega przecież polskiemu prawu ale mieszka w Polsce i żre do przesytu polskie jedzenie nie tworząc nic!

>Co o tym wszystkim sądzić? Opcje są dwie:
>1. To wszystko sztucznie nakręcana teoria spiskowa - moim zdaniem przeczą temu liczne
>poszlaki i już dostępne materiały dowodowe, a także milczenie mediów powiązanych z grupą wpływów.

Jak napisałem powyżej nikt nie będzie ścigał nawet z urzędu, tego typu afer. Dać przykład? co się stanie i kiedy się skończy śledcze działanie w sprawie afery "Amber Gold"? Jakie ma możliwości ścigania prawnego? Żadne. Bierze tylko pieniądze za posiedzenia i sama uschnie przy szukaniu zemsty politycznej. (tak jak to, że Tusk był winien katastrofie smoleńskiej bo podłożył w Warszawie bombę termobaryczną a nie zwykły poseł przez rozmowę telefoniczną z bratem na krótko przed katastrofą). Kto będzie ukarany? Ci co w sferach za trzymanie pyska na kłódkę mieli korzyści? Winni będą tylko ci, którzy są obecnej władzy są niewygodni, lub mają korzenie poprzedniej władzy politycznej. Obecna formacja polityczna, która się przypadkiem dorwała do władzy żyje tylko rządzą zemsty i samozachwytami nad "dobrą zmianą" i psuciem wszystkiego czego się dotknie (służba zdrowia, edukacja powszechna, oświata, armia polska). Niestety, ale po czynach się władzę poznaje, nie po propagandzie.

>2. Polska to papierowy kraj, pełen korupcji (nawet na najwyższych szczeblach władzy), bezprawia,
>opanowany całkowicie przez grupy mafijne, a także liczne grupy interesów (których to interes jest
>dalece sprzeczny z interesem społeczeństwa polskiego).

Jeżeli zaczyna się "dobrą zmianę" od łamania zapisów Konstytucji, to się nie dziw, że państwo jest wewnętrznie słabe a przez dyletancką politykę zewnętrzną także stanowi curiosum europejskie, gdzie ksiądz w szkole publicznej/państwowej, ma więcej do powiedzenia jak jej dyrektor, gdzie prezydent państwa, słynny łapacz hostii i ratowania "świętych" obrazów przed diabelskimi podmuchami wiatru, już w pewnych kręgach nazywany pierwszym klęcznikiem RP.
Tylko w państwie wewnętrznie słabym kwitnie korupcja, a mafie wszelkiej maści rosną w siłę i mnożą się jak króliki, a siły porządku wewnętrznego zajęte są stałą asystą w celebrach religijnych, a urzędy prokuratorskie patrzą na to i nie w głowie działać im z urzędu (przedstawicieli prawa stanowionego!)! W Polsce, jak się okazuje, to prawo stanowione jest tylko dla mas. Tak więc na manifestacjach policja tłucze staruszków (widziałem ten obrazek, gdzie trzech młodych byków rozpłodowych tłukło starszego pana pałami n.b. nie uczestniczył w manifestacji), a na komisariatach giną seryjnie zatrzymani od paralizatorów elektrycznych, prywatnych, używanych przez policję. Począwszy od Min. Spr. Wewn. nikt sobie z tego nic nie robi. A społeczeństwu każe się interesować sprawami nieistotnymi, a przede wszystkim zachwycać się "dobrą zmianą".

>Po aferze reprywatyzacyjnej w Warszawie (wypływają właśnie ewidentne dowody na udział Hanny
>Gronkiewicz-Waltz), aferze hazardowej, aferze paliwowej, od lat bezkarnych karuzelach VAT, aferze z
>komisją majątkową Kościoła Katolickiego, po dzikiej prywatyzacji o której pisze często Mariusz
>Agnosiewicz (z resztą nie tylko on), zabójstwie generała Marka Papały, po setkach innych afer...
>Opcja nr. 2 wydaje mi się tym bardziej prawdopodobna - Polska jest, niestety, marną wydmuszką
>państwa opanowaną przez mafie i doszczętnie zeżartą przez korupcje. I piszę to z ogromnym bólem,
>gdyż patriotyzm jest mi bardzo bliski.

Toś szczęśliwy. U mnie pozostał tylko osad po patriotyzmie.

>Co się dzieje z dziećmi sprzedawanymi na zachód? Nie ma chyba wątpliwości, że przede wszystkim są
>przeznaczane na handel organami (niezwykle dochodowy interes), a w drugiej kolejności do burdeli,
>czy też ,,prywatnych" zamożnych zwyrodnialców.
>Czy PiS jest lekarstwem na bolączki trapiące nasze społeczeństwo? Zdecydowanie nie. Uważam, że to
>kolejna grupa kolesi politycznych będąca pokłosiem sławetnego ,,porozumienia" z '89. Nie są
>lekarstwem na nic, są tylko lekko inaczej przypudrowaną inną stroną tej samej monety (przypominam,
>że we wszystkich prawdziwie istotnych dla państwa sprawach PiS i PO głosują dokładnie tak samo, np.
>CETA).
>Co Wy sądzicie o sprawie? Zgadzacie się ze mną, czy mam już zakładać aluminiowy kapelusz na głowę?
>

Wygląda, że PiS ruguje gdzie tylko się da PO i zajmuje jej miejsce. Będzie robił to samo, co już widać, tyle, że pod innym sztandarem.
Powoli szary człowiek staje się żebrakiem we własnym kraju. A mówi się, że państwo jest bogate przez bogactwo swoich obywateli.

Tak, zgadzam się z Tobą i pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgo
28-06-2017 16:38 
 Ocena 1 na 1
gorky105 (656 punktów)
Masz sporo racji i gdybym mógł to i dwa plusy bym Ci dał! Uważam jednak, że nie ma co jedynie sprawy ograniczać do Kościoła Katolickiego (i wątpię szczerze, aby była z nią powiązana cała ta instytucja), gdyż zatacza ona znacznie szersze kręgi. Np. Barbara Passini pochodzi wręcz ze skrajnie przeciwnego obozu wpływów. Wątpliwe aby tak dwie odmienne organizacje ze sobą współpracowały. Mówiąc brutalnie, handel ludźmi jest dobrym interesem to i wielu przedsiębiorczych sukinsynów się znalazło. I proceder osiąga naprawdę przerażającą skalę. Pisze o tym m.in NaTemat w krzykliwym artykule, bardziej wyważenie odnosi się do sprawy Kryminalna Polska, a jak ktoś ma ochotę to i oficjalny raport może na ten temat przeczytać. I pragnę zaznaczyć, że to wszystko to oficjalne informacje (a niezwykle trudno oszacować czarny rynek). Jaką zjawisko osiąga skalę w rzeczywistości, to my szaraczki się nie dowiemy.

Niestety, trochę za długo na deep webie siedziałem i się paru rzeczy naoglądałem, m.in. aukcji z ludzkimi organami, które to osiągały zawrotne sumy (no i raczej z legalnych źródeł, to nie pochodziły).

Co do samego Kościoła Katolickiego, to zdanie o instytucji mam bardzo negatywne, ale spotkałem w życiu kilku naprawdę pozytywnych i świetnych księży. Dużo patologii związanej z KrK zostałoby wyeliminowane gdyby to wierni dobrowolnie wpłacali składki i opłacali lekcje religii dla swych dzieci. Obecnie zmusza się do tego całe społeczeństwo i to nie jest normalne.

>Toś szczęśliwy. U mnie pozostał tylko osad po patriotyzmie.

Może to dlatego, że jeszcze młody, głupi i naiwny jestem?

>Wygląda, że PiS ruguje gdzie tylko się da PO i zajmuje jej miejsce. Będzie robił to samo, co już widać, tyle, że pod innym sztandarem.

Też odnoszę takie wrażenie. Mam tylko nadzieję, że zostanie ukaranych jak najwięcej aferzystów z poprzednich rządów. Za tych PiS-owskich to naiwnie liczę, że naród weźmie się w przyszłości.

>Powoli szary człowiek staje się żebrakiem we własnym kraju. A mówi się, że państwo jest bogate przez bogactwo swoich obywateli.

Bo tak dokładnie jest. Państwo czerpie bogactwo z pracy swych obywateli, nie na odwrót.

>Tak, zgadzam się z Tobą i pozdrawiam.

Pozdrawiam również
28-06-2017 19:03 
 Ocena 5 na 5
Wenancjusz (16441 punktów)
Od czasu jak przyszło mi mieć już dwóch wnusiów (4lat skończone i dobijający drugi 3 lat), stałem się nadwrażliwy czytając o sprawach zwykłego skur...syństwa w stosunku do bezbronnych, ufnych, bezgranicznie czystych, nie znających jeszcze okrucieństwa życia, niczemu i nikomu nie szkodzących i niewinnych istotek. Takie brojące maluszki należy tylko kochać i daję słowo, że pół beczki krwi bym za nie utoczył. Nieraz napada mnie takie skojarzenie, że swoich dzieci chyba tak nie kochałem. A może zapomniałem? Nie tak jak w głośnej sprawie zgromadzenia boromeuszek na Śląsku. "Okienko życia" zaraz mi zaśmierdziało okrutnie tym bardziej, że przy zgromadzeniach zakonnych najczęściej.

>Masz sporo racji i gdybym mógł to i dwa plusy bym Ci dał! Uważam jednak, że nie ma co jedynie sprawy ograniczać do Kościoła Katolickiego (i wątpię szczerze, aby była z nią powiązana cała ta instytucja), gdyż zatacza ona znacznie szersze kręgi. Np. Barbara Passini pochodzi wręcz ze skrajnie przeciwnego obozu wpływów. Wątpliwe aby tak dwie odmienne organizacje ze sobą współpracowały. Mówiąc brutalnie, handel ludźmi jest dobrym interesem to i wielu przedsiębiorczych sukinsynów się znalazło. I proceder osiąga naprawdę przerażającą skalę. Pisze o tym m.in NaTemat w krzykliwym artykule, bardziej wyważenie odnosi się do sprawy Kryminalna Polska, a jak ktoś ma ochotę to i oficjalny raport może na ten temat przeczytać.

Ależ ja nie generalizuję i nie twierdzę, że cały Kościół. Przecież orły mogą się przecież wykluć i z jaskółczego gniazda (St.J.Lec). ideały zdarzają się na początku kariery księdza, później się manierują pod przemożnym wpływem purpuratów.

>I pragnę zaznaczyć, że to wszystko to oficjalne informacje (a niezwykle trudno oszacować czarny rynek). Jaką zjawisko osiąga skalę w rzeczywistości, to my szaraczki się nie dowiemy.

Zgadzam się i bynajmniej w Polsce.

>Niestety, trochę za długo na deep webie siedziałem i się paru rzeczy naoglądałem, m.in. aukcji z ludzkimi organami, które to osiągały zawrotne sumy (no i raczej z legalnych źródeł, to nie pochodziły).

To jest potworne. Zabija się niewinnych, zwłaszcza dzieci, po to by jakieś bydlę miało prawo jeszcze przeżyć parę lat swego nędznego życia kosztem tego, który życie dopiero zaczyna.

>Co do samego Kościoła Katolickiego, to zdanie o instytucji mam bardzo negatywne, ale spotkałem w życiu kilku naprawdę pozytywnych i świetnych księży.

Oczywiście nie zaprzeczam. Ale dodam, że w takim zdemoralizowanym środowisku szybko się manierują i mało który po dwudziestu latach przypomina księdza, gdy był jeszcze wikarym.

>Dużo patologii związanej z KrK zostałoby wyeliminowane gdyby to wierni dobrowolnie wpłacali składki i opłacali lekcje religii dla swych dzieci. Obecnie zmusza się do tego całe społeczeństwo i to nie jest normalne.

Jestem takiego samego zdania. Ale polski kler do tego nie dopuści, bo zdaje sobie sprawę jakby interes podupadł.

>>Toś szczęśliwy. U mnie pozostał tylko osad po patriotyzmie.

>Może to dlatego, że jeszcze młody, głupi i naiwny jestem?

Nie sugeruję tego. Jak Ty wśród księży spotkałeś porządnych ludzi, tak ja nie segreguję i nie generalizuję, że młody musi być głupi a stary mądrzejszy, bo praktyka pokazuje nieraz że jest odwrotnie. Raczej ludzi segreguje na tych co siedzą i tych co będą siedzieć lub jak wolisz to na inteligentnych i takich co słodzą kawę. Różnica wieku mi nie przeszkadza, chyba że delikwent sam się o to prosi.

>>Wygląda, że PiS ruguje gdzie tylko się da PO i zajmuje jej miejsce. Będzie robił to samo, co już widać, tyle, że pod innym sztandarem.
>Też odnoszę takie wrażenie. Mam tylko nadzieję, że zostanie ukaranych jak najwięcej aferzystów z poprzednich rządów. Za tych PiS-owskich to naiwnie liczę, że naród weźmie się w przyszłości.

Właśnie. Ja z biegiem czasu tracę wiarę w rozsądek Polaków. Najgorsze, że nie rozróżniają gospodarki kraju i polityki, od religii, mającej być podstawową wykładnią i porządku społecznego i zdrowego morale społecznego. Sam widzisz, że program 500+ już się sypie i zaczyna się majstrowanie i poprawki do programu. Do społeczeństwa (oczywiście nie całego) to nie dociera, że budżet państwa ma kłopoty z dopięciem. dostają tą darowiznę z naszych podatków i nic ich nie przekona. A dług publiczny rośnie i spłacać go będą nasze prawnuki.

>>Powoli szary człowiek staje się żebrakiem we własnym kraju. A mówi się, że państwo jest bogate przez bogactwo swoich obywateli.
>Bo tak dokładnie jest. Państwo czerpie bogactwo z pracy swych obywateli, nie na odwrót.

Z tym, że w biedę większość Polaków została wpędzona, nie że tak chciała. Liczyła przecież na uzdrawiające reformy. Cóż z tego! Wszystkie dotychczasowe ekipy rządzące nie były absolutnie przygotowane do wprowadzania reform (przypadkowi ludzie, dyletanci, których jedynym "dokonaniem" było leżakowanie na styropianie). Już tam zawiązywały się koterie i układy, dzielące przyszłe synekury w których miejsca dla społeczeństwa nie było. Przejąwszy władzę dopiero uczyli się co to za potężny organizm gospodarka kraju. Czy mogło być dobrze? Mogło być tylko gorzej i każda następna ekipa była coraz bezradniejsza. Stąd i zaczął wyparowywać mój patriotyzm do postaci już osadu, gdyż ci co winni pokazać i potwierdzać moje patriotyczne uczucia pokazywali jak się władza alienuje. Najmilsi są w okresie przed wyborami. A co później? Dlatego nie rozumiem Polaków ile razy potrzebują dostać jeszcze w doopę by dotarło analityczne myślenie przynajmniej do większości.
Dlatego tak czarno to widzę. Moim marzeniem jest bym się cholernie się mylił.
Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera!
28-06-2017 21:03 
 Ocena 1 na 1
gorky105 (656 punktów)
W zasadzie nie mam co odpisać, bo ze wszystkim się w pełni zgadzam. Miło się czyta Twoje wypowiedzi. Są zawsze bardzo wyważone i (co najważniejsze) nie skażone medialną papką (niezależnie z której strony sceny politycznej).
Chociaż ma to swoje minusy, bo w zasadzie nie ma między nami miejsca na konstruktywny spór, czy jak kto woli dyskusję. Cóż, kolejny dowód na to, że nie ma sytuacji idealnych.

Także pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego. Zwłaszcza zdrowia i bezpieczeństwa wnukom.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365